Dodaj do ulubionych

Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacji ...

IP: *.warszawa.mm.pl 08.11.12, 18:14
Żądamy uczciwego, prawdziwego raportu o stanie komunikacji oraz uczciwej strategii jak doprowadzić do poprawy obecnego stanu i jak uczynić komunikacje publiczną w Łodz nowoczesną. Dość klamstw ZDiT-u dośc oszukiwania. Żadajmy uczciwego raportu.

Zadamy aby wąłdze Lodzi zmusiły ZDiT do kontynuacji zlecenia i doprowadzily do objecia zlecenia nadzorem niezaleznych organizacji i stowarzyszen. Niestety nie mozna wierzyc ludziom pracującym i zarządzajacym ZDiT. ZCas na porzadek w tej instytucji. Upadajaca komunikacja publiczna, źle przygotowane przetargi, zaprzepaszcane okazje do pozyskiwania funduszy unijnych. To wszytsko dramatyczny obraz ZDiT niekompetencji, fuszerek. Czas na ZDIT nowoczesny fachowy zatrudniajacy fachowcow a nie znajomych i ludzi, ktrzy w mysleniu o transporcie zatrzym,ali się w poprzedniej epoce.
Obserwuj wątek
    • Gość: xyz Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.12, 18:35
      Popieram wypowiedź! Miasto komunikacyjnie zatrzymało się w innej epoce. Samochody powinny zostać poza centrum. A zamiast nich - powinna kursować szybka i przyjazna komunikacja miejska.
      • jonaszewski Samochodziarze też chcą do tramwaju 08.11.12, 18:55
        Stercząc sobie radośnie w łódzkich korkach, zastanawiam się, dlaczego władze Łodzi starają się mnie zniechęcić do korzystania z komunikacji miejskiej. O zniechęceniu świadczą:

        1. Brak parkingów Park & Ride, więc osoby z podłódzkich miejscowości oraz przyjezdne nie mają gdzie zostawić samochodów, żeby przesiąść się w komunikację miejską.

        2. Mieszkańcy tychże miejscowości mogliby oczywiście dojeżdżać tramwajem, ale np. 43 (i jej nowy odpowiednik 9) swoją trasę Konstantynów - Łódź pokonuje, kolebiąc się niebezpiecznie, w ciągu 40 minut, czyli dokładnie z tą prędkością, z którą pokonuję ją ja - na piechotę. O ile w ogóle przyjeżdża, bo średnio raz na tydzień pojawia się autobus zastępczy.

        3. W tramwaj trzeba trafić - w Pradze nie ma rozkładów jazdy z godzinami, tylko informacje o częstotliwości kursowania. Tramwaje jeżdżą np. co 2 minuty, więc niemal się na nie nie czeka. W Łodzi w godzinach szczytu tramwaju czy autobusu często doczekać się nie można...

        4. ...albowiem stoi w korku. Łódź kreuje korki. Cudowne przykłady zwężenia Pomorskiej przy rondzie Solidarności bądź tradycyjnie wąskiej Kilińskiego pokazują, jak nie należy budować ulic. Tramwaj z natury rzeczy stać w korku nie powinien, tymczasem tory od krawężnika dzieli akurat tyle centymetrów, żeby samochód się nie zmieścił. Dlatego stoi. I tramwaje razem z nim. Znajomi pytają się już czasem, czy pochodzę z miasta, w którym tramwaje stoją w korkach. Sława!

        5. Piotrkowska wymarła, olaboga! Niech ludzie przyjeżdżają! Tylko zaaaaraz... Parkować im się zachciało? Niech nie parkują, po co im to? Jeszcze pójdą do jakiegoś pubu, kina, sklepu, restauracji... PKO oddział I - nie ma gdzie stanąć. Uniwersytet Łódzki - wydziały filologiczny, ekonomiczny, prawa, Biblioteka, rektorat - nie ma gdzie stanąć. Nader chętnie za to zagląda tam Straż Miejska. Pod placem Dąbrowskiego miał być parking - ale nie ma, bo nie starczyłoby na usta Kropka. Więc przed sądem i teatrem też nie ma gdzie stanąć. Przed teatrami w ogóle bieda z parkingiem. Za to opłaty za parkowanie w centrum chętnie podniesiono - może ludzie przesiądą się na rowery?...

        6. ...ale przecież ścieżek rowerowych też nie ma!

        I tak sobie tkwię w korku, razem z tramwajami, z góry już zastanawiając się, gdzie ja do cholery zaparkuję...
        • Gość: xxx Re: Samochodziarze też chcą do tramwaju IP: *.toya.net.pl 08.11.12, 20:43
          > rskiej przy rondzie Solidarności bądź tradycyjnie wąskiej Kilińskiego pokazują,
          > jak nie należy budować ulic. Tramwaj z natury rzeczy stać w korku nie powinien
          > , tymczasem tory od krawężnika dzieli akurat tyle centymetrów, żeby samochód si
          > ę nie zmieścił.

          nie wiem czy pamietasz ale przy okazji remontu ZDiT specjalnie zwężał kilińskiego aby samochody nie mogły wyprzedzic tramwaju
          • Gość: gość Re: Samochodziarze też chcą do tramwaju IP: 78.8.183.* 08.11.12, 20:46
            I tak nie mogły, poza punktowymi rozszerzeniami, które powodowały tylko tyle, ze gdy Kilińskiego stała w korku samochody przeskakiwały przed tramwaj dodatkowo go spowalniając. Najlepszym dowodem niewyremontowana część Kilińskiego.
          • Gość: STYKS Re: Samochodziarze też chcą do tramwaju IP: *.bc.lnet.pl 09.11.12, 00:56
            PYTAM SIĘ BEZRADNYCH, CZEMU JESTEŚCIE TAKIMI BEZMÓZGAMI, ŻE NIE POTRAFICIE LUDZIOM DAĆ BILETÓW 10,20,30,40,50 I 60 MINUTOWYCH A NARZUCACIE IM DWIE STAWKI CZASOWO/PŁACOWE JAK HARACZ?
            • Gość: kuba 10,20,30,40,50 ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.12, 06:44
              i co jeszcze? Ktoś na rozum chyba padł. Pomysły nie z tej planety. Najpierw trzeba doprowadzić do tego by tramwaje jezdziły regularnie i często.
              Pewnie partacze od takich pomysłów (teoretycy) dotar4li do dziennikarza.
              Ciekawy jestem co było powodem zerwania umowy i czy ta firma została ukarana jeśli nie realizowała zgodnie z umową.
              • Gość: s Re: 10,20,30,40,50 ??? IP: *.toya.net.pl 09.11.12, 08:08
                Powodem zerwania umowy było to, że Systra sugeruje niepopularne wśród łódzkiego betonu rozwiązania, jak np. ograniczanie ruchu samochodów albo inwestowanie w transport zbiorowy. Nie po to się beton dorobił samochodu, żeby mu teraz "zabraniać" nim jeździć.
                • Gość: ? Re: 10,20,30,40,50 ??? IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.12, 23:21
                  Powodem wypisywanie durnych komentarzy nt. raportu, którego się nie widziało na oczy jest fakt nieposiadania samochodu i wynikające z tego kompleksy.

                  To stara metoda: skoro mnie nie stać na samochód, to sobie wmówię, że ja się brzydzę samochodami i kocham MPK. I przylepię jakiś miły epitecik tym, których stać na to.

                  • Gość: papuć Re: 10,20,30,40,50 ??? IP: 78.8.57.* 10.11.12, 00:49
                    > Powodem wypisywanie durnych komentarzy nt. raportu, którego się nie widziało na
                    > oczy jest fakt nieposiadania samochodu i wynikające z tego kompleksy.

                    No to chociaż wszystkie okoliczności Twojego pojawienia się tutaj już znamy.
                  • Gość: gość Re: 10,20,30,40,50 ??? IP: *.toya.net.pl 10.11.12, 09:44
                    Mnie stać na używanie pełnego oświetlenia w domu przez cały dzień, ale jak jest jasno to nie używam, a wieczorem do czytania używam lampki nocnej. Ale to pewnie dlatego, że sobie wmówiłem - jak kogoś na coś stać to musi tego używać bezwzględnie w każdej okoliczności.

                    To stara metoda: wmówić sobie, że skoro już mi się udało uciułać na samochód, to znaczy, że inni też muszą ciułać latami, a skoro jeszcze nie mają, to znaczy, że nie uciułali i ich nie stać. I przylepić jeszcze jakiś miły epitecik o kompleksach tym, którzy nie mają albo mają, ale nie są do niego przyspawani i uznają inne, bardziej wydajne środki transportu.

                    Ależ jesteś pocieszny! (czy to też się kwalifikuje jako "jakiś miły epitecik"?)
            • slowlywerot Re: Samochodziarze też chcą do tramwaju 09.11.12, 08:04
              A po kiego grzyba w ogóle w tym mieście bilety czasowe, skoro i tak nic - może poza wczesnoporannymi godzinami nic nie jeździ według rozkładu?
              • Gość: gość Re: Samochodziarze też chcą do tramwaju IP: 78.8.57.* 09.11.12, 13:39
                > A po kiego grzyba w ogóle w tym mieście bilety czasowe, skoro i tak nic - może
                > poza wczesnoporannymi godzinami nic nie jeździ według rozkładu?

                Kursy wczesnoporanne też ie są realizowane zgodnie z rozkładem, bo autobusy i tramwaje przyjeżdżają za wcześnie. 5 minut przed czasem to an niektórych liniach norma.
            • Gość: gość Re: Samochodziarze też chcą do tramwaju IP: 78.8.57.* 09.11.12, 13:40
              Naliczanie sekundowe zrobić. transport zbiorowy w łodzi ma naprawdę dużo poważniejsze problemy niż brak biletów 74minutowych.
      • Gość: rudi Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.toya.net.pl 09.11.12, 09:36
        Zwężali ulice tłumacząc się pseudologicznym bełkotem. Wystarczy awaria złomu na torach (zwanego szumnie tramwajem) i cała Pomorska jest nieprzejezdna - autor! autor!
    • Gość: Kuba Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.14-2.cable.virginmedia.com 08.11.12, 18:37
      Żądać to sobie możesz... Pozdrawiam z UK gdzie życie może nie jest różowe, ale przynajmniej brak kontaktu z patologią urzędniczą.
      • Gość: enjoy Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.retsat1.com.pl 08.11.12, 19:11
        PO co urzędnicy mają się starać skoro ktoś na wyższym stołku jednym podpisem wszystko może zablokować? Szef nie chce mieć mądrzejszych podwładnych. Rezygnację z usług firmy podjęła konkretna osoba, nie tłum, na dokumencie podpisał się jeden człowiek- pytam więc KTO? Łódź stoi w miejscu od wielu lat ale co się dziwić skoro u koryta same PRLowskie odpadki?
        • Gość: I like "enjoy" Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.12, 19:35
          Trafne stwierdzenia!!!! Gratuluję!!
        • Gość: gość Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.rev.snt.net.pl 09.11.12, 12:04
          Nie wIem, ale Trzeba sprAwdzić...
    • przygoda Bełkotliwy artykuł 08.11.12, 19:16
      Raportu nie ma i nikt go nie widział ale całość oparta "o czym można było by przeczytać", bez konkretów tylko wymysły autora i ogólne żale. Może warto było zapytać o powód zerwania kontraktu na raport, najlepiej jednej i drugiej strony i dopiero coś kreślić!
      • Gość: FAKT Bez przygód Re: Bełkotliwy artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.12, 19:36
        Odezwał się Urzędnik ZDiT lub UMŁ! Bez przygód niby taki spokojny- ale go ten artykuł znerwował. Dlaczego? Prawda w oczka kole :)
        • Gość: car Re: Bełkotliwy artykuł IP: *.toya.net.pl 08.11.12, 20:59
          Ja nie korzystam z KM ani nie jestem z UMŁ czy ZDiT i uważam, że ten artykuł to totalny bełkot. Chętnie poznałbym powody rozwiązania umowy, ale tu pisze się tylko o tym co "miało być" albo "co by było".
      • Gość: gość Re: Bełkotliwy artykuł IP: 78.8.183.* 08.11.12, 20:47
        Można się pytać, ale co z tego, skoro ZDiT odmawia odpowiedzi?
    • Gość: Zeus Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacji ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.12, 19:31
      Prawda i tak wypłynie na wierzch!!! I tak życie pokaże nie tylko jak tym Miastem zarządza ZDiT ale jak zarządza jasnie panująca ekipa! Na razie jeszcze ukrywają fakty, harmonogramy i udają "niewiniątka". Ale z każdym dniem prawda zbliża nas do jej poznania. To jest wspaniałe prawo natury, że zawsze tak się dzieje. Pytanie tylko kiedy- czasem wcześniej, czasem później. Ale ZDiT i UMŁ powinny o tym fakcie i tej prawidłowości pamiętać. Nawet największe systemy oparte na fałszu padały w historii- czasem z dnia na dzień.
    • krzysztof5426 Zarząd Drug w Łodzi to kompromitacja PO !!! 08.11.12, 19:34
      Pani Prezydent !
      Ten wydział to jedna wielka ŁAPÓWKA .
      • Gość: Drugi Krzysiu Re: Zarząd Drug w Łodzi to kompromitacja PO !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.12, 19:41
        To na pewno. Ale większość pracowników tam siedzi nad IE (Gdyby ktoś nie wiedział to jest najpopularniejsza przeglądarka internetowa). Więc piszący na forach mogą się cieszyć, że będa przeczytani (to jest dobra wiadomość) - ale nie będą zrozumiani (to jest zła wiadomość). I tak oto trwa dialog władzy z obywatelami za pośrednictwem prasy. A życie? Życie idzie sobie dalej. Dojdziemy do wyborów, na które nikt nie pójdzie (z obrzydzenia i braku nadziei) i znów ktoś wygra i będzie tak samo! Musi tak być? Tak będzie dopóki ludzie mający jaja, chęć i wiedzę będą stręczyć od polityki i władzy a "przy korycie" będą gromadzić się "cwaniacy" i ci, którym się w normalnej działalności i biznesie "nie powiodło".

        Proponuję przemyśleć... i wyciągnąć wnioski
        • Gość: ,, Re: Zarząd Drug w Łodzi to kompromitacja PO !!! IP: *.xdsl.centertel.pl 09.11.12, 17:02
          > To na pewno. Ale większość pracowników tam siedzi nad IE (Gdyby ktoś nie wiedzi
          > ał to jest najpopularniejsza przeglądarka internetowa).
          Hm... Nie. W Polsce w tej chwili TRZECIA co do popularności (tu masz fajne wykresy). Chociaż myślę że w UMŁ jest właśnie tak jak napisałeś.
      • rtoip1 drug drugowi oka nie wykole ! 08.11.12, 20:13
        to nowe łódzkie przysłowie.
    • Gość: ta Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacji ... IP: *.toya.net.pl 08.11.12, 19:57
      Niech wrócą bilety 10-minutowe!!! Aby dojechać do centrum muszę kasować bilet 20-min., z czego potrzebuje dokładnie 6-minut!!! Po cholerę mi reszta niewykorzystanych minut?!
      • Gość: xxx Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.toya.net.pl 08.11.12, 20:47
        to na wypadek gdyby tramwaj utknął w korku abyś nie musial kasować kolejnego biletu, widzisz, pomyśleli o takich jak ty
        • Gość: ta Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.toya.net.pl 08.11.12, 21:06
          Od siebie do centrum mam 3 przystanki (bez korków), do wielu miejsc w Łodzi wystarczył mi również bilet 10-min., więc jak dla mnie i pewnie wielu innych osób, byłaby to oszczędność, a nie nabijanie kasy MPK. Bilety 20- i 30-min. jak najbardziej mogą zostać, ale dlaczego wycofali 10-min.?! Może jakaś petycja by je przywróciła?
          • pawelekok Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj 09.11.12, 15:26
            A ja mam dokładnie odwrotny problem. Kiedyś były bilety 10 minutowe i półgodzinne, w większości przypadków na przemieszczanie się po Łodzi potrzebowałem kilkunastu minut i musiałem kasować półgodzinne, za to widziałem zestresowane emerytki, które stały 2 - 3 przystanki przed kasownikiem żeby z opóźnieniem skasować 10-minutowy bilet tak aby starczył im do końca trasy. Biedactwa mało na zawał nie umierały patrząc ze strachem czy wchodzący pasażer nie okaże się zamaskowanym kanarem.

            Natomiast bilety godzinne nie miały sensu. Teoretycznie wystarczyłyby na dłuższą trasę z przesiadką, gdyby nie to, że w praktyce zawsze czekało się kilkanaście minut lub dłużej na kolejny tramwaj czy autobus. Jeszcze mniej sensu miały bilety 2-godzinne. Podróż w obie strony by załatwić jakąś sprawę zabierała pół godziny. Ale stanie w kolejce np. w urzędzie, załatwienie sprawy a potem czekanie na powrotny tramwaj zabierało z reguły o wiele więcej czasu niż 1,5 godziny. Po cholerę komu były te bilety? Trasy były ustawione tak, że przejechanie całej Łodzi wzdłuż zabierało kilka minut ponad godzinę. Chyba były specjalnie dla korkowiczów.

            A mało śmiechem nie parsknąłem jak kiedyś kanar pouczał gapowicza żeby sobie kupił miesięczny. Jeszcze czego. Ja potrzebowałem poruszać się komunikacją miejską w Łodzi góra 2 ... 3 razy w miesiącu i miałem sobie kupować miesięczny?
        • pstryczek-elektryczek Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj 09.11.12, 11:25
          Gość portalu: xxx napisał(a):
          > to na wypadek gdyby tramwaj utknął w korku abyś nie musial kasować kolejnego bi
          > letu, widzisz, pomyśleli o takich jak ty
          Tramwaj w korku? Jak tramwaj stoi w korku rozkłady jazdy automatycznie się nie rozciągają. Jeśli na rozkładzie jest napisane 20 minut, to mam kasować bilet godzinny na wypadek korków?
      • prorok_lebioda Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj 08.11.12, 23:05
        Skoro masz blisko to nie można spacerkiem?
        • pawelekok Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj 09.11.12, 15:31
          Zdarzają się ludzie niepełnosprawni lub sterani wiekiem, którym przejście kilkuset metrów przyszłoby z wielkim trudem. Poza tym jednak tramwajem te trzy przystanki przejeżdża się szybciej niż przechodzi piechotą. Niektórzy mają dużo pracy i obowiązków i po prostu nie mają czasu na dłuższe spacery. To są ci co pracują i płacą podatki, a nie obijają się.
    • Gość: Pasik Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacji ... IP: *.toya.net.pl 08.11.12, 20:49
      Ja wiem, że to moje prywatne żale, ale żyję w tym mieście od urodzenia i smutno mi, że ono jest takie. Mieszkam w centrum i właściwie nie używam samochodu (chociaż mam). Wszystko załatwiam na piechotę. Od roku jednak korzystam z autobusów MPK - odwożę dziecko, a od września dwójkę dzieci do szkoły. Pytam grzecznie: co przyświecało osobom układającym rozkład jazdy gdy w godzinach porannego szczytu komunikacyjnego (między 7.00 a 8.00) zaordynowały krótkie autobusy, a między 7.30 a 8.00 uznając chyba, że już po szczycie zmniejszyły częstotliwość ich kursowania? "Używam" autobusów na odcinku trzech przystanków, ścisk w jakim podróżuję z dwójką dzieci, dwoma plecakami, w autobusach przeznaczonych do przewozu niewielkiej liczby osób na trasach osiedlowych jest czasami trudny do opisania. Kasowniki są trzy w całym pojeździe. Automat do sprzedaży biletów właściwie zajmuje tylko miejsce, bo nikt nie jest go w tłoku w stanie użyć, a cena biletu miesięcznego jest tak ustalona, że gdy dziecko zachoruje (nawet kilka dni) lub gdy przespacerujemy się ze szkoły to nie opłaca mi się go kupować. Jakie było moje zdziwienie, gdy wieczorem, po 19.00 zobaczyłam na "mojej" trasie autobusy przegubowe. Puściutkie oczywiście. Ludzie! Jadąc do Barcelony, z dwójką małych dzieci, walizkami, będąc pierwszy raz w życiu na takim wyjeździe jeszcze w domu zaplanowałam z pomocą internetu (co do minuty) podróż komunikacją miejską z lotniska do hotelu. Wyobraźcie sobie, że wszystko udało się i było zgodnie z przywiezionym z domu wydrukiem. Spróbujcie zaplanować podróż MPK z Górnej na Bałuty...
    • Gość: gosc Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.xdsl.centertel.pl 08.11.12, 21:16
      Taa niezalezne stowarzyszenia czyli do spółki ci co twierdzą ze kaski rowerowe stygmatyzują, kamizelki odblaskowe są zbędne, trasa górna niepotrzebna z tymi co protestują przeciw przedłużeniu Włokniarzy na północ. Dodajmy do nich Macierewicza i mamy komplet. To ja już wolę ZDiT
      • Gość: skodabobas Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.toya.net.pl 08.11.12, 21:20
        > Taa niezalezne stowarzyszenia czyli do spółki ci co twierdzą ze kaski rowerowe
        > stygmatyzują, kamizelki odblaskowe są zbędne, trasa górna niepotrzebna z tymi c
        > o protestują przeciw przedłużeniu Włokniarzy na północ. Dodajmy do nich Maciere
        > wicza i mamy komplet. To ja już wolę ZDiT

        Bobasku, guzik kogo obchodzi, że jakiś zahukany frustrat z oponami zimowymi zamiast mózgowych coś woli.
      • Gość: Fan Bartasa Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.opera-mini.net 08.11.12, 21:33
        Cześć Bartasku. Z Macierewiczem to raczej Tobie powinno być po drodze zważywszy, że wszędzie jesteś prześladowany i wszędzie widzisz tramwajowe spiski.

        Buziaki!
    • skivering Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacji ... 08.11.12, 22:05
      bedzie sie dzialo www.bregus.eu/
      • Gość: Brawo Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.play-internet.pl 08.11.12, 22:14
        Centrum pada, a oni podnoszą opłaty. tak to jest jak się słucha Makowskich...
        • Gość: gość Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: 78.8.183.* 09.11.12, 00:31
          > Centrum pada, a oni podnoszą opłaty.

          Jakoś nie zauważyłem, aby od momentu podniesienia opłat miejsca parkingowe w centrum straszyły pustkami, więc śmiem twierdzić, że domniemany przez Ciebie problem zwyczajnie nie występuje.
          • pawelekok Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj 09.11.12, 15:38
            W centrum Łodzi bywam może ze 2 może 3 razy w roku, wyłącznie kiedy muszę. Kiedyś bywałem tam na zakupach, chodziłem do kina, na spacer Pietryną i by napić się piwa w ogródkach. Ale dzięki takiej polityce zupełnie przestałem zostawiać tam swoje pieniądze. Podejrzewam, że takich jak ja jest więcej. Bardzo się cieszę, że cię to cieszy. Pozdrawiam.
            • Gość: gość Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: 78.8.57.* 09.11.12, 16:12
              > W centrum Łodzi bywam może ze 2 może 3 razy w roku, wyłącznie kiedy muszę. Kied
              > yś bywałem tam na zakupach, chodziłem do kina, na spacer Pietryną i by napić si
              > ę piwa w ogródkach. Ale dzięki takiej polityce zupełnie przestałem zostawiać ta
              > m swoje pieniądze. Podejrzewam, że takich jak ja jest więcej.

              Owszem. Ale istota problemu nie tkwi w kosztach wynajmu miejsca parkingowego, jak próbowano tu uzasadniać. Liczba miejsc parkingowych nie zmalała, licząc miejsca prywatne i nielegalne wręcz wzrosła. Miejsca te są zajęte w przynajmniej takim samym stopniu jak były, więc liczba kierowców korzystających z nich nie zmalała. Jeśli obniżylibyśmy ceny miejsc parkingowych, to nic by to nie dało, bo i tak nie byłoby gdzie parkować.
              Za w międzyczasie to o przynajmniej 1/3 zmalał potencjał przewozowy transportu publicznego, o kilkadziesiąt procent wydłużył się czas dojazdu z jego wykorzystaniem co łącznie poskutkowało utratą połowy pasażerów. Do tego o kilka% zmalała lokalna baza mieszkańców, którzy wynieśli się z centrum. I tu tkwi sedno problemu a nie w tym, że parkowanie kosztuje 50 groszy więcej czy mniej, zwłaszcza, że w soboty i niedziele jest darmowe, a Piotrkowska najbardziej pusta jest właśnie w sobotnie popołudnie.
              • pawelekok Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj 13.11.12, 09:13
                Przecież dyskusja nie jest o cenach miejsc parkingowych tylko o komunikacji właśnie. I o tym, że tych miejsc nie ma. Jasne, że jak jest ich połowa tego ile potrzeba to ceny miejsc parkingowych można podnosić do oporu a zawsze ktoś będzie musiał zaparkować. Schorowaną mamę podwożę do szpitali czy przychodni taksówkami, bo ona nie ma siły aby przespacerować się 2 km od miejsca zaparkowania ani tłuc zatłoczonymi środkami komunikacji miejskiej, a do przystanku też trzeba dojść. Zresztą to jest chore. Przed sklepem zaparkowali pracownicy sklepu, przed sądem sędziowie i adwokaci, przed urzędem urzędnicy, przed przychodnią lekarze, a klient, pacjent czy petent nie ma gdzie zaparkować. Dlaczego w centrum nie ma publicznych piętrowych czy podziemnych parkingów, dlaczego nie mamy metra albo nadziemnej kolejki miejskiej, której trasy nie kolidowałyby z trasami dla ruchu samochodowego, dlaczego nie mamy obwodnicy ani porządnego dworca, dlaczego musimy tłuc się w korkach? A czy części urzędów i instytucji nie możnaby przerzucić na peryferie by obsługiwały ich mieszkańców i odciążyły zatłoczenie centrum? W sobotnie popołudnie nie pojadę do centrum samochodem by obejrzeć sobie wystawy zamkniętych sklepów albo napić się piwa i wrócić piechotą i puste i darmowe miejsca parkingowe wtedy zupełnie mnie nie ruszają. Tramwajem też mi się nie chce, dojazd niewygodny, ceny w knajpach coraz droższe, czasem i dwukrotnie w porównaniu z peryferiami, wolę wypad za miasto lub imprezę u znajomych.
                • slavekk Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj 13.11.12, 11:48
                  pawelekok napisał:

                  > Przecież dyskusja nie jest o cenach miejsc parkingowych tylko o komunikacji
                  (...)
                  > Tramwajem też mi się nie chce, dojazd niewygodny,

                  Fajna "dyskusja" ;-)
                  Po co dyskutujesz o czymś czego nie uzywasz i dlatego nie masz o tym pojęcia?
    • lodzermensch7 Jeśli to zlecenie miasta czyt. z naszych podatków 08.11.12, 22:13
      to powinno zostać doprowadzone do końca.

      To są nasze pieniądze. Podatników i Łodzian.

      Chcemy wiedzieć co jest z NASZĄ komunikacją nie tak.

      I na co idą miliony (ok 30 milionów rocznie) na utrzymanie urzędasów z ZDiT.

      • Gość: loddd Re: Jeśli to zlecenie miasta czyt. z naszych poda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.12, 22:40
        Na to aby im (urzędnikom ZDiT) żylo się dobrze i dostatnio i aby nas robili w balona za nasze pieniądze!!! Na to idą te pieniądze
      • pawelekok Dlatego bedziesz płacił za śmieci 3 razy tyle 09.11.12, 15:44
        co np. Szczecinianie. Skądś te pieniadze na urzędników muszą się znaleźć
    • Gość: MPK Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacji ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.11.12, 22:16
      To po prostu kpina z mieszkańców (nie pierwsza i zapewne nie ostatnia). Żenada i wstyd. Wiocha i kumoterstwo. Ciekawe jak długo jeszcze ten burdel będzie istniał w łodzi szczególnie. Ale cóż, jaki naród, taka władza.
    • Gość: Ruchałek Brawo Wasiak! IP: *.tvsat364.lodz.pl 08.11.12, 22:17
      Jeden z ciekawszych i odważniejszych artykułów tego autora!
    • Gość: Coś tu nie tak A czy red. Wasiak zna raport? Z czterech źródeł? IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.12, 23:02
      Coś mi tu nie gra: raport nie jest znany, ale redaktor Wasiak, którego cenimy za profesjonalizm ;-))), zna jego treść - ON WIE, ŻE RAPORT JEST MIAŻDŻĄCY!
      Ba, raport nie wyciekł do red. Wasiaka, bo - jak sam Wasiak przyznaje - RAPORT NIE POWSTAŁ.
      Ale jest miażdżący.

      Miażdżące są standardy rzetelności dziennikarskiej...

      A przy okazji: bez żadnego raportu, po prostu na podstawie obserwacji łódzkiej rzeczywistości ostatnich lat, wyrobiłem sobie MIAŻDŻĄCĄ opinię nt. ZDiTu i dyr. G.Nity.
      Mamy więc rzadką sytuację, kiedy to dziennikarz całkowicie bezpodstawnie i bez rozsądnego uzasadnienia ...mówi prawdę. Ale opiera się na nieistniejących dowodach - i to jest źle.
      • Gość: a Re: A czy red. Wasiak zna raport? Z czterech źród IP: *.toya.net.pl 08.11.12, 23:09
        > Mamy więc rzadką sytuację, kiedy to dziennikarz całkowicie bezpodstawnie i bez
        > rozsądnego uzasadnienia ...mówi prawdę. Ale opiera się na nieistniejących dowod
        > ach - i to jest źle.

        Chcesz mu innymi słowy powiedzieć:

        "Ma pan słuszność, ale wynika ona z pana niewiedzy"
      • Gość: 1 Re: A czy red. Wasiak zna raport? Z czterech źród IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.12, 08:07
        > Coś mi tu nie gra: raport nie jest znany, ale redaktor Wasiak, którego cenimy z
        > a profesjonalizm ;-))), zna jego treść

        przy założeniu że raport jest rzetelny - trudno nie domoślać się jego treści.
        • Gość: klekot Re: A czy red. Wasiak zna raport? Z czterech źród IP: *.axelspringer.pl 09.11.12, 16:08
          raport jest tajny, a tekst powstał na podstawie domysłów, które sugeruje autor. Czytajcie ze zrozumieniem. Wyżej jest mechanizm działania ZDiT w celu wykonania uchwały samorządu nakazującej przygotowanie studium w taki sposób, żeby wszyscy znajomi królika byli zadowoleni. A że za parę lat nie będzie i tak wiadomo co należełoby zrobić, to wygodne, bo wtedy można decyzją o kolejnej inwestycji uradować jednego ze znajomych króliczka owego. A jak nie... to już niech się martwi kolejna władza. Jeśli wygrają kolejną kadencję, to będzie na rękę, bo będzie można znów uszczęśliwiać kolesiów. Jeśli przegrają - łatwiej będzie rzucać nowej władzy kłody pod nogi jako opozycja. tak działa polska polityka – władza dla władzy, a nie służba dla ludzi. Ohyda.
          • Gość: ? Raportu NIE ma IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.12, 23:17
            Tak napisał redaktor.
            Nie można niczego wyczytać z raportu, który nie istnieje.
    • Gość: hint Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacji ... IP: *.opera-mini.net 08.11.12, 23:19
      Może po prostu przetarg wygrała nie ta firma, która miała wygrać i trzeba ją było uziemić?
      • Gość: styks Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.bc.lnet.pl 09.11.12, 01:00
        Pokonanie 1 przystanku w Łodzi kosztuje 2,4 zł, a będzie od następnego roku kosztować więcej.

        Radni działają na szkodę jego mieszkańców!
    • adamowski1 Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacji ... 09.11.12, 01:47
      Jak dla mnie w tym artykule obraźliwe jest nazywanie pracowników ZDiT "ekspertami",przecież to stado baranów nie jest w stanie w jakikolwiek sposób zsynchronizować remontów ulic tak aby nie dochodziło do paraliżu całych dzielnic.
      Teraz znów rozkopią dopiero co wyremontowane skrzyżowania,bo nikt wcześniej w tej instytucji nie wpadł na pomysł sprawnego nadzoru nad pracami,ktoś też to odebrał?,ciekawe za jaką łapówkę?????????????.
      Pozdrowienia dla władz naszego miasta.
      • Gość: aron Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.paradowski.pl 09.11.12, 06:52
        powinna być opłata 10 zł za wjazd samochodem osobowym do centrum Łodzi w dni robocze w godz. 6-18
        • Gość: nonono Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.intercon.pl 09.11.12, 09:58
          Szkoda, że nie ma podatku od głupoty - wtedy byś umarł z głodu a miasto mogłoby się wreszcie zacząć rozwijać :)
      • Gość: gość Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: 78.8.57.* 09.11.12, 13:45
        > Teraz znów rozkopią dopiero co wyremontowane skrzyżowania,bo nikt wcześniej w t
        > ej instytucji nie wpadł na pomysł sprawnego nadzoru nad pracami,ktoś też to ode
        > brał?

        Swoją drogą to bardzo ciekawe, bo przez ostatnie tygodnie remontów wszystko stało zrobione a nie można było jeździć tylko dlatego, że "trwały odbiory". Podobnie jak drugi tydzień trwają na Łagiewnickiej.
    • Gość: bazyl Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacji ... IP: *.policja.gov.pl 09.11.12, 08:31
      Wnioski autora artykułu mogą zastąpić raport, gdyż i tak żaden z twardogłowych nie pochyli się nad sytuacją mieszkańców Łodzi. Nie wierzę w to, że władzy potrzeba rzetelnej oceny sytuacji transportowej miasta. W przypadku pozytywnego wyniku audytu zostałby on wykorzystany w podbijaniu osiągnięć władzuni, a ze względu na realne i obiektywne podejście firmy oceniającej taka opinia nie jest potrzebna. Poza tym każde dziecko w Łodzi wie jakie są niedomagania systemu transportowego miasta, więc chyba trzeba ogromnej wady wzroku żeby tego nie widzieć.
    • Gość: MF Pora "przewietrzyć" ZDIT! IP: *.lodz.mm.pl 09.11.12, 10:05
      Drogie parkowanie w śródmieściu? ok ale sprawna mpk, ścieżki rowerowe i miejsca parkingowe na peryferiach śródmieścia. Co mamy w Łodzi - wyzysk mieszkańców przez monopolistów i dalszy upadek śródmieścia.
    • Gość: dociekliwy Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacji ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.12, 11:02
      Drodzy łodzianie.
      Przecież możemy zmusić Urzędników do pracy. Dzwońmy do Urzędów, trujmy im tyłek, niech boją się swojego lenistwa. Tylko uwaga nie piszcie maila, bo według Regumalinu muszą na nie odpowiedzieć pocztą, a na to szkoda naszych podatków.
      Właśnie ostatnio spotkałem się z taką sytuacją, napisałem w sprawie reklamy do Urzędu, że impreza powiązana z miastem jest reklamowana na nielegalnym, zdaniem miasta, nośniku. Reklama oczywiście nie zniknęła, a otrzymałem informację, że powinienem podać adres do siebie bo nie mogą odpowiedzieć mailem. Informację udało się uzyskać (więc jednak się da) drogą mailową, ale trzeba było zainterweniować.
      Ale pamiętajmy to jest nasze miasto, my powinniśmy decydować. Trzeba robić wszystko, w granicach prawa, żeby Urzędnicy wzięli się do roboty. Trzeba patrzeć im na ręce. I rozliczać. Może jakaś strona w internecie obserwuj_urzednika.pl ;). Możemy przecież korzystać z jawności informacji w PL. Do większości dokumentów można zajrzeć. A dlaczego drogą administracyjną nie wymusić od ZDiT podania przyczyny zerwania kontraktu? Przecież to nasze pieniądze, nikt nam niczego nie funduje - to my podatnicy się na to wszystko składamy.
      Pozdrawiam
    • Gość: Znajomy wróbelek Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacji ... IP: *.opera-mini.net 09.11.12, 13:26
      Warto chyba przypomnieć jedną rzecz. Kiedy przyjmowano Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego narysowano tam bardzo dużo Bardzo Szerokich Dróg. Podniósł się jednak raban, więc zawarto swoistą umowę - studium wchodzi w życie, ale sprawy rozwoju transportu zostaną zbadane i określone w osobnym studium komunikacyjnym, którego nie wykona ani MPU ani ZDiT, tylko niezależna firma. Z naciskiem na "niezależna", czyli wolna od nacisków różnych misiów, którym zależeć może na tym, albo owym z bardzo różnych pobudek. Takie są początki Studium Komunikacyjnego.

      A teraz chciałbym opowiedzieć historyjkę, która nigdy się nie wydarzyła i jest absolutnie zmyślona, fikcyjna i nie ma związku z opisaną w artykule sytuacją. Przetarg na wykonanie studium wygrywa zupełnie niespodziewanie firma rzeczywiście niezależna. Ale to jeszcze nie powód do zmartwień, nie z takimi przypadkami sobie radziliśmy i na różne takie firmy mamy sposoby. Zaczynamy więc od tego, że zlecenie na studium jest dramatycznie pozbawione konkretów. Na wszystkie pytania firmy czego się od niej oczekuje pada odpowiedź - firma niech sobie zdecyduje, jak chce to zrobić, potem musi to tylko ustalić z nami. No to firma robi, pokazuje swoje pomysły, ustala, bada. Misie mówią "róbcie, róbcie". Ruszają badania, prezentowane są przemyślenia - o komunikacji tramwajowej, o kolei aglomeracyjnej, o tunelu pod miastem, o uspokajaniu ruchu. Misie siedzą wyraźnie znudzone, ożywiając się tylko wtedy, gdy pojawia się ewentualna kwestia budowy Bardzo Szerokich Dróg. No ale kwestia ta nie pojawia się za często, za to pojawiają się liczne informacje, że w zasadzie, to należy się skupić na lepszym wykorzystaniu tramwaju i kolei.
      Najzabawniejsze jednak przed nami. Przychodzi termin złożenia pracy. Dokument jest napisany i zostaje przesłany do przeczytania. Misie czytają i mówią, że tu brakuje przecinka, tu kropki, a tu przydałoby się jeszcze dorysować taką małą drogę. Poprawki są przyjęte, dokument ponownie przesłany. Misie czytają i mówią, że jeszcze w jednym zdaniu brakuje myślnika, a poza tym proszę dopisać kilka cyferek i daty. Poprawki są wprowadzone termin oddania pracy mija. Misie czytają i mówią, że tu jeszcze brakuje przecinka, tu dwóch zdań, a w ogóle to by się przydał taki rozdział, tam taki. Rozdziały powstają w ekspresowym tempie, dwa zdania się nie pojawiają, bo byłyby nieprawdziwe. Misie czytają, mówią, że tu ma być jeszcze napisane, że bardzo potrzebna jest Bardzo Szeroka Droga, tam bardzo potrzebna jest Bardzo Szeroka Droga, a tu akurat tu w tym miejscu, gdzie zły konserwator nie pozwolił nam poszerzyć i zrobić Bardzo Szerokiej Drogi, to wcale nie ma korków, proszę to natychmiast poprawić. A w ogóle to jeszcze nie zrobiliście badań takich, takich i takich i przekroczyliście termin wykonania prac. Potem pada odpowiedź, że z badań wynika, że ani ta pierwsza Bardzo Szeroka Droga nie jest potrzebna, ani ta druga, korki jako żywo najbardziej uciążliwe są właśnie tam, gdzie konserwator nie pozwolił poszerzyć, zaś badania są niemożliwe do wykonania, bo nigdy nie było o nich mowy. Potem to już wiadomo - termin nie został dotrzymany, zrywamy umowę. To by było na tyle w pewnym uproszczeniu.
      Przypominam, że to historyjka, która jest absolutnie zmyślona. Po prostu lubię fantazjować. Ćwir ćwir.

      P.S. Polecam przypomnieć sobie tajemniczą falę bankructw firm, które przygotowywały projekty budowy różnych dróg. Każdą można udupić koniecznością "ustalenia szczegółów ze zleceniodawcą". Jak firma jest mała, to wystarczy jedno takie toksyczne zlecenie i pada.
      P.S.2 A po co? A po to, żeby na przyszłość wiedział kto ma wiedzieć, że do przetargu ma się zgłosić ten, kto ma się zgłosić i zaprojektować to co ma zaprojektować, żeby potem ten kto ma wykonać, wykonał to co ma wykonać.
      Koniaczek?
      • pawelekok Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj 09.11.12, 15:55
        Ta fikcyjna firma nie powinna odpuścić. No chyba, że zaniedbała tego, aby życzenia misiów były udokumentowane na piśmie. Jeśli mają korespondencję mogą iść do sądu i wygrać odszkodowanie - w tym wszystkie poniesione udokumentowane koszty.
        • Gość: gość Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.teleatlas.com 09.11.12, 16:14
          Mnie to tam w sumie guzik obchodzi, czy fikcyjna firma wygra w sądzie. W mieście się od tego nie poprawi.
          • pawelekok Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj 13.11.12, 09:20
            Jak przetargi będą wygrywać firmy wyłącznie ustawione to na pewno nie. Będzie tak jak teraz, że środki idą nie wiadomo na co a na potrzebne rzeczy ich nie ma. Skoro cię to nie obchodzi to nie narzekaj.
      • Gość: barnaba Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: 79.139.34.* 09.11.12, 15:59
        Mniej więcej tak toto wyglądało. Teraz znajome misie usiądą, same napiszą dokument z którego będzie wynikała konieczność budowy bardzo szerokich dróg. Rada miejska to przyjmie, dróg wybudować się nie da (bo nie będzie na nie pieniędzy) i stracimy kolejne 20 lat, zanim ktoś wreszcie puknie się w czoło.
    • old_lodzer .... mamy prezydenta ? 09.11.12, 16:30
      albo jakąś inną władzę ? amoże prawdą jest , że ZDiT to sieroty po Kropiwnickim i dlatego nie do ruszenia ?
      • Gość: gość Re: .... mamy prezydenta ? IP: 78.8.57.* 09.11.12, 16:41
        W ZDiT to są sieroty po dzikiej przedsiębiorczości z początku lat 90.
    • Gość: Maniek Bąk Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.12, 17:10
      Marek, nie żądaj tylko proś a będzie Ci dane. Najpierw poproś autora tego (???) tekstu ( bo nie jest to żaden artykuł merytoryczny) o próbe podania bardziej konkretnych informacji a potem zaczynaj dyskusję.A gdyby tak nie zerwano umowy a Systra zaspałaby terminy i z raportu wynikałoby że w Łodzi należy zwiększyć ilość dróg ekspresowych przez środek miasta to coooo?
      • Gość: gość Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: 78.8.57.* 09.11.12, 17:11
        A gdyby ziemia była płaska, a świnie latały to co?
      • Gość: żupan Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.toya.net.pl 09.11.12, 17:26
        > A gdyby tak nie zerwano umowy a
        > Systra zaspałaby terminy i z raportu wynikałoby że w Łodzi należy zwiększyć il
        > ość dróg ekspresowych przez środek miasta to coooo?

        Mocne słowa jak na kogoś kto narzeka na brak merytoryki
    • Gość: sss Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacji ... IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.12, 00:51
      Wreszcie urzędnicy zrobili dobrze nie przyjmując czegoś, co od samego początku jest złe i niewiarygodne i opracowywane na podstawie poniższej ankiety. Firma po prostu zakpiła z Łodzi i jej mieszkańców. Wreszcie ZDiT pokazał jaj i zrobił to co powinno zrobić się od dawna z nierzetelnymi firmami projektowymi. A Wy jeszcze ich bronicie, zamiast okazać szacunek za tak odważne i właściwe posunięcie ze strony ZDiT. Biorąc pod uwagę zakres i wagę opracowania dobrze postąpili. Wreszcie pokazali takim firmom jak Systra, gdzie ich miejsce. Właśnie takie firmy mają gdzieś nas Polaków, uważają że zjadły wszystkie rozumy. A jak ktoś w końcu pokaże im właściwe dla nich miejsce, to zmawiają płatny artykuł w gazecie, a taka dziennikarzyna jak Wasiak pisze te wierutne bzdury, nie wiedząc co pisze i o czym pisze.
      • Gość: kurnik I nie jest prawdą, że dach przeciekał... IP: 78.8.57.* 10.11.12, 01:15
        Oho. Jak widać jakaś ZDiTowska szczekaczka ruszyła z natarciem marketingu wirusowego. Bardzo to wiarygodne :-)
    • Gość: sss Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacji ... IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.12, 00:59
      Wasiak, ile dostałeś od Systry za ten głupawy artykuł?
      • Gość: by by by Re: Urzędnicy wystraszyli się prawdy o komunikacj IP: *.toya.net.pl 10.11.12, 09:38
        Gość portalu: sss napisał(a):

        > Wasiak, ile dostałeś od Systry za ten głupawy artykuł?

        A co, twoi zleceniodawcy za mało ci płacą za twoje mądrawe posty?
    • Gość: w oczekiwaniu na krótkie streszczenie IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.12, 10:23
      Podaję streszczenie z 5-iu dni dla tych którzy tu dopiero weszli:
      na razie tylko piana dobrze się ubija.
      • pralat_na_wrotkach Re: krótkie streszczenie 13.11.12, 12:43
        Bądź jeszcze tak dobry i dodaj, że jesteś jedyną przytomną osobą w tym wątku i że masz rację, bo ktoś "kto dopiero tu wszedł" może nie zauważyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka