O Nowotargowej bez emocji

IP: 79.139.34.* 14.04.13, 20:33
W ostatnich tygodniach przez łódzką prasę przetoczyła się burzliwa dyskusja na temat celowości lub jej braku budowy południowego odcinka ulicy Nowotargowej. Spróbujmy popatrzeć na sprawę bez zbędnych emocji.

Faktem jest, że nie istnieje żadna sensowna analiza ruchu samochodowego dla ul. Nowotargowej (to w Łodzi nie dziwi, bo nie ma jej też np. dla Trasy Konstytucyjnej i dojazdów do autostrad). Zastanówmy się zatem, do czego ta ulica ma służyć:

1. jej podstawowe zadanie to dojazd do Dw. Fabrycznego z południowej części miasta (ale nie całej, bo spora część tego ruchu będzie odbywać się ul. Kopcińskiego i przebudowaną ul. Węglową) oraz z Retkini.
Wszelkie prognozy ruchu obsługiwanego przez dworzec są obarczone sporym błędem. Wiadomo na pewno, że proste przełożenie danych z Dw. Centralnego w Warszawie jest zwykłą demagogią. Ten dworzec jest tak naprawdę fatalnie rozwiązanym kompleksem trzech dworców ("właściwy" Centalny, Śródmieście i WKD). Do tego w warszawskim węźle Dworzec Zachodni i Wschodni odgrywają większą rolę niż w Łodzi będą odgrywać Widzew i Kaliski, nie wspominając o Żabieńcu (Chojny będą tylko peryferyjnym przystankiem ŁKA, więc można je tu pominąć).
Najprawdopodobniej sporą część ruchu z Dw. Fabrycznego przejmą za to przystanki ŁKA położone w tunelu średnicowym, Ale, uwaga, jedynie pod warunkiem dobrej częstotliwości ŁKA i połączenia ich z siecią tramwajową. Ostatnie plotki (bo chyba nie zostało to potwierdzone oficjalnie) mówią o przystankach w rejonie ul. Zachodniej/Legionów, na tyłach Manufaktury i na Żubardziu. Większe znaczenie w rozprowadzaniu ruchu z Dw. Fabrycznego może mieć jedynie ten pierwszy.

Do tego nie bardzo wiemy, czym będzie sam nowy Dw. Fabryczny. Dwie skrajności to z jednej strony główny dworzec aglomeracji z peronami KDP, połączeniami międzynarodowymi i dużą ilością pociągów "klasycznych", a stacja końcowa WKD z pociągiem co godzinę do Warszawy i co godzinę do Koluszek z drugiej. Na chwilę obecną wprawdzie bardziej prawdopodobny wydaje się wariant pierwszy, ale, jak zwykle w Polsce, pewności mieć nie można.

2. Drugie zadanie to doprowadzenie do dworca autobusów. Ale w zasadzie w grę mogą tu wchodzić jedynie nieliczne kursy PKS, które nie pojadą ul. Kopcińskiego i Węglową lub Sterlinga i Uniwersytecką + 1-2 linie autobusów komunikacji miejskiej (bo zakłada się, że dojazdy do dworca z południa miasta obsłuży tramwaj na ul. Kilińskiego).

3. Trzecie zadanie to dojazd od południa do NCM. Ale samo NCM jest wielką niewiadomą. Liczymy na boom inwestycyjny na uwolnionych terenach, mając nadzieję głównie chyba na przenosiny biur i pracowników z Warszawy. Ale popatrzmy chłodno:
- Łódź nie cierpi i w najbliższej przyszłości nie będzie cierpieć na brak wolnych terenów w centrum. Place po wyburzonych kamienicach nie zamieniają się w biurowce, tylko w dziadoparkingi. Popyt na mieszkania w centrum jest mały (zresztą nie tylko w centrum- Łodzianie nie są zamożni, a liczba mieszkańców miasta spada)
- KDP została odłożona na "święty nigdy". Bez KDP czas dojazdu między Łodzią Fabryczną a Warszawą Centralną nie spadnie poniżej 1 godz 20 min. Czy ten czas będzie atrakcyjny? Mało prawdopodobne. Przy codziennych dojazdach oznacza to prawie trzy godziny straconego czasu.
- rozpełzanie miast jest faktem. Ale celem ucieczki tylko wyjątkowo są centra miast satelickich. Większe powodzenie mają tereny wielskie, gdzie woda czysta, trawa zielona, a ceny gruntów niskie. Prawdopodobnie atrakcyjność NCM dla warszawiaka będzie podobna do atrakcyjności centrum Żyrardowa, Skierniewic, a w najlepszym razie Tarchomina czy Natolina. Żadne z tych miejsc nie słynie ani z biur wysokiej klasy, ani z atrakcyjnego budownictwa mieszkaniowego.
Na co zatem możemy liczyć w NCM? Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada wykupienie działek przez inwestorów spekulacyjnych i zablokowanie ich do czasu budowy KDP- czyli w najlepszym razie powstaną tam parkingi dla Dworca, w najgorszym- zostaną one ogrodzone płotem jak teren po Norbelanie. Trochę lepszy- to powstanie niedrogiej mieszkaniówki i biur z zapleczem - czyli budownictwo rodem z Olechowa + Lidl albo Biedronka i kilka budynków a'la Infosys. Na spełnienie marzeń- czyli 5-6 piętrowa zabudowa dobrej klasy- szanse są marne, a na wieżowce- żadne, nawet gdyby do ich powstania namawiały władze miasta. I żadne szerokie drogi i zaklęcia tego nie zmienią, bo wynika to z praw ekonomii i zwykłego zdrowego rozsądku. Warszawa będzie bardziej atrakcyjna, a Skierniewice będą bliżej.
Coś oczywiście może się zmienić po budowie KDP, czyli realnie patrząc gdzieś koło 2035r. wtedy dojazd do Warszawy zajmie ok 30 minut, a Łódź znajdzie się na szlaku kolejowym łączącym Paryż z Moskwą i Wilno z Pragą.

Wynika z tego wszystkiego, że budowa Nowotargowej w preferowanym przez miasto układzie pomiędzy ul. Tuwima i Piłsudskiego jest zwyczajnie przedwczesna. Przynajmniej do czasu budowy KDP ani Dw. Fabryczny, ani NCM nie powinny wygenerować ruchu, który zakorkowałby obecnie istniejącą ulicę. Na dziś wystarczy umożliwić skręt w ul. Targową z Trasy WZ, być może również powtórzyć rozwiązanie z Dworca Tramwajowego centrum, przenosząc sporą część ruchu samochodowego na ul. Piłsudskiego na poziom -1, tak by światła uliczne nie tamowały ruchu na trasie WZ. Stosunkowo wąska ul. Targowa nie przejmie dzięki temu ruchu z ul. Kopcińskiego i nie wprowadzi go do centrum.

Po oddaniu KDP i ew. inwestycjach na terenie NCM warto będzie pomyśleć nad rozwiązaniem docelowym. Będzie to albo budowa ul. Nowotargowej wg obecnych propozycji miasta (ale kończącej się na ul. Piłsudskiego, bez połączenia z ul. Kilińskiego) z jednoczesnym ograniczeniem ruchu na ul. Sienkiewicza. Albo też uczynienie z niej ulicy jednokierunkowej o kierunku ruchu przeciwnym do tego na ul. Sienkiewicza. Do 2035r mamy jednak bardzo dużo czasu.
    • maxrak Re: O Nowotargowej bez emocji 20.04.13, 12:54
      Dworzec Żabieniec jest na liście obiektów do sprzedania, o ile się nie mylę. Reszta w sumie dość rozsądnie napisana.
      pozdrawiam
      • Gość: ... Re: O Nowotargowej bez emocji IP: *.xdsl.centertel.pl 20.04.13, 14:00
        Już chyba jest sprzedany. Teraz w budynku dworca jest jakaś restauracja albo klub nocny, czy coś w tym rodzaju.
Pełna wersja