yavorius
19.08.04, 16:12
Jadę sobie Łozową, wyjeżdżam z Radogoszcza w Zgierską w prawo. Czerwone.
Stoję. Nie ma zielonej strzałki, bo nie założyli. Zapala się czerwone dla
samochodów na Zgierskiej. Dla mnie też czerwone, więc stoję dalej. Kolejne
dwie minuty. Po dwóch minutach łaskawie się zapala zielone. Pytam zatem
grzecznie: co za debil decydował o tym, że nie ma zielonej strzałki przy
skręcie w prawo????