el-042
18.10.04, 20:34
Niech wyłączą w bloku ogrzewanie. Jak sąsiadom mróz tyłki odmrozi, to może
zrozumieją, co czuje kot zimą. Z drugiej jednak strony należy regulować
populację kotów w mieście poprzez sterylizację, co jest również w intersie
kotów, które nie walczą wtedy między sobą o terytorium. Jednak kilka mruczków
jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Też mam alergię na koty, ale mi to nie
porzeszkadza, bo w piwnicy bywam raz na tydzień. Głupi ludzie się kłócą, a
biedne koty cierpią.
-----------------------
Odpłyń Łodzią