Dodaj do ulubionych

Odchudzą Kilińskiego

IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.12.04, 08:10
www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/426443.html
"Odchudzą Kilińskiego

Poniedziałek, 6 grudnia 2004r.

Na ul. Kilińskiego będą szersze chodniki i węższe jezdnie. Drogowcy
przymierzają się do remontu tej ulicy, zaplanowanego na najbliższe cztery
lata.

Kilińskiego ma być remontowana narazie od Północnej do Narutowicza. – Chcemy
stopniowo porządkować sytuację na łódzkich ulicach – mówi Alina Giedryś,
dyrektor Zarządu Dróg i Transportu. – Musimy też rozstrzygnąć o charakterze
ulicy Kilińskiego. Czy ma być tranzytową trasą przez miasto, czy wygodną
arterią dla komunikacji miejskiej.

W ZDiT przeważa argument, że Kilińskiego trzeba odblokować dla tramwajów.
Prawdopodobnie wjazd będą tam miały wyłącznie pojazdy komunikacji miejskiej i
mieszkańcy. Już teraz w godzinach szczytu korek na Kilińskiego sięga od
Piłsudskiego do Północnej, a tramwaje mają koszmarne opóźnienia.

Plan wydaje się więc słuszny. Jego słabością jest jednak brak zastępczej
trasy dla ul. Kilińskiego. Samochody, które teraz jeżdżą (właściwie stoją w
korku) po Kilińskiego, pojadą al. Kościuszki, Sienkiewicza lub Kopcińskiego,
a tymi ulicami już teraz trudno przejechać.

(maj) - Dziennik Łódzki"

Plan słuszny jak najbardziej!!! Gdyby to zostało zrealizowane oznaczałoby, że
urzędnicy wreszcie poszli po rozum do głowy i w końcu postawili na jedyne
możliwe rozwiązanie w centrum, czyli promocję komunikacji zbiorowej. Oby
tylko blachosmrodowe lobby nie zwyciężyło.

Szkoda jednak, że z tego co napisano wynika, że najbardziej zakorkowany
odcinek Kilińskiego od Traugutta do Piłsudskiego póki co nie doczeka się
zmian.

Obserwuj wątek
    • Gość: xk Re: Odchudzą Kilińskiego IP: *.uni.lodz.pl 06.12.04, 10:11
      > Plan wydaje się więc słuszny. Jego słabością jest jednak brak zastępczej
      > trasy dla ul. Kilińskiego. Samochody, które teraz jeżdżą (właściwie stoją w
      > korku) po Kilińskiego, pojadą al. Kościuszki, Sienkiewicza lub Kopcińskiego,
      > a tymi ulicami już teraz trudno przejechać.

      Niech pojadą Sterlinga! No i wybudujmy wrzescie Targową

      XK, ten prawdziwy
    • Gość: luki Re: Odchudzą Kilińskiego IP: *.toya.net.pl 06.12.04, 10:53
      > W ZDiT przeważa argument, że Kilińskiego trzeba odblokować dla tramwajów.
      > Prawdopodobnie wjazd będą tam miały wyłącznie pojazdy komunikacji miejskiej i
      > mieszkańcy. Już teraz w godzinach szczytu korek na Kilińskiego sięga od
      > Piłsudskiego do Północnej, a tramwaje mają koszmarne opóźnienia.

      Od lat to postuluję i cieszę się, że wreszcie w kręgach decyzyjnych zaczynają
      podobnie myśleć. Samochody będą stały w korkach? Trudno! W centrum priorytet
      dla KM i tak jest w cywilizowanym świecie.
      • Gość: Wilczy Kilińskiego - niesymetrycznie? IP: *.p.lodz.pl 06.12.04, 11:21
        Tak sobie kiedyś myślałem o niesymetrycznym poprowadzeniu torowiska
        (przesunięcie całości na wschód o jakiś metr), tak aby móc pozostawić jeden pas
        dla samochodów w kierunku południowym (tak aby samochód zmieścił się obok tramwaju).

        To chyba jednak nierealne, bo po jednej stronie tramwaj jechałby niemal przy
        budynkach, a z drugiej trudno chyba byłoby wymusić zdyscyplinowanie kierowców,
        żeby nie blokowali torów...

        Ale może był taki projekt? A może przynajmniej dyskusja o tym tutaj na forum? ;-)
        • el-042 Re: Kilińskiego - niesymetrycznie? 06.12.04, 11:37
          Jest jeden powód dla którego nie przesuwa się torowisk: później i tak tzreba by
          było je przesunąc, żeby wpisać w ulicę promień skrętu, bo inaczej tramwaj by
          nie wyrobił, albo musiałby ścinać narożniki budynków.

          --
          Odpłyń Łodzią
          • Gość: łażej Re: Kilińskiego - niesymetrycznie? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.12.04, 12:36
            el-042 napisał:

            > Jest jeden powód dla którego nie przesuwa się torowisk: później i tak tzreba
            by
            >
            > było je przesunąc, żeby wpisać w ulicę promień skrętu, bo inaczej tramwaj by
            > nie wyrobił, albo musiałby ścinać narożniki budynków.

            Jeśli asymetryczne torowisko zastosować na najbardziej zakorkowanym odciunku
            Kilińskiego tj. między Piłsudskiego a Traugutta problem ciasnych skrętów by nie
            istniał. Jedyny skręt tam jest przy Piłsudskiego a tam jest tyle miejsca, że
            spokojnie starczyłoby na każdy promień skrętu.
            • el-042 Re: Kilińskiego - niesymetrycznie? 06.12.04, 19:02
              A siódemka? Ona przecież skręca z Kilińskiego w Narutowicza i odwrotnie. Poza
              tym na tym samym skrzyżowaniu są też inne rozjazdy wykorzystywane przy
              objazdach podczas awarii i remontach. Poza tym tam są zjazdy do zajezdni
              Telefoniczna. Nie wywalałbym wszystkich rozjazdów, jeśli to nie ma poparcia w
              przebiegu linii. Nigdy nie wiadomo, co się stanie.

              --
              Odpłyń Łodzią
              • Gość: łażej Re: Kilińskiego - niesymetrycznie? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.12.04, 19:45
                el-042 napisał:

                > A siódemka? Ona przecież skręca z Kilińskiego w Narutowicza i odwrotnie. Poza
                > tym na tym samym skrzyżowaniu są też inne rozjazdy wykorzystywane przy
                > objazdach podczas awarii i remontach. Poza tym tam są zjazdy do zajezdni
                > Telefoniczna. Nie wywalałbym wszystkich rozjazdów, jeśli to nie ma poparcia w
                > przebiegu linii. Nigdy nie wiadomo, co się stanie.

                Ale ja piszę o odcinku od Traugutta - Kilińskiego (czyli siódemka mogłaby
                skręcać według dotychczasowych reguł, a inne wszelkie rozjazdy by się ostały:),
                na którym moim zdaniem właśnie asymetryczne torowisko miałoby sens. Na odcinku
                Kilińskiego położonym po północnej stronie Narutowicza są lepsze potencjalne
                objazdy dla samochodów (nie ma bariery w postaci torów kolejowych) tedy tam
                zupełne zamknięcie ulicy dla aut (oprócz mieszkańców, dostawców, służb
                komunalnych) byłoby do przełknięcia. A odcinek Kilińskiego od Narutowicza do
                Traugutta trzeba by chyba jakoś dla samochodów zostawić, coby umożliwić sprawny
                dojazd do Dworca Fabrycznego.
              • geograf Re: Kilińskiego - niesymetrycznie? 06.12.04, 22:48
                ulala...wyszło szydło z worka.
                nie potrafimy czytać ze zrozumieniem...
                :]

                (ale jestem złośliwy!)
                • teufel Re: Kilińskiego - niesymetrycznie? 08.12.04, 23:36
                  Niestety 25% osob w wieku 18 lat nie potrafi przeczytac tekstu ze zrozumieniem:(
        • Gość: łażej Re: Kilińskiego - niesymetrycznie? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.12.04, 12:33
          Gość portalu: Wilczy napisał(a):
          > Ale może był taki projekt? A może przynajmniej dyskusja o tym tutaj na
          forum? ;-)

          O koncepcji jednokierunkowej ul. Kilińskiego na odcinku Traugutta-Piłsudskiego
          pisałem już w 2001 r.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=3024262&a=3024262

          I nadal uważam, że asymetryczne torowisko byłoby najlepszym rozwiązaniem dla
          ul. Kilińskiego. Torowisko (a raczej pas tramwajowo-autobusowy) po stronie
          wschodniej. Wspólny dla tramwajów i autobusów przystanek z wysepką przy Parku
          Sienkiewicza (tam jest wystarczająco dużo na to miejsca) i wysepka dla tramwaju
          przy ul. Piłsudskiego (przystanek autobusowy dla 57 tam gdzie teraz).

          Tramwaj nie jechałby tuż przy budynkach - co prawda nie mam dokładnych danych
          jak wygląda szerokość Kilińskiego na wspomnianym odcinku, ale na oko wygląda
          tak, że spokojnie pas tramwajowo/autobusowy i jeden pas dla samochodów
          zmieściłyby się przy dotychczasowej szerokości chodników.

          Zdyscyplinowanie kierowców wymusić poprzez zastosowanie separatorów,
          przerywanych jedynie na wysokości bram by umożliwić wjazd/wyjazd mieszkańcom.

          Zabudowa Kilińskiego na tym odcinku jest na tyle luźna, że bez problemu możnaby
          wyznaczyć miejsca do parkowania wyłącznie dla dostaw do sklepów (ew. wyłączność
          parkowania dla dostaw tylko w określonych godzinach).

          A utrzymanie ruchu Samochodowego na Kilińskiego w przeciwnym kierunku jak na
          Sienkiewicza nieco odciążyłby okoliczne ulice (zwłaszcza, że po całkowitym
          zamknięciu dla samochodów ul. Kilińskiego nie byłoby możliwości legalnego
          przejazdu samochodem w kierunku południowym pomiędzy al. Kościuszki a
          Tramwajową).
          • Gość: belyall Re: Kilińskiego - niesymetrycznie? IP: *.toya.net.pl 06.12.04, 15:15
            > Torowisko (a raczej pas tramwajowo-autobusowy) po stronie
            > wschodniej.

            Mniejsza o to, po której stronie, ważne, że samochód wyjeżdżający z bramy
            zostanie skrócony przez tramwaj.

            > Zabudowa Kilińskiego na tym odcinku jest na tyle luźna,
            > że bez problemu możnaby wyznaczyć miejsca do parkowania wyłącznie dla dostaw
            > do sklepów (ew. wyłącznośćparkowania dla dostaw tylko
            > w określonych godzinach).

            Gdzie jest luźna zabudowa? Zdarzają się w niej dziury, ale nie oznacza to, że
            tak ma być na wieki. Ponadto nie wyobrażam sobie gościa lecącego ze skrzynkami
            chleba 100m do sklepu. Dostawy w określonych godzinach nie są w większoci
            możliwe (wspomniany chleb), przecież nawet na Piotrkowskiej to nie działa. Jest
            tego przyczyna i nie usuniemy jej, niestety.
            pozdrawiam!
            • Gość: łażej Re: Kilińskiego - niesymetrycznie? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.12.04, 16:10
              Gość portalu: belyall napisał(a):

              > > Torowisko (a raczej pas tramwajowo-autobusowy) po stronie
              > > wschodniej.

              > Mniejsza o to, po której stronie, ważne, że samochód wyjeżdżający z bramy
              > zostanie skrócony przez tramwaj.

              Przy zachowaniu dotychczasowej szerokości chodników samochód chyba byłby w
              stanie na tyle się wychylić z bramy by kierowca mógł zobaczyć nadjeżdżający
              tramwaj przed wjechaniem na pas jego ruchu (Chociaż - przyznaję - by móc
              kompetentnie wypowiedzieć się w tej kwestii trzeba by znać dokładne parametry
              ul. Kilińskiego). W przypadku gdyby względy bezpieczeństwa były
              niewystarczjące, prostym i skutecznym rozwiązaniem byłoby umieszczenie przy
              bramach zwierciadeł (które to rozwiązanie nie jest przecież czymś wyjątkowym i
              nieznanym w Łodzi) dzięki, którym kierowcy wyjeżdżając z bram nawet zupełnie
              się z nich nie wychylając wiedzieliby jaka jest sytuacja na ulicy.

              A usytuowanie torowiska nie jest rzeczą nieistotną. Dzięki ulokowaniu go po
              wschodniej stronie jezdni, istniałby bezkolizyjny prawoskręt dla samochodów i
              bezkolizyjna możliwość jazdy na wprost bez przecinania torowiska tramwajowego
              (oczywiście przy założeniu, że Kilińskiego po południowej stronie Piłsudskiego
              zostałaby dwukierunkowa).

              > > Zabudowa Kilińskiego na tym odcinku jest na tyle luźna,
              > > że bez problemu możnaby wyznaczyć miejsca do parkowania wyłącznie dla dos
              > taw
              > > do sklepów (ew. wyłącznośćparkowania dla dostaw tylko
              > > w określonych godzinach).
              >
              > Gdzie jest luźna zabudowa? Zdarzają się w niej dziury, ale nie oznacza to, że
              > tak ma być na wieki. Ponadto nie wyobrażam sobie gościa lecącego ze skrzynkami
              > chleba 100m do sklepu. Dostawy w określonych godzinach nie są w większoci
              > możliwe (wspomniany chleb), przecież nawet na Piotrkowskiej to nie działa.
              > Jest tego przyczyna i nie usuniemy jej, niestety.

              Ale nie można porównywać skali i rodzaju działalności handlowej na
              Piotrkowskiej i Kilińskiego. Trzeba by się przyjrzeć ile sklepów i punktów
              usługowych wymagających dostaw działa na ul. Kilińskiego. A wówczas ilość
              potencjalnych miejsc dla samochodów dostawczych na tej ulicy byłaby chyba
              zupełnie wystarczjąca. www.prorevita.pl/a_1/foto.jpg I nie sądzę, aby
              idąc do jakiegokolwiek sklepu dostawca musiałby przebyć 100 m od miejsca
              zaparkowania samochodu. A być może do dostaw dałoby się wykorzystać również
              bramy. Miejmy nadzieję, że zabudowa Kilińskiego ulegnie rzeczywiście
              intensyfikacji, ale nowe budynki (chyba najlepiej z parterem niemieszkalnym)
              mogłyby uwzględniać konieczność pozostawienia miejsca parkingowego dla
              dostawców.

              pozdrawiam






              • Gość: belyall Re: Kilińskiego - niesymetrycznie? IP: *.toya.net.pl 07.12.04, 19:59
                > A usytuowanie torowiska nie jest rzeczą nieistotną.

                Ja nie rozważałem kierunku ruchu samochodów na Kilińskiego, to jest mi obojętne
                w momencie, gdy tor dosuwamy do krawężnika powstaje problem, którego opisałem.
                Chałupy z bramami są po obu stronach ulicy.

                > Ale nie można porównywać skali i rodzaju działalności handlowej na
                > Piotrkowskiej i Kilińskiego. Trzeba by się przyjrzeć ile sklepów i punktów
                > usługowych wymagających dostaw działa na ul. Kilińskiego.

                Pewnie, że na Kilińskiego nie ma pubów itp, jednak pozostałych sklepów
                wystarczy. Do tego dziś możesz mieć najemce ze sklepem obuwniczym, a jutro już z
                artykułami spożywczymi. Nie można robić miejsc dla samochodów dostawczych pół
                kilometra od sklepu, bo sklepu po miesiącu już nie będzie. Do tego nie możesz
                tworzyć takich miejsc, gdzie są akurat dziury w zabudowie, bo byś tylko
                utwierdził ten beznadziejny stan. Przy fajnej i mało ruchliwej ulicy prędzej
                znajdzie się chętny inwestor do "załatania" dziury w zabudowie. Bramy też nie
                wykorzystasz dla dostaw, bo administrator za protestem mieszkańców nie wyrazi na
                to zgody. Z resztą mało który samochód dostawczy wciśnie się w bramę.

                Torowisko w osi zapewnia możliwość zatrzymania się samochodu częściowo na
                jezdni, częściowo na chodniku w obu kierunkach. Tramwajowi to nie przeszkodzi, a
                pozostali też go wyminą, właśnie po torowisku.

                Obawiam się jeszcze, że proponowanego przez Ciebie rozwiązania nie da rady
                zrealizować ze względu na szerokość ulicy. Dziś są za wąskie chodniki, ale będą
                poszerzone - fajnie, przesuwasz tory (czyli skrajnie) i dam se głowe uciąć, że
                nie uzyskasz pasa jezdni dla samochodów. Z resztą policzmy to. Kilińskiego ma
                13m szerokości między chałupami. Dziś szerokość chodnika waha się między 1,5 a
                1,7m, co w pierwszym przypadku daje 10m na jezdnię, a więc 5m dla kierunku, a z
                tego należy odjąć 3,4m na skrajnie tramwaju. Zostaje 1,6m, czyli mało, żeby
                zmieścił się samochód i to się zgadza, bo nie mieści się :-)
                Jeśli zatem przesuniesz tory, to pas dla samochodu wyniesie 3,2m, czyli za mało!
                A co dopiero, przy poszerzonym chodniku... Mało tego, jezdnia jednokierunkowa
                MUSI mieć 2 pasy ruchu, przykro mi :-(
                Pozdrawiam!
          • el-042 Re: Kilińskiego - niesymetrycznie? 06.12.04, 19:09
            Jest jeden mały mankament. Nigdzie na drogach publicznych nie stosuje się
            pojedynczych pasów ruchu. Gdyby coś się na nim stało, to nawet karetka by nie
            dojechała, chyba że po torowisku. Musi być drugi pas służący za awaryjny w
            przypadku zablokowania jednego z nich. Takim pasem może być drugi w tym samym
            kierunku, w przeciwległym kierunku lub wydzielony pas dla autobusów. Jednak
            uważam, że to i tak za mało, bo nie byłoby żadnej możliwości manewru, jadący
            prosto byliby hamowani przez skręcających w lewo i prawo. Boję się braku
            możliwości manewru przy tak skonstruowanej jezdni. Poza tym jak by tam
            wyglądała interwencja strażacka (wóz musi mieć możliwość odsunięcia się 5
            metrów od ściany, żeby wypuścić w górę pod kątem drabinę). Przy gaszeniu pożaru
            na wschodniej pierzei musiałby stanąć po przeciwległej stronie ulicy, bo
            przeszkadzałaby mu trakcja tuż pod budynkiem.

            --
            Odpłyń Łodzią
            • Gość: łażej Re: Kilińskiego - niesymetrycznie? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.12.04, 20:14
              el-042 napisał:

              > Jest jeden mały mankament. Nigdzie na drogach publicznych nie stosuje się
              > pojedynczych pasów ruchu. Gdyby coś się na nim stało, to nawet karetka by nie
              > dojechała, chyba że po torowisku.
              > Musi być drugi pas służący za awaryjny w
              > przypadku zablokowania jednego z nich. Takim pasem może być drugi w tym samym
              > kierunku, w przeciwległym kierunku lub wydzielony pas dla autobusów.

              Karetka rzecz jasna mogłaby korzystać z torowiska. Podobnie jak policja i straż
              miejska.

              >Jednak
              > uważam, że to i tak za mało, bo nie byłoby żadnej możliwości manewru, jadący
              > prosto byliby hamowani przez skręcających w lewo i prawo.

              Na wspomnianym odcinku byłby jeden prawo (Tuwima) i lewoskręt (Nawrot) +
              wjazdy/wyjazdy z bram. Z tym, że już teraz skręt w Nawrot można wykonać zgodnie
              z przepisami tylko poza godzinami szczytu. W przypadku wyeliminowania ruchu
              samochodów jadących od strony Piłsudskiego, skręcający w lewo musieliby ew.
              przepuszczać jedynie tramwaj. Także być może możliwe byłoby pozostawienie tego
              lewoskrętu przez cały dzień. Przy Piłsudskiego dla samochodów trzeba by zrobić
              dwa pasy (prawoskręt, prosto/lewo), ale tam jest na to miejsce. Oczywistym
              wydaje się mi, że proponowane rozwiązanie nie udrożniłoby w całości Kilińskiego
              i w godzinach szczytu całkowicie płynna jazda samochodem byłaby niemożliwa. Ale
              jeśli Kilińskiego na tym odcinku całkowicie zamknelibyśmy dla samohodów, to jak
              pisałem wcześniej pomiędzy Kościuszki a Tramwajową nie byłoby możliwości
              dojazdu z Narutowicza/Zielonej do Mickiewicza/Piłsudskiego. Nie wiem czy te
              ulice byłyby w stanie przyjąć tak zwiększony ruch. Pozostawienie możliwości
              przejazdu na Kilińkiego chociaż w części pozwoliłoby załagodzić tę sytuację.

              > Boję się braku
              > możliwości manewru przy tak skonstruowanej jezdni. Poza tym jak by tam
              > wyglądała interwencja strażacka (wóz musi mieć możliwość odsunięcia się 5
              > metrów od ściany, żeby wypuścić w górę pod kątem drabinę). Przy gaszeniu
              pożaru
              >
              > na wschodniej pierzei musiałby stanąć po przeciwległej stronie ulicy, bo
              > przeszkadzałaby mu trakcja tuż pod budynkiem.

              To rzeczywiście mógłby być problem. Jednak na wyposażeniu straży pożarnej są
              również podnośniki koszowe takie jakich używają służby miejskie przy wymianie
              żarówek w lampach ulicznych. Taki podnośnik stojąc na przy zachodniej pierzei
              mógłby spokojnie przegiąć się nad trakcją by umożliwić akcję na niższych
              kondygnacjach. Nie wiem czy takie podnośniki sięgnęłyby do ostatniej
              kondygnacji kamienic, ale tam chyba mogłyby działać zwykłe samochodowe drabiny,
              bo wysokość byłaby chyba wystarczająca dla sięgnięcia taką drabiną spod
              zachodniej pierzei nad trakcją do ścian pierzei wschodniej.

              pozdrawiam
      • el-042 Re: Odchudzą Kilińskiego 06.12.04, 11:24
        Popieram. Ścisle centrum dla przechodniów, rowerzystów, rikszarzy, autobusów,
        tramwajów i wjazdów gospodarczych i komunalnych. Ja bym wyłączył z ruchu
        drogowego Kilińskiego, ale jednocześnie zapewnił wjazd na dworzec Fabryczny.
        Poza tym za tym muszą iść inwestycje drogowe, bo miastu grozi paraliż,
        zwłaszcza koło Manufaktury, dlatego uważam, że miasto powinno jak najszybciej
        się wziąć za trasy Pn-Pd Brzóski-Karskiego-Żeligowskiego oraz za Kościuszki-
        Wólczańska, a Kopcińskiego na długo też nie wystarczy, bo jak otworzą
        autostrady, to ruch się tam zwiększy. Z resztą należało by jakoś zmienić
        kierowanie ruchem, bo ulice są przejezdne, ale zakorkowane w godzinach szczytu.
        Trzeba by było jakoś rozładować te nagromadzenia pojazdów w niektórych
        godzinach, zbadać kierunki ruchu i wprowadzić środkowe pasy na jezdniach o
        zmiennym kierunku ruchu, włączane do niego w godzinach szczytu. Generalnie
        brakuje organizaji ruchu i wydzielenia głównych kierunków, oraz oddzielenia
        ruchu lokalnego od tranzytowego. No i oczywiście poprawa jakości komunikacji
        miejskiej, bo wątpie, że ktoś się przesiądzie z ciepłego nawet Poloneza do
        zimnego Ikarusa czy 805. Przekonałem się ostatnio, że nic w kwestii ogrzewania
        się nie zmieniło: szron na szybach i otwarte na ościez drzwi. Poza tym
        należałoby wykorzystać wydzielone torowiska, bo marnują przestrzeń. Jak tramwaj
        nimi nie jedzie, to stoją puste. Zrobiłbym z wydzielonych torowisk utwardzone
        pasy komunikacyjne dla tramwajów, autobusów, taksówek oraz pojazdów
        uprzywilejowanych i komunalnych. To z powodzeniem działa nawet w Warszawie, a
        jak usprawnia przesiadanie się z tramwajów do autobusów.

        --
        Odpłyń Łodzią
        • Gość: STUDI Re: Odchudzą Kilińskiego IP: *.prokom.pl 06.12.04, 16:13
          wspolne pasy - ale u nas buraki za kierownica beda jezdzic po torowisku lub na nim parkowac.
    • Gość: barnaba Najwyższy czas (nt) IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 06.12.04, 16:21
    • geograf Re: Odchudzą Kilińskiego 06.12.04, 16:37
      Bardzo ciekawa koncepcja, bardzo dobrze,że wreszcie zauważono potrzebę odkorkowania Kilińskiego, bardzo dobrze,że pomyślano o komunikacji publicznej.

      Niestety: trzeba coś zrobić z ruchem samochodowym. Niestety nie wolno powiedzieć,że tramwaje najważniejsze, samochody nie. I kropka.
      Te samochody będą musiały jakoś dojechaćdo Kościuszki/Kopcińskiego.
      Zwiększy się ruch na drogach dojazdowych, szczególnie będą obciążone skręty blokujące skrzyżowanie. Będziemy mieli szybsze tramwaje, ale za to autobusy stojące w korkach. A przecież one też są ważne. Niestety nie wszędzie jeździ tramwaj...
      Przy okazji pracy nad koncepcją remontu Kilińskiego między Narutowicza, a Piłsudskiego należy równolegle pracować nad alternatywną jezdnią...
    • Gość: Ja Re: Odchudzą Kilińskiego IP: 81.168.184.* 06.12.04, 19:59
      > Szkoda jednak, że z tego co napisano wynika, że najbardziej zakorkowany
      > odcinek Kilińskiego od Traugutta do Piłsudskiego póki co nie doczeka się
      > zmian.

      Jest całkiem prawdopodone, że zamknięcie ulicy na północy spowoduje, że również
      część samochodów na odcinku przy Piłsudskiego zrezygnuje - nie będzie przelotu.

      Generalnie świetna wiadomość - oznacza, że w tym mieście ktoś zaczął myśleć na
      poważnie o transporcie
      • Gość: STUDI Naciskac na polaczenie Targowej w uniwersytecka!! IP: *.prokom.pl 07.12.04, 15:05
        Popatrcie na cos co sie od dawna prosi o realizację. Czyli tunel pod torami kolejowymi. Czyli przejazd ulica Uniwersytecka - piękny wjazd do centrum - dwie jezdznie.... a dalej Targowa do Al. Piłusdsiego.

        A teraz kilak słow o Sienkiewicza i Wolczańskiej. Sęk w tym że ktoś spieprzył całkeim niezły pomysł. PO patrzmy ul. Wólczańską. Jedizm ja na południe. I co -wjeżdżamy na AL. Miciwicza przecinja oś ulicy. Czyli korkuje się wjazd cyklem świateł.

        A co dalej, jedziemy al. Pilsuedkiego i skręcamy w Sienkiewicza - i korki znamy. Dopiro za trzecią zmiana świateł daje się skręcić....

        Znacznie mniej jest skręcajacych od strony Widzewa w Sienkiewicza w stronę ul. Narutowicza. Zdecydowanie mniej niż skecjących od storny zachodniej....

        Zmienione kierunki oznaczają że wyjazd z Sienkiewicza będzie sprawniejszy wyjazd z Sienkiewicza W stronę Centralu. Zważcie że szczęśliwym trafem dośc dużó pojazdów skręca z Piłsudskiego w Sienkiewcza w relachi wschód południe.

        A więc można usprawnić włączanie się do ruchu - jednoczęsnie odkorkowując skrę w kierunku południowym. Skręcający od Sienkiewicza opd storny północnje nie przecinają osi ullicy al. Piłsudksiego. Wieć jest szansa na poprawę. Ba gdy dodać jedne pas ruchu na Pilsudskiego ąż do AL. Kołśiuszki - miejsce jest - ponadto trzeba zliwkidować przystanek autobusowy - bo on jest ksutecznym zawalidrogą to włączanie się do ruchu z Sienkiewicza może byc nawet na zasadzie non-stop zielonej strzałki. efekt - mniejesze korki.

        A teraz Wólczańska. No coz tu skręcamy w lewo. Wieć spore ułątwienie. JEst neico miejsca przed samym skrzyzowaniem. Więc no problem.

        Mamy w tefy łądny ring. Ale co z pólnocnym jego fragmentem? Odwracamy keirunki rychu na Rewolucji 1905r. Jaracza i Więckowskiego co kiedyś było planowane a slady tych dobrych planów sa na skrzyzowanianch z ul. Uniwersytecką. Czyli Wołczańska zamyka się przez Próchnika i Rewolucji 1905r i Wschodnią do Sienkiewicza.

        A teraz Narutowicza i Wshodnia. Brakuje tak niewiele by zlikwidować tam korek. Korkują to miejsce samochody wyjeżdżające z Sienkiewicza i usiłujące się dostać na ulicę Wschodnią. I popatrczie ze wnou keirunek połundiowy oznacza
        proste przecięcie Narutowicza adlej łukiem wjazd na Sienkiewicza - miejsca dośc po drugiej stronia.

        To jest jeden ring. Po stronie zachodniej jest np. ulica Żeromskiego więc tam problem jednego kieruinku na Wólczańskiej nie jest dramatyczny. Poandto obecnie skręt w Gdańską czy w Zeromskiego z Więckowskiego nie jest problematyczny obecnie. Natomiast na wschodzie centrum jest znacznie gorzej. Dworzec kolejowy przecina tą część miasta na rozłaczne półowki. Kilińksiego - albo ja zostawiamy dla KM albo liwkidujemy tramwaj (ale wtedy koniecznie należy przełuzyć tramwaje Kopcińksiogo na północ i Niższą na południe - a tam tramwaj byłby na wydzielonym torowisku!!!!).

        Wrócmy do Kilińskiego - neistety na odcinku -od Traugutta do Pilsudskiego jest problem braku alternatywy. Wieć należy zwracać uwa ena pilna potrzebę budowania połączenia Targowej z Uniwersytecką. Wtedy ulica tylko dla KM czyli Kilińskiego i udrożniona Sienkiewicza bez parkujących samochodów i zawlidóg czyli autobusów będzie znacznym ułatwieniem trtansportu w tej czesci miasta.

        Npaiszecie problem łącznika należacego do UŁ. Hmm taki problem, mało mamy budynków które można przekazać dla UŁ.


        • xk Problem z UŁ 07.12.04, 16:14
          niestety to nie tylko problem łącznika.......

          Aby to zrealizować trzeba byłoby zburzyć cały WSMiP oraz nowiusieńką aulę i
          bibliotekę WPiA, co w praktyce zdezorganizowałoby pracę obu wydziałów
          Jakkolwiek WPiA od dawna planuje budowę nowej siedziby na Kopcińskiego, ale
          wtedy opuszczone budynki zajmie WSMiP, zresztą nie wydaje się, aby było to
          realne w najbliższych latach, tym bardziej że budowa nowej auli oraz remonty
          pozostałych budynków kosztowały niemało.....a na tych wydziałach aż tak
          rozrzutni nie są

          Ponadto Rektoratu i budynku głównego WPiA tknąć nie można, bo są zabytkowe...

          Bardziej realne wydaje się wykopanie tunelu w osi Targowej i Sterlinga, wraz z
          przerobieniem placu Dąbrowskiego na ruch okreężny

          pozdrawiam

          • Gość: łażej Re: Problem z UŁ IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.12.04, 16:40
            xk napisał:

            > niestety to nie tylko problem łącznika.......
            >
            > Aby to zrealizować trzeba byłoby zburzyć cały WSMiP oraz nowiusieńką aulę i
            > bibliotekę WPiA (ciach)

            Na drogę jest wystarczjąco dużo miejsca pomiędzy nowymi i wyremontowanymi
            budynkami jakie ma w tym miejscu UŁ. I chyba miejsce to zostało specjalnie
            pozostawione pod budowę drogi. Wylecieć musiałby tylko ten blaszany łącznik
            przy Narutowicza (chyba DŁ pisał ostatnio, że znalazł się właściciel tego
            budynki i Uniwerek Będzie musiał go opuścić, przenosząc się do gmachu, który ma
            powstać u zbiegu Pomorskiej i Kopcińskiego) i sala gimnastyczna. Zamiast tunelu
            chyba bardziej celowa byłaby estakada, bo tunel kolidowałby z ew. budową
            tunelowej średnicy kolejowej.
            • xk Re: Problem z UŁ 07.12.04, 16:59
              ech, idź tam i zobacz, naprawdę dwupoziomowe skrzyżowanie by się z trudem
              zmieściło



              pzdr
              • Gość: belyall Re: Problem z UŁ IP: *.toya.net.pl 07.12.04, 20:17
                A po co dwupoziomowe? To nie trasa tranzytowa. Nie ta kategoria i nie to zadanie
                do spełnienia.
          • Gość: belyall Re: Problem z UŁ IP: *.toya.net.pl 07.12.04, 20:16
            > Jakkolwiek WPiA od dawna planuje budowę nowej siedziby na Kopcińskiego, ale
            > wtedy opuszczone budynki zajmie WSMiP, zresztą nie wydaje się, aby było to
            > realne w najbliższych latach

            Jak to, przecież będzie 'to to' stawiane zaraz po BULe.
    • xk odcinek Kilińskiego od Traugutta do Piłsudskiego 07.12.04, 16:20
      czy uważacie, że rozsądne byłoby przesunięcie ulicy bliżej dworca i skierowanie
      ruchu do POW i Sterlinga, tak, aby na wyeliminować blachosmrocy z wąskiego
      odcinka od Północnej, co kiedyś już na tym forum Flipy proponowały?
      • Gość: flip Re: odcinek Kilińskiego od Traugutta do Piłsudski IP: *.p.lodz.pl 07.12.04, 23:43
        Zdaniem fachowcow (prawdziwych) od komunikacji Kilinskiego mozna zamknac dla
        tranzytu m/dzielnicowego juz natychmiast bez dawania rekompensaty w postaci tej
        wewnetrznej obwodnicy Targowa-Sterlinga/Uniwersytecka.
        Gdyby jednak mialo sie ja budowac, to nalezy dazyc do przelozenia torow
        kolejowych na -1 (wykop), co powinno byc dokonane wraz z modernizacja linii do
        Warszawy. Jak znam zycie - zaden mysliciel o tym nie pomyslal gdy tworzono
        budzet tej imprezy. A jesli nawet pomyslal, to niczego nie zrobil.
        ---
        W jezyku lengłydż nazywaja to "piecemeal development".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka