Gość: łażej
IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl
06.12.04, 08:10
www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/426443.html
"Odchudzą Kilińskiego
Poniedziałek, 6 grudnia 2004r.
Na ul. Kilińskiego będą szersze chodniki i węższe jezdnie. Drogowcy
przymierzają się do remontu tej ulicy, zaplanowanego na najbliższe cztery
lata.
Kilińskiego ma być remontowana narazie od Północnej do Narutowicza. – Chcemy
stopniowo porządkować sytuację na łódzkich ulicach – mówi Alina Giedryś,
dyrektor Zarządu Dróg i Transportu. – Musimy też rozstrzygnąć o charakterze
ulicy Kilińskiego. Czy ma być tranzytową trasą przez miasto, czy wygodną
arterią dla komunikacji miejskiej.
W ZDiT przeważa argument, że Kilińskiego trzeba odblokować dla tramwajów.
Prawdopodobnie wjazd będą tam miały wyłącznie pojazdy komunikacji miejskiej i
mieszkańcy. Już teraz w godzinach szczytu korek na Kilińskiego sięga od
Piłsudskiego do Północnej, a tramwaje mają koszmarne opóźnienia.
Plan wydaje się więc słuszny. Jego słabością jest jednak brak zastępczej
trasy dla ul. Kilińskiego. Samochody, które teraz jeżdżą (właściwie stoją w
korku) po Kilińskiego, pojadą al. Kościuszki, Sienkiewicza lub Kopcińskiego,
a tymi ulicami już teraz trudno przejechać.
(maj) - Dziennik Łódzki"
Plan słuszny jak najbardziej!!! Gdyby to zostało zrealizowane oznaczałoby, że
urzędnicy wreszcie poszli po rozum do głowy i w końcu postawili na jedyne
możliwe rozwiązanie w centrum, czyli promocję komunikacji zbiorowej. Oby
tylko blachosmrodowe lobby nie zwyciężyło.
Szkoda jednak, że z tego co napisano wynika, że najbardziej zakorkowany
odcinek Kilińskiego od Traugutta do Piłsudskiego póki co nie doczeka się
zmian.