Gość: szatyn IP: *.1.14.vie.surfer.at 25.08.05, 01:55 Pani Emilio, czy nie sprytniej byłoby ostrzec społeczeństwo drogą radiową? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sloggi Re: Tramwajowi sprzedawcy długopisów 25.08.05, 06:47 W Warszawie są to jeszcze breloczki lub etui na dokumenty. Ci "głuchoniemi" potem w odosobnionym miejscu (za kioskiem) ustalają utarg - i bynajmniej nie posługują się językiem migowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brunet kolejny dziennikarz sledczy?? IP: 217.97.239.* 25.08.05, 07:45 Pani Emilio-a tak ciezko zadzwonic pod 112 i od razu zawinac oszustow? A moze trzeba bylo ich sledzic i zadzwonic na policje....a najlepiej od razu do Stelmasiaka i Patory-oni to by sobie nie dali wykrecic reki i wykryliby wielka szajke terrorystyczna sprzedajaca dlugopisy z wersetami Koranu wzywajacymi do walki z niewiernymi? Ah..Pani Emilio...taka niekompetencja w GW nie moze aby tolerowana...macie przeciez takie piekne tradycje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
teufel Re: Tramwajowi sprzedawcy długopisów 25.08.05, 08:38 Ja ich widziałem już kilka miesięcy temu!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klakier Re: Tramwajowi sprzedawcy długopisów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 09:30 Numer stary jak świat. W Krakowie po rynku od lat kręci się podobne towarzystwo sprzedając gliniane pieski... A tydzień temu dobrze zbudowanego blondyna spotkałem w Sarbinowie... Straży Miejska! - do dzieła! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franciszek Re: Tramwajowi sprzedawcy długopisów IP: *.toya.net.pl 25.08.05, 09:43 Klakier ma rację - numer stary jak świat. I nie jest to numer polski.Przyszedł z za granicy.Juz przd laty spotkałem sie z tym zjawiskiem we Włoszech, ale tam Ci głuchoniemi legitymowali się jakimiś legitymacjami etc..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał M. Re: Tramwajowi sprzedawcy długopisów IP: *.lodz.msk.pl 25.08.05, 10:14 ROTFL (można się śmiać głośno) Odpowiedz Link Zgłoś
keridwen Re: Tramwajowi sprzedawcy długopisów 25.08.05, 10:43 nie od tygodnia kochana, a od conajmniej dwoch. cwiczyli na trasie srodmiescie widzew. a dlugopisy sprzedaje jeszcze dziewczyna. rzetelnosci gazeto, rzetelnosci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasazer Re: Tramwajowi sprzedawcy długopisów IP: 212.51.203.* 25.08.05, 11:06 Sprzedają dlugopisy juz tak dawno spotykam ich w tramwajach na Zielona, Narutowicza podaja kartkę i cos do pisania, odmowa i ida dalej nigdy nie widzialem nachalnosci z ich strony NIE CHCIAŁBYM BYC W ICH SYTUACJI Odpowiedz Link Zgłoś
dzekil Re: Tramwajowi sprzedawcy długopisów 25.08.05, 13:46 To nie dzieje się od kilku dni, ale zdecydowanie dłużej. Po raz pierwszy spotkałem sie z tym mniej więcej miesiąc temu na Narutowicza jadąc 12. Kilkukrotnie był mi oferowany ochydny długopis przez jakiegoś chłopaka, zawsze tego samego. Sam pomysł nie jest nowy. Wcześniej modne były breloczki w pubach i ogródkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okradziony kieszonkowcy IP: *.lodz.mm.pl 25.08.05, 14:05 To zwykły blef kieszonkowców - sięganie po portfel, lustracja, małe zagęszczenie, a kasa sąsiadowi obok znika........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tetetka5 Re: Tramwajowi sprzedawcy długopisów IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 25.08.05, 16:09 przedwczoraj byłem ze znajomymi w Kutnie ,siedziałem w ogródku jednej z pizzerii i w pewnym momencie podszedł do nas człowiek niby głuchoniemy ,który pokazał kartkę z identycznym tekstem.Widać więc ,ze pomysł wyszedł poza Łodź Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: techno Re: Tramwajowi sprzedawcy długopisów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 18:02 Ja tego typu kolesi widywałem już kilka lat temu w pociągach między Szczecinem a Stargardem Szczecińskim, na ulicach i lokalach w Szczecinie... Widać pomysł szedł z zachodu;) Nie jestem już sobie w stanie przypomnieć, ale w kilku innych miastach Polski również... tylko po prostu przestałem na nich zwracać uwagę. Oprócz długopisów i breloczków wpychali różne pierdółki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marszałek Re: Tramwajowi sprzedawcy długopisów IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 25.08.05, 16:32 dwa tygodnie wstecz miałem podobny incydent na skrzyżowaniu ulic Pojezierska- Al.Włókniarzy młody człowiek wcisnoł mi dłufopis cztwerokolorowy ja mam miekkie serce i dałem mu piątaka ale zaraz zadzwoniłem pod 997 nie wiem co "Chłopcy" zrobili dalej bo ja pojechałem. pozdrawiam Marszałek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAf Re: Tramwajowi sprzedawcy długopisów IP: *.toya.net.pl 28.08.05, 12:11 Gość portalu: Marszałek napisał(a): "...dałem mu piątaka ale zaraz zadzwoniłem pod 997..." to rzeczywiście dobry uczynek, naprawde masz serce :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arkus Re: Tramwajowi sprzedawcy długopisów IP: *.tvsat364.lodz.pl 25.08.05, 21:19 Nareszcie jakieś sprawne działanie dziennikarskie ! Oby za tym poszło także działanie operacyjne policji ! Trzeba skończyć wreszcie w tym kraju z szajkami sprzedawców tanich długopisów i breloczków ! Co innego jakby taki ktoś oszukał państwo i podatników na kilka milionów czy jakąś łapóweczkę wyczesał. Wtedy kogoś takiego chroni immunitet i g... można mu zrobić. A tu prosze - przestępcy jak na dłoni - wyłapać ich i po 5 lat każdemu żeby innych takich odstraszyć ! Pozdro arkus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Tramwajowi sprzedawcy długopisów IP: *.toya.net.pl 25.08.05, 21:39 5 lat ...darmowy wikt i opieronek Odpowiedz Link Zgłoś