IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.11.02, 21:50
Czy w przeszlosci w Lodzi byly stosowane jakis rozwiazania pozwalajace na
przelaczanie zwrotnic bez potrzeby wychodzenia motorniczego z tramwaju???
Jezeli tak to jak one dzialaly, oraz na jakiej zasadzie dziala obecny system.
Z gory dziekuje za odpowiedzi.

Aleksej
Obserwuj wątek
    • Gość: flip Re: Zwrotnice IP: *.p.lodz.pl 12.11.02, 00:14
      Ten niezwykle wyrafinowany system, o ktorym jest mowa polegal na dziurze w
      podlodze kolo zydla motorniczego i dosc dlugiej wajsze :-)
      • michal.ch Re: Zwrotnice 12.11.02, 08:36
        Ten niezwykle skomplikowany "mechanizm" (jak to brzmi:)) zastosowano już w
        Lilpopach, ale nie wiem czy fabrycznie, czy była to może wojenna lub powojenna
        przeróbka.
        • Gość: flip Re: Zwrotnice IP: *.p.lodz.pl 12.11.02, 16:57
          W lilpopach byl, a jakze, tylko nie wiem od kiedy - moze od poczatku? Bywalo,
          ze motorniczy kilkakrotnie musial zrywami najezdzac na zwrotnice.

          Niektore rozjazdy byly automatyczne na elektromagnes. Prosta zasada: jedzie z
          pradem przez "saneczki" na drucie - zwrotnica sie przerzuca; jedzie odlaczywszy
          sie od pradu - zwrotnica sie nie przerzuca. W Lodzi to jakos okazalo sie bardzo
          zawodne (nie wiemy zreszta dlaczego, skoro gdzie indziej tak maja do dzisiaj).
          W polowie 1980-tych niemal zadna zwrotnica juz nie dzialala. To bylo samo dno
          upadku MPK.

          Od pocztaku 1990-tych (a moze od konca 1980-tych) zwrotnice sa wylacznie na
          podczerwien. Jest to bardzo sprawne: naprawde rzadko cos nie przerzuca, jesli
          ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka