Dodaj do ulubionych

Myślenie jednotorowe

05.05.13, 13:31
Artykuł pochodzi z dwumiesięcznika "Z Biegiem Szyn" nr. 65.

www.zbs.net.pl/zbs65.pdf, strona 4

Myślenie jednotorowe

Jak na kilka miesięcy sparaliżowane zostały dwie linie w węźle warszawskim

Co najmniej do końca listopada 2013 r. potrwa paraliż na linii kolejowej Warszawa Wileńska – Tłuszcz, z której od 14 kwietnia 2013 r. zniknęły 34 pociągi. W porannym szczycie częstotliwość pociągów jadących do Warszawy Wileńskiej zmniejszyła się z 10 min. do nawet 37 min. Podobne luki w rozkładzie występują również w porze popołudniowych powrotów z Warszawy. Powodem tych problemów jest budowa tunelu drogowego pod torami w Ząbkach i wprowadzenie kursowania pociągów tylko jednym torem.

W całej sytuacji zaskakujące jest to, że choć prace związane z budową tunelu pokrywają się z linią kolejową na około 100-metrowym odcinku, to kursowanie pociągów jednym
torem wprowadzone zostało na długości ponad 7 km: między stacją techniczną Warszawa Wileńska Marki a Zielonką.

Nie byli w stanie

Utrudnienia mogłyby być znacznie mniejsze, gdyby jednotorowy odcinek został skrócony do niezbędnego minimum – liczącego co najwyżej kilkaset metrów. Konieczny byłby
montaż tymczasowych rozjazdów przed i za terenem budowy tunelu. Jak się dowiedzieliśmy, Koleje Mazowieckie wnioskowały o zastosowanie takiego rozwiązania.
– Spółka wystąpiła z propozycją budowy rozjazdów. Jednak propozycje te, głównie ze względów finansowych, zostały odrzucone przez inwestorów – informuje Jolanta Maliszewska z Kolei Mazowieckich. Inwestorem budowy tunelu, którego koszt wyniesie około 38 mln zł, jest samorząd Ząbek.
– Nie jest kompetencją miasta Ząbki inwestowanie i rozbudowa układu torowego na terenach zamkniętych PKP – przekonuje Iwona Potęga z ząbkowskiego urzędu miejskiego,
lecz przyznaje: – Zabudowa dodatkowych zwrotnic, prowadząca do skrócenia odcinka jednotorowego, byłaby dobrym rozwiązaniem. Dlaczego więc ostatecznie rozwiązania tego
nie udało się wdrożyć? Zwłaszcza, że głównym partnerem Ząbek przy budowie tunelu pod torami są PKP Polskie Linie Kolejowe, pokrywające niemal jedną czwartą kosztów inwestycji. Iwona Potęga z ząbkowskiego magistratu:
– Rozwiązanie zostało odrzucone przez spółkę PKP PLK, która nie była w stanie przygotować stosownej dokumentacji i uzyskać pozwoleń, a także nie dysponowała środkami na realizację dodatkowych rozjazdów.

Rozwiązania rozważane

– Tego typu rozwiązania są zawsze rozważane w oparciu bilans kosztów i korzyści – zapewnia Maciej Dutkiewicz z Centrum Realizacji Inwestycji PKP PLK.
– Montaż rozjazdu wraz z rozbiórką przyległych torów, przebudowa systemu sygnalizacyjnego budowa tymczasowego posterunku – to kwoty, które mogą kształtować się w
przedziale od kilkuset tysięcy do nawet milionów złotych. W niektórych przypadkach, jeśli łączny czas ograniczeń nie przekracza kilku miesięcy, takie działanie może być znaczącą częścią wartości całego zadania.
W spółce PKP PLK zapewniają ponadto, że za każdym razem podjęcie decyzji o wprowadzeniu tymczasowej organizacji ruchu pociągów poprzedzają uzgodnienia z przewoźnikami.
– Ustalenia są wdrukowane w mechanizm przygotowywania rozkładu jazdy. Zakłada on sporządzenie ogólnego planu wynikającego z harmonogramu robót, następnie konkretne rozwiązania są omawiane z przewoźnikami. Staramy się wykorzystywać wszystkie potencjalne możliwości – deklaruje Dutkiewicz.
Jolanta Maliszewska z Kolei Mazowieckich twierdzi jednak, że charakter tych spotkań był nieco inny:
– Spółka Koleje Mazowieckie brała udział w spotkaniach, mających na celu nie tyle ustalenie ewentualnych zmian dotyczących planowanych prac, co jedynie poinformowanie spółki o już zaawansowanych planach.
W tej sytuacji mazowiecki przewoźnik zdecydował się na doraźne działania oparte na wycofaniu dużej części połączeń i jednoczesnym wydłużeniu składów nadal kursujących pociągów.
– Zdajemy sobie sprawę ze skali utrudnień – mówi Dariusz Grajda, członek zarządu Kolei Mazowieckich – Jako przewoźnik staraliśmy się więc zrobić wszystko, co w naszej mocy, by ograniczyć je na tyle, na ile pozwalają nasze możliwości techniczne. Mimo powyższych zapewnień, Koleje Mazowieckie nie uruchomiły ani jednego dodatkowego pociągu łączącego Tłuszcz i Wołomin z Warszawą Wschodnią. Nie pojawiły się także wnioskowane przez ząbkowski samorząd pociągi wahadłowe relacji Warszawa Wileńska – Ząbki, które – bez przecinania obszaru budowy tunelu – mogłyby kursować po wyłączonym torze. W całej sprawie we znaki daje się nie tylko brak współpracy między poszczególnymi podmiotami, ale
też „niedasizm” każdego podmiotu z osobna. Miasto skupiło się na budowie tunelu, nie wybierając sposobu realizacji inwestycji w jak najmniejszym stopniu powodującego zakłócenia. Zarządca infrastruktury kolejowej postanowił nie zaprzątać sobie głowy kwestią wykorzystania tymczasowych rozwiązań dla zapewnienia możliwie najwyższej przepustowości linii. A przewoźnikowi nie chciało się uzupełnić oferty dodatkowymi pociągami omijającymi sparaliżowany odcinek.

Kilkaset metrów, czyli 9 kilometrów

Dodajmy, że to wcale nie jedyne problemy w warszawskim węźle kolejowym. Poważne utrudnienia zaczynają się na linii Warszawa–Grodzisk Mazowiecki, gdzie trwa budowa nowego przystanku Warszawa Ursus-Niedźwiadek. W związku z pracami od 14 kwietnia 2013 r. część pociągów dalekobieżnych skierowano objazdem przez stację towarową Warszawa Odolany. Większe problemy zaczną się 10 maja 2013 r., kiedy wprowadzony zostanie ruch jednotorowy na odcinku Warszawa Włochy–Pruszków. I znów, choć prace przy budowie nowego przystanku realizowane są na długości kilkuset metrów, to kursowanie jednotorowe zostanie wprowadzone na odcinku liczącym aż 9 km. Tu – podobnie jak w przypadku budowy tunelu w Ząbkach – także nie zdecydowano się na skrócenie odcinka jednotorowego poprzez instalację tymczasowych rozjazdów bezpośrednio przed i za obszarem budowy. Problemy mogą jednak zostać nieco złagodzone dzięki temu, że na niespełna 2,5-kilometrowym fragmencie wyłączonego toru – między Warszawą Włochy i Warszawą Ursus – odbywać się będzie uzupełniający ruch wahadłowy Szybkiej Kolei Miejskiej. Ponadto wzdłuż odcinka Warszawa Zachodnia–Pruszków biegną tory dalekobieżne, na które można skierować część pociągów Kolei Mazowieckich oraz Szybkiej Kolei Miejskiej – układ torowy powoduje jednak, że pociągi objeżdżające feralny odcinek torami dalekobieżnymi nie zatrzymają się nie tylko na przystankach Warszawa Włochy, Warszawa Ursus i Piastów, ale też w Pruszkowie.

Autor: Karol Trammer
Obserwuj wątek
    • piorek Re: Myślenie jednotorowe 05.05.13, 13:43
      Dodajmy przykład z naszego podwórka - burmistrz na pytania o komunikację zastępczą pomiędzy stacjami Z. Bankową a Zielonką na czas remontu odpowiada "komunikacja zastępcza to zadanie przewoźnika".
      • baseciq Re: Myślenie jednotorowe 05.05.13, 14:38
        Z drugiej strony, jak ostatnim razem KM nie kursowało przez Bankówkę, to stwierdzili że przecież miasto uruchomiło L17 więc oni nie będą już komunikacji zastępczej żadnej robić...
      • shad-owx Re: Myślenie jednotorowe 05.05.13, 16:55
        piorek: mówisz o tej odpowiedzi? Nie bronię obecnego burmistrza ale jak już cytujemy to cytujmy precyzyjnie "Tak jak informowaliśmy wcześniej: komunikację zastępczą przygotowuje przewoźnik, czyli Koleje Mazowieckie lub ZTM.".

        Kwestie zbiorkomu to w Zielonce pięta ... Obecny burmistrz L17(ZTM) a co w tej sprawie zrobił poprzednik? Nie co robił bo to co pamiętamy z odpowiedzi na pytania mieszkańców ze strony magistratu do dzisiaj jest dla mnie niezrozumiałe... Piorek i czy wydaje mi się że wówczas broniłeś linii wtedy rządzących m.in. tu na forum?
        Tak się zastanawiam, czy na Lipowej panuje zła karma dot. zbiorkomu?
        • piorek Re: Myślenie jednotorowe 06.05.13, 14:57
          shad-owx napisał:

          > piorek: mówisz o tej odpowiedzi? Nie bronię obecnego burmistrza
          > ale jak już cytujemy to cytujmy precyzyjnie "Tak jak informowaliśmy wcześnie
          > j: komunikację zastępczą przygotowuje przewoźnik, czyli Koleje Mazowieckie lub
          > ZTM.
          ".

          Co nie zmienia faktu, że burmistrz uważa, że transport zastępczy to kwestia KM i ZTM, KM uważają, że skoro jeździ ZTM to oni mają sprawę załatwioną, a ZTM jeździ jak mu za to słono zapłacisz. Tylko w suma sumarum nie będzie jak dojechać z Bankówki do stacji Zielonka....


          > Tak się zastanawiam, czy na Lipowej panuje zła karma dot. zbiorkomu?

          Zła karma? W poprzedniej kadencji byłem jedynym radnym dojeżdżającym zbiorkomem do pracy, a obecnie nie ma tam żadnego takiego. Ówcześni i obecni burmistrzowie i skarbnicy też nie jeżdżą zbiorkomem. To nie ułatwia. Dodatkowo, elektorat czynny to 50% społeczeństwa, z czego ponad połowa glosujących to emeryci. Zbiorkomowcy to nie jest najsilniejsze lobby w Zielonce. ...

          Konsekwentnie popierałem dopłatę do wspólnego biletu KM+ZTM, co do autobusu moje poglądy ewoluowały. Chciałbym, żeby przez Zielonkę przejeżdżał co 20 minut autobus ZTM kursujący pomiędzy Rembertowem a M1. Zestawiając to jednak ze stanem budżetu i dyktaturą cenową ZTM najlepsze by było utrzymanie wspólnego biletu ZTM+KM oraz zielonkowski niskopodłogowy "złotówkobus" (czyli bilet za 1 zł) kursujący po Zielonce od Bankówki do cmentarza co 20-30 minut. Myślę, że miasto byłoby stać na taką imprezę.

          • baseciq Re: Myślenie jednotorowe 06.05.13, 18:15
            Autobus do Rembertowa? Hm, nawet w najlepszym wariancie jechałby 15 minut. Co daje jakieś 35 minut (w najlepszym przypadku) do Śródmieścia. W praktyce nierealny moim zdaniem czas. Do Bankowego przez Wileński jest szybciej.

            Ale autobus z Bankówki gdzieś na Siwki, jeżdżący często, żeby pomóc w dojeździe do stacji? Czemu nie.
          • shad-owx Re: Myślenie jednotorowe 21.05.13, 00:07
            Piorek mam nadzieję, że zmiana poglądów dot. autobusu nie należy do tych ostatnio obserwowanych chwilowych zmian na potrzeby kampanii politycznej. :P

            Faktycznie złotówkobus to dobry pomysł. Ja bym pętlę (sezonową) zrobił na gliniankach np na starej drodze potem np Wolności Lipowa Długa Piłsudskiego Marecka Kolejowa Paderewskiego i AK. Niestety na Kolejowej Mareckiej i Piłsudskiego może być problem z korkami. Generalnie pomysł wart przemyślenia
    • baseciq Tłok w pociągach bo budowniczowie oszczędzili... 21.05.13, 08:57
      Tłok w pociągach, bo budowniczowie oszczędzili na rozjazdach

      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,13949207,Tlok_w_pociagach__bo_budowniczowie_oszczedzili_na.html
      Normalnie przejazd z Dworca Wileńskiego do następnej stacji w Ząbkach zajmowałby osiem minut. Teraz potrzeba na to aż kwadrans.

      Pani Ania, nasza czytelniczka, napisała do "Gazety", że na tej trasie zdarzają się też inne niespodzianki: "Dziś pociąg stał 20 minut w Zielonce. Ostatnio nie przyjechał wcale, a następny dopiero za 45 minut. W zeszłym tygodniu ludzi, jak bydło, przeganiano z jednego wagonu do drugiego, bo coś się pozmieniało i pociągi odjechały w innej kolejności".

      Takich głosów jest więcej. Problemy zaczęły się, gdy miesiąc temu budowniczowie tunelu przy stacji w Ząbkach wkroczyli pod jeden z torów. Inwestycję wartą ok. 40 mln zł prowadzi urząd tego miasta przy wsparciu Unii Europejskiej, PKP i powiatu wołomińskiego. Tor trzeba było zamknąć, Koleje Mazowieckie wypuściły na trasę jedną trzecią składów mniej. Pociągi kursują teraz wahadłowo aż na 10-kilometrowym odcinku między Zielonką a Dworcem Wileńskim. - Największy dramat jest między szóstą a ósmą rano - mówi Agata Wójcik, która codziennie musi dostać się pociągiem z Ząbek do pracy w stolicy.

      Sprawdziliśmy. Stacja w Wołominie, godz. 7 rano, na peronie spora grupa pasażerów. Czekamy na pociąg o godz. 7.06, pierwszy od 28 minut w stronę Dworca Wileńskiego. Przyjeżdża lekko spóźniony. W środku tłok. - Nieraz sobie odpuszczam, bo nie da się wejść do wagonu - mówi Piotr Pióro, który dojeżdża do szkoły w Warszawie.

      - Najgorzej, kiedy pociąg staje w polu. Czasami czekamy tak 10-15 minut - żali się Piotr Janiuk z Kobyłki. Dzieje się tak przed semaforem i rozjazdami "Marki". Donata Nowakowska z Kolei Mazowieckich przyznaje, że pociąg musi się zatrzymać, żeby przepuścić inny jadący tym samym torem w drugim kierunku.

      Kolejne składy z Wołomina kursują już co siedem-osiem minut, dlatego są w nich nawet wolne miejsca siedzące. Jednak przed ósmą znowu półgodzinna luka w rozkładzie. Wpada w nią powrotny pociąg z Warszawy.

      Teraz jedziemy w drugą stronę. Pociąg z Dworca Wileńskiego rusza sześć minut po czasie i zatrzymuje się już po kilkuset metrach. Stoimy kilka minut. - Byłam świadkiem sytuacji, kiedy młoda dziewczyna jechała na rozmowę o pracę i pociąg stanął. Zadzwoniła, żeby powiedzieć, co się stało i jej podziękowali. To było bardzo przykre - opowiada Aleksandra Wojdyna z Klembowa.

      Pociąg rusza, ale toczymy się w tempie ok. 15 km na godz. Tak jest aż do nowej, lecz wciąż nieczynnej stacji Zacisze Wilno. Dopiero tam maszynista zwiększa prędkość. Do Ząbek oddalonych o 6 km docieram po 16 minutach. - Pociągi jadące od strony stacji Warszawa Wileńska muszą zjechać na tor "niewłaściwy" - mówi rzeczniczka Kolei Mazowieckich. - Dlatego dla zachowania bezpieczeństwa kursują ze zmniejszoną prędkością.

      W przeciwnym kierunku ograniczenia prędkości nie ma. Koleje Mazowieckie zabiegały o budowę tymczasowych rozjazdów w Ząbkach, co skróciłoby ruch wahadłowy z 10 km do kilkuset metrów. Propozycja, jako kosztowna, została jednak odrzucona.

      Utrudnienia związane z budową tunelu w Ząbkach mają potrwać do listopada. To jednak nie koniec problemów pasażerów z linii wołomińskiej. Wtedy zacznie się duża, wielomiesięczna przebudowa torów od Rembertowa przez Zielonkę i Wołomin do Tłuszcza. Kolejarzom nie udało się zgrać obu inwestycji.
    • lech_zielenkiewicz Re: Myślenie jednotorowe 21.05.13, 20:06
      Proponuję skorzystać z: www.petycje.pl/index.php, czytałem o otwarciu w Zielonce biura poselsko-senatorskiego PO, może warto zainteresować ich tym tematem. Na najbliższej sesji rady miasta będzie głosowana uchwała dotycząca przeznaczenia kwoty 1 184 700 zł na „Wspólny bilet”, w kontekście zamieszczonych przez Ciebie informacji, to jakaś paranoja, lub raczej fatamorgana kolejowa! W razie czego służę swoją pomocą.
      tekst projektu uchwały:www.bip.zielonka.pl/upload/doc/1428_20130521_133341.pdf

      kontakt z biurem PO:
      Zielonka ul. Lipowa 1
      22 290 51 29
      e-mail: biuroparlamentarne@powiatwolominski.pl

      • baseciq Re: Myślenie jednotorowe 22.05.13, 09:34
        Wiesz, ja już robiłem jedną "akcję społeczną". Mimo ogólnie popierania idei, pomogliście jedynie Wy, czyli Ty, Daniele i Tomek. Inna sprawa że nie ma chyba młota na kolejarski beton. Tak więc teraz ustępuję miejsca młodszym i silniejszym.
        • gawron_dziki Re: Myślenie jednotorowe 22.05.13, 10:20
          ale zarty zartami - bez jaj co bedzie sie dzialo jak beda te wielkie roboty zwiazane z remontem cale trasy E75 - bo jesli jeden tunel taki hardkor powoduje to ja nie wiem co bedzie jak beda robic cos na calej trasie lacznie z wyburzaniem dworcow ect..... bo ja rouzmiem utrudnienia ale teraz jest koszmarnie to si eboje co potem - i to rozumiem nie chodzi o miesiac czy pol roku ale ze 2 lata... zwlaszcza ze wszelkie niebliczalne decyzje sa mozliwe bo nikt tak naprawde sie tym nie przejmuje. Dziwi mnie tez postawa ludzi - taka pogodzona z losem. Na zasadzie - niewazne ze 45 minut pozniej wazne ze wogole przyjechal... no w sumie racja. Ja jak kiedys zaczalem temat na forum kobylka to mnie obrzucili blotem typu jak ktos chcial zaoszczedzic na meiszkaniu to neich ma - jak sie nie podoba to sie wyprowadz (co chyba jednak uczynie) ect - zadnej konstruktywnej wypowiedzi... troche szkoda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka