gardan
13.01.13, 13:48
Witam ponownie i dziękuję za wszystkie odpowiedzi na poprzedni temat związany ze skodą i kia.
Teraz będę mieć inny kłopot.
Aktualnie mam "na stanie" felicie i matiza. W obydwa zainwestowaliśmy dużo pieniędzy. Teraz jednego trzeba się będzie nagle pozbyć choć tego nie planowaliśmy (kupiliśmy właśnie nową octavię). Tylko pytanie którego. Oba są z 1999r., oba zadbane. Wiem, że nie wiadomo ile nie dostane a handlarzowi nie sprzedam :(. Auto które zostanie będzie służyć głównie na dojazdy do pracy i czasem na wyjazdy za miasto.
W matizie przez rok (bo tyle go mam) wymieniłem kompletne hamulce (brembo), przewody hamulcowe, wszystkie oleje, płyty, filtry, łożyska w kołach, rozrząd, opony, przekładnie kierowniczą, akumulator, siłowniki do klapy bagażnika, wahacze, końcówki drążków, całą zwrotnicę, świece.
W skodzie przez ostatni rok są nowe wszystkie opony zimowe (goodyear) i letnie (goodyear), rozrząd, sprzęgło, przeguby, filtry, oleje, świece, cewka zapłonowa, akumulator, łożyska w kołach.
Jedyne co jest do zrobienia to w matizie progi natomiast w skodzie skrzynia biegów (już zaczyna szumieć). O rdzy nie wspominam bo zaczyna brać obydwa auta. Matiz ma 200tyś przebiegu a skoda 256tyś.
Co byście szanowni forumowicze zrobili??
Pozdrawiam wszystkich