Gość: Jaś IP: *.toya.net.pl 18.02.06, 09:35 Czy wiecie ? ORZECHOWSKI - NASTĘPCĄ KROPIWNICKIEGO. Czy to ma jakiś zwiazek z ....? Jaś Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Piotr Re: Orzechowski Mirosław IP: *.toya.net.pl 18.02.06, 23:27 Czy to jest dobry kandydat na Prezydenta Łodzi ? jakie jest wasze zdanie ? Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
marekwojciechowski Re: Orzechowski Mirosław 19.02.06, 01:10 Kiedy się zdecydujesz jak podpisywać swoje posty? Jaś, Piotr, może Kaziu? Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: Orzechowski Mirosław 19.02.06, 09:07 Marek, daj spokój, pozwól skorzystać człowiekowi z ekspresji wypowiedzi. To jego prawo. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
marekwojciechowski Re: Orzechowski Mirosław 19.02.06, 09:40 Witaj City...ale od tej eksresji wypowiedzi człowiek może dostać realnego rozdwojenia jaźni. Martwię się o los człowieka. Szpitale takie przepełnione :) Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: Orzechowski Mirosław 19.02.06, 09:58 Pamiętasz "Szpital Przemienienia"? Jest tam znamienna wypowiedź nieżyjącego już aktora Bisty, że po kolejnej rozmowie z pacjentem, sam się zastanawia, który z nich jest pacjentem, a który doktorem. Kondycja nasz nie jest najgorsza, a odreagowywanie niech trwa, nawet na forum. Zauważsz jak bardzo znów ludzie się boją wyrażać swoje opinie w sposób oficjalny, na forum zawodowym, w miejscu pracy. Lęk przed utratą pracy? Niewiara w powodzenie i eskapizm od wolności? Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
marekwojciechowski Re: Orzechowski Mirosław 19.02.06, 10:27 Skoro szpitalne porównania to pozwolę sobie na "Lot nad kukułczym gniazdem" Formana. Nie pamiętam w tej chwili imienia tego Indianina ale będąc sobą, zawsze, przez cały czas...sobą ale mądrze wygrał. Uratował siebie i swoją duszę. Warto być Sobą. Zawsze i wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: Orzechowski Mirosław 19.02.06, 10:43 "One Flew Over the Cuckoo's Nest" Kena Keseya. Świetna książka, świetny film. Zauważ, że narratorem w książce jest ów Indianin, ale film nakierowany jest na mistrzowską grę Jacka Nickolsona. Tego przegranego, dzięki któremu głowny bohater wyrwanym sanitariatem toruje sobie drogę ku wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
marekwojciechowski Re: Orzechowski Mirosław 19.02.06, 10:45 Dobre odniesienie. Dobry przykład. Droga do wolności prowadzi poprzez "gó...no" Najczęściej. Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: Drogi do wolności 19.02.06, 10:53 Prozaiczne odniesienie. Wszak jednak prawdziwe. "Jesteś mieszkańcem Ziemi... (...) "Stopy Twe więzi Ziemia, a Ziemię magia obłoków" Odpowiedz Link Zgłoś
marekwojciechowski Re: Drogi do wolności 19.02.06, 10:56 Wszystko wokół jest prozaiczne, banalne. Takie jest życie. Ps. Ktoś na wątku obok Cię nie lubi :) Olej go. Taka rada Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: Drogi do wolności 19.02.06, 10:59 Domyślam się, że to ktoś z janczarów władzy. Nie wie czym jest dar wolności, czym jest imperatyw moralny i imperatyw kategoryczny. On tu tylko pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
marekwojciechowski Re: Drogi do wolności 19.02.06, 11:02 Nie obrazaj pamięci "tamtych" Janczarów. Wszak to była profesjonalna, elitarna grupa ludzi, którzy cokolwiek o nich nie mówić, kierowali się zasadami, etosem i prawością. Mieli po prostu klasę. Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: Drogi do wolności 19.02.06, 11:06 Służyli złej sprawie. Byli używani przeciwko własnej tradycji, wartościom, nie mieli przeszłości, rodziny. Byli bezwględnie oddani mocodawcom. Owszem, byli sprawni i niezwykle zdyscyplinowani. Odpowiedz Link Zgłoś
marekwojciechowski Re: Drogi do wolności 19.02.06, 11:10 To czy służyli ndobrej czy złej sprawie to zawsze rzecz względna. Stwierdzam tylko, ze byli profesjonalni, mieli swój kodeks, etos. Odkładając na bok to, po której stronie mocy / subiektywnie / byli trzeba im oddac to, że byli merytoryczni i solidni. Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: Drogi do wolności 19.02.06, 11:16 Turcy osmańscy realizowali strategię posługiwania się najemnikami. Ale przegrali kilka razy. W XIX wieku utracili w ten sposób Egipt, gdyż bunt najemników spodował się oderwanie tego kraju od Wielkiej Porty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sieben Re: Drogi do wolności IP: 203.162.92.* 19.02.06, 11:19 Czesc citoyen. Powiedz mi jak ty sie teraz politycznie okreslasz. Bo w poprzedniej kadencji byles radnym SLD, ale twoj kumpel Lenart, w miedzyczasie przeskoczyl do PeDe. A ty jak sie widzisz w tych wyborach? Odpowiedz Link Zgłoś
marekwojciechowski Re: Drogi do wolności 19.02.06, 11:21 Każdy układ się degeneruje. Nie chcę teraz pisać rozprawy o Janczarach. Po prostu podawanie ich jako przykład, do tego, co wyprawiają niektórzy nie jest moim zdaniem trafnym. Owi "Oni" mogliby wiele uczyć się od Janczarów. Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: Drogi do wolności 19.02.06, 11:34 Masz rację. Poszukam trafniejszego określenia. Daleki jestem od dobierania zwrotów, które mogą być obraźliwe w treści. Unikam tego bardzo. A za chwilę pójdę "ponad tęczą" łzom powolę zniknąć w deszczu. Idę na długi spacer. Do ponownego spotkania, Marku! Odpowiedz Link Zgłoś
marekwojciechowski Re: Drogi do wolności 19.02.06, 11:36 Szykuję dla Ciebie zagadkę. Wieczorem napiszę. Bedziesz miał szansę rehabilitacji za RE :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś