n-jurek
22.07.14, 21:34
Dziś po godz.19 tej udałem się na pocztę na Baczyńskiego aby nadać ważną paczkę. Ku mojemu zdziwieniu zastałem pocztę zamkniętą. Na drzwiach wisiała informacja, że od 1 lipca poczta czynna do 19.00.
Pomyślałem, że Północ to pipidówka, więc udałem się na Kopernika - tam to samo, na Orzechowskiego też. Pod każdą pocztą spotykałem zawiedzionych klientów poczty. Nie będę powtarzał słów wypowiadanych pod adresem poczty /niecenzuralne/.
Czy w 200 tysięcznym mieście nie może być jednego urzędu pocztowego czynnego do rozsądnych godzin. Nie wszyscy pracują do godz. 15.00.
Poczta zajęła się sprzedawaniem ubezpieczeń, kalendarzy, art. piśmiennych,gazet, wymianą walut a coraz mniej usługami do których była powołana.
A może czepiam się tylko i nie mam racji.
Jednak nasze miasto to duża wieś