Dodaj do ulubionych

Mieszkam w pobliżu Lublinka

IP: *.retsat1.com.pl 22.04.06, 10:45
Jest "cudownie". Za każdym razem jak startuje samolot, to jakby się niebo
waliło. Pół biedy zimą, kiedy okna zamknięte, ale terez - telewizor trzeba
zgłośnić, na te kilkanaście sekund wstrzymać rozmowy, bo i tak nie słychać co
ktoś mówi w pokoju... bosko.

Owszem, lotnisko fajna sprawa, ale czy jak je budowali, to byli głupi? Chyba
nie, budowali je z dala od miasta.
Obserwuj wątek
    • pawel-strzalka Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka 22.04.06, 10:56
      a wiesz w którym roku wybudowali to lotnisko? trzeba było wziąć pod uwagę jego
      bliskość kiedy się wprowadzałeś :>
    • brite Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka 22.04.06, 11:23
      Kiedy słyszę szum samolotu Ryanaira przelatującego nad moim blokiem (ok 9:30 +-
      15 minut), to oznacza że muszę wychodzić do pracy. Szkoda, że nie są bardziej
      punktualne.
      • teufel Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka 22.04.06, 11:29
        >Szkoda, że nie są bardziej
        > punktualne.

        Weź mi nawet nic nie wspominaj - na inauguracji Londynu samolot przyleciał pół godziny przed czasem - właśnie dopiero podchodziłem pod "25" i zanim odpaliłem aparat to zdąrzyłem tylko mały fragment Benka sfocić:>
      • Gość: ryste@op.pl Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 22:45
        "Nawet niewielki hałas może powodować zakłócenia snu - -informuje dr Janusz
        Świątczak z Zakładu Środowiskowych Zagrożeń Zdrowia Instytutu Medycyny Pracy w
        Łodzi. - Skutkiem nadmiernego hałasu mogą być schorzenia na tle nerwowym, bóle
        głowy, trudnosci w koncentracji".
        Więcej na temat wpływu hałasu samolotów na życie prywatne i poszanowanie domów
        mozna znaleźć w orzeczeniu Wielkiej Izby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
        / Hatton i inni przeciwko Wielkiej Brytanii - orzeczenie z 8 lipca 2003 r.
        skarga nr 36022/97. Jeśli poziom hałasu wzrosnie tzn. ilośc samolotów
        lądujących nocą na Lublinku się zwiększy, zawsze jest już możliwość prawnego
        rozstrzygnięcia sprawy.


        • Gość: KK Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 23:15
          To ja już piszę wnioski zgodnie z tymi przepisami o:

          1) likwidację tramwajów w Łodzi (torowiska nie spełniają norm hałasu), a
          tramwaje jeżdżą po 23 i przed 6
          2) likwidajcę MPO - ciężarówki hałasują w nocy
          3) likwidację linii kolejowych, a przynajmniej zagaz używanie na kolei w
          obszarach zabudowy miejskiej sygnałów dzwiękowych
          4) zakaz dostawy towarów do sklepów przed 6 rano
          5) zakaz ruchu pojazdów ciężarowych i autobusów w miastach w godzina 23-6

          I bawimy się dalej... wy w samoloty, a ja w tych bardziej hałasujących. Bo
          dlaczego samolot ma być dyskryminowany? Jest ich mniej i zasięg hałasu jest
          mniejszy niż wszystkich pozostałych wymienionych rzeczy ale widać parę osób w
          oczy to kole. No to się pobawimy...

          "Nienormalnymi rządzą nienormalne prawa..." (cyt. "Tytus, Romek i Atomek")

          KK
    • geographer Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka 22.04.06, 11:32
      To się wyprowadź jak ci nie pasuje. Lotnisko nie jest od wczoraj, trzeba było
      myśleć wcześniej.
      • Gość: bubot Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.smrw.lodz.pl 22.04.06, 15:31
        na to czekałem
    • Gość: Artur Przezywacz Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: 195.69.82.* 22.04.06, 11:35
      > Owszem, lotnisko fajna sprawa, ale czy jak je budowali, to byli głupi? Chyba
      > nie, budowali je z dala od miasta.

      Przeciez lotnisko bylo z dala od "miasta". Glupi to byli ci, ktorzy "z dala od
      miasta" (na zadupiu) wybudowali twoj dom, oraz ci, ktorzy w nim zamieszkali.
    • Gość: Bart Jeszcze raz IP: *.mnc.pl 22.04.06, 11:43
      Jest "cudownie". Za każdym razem jak startuje samolot, to jakby się niebo
      waliło. Pół biedy zimą, kiedy okna zamknięte, ale terez - RADIO trzeba
      zgłośnić, na te kilkanaście sekund wstrzymać rozmowy, bo i tak nie słychać co
      ktoś mówi w pokoju... ks. Bosko.
    • ander_epll Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka 22.04.06, 14:19
      Zapewniam, że niejedna osoba z forumowiczów lotniskowych chciałaby mieszkać tuż
      obok lotniska i delektować się dźwiękiem samolotowych silników;)
      • orientman Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka 22.04.06, 14:26
        na przyklad ja!
        podejrzewam, ze na pewno znajdziesz kogos, kto sie z Toba zamieni mieszkaniem/domem.
      • Gość: Piotr Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.lodz.msk.pl 22.04.06, 17:30
        Ja też bym się chętnie zamienił :) Miałbym blisko do roboty i na lotnisko
        (szkoda tylko że przez lotnisko łódzki aeroklub podupadł..)

    • Gość: cedryczek bo to trzeba byc wyjątkowym jełopem IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 22.04.06, 15:32
      zeby rozbudowywać lotnisko w srodku miasta ;-)
      • Gość: Artur Przezywacz Re: bo to trzeba byc wyjątkowym jełopem IP: 195.69.82.* 22.04.06, 19:44
        Trzeba byc wyjatkowym jelopem zeby byc cedryczkiem. No offence.
    • Gość: michał_K Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.toya.net.pl 22.04.06, 16:12
      No i przykro mi, że nie możesz przez 30 sek. oglądać telewizji - na pewno te 30
      sek. straconego programu wpłynie bardzo negatywnie na Twoje życie i pożycie. Ja
      mam pod blokiem krańcówkę autobusową, kolej i ulicę. I wiesz co Ci powiem nie
      mogę oglądać telewizji co kilkam minut gdy z krańcówki wyjeżdża autobus. I
      jakoś nie nazywam jełopem kogoś kto tą krańcówkę tu umiejscowił. Powiem Ci
      więcej - spójrz na swój dowód osobisty a zorientujesz sie że mieszkasz w
      mieście a to jest cena tego adresu. I mimo, że ten samolot lata także blisko
      mojego bloku, to trzymam kciuki by jednak nie był to jeden czy dwa ale ja jakoś
      wytrzymam a miasto ma niesamowitą sznasę rozwoju.
      • Gość: Kazel Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 16:41
        Buahahaha. Jesli ty myslisz, ze to bedzie 'niesamowita szansa rozwoju' to sie
        grubo mylisz, bo kazda tania linia lotnicza bedzie tutaj tak dlugo jak beda
        chetni na wyjazdy na wyspy.
        Po tym zwiną interes i przeniosa sie gdzie indziej. Żadna duza linia lotnicza
        nie uruchomi z naszym miastem polaczen lotniczych.
        Mamy poprostu prowincjonalne lotnisko, bez szans na rozwoj.
        • Gość: Michał M. Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.tvsat364.lodz.pl 22.04.06, 20:28
          Gość portalu: Kazel napisał(a):

          > Buahahaha. Jesli ty myslisz, ze to bedzie 'niesamowita szansa rozwoju' to sie
          > grubo mylisz, bo kazda tania linia lotnicza bedzie tutaj tak dlugo jak beda
          > chetni na wyjazdy na wyspy.

          Dokładnie to samo można powiedzieć o latającym z Warszawy do... Paryża LOT i
          Air France - będą latać tak długo jak będą chętni. Dotyczy to także każdej
          innej linii i każdej innej trasy.


          > Po tym zwiną interes i przeniosa sie gdzie indziej. Żadna duza linia lotnicza
          > nie uruchomi z naszym miastem polaczen lotniczych.

          I bardzo dobrze! Łódź tak potrzebuje drogiego samolotu do Londynu jak InterCity
          do Warszawy za 100 złotych w jedna stronę.


          > Mamy poprostu prowincjonalne lotnisko, bez szans na rozwoj.

          Znalazł się... futurysta lotnictwa:)
      • Gość: to znow ja Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.retsat1.com.pl 22.04.06, 17:26
        Gość portalu: michał_K napisał(a):

        >I
        > jakoś nie nazywam jełopem kogoś kto tą krańcówkę tu umiejscowił.

        Fajno. Ja nie nazywam tych, którzy wybudowali lotnisko, co z resztą napisałem.

        > Powiem Ci
        > więcej - spójrz na swój dowód osobisty a zorientujesz sie że mieszkasz w
        > mieście a to jest cena tego adresu.

        No, w takim mieście tak, gdzie centra handlowe są w samym jego środku na
        przykład. Fakt, czemu ja się dziwię.

        > I mimo, że ten samolot lata także blisko
        > mojego bloku,

        Byle nie nad, tak jak to coraz częściej niemal "tuż" nad antenami.

        > to trzymam kciuki by jednak nie był to jeden czy dwa ale ja jakoś
        > wytrzymam a miasto ma niesamowitą sznasę rozwoju.

        ROTFL.
    • Gość: lotofufn Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.toya.net.pl 22.04.06, 16:48
      to lotnisko istniało już w dwudziestoleciu międzywojennym, a wtedy było tam
      zamieszkałych niewiele ludzi (w tych okolicach).
      • Gość: Artur Przezywacz Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: 195.69.82.* 22.04.06, 19:45
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=40655824&a=40657642
        tez mowie wlasnie
    • damndogu Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka 23.04.06, 19:45
      lotnisko w Warszawie jest tak samo w "centrum" (jak ktoś bystry zauważył) i
      jakoś nie jest to przeszkodą do jego rozbudowywania...
      odległość lotniska w wawie od centrum: 7km, w Poznaniu: 6km, Bydgoszcz: 3,5km,
      Wrocław 9km, Kraków 9km.
      wszystkim żądnych teorii mówiącej o centralnym położeniu lotniska w naszym
      mieście polecam zasięgnięcia informacji o lotnisku TEMPELHOF w Berlinie.
      • berger.m Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka 02.05.06, 13:21
        damndogu napisał:

        > wszystkim żądnych teorii mówiącej o centralnym położeniu lotniska w naszym
        > mieście polecam zasięgnięcia informacji o lotnisku TEMPELHOF w Berlinie.

        Tyle, że Tempelhof ma być niedługo zlikwidowane :) Podjęto już ostateczne
        decyzje w sprawie budowy Berlin Brandenburg International Airport na lotnisku
        Schoenefeld. Likwidacji po jego budowie ulegnie też prawdopodobnie lotnisko
        Tegel, znajdujące się też bardzo blisko centrum, a w każdym razie na terenach
        miejskiej zabudowy. Jednak wydaje mi się, że Tempelhof i Tegel są uciążliwe dla
        o wiele większej ilości osób, niż Lublinek w Łodzi.

        Pozdrawiam!
    • bocian84 NIE mieszkam przy Lublinku, a jednak... 24.04.06, 14:03
      Dzisiejszej nocy o godzinie 2:14 lub 3:14 (zaspany byłem, więc nie pamiętam
      dokładnie)obudził mnie dźwięk samolotu podchodzącego do lądowania. Nie byłoby w
      tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że mieszkam naprawdę bardzo daleko od
      Lublinka. Biorąc pod uwagę położenie mojego mieszkania, jedno co mam prawo
      słyszeć w nocy to tramwaje zjeżdżające do zajezdni Dąbrowskiego. Obudzony
      podbiegłem do okna i obserwując wysokość lotu samolotu zacząłem się zastanawiać,
      czy aby na pewno pilot nie planuje lądowania na moim osiedlu ;) Rozumiem pewne
      niedogodności związane z usytuowaniem lotniska w mieście i jednocześnie płynące
      z tego faktu korzyści, ale czy naprawdę trzeba podchodzić do lądowania w taki
      sposób, że aż w odległych rejonach miasta powietrze wibruje lądującej maszyny?
      • Gość: matej Re: NIE mieszkam przy Lublinku, a jednak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 22:30
        no nie... czy samolot przelatujacy nad miastem to sensacja ?
        być moze jeszcze ale przyzwyczajmy sie do tego
        stajemy być normalni na tym swiecie..
        proponuje pogladać zdjecia z róznych lotnisk na swiecie jak i gdzie samoloty przelatują to sie zdziwisz .
    • jolbla Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka 24.04.06, 14:43
      Co do rozbudowy lotniska w mieście to już dostałeś odpowiedź - wtedy nie było
      tu miasta i to błąd w zagospodarowaniu przestrzennym okolicznych terenów. Nikt
      chyba nie wierzył, że będą na nim regularne loty...

      Co do hałasu, ja mieszkam na Pabianickiej i każdy z podchodzących do lądowania
      samolotów przelatuje mi dość nisko nad blokiem. Przynam się, ze te które latają
      teraz słyszę bardzo rzadko, te 2-3 lata temu nieźle dały popalić.

      Trzeba albo się wyprowadzić albo przyzwyczaić...
      • Gość: Kos Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.toya.net.pl 28.04.06, 00:01
        Tak sobie czytam te wypowiedzi, obserwuje forum od dlugiego juz czasu i oto co
        widze. Jest tu mala grupka forumowiczow, ktorzy najchetniej pobudowaliby sobie
        domki przy plocie na "25". Potem ktos jeszcze rzuca argument: "skoro przeszkadza
        Ci halas samolotu to sie wyprowadz" (to dosnie halasu na Gornej i Rokiciu). Niby
        racja, ale zapominamy, ze sprzedaz mieszkania w takiej okolicy moze byc raczej
        trudna (mowiac inaczej - mieszkania traca tam na wartosci). A juz do lez
        rozmieszają mnie argumenty porownujace nasze polozenie lotniska z lotniskami w
        Stanach czy Wielkiej Brytani. Przytocze Wam wiec przyklad z innej beczki -
        lotnisko w Szwecji Malmo-Sturup (polecam google). Z dala od miast, ale za to z
        dogodnymi polaczeniami, do tego duze zaplecze itd., terminal z prawdziwego
        zdarzenia. Lataja tam i low costy i regularne linie. Moze zacznijmy czerpac z
        takich przykladow. Nie zapominajmy, ze to miasto jest dla ludzi, a nie ludzie
        dla miasta. I nie patrzmy na to z perpektywy "co sobie inne miasta o nas mysla"
        - badzmy od nich madrzejsi. Caly czas mowa o "rozwoju lotniska" - dzis to jest 5
        samolotow na dobe i problem jest minimalny, co jednak, kiedy ruch nad Lodzia
        bedzie kilkunastokrotnie wiekszy (szczegolnie noca)?
        Kolejna rzecz, ktora bardzo czesto przewija sie przez to forum - "szansa rozwoju
        dla miasta". Jak na razie to kwitnie tylko turystyka, w tym zarobkowa. Nie
        czarujmy sie - biznes nie lata low costami (a jesli lata, to sa to wyjatki).
        Niestety, ale manager powaznej firmy nie pozwoli sobie na jakies hocki-klocki z
        odwolywaniem lotow z byle powodu czy ladowaniem na drugim koncu Polski bez
        jakiegokolwiek ubezpieczenia powstalych w ten sposob strat.
        Ktos kiedys pisal o Łasku - jakos nie widze, zeby maniakalani zwolennicy latania
        z Lodzi podejmowali ten temat, a tymbardziej Stowarzyszenie. Jest to pojscie na
        latwizne.
        Rozumiem zapal piknikowcow spod plotu "25" i zapalencow ze Stowarzyszenia, ale
        przy calym swoim zaangazowaniu spojzcie na problem takze z innej perspektywy -
        zobaczycie ze to tez moze byc w jakims stopniu inspirujace.
        • Gość: matej Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 19:03
          zaczne od końca
          Łódzki lublinek na samym poczatku myslał tylko o low costach teraz sie zmieniło Normalnokosztowa polecisz do Wawy (9 razy w tygodniu) oraz nowym DF na kierunki
          dodam ze Lotnisko prowadzi rozmowy z Lufthansą oczywiscie Lufa wymaga swoich potrzeb i odpowiedniego wyposazenia ,troche czasu zajmie dostosowanie naszego lotniska do Lufy i tradycyjnych przewozinków
          najbardziej potrzebne połączenie to skomunikowanie Z HUBEM o randze europejskiej,swiatowej tradycyjną linią .
          Przykład Szwecji Jest dobry ale .. Szwedzi wiecej zarabiają wyzszy dochud brutto itp.wiec sobie mogą pozwolić na tradycyjne w wiekszej ilosci.
          Jest to takze ciekawe połączenie tranzytowe dla bałtyku i skandynawi
          niewiem jakie ma podatki może nawet konkurować z Kopenhagą .
          Łódz ma swietne połozenie dla huba .niewykorzystanego
          pozdr
        • Gość: Zagłoba Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 19:24
          > A juz do lez
          > rozmieszają mnie argumenty porownujace nasze polozenie lotniska z lotniskami w
          > Stanach czy Wielkiej Brytani.

          Co daleko szukać - weźmy Poznań, Gdańsk (mogę przesłać Ci piękne foty panoramy
          miasta, które zrobiłem niedawno z LOT-owskiego Embraerka lecącego nad samiuśkim
          centrum) czy nawet Okęcie. Czy dalej Cię to rozśmiesza?
          Co do Malmoe - Sturup - mimo wszystko z lotniska do centrum jest prawie 20 km.
          Pod tym względem wolę jednak nasz Lublinek. Na Surup jest fajnie, jak samolot
          przyleci w "normalnych" porach. Raz mi się zdarzyło przylecieć opóźnionym W!ZZem
          o 2 w nocy w dodatku zimą (jeszcze po starym rozkładzie, kiedy były loty
          wieczorne) i uwierz mi, że nie było mi do śmiechu.
    • moheras Lotnisko jest od 1926 roku 24.04.06, 14:52
      Czy ktos byl glupi, ze kupil tam mieszkanie nie lubiac halasu i wiedzac, ze byc
      moze sie ono rozbuduje? Zawswze mozna to miesszkanie albo dom sprzedac i kupic
      gdzie indziej.
    • hubar Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka 25.04.06, 01:47
      Gość portalu: retan napisał(a):
      > Owszem, lotnisko fajna sprawa, ale czy jak je budowali, to byli głupi? Chyba
      > nie, budowali je z dala od miasta.
      ==
      Owszem, domek blisko lotniska fajna sprawa, ale czy jak go budowali, to byli głupi?
    • Gość: sufler2006 Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.lodz.mm.pl 25.04.06, 09:14
      Malkontentom i pesymistom dziękujemy.Lublinke jest szansą rozwoju miasta-i
      warto o tym myśleć poważnie.Jeśli ktoś tego nie widzi to naprawde ma problemy z
      myśleniem.Prosze spojrzeć na lotnisko w HONKONGU!!!!!!!!!Albo w innych miastach
      świata.Grupa ludzi nie może blokowac miasta tylko dlatego że nierozsądnie
      wybrała miejsce zamieszkania lub dlatego że lotnisko przeżywa swój
      renesans.Wiem że łatwo jest sie wypowiadać kiedy tam nie mieszkam.Ale w mojim
      przypadku to byłaby przyjemność:).
      • Gość: Expat Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 17:08
        Tylko czekałem aż ktoś założy taki wątek ....:/ .Jak już pisałem w jakimś
        temacie mieszkam ok 1,5 km od pasa a benki latają mi centralnie nad głową :)
        .Owszem hałas jest spory ale trwa tylko kilkanaście sekund .O wiele bardziej
        dokuczliwe jest ujadanie psa sąsiada gdy tylko ktoś idzie ulicą , pociągi które
        "tłuką" się linią kolejową wzdłuż al.Włókniarzy/J.Pawła II , oraz sprzęt
        budowlany i ciężarówki ,których na wiosnę coraz więcej krąży po Starym Rokiciu
        .Te ostatnie na wybojach mojej ulicy biją na łeb poziomem hałasu B737.
        Jak komuś nie pasuje to niech się zamieni na lokum i już .
    • Gość: bene Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 12:28
      To już nudne. Jednym przeszkadza hałas ("a to dopiero począteczek"), inni każą
      im "spadać na drzewo".
      Niech poszkodowani założą stowarzyszenie, opłacą ekspertyzy, złożą pozew w
      sądzie. Może sąd zakaże lotów, przynajmniej tych po 23,00. Od tego ględzenia i
      skamlenia na forum nic się nie zmieni. Ruszcie tyłki, jeśli problem jest dla
      was ważny. Poza tym jest Rada Osiedla Rokicie, Urząd Miasta, kandydaci na
      prezydenta - niech coś chociaż obiecają w tej sprawie.
      • Gość: S&F Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.toya.net.pl 27.04.06, 13:29
        Wstyd to jest przede wszystkim przed mieszkańcami innych miast, którzy czytają
        to forum gdzie też jest lotnisko. Jak można wogóle podejmować taką dyskusję.
        Nie dziwię się, że mówi się o nas ciemnogród.Może niech jeszcze napiszą pozew
        aby przenieśli krańcówki tramwajowe i autobusowe po za teren miasta bo też
        hałasują. Napisać również należy o zakazie parkowania samochodów przed blokami
        bo oprócz hałasu jeszcze smrodzą, nie mówiąc już o majster klepkach, którzy
        naprawiają swoje 20-o letnie cacka pod nosem innych.Ja sobie też nie życzę aby
        sąsiedzi hałasowali silnikami swoich samochodów kiedy jadą rano do pracy.Ktoś
        tutaj słusznie zauważył,że szczekające psy bardziej przeszkadzają niż taki
        jeden samolot czy nawet dziesięć samolotów. Nad moim blokiem również jest
        ścieżka podejścia do lądowania i jeszcze żaden samolot mnie nie obudził. Jeśli
        nie mogę zasnąć to nie zasnę nawet kiedy jest całkowita cisza, chociaż trudno
        jest powiedzieć o ciszy na osiedlach mieszkaniowych.Jesteśmy społeczeństwem
        bardzo mało tolerancyjnym w stosunku do innych, ale wymagamy tolerancji dla
        naszych wad i postępowań, które w znacznym stopniu uprzykrzają nasze życie.
        • Gość: Jacho Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.lodz.dialog.net.pl 27.04.06, 19:51
          Mieszkam na Zarzewie, lądujące na Lublinku Benki przelatują nad moim
          blokiem /już od października ubiegłego roku / a ja nadal zawsze zastanawiam
          się czy to jedzie autobus, czy leci samolot. Jak ktoś chce ponarzekać to zawsze
          znajdzie sobie temat, a i jeszcze jedno nigdy nie obudził mnie samolot lądujący
          w nocy z Dablina. W wolne dni majowe nastawiam budzik bo chcę go zobaczyć.
          Pozdrawiam wszystkich malkontentów.
          • Gość: radykał Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 20:23
            najsensowniej byłoby wyburzyć te slumsy blokowe na ścieżce podejścia
          • Gość: matej Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 21:17
            ja takze mieszkam na zarzewie i takze nad moim blokiem przelatuje benek zawsze nigdy mnie nieobudził
            • geographer Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka 27.04.06, 21:24
              Gość portalu: matej napisał(a):

              > zawsze
              > nigdy mnie nieobudził

              A to ciekawe.
              Ja też jestem za a nawet przeciw!
              • Gość: matej Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 23:46
                ehehe sorx miałem coś napisać wiecej ale całego niewykasowałem no i zonk
                miało być : nigdy mnie nieobudził
    • Gość: zz [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 00:03
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • greg0 Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka 01.05.06, 20:15
      to dopiero poczatek, lotnisko w duzym miescie Lodz dopiero sie rozkreca
      Kiedy na zachodzie juz dawno takie lotniska pozamykano ze wzgledu wlasnie na
      halas i ograniczone mozliwosci rozwoju i narastajace konflitky z zageszczajaca
      sie dookola zabudowa, w Polsce, w Lodzi lotnisko w srodku miasta rozwija sie ku
      nieopisanej radosci kilku niepoprawnych marzycieli szalejacych za pieniadze
      podatnikow

      Stracone pieniadze i czas...
      Pierwszy pozew do sadu polskiego lub w Brukseli i lotnisko moze byc zamkniete
      raz na zawsze i na cztery spusty,
      tak sie dzieje gdy lokalny patriotyzm i romantyzm bierze gore nad rozsadkiem
      • Gość: S&F Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 20:32
        greg0 napisał:
        > Stracone pieniadze i czas...
        > Pierwszy pozew do sadu polskiego lub w Brukseli i lotnisko moze byc zamkniete
        > raz na zawsze i na cztery spusty,
        > tak sie dzieje gdy lokalny patriotyzm i romantyzm bierze gore nad rozsadkiem

        Pokaż gdzie pozamykali. Puknij się w głowę.I poczytaj posty niżej.




        • greg0 Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka 01.05.06, 22:11
          Gość portalu: S&F napisał(a):

          > greg0 napisał:
          > > Stracone pieniadze i czas...
          > > Pierwszy pozew do sadu polskiego lub w Brukseli i lotnisko moze byc zamkn
          > iete
          > > raz na zawsze i na cztery spusty,
          > > tak sie dzieje gdy lokalny patriotyzm i romantyzm bierze gore nad rozsadk
          > iem
          >



          > Pokaż gdzie pozamykali.
          np tutaj
          www.austinchronicle.com/issues/dispatch/2004-05-21/pols_feature4.html
          maps.google.com/maps?q=robert%20mueller%20airport%20near%20Austin,%20TX
          kliknij sobie na satelite aby zobaczyc co zostanie zaorane,
          zoom-out aby zobaczyc wieksze lotniska wybudowane dalej od centrum miasta w
          bezpiecznej odleglosci od osiedli mieszkaniowych


          > Puknij się w głowę.
          dziekuje z rade, ale nie skorzystam, wystarczy, ze ty masz wrazenie, ze taka
          technika myslenie pomaga ci na codzien

          > I poczytaj posty niżej.
          sprawdzilem jeszcze raz i nie znalazlem zadnych postow _ponizej_???
          ale nie tracmy nadziei, moze beda jakies w przyszlosci


          • Gość: ryste Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 23:16
            Lotnisko na Lublinku spowodowało, że wiele osób w uroczy sposób z własnej
            twarzy robi całkiem inną część ciała, żeby nie powiedzieć dosadniej ...
            Nienormalnymi rządzą nienormalne prawa ...Lokalny patriotyzm i romantyzm ...
            Nie komentuję tego, bo chcę być grzeczny ...
            Pozostaje konkluzja: "Pokorne paście się narody! Na nic wolności dar dla
            trzody! Trzoda jest na to, żeby strzyc ją! Albo jej sprawić rzeź czasami,! A
            jej dziedzictwem i tradycją! Jest bicz i jarzmo z dzwoneczkami". ("Wolności
            piewca" Aleksandr Puszkin przekład Juliana Tuwima)
            • Gość: S&F Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.toya.net.pl 02.05.06, 10:19
              Musieli by pozamykać wiekszość lotnisk w Polsce.
      • okruch Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka 01.05.06, 23:14
        Jest dużo lotnisk znajdujących się bardzo blisko lub nawet wewnątrz miast.
        Pierwszym z brzegu przykładem jaki przychodzi mi do głowy jest Chicago Midway.
        Obrośnięte miastem dookoła i jakoś mu się nie ma na zamknięcie.
      • Gość: gazeta.pl Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.toya.net.pl 02.05.06, 10:43
        > Pierwszy pozew do sadu polskiego lub w Brukseli i lotnisko moze byc zamkniete
        > raz na zawsze i na cztery spusty,

        To dawaj ten pozew byle szybko ten do Brukseli też, bo oni tam bąki zbijają i
        chętnie zajmą się sprawą zamknięcia Lublinka. Ciekaw jestem co w nim napiszesz.
        Może że ci się kury nie niosą.Czy jesteś na tyle tępy i ciemny że nie zdajesz
        sobie sprawy z tego czym dla Łodzi jest lotnisko?A może głosowałeś na Andrzeja
        i buraki chciałbyś na Lublinku sadzić.
        • Gość: S&F Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.toya.net.pl 02.05.06, 11:00
          > To dawaj ten pozew byle szybko ten do Brukseli też, bo oni tam bąki zbijają i
          > chętnie zajmą się sprawą zamknięcia Lublinka. Ciekaw jestem co w nim
          napiszesz.
          >
          > Może że ci się kury nie niosą.Czy jesteś na tyle tępy i ciemny że nie zdajesz
          > sobie sprawy z tego czym dla Łodzi jest lotnisko?A może głosowałeś na
          Andrzeja
          > i buraki chciałbyś na Lublinku sadzić.

          Masz rację.
          Tacy ludzie widzą tylko czubek własnego nosa.
          Zgorzkniali malkontenci którym w życiu przeszkadza wszystko i którzy widzą
          tylko czubek własnego nosa.Nie robią nic dla innych i krytykują wszystko co nie
          jest ich pomysłem.Zdeptać,zniszczyć,opluć każdą inicjatywę społeczną.
    • Gość: S&F Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.toya.net.pl 02.05.06, 10:27
      A co z Berlinem.Na nic się zdały protesty mieszkańców. Powstaje największe
      lotnisko w Niemczech.
      • Gość: Adam Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.toya.net.pl 02.05.06, 11:40
        Lotnisko było jest i będzie, czy takim durniom jak tu piszą się to podoba, czy
        nie. Jak macie problem to wynocha na wieś. Zanim kupowało się działki budowlane
        w pobliżu lotniska w niższej cenie trzeba się było zastanowić, ale jak ma się
        gó.. na miejscu głowy to trzeba się pogodzić z tym co jest. I mam gdzieś co
        napiszecie na temat tego postu palanty.
    • Gość: S&F Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.toya.net.pl 02.05.06, 13:43
      www.viamichelin.com/viamichelin/gbr/dyn/controller/mapPerformPage?pim=true&act=RefineToMap&rnd=1146570087060&E_mg=210506123lS20J306122134144272306
      MAPB2C1d103gbr542000130x1103eur000eU2No9m5lZmVsZA00001100&stat=ambiguous_map&goo
      gle=1&strChoice=3

      Czyli jedno z największych lotnisk niemieckich będzie również w mieście
      • default_user Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka 02.05.06, 13:46
        tak chyba lepiej:
        tinyurl.com/q74lg
        M..M
        • Gość: S&F Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.toya.net.pl 02.05.06, 14:51
          Zgadza się pomyliły mi się linki.
          Pozdrawiam
    • Gość: S&F Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.toya.net.pl 02.05.06, 15:04
      I jeszcze jedno. Proponuję aby malkontenci obejrzeli plan Łodzi. Lublinek jest
      na peryferiach miasta.
      • Gość: Kos Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.toya.net.pl 03.05.06, 13:19
        ... do którego samolot musi dotrzeć przelatując nad _całym_ miastem. Może
        wypunktuję conieco:
        - nie jestem przeciwnikiem "latania z Łodzi"
        - nie jestem zwolennikiem "zaorania portu Lublinek"
        - jestem zwolennikiem zdrowego rozsądku
        - jestem za przeniesieniem _dużego_ ruchu (a tego przecież w przyszłości
        oczekujemy, prawda?) poza Łódź - typuję Łask. Lublinek zostałby portem typowo
        biznesowym - sprawdziłby się w tej roli w 100%.

        Tak więc nie jest to czubek własnego nosa, ale spojrzenie w dużo dalszą
        przyszłość dotyczącą wielu łodzian. Po prostu trzeba brać pod uwagę wszystkie
        konsekwencje pewnych posunięc - te pozytywne i te negatywne też, a nie uciekać w
        hipokryzję i sypać przykładem chicagowskim. Jako kontr-przykład rzucę Gatwick -
        z dala od dużych miast, pod ręką kolej, autostrada, shuttle-busy i... ruch
        lotniczy jak w ulu, który nikomu nie przeszkadza.
        • geographer Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka 03.05.06, 15:35
          I tym samym tracimy nasz wielki atut czyli odległość od centrum.
          • Gość: S&F Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 18:06
            Lublinek celuje w 1 mln pasażerów rocznie, co mniej więcej stanowi 12-15
            samolotów dziennie.Wydaje mi się,że ta liczba nie jest problemem dla nikogo.
            Samoloty startują mniej więcej w tych samych godzinach tzn.rano, w południe lub
            po i wieczorem.Widok samolotów nad miastem chyba nikomu nie przeszkadza a jest
            to widok praktycznie w każdym większym mieście na świecie.Lotnisko Gatwick o
            którym pisze kolega Kos jest oddalone 45 km od Londynu.Tak oficjalnie podaje
            się w informatorach.Odległości mierzymy zazwyczaj od centrum miast. Londyn
            rozciąga się mniej wiecej 70/70km.Kolejką miejską jedzie się około pół godziny
            do centrum a parę przystanków po drodze jest.Nasza Łódź jest o wiele mniejsza z
            tąd też i mniejsze odległości do portu, kóry jest na obrzeżach miasta a więc
            nie w centrum.Nie wspomnę już o Bydgoszczy gdzie port znajduje się 3 km od
            centrum.Gdybyśmy mieli przez całą dobę albo przynajmniej od 6-23 starty i
            lądowania co 2 min. to faktycznie była by to zgroza nawet dla najbardziej
            zagorzałych zwolenników.
            Pozdrawiam
        • Gość: ewamalgorzata Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 21:40
          Jako kontr-przykład rzucę Gatwick -
          > z dala od dużych miast, pod ręką kolej, autostrada, shuttle-busy i... ruch
          > lotniczy jak w ulu, który nikomu nie przeszkadza.
          Ja dokładnie nie wiem, jak się mieszka w okolicach Gatwick, ale wiem, że w
          okolicach Heathrow w dzielnicach jak najbardziej mieszkaniowych - Richmond,
          Kew, Chipswick i częściowo Ealing nawet - nieustannie słychać samoloty.
          Zasadniczo podchodzące do lądowania, z częstotliwością - w dzień - co pół
          minitu. Lecą tam na takiej wysokości, że dokładnie możesz przeczytać, jaka
          linia.. jakoś ludzie z tym żyją - i jak powiedział mój znajomy: martwić się
          zaczną wtedy, jak buczenie ustanie...
    • Gość: Michał M. Obserwuję wątek od początku IP: *.u.lodz.pl 02.05.06, 18:18
      Obserwuję ten wątek od początku i coś sobie pomyślałem. Coś politycznego. Może
      dla niektórych z Was moja logika będzie pokręcona. Z góry ostrzegam. Otóż
      twierdzę, że zajadła wrogość do Lublinka u niektórych to wynik systemu
      politycznego jaki stworzyliśmy po 1989 roku!

      Żeby było jasne:
      - nie jestem członkiem "Lotniska dla Łodzi";
      - nie jestem nawet spotterem, choć fotki benków zdarzyło mi się cykać;
      - leciałem samolotem 2 razy - zawsze z Warszawy, raz do Moskwy (LOT) i raz do
      Paryża (Air France);
      - mieszkam na Widzewie, pod ścieżką podejścia do lądowania; nocny Dublin często
      mnie budzi, co mi się nawet podoba.

      Wreszcie moje uzasadnienie dziwnych tez:

      W Polsce panuje partiokracja. To system polityczny, w którym od konkretnych
      osób ważniejszq jest ich przynależność polityczna. Zapytajcie kogokolwiek: "Na
      kogo głosowałeś?". Padnie odpowiedź, że na PO, PiS, LPR, SLD... Ludzie często
      nie wiedzą kim są ci, na których oddają głosy. Liczą się partie.

      Nawet mnie jest głupio, że głosowałem na... PD, której nie lubię (Frasyniuk,
      Geremek - dla mnie bleee!!!). Głosowałem na Henryka Czyżewskiego, dyrka mojej
      byłej budy. Facet był dobrym dyrkiem, chciałem żeby był dobrym posłem (nie
      został ofkors). Nie interesowało mnie, że po drodze był w PZPR, SLD, PD. Chcę
      głosować na ludzi!

      Głosując na konkretnych ludzi, głosujemy na włsny region. Czyżewski to Widzew,
      Łódź. Jest cień szansy, że ktoś taki będzie realizował to, co dla mnie jest
      ważne. Dobro regionu. Jeśli oddaję głos na partię - nie mogę tego oczekiwać.
      Głosując na PD, głosuję na jakąś firmę z siedzibą w Warszawie, firmę która
      realizuje własne cele.

      Przez lata tak nas wychowano i już zapomnieliśmy po co posłowie są z
      konkretnego regionu, nauczyliśmy się, że najważniejsze jest dobro Polski, o
      które politycy... i tak wcale nie dbają. Jeśli dyscyplina partyjna jest
      sprzeczna z interesem Łodzi, Sowińska/Niesiołowski-bleee wybiorą dyscyplinę:/

      Ktoś kto zwalcza Lublinek, nazywa go małym portem, skazanym na zagładę,
      rozumuje właśnie tak. Ważna jest Polska a nie region. Przecież Łódź ma lotnisko
      w Warszawie, to po co mu własne? Nie ważne nasze dobro, ważne żeby ludzie w
      Warszawie żyli dostatnio.

      W tym roku są wybory samorządowe. Należy pamiętać, że to są te ważniejsze
      wybory. Wybory od których zależy dobro regionu a nie dobro... firm z siedzibą w
      Warszawie.

      To tyle. Możecie mnie sflugać. Jestem patriotą lokalnym, nie centralnym.
      • geographer Re: Obserwuję wątek od początku 02.05.06, 20:41
        Dlaczego ktoś ma cie zflugać. Postawileś tezę podparłeś ją argumentami. O to
        przecież chodzi w dyskusji. Można sie z tobą zgadzać lub nie.
        Co do ordynacji wyborczej uważam że masz całkowitą rację, jednak politycy boją
        się jej jak ognia. Jednak co do krzykaczy co to lotnisko im tak bardzo
        przeszkadza to są to raczej krutkowzroczni zawistni ludzie,którzy wychodzą w
        nocy na balkon żeby zobaczyć czy przypadkiem ten smolot im nie przeszkadza lub
        cwaniaki, którzy liczą że dostaną jakieś rekompensaty
        • Gość: mateh Re: Obserwuję wątek od początku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.06, 00:28
          ja naprawde mieszkam pod podejsciem boeingów ale CO w nocy niesłyszałem ani razu... zamocno śpie :)
          argumenty tezy popieram i sie zgadzam
    • rybcie Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka 05.05.06, 15:24
      Czy ktoś z narzekających mieszka na Kubusia Puchatka albo w okolicy w
      szeregowcu i chce go sprzedać? Jestem zainteresowana. Bardzo. Jaka jest pow.
      użytkowa domków i ich orientacyjna wartośc? Chodzi mi o rząd wielkości?
      • rybcie Re: szukam lokum na Kubusia Puchatka, jw 05.05.06, 15:25
    • Gość: ewamalgorzata Re: Mieszkam w pobliżu Lublinka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 21:43
      Ja mieszkałam kiedyś bliziutko torów tramwajowych. Za każdym razem, jak
      przejeżdżał tramwaj aż się trzęsły szklanki na stołach. Natomiast efekty
      dźwiękowe były odlotowe jak mieszkałam na Wróblewskiego przy torach
      kolejowych.. Mało, że huk, to jeszcze od czasu do czasu jakiś wesoło
      zagwizdał. Wyprowadziłam się teraz z wrażenia nieco poza miasto - ale nawet
      wtedy nie przyszło mi do głowy postulować zlikwidowania linii tramwajowych i
      kolejowych w naszym miescie:) Nauczyłam się jedynie dokładniej oglądać, co i
      gdzie wynajmuję:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka