Dodaj do ulubionych

Siata przy pasie:)

IP: *.lodz.mm.pl 23.04.06, 23:58
Proponuje ogrodzić teren przy podejściu za siatką.Dzisiaj jak byłem to chyba
było z 200 osób.Rodziny,dzieci,samochody,rowery.....wata
cukrowa,baloniki,grila nie było:P.A więc 1pln od dorosłego,dzieci do 12 roku
życia za darmo.I tak znajdą sie pieniądze na dłuższy pas startowy:P
Obserwuj wątek
    • Gość: bene co za wiocha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 13:05
      dżizas, co za wiocha ! Z rodzinami przyjeżdzają samoloty oglądać ! Istna Azja.
      A jeszcze jakby z samolotu cukierki rzucać, ale byłby cyrk !
      • Gość: Expat Re: co za wiocha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 14:20
        nie no pewnie , wiocha max .Prawdziwy miastowy żłopie piwo w ogródku na
        Piotrkowskiej ew. spędza dzień w Galerii Łódzkiej tudzież przy kompie .
        bez pozdro.
        ps.właśnie wsiadam na rower robić "wiochę" pod "siatą" :)
        • Gość: bene miastowy z wiochy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 14:32
          A nieprawda! Prawdziwy miastowy wsiada w samolot i lata,lata,lata - tam i
          nazad. Up and down. Hin und zurueck. Tuda i obratno. To dopiero życie !
      • Gość: sufler2006 Re: co za wiocha IP: *.lodz.mm.pl 24.04.06, 17:07
        Znowu dzisiaj robiłe wioche.Ale było super!!!Najpierw Direct Fly a później
        opóźniony "Benek".Więc było co podziwiać w krótkim odstępie czasu.
      • hubar Re: co za wiocha 24.04.06, 17:30
        Ale wiocha! Rodzic chce pokazać coś swojemu dziecku, pokazać jak ląduje samolot,
        ab zobaczyło go z bliska, ale qrd nie może bo wie, że musi dziecko wychować na
        miastowe i na lotnisko pojedzie dopiero jak będzie odlatywać...
        • Gość: Pablo Re: co za wiocha IP: *.retsat1.com.pl 24.04.06, 20:03
          To ludzie po mału robią interes,z tą watą to niezły obciach:).Cosik mi się
          wydaję,że za pare dni kupcy ze zlikwidowanego ryneczku przy Retkińskiej
          przeniosą się pod ową siatę:)
          • Gość: Expat Re: co za wiocha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 20:27
            z tą gastronomią to autor wątku przesadził ....teraz ludzie będą bzdury
            powtarzać że wata ... hot-dogi i odpust wogóle ....Ostatnią budę z żarciem
            widziałem na Lublinku dobrych kilka lat temu przy okazji jakiegoś święta
            lotnictwa .W piątek ktoś podobno grillował :D ale zupełnie w celu prywatnej
            konsumpcji .
            To że ludzi pod "siatą" jest coraz więcej wynika z : ładnej pogody , ciekawości
            , braku alternatywnej rozrywki , bliskości największego łódzkiego osiedla ,
            fajnymi terenami "wokółlotniskowymi" na spacer czy rower . Tyle...cała mi wielka
            filozofia
            Pozdrawiam normalnych ..
            • Gość: sufler2006 Re: co za wiocha IP: *.lodz.mm.pl 24.04.06, 21:52
              Oczywiśie że żartowałem z tą watą i balonikiami.Ale myśle że predzej czy
              później ktoś zrobi tam grila.:P
              • Gość: andrzej ale inny Re: co za wiocha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:16
                az mi wstyd, ze dzisiaj bylem pod siatka, no ale teraz bedzie premier z wiochy to odetchne z ulga
            • Gość: Wilczy Ech, żeby jeszcze muzeum działalo... IP: *.p.lodz.pl 25.04.06, 09:17
              Expat napisał:
              > To że ludzi pod "siatą" jest coraz więcej wynika z : ładnej pogody , ciekawości
              > , braku alternatywnej rozrywki , bliskości największego łódzkiego osiedla ,
              > fajnymi terenami "wokółlotniskowymi" na spacer czy rower.

              Ech, pomyślcie jak bardzo w takie sytuacji by się przydało działające Muzeum
              Lotnictwa obok lotniska!!! Skoro pod siatką są takie tłumy, to część osób z
              pewnością chętnie by za kilka złotych obejrzalo i wystawę samolotów. Właśnie
              teraz muzeum miałoby rację bytu - szkoda, że są na to małe szanse - a może?...

              A i malkontenci nie mogliby juz narzekać, bo przecież cel wyprawy na Lublinek
              stałby się także edukacyjny ;-)
              • Gość: sufler2006 Re: Ech, żeby jeszcze muzeum działalo... IP: *.lodz.mm.pl 25.04.06, 13:50
                BArdzo dobry pomysł z tym muzeum.Sam chętnie bym je zobaczył-ponieważ oglądałem
                tylko na zdjęciach.
                • Gość: Albert Re: Ech, żeby jeszcze muzeum działalo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 15:25
                  A możeby Łódzkie Stowarzyszenie Entuzjastów Lotnictwa napisało w sprawie Muzeum
                  apel do władz miasta? My na pewno taki apel poprzemy.
                  Pozdrawiam,
                  Albert
                  • geographer Re: Ech, żeby jeszcze muzeum działalo... 25.04.06, 15:32
                    O ile dobrze pamiętam to jest to prywatna kolekcja a właściciel już nie żyje.
                    Zostali tylko spadkobiercy, którzy kłucą się o majątek. Tak więc obawiam się że
                    miastu nic do tego. Ale spróbować warto.
                    • Gość: Albert Re: Ech, żeby jeszcze muzeum działalo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 15:36
                      Czyli porażająca niemoc. Ale ktoś musi zrobić pierwszy krok, myślę, że jakby
                      władzom miasta zależało to już dawno uzgodniłyby z właścicielką dalsze losy
                      zbiorów. A tak bardziej są nimi zainteresowane inne miasta np. Kraków.
                      Pozdrawiam,
                      Albert
      • Gość: Wilczy E tam, wiocha IP: *.p.lodz.pl 25.04.06, 09:01
        Ech, ależ my lubimy narzekać ;)

        Piknik obok lotniska? A czemu nie? Tyle lat lotnisko de facto nie funkcjonowało,
        że ludziki muszą się do tego przyzwyczaić - a przy okazji "amatorzy waty
        cukrowej i baloników" oswajają się z myslą, że w Łodzi mamy "prawdziwe" lotnisko
        z prawdziwymi samolotami :) A przecież do niedawna, nawet jak jakieś linie typu
        CimberAir, czy EAE latały z Łodzi zagranicę, to wielu łodzian nie bylo
        swiadomych obecności lotniska, a taksówkarze na zgłoszenie "na lotnisko" pędzili
        na Okęcie (serio!).

        Co więc złego jest w spędzaniu wolnego czasu na Lublinku? :)
        • geographer Re: E tam, wiocha 25.04.06, 09:49
          wiochę to robi 200 000 trzody w Radomiu kiedy co roku w ostatni weekend
          sierpnia z całej Polski pędą żeby zobaczyć samolot albo dwa.

          PS. Lubię robić taką wiochę i jestem pod płotem na 25 i na wszystkich pokazach
          tak często jak tylko się da.
      • geographer Re: co za wiocha 25.04.06, 09:52
        Paryż to też Azja twoim zdanem???? Chyba nie wiesz ile osób przychodzi na salon
        lotniczy właśnie po to żeby zobaczyć samolot. Ale nie dlatego że nie widzieli a
        dla tego że po prostu sie tym interesują. Wiocha to ty.
        • Gość: sufler2006 Re: co za wiocha IP: *.lodz.mm.pl 25.04.06, 13:54
          Czyli doszliśmy do wniosku że niema nic złego w oglądaniu lądowania
          samolotów.Oczywiście sam tam chodze.Niewiem czy zwróciliście uwage że Policja
          stoji w cywilnym samochodzie bardzo często.Obawiają sie zamachu???:P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka