Dodaj do ulubionych

Hm, krowy odleciały. Wie może KTOŚ dokąd?

09.12.06, 12:15
Czy te krowy wzięły i odfrunęły razem z końmi, czy w przeciwnym kierunku? No i
gdzie wylądowały? Mógłby mnie KTOŚ oświecić?
Obserwuj wątek
    • szprota Yavorius, znajdź mi proszę... 09.12.06, 12:22
      może tu?
      a może poleciały popatrzeć, Jak to robią psy?
      www.mushing.pl/?show=kalendarz&zawody=16
      • big_news Re: Yavorius, znajdź mi proszę... 09.12.06, 12:29
        No niestety, a ni tu, ani tam ich nie ma. Rozumiem, że nie wszystkim w smak
        wołowina, jednak ja mimo wszystko zielskojadem nie zostanę.
        • szprota to może cu-kie-recz-ka? 09.12.06, 12:34
          a jeśli tym pytaniem nie zanęcasz do psychozabawy, lecz pytasz, gdzie twoje
          wczorajsze dzieło, to jest tu, o:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=53594171
          leży, gdzie leżało, tylko trochę obmiecione, chociaż tyle razy się prosiło, by
          Mariańczyka nie podkarmiać!
          • big_news Re: to może cu-kie-recz-ka? 09.12.06, 12:48
            Uprzejmie dziękuję. Cóż, starość, nie radość. Wzrok szwankuje.
            Co do imć Mariańczyka, to oczywiście w pełni rozumiem, że Jego aktywność na
            forum, _to_moja_wina_. Podobnie jak czarująca bytność w tym miejscu kilku innych
            zacnych dyskutantów. Obiecuję wobec tego, że jak jeszcze troszkę popracuję i
            odłożę nieco więcej szmalu, to zrobię sobie operację plastyczną po to, aby być
            podobnym tak zupełnie do nikogo. Może wtedy moje złe uczynki w postaci pisania
            postów, czyli wyprowadzanie z równowagi jakże cnotliwych i szanowanych
            powszechnie ludzi, będą choć częściowo rozgrzeszone.
            • lavinka Re: to może cu-kie-recz-ka? 09.12.06, 13:24
              Zawżdy możesz zmienić nick ;-)

              lav
              • big_news Re: to może cu-kie-recz-ka? 09.12.06, 13:26
                To nic nie da. IP pozostanie to samo...
                • lavinka Re: to może cu-kie-recz-ka? 09.12.06, 13:57
                  Jak jesteś logowany to IP nie widać. Poza tym nie podejrzewałabym go o
                  posiadanie programów szpiegujących Twoje IP. Jeśli jesteś w neostradzie to z
                  założenia masz zmienne Ip, więc niewiele zdziała....

                  lav
                  • big_news Re: to może cu-kie-recz-ka? 09.12.06, 14:37
                    Jeżeli tak twierdzisz...
                    Tylko, tylko że jestem dość monotematyczny, do tego mój "styl" jest w miarę
                    charakterystyczny, słownictwo niezbyt bogate, a więc pod nowym mianem szybko
                    zostanę zidentyfikowany. A do tego, co zresztą jest najistotniejsze, mój
                    aktualny nick jest przecież taki szlicznusi, że doprawdy nie potrafię go, ot
                    tak, porzucić;)
                    • lavinka Re: to może cu-kie-recz-ka? 09.12.06, 14:43
                      Moe lepiej ignorwać niż wdawać się w niepotrzebne pyskówki?

                      lav
            • szprota Bigu, nie przekręcaj 09.12.06, 14:30
              Dobrze wiesz, że nie chodzi o to, byś w ogóle przestał pisać, tylko abyś
              ignorował chamskie wstawki Mariańczyka i jemu podobnych. Nie będę się odwoływała
              do bezsensu tych poczynań, bo ty zdaje się lubisz kopać się z koniem, ale po
              prostu cię o to proszę.
              A wymysł, że dopiero po twoim upomnieniu się o wątek wrócił on na dawne miejsce
              - no cóż, mnie nasuwa skojarzenie o węszeniu spisku tam, gdzie go nie ma.
              • big_news Re: Bigu, nie przekręcaj 09.12.06, 15:18
                Wiesz, ci podobni Mariańczykowi, to nader często są pobłażliwie traktowani,
                wcale nie tak przypadkowi forumowicze. I świetnie Ci wiadomo, że ci starzy
                wyjadacze, nie są przez administrację nazbyt surowo traktowani, bo przymyka się
                oko na "swoich" i tyle. To, że ja lubie sobie czasem popyszczyć, nie oznacza
                wcale, iż wszczynam przepychanki. Najwyżej odpowiadam pięknym za nadobne. Chyba,
                że uznajesz, iż zakładane przeze mnie wątki, już same w sobie są obrazoburcze?
                Doskonale też wiesz jak to jest, bo sama (nie tylko na tym forum) byłaś
                wielokrotnie obiektem niepoślednich ataków. Czasem trudno zachować olimpijski
                spokój. Na dowód tego, że przynajmniej się staram, jest mój dzisiejszy wpis pod
                postem wywołanego tu już do tablicy Mariańczyka;) I przyznam Ci się też
                szczerze, że wielokroć bardziej rozumiem takiego "narwańca", niż kolesia, który
                od kilku lat nosi w sobie jakąś zadrę, której nie potrafi się pozbyć i przy
                każdej okazji, a nawet bez niej, szuka zwady używając zgrabnych słówek.
                Nie mam żadnych możliwości udowodnienia faktu, że tamten wątek jednak zniknął
                całkowicie, a dopiero po usunięciu z niego pewnej części postów, wrócił na
                forum. Może fakt, że został on nie dość skrupulatnie ocenzurowany, bo ostał się
                tam nienetykietowy wpis, zaświadcza o mojej w tym wypadku racji. Mniejsza z tym.
                Kończąc, nie mogę z ręką na sercu obiecać, że będę wzorem kultury i uprzejmości
                na forum. Tym bardziej, że to miejsce to nie ochronka, a do tego odwiedzają je
                całkiem duże dziewczynki i chłopcy, którzy od dawna nie noszą już śpioszków.
                Rozumiejąc, że nie wszyscy muszą mnie kochać, proszę aby zainteresowani przyjęli
                do wiadomości, że także ja nie każdego darzę przesadną estymą.
                • szprota i znów 09.12.06, 16:02
                  cały czas mam wrażenie, że nie tyle mnie nie rozumiesz, co uznajesz za stosowne
                  nadać mojej prośbie własną, w mojej opinii mocno egocentryczną interpretację.
                  więc jeszcze raz, z niezachwianą nadzieją, że może tym razem się uda, mam wszak
                  do czynienia z człekiem rozumnym.
                  nie wszczynasz pyskówek.
                  odpowiadasz tylko na głupie ataki. podałam przykład Mariańczyka, ale oczywista,
                  że mamy tu na myśli również i Graya. Skoroś tak dokładnie przejrzał cudem
                  odnaleziony, a nigdy stąd nie ruszany, wyczyszczony wątek, że dostrzegłeś
                  przeoczenie w cięciu postów (już zresztą naprawione), na pewno zwróciłeś też
                  uwagę, że i Grayowi kilka wypowiedzi się ucięło. Tak, że zarzut o pobłażaniu
                  stałym czy starszym bywalcom uważam tym razem za chybiony.
                  • gray Re: i znów 09.12.06, 16:19

                    a co się stało? bo w kuchni byłem... ;)
                    • szprota a takie tam dżentelmeńskie rozmowy 09.12.06, 16:27
                      na szczęście powyzej poziomu dwururki :)
                  • big_news Re: i znów 09.12.06, 16:21
                    Ok. Nie ma sprawy. Oczywiście biorę sobie dobre rady i wskazówki do serca.
                    Nie mogę tylko gwarantować za moją pamięć. Z racji jej okresowego szwankowania;)
                    Ach!
                    Duże dzięki za wycinkę Graya (chociaż on mi..., no jest obojętny). Kiedyś,
                    pewnie ze dwa lata temu albo i dalej, miał wielką radochę, bo usunięto mój jakiś
                    mało znaczący post. W obecnej sytuacji, on też już nie jest Orleańską Dziewicą.
                    Że też dożyłem takich czasów!;)
                    • szprota i żaden z was nie słyszy głosów? 09.12.06, 16:28
                      olaboga!
                      • big_news Re: i żaden z was nie słyszy głosów? 09.12.06, 16:41
                        Nie. Ja tylko widzę. Ciemność, ciemność widzę;)
                        • lavinka Re:przetrzyj okulary nt 09.12.06, 22:32

    • gray do nikąd 09.12.06, 12:24

      skasowali tylko twoją dyskusję z mariańczykiem i poszło w dół, a ty, jak
      rozumiem, przyzwyczajony do przebywania wyłącznie na szczytach popularności.
      • big_news Re: do nikąd 09.12.06, 12:32
        Wyjątkowo ci odpowiem.
        Doskonale wiesz, że wymiana "uwag" z marianczykiem była tylko pretekstem. Jak
        już tak ktoś był wrażliwy, to wystarczyło wyciąć te nieobyczajne posty.
        Co do moich nawyków, to masz o nich mylne wyobrażenia. Niezmiennie zresztą.
        • gray Re: do nikąd 09.12.06, 12:39
          big_news napisał:

          > Wyjątkowo ci odpowiem.

          chyba sobie pokój pomaluje żeby w jakiś sposób uwiecznić tę podniosłą sytuację,
          najjaśniejszy panie.

          > Doskonale wiesz, że wymiana "uwag" z marianczykiem była tylko pretekstem.

          oczywiście, prawdziwym powodem jest zamiar zniszczenia prawdziwych polaków przez
          spisek tak zwanych polskojęzycznych mediów.

          > Jak już tak ktoś był wrażliwy, to wystarczyło wyciąć te nieobyczajne posty.

          i właśnie to zrobił. ciągle nie możesz znaleźć swojego wątku?
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=53594171

          > Co do moich nawyków, to masz o nich mylne wyobrażenia. Niezmiennie zresztą.

          tja.
          • big_news Re: do nikąd 09.12.06, 12:55
            Doczekałeś się, co? Tyle dni, tyle tygodni, miesięcy niemal czekałeś, żeby z
            siebie wywalić tą radość z możliwości szturchnięcia mnie! I co, już ci dobrze?
            Ulżyło? No to płyń.
            • gray Re: do nikąd 09.12.06, 14:46

              ależ kochany, odpowiadasz na moje posty prawie za każdym razem :>

              paa :)
              • big_news Re: do nikąd 09.12.06, 16:23
                Prawie oznacza wielką różnicę.
                hehehe
                Płyń do kuchni.
                • gray Re: do nikąd 10.12.06, 11:49

                  nom, prawie mnie rozbawiłeś. a gray'owi to akurat nie musisz odpowiadać - lubię
                  sobie oglądać jak chamiejesz od nowa, i od nowa, i jeszcze raz :)
                  • longeta Re: do nikąd 10.12.06, 12:03
                    gray napisał:

                    >
                    > nom, prawie mnie rozbawiłeś. a gray'owi to akurat nie musisz odpowiadać - lubię
                    > sobie oglądać jak chamiejesz od nowa, i od nowa, i jeszcze raz :)

                    Taki już jestem prawdziwy,za to Ty?
                    Typowy pozer, strugający intelektualiste
                    po dłuższej znajomosci,słoma ci z butów wychodzi:-)
                    • gray Re: do nikąd 10.12.06, 12:16

                      chyba ci się posty pokićkały - zdarza się najlepszym.
              • longeta Re: do nikąd 09.12.06, 22:12
                gray napisał:

                >
                > ależ kochany, odpowiadasz na moje posty prawie za każdym razem :>
                >
                > paa :)

                Tak jak podejrzewałem,jednak jesteś pedałem:-)))
                >
                • gray Re: do nikąd 10.12.06, 11:44

                  pewnie, i czyham na ciebie :>
                  • longeta Re: do nikąd 10.12.06, 11:47
                    gray napisał:

                    >
                    > pewnie, i czyham na ciebie :>

                    Za cienki jesteś chłopcze,realnie patrzeć ortografia by ci nie pomogła;-)
                    • gray Re: do nikąd 10.12.06, 11:50
                      longeta napisał:


                      > Za cienki jesteś chłopcze,realnie patrzeć ortografia by ci nie pomogła;-)

                      zdaje się, że gramatyka również...
    • lavinka Re:Watek właśnie dla wszystkich 09.12.06, 12:39
      To ma adres oślej ławki, gdzie został wyrzucony ;-) Co prawda Twój pozostał, ale
      to pewnie przez nieuwagę...

      lav
      • big_news Re:Watek właśnie dla wszystkich 09.12.06, 12:52
        To jest kabaret. Najpierw wywalili całkiem, jak spytałem gdzie to odfrunęło, to
        się znalazł. Zresztą w takiej postaci, jaką nieśmiało zasugerowałem, czyli
        poszatkowany. A to wszystko z sympatii do mnie, za którą jestem wciąż i
        niezmiennie wdzięczny;)
        • lavinka Re:Watek właśnie dla wszystkich 09.12.06, 13:22
          Jej, niesamowite. Choć przyznaję,że przydała by się z Twojej strony jakaś
          autokrytyka, bo trochę porozrabialiście z mariańczykiem. Mówię, Twoja - bo na
          pana M. raczej nie można liczyć ;-P

          lav
    • marianczyk1 Re: Hm, krowy odleciały. Wie może KTOŚ dokąd? 09.12.06, 12:51
      no i po co zakladasz nowy watek?
      pisz sobie te dyrdymaly na poprzednim przesmiesznym watku z krowami i metaforami
      precz
      • big_news Re: Hm, krowy odleciały. Wie może KTOŚ dokąd? 09.12.06, 13:03
        Witam Cię, Przyjacielu i miłego dnia życzę.
        • lavinka Re: Hm, krowy odleciały. Wie może KTOŚ dokąd? 09.12.06, 13:22
          I znowu Ci Bigi wątek skasują przez to to to... ;-)
          • big_news Re: Hm, krowy odleciały. Wie może KTOŚ dokąd? 09.12.06, 13:26
            A niech kasują. On nie jest już nic wart. Było pytanie, nastąpiła odpowiedź, a
            więc wyczerpał się;)
            • lavinka Re: Hm, krowy odleciały. Wie może KTOŚ dokąd? 09.12.06, 13:33
              Widać ładuje akumulatorki na następny raz... no chyba,że poszedł kupić DURACELL
              ;-)))

              lav
              • agtsmith Re: Hm, krowy odleciały. Wie może KTOŚ dokąd? 09.12.06, 22:36
                lavinka napisała:

                > Widać ładuje akumulatorki na następny raz... no chyba,że poszedł kupić
                DURACELL

                Przedmowcy raczej chodzilo o to, ze wyczerpal sie watek ";-)))"
    • evonka moze... 09.12.06, 15:54
      wpadły w szarą sieć i zostały pożarte przez czerwone pająki???
      • big_news Re: moze... 09.12.06, 16:24
        Prawda jest bardziej prozaiczna. Na dodatek już dawno wyjaśniona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka