Dodaj do ulubionych

Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj?

29.12.06, 13:16
Dwa wpisy na godzine,TWA skutecznie odstraszyło i ośmieszyło
forumowiczów,którzy tu pisali.

Tak,panowie cassani,yawor,gray,możecie już składać sobie gratulacje,to Wy
jesteście forum łódż ;-)
Obserwuj wątek
    • szprota <ziew> [nt] 29.12.06, 13:31

    • big_news Re: Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj? 29.12.06, 13:37
      Aż tak źle nie jest. Są także iszkariota (tuz nad tuzy), bruno5 (ten od
      Chwialkoskiej), zagląda marianczyk (przesympatyczny młodzieniec), wpada hubar
      (klasa sama w sobie), odwiedza forum zamek (nie znam takich słów, które oddadzą
      Jego wszelakie przewagi), z Wysp nada czasem coś yarro (ach jak mi Ciebie brak,
      Ciebie brak, w tym więźniu!), doleje oliwy do ognia barracuda (jak już coś
      powie, to powie), jest przeuroczy cedryk2006 (te problemy, ach te problemy...!),
      jeszcze wielu wielu innych, no i brite! (bez niego to miejsce, to to..., eeee,
      każdy dobrze wie), a do tego cała plejada kobitek!!!Nie będę wymieniał każdej z
      osobna, bo jeszcze nie daj Panie którąś niezasłużenie pominę i gotowe mi będą
      urządzić tu pod koniec roku jakąś turecką łaźnię! A więc nie narzekaj, nie
      stękaj, nie jest źle! To forum nie ogranicza się do tylko przez Ciebie
      wymienionych:)
      • longeta Re: Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj? 29.12.06, 13:40
        No tak,ale to napędowe konie forumowe są:-)

        Ps.dobranoc szprotko,nie ziewaj:-)
      • huann Re: Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj? 29.12.06, 22:19
        big_news napisał:

        > jeszcze wielu wielu innych

        nareszcie coś o mnie ;]
    • primitivo Re: Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj? 29.12.06, 13:39
      mnie nikt nie odstraszyl, bo do mnie to nic nie dociera panie
    • graz.ka Re: Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj? 29.12.06, 13:54
      longeta napisał:

      > Dwa wpisy na godzine,TWA skutecznie odstraszyło i ośmieszyło
      > forumowiczów,którzy tu pisali.
      >


      Masz wolny dzień? I nudzi Ci się? :)
      Pograj w coś on-line.
    • yavorius Re: Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj? 29.12.06, 14:17
      Czasami wydaje mi się niemożliwym, że można mieć tak nierówno poukładane pod
      kopułą jak Ty masz. Jednak lektura Twoich wywodów filozoficznych natychmiast
      sprowadza mnie na ziemię...
      • longeta Re: Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj? 29.12.06, 14:24
        yavorius napisał: ...

        Eee,to tylko moje lużne uwagi,co do forum
        pisze o tym co widze i widziałem przez ostatnie siedem miesięcy,także wytrzyj
        sobie chusteczką piane z ust:-)
        • huann Re: Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj? 29.12.06, 22:20
          longeta napisał:

          > także wytrzyj sobie chusteczką piane z ust:-)

          do Yavoriusa pisze się: "plaskatych ust"!
          • longeta Re: Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj? 29.12.06, 23:08
            huann napisał: > do Yavoriusa pisze się: "plaskatych ust"!

            Jego nie kojarzę,widocznie musi mieć mało plaskate,nie rzucające się w oczy;-)
            • huann Re: Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj? 29.12.06, 23:09
              niemożliwe, nawet w sygnaturce o Jego Plaskatości miał!
    • gray Re: Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj? 29.12.06, 15:20

      nie do końca - ty ośmieszyłeś się sam i ciągle piszesz :)

      a najzabawniejsze jest wynajdywanie przeróżnych TWA poklepując się po pleckach
      razem z big_newsem.
      • los_chlopakoss waleczny rycerzu zarzucający bigowi tchórzostwo 29.12.06, 15:37
        masz coś do niego to zaproponuj mu "spotkanie" sama na sam, bo jak na razie
        najwaleczniejsza jest twoja pełna frazesów gęba. boisz się że bez wzajemnych
        adoratorów nie dasz mu rady, dlatego dostajesz wścieklizny że się nie stawił na
        tym zlocie?
        • yavorius Re: waleczny rycerzu zarzucający bigowi tchórzost 29.12.06, 15:43
          Oho, kolejny postrzegający forum w kategorii walki. Wyluzuj, bo Ci żyłka
          trzaśnie ;-)
          • los_chlopakoss Re: waleczny rycerzu zarzucający bigowi tchórzost 29.12.06, 16:45
            yavorius napisał:

            > Oho, kolejny postrzegający forum w kategorii walki. Wyluzuj, bo Ci żyłka
            > trzaśnie ;-)


            bardzo się mylisz. jeśli chodzi walkę i zacietrzewienie powinniście najpierw
            spojrzeć w lustro. różne rzeczy big wypisuje, ale nigdy nie zwracał się do
            nikogo w tak chamski sposób, w jaki niektórzy z was zwracają się do niego.
            • yavorius Re: waleczny rycerzu zarzucający bigowi tchórzost 29.12.06, 18:52
              Słuchaj. mnie niektózy nie obchodzą. Znajdź chamski wpis (mój) w stosunku do
              niego, to pogadamy.
              • rozmowy_kontrolowane prawie noworoczny 29.12.06, 19:03
                Ziew.

                Co tam słychać?
                • yavorius Re: prawie noworoczny 29.12.06, 19:08
                  A dobrze:)
                  • rozmowy_kontrolowane Re: prawie noworoczny 29.12.06, 19:17
                    A to dobrze, jak dobrze.
                    U mnie mocno pracowicie i dziś- i jutro... I w Nowy Rok:)
        • gray Re: waleczny rycerzu zarzucający bigowi tchórzost 29.12.06, 15:47
          los_chlopakoss napisał:

          > masz coś do niego to zaproponuj mu "spotkanie" sama na sam

          ja sama z chłopem? co sobie o mnie koleżanki pomyślą?!

          a na poważnie - w jakim celu sam na sam? na forum nie spotykamy się sam na sam
          więc w knajpie też nie musimy - to tylko zmiana warstwy fizycznej i prezentacji,
          reszta pozostaje bez zmian.

          > bo jak na razie najwaleczniejsza jest twoja pełna frazesów gęba.

          hm, a co, twoim zdaniem, powinno być najwaleczniejsze?

          > boisz się że bez wzajemnych adoratorów nie dasz mu rady

          nie dam rady? w jakim sensie? jeżeli daję, bądź nie daję, sobie rady na forum to
          najprawdopodobniej tak samo będzie gdzie indziej.

          > dlatego dostajesz wścieklizny że się nie stawił na tym zlocie?

          nie dostaję wścieklizny wcale. może czegoś nie doczytałem ale wydaje mi się, że
          longeta zapowiedział swoje przybycie a zatem i ja, między innymi, przyszedłem
          tam z tego powodu.
          • longeta Ejże,nie obiecywałem że będe 29.12.06, 16:22
            A tak na marginesie,pochyle czoła nad kobiecą intuicja;-)
            • gray w takim razie 29.12.06, 18:47

              padłem ofiarą prowokacji a cała ta sprawa jest semantycznym nadużyciem.
          • brite Re: waleczny rycerzu zarzucający bigowi tchórzost 29.12.06, 16:28
            > boisz się że bez wzajemnych adoratorów nie dasz mu rady

            Gray, przyznaj, kto z obecnych na spotkaniu osób jest Twoim adoratorem,
            ciekawość mnie zżera.

            Ja się przyznam, że bywam adoratorem huanna i longety.
            • longeta Re: waleczny rycerzu zarzucający bigowi tchórzost 29.12.06, 16:34
              brite napisał: ...

              No tak, brite-dzięki,ale czy jesteś piwnym adoratorem?
              Innych związków nie uznaje,no chyba że sportowe;-)
            • huann Re: waleczny rycerzu zarzucający bigowi tchórzost 29.12.06, 22:31
              wspaniale żeś mnie zaadorował wczoraj jedną czwartą co to było? (ale mniamuśne! ;)
            • gray Re: waleczny rycerzu zarzucający bigowi tchórzost 30.12.06, 10:11

              mój drogi, każdy jest moim adoratorem.

              :)
              • longeta Re: waleczny rycerzu zarzucający bigowi tchórzost 30.12.06, 10:32
                gray napisał:

                >
                > mój drogi, każdy jest moim adoratorem.

                Ale cele są różne;-)
                • gray Re: waleczny rycerzu zarzucający bigowi tchórzost 30.12.06, 10:35

                  tak, np. pęczak miał z telewizorem.
                  • longeta Re: waleczny rycerzu zarzucający bigowi tchórzost 30.12.06, 10:49
                    Na dodatek plazmę(podobno), ale jedna jaskółka wiosny nie czyni;-)
    • brite Re: Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj? 29.12.06, 15:25
      longeta napisał:

      > TWA skutecznie odstraszyło i ośmieszyło

      E, Ty sam wybrałeś izolację, skoro nawet nie chciałeś jak człowiek się ujawnić i
      przywitać na spotkaniu. Miejskie_narty znakomicie sobie z tym poradził.
      Może grupa Cię przeraziła? Może najpierw powinniśmy się spotkać w dwie, trzy
      osoby, żebyś się oswoił? Co Ty na to?
      • nett1980 Re: Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj? 29.12.06, 15:31
        ej no przepychanki jakies robicie , moze longeta jest niesmialy w realu ?
        Powiedzicie lepiej jak bylo , o czym gadaliscie , moze na nastepne spotkanie z
        moim trollem sie wybierzemy ,ale raczej pozna wiosna postuluje .
        • gray Re: Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj? 29.12.06, 15:37
          nett1980 napisała:

          > Powiedzicie lepiej jak bylo , o czym gadaliscie

          o dupie maryni. huann dorzucał czasami coś o jedzeniu.

          ;)
          • lavinka Lepiej się przyznaj.... 29.12.06, 15:45
            że tak chlaliście,że nic nie pamiętasz ;-p

            lav
            • yavorius Re: Lepiej się przyznaj.... 29.12.06, 15:48
              Huann pokrzykiwał "żryyć" ;D
              • lavinka spod stołu tak? ;-D nt 29.12.06, 15:57

                • kotbert Oczywiście 29.12.06, 18:48
                  przecież on się zawsze tak zachowuje.
          • huann Re: Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj? 29.12.06, 22:32
            gray napisał:

            > huann dorzucał czasami coś o jedzeniu.

            a czasem dorzucano jedzenie Huann ;)
    • agtsmith Re: Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj? 29.12.06, 19:19
      gosciu, zaloz se bloga i przestan pi**dolic.
    • miejskie_narty Coś mi tu nie gra. 29.12.06, 19:32
      Chciałbym zaprzeczyć pogłoskom, jakobym wczoraj gdzieś, z kimś imprezował. Wczorajszy wieczór spędziłem w domu przed TVP1, oglądając Szklaną Pułapkę 2 i popijając lurowatą herbatkę z węgierskim kwaskiem cytrynowym jeszcze ze starych zapasów z lepszych czasów. Ktoś musiał się pode mnie podszyć (co to w ogóle za sformułowanie?!),pytanie tylko kto?
      • lavinka Re: Coś mi tu nie gra. 29.12.06, 20:04
        Z tego co mi sie o oczy obiło to narty przyznały się,że są Big_Newsem. Czyli to
        łon się podszył.

        lav
        • miejskie_narty Re: Coś mi tu nie gra. 29.12.06, 20:09
          To ja już sam nie wiem, kto, do czego i z jakich (oprócz tego, że z niskich) pobudek (znów jakiś dziwne słowo) się przyznawał.
        • big_news Re: Coś mi tu nie gra. 29.12.06, 20:17
          Nie ładnie posądzać kogokolwiek o tak niecne czyny, bez żadnych zresztą
          przesłanek. W życiu do głowy by mi nie przyszło podszywać się pod kogoś. Może ja
          i irytujący jestem, może przestarzały, ale swój honor mam. Gdybym zdecydował się
          pojawić na takim spotkaniu, to zapewne przedstawiłbym się jako ja, a nie
          ktokolwiek inny.
          • miejskie_narty Re: Coś mi tu nie gra. 29.12.06, 20:39
            Nie wiem jak było, ale sądząc po tym, co przeczytałem wygląda to tak, jak mówisz. Do pewnego momentu. Czyli że przyszedłeś i przedstawiłeś się jako big_news (pozostając w zgodzie z własnym honorem), lecz po ujrzeniu min zebranych i Tobie mina zrzedła, i by wybrnąć z kłopotliwej konsternacji obróciłeś własne słowa w żart, rzucając pierwszy lepszy w miarę świeży męskoosobowy nick z forum. Resztę wieczoru znakomicie się bawiłeś podpuszczając delikatnie zebrane TWA do osobistych wycieczek na swój temat. Czy tak było?
            • big_news Re: Coś mi tu nie gra. 29.12.06, 20:54
              Nie. Nie byłem tam wcale. Powtarzam: ani mi w głowie takie marne prowokacje.
              Takie zachowanie, to zwykła dziecinada. Owszem, lubię się powygłupiać, nawet
              bardzo. Mogę się z kogoś ponaigrywać, podowcipkować. Jednak nie zdarza mi się
              tego robić poza czyimiś plecami. Np. nie majluję z nikim obrabiając innym dupy.
              WYjdzie wreszcie na to, że tylko winny się tłumaczy, ale zapewniam: nie byłem
              wczoraj w Peronie. Mogę powiedzieć więcej: nie znam osobiście praktycznie nikogo
              z FŁ, bo dotąd nie miałem przyjemności z nikim stąd się spotkać. Ani oficjalnie,
              ani incognito. A więc nie było niczego takiego, co sugerujesz.
              • longeta Re: Coś mi tu nie gra. 29.12.06, 20:57
                Ja też nie,byłem nie oficjalnie,ale jako longeta
                zresztą mam świadka;-)
                • dziad_borowy Kto jeszcze nie?? 29.12.06, 20:58
                  Palec do budki.
                  Dzierżżż!!!
              • miejskie_narty No dobra. 30.12.06, 10:53
                Nie denerwuj się big_newsie, bo rzeczywiście ktoś weźmie poważnie Twoje zaprzeczenia i uwierzy, że przyszedłeś na spotkanie! Dementuję dementi. Ja tam byłem jako ja, nie podszywałem się pod nikogo (pod Ciebie też nie). Nie było prowokacji, żadnych nagrań ukrytym dyktafonem, czy kamerką pożyczoną z TVN-u. Nie kompromitowałem Twego zacnego nicka mą nikczemną facjatą i plugawym słowem, piłem piwo (ok, piwa) na własny rachunek.
                Odetchnij spokojnie, my miejskie_narty zawsze byłyśmy i zawsze (dopóki nie zaczniemy być wiejskimi_łyżwami) będziemy miejskimi_nartami. Nie byłyśmy i nie będziemy big_newsem ani nawet small_hoaksem :-)
          • lavinka Re: Coś mi tu nie gra. 29.12.06, 20:51
            To znaczy,że ktoś się podszywał pod Ciebie,podszywając się pod miejskie_narty...
            oj,zamotałam się...
            To w każdym razie nie byłam ja ;-p

            lav
            • big_news Re: Coś mi tu nie gra. 29.12.06, 20:59
              Wychodzi na to (co znowuż nie jest specjalnie odkrywcze), że są ludzie, którzy
              znając z czytania FŁ tutejsze wzajemne relacje, próbują zabawić się cudzym
              kosztem. Mam nadzieję, że takie kwasy nie popsują jeszcze bardziej i tak nie
              najlepszych przecież wzajemnych forumowych stosunków. Można tylko powiedzieć
              owemu ktosiowi: głupio się ktosiu bawisz. I tyle.
              • dziad_borowy Dobra dobra 29.12.06, 21:01
                to bylem ja. Ale glupia zabawa.
                Dzierżżż!!!
                • longeta Re: Dobra dobra 29.12.06, 21:07
                  dziad_borowy napisał:

                  > to bylem ja. Ale glupia zabawa.

                  Serio? Nicka się wstydzisz,czy cuś,a co by było jakby dwie osoby,
                  miejskie narty się zameldowały,hehehe
                  • dziad_borowy Re: Dobra dobra 29.12.06, 21:19
                    Pojedynek wylonilby zwyciezce.
                    Dzierżżżż!!!
                    • longeta Re: Dobra dobra 29.12.06, 21:22
                      dziad_borowy napisał:

                      > Pojedynek wylonilby zwyciezce.

                      Eee,nie rób dziadostwa;-)
                • big_news Re: Dobra dobra 29.12.06, 21:11
                  Ty to tak na poważnie?
                  • dziad_borowy Nieładnie, Pinokio, nieładnie 29.12.06, 21:25
                    Nos mi co prawda rosnie ale ciagle jestem smiertelnie powazny.
                    :-)
                    Ooooo, juz nie:-)
                    Dzierżżżż!!!
                    ps. wiekszosc z tam obecnych mnie zna, wiec predzej czy pozniej ktos by sie
                    zorientowal. Nawetpo trzecim piwie:-)
                    • kotbert A nawet 30.12.06, 13:29
                      niektórzy nieobecni wiedzą, jak dziad_borowy wygląda :>
                      • szprota a pewnie 30.12.06, 14:04
                        fotoforum.gazeta.pl/72,2,735,37015686,54612320.html
                        tu go po trosze widać ;]
                        • lavinka Re: a pewnie 30.12.06, 14:16
                          stare kobyły jezdeście ;-)))

                          lav
      • brite Ha! 30.12.06, 00:57
        miejskie_narty napisał:

        > Wczorajszy wieczór spędziłem w domu przed TVP1, oglądając Szklaną Pułapkę 2

        W czwartek na TVP1 nie było Szklanej Pułapki 2!
        (Chyba, że tak sympatycznie nazywasz państwową telewizję, ale wtedy powinna być
        to chyba TVP2)

        :-)
    • analityczka Re: Forum=spotkaniom,a jaki jest stan na dzisiaj? 29.12.06, 20:42
      Mnie nikt nie ośmieszył i nie odstraszył:)A na spotkaniu żadnych nie byłam,ale
      się wybieram..:)Chociaż nieee...bylam kiedyś na piwie z diogenesem-to się liczy
      czy nie?:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka