Dodaj do ulubionych

Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pokłócić

11.01.07, 10:16
Pochowali się zacni forumowicze, pierwsze, drugie i trzecie jego żądła. Poza
kilkoma chlubnymi wyjątkami z "obozu przeciwnika", nadają tu już tylko jakieś
niedobitki. Jak tak dalej pójdzie, to "nawrócę" tę resztkę Towarzystwa na
swoją modłę. Nie mówiąc o tym, że taki np. Longeta rozbije w puch ten trzeci
garnitur oponentów. Nie wstyd Wam?! Jazda, brać się do roboty, bo w końcu
tylko w archiwach i wyszukiwarkach zostaniecie!
:)
Obserwuj wątek
    • brite Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 11.01.07, 10:20
      Skończyło się gadanie, zaczęło się działanie, w świecie realnym z dala od monitora.
      • big_news Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 11.01.07, 10:23
        Aaa, no to pogratulować.
        Tyle, że forum zdycha...
        • longeta Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 11.01.07, 10:25
          big_news napisał:

          > Aaa, no to pogratulować.
          > Tyle, że forum zdycha..

          I niech zdycha,jakie miasto takie forum,nawet kot po nim nie zapłacze;-)
          Chyba że krokodyl w zoo:-)))
          • big_news Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 11.01.07, 10:37
            Ty mi tu z miastem nie wyjeżdżaj!
            Fakt, jedno z podłódzkich pipidówek troszką się rozrosło, ale to nie znaczy, że
            tegoż zadupia przedstawiciel, może bezkarnie tykać naszą piękną Łódź!
            No chyba, że chcesz teraz robić za mojego głównego przeciwnika, z braku tych
            rzeczywistych? Jeżeli tak, to rozumiem, możemy się pookładać;)
            • longeta Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 11.01.07, 10:43
              big_news napisał: Jeżeli tak, to rozumiem, możemy się pookładać;)

              Nie rób "kina"PO patrzy;-)
              • big_news Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 11.01.07, 10:50
                Mówi się też: nie rób wiochy;)
                Rzeczywiście nie ma co robić pokazówy. Tak za darmo? A niechby chociaż jakoś za
                to odpłacili:)
          • nett1980 Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 11.01.07, 10:40
            Ado roboty sie wziasc , a nie dupska przed monitorem rozplaszczac , mozna tez
            jeszcze sie delektowac sie 4 RP , ktora to zapanowala od detronizacji
            arcWielgusa.
            AAA big co ty sie tu w roli jakiegos inkwizytora-konkwistadora stawiasz, kogo
            ty chcesz uswiadamiac ?
            • big_news Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 11.01.07, 10:48
              Kogo jak kogo, ale Ciebie uświadomić już się nie da. Doskonale dałaś temu wyraz
              w niejednym wątku. Tak więc niby mówi się, że na nikim nie można stawiać
              krzyżyka, jednak w tym wypadku walka o uratowanie jednej duszy jest skazana na
              niepowodzenie. Można nawet powiedzieć, że byłaby beznadziejna. I nic do rzeczy
              nie ma tu fakt mojego konkwistadorstwa, chociaż ja nazwałbym moje intencje
              raczej dobrą wolą lub chęcią ratowania błądzącego i upadającego człowieka:)
              • nett1980 Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 11.01.07, 10:49
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3841864.html zglos sie do
                Kurskiego i pomoz mu ta owce uswiadamiac..
                • big_news Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 11.01.07, 10:52
                  Noo, rzeczywiście...
                  Oj, żebym ja nie musiał tu sypnąć pijackimi skandalami. Oj, żebym nie musiał!
                  hehehe
                  • nett1980 Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 11.01.07, 10:54
                    pijacki powiadasz , jak dla mnie kolesiowsko-kadrowy..
                    • big_news Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 11.01.07, 10:55
                      Ha! W tej sytuacji takżę mogę sypnąć przykładami. Wieloma!
            • dziad_borowy Ciiicho.. 11.01.07, 10:49
              Przeciez lubimy postaci typu Don Kichot. Z nieodlacznym giermkiem Sancho Pancha
              ma sie rozumiec. Niechaj wojuja:-)
              Dzierżżż!!!!
              • nett1980 Re: Ciiicho.. 11.01.07, 10:51
                Ale ja Dulcynea nie bede , najbardziej lavinka sie nadaje..Po jednej linii z
                rycerzami blednymi
                • big_news Re: Ciiicho.. 11.01.07, 10:54
                  Zaszła Ci ta biedna Lavinka za skórę, zaszła...
                  I pomyśleć, że poniekąd to Ona z tej samej strony co i Ty:)
                  • nett1980 Re: Ciiicho.. 11.01.07, 11:05
                    Wiesz ,jakis przewrazliwiony jestes, ja smiertelnie powaznie problemow z forum
                    i postaci nie traktuje, ale hmm poprawilam ci humor z rana ? No masz sie z kim
                    sie poklocic i na kim agresje wyladowac .A co do lavinki ,zawsze lubilam
                    dyskutowac , poglady wymieniac i nie jest tak ,ze moja prawda jest najmojsza ,
                    to raczej fajne ,ze ludzie nie sa homogeniczna masa , kiwajaca glowami tak
                    tak , nie nie , jak im prowadzacy nakazuje.
                    • yavorius Re: Ciiicho.. 11.01.07, 11:11
                      nett1980 napisała:
                      > homogeniczna masa

                      Twarożek? Huannu?
                      • nett1980 Re: Ciiicho.. 11.01.07, 11:24
                        "homogeniczna masa
                        >
                        > Twarożek? Huannu?"
                        No coz to przetworzenie innego okreslenia -przejdzie walec(historii??) i
                        wyrowna. Homogenizacja - ujednolicenie , zeby sie zaraz longecie nie
                        skojarzylo ..
                      • huann Re: Ciiicho.. 11.01.07, 16:55
                        yavorius napisał:

                        > nett1980 napisała:
                        > > homogeniczna masa
                        >
                        > Twarożek? Huannu?

                        nie myśl, że nie widziałem! :P
                    • big_news Re: Ciiicho.. 11.01.07, 11:13
                      Wygląda mi na to, że to Ty jesteś z lekka pobudzona, a nie ja.
                      A do tego nie za bardzo konsekwentna. Bo z jednej strony twierdzisz, że lubisz
                      sobie powymieniać poglądy i cieszy Cię fakt, iż ludzie się różnią, a z drugiej
                      strony wyrzucasz mi chęć polemizowania, a na domiar próbujesz mi wmówić ochotę
                      do awanturnictwa. Jeżeli rzeczywiście nie bieżesz całkiem na serio forumowych
                      dysput i masz do nich dystans, to czemu niewinny tytuł tego wątku aż tak Cię
                      "natchnął"?
                      Ach, i zawsze wiedziałem, czemu już wyżej dałem wyraz, że nie można po Tobie
                      oczekiwać milczącego potakiwania. I na całe szczęście:)))
                      • nett1980 Re: Ciiicho.. 11.01.07, 11:21
                        "Jak tak dalej pójdzie, to "nawrócę" tę resztkę Towarzystwa na
                        swoją modłę" = "(...)a z drugiej strony wyrzucasz mi chęć polemizowania, a na
                        domiar próbujesz mi wmówić ochotę do awanturnictwa". Polemizowanie
                        polemizowaniem ,ale ty chcesz ,zeby inni podzielali twoje poglady ,hmmm
                        "Jeżeli rzeczywiście nie bieżesz całkiem na serio forumowych dysput i masz do
                        nich dystans" -hej napislam ,ze smiertelnie powaznie nie traktuje , co nie
                        znaczy ze zlewam .
                        • big_news Re: Ciiicho.. 11.01.07, 11:58
                          A co złego jest w tym, że chce się kogoś do czegoś przekonać? Zdaje Ci się, że
                          na Ziemii spaceruje sobie 6,5 miliarda absolutnie odrębnych poglądów? Jeżeli na
                          forum pisuje setka osobników, a każdy z nich ma swoje postrzeganie świata, to
                          czy oni wszyscy każdy problem roztrzygają odrębnie, czy może raczej wielu z nich
                          patrzy na jakąś sprawę podobnie? Jeżeli przyjmiemy, że dylemat X jest przez 50
                          osób widziany tak, przez 40 inaczej, a pozostałe 10 jeszcze w inny sposób, to
                          jeżeli mnie, który (powiedzmy) znajduje się w czterdziestce, uda się "nawrócić"
                          kogoś z pięćdziesiątki, bo otworzę komuś oczy albo zwrócę na coś jego uwagę, na
                          coś, co dotychczas było przez niego niezauważalne, to stanie się komuś jakaś
                          krzywda? Oczywiście świadomy jestem tego, że w tej formie uczestnictwa w
                          dyskusji są małe nadzieje na przeciągnięcie kogoś na swoją stronę, ale warto
                          podjąć ten minimalny wysiłek tylko po to, żeby nie mieć wyrzutów sumienia, iż
                          nic się nie zrobiło. Forum służy wymianie uwag, dyskusji ale i stwarza możliwość
                          odesłania jego uczestników do np. pewnej literatury albo ciekawych artykułów.
                          Jeżeli znajdzie się choć jedna osoba, która zachęcona przez kogoś przeczyta
                          interesującą publikację, do której w inny sposób by nie dotarła, a tym samym nie
                          miałaby zielonego pojęcia, iż są dokumenty na to, że można coś dostrzec nieco
                          inaczej niż ten ktoś robił to dotąd, to już warto było. I tyle.
                          • nett1980 jesli jest symetria .. 11.01.07, 12:11
                            "(...)jeżeli mnie, który (powiedzmy) znajduje się w czterdziestce, uda
                            się "nawrócić"
                            kogoś z pięćdziesiątki, bo otworzę komuś oczy albo zwrócę na coś jego uwagę, na
                            coś, co dotychczas było przez niego niezauważalne, to stanie się komuś jakaś
                            krzywda? Oczywiście świadomy jestem tego, że w tej formie uczestnictwa w
                            dyskusji są małe nadzieje na przeciągnięcie kogoś na swoją stronę, ale warto
                            podjąć ten minimalny wysiłek tylko po to, żeby nie mieć wyrzutów sumienia, iż
                            nic się nie zrobiło."
                            Jezeli to dziala tez w druga strone i sie dasz przekonac ,ze byles slepy
                            dotychczas na inny punkt widzenia , to chwalebne sa takie dyskusje.Zastanow sie
                            jednak jak reaguja inni ,napotykajac twoja postawe jedynego prawego i
                            sprawiedliwego , medrca , ktory widzi dalej i szerzej niz reszta
                            nieuswiadomiona i slepa na prawde.
                            • big_news Re: jesli jest symetria .. 11.01.07, 12:24
                              Nie jestem jedyny, ale zastanawia mnie, że tylu jest ślepych:)
                              • nett1980 Re: jesli jest symetria .. 11.01.07, 12:32
                                No jesli slepota przeszkadza ci u innych , to wg teorii luster , ty musisz miec
                                tez ten problem w sobie , bo to co wywoluje silna emocje w nas , to nasze
                                zepchniete do podswiadomosci kompleksy , ktore jak w lustrze odbijaja sie w
                                czynach , postawach ludzi , ktorych przyciagamy .
                                • big_news Re: jesli jest symetria .. 11.01.07, 12:36
                                  O to to! Są też tacy, którzy są przekonani, iż jestem ukrytym, a przez to
                                  okropnie cierpiącym gejem. Nie ma to, jak teoryjki różnych domorosłych
                                  psychologów oraz ślepo naśladujących i powtarzających po nich "wyznawców". Tak
                                  na prawdę, to jestem zdeklarowanym komunistą, feministą i miłośnikiem
                                  wszystkiego co "światłe i europejskie". Zdemaskowałaś mnie:)))
                                  • nett1980 Re: jesli jest symetria .. 11.01.07, 12:39
                                    alez mi chodzilo ,ze jesli uwazasza ,ze inni sa slepi , to musisz byc sam wlk
                                    slepcem ...A z tym gejem ,hmm ciekawe..
                                    • big_news Re: jesli jest symetria .. 11.01.07, 12:41
                                      No nie? Ten gej jest mocno zastanawiający...
                                      hehehehehe
                          • dziad_borowy Re: Ciiicho.. 11.01.07, 12:13
                            Big, Ty naprawde wierzysz w to, ze zbawiasz swiat? :-D
                            Dzierżżż!!!
                            • big_news Re: Ciiicho.. 11.01.07, 12:29
                              hehehehe
                              Wyobraziłem sobie siebie w tej chwili, jako wędrującego przez świat starca z
                              długimi białymi i rozpuszczonymi włosami, taką samą brodą, dzierżącego (sic!) w
                              prawej dłoni kostur, obutego w skórzane sandały i odzianego w powłóczystą białą
                              szatę. Tak idę, idę i idę i głoszę dobrą nowinę;)
                              • nett1980 Re: Ciiicho.. 11.01.07, 12:33
                                oho kompleks Mesjasza vel Zyda Wiecznego Tulacza..
                                • big_news Re: Ciiicho.. 11.01.07, 12:38
                                  Pękam ze śmiechu:))))))
                                  Ależ miałem natchnienie, zakładając ten wątek!
                                  Dawaj tak dalej!:))))))))))
                                  • nett1980 Re: Ciiicho.. 11.01.07, 12:41
                                    no i o to chodz , dokladam cegielki ,co by sie bigi w pracy nie nudzil ,
                                    pochodza mu miesnie brzucha ze smiechu , to i swiateczne obzarstowo sie
                                    spali..sam miod malina.
                                    • big_news Re: Ciiicho.. 11.01.07, 12:43
                                      Nie mam zwyczaju obżerać się. Jem dość, że tak powiem, powściągliwie.
                                      A, że mnie rozśmieszyłaś, to fakt. I prawdę mówiąc, liczyłem na Ciebie w tym
                                      względzie;)
                                      • huann Re: Ciiicho.. 11.01.07, 16:57
                                        big_news napisał:

                                        > Nie mam zwyczaju obżerać się.

                                        na szczęście jeszcze jestem tu ja! :]
                              • dziad_borowy Bigu, 11.01.07, 12:41
                                cos lajk dis:
                                www.youtube.com/watch?v=qQtQnIk3pSo
                                ???
                                Dzierżżż!!!
                                • big_news Re: Bigu, 11.01.07, 12:47
                                  Prawie że.
                                  Zmienić tylko obuwie, osiwieć, zamiast megafonu kostur i wypisz wymaluj ja. No
                                  może jeszcze tylko nie szwendałbym się po takim mieście, a lazłbym po górach i
                                  dolinach;)
                                  • huann Re: Bigu, 11.01.07, 16:59
                                    big_news napisał:

                                    > Prawie że.
                                    > Zmienić tylko obuwie, osiwieć, zamiast megafonu kostur i wypisz wymaluj ja.

                                    jest taki jeden Co Krzyczy (Prawdopodobnie) Dobre Nowiny.
                                    w Pasażu Schillera popołudniami. robi to bez megafonu, za to z akcentem a'la
                                    Piotr Kraśko Max Kolonko.
                                    • big_news Re: Bigu, 11.01.07, 17:17
                                      A co z obuwiem?! Ma sandały?;)
                                      • huann Re: Bigu, 11.01.07, 17:25
                                        a jak zwrócę uwagę, to będę Wiedział :)
                                        • lavinka A co? 11.01.07, 17:29
                                          Do tej pory nie widziałeś bo Ci hoddog zasłaniał tak? ;-D
                                          lav
                                          --
                                          poprostu bądź,reszta się nie liczy....
                                          jam tu ... i tam...
                                          blog piszę...
                                          • huann Re: A co? 11.01.07, 17:31
                                            ale tylko w piątki :]

                                            lavinka napisała:

                                            > Do tej pory nie widziałeś bo Ci hoddog zasłaniał tak? ;-D
                                            • lavinka To Ty jesz mięso w piątki? 11.01.07, 17:45
                                              Apage!
                                              lav
                                              • huann Re: To Ty jesz mięso w piątki? 11.01.07, 17:50
                                                alpagi nie jem :)

                                                co do 'hoddoga', to Kluseczka:)
                                                • lavinka A co to za sekcizm? 11.01.07, 17:55
                                                  Nie mylić z seksizmem ;-D
                                                  • huann Re: A co to za sekcizm? 11.01.07, 17:56
                                                    Tych, Co W Piątek Pożerają Wieprzowe Hotdogi Z Krowy Obrażając W Ten Sposób Trzy
                                                    Wielkie Religie Monoteistyczne Na Raz (w skrócie: TCWPWHZKOWTSTWRMNR).
                                                    sami w owe hotdogi nie wierząc rzecz jasna ;}
                                                  • lavinka A/o! ;-D nt 11.01.07, 18:01

                • lavinka Tę starą grubą praczkę?!?Wypraszam sobie ;-)nt 11.01.07, 13:09

    • lavinka Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 11.01.07, 13:06
      A mnie jest dobrze.Nadmiar kłótni szkodzi każdemu...
      lav
    • cassani a po co pisać 11.01.07, 17:16
      skoro tu się robi coraz smutniej i ogólnie do dupy. Decyzje administracji
      skutecznie zatrzymały przypływ nowej krwi do forum i ile razy mam unikac L czy
      tłumaczyć Tobie Bigi że obecny rząd to najlepsze co mogło sie zdarzyć naszej
      ojczyźnie?
      • big_news Re: a po co pisać 11.01.07, 17:19
        A więc się żegnasz?! No daj spokój...;)
        • big_news I co za traf! 11.01.07, 17:20
          Usiadłem po godzince z okładem przerwy, a tu wyskakuje dia... tfu tfu tfu!
          Cassani z pudełka:)
          • cassani KAszanka z pudełka:) 11.01.07, 17:40
            nie znika - po prostu widzę że tu się zaczyna robić padaczka - jak się będzie
            co działo to popiszę - ale przecież ile można pisac to samo - tu w ogóle nie ma
            rotacji ludzi.
            • longeta Re: KAszanka z pudełka:) 11.01.07, 17:43
              cassani napisał: ale przecież ile można pisac to samo tu w ogóle nie ma> rotacji
              ludzi.

              No qu.. co jest grane? Znów się z tobą zgadzam,to już przegięcie;-)
      • longeta Re: a po co pisać 11.01.07, 17:24
        cassani napisał: ....> skoro tu się robi coraz smutniej i ogólnie do dupy.
        Decyzje administracji
        > skutecznie zatrzymały przypływ nowej krwi do forum

        To obrzydliwe,ale muszę przyznac ci rację:-)
        • lavinka Re: a po co pisać 11.01.07, 17:27
          A na czym one polegały? Bo,ze na fotoforach "nowi" muszą czkać parę godzin na
          publikację zdęć to odrobinę rozumiem,ale czy dzieje się tak w przypadku nowych
          wątków? Nie,raczej nie...
          lav
          • big_news Re: a po co pisać 11.01.07, 17:30
            Jest przymus logowania. A to skutecznie wywiało stąd wiele osób.
            • lavinka spójrz na Wawę 11.01.07, 17:46
              Tam nie ma logowania,ale przyjemność pisania jest o wiele mniejsza od tej...
              lav
              • yavorius Re: spójrz na Wawę 11.01.07, 18:14
                Na Warszawie jest cienko jak islandzkie piwo...
                • big_news Re: spójrz na Wawę 11.01.07, 18:17
                  Też nie ma z kim się tam pokłócić? No to faktycznie bryndza...;)
                  • huann Re: spójrz na Wawę 11.01.07, 18:18
                    big_news napisał:

                    > Też nie ma z kim się tam pokłócić? No to faktycznie bryndza...;)

                    Bryndza! Pierwszy!!! <Yavo: :P>
                    • big_news Re: spójrz na Wawę 11.01.07, 18:19
                      Wiedziałem! Wiedziałem, że Huan chwyci!:)
                  • yavorius Re: spójrz na Wawę 11.01.07, 18:19
                    Jest, ale co to za kłótnia z śmierdzącymi anoniomowymi tchórzami, aczkolwiek
                    dzięki nim mam parę nowych wpisów w wizytówce ;D
                    • big_news Re: spójrz na Wawę 11.01.07, 18:20
                      O w mordę! Mam nadzieję, że moja anonimowość zostanie potraktowana nieco
                      bardziej ulgowo?
                      :)
                    • lavinka Re: spójrz na Wawę 11.01.07, 18:29
                      "Administracja potrzebuje takich świrów jak ty" oraz "ptysio telefonista"
                      To jest chyba najlepsze ;-D
                      • yavorius Re: spójrz na Wawę 11.01.07, 18:57
                        Tak, zwłaszcza w kontekście mojej nietelefonistowatości :DDD
        • big_news Re: a po co pisać 11.01.07, 17:29
          Patrz jak to jest. Cassani nie pisał pare dni i już się z nim zgadzasz. Jakby
          tak zamilkł na miesiąc, to broniłbyś go własną piersią! Albo i głosił Jego poglądy;)
      • huann Cassani! 11.01.07, 17:26
        odbierz Prosiaczka.
        • cassani mam! 11.01.07, 17:42
          nawet 2! :)
          • huann Re: a po co pisać 11.01.07, 17:43
            big_news napisał:

            > broniłbyś go własną piersią!

            dziś zjadłem pierś kurczaka. to tak na marginesie.

            ps. konia-zrzędę temu, kto wie, gdzie ptak rodzaju męskiego ma pierś.
            • huann Re: a po co pisać 11.01.07, 17:43
              ooooo

              a gdzie to się odpowiedziało? :-O
            • longeta Re: a po co pisać 11.01.07, 17:45
              huann napisał: > ps. konia-zrzędę temu, kto wie, gdzie ptak rodzaju męskiego ma
              pierś.

              Tam gdzie "baba ma cycki"
    • melanc.hoolik wyczuwam "posptkaniowy" spisek:D 11.01.07, 17:31
      ty jak ty, ale iszkariota jak cierpi:(
      • melanc.hoolik * "pospotkaniowy" 11.01.07, 17:33
        • longeta Re: * "pospotkaniowy" 11.01.07, 17:40
          Raczej wygląda mi to na kaca,balon samozadowolenia(próżności,nieomylności) TWA
          pękł i tylko flak został;-)
      • big_news Re: wyczuwam "posptkaniowy" spisek:D 11.01.07, 17:36
        Mnie też to uderzyło tyle, że tego wprost na forum nie wyraziłem. Ale
        rzeczywiście chyba coś jest na rzeczy, bo ta niechęć do tego miejsca jakoś tak
        od ostatniego spotkania jest widoczna. No cóż...
        • lavinka Re: wyczuwam "posptkaniowy" spisek:D 11.01.07, 17:48
          To na pewno jakiś spisek KGB... oni są mocni w restauracjach.. cekawe czego oni
          im tam dosypali do tego iwa.. jakiś środek depresjogenny? Jak się cieszę ,że
          mnie tam nie było ;-D
          lav
          • big_news Re: wyczuwam "posptkaniowy" spisek:D 11.01.07, 18:00
            A ja jak się cieszę!:)))
            • huann Re: wyczuwam "posptkaniowy" spisek:D 11.01.07, 18:03
              to ja się nie cieszę, skoro tak.

              buuu.
              • big_news Re: wyczuwam "posptkaniowy" spisek:D 11.01.07, 18:04
                Skoro tak, to jest mi przykro.
                ;)
                • huann Re: wyczuwam "posptkaniowy" spisek:D 11.01.07, 18:06
                  o, miło mi, że Ci przykro ;p
                  • big_news Re: wyczuwam "posptkaniowy" spisek:D 11.01.07, 18:09
                    Cieszę się, że jest Ci miło wtedy, kiedy jest Ci przykro;)
                    • huann Re: wyczuwam "posptkaniowy" spisek:D 11.01.07, 18:10
                      zgadzam się. i z kłótni znów nici.
                      bo to taki nieudany w kwestii kłótni wątek jest :(

                      mam nadzieję, że się ze mną zgodzisz?
                      • big_news Re: wyczuwam "posptkaniowy" spisek:D 11.01.07, 18:12
                        Zgadzam się.
                        Przecież nie na darmo ten wątek w swoim tytule krzyczy, że tu już nawet nie ma
                        się z kim pokłócić!;)
            • lavinka Ty czekaj.... 11.01.07, 18:03
              Wyczuwam coś jakby przejęcie władzy... teraz my jesteśmy TWA a oni są
              opozycją,która nam będzie dokuczać,że jesteśmy beznadziejnie nudni... tfu! Czamu
              ja piszę w liczbie mnogiej...?
              Nie, idę odmówić parę Zdrowasiek klęcząc na grochu...

              lav
              • big_news Re: Ty czekaj.... 11.01.07, 18:06
                A gdzie tam! Przecież jak nawoływałem chętnych do Gabinetu Cieni, to prawie nikt
                się nie zgłosił. To jakim cudem możemy tworzyć TWA, skoro nas nie ma?
                ;)
              • huann Re: Ty czekaj.... 11.01.07, 18:07
                lavinka napisała:

                > Nie, idę odmówić parę Zdrowasiek klęcząc na grochu...

                z kapustą? :>
                • melanc.hoolik Re: Ty czekaj.... 11.01.07, 18:19
                  huann napisał:

                  > lavinka napisała:
                  >
                  > > Nie, idę odmówić parę Zdrowasiek klęcząc na grochu...
                  >
                  > z kapustą? :>

                  bombowe byłyby takie zdrowaśki
                  • big_news Re: Ty czekaj.... 11.01.07, 18:21
                    Ale chyba mało aromatyczne?
                    ;)
                    • lavinka Re: Ty czekaj.... 11.01.07, 18:30
                      Zykłym grochu... niewygodnie ma być! ;-D
                      Pokuta musi być nieprzyjemna...
                      lav
    • gray Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 12.01.07, 06:26

      zostałem buddystą i nie mogę. ba - nie chcę.
      • longeta Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 12.01.07, 08:08
        gray napisał:

        >
        > zostałem buddystą i nie mogę. ba - nie chcę.

        To panienki jeszcze na to "lecą"???
        • gray Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 12.01.07, 08:19

          jedna leci.
          • longeta Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 12.01.07, 08:23
            gray napisał:

            >
            > jedna leci.

            18 lat temu też leciały,całe chmary :-)))
            Byłem pewien że teraz rwie się na "czarnego"
            • gray Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 12.01.07, 14:48
              longeta napisał:

              > 18 lat temu też leciały,całe chmary :-)))

              nie. w przedszkolu również miałem tylko jedną - taki styl.

              > Byłem pewien że teraz rwie się na "czarnego"

              rany olek! jak masz to rwij :)
      • yavorius Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 12.01.07, 08:24
        Trzymamy za słowo ;-p
        • gray Re: Co za nudy, tu już nawet nie ma się z kim pok 12.01.07, 14:44

          nie robiłbym tego na twoim miejscu :-)
      • szprota ale zenitą czy tybetańskim? [hę?] 12.01.07, 12:35

        • gray zenitą 12.01.07, 14:42

          zenitą b a kiedyś praktiką tl i czasami od brata canona 350D się pożyczy ;)
          • lavinka Re: zenitą 12.01.07, 14:45
            To lepiej smieną, więcej adrenliny ;-)Wyjdzie czy nie wyjdzie? ;-D
            lav
            • gray Re: zenitą 12.01.07, 14:49

              agat 18k - smiena wymięka :)
    • huann nuda /FŁ 27.01.07, 22:03

      • lavinka a ja się tak staram.... 27.01.07, 22:15
        Koparki wrzuciłam nowe, zdjecia Kazimierza w sepii... a Ty co?
        Sam być lepiej coś wymyślił ;-p
        lav
        • huann Re: a ja się tak staram.... 27.01.07, 22:16
          lavinka napisała:

          > Koparki wrzuciłam nowe, zdjecia Kazimierza w sepii...

          przecież nie piszę, że nuda na Koparce, czy blogu, tylko na FŁ (i RU)

          > a Ty co?
          > Sam być lepiej coś wymyślił ;-p

          jestem wyprany z pomysłów. zresztą zawsze byłem :)
          • lavinka ja tylko... 27.01.07, 23:10
            chciałam powiedzieć,że się k... nie rozdwoję...
            No i żeby nie gadali,że wszędzie mnie pełno...
            lav

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka