IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 19:09
Nie jestem fanem Cimoszewicza, ale myślę, że już czas zrobić coś, żeby odwołać
tę kanalię Leppera...
Obserwuj wątek
    • p8 Re: Lepper 23.11.01, 20:25
      Dlaczego kanalia???
      Bo jest inny???
      Bo nie ma wykształcenia???
      Bo nie daje się skurwić???

      Nie znaczy to że darzę p.Lepper jakimś specjalnym sentymentem,
      ale nie lubię dyskryminowana innych.,

      panBozia
      • Gość: korek Re: Lepper IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 23:55
        Nie jest problemem, że nie ma wykształcenia. Co do kurwienia się, nie mnie
        oceniac. Ale nie może kpić sobie ze wszystkich organów władzy bezkarnie,
        obrażać ludzi, którzy nas reprezentuja, a więc pośrednio i nas. Nie służy to
        autorytetowi Polski. W końcu, to pospolity demagog, który robi ludziom wodę z
        mózgu. Na kłopoty - rezerwy dewizowe NBP. Na kredyty sposób - nie spłacać. To
        można wyliczać bez końca. Skrzyzowanie Tymińskiego z Goebbelsem.
        • p8 Re: Lepper 24.11.01, 12:28
          Gość portalu: korek napisał(a):

          > Nie jest problemem, że nie ma wykształcenia. Co do kurwienia się, nie mnie
          > oceniac. Ale nie może kpić sobie ze wszystkich organów władzy bezkarnie,
          > obrażać ludzi, którzy nas reprezentuja, a więc pośrednio i nas.
          Nigdy nie czułem się tak obrażony, jak przez ostatnie 4 lata.


          > Nie służy to
          > autorytetowi Polski.
          Przepraszam, czemu nie służy?
          Ostatni raz autorytet mieliśmy pod Wiedniem za Sobieskiego,
          a od tej pory naszym ulubionym zajęciem jest walka z przeważającymi siłami wroga..

          > W końcu, to pospolity demagog, który robi ludziom wodę z
          > mózgu.
          Krzaklewski, Buzek, Rydzyk, Wojtyła, Macierewicz. Wrzodak, Glemp...



          >Na kłopoty - rezerwy dewizowe NBP.
          Likwidacja RPP


          > Na kredyty sposób - nie spłacać.
          Nie pożyczać.

          >Skrzyzowanie Tymińskiego z Goebbelsem.
          Tak jak padre-direttore...

          greetz
          pB


    • Gość: ChrisBTO Re: Lepper IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 21:08
      A ja sobie oglądam Discovery i Cartoon Network i
      spoko. Taki 'Cow & chicken' na przykład jest tak
      paranoicznie purnonsensowny, że nie muszę już niczego
      więcej oglądać.
      Dlatego teraz z wiarą, nadzieją i miłościa zapytuję
      uprzejmie: kto to są ci panowie? czy ja muszę ich
      znać, o nich słuchać, ich oglądać. Dlaczego to, że
      jeden powiedział to a tamten drugi na to tamto, ma mi
      być wtłaczane wszystkimi otworami służącymi percepcji
      i jeszcze przez odbytnicę?
      A jeszcze analizowanie na wszystkie strony? A co na to
      ów? i jeszcze tamten?.

      Znów księzniczka Anna spadła z konia? Nieeee. Ja mam
      pilota. Ja przełączam.
      Wyprzedzając: bynajmniej nie jestem politycznie
      indyferentny. Żyję tu i teraz.

      Napiszę o tym wątek, o kreowaniu fascynacji i
      zainteresowań w mediach, którego to kreowania
      pierwszymi ofiarami padają kreatorzy właśnie.
      Wąż połyka własny ogon i oczywiście w końcu znika. CO
      SIĘ WTEDY STANIE Z ŻABĄ KTÓRĄ MIAŁ W BRZUCHU?
      Oj, pismacy, biedni wy biedni (to ma być uniwersalne;
      nie umiem znaleźć równorzędnego pejorativu dla innych
      mediów niż 'pismak'). I wydaje się Wam, że tak ma być
      zawsze.

      A na moim nagrobku proszę epitafium: "STARAŁ SIĘ"
      ChrisBTO
      • da.killa Re: Lepper 23.11.01, 21:11
        milosnik vonneguta?

        da "kurt" killa
        • Gość: ChrisBTO Re: Lepper IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 21:13
          da.killa napisał(a):

          > milosnik vonneguta?
          Gratuluje reflexu. Juniora, tak. Poznałem go. Robiłem
          remont zegara projektu jego ojca w Indianapolis.
          ChrisBTO
          • da.killa Re: Lepper 23.11.01, 21:20
            pozazdroscic... jaki jest kurt naprawde? a zegar ladny? :-)

            da "kilgore" killa
            • chrisbto Re: Lepper 23.11.01, 21:38
              da.killa napisał(a):

              > pozazdroscic... jaki jest kurt naprawde? a zegar
              ladny? :-)
              Wtedy w 1988 roku to był starszy pan po 60-ce.
              Rozmawialiśmy chwilę, pamietam że coś o rzucaniu
              palenia. Mocne okulary.
              Zegar jest na domu handlowym w centrum miasta.
              Umieszczony na wysokości jakieś 5-6 metrów nad poziomem
              ulicy, na samym narożniku budynku, tak że widać go z 4
              stron. Obudowa w amerykańskim stylu Art Nouveau, odlew
              żeliwny, 5 ton wagi. Mechanizm napędu wskazówek
              elektryczny firmy Verdin z Cincinnati, Ohio. Późne lata
              20-te, tak jak sam dom handlowy. Mam gdzieś fotografie.

              Stary Vonnegut, ten projektant, też pisał, raczej
              science fiction. Pamiętam jego nowelę o potworze
              imieniem ZORL.
              Chris-Billy Pilgrim-BTO
              • da.killa Re: Lepper 23.11.01, 21:41
                dzieki za info... z tego co wiem to kurt junior pali do dzisiaj... - chyba mu nie wyszlo to rzucanie:-) i nadal pall malle... ;-)

                da "pall mall&qout; killa
                • chrisbto Re: Lepper 23.11.01, 22:16
                  da.killa napisał(a):

                  > dzieki za info... z tego co wiem to kurt junior pali
                  do dzisiaj...
                  na pewno nie pali mniej niż ja SZLAG BY NAJJAŚNIEJSZY
                  TRAFIŁ TE ŚMIERDZĄCE PETY!!.
                  Ale z drugiej strony ten pierwszy papierosek do porannej
                  kawki, a druuugi - mniam, mniam.

                  Patrzcie wzyscy, nie mówiwmy wcale o panu Lepperze,
                  chociaż strona na jego cześć (czy niesławę) założona I
                  NIC SPECJANIE SIĘ NIE ZMIENA!!!!
                  Zapalę sobie chyba...
                  ChrisBTO
        • kropka. Re: Lepper 23.11.01, 21:24
          chrisBTO, czy jesteś zwolennikiem metody " nie widzę, więc problemu nie ma"?
          Ale on jest. Czy na niego patrzysz, czy wyłączasz.
          I twój nagrobek w tym momencie staje się niejednoznaczny:
          STARAŁ SIĘ coś zrobić? czy STARAŁ SIĘ nie dostrzegać?
          A pismaki? Cóż, niektórzy mają nadzieję coś zmienić. I niech tak zostanie :))
          Pozdrawiam

          • chrisbto Re: Lepper 23.11.01, 22:06
            kropka. napisał(a):

            > chrisBTO, czy jesteś zwolennikiem metody " nie widzę,
            więc problemu nie ma"?
            a czy jesteś zwolenniczką "widzę bardzo dobrze ze
            wszystkich stron ten problem w trójwymiarze, słyszę go
            kwadrofonicznie i co mi z tego: CO JA Z TYM MOGĘ
            ZROBIĆ".
            Poważniej: żyjemy w epoce zalewu informacji. Kłania się
            autor Mein Kampf, pamięci niesławnej ale powiedzonko po
            nim rzekomo autentyczne zostalo całkien słuszne: "co
            ważne zapamiętać, co nieistotne zapomnieć".
            Mógłbym też Cie odsyłać do Lema i jego teorii Dońdy, ale
            generalnie: chrońmy się przed niepotrzebną informacją.
            TA akurat jest niepotrzebna, mnie, subiektywnie; resztki
            pamięci wolę zachować na to, jak kurczak Chicken
            zbudował łódż podwodną i co z tego wynikło.


            > A pismaki? Cóż, niektórzy mają nadzieję coś zmienić.

            A nie bedziesz pisała tak jak słyszłem w radio Zet (jak
            spadł ten ostatni samolot w NY): JAK TYLKO DOWIEMY SIĘ O
            NOWYCH OFIARACH, NATYCHMIAST PRZERWIEMY AUDYCJĘ ŻEBY
            PAŃSTWA O TYM POINFORMOWAĆ. W czasie kiedy facet to
            mówił, w jakiejś tam Etiopii umarło z głodu z tuzin
            malutkich Murzyniątek z oczkami pełnymi much, wzdętymmi
            głodem brzyszkami i łapkami jak patyczki.
            I-Co-Mnie-To-Obchodzi??

            Chcesz jeszcze? podają w radiu: w Polsce po pierwszych
            chłodach zmarło paręnaście osób, bezdomnych. Za chwilę:
            pani Janina O, szefowa Akcji, Heroina Dobroczyności,
            wiezie do Afganistanu dary wszeklakie. Następuje krótka
            wypowiedź Pani: tak, ci biedni uchodźcy tam nie mają
            ocieplanych namiotów i STRASZNIE MARZNĄ, wieziemy im
            takie specjalne namioty (na futrze? przyp ChrisBTO).
            Komentarz redakcji: Szefowa Akcji O. jest jak wiemy
            laureatką międzynarodowej nagrody bla-bla (zapomniałem),
            kobietą, sorry, Kobietą Roku i w ogóle.

            Jeszcze, czy zostaniemy przy jajecznicy?
            ChrisBTO

            PS. Mój wnuk też bardzo lubi kreskówki. Taki malutki a
            już spryciula.
            • kropka. Re: Lepper 23.11.01, 23:14
              chrisbto napisał(a):

              > CO JA Z TYM MOGĘ ZROBIĆ".
              Tak. Jestem zwolenniczką tej właśnie metody. Staram się COŚ zrobić w ramach
              swojego podwórka. I często mi się udaje. Na przykład udało mi sie przewieźć
              dzieła sztuki z miasta do miasta w dniu najwiekszych blokad Leppera. Pamietasz to?
              Pokonalismy 16 blokad w jedną i 6 w drugą stronę. I nie stalismy w korkach, nie
              czekalismy na zmiłowanie jasnie nieoświeconych, nie strzelalismy. Perswazją.
              Na jednej blokadzie puścili nas, bo jakiś chłop kiedyś był w muzeum i widział
              obrazy. Ładne były. Na drugiej, bo żaden nigdy w muzeum nie był. Na innej
              powiedziałam, ze obrazy Matki Boskiej wiozę. Opony i brony fruwały jak bańki
              mydlane, tak szybko blokadę likwidowali. Na kolejnej dziwiłam się, że mając
              świnie i kapustę kiszoną baby nie gotują bigosu a chłopy nie sprzedają czekającym
              kierowcom. Zarobiliby, a tak stoją i marzną za bezdurno. Z wdzięczności chcieli
              mi świniaka przyprowadzić. I gdyby nie te cholerne obrazy w samochodzie, to kto
              wie? Może bym wzięła?
              Ale SWOJĄ robotę zrobiłam. Dojechałam, dowiozłam. Pokazałam, że można.
              I dla moich kolegów w pracy nie ma rzeczy niemożliwych. Jak ktoś czegoś nie może
              załatwić, mówią: "powiedz kropce, ona załatwi". Uśmiechają się i...robią swoje.
              Nasza firma nie upada. Starzy klienci nas lubią, polecają nowym.
              STARAMY SIĘ

              > generalnie: chrońmy się przed niepotrzebną informacją.
              Nie wiesz, kiedy i jaka informacja będzie ci przydatna

              > pamięci wolę zachować na to, jak kurczak Chicken
              > zbudował łódż podwodną i co z tego wynikło.
              Zazdroszczę takiej możliwości :))

              > A nie bedziesz pisała tak jak słyszłem w radio Zet
              Nie będę. Obiecuję. Nie piszę. :)
              Czasem jakiś artykuł w baaaaardzo specjalistycznym piśmie.

              > wypowiedź Pani: tak, ci biedni uchodźcy tam nie mają
              > ocieplanych namiotów i STRASZNIE MARZNĄ,
              Też ludzie, nie? I prawda. Marzną.
              Pamiętasz tony paczek przychodzących do Polski w stanie wojennym?

              > Komentarz redakcji: Szefowa Akcji O. jest jak wiemy
              > laureatką międzynarodowej nagrody bla-bla (zapomniałem),
              I dzięki nagłasnianiu swojego nazwiska zdobywa pieniądze na pomoc innym. Bo
              niestety, żaden syty i wygrzany bisnesmen nie da pieniedzy osobie anonimowej.
              I nie da ich "tak sobie". Coś chce za to mieć. Najczęściej chce móc zaspokoić
              swój snobizm rzucając na przyjęciu niby od niechcenia: "dałem dziś Ochojskiej
              kilka groszy...jakieś 50 tysiecy..." Znam to. I słyszę.
              I za kazdym razem robi mi sie niedobrze. I zapewniam, że Ochojskiej też.
              Ale dzieki temu ma pieniądze dla ludzi, dla których państwo pieniędzy nie ma.
              I nie jeździ limuzynami, nie ma willi, nie ma rozbudowanej administracji.

              > Jeszcze, czy zostaniemy przy jajecznicy?
              chyba przejdziemy na ten bimberek, co?
              >
              > PS. Mój wnuk też bardzo lubi kreskówki.
              pozdrowienia dla wnuka
              I dla ciebie także
      • Gość: korek Re: Lepper IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 23:58
        Nie spędzisz życia, oglądając Discovery. Przyjdzie dzień, że rzeczywistość w
        postaci premiera L. cię dopadnie. Wtedy obudzisz sie w drugiej Angoli.
        • Gość: chrisbto Re: Lepper IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 09:10
          Gość portalu: korek napisał(a):

          > Nie spędzisz życia, oglądając Discovery.

          Pewnie że nie; są jeszcze seriale argentyńskie:
          On-Ją-Kochał-Lecz-Porzucić-Musiał-Bo-Do-Wojska-Powołanym
          -Był 0=:{/ (sarkastyczny kucharz z wąsami = akurat
          smażę jajecznicę wedle tajnych receptur Miss Kropki).

          > Przyjdzie dzień, że rzeczywistość w postaci premiera
          > L. cię dopadnie. Wtedy obudzisz sie w drugiej Angoli.

          Korek, my JUŻ jesteśmy w Angoli czy inszym Bangladesh,
          rozejrzyj się, człecze.

          Pan L jako premier?
          Rozumiem, że obawiasz się tego co Łysiak (onże Baldhead)
          napisał we 'Flecie z Mandragory', cytuję z pamięci:
          1. Jakieś wyimaginowane państewko, po przewrocie rządzi
          junta generałów.
          2. Kolejne przewroty obalają poprzednie, jeden po
          drugim. Rządy pułkowników, kapitanów itp. w dół
          wojskowej hierarchii.
          3. Szef każdej nowej junty, po uprzednim prewencyjnym
          wyrżnięciu poprzedników, ich rodzin i totumfackich,
          wygłasza w miejscowej telewizji przemówienie pełne
          napuszonch zwrotów o Dobru Ojczyzny, Świetlanej
          Przyszłości, Błędach Poprzedników Których MY Na Pewno
          Nie Powtórzymy. I tak dalej ad libitum. Więzienia pękają
          w szwach, rzecz jasna.
          4. Kolejne rządy poruczników i sierżantów wygłaszają
          takie same lub podobne expose.
          5. Władzę przejmuje junta KAPRALI w końcu. Naczelny
          kapral czuje się w obowiązku kontynuować telewizyjną
          tradycję poprzedników, ale nie wie co ma powiedzieć.
          Podsuwa pod obiektyw kamery muskularną piąchę i cedzi
          expose: UUUCH, KURWA WASZA MAĆ!
          A mieszkańcy tego państewka - ano żyją. Jedzą, piją,
          kopulują, krótko mówiąc konsumują życie jakie jest w
          jego esencji.

          Chcesz przykłądu z życia?: za czasów największych
          stalinowskich czystek (lata, powiedzmy, 1934 - 40),
          kiedy 10% narodu siedziało w lagrach, cała reszta była
          szczęśliwa absolutnie. Że sąsiad Iwan Pietrowicz zniknął
          w nocy? Widocznie było za co - tylu przecież jest wrogów
          naszej wspaniałej Rodiny. Odsyłam do 'Dzieci Arbatu' i
          następnych tegoż autora, zapomniałem Rybakow czy jak.

          Może pora pozbyć się megalomanii: Polska nie jest ani
          Przedmurzem, ani Dziewiątą Potęgą Przemysłową Świata,
          ani Pomostem Wschód -Zachód, ani Filarem i Podporą
          Wolnego Demokratycznego Świata (best regards, ECHELON).
          Nie powiem zaś czym jest, bo tego nie wiem -
          wiedziawszy, sam pchałbym się na premiera. W każdym
          razie, czy u steru nawy państwowej będzie najtęższy
          manager-ekonomista, czy przygłup, NIC SIĘ NIE ZMIENI.
          Dalej będziemy w biednym kraju konsumować życie i
          kopulować (jedno i drugie w granicach możliwości, he)

          Sporo czasu spędziłem poza, tak z pół życia zawodowego,
          gdzieniegdzie tak długo że zdążyłem się naturalizować i
          mógłbym opowiadać o wizerunku naszego kraju widzianego
          STAMTĄD. I on - ten wizerunek - jest całkiem zwyczajny.

          Jaki Pan, Panie Korek, masz wizerunek np. Portugalii.
          Światowy potentat produkcji korka? Fakt.

          Nadal pozostaje pytanie I-Co-Mnie-To-Wszystko-Obchodzi?
          Mam swoją robotę, swoją rodzinę, i - last but not least
          - swoje Forum z teściem.

          I co to ja właściwie chciałem powiedzieć? Aaa: obstaję,
          że chcę spędzić życie oglądając Discovery, o Cartoon
          Network nie zapominając: mówię Ci, mysz Jerry PRZYWALA
          kotu Tomowi lepiej niż polityk politykowi, i vice versa.
          W dodatku żadne z nich - Buggs Bunny, Tom, Jerry, Cow &
          Chicken i inni nigdzie nie kandydują.

          Razem z wnukiem pękamy ze śmiechu.
          ChrisBTO - mimo wszystko smutnawy nieco
    • jasam Re: Lepper 24.11.01, 09:33
      Dlaczego odwołać, skoro dopiero powołany. A poza tym:
      1. Wybrał go naród - więc tylko naród może go odwołać. Referendum ???
      2. Sądy go się nie imają - więc chyba jest Państwu potrzebny.
      3. Pozostali wybrani przez naród posłowie wybrali go na Wicemarszałka - a
      przecież znali go wcześniej.
      4. Dziennikarze go lubią - zawsze zarobią więcej za relacje na pierwszych
      stronach.
      5. Przyciąga do ekranów, głośników, gazet tłumy odbiorców - pośrednio podwyższa
      ceny reklam w mediach.
      6. Jest tematem wielu rozmów towarzyskich - więc nie muszą tylko o pogodzie.

      A Cimoszewicz - przyznał sie publicznie do popełnionych błędów i oczekiwano
      nawet jego dymisji. Bauc poleciał za mniejsze przewinienia.

      Akurat nie jestem fanem żadnej ze stron, ale jak mówi stare powiedzenie:
      "Coś w tym musi być" skoro obaj mieli rację i nie zakończyło sie to pojedynkiem.
      pozdr.
      • cumella Re: Lepper 24.11.01, 13:07
        Moim zdaniem nad wizerunkiem Leppera pracuje sztab psychologów/socjologów.
        którzy uczą go odpowiedniej gestukulacji,"ustawiania" się do kamery, modulacji
        głosu i technik manipulacji. Krótko mówiąc taktyka!
        Dla mnie jest on wykreowaną marionetką. Zawsze wypacykowany, wylakierowany,
        nosek przypudrowany... A pamiętacie białego orła na piersi w chwili
        aresztowania? Uniesione wysoko ręce spięte kajdankami, szarpany przz policję,
        zniewolony... Co Naród na to pozwala? TAKTYKA.
        A oglądaliście przedwyborczego "Gościa Jedynki"?, program który na dobrą sprawę
        poprowadził Lepper. Dziennikarz (nie pamniętam już kto to był, jednak szkoda że
        nie K. Durczok) niewiele miał do powiedzenia. Nawet "Dziękuję Państwu za uwagę"
        wypowiedział wtedy kiedy Lepper mu pozwolił!

        Kolejna sprawa. Abstrachując od poglądów politycznych, (bo to całkowicie moja
        prywatna sprawa) sama nie mogę uwierzyć, że Lepper poobrażał już bez mała
        wszystkich i pozostaje bezkarny (niczym Abdul).

        Czy Naród go wybrał? Tak to wyszło! Ale kto go wybrał?

        W zasadzie jeśli prześledzić rozkład głosów oddanych przez osoby z wyższym
        wykształceniem (nie myłić z "elitami"), to daje to obraz naszego parlamentu. Z
        małym wyjątkiem: Samoobrona nie 10% lecz 3%, a PO nie 12% lecz 19%.

        Jaki z tego wniosek? Narodem głupim rządzi się łatwiej. To po pierwsze. A po
        drugie, tak naprawdę, to klasa inteligencka decyduje o składzie parlamencie.
        Trochę zatrważające, nie?... Ale prawdziwe.

        • m..m Re: Lepper 24.11.01, 13:33
          cumella napisał(a):

          > Jaki z tego wniosek? Narodem głupim rządzi się łatwiej. To po pierwsze. A po
          > drugie, tak naprawdę, to klasa inteligencka decyduje o składzie parlamencie.
          > Trochę zatrważające, nie?... Ale prawdziwe.
          >

          Wlasnie skonczyem czytac wywiad z A. Wajda w Rzeczpospolitej.
          Ty tez ? ;-)
          Polecam
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_011006/publicystyka/publicystyka_a_8.html

          Pa pa pa
          M..M
          • Gość: flip Re: Lepper IP: *.p.lodz.pl 24.11.01, 14:25
            Jak myslicie - jaki bedzie kolor mundurow jak L. zostanie Wodzem?
          • chrisbto Re: Lepper 24.11.01, 14:40
            m..m napisał(a):

            > Wlasnie skonczyem czytac wywiad z A. Wajda w
            Rzeczpospolitej.
            > Ty tez ? ;-)

            Nie mogłem się oprzeć ciekawości, chociaż na kanale
            Avante historia tworzemia i designu samochodu BMW M8.
            Trójwymiarowa rama całkowicie z aluminium! silnik!
            ewolucja projektów nadwozia!! kurde!!

            Ale że człowiek jest ciekawy jak prosię, wlazłem i
            przeczytałem:
            Ten Aarcyskromny Arcymistrz Celuloidu powiada w
            wywiadzie (WYRYWAM Z KONTEKSTU):
            - Teraz już mogę powiedzieć, że gdy ujawniono dziurę
            budżetową, doradzałem premierowi, jak powinien się
            zachować. Ale mnie nie posłuchał.
            - Co pan doradził?
            - Nie mogę powiedzieć bez jego zgody....

            I wiadomo skąd kryzys: GŁUPI BOOZEK NIE UMIAŁ SIĘ
            ZACHOWAĆ, BO NIE SŁUCHAŁ WAJDY.
            Panie L. jak pan już zostanie Wodzem Zbawcą Narodu -
            Prezydentem - Pierwszym Sekretarzem (niepotrzebne
            skreślić), niehc pan pyta Wajdę o wszystko, a szybko -
            bo stary jest. Potem choćby Potop.
            Tu - mamy przechlapane. Wracam do BMW M8.
            ChrisBTO
          • cumella Re: Lepper 24.11.01, 14:56
            m..m napisał(a):

            > cumella napisał(a):
            >
            > > Jaki z tego wniosek? Narodem głupim rządzi się łatwiej. To po pierwsze. A
            > po
            > > drugie, tak naprawdę, to klasa inteligencka decyduje o składzie parlamenci
            > e.
            > > Trochę zatrważające, nie?... Ale prawdziwe.
            > >
            >
            > Wlasnie skonczyem czytac wywiad z A. Wajda w Rzeczpospolitej.
            > Ty tez ? ;-)

            Nie... ale zaraz zerknę!

            > Polecam
            > <a href="www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_011006/publicystyka/public
            > ystyka_a_8.html">www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_011006/publicystyka/publi
            > cystyka_a_8.html</a>
            >
            > Pa pa pa
            > M..M

            • Gość: Perry Re: Lepper IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 15:07
              Pełne poparcie dla p8, Jasama, a także Cumelli.

              Z Księżyca się nie wziął i nie krasnoludki głosowały, tak właśnie a nie
              inaczej. A o jego wizerunek dba jedna z agencji PR, nie pamiętam która ale było
              na ten temat sporo w 1 lub 2 numerze Newsweeka.

              Więcej na ten temat nie piszę bo mi nie wolno :-(

              Pozdrawiam - Perry

              • kropka. Re: Lepper 24.11.01, 16:10
                Przypominam, bo juz to pisałam:
                demokratyczne wybory to jedyna sytuacja, gdzie głos analfabety i głos profesora
                uniwersytetu ma taka samą wartość.
                A jak zagłosuje analfabeta? Tak, jak go profesor nauczy. Lub nie nauczy.
                Więc wróćmy do pracy u podstaw. Jest duuuuuuuuuuże pole do obrobienia.
                Pozdrawiam
    • Gość: mch Re: Lepper IP: *.pai.net.pl 24.11.01, 16:23
      Lepper ma zostać - przynajmniej nie jest tak nudno w tym rządzie :) .

      A tak na poważnie, to ten człowiek jest niepoważny.
      • Gość: korek Re: Lepper IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 16:40
        Gość portalu: mch napisał(a):

        > Lepper ma zostać - przynajmniej nie jest tak nudno w tym rządzie :) .
        >
        > A tak na poważnie, to ten człowiek jest niepoważny.

        On nie jest niepowazny, on jest groźny.
        Nie chcę krakać, ale za chwilę odstrzela go służby, albo będzie miał "wypadek".
        Takie rzeczy w końcu się zdarzają. Jest groźny nie tylko dla mnas, ale i dla elit.
        A elity mają służby. Jak by nie było, kiedy zniknie, będzie trochę jaśniej w tym
        ciemnogrodzie. Tylko rydzyjko pewnie podniesie wrzask i laga rodzin.

        • Gość: Krzysiek Re: Lepper IP: *.toya.net.pl 24.11.01, 19:57
          Moze i grozny ale sadze, ze jest wygodny dla obecnej wladzy. Oni doskonale
          wiedza, ze potrzebna jest taka malpa na sznurku. Spelnia on role swoistego
          wentylka bezpieczenstwa. Ludzie lubia takie populistyczne zachowania. Jego
          poczynania mozna kierowac w odpowiednim kierunkach. Jemu bedzie wydawac sie, ze
          to sa jego mysli i slowa, a w rzeczywistosci bedzie inaczej. Doskonale wiedza,
          ze dzisiaj potrzebny jest taki Trybun Ludowy. Mielismy juz takiego co to mial
          swietne pomysly, zawsze dwa wariany itp. Nie bede mowil kto na tym lepiej
          wyszedl. Dopoki do wladzy beda sie dorywac ludzie o watpliwej inteligiencji to
          zawsze tak bedzie. Niby dlaczego nagle jego mozg ma byc bardziej wydajny niz
          wtedy kiedy ledwo konczyl szkole. A glupek u wladzy to zawsze raj dla robakow.
          • Gość: korek Re: Lepper IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 20:10
            Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

            > Moze i grozny ale sadze, ze jest wygodny dla obecnej wladzy. Oni doskonale
            > wiedza, ze potrzebna jest taka malpa na sznurku. Spelnia on role swoistego
            > wentylka bezpieczenstwa. Ludzie lubia takie populistyczne zachowania. Jego
            > poczynania mozna kierowac w odpowiednim kierunkach. Jemu bedzie wydawac sie, ze
            >
            > to sa jego mysli i slowa, a w rzeczywistosci bedzie inaczej. Doskonale wiedza,
            > ze dzisiaj potrzebny jest taki Trybun Ludowy. Mielismy juz takiego co to mial
            > swietne pomysly, zawsze dwa wariany itp. Nie bede mowil kto na tym lepiej
            > wyszedl. Dopoki do wladzy beda sie dorywac ludzie o watpliwej inteligiencji to
            > zawsze tak bedzie. Niby dlaczego nagle jego mozg ma byc bardziej wydajny niz
            > wtedy kiedy ledwo konczyl szkole. A glupek u wladzy to zawsze raj dla robakow.

            Jako wentyl bezpieczeństwa powinnismy miec dobry kabaret polityczny, ale nie w
            Sejmie. Jeżeli będziemy tego osobnika traktować w kategoriach kabaretowych i
            lekceważyć, prędzej czy później tego pożałujemy.
            Myślę, że powinno sie jednak zrobić coś zdecydowanie kontra takiemu sposobowi
            uprawiania "polityki".
            Żarty nie wystarczą.

          • Gość: Mirek Re: Lepper IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 22:42
            Nie zgadzam się. Może na początku tak myśleli ("Lepper się ucywilizuje") ale
            teraz mają strach w oczach, że wymyka się spod kontroli i jest nieobliczalny.
            On z kolei wie, że jego jedyna szansa to ucieczka do przodu. Oczywiste że
            cynicznie gra na żalach ludzi, ale wie też że ma (niestety) dużo racji w swoich
            twierdzeniach.
            Jestem zaskoczony spadkiem poparcia dla Samoobrony. To świadczy że ludzie boją
            się. Wbrew pozorom wcale nie jest to dobre, bo pokazuje że społeczeństwo jest
            bojaźliwe, a ponadto rozzuchwali SLD. Platforma nie ma żadnych perspektyw (jak
            się boją Leppera, to tym bardziej boją się liberalizmu), SLD gwarantuje
            stablizację. Co prawda na dnie, ale stosunkowo równym he he...
            • Gość: Krzysiek Re: Lepper IP: *.toya.net.pl 24.11.01, 22:50
              Ale im jest wygodny taki glupek. Maja swoisty punkt odniesienia. W 1993 mieli
              Walese teraz maja Leppera.
              • Gość: Mirek Re: Lepper IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 23:38
                A z tym to się zgadzam. Jak ktoś nie używa słowa "kanalia" i nie zagradza drogi
                komornikowi to już wystarczy że dla gawiedzi jest wysokiej kultury politykiem.
                Gdy ma jeszcze (dość) ładną żonę i lubi (na goleń) wypić, ale z umiarem to w
                ogóle jest swój chłop.
                Niech no Lepper pomyśli, to za 4 lata ma duże szanse. Najpierw musi jeszcze
                mocniej przyładować, żeby go wszyscy dobrze zauważyli i zapamiętali. A potem
                faktycznie ucywilizować się (wystarczy że werbalnie). Ludzim ulży, bo już nie
                będą się bali, że coś strasznego wywinie. Zaczną go cenić że prosty jak oni
                chłop, a nie dał się inteligencikom, nabrał manier i radzi sobie (a'la Wałęsa).
                Będą jednak pamiętali że to mocny facet. W sumie proste chwyty.
                • Gość: Krzysiek Re: Lepper IP: *.toya.net.pl 25.11.01, 00:07
                  Ja zawsze bylem goracym przeciwnikiem teorii z hama na pana. Juz raz to
                  przerabialismy. Ludzie, ktorym za mlodu nie chcialo sie uczyc nie powinni pchac
                  sie na takie stolki. Oni jednak uwazaja, ze beda potrafili. Nic to dobrego dla
                  nas wszystkich nie przyniesie. Jak wynoszono na urzedy Walese tez bylem zdania,
                  ze to nic dobrego. Historia lubi sie powtarzac. Byl robotnik to teraz chlop.
                  Zeby madrze rzadzic nie wystarczy glosno krzyczec.
                  • Gość: korek Re: Lepper IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 12:21
                    cham pisze sie przez "CH"
                    • Gość: Krzysiek Re: Lepper IP: *.toya.net.pl 25.11.01, 20:15
                      Oczywisci, ze tak - przepraszam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka