Dodaj do ulubionych

Wygrałem z komuną

IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 13.06.03, 18:57
Do bojówki bolszewicko-faszystowskiej". Napisano w nim
m.in. "wykurzę was z mojej kamienicy w sposób bezprecedensowy.
(...) Oświadczam, że każdy lokator, który podjął decyzję o
pozostaniu w mojej kamienicy wbrew mojej woli, sam ponosi
odpowiedzialność za swój los i los swoich bliskich. Jeżeli ktoś
dozna uszczerbku na zdrowiu lub życiu, uczyni to na własne
życzenie. (...) Żaden lokator nie dożyje swoich dni w mojej
kamienicy. (...)"

Jeśli te słowa nie są groźbą karalną, to jestem ciekawy, co nią
jest. Czy wykrzyczenie komuś "zginiesz", "przyjdą po ciebie
ruscy" też można zinterpretować na korzyść grożącego-
interpretując je na przykład jako ostrzeżenie przed
niebezpieczeństwami dnia codziennego? Czy stwierdzenie:
wyniesiesz się, albo możesz doznać uszczerbku na zdrowiu również
nie jest groźbą?

Wygląda, że mamy kolejny skandaliczny wyrok sądu. Oby nie stał
się precedensem do uniewinniania bandziorów ściągających haracze
i sprawców rozbojów. Wstydźcie się Panowie Sędziowie. Właśnie
stworzyliście kolejny w kodeksie karnym martwy przepis.

I żeby była jasność. Nie mam ochoty wdawać się w kolejną
dyskusję na temat praw lokatorów i kamieniczników. Nie chcę
roztrząsać, kto w tym sporze miał więcej, a kto mniej racji.
Bulwersuje mnie jedynie faktyczna bezkarność stosowania gróźb
jako argumentu w sporze oraz konsekwencje, jakie ten wyrok może
mieć dla odpowiedzialności za swoje czyny zwyczajnych bandziorów.

bez pozdrowień dla łódzkiego sądu
Obserwuj wątek
    • Gość: krotki Re: Wygrałem z komuną IP: *.torun.mm.pl 13.06.03, 19:07
      "Kłopoty lokatorów kamienicy przy al. Mickiewicza zaczęły się
      trzy lata temu. Nowy właściciel, Bogusław A., najpierw podwyższył
      czynsz o kilkaset procent, potem występował o eksmisje, pozbawił
      lokatorów ciepła, wody, zdemontował instalację gazową w budynku
      (tę ostatnią sąd po procesie cywilnym kazał przywrócić).

      Wreszcie w grudniu 2001 r. do lokatorów dotarło pismo
      zatytułowane "Do bojówki bolszewicko-faszystowskiej".



      Komuniści w GW sa wieczni
      1. kłopoty loktrow sie zaczęły - a nie kłopoty właściciela .
      2. nowy własciciel - co sugerujecie że kupił za grosze czy może
      oddano jego rodzinie ukradzione przez komune 50 lat temu
      3. najpierw podwyższył czynsz -
      • zamek Re: Wygrałem z komuną 14.06.03, 01:07
        Gość portalu: krotki napisał(a):

        > A prorokowałem, że Kamień wygra!!! nawet zamek i baruch
        (ten
        > mniej) przyjęli zakład i co teraz Panowie może by tak
        przeprosić
        > Kamienia co
        A już tak miło było. Krotki, zastanawiam się, czy jesteś
        bezczelny, czy tylko śmieszny i czy naprawdę mam ochotę
        iść z Tobą na tę wódkę :(
    • Gość: krotki Ninawiść - zawiść przesłania rozum ???? IP: *.torun.mm.pl 13.06.03, 19:16
      Szczerze - głupoty piszesz


      > Wygląda, że mamy kolejny skandaliczny wyrok sądu. Oby nie stał
      > się precedensem do uniewinniania bandziorów ściągających
      haracze i sprawców rozbojów. Wstydźcie się Panowie Sędziowie.

      To co dla ciebie jest skandalem jest standardem w UE - może się
      zastanów jeszcze i wyjedź zanim wejdziemy do UE gdzie własciciel
      jest właścicielm i nie musi bic się o swoje - proponuje Korea!!!
      Kuba chwije sie

      Właśnie
      > stworzyliście kolejny w kodeksie karnym martwy przepis.
      >

      To zdanie ni przypiał ni przyłatł - przepis nie jest martwy tylko
      tym razem nikt go nie naruszył ot co

      > I żeby była jasność. Nie mam ochoty wdawać się w kolejną
      > dyskusję na temat praw lokatorów i kamieniczników. Nie chcę
      > roztrząsać, kto w tym sporze miał więcej, a kto mniej racji.
      > Bulwersuje mnie jedynie faktyczna bezkarność stosowania gróźb
      > jako argumentu w sporze oraz konsekwencje, jakie ten wyrok może
      > mieć dla odpowiedzialności za swoje czyny zwyczajnych
      bandziorów.
      >

      Sprzeczność - jak Cię nie interesuje to się nie wypowiadaj ale
      też nie dokonuj interpretacji kompletnie nie majćych nic
      wspólnego z sprawą -
      Chba w tm tkwi szczegół, że nienawiśc do Kaminia lub zawiść czyli
      żółć zalewa Ci rozum i wszystko kojarzy Ci się źle, bandytów
      grożących ludziom jak najbardziej bęą ścigać a kamień po prostu
      nim nie jest .
      Pozdrawiam
      PS gdzie się podzialiście obrońcy loktorów po wyroku TK ,
      wywoływałem was przez ostatnie 6 miesiecy - cisza "Rzym sie
      wypowiedział" i was scięło??

      > bez pozdrowień dla łódzkiego sądu
      • Gość: barnaba Re: Ninawiść - zawiść przesłania rozum ???? IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 13.06.03, 19:31
        Krótki.
        Widzę, że ze zdolnością rozumienia czytanego tekstu u ciebie marnie, a z
        kulturą osobistą jeszcze gorzej. Na bzdurne wycieczki osobiste odpowiadał nie
        będę. Szkoda mi czasu na dyskusję z frustratami i na "flame war", którą
        próbujesz w prymitywny sposób sprowokować.

        Dam Ci tylko jedną radę. Przeczytaj tekst listu Adamczyka opublikowany
        w "Gazecie" (niestety opublikowany ze skrótami nad czym ubolewam), a później
        zastanów się, czy można go zakwalifikować jako groźbę karalną. Pamiętaj, o czym
        pisałem Ci jakiś czas temu- decyduje subiektywne poczucie zagrożenia u osoby,
        do której ta groźba jest skierowana. Dura lex, sed lex!
        Prawo to obowiązuje we wszystkich krajacgh cywilizowanych. Jeśli Ci się nie
        podoba- proponuję emigrację. Kongo i Burundi czekają.

        A gdybyś przeczytał do końca zanim odpowiedziałeś zauważyłbyś następujące
        zdanie: "Nie chcę roztrząsać, kto w tym sporze miał więcej, a kto mniej racji."
        Tak więc pierwsza część Twojej odpowiedzi jest zwyczajnie niepotrzebna.
        • Gość: krotki Re: Ninawiść - zawiść przesłania rozum ???? IP: *.torun.mm.pl 13.06.03, 20:22
          Gość portalu: barnaba napisał(a):

          > Krótki.
          > Widzę, że ze zdolnością rozumienia czytanego tekstu u ciebie marnie, a z
          > kulturą osobistą jeszcze gorzej. Na bzdurne wycieczki osobiste odpowiadał nie
          > będę. Szkoda mi czasu na dyskusję z frustratami i na "flame war", którą
          > próbujesz w prymitywny sposób sprowokować.

          jakie wycieczki osobiste stwierdzenie faktu co najwyżej a jesze jedno my kamienicznicy dzisiaj frustraci - hahahahahaha


          > Dam Ci tylko jedną radę. Przeczytaj tekst listu Adamczyka opublikowany
          > w "Gazecie" (niestety opublikowany ze skrótami nad czym ubolewam), a później
          > zastanów się, czy można go zakwalifikować jako groźbę karalną. Pamiętaj, o czy
          > pisałem Ci jakiś czas temu- decyduje subiektywne poczucie zagrożenia u osoby,
          > do której ta groźba jest skierowana. Dura lex, sed lex!

          Widzisz czytałem i dawno na 100% twierdziłem że nie kwalifikuje się to na grożby karalne szczególne po wyrokach w Strasburgu!!,,Widac sąd okręgowy podzielił moje stanowisko a nie Twoje, Rozumiem z pewności bijącej z Twych słów, że weypowiadasz się jako wybitny autorytet prawny (znam kilku z Łodzi - może spotkaliśmy się w realu ) Rozumiem, że wstrząśnięty wyrokiem pójdziesz do sadu i im powiesz że są głupi a że Ty jedyny wiesz wszystko każesz im zmienić wyrok, toz to drobiazg dla Ciebie takiego wybitnego autorytetu jak Ty posłuchaja skulą ogony

          > Prawo to obowiązuje we wszystkich krajacgh cywilizowanych. Jeśli Ci się nie
          > podoba- proponuję emigrację. Kongo i Burundi czekają.

          Kiepska parafraza mych słów - ale nie oczekiwałem lepszej .

          Ale dokonajmy analizy Twych słów prawo; wypowiedziało się własnie uniewinniło Kamienia - mnie sie to podoba, zatem jak komuś się to nie podoba to własnie Tobie zatem kupuj sprzet na tropiki ( a tak nawiasem prawo przyjanmniej w Burundi mieli całkem niezły system prawny bo... belgijski ale go zmarnowali odnośnie Konga to porównanie znakomite tam też Sassou-Nguesso powrócił jako przemalowany komunista na cos ale socjaldemokratę coś ale nasz Miler - )


          > A gdybyś przeczytał do końca zanim odpowiedziałeś zauważyłbyś następujące
          > zdanie: "Nie chcę roztrząsać, kto w tym sporze miał więcej, a kto mniej racji."
          >
          > Tak więc pierwsza część Twojej odpowiedzi jest zwyczajnie niepotrzebna.

          To po co wypowiadasz się i zajmujesz jednoznaczne stanowisko???


          Pozdrawiam
          • Gość: barnaba Re: Ninawiść - zawiść przesłania rozum ???? IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 14.06.03, 16:00
            Gość portalu: krotki napisał(a):

            Początek Twojego listu pominę. Poza kilkoma figurami retorycznymi wątpliwej
            wartości nie zawierał niczego ciekawego. Niczego, co zasługiwałoby na komentarz.

            > Ale dokonajmy analizy Twych słów prawo; wypowiedziało się własnie
            uniewinniło
            > Kamienia - mnie sie to podoba, zatem jak komuś się to nie podoba to własnie
            Tob
            > ie zatem kupuj sprzet na tropiki

            Kiepsko z umiejętnością logicznego myślenia. To właśnie w krajach III świata
            sądy mają prawo w głębokim poważaniu, a przepisy o droźbie karalnej
            interpretowane są dowolnie. Mnie się tam nie spodoba, Tobie- być może tak.

            > > A gdybyś przeczytał do końca zanim odpowiedziałeś zauważyłbyś następujące
            > > zdanie: "Nie chcę roztrząsać, kto w tym sporze miał więcej, a kto mniej ra
            > cji."
            > >
            > > Tak więc pierwsza część Twojej odpowiedzi jest zwyczajnie niepotrzebna.
            >
            > To po co wypowiadasz się i zajmujesz jednoznaczne stanowisko???

            Litości!
            Kilka miesięcy temu toczyliśmy b. ciekawą dyskusję nt. praw lokatorskich. Nie
            mam ochoty jej tu przepisywać. Chcesz, to możesz odgrzebać ją w archiwum i do
            niej wrócić.

            Teraz wypowiedziałem się jedynie na temat wyroku- moim zdaniem skandalicznego.
            Jeśli list Adamczyka nie spełnia kryteriów groźby karalnej, to jak myślisz, jak
            sądy zinterpretują np. takie zdania:
            "wiem, gdzie twoje dziecko chodzi do szkoły"
            "twój dom wygląda mi na łatwopalny"
            "jeśli nie przyjmiesz mojej propozycji, sam ponosisz odpowiedzialność za swój
            los i bliskich"
            Wygląda, że sprytny adwokat może uniewinnić każdego wysyłającego list z ww. lub
            podobnymi stwierdzeniami. W tym wymuszających haracze gangsterów.

            Groźba karalna to wbrew pozorom nie tylko stwierdzenia typu "poderżnę ci
            gardło" lub "długo nie pożyjesz". O tym powinien wiedzieć każdy, kto ma jakie
            takie pojęcie o prawie (nie tylko wybitny autorytet).

            pozdrawiam
            • Gość: krotki Re: Ninawiść - zawiść przesłania rozum ???? IP: *.torun.mm.pl 14.06.03, 17:25
              Gość portalu: barnaba napisał(a):

              > Gość portalu: krotki napisał(a):
              >
              > Początek Twojego listu pominę. Poza kilkoma figurami retorycznymi wątpliwej
              > wartości nie zawierał niczego ciekawego. Niczego, co zasługiwałoby na komentarz
              > .
              >
              > > Ale dokonajmy analizy Twych słów prawo; wypowiedziało się własnie
              > uniewinniło
              > > Kamienia - mnie sie to podoba, zatem jak komuś się to nie podoba to własni
              > e
              > Tob
              > > ie zatem kupuj sprzet na tropiki
              >
              > Kiepsko z umiejętnością logicznego myślenia. To właśnie w krajach III świata
              > sądy mają prawo w głębokim poważaniu, a przepisy o droźbie karalnej
              > interpretowane są dowolnie. Mnie się tam nie spodoba, Tobie- być może tak.

              Kiepsko, ja zastosowałem klasyczne myślenie dedukcyjne, dotyczące wyroku, a Ty stosujesz figurę erystyczna pod nazwą "dywersja" - czyli ucieczka od głównego wątku Ponadto nadmiernie uogulnienie
              • Gość: barnaba Re: Ninawiść - zawiść przesłania rozum ???? IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 14.06.03, 18:21
                Gość portalu: krotki napisał(a):

                > Kiepsko, ja zastosowałem klasyczne myślenie dedukcyjne, dotyczące wyroku, a
                Ty
                > stosujesz figurę erystyczna pod nazwą "dywersja" - czyli ucieczka od
                głównego
                > wątku

                Przejawów myślenia (samodzielnego) w Twojej wypowiedzi nie znalazłem. Może
                głęboko je zakamuflowałeś.
                Przypominam, że głównym wątkiem, od którego zresztą stale odbiegasz, jest "czy
                list był groźbą karalną" - tzn. czy jego adresat mógł poczuć się realnie
                zagrożony. Spróbuj się ustosunkować do tego stwierdzenia.

                > Ponadto nadmiernie uogulnienie
                • Gość: krotki Re: Ninawiść - zawiść przesłania rozum ???? IP: *.torun.mm.pl 14.06.03, 21:03
                  aleś się bracie napisał, masz nadzieje że ilośc przejdzie w jakość???
                  Wybacz ale ja w sobotni wieczór mam nieco innych zajęc niz edukowanie prawne Ciebie, zresztą raczej jesteś twardogłowy i żadne argumenty do Ciebie nie trafiaja, jak zadaję pytanie, omijasz je, piszesz ad personam, czynisz niuprawnione porówniania (zabór w celu krótkotrwałego użycia), czepiasz się z braku argumentów literówk, obrażąsz rozmówcę.
                  Zatem, tkwij sobie w swych okopach, beton też jest potrzebny, na szczęscie prawo nie przejmuje się frustratami.
                  I na koniec to moje zdanie było słuszne - uniewinniono Kamienia a jest takie powiedzenie - "psy szczekają a karawana jedzie dalej" - nie odnoś tego ad personam bo to nie do Ciebie to tylko przysłowie, pasujące do szytuacji.
                  Pozdrawiam
                  PS Nie będe Ci szukał orzecznictwa, bo jak nie umiesz sam znaleśc to znaczy, że nie mamy o czym rozmawiać. I tak podałem ci elementarne publicystyczne źródło, nie skorzystałeś - mnie wtej chwili odszukanie zajęło 2 minuty. Pa
                  • Gość: barnaba PLONK IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 15.06.03, 19:15
                    Jesteś zerem. Nie stać Cię na nic więcej niż osobiste wycieczki i tanie
                    erystyczne chwyty. Nie będę Cię dowartościowywał dalszą dyskusją, w której
                    zresztą wykazujesz inteligencję i dobrą wolę słupa.
                    Z Twoich odpowiedzi wynika jedno: mimo moich wysiłków Twoja wiedza prawna jest
                    na poziomie meneli, co pasuje do poziomu Twojej inteligencji i kultury
                    osobistej. Obawiam się, że nic Ci już nie pomoże.

                    PLONK !
                    • Gość: krotki "Nie stać Cię na nic więcej niż osobiste wycieczk" IP: *.torun.mm.pl 16.06.03, 10:58
                      ales mnie ubawił, cały Twój post to jedno wielki obrażanie mnie i Ty mnie zarzucasz "osobiste wycieczki"

                      Tym postem wykazałaś całą swą bezsilność i porażkę.

                      Rozumim że na wiecej Cie nie stać.
                      Pozdrawiam
                      (to taka formułka zaczerpnięta z ogółnej kultury- pisze bo pewnie nie wiesz co to znaczy)
    • Gość: Kamień Sieczka z mózgu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.03, 16:09
      Do czerwonych dziennikarzy.
      Precz do Korei Północnej!!! Tam róbcie czytelnikom sieczkę z mózgu!!!!!
      Po co pisać, że prokurator też wniósł apelację.
      Po co pisać, że zażądał podwyższenia wyroku do dwóch lat pozbawienia wolności w
      zawieszeniu na pięć lat i grzywnę 5 tys. zł.
      Po co pisać, że sąd nie tylko oddalił apelację prokuratora, ale zmienił wyrok
      korzystny dla niego.
      Po co pisać, że na sali był przedstawiciel Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
      Po co pisać, że wyrok ten to bezprecedensowa porażka prokuratury łódzkiej,
      która cuchnie stalinizmem jak stare buty potem.
      Po co pisać, że to porażka łódzkiego SLD i tej chorej baby Zdzisławy Janowskiej.
      Po co pisać o upolitycznieniu prokuratury, która winna być całkowicie wolna od
      wpływów politycznych. APOLITYCZNA!!!
      Po co pisać, że to SLD w Łodzi rozpętało ten idiotyczny proces, że wyrok to
      zemsta na właścicielu, że to wojna ideologiczna ....... itd.
      PO CO PISAĆ PRAWDĘ?
      PO TO, BY W POLSCE BYŁ KOMUNIZM.

      A teraz ogólnie do czerwonych:

      nie plujcie tak na WASZ ŁÓDZKI SĄD.
      Gdyby nie obecność na sali Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, WASZ SĄD na
      pewno by mnie skazał
    • ixtlilto (anet) 14.06.03, 20:13
      Nie wiem kim dokładnie jest Anet, ale czyta forum i za to ogromny PLUUUUUUUUUS!
    • Gość: barnaba Art. 190 kk. IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 15.06.03, 19:40
      Art. 190

      § 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę
      osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że
      będzie spełniona, pozbawia człowieka wolności,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat
      2.

      § 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego

      Sami oceńcie. Do kilku osób zapewne i tak treść tego artykułu nie trafi, kilka
      go nie zrozumie i kilka uzna za spisek bolszewickiego betonu.
      • Gość: krotki Powiadm Sąd o swym odkryciu Art. 190 kk. IP: *.torun.mm.pl 16.06.03, 11:02
        koniecznie o swym odkryciu powiadom wymiar sprawiedliwości - geniuszu, odkrywco, krynico mądrości, bez mała "geniuszu Karpat"
        a doczytałes słowo "uzasadnioną"
        Pozdrawiam
        PS na merytoryczna dyskusję prawną nie dałeś się wciągnąć - albo poszukałę i widzisz że nie masz racji
        Pozdrawiam
        • Gość: barnaba Wytłumaczę. Może zrozumiesz... IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 16.06.03, 15:36
          Zatem wytłumaczę Ci, tak jak się tłumaczy małym dzieciom. Może wtedy zrozumiesz.
          "uzasadnioną obawę"- czyli:
          - po pierwsze obawa istniała- powtarzam po raz n-ty, że decyduje uczucie
          subiektywne- chyba nie muszę wyjaśniać tego słowa.
          - po drugie- uzasadnioną- chodzi o to, czy grożący mógł rzeczywiście soje
          groźby zrealizować i czy zagrożenie było realne.
          tzn: nieuzasadniona będzie obawa przed 90-letnim sparaliżowanym staruszkiem
          wykrzykującym "obiję ci mordę" lub 30 letnim mężczyzną krzyczącym "mam twoje
          zdjęcie, powbijam w nie szpilki i zginiesz".
          - po trzecie- nie są wymagane próby realizacji gróźb karalnych.

          Odpowiedz mi zatem (może tym razem postarasz się i po raz pierwszy podejmiesz
          merytoryczną dyskusję) czy zdania z listu Adamczyka mogły wzbudzić obawę wśród
          lokatorów i czy mieli się oni czego obawiać.

          Jeżeli chodzi o orzecznictwo trybunału: nie myl groźby ze zniesławieniem. To
          naprawdę nie to samo.

          Literówek się nie czepiam. Jedynie kompromitującego błędu ortograficznego,
          powtórzonego w dodatku dwukrotnie. Irytuje mnie bezmyślne kaleczenie ojczystego
          języka, zwłaszcza w wykonaniu osoby próbującej uchodzić za inteligentną i
          wykształconą.

          Swoje wycieczki osobiste zachowaj dla siebie. Są one niskiego lotu i mało
          oryginalne. Świadczą źle o poziomie Twojej kultury osobistej i wyniesionym z
          domu wychowaniu. Co gorsza, w żałosny sposób próbujesz przerzucić winę za niski
          poziom dyskusji na adwersarzy. Gdybyś był mniej zadufany i przekonany o swojej
          wyższości, zauważyłbyś, w czyjej wypowiedzi pojawiły się one najpierw. Ja tylko
          odpłacam pięknym za nadobne. Mam nadzieję, choć pewnie nieuzasadnioną, że
          nauczę Cię w ten sposób podstaw dobrych obyczajów.

          Pozdrawiam i nie wyzywam od "betonu"... mimo wszystko

          PS. Przytoczyłem Ci kilka zdań. Wreszcie się dowiem czy wg Ciebie spełniają
          kryteria groźby karalnej, czy znowu uciekniesz w wyzwiska i wycieczki osobiste?
          • Gość: krotki Re: Wytłumaczę. Może zrozumiesz... IP: *.torun.mm.pl 16.06.03, 21:09
            Najpierw na temat kultury osobistej - proszę przeczytaj swe teksty, w KAZDYM zamieszczasz chamskie zwroty obrażające rozmówcę, ustosunkowujesz się ad personam jest to badzo brzydki chwyt erystyczny i stosowany jest wówczas gdy brak nam innych argumentów, tak też jest i w tym poniższym tekście. Piszesz, że nie wyzywasz a czynisz to wielokrotnie wskażę Ci to w tekście;

            Natomist w kwestii merytorycznej, sprawa jest banalnie prosta - ale o tym za chwilę.

            Gość portalu: barnaba napisał(a):

            > Zatem wytłumaczę Ci, tak jak się tłumaczy małym dzieciom. Może wtedy zrozumiesz
            > .
            > "uzasadnioną obawę"- czyli:
            > - po pierwsze obawa istniała- powtarzam po raz n-ty, że decyduje uczucie
            > subiektywne- chyba nie muszę wyjaśniać tego słowa.

            To tu, ta pomyłka - "uzasadniona" obawa odnosi się nie do subiektywnego odczucia a obiektywnego!!!!! to, że ktoś boi się najmniejszego psa i grożbę poszczucia ratlerkiem traktuje jak poszczucie kogoś dogiem, zagrożenie realne raczej
            nie istnieje, zatem poza tym patologiczne bojącym się, inni raczej obśmieją ratlerka , zatem Sąd ( tego nie powinienem pisac by nie sugerowac uzasadnienia ale niech!!!) miał zbadac realnośc spełnienia grożby przez oskarżonego - gdy ochodzi do wniosku z kontekstu, że nie było ryzyka spełnienia nie było to nie ma "uzasanionej obawy" bo musi byc ona obiektywna!!!! nigdy subiektywan bo prowadziło by to do absurdu, każdy by mógl oskarżac innych bo się subiektywnie boi!!!
            Ale w tej sprawawie przede wszystkim nie ma gróżb zatem to rozważanie jest nawet na wyrost, Kamień napisał im że ich chce sie pozbyć i mają sobie iśc bo on nie odpowiada za ich zdrowie i życie ( np. nie będzie naprawiał instalacji gazowej czy podpierał murów) czy to groźba raczej "życzliwa" przestroga

            > - po drugie- uzasadnioną- chodzi o to, czy grożący mógł rzeczywiście soje
            > groźby zrealizować i czy zagrożenie było realne.
            > tzn: nieuzasadniona będzie obawa przed 90-letnim sparaliżowanym staruszkiem
            > wykrzykującym "obiję ci mordę" lub 30 letnim mężczyzną krzyczącym "mam twoje
            > zdjęcie, powbijam w nie szpilki i zginiesz".

            jak wyżej z tym, że dlaczego uparcie sugerujesz groźbe jako siłe fizyczna a przecież akurat nawet matołowaty prokurator nie zarzucił tego Kamieniowi

            > - po trzecie- nie są wymagane próby realizacji gróźb karalnych.

            niestety!!!! nie masz racji - ale spróbuj to powiedzieć bandycie lejącego żonę w ciąży i mówiącej jej "zabije ci k../.. -zawsze Ci odpowie, że to taka małżeńska rozmowa i g... mu zrobisz. Mozna wkroczyc jak coś zrobi - gdyby było jak Ty sugerujesz to ulice byłyby pełne weksmitowanych pijaczków od żon - bez złośliwości ale jakoś ich nikt nie widzi , niestety


            > Odpowiedz mi zatem (może tym razem postarasz się i po raz pierwszy podejmiesz
            > merytoryczną dyskusję) czy zdania z listu Adamczyka mogły wzbudzić obawę wśród
            > lokatorów i czy mieli się oni czego obawiać.

            wskaż jakie?????
            • Gość: barnaba Nie lepiej tak... IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 17.06.03, 17:10
              Gość portalu: krotki napisał(a):

              > Najpierw na temat kultury osobistej - proszę przeczytaj swe teksty, w KAZDYM
              za
              > mieszczasz chamskie zwroty obrażające rozmówcę, ustosunkowujesz się ad
              personam
              > jest to badzo brzydki chwyt erystyczny i stosowany jest wówczas gdy brak
              nam
              > innych argumentów, tak też jest i w tym poniższym tekście. Piszesz, że nie
              wyzy
              > wasz a czynisz to wielokrotnie wskażę Ci to w tekście;

              Wyjaśniam:
              1. Zajrzyj do pierwszego z moich tekstów i pokaż, gdzie zamieściłem określenia
              obrażające ewentualnych rozmówców lub samego Adamczyka.
              2. Coś Ci zacytuję:
              "Chba w tm tkwi szczegół, że nienawiśc do Kaminia lub zawiść czyli
              żółć zalewa Ci rozum i wszystko kojarzy Ci się źle". To z Twojej odpowiedzi.
              Zaś za propozycje wyjazdu na Kubę lub do Korei wściekłby się chyba nawet
              Tadeusz M. "siła spokoju".
              Nie jestem świętym Franciszkiem i bezpodstawnie zaatakowany nie mam
              najmniejszego zamiaru nadstawiać drugiego policzka. Odpowiadam w równie
              złośliwy sposób. Radzę zapamiętać na przyszłość :)

              > > "uzasadnioną obawę"- czyli:
              > > - po pierwsze obawa istniała- powtarzam po raz n-ty, że decyduje uczucie
              > > subiektywne- chyba nie muszę wyjaśniać tego słowa.
              >
              > To tu, ta pomyłka - "uzasadniona" obawa odnosi się nie do subiektywnego
              odczuci
              > a a obiektywnego!!!!!

              O tym niżej- w punkcie 2 :)

              > to, że ktoś boi się najmniejszego psa i grożbę poszczuci
              > a ratlerkiem traktuje jak poszczucie kogoś dogiem, zagrożenie realne raczej
              > nie istnieje, zatem poza tym patologiczne bojącym się, inni raczej obśmieją
              rat
              > lerka , zatem Sąd ( tego nie powinienem pisac by nie sugerowac uzasadnienia
              ale
              > niech!!!) miał zbadac realnośc spełnienia grożby przez oskarżonego - gdy
              ochod
              > zi do wniosku z kontekstu, że nie było ryzyka spełnienia nie było to nie
              ma "uz
              > asanionej obawy" bo musi byc ona obiektywna!!!! nigdy subiektywan bo
              prowadziło
              > by to do absurdu, każdy by mógl oskarżac innych bo się subiektywnie boi!!!

              O tym również niżej.

              > Ale w tej sprawawie przede wszystkim nie ma gróżb zatem to rozważanie jest
              nawe
              > t na wyrost, Kamień napisał im że ich chce sie pozbyć i mają sobie iśc bo on
              ni
              > e odpowiada za ich zdrowie i życie ( np. nie będzie naprawiał instalacji
              gazowe
              > j czy podpierał murów) czy to groźba raczej "życzliwa" przestroga

              Zwróć jednak uwagę, do czego prowadzić może taka argumentacja:
              - gangster może "zwrócić uwagę" słowami "proszę uważać na swoje dziecko"
              - wymuszający haracz może "życzliwie zauważyć" - "pańska restauracja mieści się
              w budynku łatwopalnym" lub "jeśli odrzucisz moją propozycję sam odpowiadasz za
              los swój i bliskich"
              Dla wyjaśnienia- nie sugeruję, oczywiście, że Adamczyk jest gangsterem :)
              Ale czy taką pewność mieli jego lokatorzy- prawdopodobnie nie. Ludzki strach
              wywołać jest bardzo łatwo.

              Dlatego też przytoczyłem przykład nieszczęsnego "zaboru w celu krótkotrwałego
              użycia"- jako idiotycznej interpretacji prawa, która łatwo się rozpowszechniła.
              Obawiam się, że taką samą drogę może przejść paragraf o "groźbie karalnej".
              Szkoda tylko, że mój komentarz nie wywołał szerszej dyskusji.

              > jak wyżej z tym, że dlaczego uparcie sugerujesz groźbe jako siłe fizyczna a
              prz
              > ecież akurat nawet matołowaty prokurator nie zarzucił tego Kamieniowi

              To tylko przykłady. Dotyczące siły fizycznej są najbardziej oczywiste, te
              subtelniejsze podałem kilka listów temu.

              > > - po trzecie- nie są wymagane próby realizacji gróźb karalnych.
              >
              > niestety!!!! nie masz racji - ale spróbuj to powiedzieć bandycie lejącego
              żonę
              > w ciąży i mówiącej jej "zabije ci k../.. -zawsze Ci odpowie, że to taka
              małżeńs
              > ka rozmowa i g... mu zrobisz. Mozna wkroczyc jak coś zrobi - gdyby było jak
              Ty
              > sugerujesz to ulice byłyby pełne weksmitowanych pijaczków od żon - bez
              złośliw
              > ości ale jakoś ich nikt nie widzi , niestety

              I stąd również moje obawy, że przepis stanie się całkowicie martwy.
              BTW: przestępstwo to jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego. Może po prostu
              brakuje tych wniosków.

              > wskaż jakie?????
              • Gość: krotki Re: Nie lepiej tak... IP: *.torun.mm.pl 17.06.03, 18:10
                będę wycinał treść poprzedniego postu tam gdzie nie jest ona konieczna do dyskusji


                Gość portalu: barnaba napisał(a):
                > Wyjaśniam:
                > 1. Zajrzyj do pierwszego z moich tekstów i pokaż, gdzie zamieściłem określenia
                > obrażające ewentualnych rozmówców lub samego Adamczyka.

                pragne zauważyć drobny szczegół nasze pierwsze posty powstały niezależnie jak go pisąłem sądziłem, że zakładam wątek jak chciałem wysłac wywaliło i okazało się ze już wątek jest to wowczas po kilku minutach odpowiedziałem Ci zatem nasze pierwsze posty powstają gdy o sobie nie wiemy. Mój drugi post - o tym niżej

                > 2. Coś Ci zacytuję:
                > "Chba w tm tkwi szczegół, że nienawiśc do Kaminia lub zawiść czyli
                > żółć zalewa Ci rozum i wszystko kojarzy Ci się źle". To z Twojej odpowiedzi.
                > Zaś za propozycje wyjazdu na Kubę lub do Korei wściekłby się chyba nawet
                > Tadeusz M. "siła spokoju".

                to jest kolejna Twa manipulacja zestawiasz teksty z różnych postów w drugim moim poście nie ma ani słowa o Kubie - jest to nadużycie!!! pierwszego stwierdzenia nie cofam bo nie rozumiem fanatycznej nienawiści do Kamienia można się z nim niezgadzać ale to nie powód by wylewać na zewnątrz żółć!!
                dlatego pisalem post !!!

                > Nie jestem świętym Franciszkiem i bezpodstawnie zaatakowany nie mam
                > najmniejszego zamiaru nadstawiać drugiego policzka. Odpowiadam w równie
                > złośliwy sposób. Radzę zapamiętać na przyszłość :)

                Pisałem tylko o zawiści - przypominam ale to co Ty piszesz to
                Groźba karalna - ale o tym za chwilę Twój przykład przyda mi się!!!

                >
                > > > "uzasadnioną obawę"- czyli:
                > > > - po pierwsze obawa istniała- powtarzam po raz n-ty, że decyduje uczu
                > cie
                > > > subiektywne- chyba nie muszę wyjaśniać tego słowa.
                > >
                > > To tu, ta pomyłka - "uzasadniona" obawa odnosi się nie do subiektywnego
                > odczuci
                > > a a obiektywnego!!!!!
                >
                > O tym niżej- w punkcie 2 :)
                >

                Ale w pkt 2 tylko jest

                "> O tym również niżej."
                >

                dalej

                > Zwróć jednak uwagę, do czego prowadzić może taka argumentacja:
                > - gangster może "zwrócić uwagę" słowami "proszę uważać na swoje dziecko"
                > - wymuszający haracz może "życzliwie zauważyć" - "pańska restauracja mieści się> w budynku łatwopalnym" lub "jeśli odrzucisz moją propozycję sam odpowiadasz za los swój i bliskich"
                > Dla wyjaśnienia- nie sugeruję, oczywiście, że Adamczyk jest gangsterem :)
                > Ale czy taką pewność mieli jego lokatorzy- prawdopodobnie nie. Ludzki strach
                > wywołać jest bardzo łatwo.
                >
                > Dlatego też przytoczyłem przykład nieszczęsnego "zaboru w celu krótkotrwałego
                > użycia"- jako idiotycznej interpretacji prawa, która łatwo się rozpowszechniła.
                >
                > Obawiam się, że taką samą drogę może przejść paragraf o "groźbie karalnej".
                > Szkoda tylko, że mój komentarz nie wywołał szerszej dyskusji.

                [...]

                > I stąd również moje obawy, że przepis stanie się całkowicie martwy.
                > BTW: przestępstwo to jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego. Może po prostu
                > brakuje tych wniosków.

                cała dyskusja toczy się o subiektywne i obiektywne odczuwanie "uzasadnionej obawy" wskaż mi w Twej wypowiedzi jedno słowo na temn temat!!!!!!! Przykłady możemy mnożyć ale ista tkwi w tym czy strach powstaje obiektywnie tzn. powstał by u innych - to klucz tego przepisu.
                Np. powyżej piszesz "Radzę zapamiętać na przyszłość :)" Przecież to jest wg Ciebie groźba karalna bo we mnie subiektywnie wywołuje uczucie obawy - udowiodnij mi, że tak nie jest mam póść do prokuratury i powiedziec że boję się Ciebie - toż wyśmieją mnie./ A ja naprawde we własnym wyobrażnieu boję się i co ........zatrudnić cały aparat sprawiedliwości do gonienia Ciebie, bo ja odczuwam irracjonalny strach przed Tobą. Przyznasz zbliżyliśmy się do absurdu zatem uświadommy sobie nie subiektywne odczucie a obiektywne ..!!






                > Sugerujesz, że napisałem ten list z niskich pobudek. Uważąm taką sugestię za
                > całkowicie nieuprawnioną i obrzydliwą. Moja opinia o Adamczyku jest moją
                > osobistą sprawą, a mój list nie dotyczył jego postępowania, a skandalicznego w
                > moim odczuciu wyroku sądu.

                pierwszy list tyczy faktycznie Sądu ale wylwa się z niego nienawiść - chyba to przyznasz

                > > > PS. Przytoczyłem Ci kilka zdań. Wreszcie się dowiem czy wg Ciebie spe
                > łniają kryteria groźby karalnej, czy znowu uciekniesz w wyzwiska i wycieczki
                > osobiste?
                > >
                > > I znowu nie wytrzymałeś ;)))
                >
                > A Ty znowu nie odpowiedziałeś :)

                Wybacz ale jaśniej sie nie da tłukę to chyba 5 raz - spełnione jest wówczas gdy dla wszystkich jest oczywistwe, że może byc realna

                > PS: czy taka dyskusja nie jest lepsza?

                Zdecydowanie ale trzeba odrzucić emocje!!! nie denerwowac się na prawomocny wyrok nie znając całej sprawy, nie kierowac się subiektywnymi odczuciami w stosunku do kogokolwiek, zajmować stanowisko wyważone oparte na rzetelnej wiedzy a nie na własnym wyobrażeniu o niej. Wówczas dyskusja jest !!! gdy tego nie ma sa tylko emocje a za nimi inwektywy.
                Pozdrawiam
                • Gość: barnaba Re: Nie lepiej tak... IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 17.06.03, 18:44
                  Gość portalu: krotki napisał(a):

                  > pragne zauważyć drobny szczegół nasze pierwsze posty powstały niezależnie jak
                  g
                  > o pisąłem sądziłem, że zakładam wątek jak chciałem wysłac wywaliło i okazało
                  si
                  > ę ze już wątek jest to wowczas po kilku minutach odpowiedziałem Ci zatem
                  nasze
                  > pierwsze posty powstają gdy o sobie nie wiemy. Mój drugi post - o tym niżej

                  Fakt. Memoria fragilis est.
                  Chodziło mi o pierwszy skierowany do mnie.

                  > to jest kolejna Twa manipulacja zestawiasz teksty z różnych postów w drugim
                  moi
                  > m poście nie ma ani słowa o Kubie - jest to nadużycie!!!

                  Nieładnie:
                  "To co dla ciebie jest skandalem jest standardem w UE - może się
                  zastanów jeszcze i wyjedź zanim wejdziemy do UE gdzie własciciel
                  jest właścicielm i nie musi bic się o swoje - proponuje Korea!!!
                  Kuba chwije sie"

                  To słowa z Twojego drugiego postu (tzn. pierwszego skierowanego do mnie).
                  Myślę, że powinieneś odwołać zarzut manipulacji.

                  > pierwszego stwierdzeni
                  > a nie cofam bo nie rozumiem fanatycznej nienawiści do Kamienia można się z
                  nim
                  > niezgadzać ale to nie powód by wylewać na zewnątrz żółć!!
                  > dlatego pisalem post !!!

                  Niepotrzebnie odczytałeś ten post jako wyraz nienawiści do Adamczyka- nawet o
                  nim nie wspomniałem. Omawiałem jedynie list (nie podając nawet nadawcy) i
                  krytykowałem wyrok sądu.
                  Zresztą jeśli nawet- potrafi on bronić się sam.

                  > Pisałem tylko o zawiści - przypominam ale to co Ty piszesz to
                  > Groźba karalna - ale o tym za chwilę Twój przykład przyda mi się!!!

                  Nie ukrywam, że spodziewałem się, że wykorzystasz to zdanie...
                  Odsyłam do art. 150. Nie grożę popełnieniem przestępstwa, tylko złośliwościami
                  na forum.:)

                  > cała dyskusja toczy się o subiektywne i obiektywne odczuwanie "uzasadnionej
                  oba
                  > wy" wskaż mi w Twej wypowiedzi jedno słowo na temn temat!!!!!!! Przykłady
                  może
                  > my mnożyć ale ista tkwi w tym czy strach powstaje obiektywnie tzn. powstał by
                  u
                  > innych - to klucz tego przepisu.

                  Czy gdybyś był lokatorem i miał scysje z właścisielem, który stosuje działania
                  mówiąc eufemistycznie "na granicy prawa" po otrzymaniu takiego listu nie
                  czułbyś się zagrożony? Myślę, że tak.

                  > Np. powyżej piszesz "Radzę zapamiętać na przyszłość :)" Przecież to jest wg
                  C
                  > iebie groźba karalna bo we mnie subiektywnie wywołuje uczucie obawy -
                  udowiodni
                  > j mi, że tak nie jest mam póść do prokuratury i powiedziec że boję się
                  Ciebie
                  > - toż wyśmieją mnie./ A ja naprawde we własnym wyobrażnieu boję się i
                  co .....
                  > ...zatrudnić cały aparat sprawiedliwości do gonienia Ciebie, bo ja odczuwam
                  irr
                  > acjonalny strach przed Tobą. Przyznasz zbliżyliśmy się do absurdu zatem
                  uświado
                  > mmy sobie nie subiektywne odczucie a obiektywne ..!!

                  Ale grożę Ci po pierwsze ze znaczkiem ":)", a po drugie- jedynie ostrą reakcją
                  na forum- co przestępstwem nie jest.
                  Nie masz się czego bać :)

                  > pierwszy list tyczy faktycznie Sądu ale wylwa się z niego nienawiść - chyba
                  to
                  > przyznasz

                  Nie nienawiść a niechęć i nie do Adamczyka ale do sądu. Poza tym wszystko się
                  zgadza.

                  > Wybacz ale jaśniej sie nie da tłukę to chyba 5 raz - spełnione jest wówczas
                  gd
                  > y dla wszystkich jest oczywistwe, że może byc realna

                  Chodziło mi o to, żebyś ocenił przytoczone przykłady. Ze sprawą Adamczyka mają
                  one jedną rzecz wspólną- przy inteligentnej argumentacji adwokata i dobrej woli
                  (lub głupocie sędziego) można ich nie uznać za groźbę karalną- a chyba nie masz
                  wątpliwości czym one są.

                  pozdrawiam
                  • Gość: krotki Re: Nie lepiej tak... IP: *.torun.mm.pl 17.06.03, 20:47
                    Gość portalu: barnaba napisał(a):

                    > Nieładnie:
                    > "To co dla ciebie jest skandalem jest standardem w UE - może się
                    > zastanów jeszcze i wyjedź zanim wejdziemy do UE gdzie własciciel
                    > jest właścicielm i nie musi bic się o swoje - proponuje Korea!!!
                    > Kuba chwije sie"
                    >
                    > To słowa z Twojego drugiego postu (tzn. pierwszego skierowanego do mnie).
                    > Myślę, że powinieneś odwołać zarzut manipulacji.

                    odwołuje - masz rację nie doczytałem


                    > Czy gdybyś był lokatorem i miał scysje z właścisielem, który stosuje działania
                    > mówiąc eufemistycznie "na granicy prawa" po otrzymaniu takiego listu nie
                    > czułbyś się zagrożony? Myślę, że tak.

                    Ja zagrożony czy mój najem - to dwie rózne rzeczy - napisał - patrz Twój tekst bo nie mam już oryginału Kamienia - wynoście się, nie napisał co zrobi tylko że nie bierze odpowiedzialności to na pewno nie jest grożba!!!




                    > Ale grożę Ci po pierwsze ze znaczkiem ":)", a po drugie- jedynie ostrą reakcją
                    > na forum- co przestępstwem nie jest.
                    > Nie masz się czego bać :)

                    to jest egzemplifikacja tylko i ukazanie ze nie może to byc subiektywne a obiektywne, i chyba -po cichu- się z tym zgodziłeś!!! bo nic od pewnego czasu o subiektywności nie wspominasz



                    > Chodziło mi o to, żebyś ocenił przytoczone przykłady. Ze sprawą Adamczyka mają
                    > one jedną rzecz wspólną- przy inteligentnej argumentacji adwokata i dobrej woli (lub głupocie sędziego) można ich nie uznać za groźbę karalną- a chyba nie masz wątpliwości czym one są.

                    Nie moge oceniac przykładów akademickich każda sprawa jest inna, ocena materiału dowodowego czyniona jest w kontekście konkretnej sprawy a nie abstrakcyjnie, właściwie juz w dokrynie nie mówi się o "czystch postaciach przestępstw". Tym róznimy się od systemu kazuistycznego, że nasz jest abstrakcyjny i konkretyzacja odbywa się przez subsumcje, to elementarna cecha systemu pandektowwego -. Wtypowiadałem się w konkretnej sprawei kamienia a nie gangsterów i w tej sprawie nie miałem wątpliwosci że tu nie ma groźby karalnej - może Kamień byc przez Ciebie nielubiany ale inteligientnie działa i pisze, chociąż jak wielokrotnie podkreślałem ja bym działał przy jeszcze więszym marginesie bezpieczeństwa - no tak ale Kamień jest inżynierem i widzi granice ostro a w prawie są one nieostere - płynne zalezne od sytuacji. I dlatego ja utrzymywałem kilkudziesiecu lokatorów
                    a on ma chatę wolną.

                    Ktos próbował tu przesunąc ciężar dyskusji na kwestie moralne, moim zdaniem tu kamień uzyskał placet od komuny do działania bezlitosnego - takiego jak komuna zastosowała wobec jego rodziny, pretensje lokatorzy winni kierowac do swych dobrodziejów czyli komunistów ale ci dawno się przemalowali i są pierwszymi biznesmenami RP - w Toruniu więszośc przemysłowców to dawny aktyw PZPR i aktualana Ordynacka - i maja kompletnie w d...... lokatorów, A zeszta sporo już kamienic wykupili włąśnie oni z rąk dawnych włąścicieli i gminy. tak że lokatorzy to "sieroty" po systemie i chyba nietaktem jest proponowac ludziom którzy z musu ich utrzymywali przez kilkadzisiąt lat by czynili to nadal,
                    A teraz trochę o mnie;
                    Ja jestem dziwnym kamienicznikiem traktuje, za co tepi mnie Kamień , kaminice jako depozyt pokoleniowy dostałem "syf" chcę zostawić w niezłym stanie - oczywiście chcę skorzystć choć trochę chociażby za moją prace - adminstruje nie tylko swoimi kamienicami ale i innych osób z rodziny -
                    Sam dopiero w tym roku wyjmę pierwsze pieniądze z kamienic!!!!!!!!!!!!!
                    Tak się sklada, że nieźle zarabiam na pracy zawodowej , żona teź - ( oj przydałby mi się liniowy oj bardzo!!!!!) dokładnie do 1996 roku włacznie dokładałem do kamienic - miałem spore straty, 1997- 2202 wszystko inwestowałem wychodziłem na "0" i teraz mam ochote zacząć wyciągać!! Nie dużo ot 20-30 % czynszu po opodatkowaniu 40% zostanie 12-18 % dla mnie z złotówki czynszu Przy 5 zł za 1 m.kw. wyjdzie to ........ mniej wiecej tyle ile bym płacił za administrowanie - uważasz że jestem pazerny??????????????


                    Pozdrawiam
                    • Gość: barnaba Re: Nie lepiej tak... IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 18.06.03, 18:15
                      Gość portalu: krotki napisał(a):

                      > > Czy gdybyś był lokatorem i miał scysje z właścisielem, który stosuje dział
                      > ania
                      > > mówiąc eufemistycznie "na granicy prawa" po otrzymaniu takiego listu nie
                      > > czułbyś się zagrożony? Myślę, że tak.
                      >
                      > Ja zagrożony czy mój najem - to dwie rózne rzeczy - napisał - patrz Twój
                      tekst
                      > bo nie mam już oryginału Kamienia - wynoście się, nie napisał co zrobi
                      tylko
                      > że nie bierze odpowiedzialności to na pewno nie jest grożba!!!

                      Jedno i drugie. Oprócz zapowiedzi "wyrzucenia" (ciekawe, że użyto tego słowa, a
                      nie np. "wyeksmituję") pojawiły się też zdania dotyczące uszczerbku na zdrowiu.

                      > to jest egzemplifikacja tylko i ukazanie ze nie może to byc subiektywne a
                      obiek
                      > tywne, i chyba -po cichu- się z tym zgodziłeś!!! bo nic od pewnego czasu o
                      subi
                      > ektywności nie wspominasz

                      Dlaczego po cichu?
                      Od początku pisałem, że decyduje POCZUCIE zagrożenia.

                      >Wty
                      > powiadałem się w konkretnej sprawei kamienia a nie gangsterów i w tej sprawie
                      n
                      > ie miałem wątpliwosci że tu nie ma groźby karalnej - może Kamień byc przez
                      Cieb
                      > ie nielubiany ale inteligientnie działa i pisze, chociąż jak wielokrotnie
                      podkr
                      > eślałem ja bym działał przy jeszcze więszym marginesie bezpieczeństwa - no
                      tak
                      > ale Kamień jest inżynierem i widzi granice ostro a w prawie są one nieostere -

                      > płynne zalezne od sytuacji. I dlatego ja utrzymywałem kilkudziesiecu lokatorów
                      > a on ma chatę wolną.

                      Wygląda, że okopaliśmy się na swoich pozycjach. Dla Ciebie Adamczyk nie
                      wystosował pod adresem swoich lokatorów gróźb karalnych, dla mnie jego list te
                      kryteria spełnia. Sąd Okręgowy podzielił Twoje racje- moim zdaniem popełnił
                      błąd. Poczekamy na ciąg dalszy sprawy- prawdopodobnie zostanie złożony wniosek
                      o kasację do SN.
                      I dodam jeszcze jedno: gdyby Kamień działał inteligentnie, to nigdy nie miałby
                      w sądzie sprawy o "groźbę karalną. Pozbyłby się lokatorów podnosząc w
                      dozwolonych granicach czynsze i odcinając "media" z tzw. przyczyn obiektywnych.
                      Ten list do lokatorów, zwłaszcza utrzymany w takiej formie był zwyczajnie do
                      niczego niepotrzebny.

                      > Ktos próbował tu przesunąc ciężar dyskusji na kwestie moralne, moim zdaniem
                      tu
                      > kamień uzyskał placet od komuny do działania bezlitosnego - takiego jak
                      komuna
                      > zastosowała wobec jego rodziny, pretensje lokatorzy winni kierowac do swych
                      do
                      > brodziejów czyli komunistów[...]

                      Po pierwsze- jak ktoś mądry powiedział, zwalczać zło złem, to tworzyć jeszcze
                      większe zło.
                      Po drugie- w Łodzi dobrodziejstwem było mieszkanie w bloku, a nie w kamienicy
                      przy ruchliwej ulicy.
                      Po trzecie- mieszkań w kamienicach przywatnych wcale nie dostawali jedynie
                      komuniści. Trafiały tam rodziny wyprowadzane z suteren, strychów, domów
                      przeznaczanych do rozbiórki, upychany był tzw. "element" etc. Nie można
                      wszystkich wrzucać do jednego worka.

                      > A teraz trochę o mnie;
                      > Ja jestem dziwnym kamienicznikiem traktuje, za co tepi mnie Kamień , kaminice
                      j
                      > ako depozyt pokoleniowy dostałem "syf" chcę zostawić w niezłym stanie -
                      oczywi
                      > ście chcę skorzystć choć trochę chociażby za moją prace - adminstruje nie
                      tylk
                      > o swoimi kamienicami ale i innych osób z rodziny -
                      > Sam dopiero w tym roku wyjmę pierwsze pieniądze z kamienic!!!!!!!!!!!!!
                      > Tak się sklada, że nieźle zarabiam na pracy zawodowej , żona teź - ( oj
                      przyda
                      > łby mi się liniowy oj bardzo!!!!!) dokładnie do 1996 roku włacznie dokładałem
                      d
                      > o kamienic - miałem spore straty, 1997- 2202 wszystko inwestowałem
                      wychodziłem
                      > na "0" i teraz mam ochote zacząć wyciągać!! Nie dużo ot 20-30 % czynszu po
                      opod
                      > atkowaniu 40% zostanie 12-18 % dla mnie z złotówki czynszu Przy 5 zł za 1
                      m.kw.
                      > wyjdzie to ........ mniej wiecej tyle ile bym płacił za administrowanie -
                      uważ
                      > asz że jestem pazerny??????????????

                      Oczywiście- nie.
                      Podejrzewam, że nie miałeś większych konfliktów z lokatorami?

                      pozdrawiam
                      • Gość: krotki Re: Nie lepiej tak... IP: *.torun.mm.pl 18.06.03, 19:02
                        Gość portalu: barnaba napisał(a):




                        obiek tywne, i chyba -po cichu- się z tym zgodziłeś!!! bo nic od pewnego czasu o subiektywności nie wspominasz
                        >
                        > Dlaczego po cichu?
                        > Od początku pisałem, że decyduje POCZUCIE zagrożenia.

                        zamiast polemizować po prostu zacytuję Ciebie

                        "Zatem wytłumaczę Ci, tak jak się tłumaczy małym dzieciom. Może wtedy zrozumiesz.
                        "uzasadnioną obawę"- czyli - po pierwsze obawa istniała- powtarzam po raz n-ty, że decyduje uczucie subiektywne- chyba nie muszę wyjaśniać tego słowa."

                        chyba obecnie zgodzisz się że słowo subiektywnie nie jest tu adekwatne
                        - na resztę, jak mniemam za obopulną zgodą, spuściliśmy zasłonę milczenia


                        > Wygląda, że okopaliśmy się na swoich pozycjach. Dla Ciebie Adamczyk nie
                        > wystosował pod adresem swoich lokatorów gróźb karalnych, dla mnie jego list te
                        > kryteria spełnia. Sąd Okręgowy podzielił Twoje racje- moim zdaniem popełnił
                        > błąd. Poczekamy na ciąg dalszy sprawy- prawdopodobnie zostanie złożony wniosek
                        > o kasację do SN.

                        Nie doczekamy sie dalszego ciągu!!! Tak się składa, że znam ( nie nieżle po prostu znam) pragmatykę prokuratury - kasację podpisuje Prokurator Krajowy zatem jeśli nie będzie nacisków politycznych i to nie z Łodzi - Łódź jest teraz petentem!!!- a w Wa-wie i to na szczeblu dawnego KC, to nie będzie wniosku o kasację bo ten podpisuje nie Rejona a najwyższe piętro i tam nikt nię bedzie sie kompromitował - oczywistą przegraną.

                        > I dodam jeszcze jedno: gdyby Kamień działał inteligentnie, to nigdy nie miałby
                        > w sądzie sprawy o "groźbę karalną. Pozbyłby się lokatorów podnosząc w
                        > dozwolonych granicach czynsze i odcinając "media" z tzw. przyczyn obiektywnych.
                        >


                        Przeciez to robił!!!!!!!!!!!


                        > Podejrzewam, że nie miałeś większych konfliktów z lokatorami?


                        dużo nie ale pare eksmisji było - poza tym moje kamienice to typowo mieszkalne zatem mnie interesuje wysokośc czynszu a nie kto mieszka!! Teraz jestem, na prostej moje koncepcje na temat kamienic szerzej
                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10096

                        Pozdrawiam

                        • Gość: barnaba Re: Nie lepiej tak... IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 18.06.03, 19:15
                          OK, nie napisałem wyraźnie. Obawa jest uczuciem subiektywnym. Stąd w kk
                          słowo: "uzasadniona"- czyli czy zagrożenie było realne. Są ludzie na tyle
                          odważni, że list ze słowami "zabiję cię" nie wzbudzi w nich obawy. Innych
                          wystraszy nawet przytoczony przeze mnie przykład z wbijaniem szpilek w zdjęcie.

                          Co do kasacji- zobaczymy. Zdarzały się już w najdziwniejszych sprawach.
                          Niestety sprawa zaczęła robić się polityczna, więc o jej wniesieniu lub nie
                          mogą zadecydować względy pozaprawne.

                          > Przeciez to robił!!!!!!!!!!!

                          I za to go nikt zdaje się nie oskarżył. Po diabła zatem wysłał ten list.

                          pozdrawiam
                          • Gość: krotki Re: Nie lepiej tak... IP: *.torun.mm.pl 18.06.03, 22:08
                            Gość portalu: barnaba napisał(a):

                            > OK, nie napisałem wyraźnie. Obawa jest uczuciem subiektywnym. Stąd w kk
                            > słowo: "uzasadniona"- czyli czy zagrożenie było realne. Są ludzie na tyle
                            > odważni, że list ze słowami "zabiję cię" nie wzbudzi w nich obawy. Innych
                            > wystraszy nawet przytoczony przeze mnie przykład z wbijaniem szpilek w zdjęcie.


                            zatem o kolejny punkt zawężyło nam się pole sporu - i o to chodzi!!!!


                            >
                            > Co do kasacji- zobaczymy. Zdarzały się już w najdziwniejszych sprawach.
                            > Niestety sprawa zaczęła robić się polityczna, więc o jej wniesieniu lub nie
                            > mogą zadecydować względy pozaprawne.
                            >

                            Oczywiście nie można przesądzać wydażeń przyszłych, ale obstawiam 20:1 że nie będzie!!! w względów przytoczonych w poprzednim poście. Jest tak; rejon nic nie robi bo nie może, wnioskuje do okręgu tam decydują czy wysłac do apelacji a apelacja czy do krajówki - w interesie prok. leży zapomnienie o sprawie

                            > > Przeciez to robił!!!!!!!!!!!
                            >
                            > I za to go nikt zdaje się nie oskarżył. Po diabła zatem wysłał ten list.
                            >

                            element gry



                            Pozdrawiam
    • Gość: wojak Precz z chołotą i komuną. Wiwat kamienicznik.o/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.03, 18:33
      • Gość: Kamień Re: Precz z chołotą i komuną. Wiwat kamienicznik. IP: 213.17.234.* 18.06.03, 14:55
        Tak trzymać!
        Plebs na peryferia polskich miast!!!!!
        Precz z bolszewickim sposobem myślenia!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka