Dodaj do ulubionych

Ostatni seans Cytrynowy w niedziele...

29.06.07, 19:22
Walcza o przetrwanie ,ale jesli sponsor sie nie znajdzie, to bedzie koniec
Cytryny.Ja sie wybieram w niedziele ,tak czy inaczej.
Obserwuj wątek
    • misiomis Re: Ostatni seans Cytrynowy w niedziele... 29.06.07, 19:36
      A na co się wybierasz?
      Ja w końcu muszę zaspokoić ciekawość i obejrzeć Aleję Gó wniarzy, a tylko
      Cytryna daje jeszcze tę możliwość. Miałem iść dzisiaj, ale jeszcze mnie
      zarazek gnębi, zostaje więc niedziela.
      • nett1980 Re: Ostatni seans Cytrynowy w niedziele... 29.06.07, 19:40
        Na cokolwiek ,ale moge tylko poznym popoludniem .
    • krzyskup Re: Ostatni seans Cytrynowy w niedziele... 29.06.07, 19:39
      Ja myślę nad wybraniem się na cały pożegnalny wieczór... Szkoda Cytryny. Chociaż
      rzadko tam bywałem :/

      pzdr,
      krzyskup
    • longeta Re: Ostatni seans Cytrynowy w niedziele... 29.06.07, 20:15
      o!,to smutne. Parę seansów tam zaliczyłem,ale cóż komercja znowu góra.
      • nett1980 Re: Ostatni seans Cytrynowy w niedziele... 29.06.07, 20:23
        Niesamowite ,chyba wiekszosc forowiczow zgodzilaby sie z toba!
        • longeta Re: Ostatni seans Cytrynowy w niedziele... 29.06.07, 20:33
          nett1980 napisała:

          > Niesamowite ,chyba wiekszosc forowiczow zgodzilaby sie z toba!

          Większość forowiczów co innego pisze,co innego myśli(zapewne?),to też komercja;-)
          • bruna5 Re: Ostatni seans Cytrynowy w niedziele... 29.06.07, 20:36
            longeta napisał:

            > Większość forowiczów co innego pisze,co innego myśli(zapewne?),to też komercja;
            > -)

            najlepszy sposób na pozyskiwanie przyjaciół...
            • longeta Re: Ostatni seans Cytrynowy w niedziele... 29.06.07, 20:45
              bruna5 napisał: > najlepszy sposób na pozyskiwanie przyjaciół...

              Przecież to nett,a nie real:-)))
              • bruna5 Re: Ostatni seans Cytrynowy w niedziele... 29.06.07, 20:50
                longeta napisał:

                > bruna5 napisał: > najlepszy sposób na pozyskiwanie przyjaciół...
                >
                > Przecież to nett,a nie real:-)))

                tu i tam znajdziesz to samo smarowidło:)
                • longeta Re: Ostatni seans Cytrynowy w niedziele... 29.06.07, 20:59
                  bruna5 napisał: > tu i tam znajdziesz to samo smarowidło:)

                  Zauważyłem,zwłaszcza u tych co się znają nie tylko z nettu:-)
                  • nett1980 Re: Ostatni seans Cytrynowy w niedziele... 30.06.07, 01:02
                    Rozwazylam argumenty Aaa202, ma dziewczyna jednak racje .To na podsumowanie
                    dyskusji longety z :
                    a.samym soba pod innym loginem,
                    b.tegoz samego z pewnym osobnikiem ,ktorego bycie na codzien na forum jest
                    mniej agresywne ,ale lubi sie wyzyc pod inna "przykrywka" .
                    • longeta Re: Ostatni seans Cytrynowy w niedziele... 30.06.07, 11:50
                      nett1980 napisała: > a.samym soba pod innym loginem,

                      ??? coś podobnego,nawet marian by tego nie wymyślił,a co do aaa
                      już lepsza jest robiąc "eksperymenta",nie mylić "ekstrementami":-)

                      Wykrztałciuchy(!),koń by się uśmiał:-))))
    • miejskie_narty Mi tam nie szkoda... 29.06.07, 20:41
      Od dłuższego czasu Cytryna nie wytrzymuje konkurencji z Charliem, nie tylko jeśli chodzi o filmy i terminy ich grania, nie tylko jeśli chodzi o komfort (ostatnio byłem zimą - i sory - tak zmarzłem, że obiecałem sobie, że więcej moja noga itd), nie tylko gdy mówimy o poziomie strony www (o dizajnie - jesli w ogóle można o tym mowć - samego wnętrza kina nie wspominając) , ale przede wszystkim w tym, że dziwnym trafem przyciąga jakichś niedomytych, pseudopostgrunge'owych niby studentów (jeszcze raz przeprawszam, tym razem ludzi mających słabość do cytryny), którzy nie tyle oglądają film, co przychodzą sie najarać i pośmiać (albo ja miałem pecha).

      I wygląda na to, że jest to efekt jakiejś polityki kierowników, a nie braku pieniędzy. (No może za wyjątkiem ogrzewania).

    • podpisanym smrodek to smrodek 29.06.07, 21:23
      a zimą w tyłek i skuśkę ziębiło
      • s.y.n.e.k Re: smrodek to smrodek 29.06.07, 22:42
        podpisanym napisał:

        > a zimą w tyłek i skuśkę ziębiło

        Dobrze zakonserwowana, dłużej ruchliwa.
    • aaa202 W Cytrynie cuchnie pleśnią 29.06.07, 22:54
      Zimą jest zimno, latem dla odmiany jest zimno. I ten smród, który zostaje na
      ubraniu...
      Dodatkowo parokrotnie natrafiłam na wyjątkowo zwarcholałą publikę.

      Wolę Charlie.

      No ale kina szkoda.
      • nett1980 Re: W Cytrynie cuchnie pleśnią 30.06.07, 00:56
        Oj potrzebuja sponsora , to widac ,slychac i czuc. Bylam ostatnio zima tylko
        raz ,ale sala miala nadkomplet ,my siedzielismy posrodku i bylo w miare
        cieplo.Zamkneli Capitol jakis czas temu , a i filia Charliego przy Teatrze
        przestala istniec ,coraz dalej bede miala do kin.Dobrze ,ze do Polonii
        niedaleko ,ale rzadko ktory film mnie tam przyciaga.
    • zamek Re: Ostatni seans Cytrynowy w niedziele... 30.06.07, 02:54
      Z Cytryną wiąże mnie wiele miłych wspomnień, seanse dwuosobowe, lektury
      pociesznych zeszycików w kawiarni, przesiedziane nocki i wieczory tudzież
      zaspany pan parkingowy z Ogrodowej (najbliższy IMHO parking strzeżony). Wiąże
      mnie także nierozwiązana przez kino obietnica sprowadzenia "Ligi gentelmanów" na
      prywatny seans. Cóż, nie spełnię marzenia mojego Taty, przynajmniej nie tam. Nie
      wiążą mnie na szczęście z Cytryną zasłyszane, acz nie potwierdzone przeze mnie
      (bo i mało mi na tym zależało) opowieści o sposobach zdobywania przez kino kopii
      filmów, ponoć dyskusyjnych... Nie wiem, jak mówiłem, tylko powtarzam zasłyszaną
      opinię.
      Zatem żałuję, ale tak ambiwalentnie troszkę. Może coś dobrego powstanie na
      miejscu Cytryny. Bardzo bym sobie tego życzył :)
      • nett1980 Re: Ostatni seans Cytrynowy w niedziele... 30.06.07, 11:32
        Ciekawe jak wygladaloby polaczenie Lizarda z Cytryna? Pamietam czasy ,gdy
        znajomi remontowali toto przed wieloma laty ,wtedy nie bylo multipleksow i
        Baltyk(przed remontem) robil za kino luksusowe.
    • nett1980 Re: Ostatni seans Cytrynowy w niedziele... 01.07.07, 20:57
      Bylam na ostatnim platnym seansie ,ale super film "Granatowe ,prawie
      czarne" ,polecam ,bardzo sie rozni od amerykanskich gniotow ,ba wczoraj
      zasnelam na najnowszym Bondzie(kiedys tez w polowie Pily zasnelam) .
      Teraz tam leca 3 ostatnie filmy za darmo ,zaczelo sie od Wlk majowki ,ale
      musialam wracac , mam inne plany na wieczor .
      • longeta Re: Ostatni seans Cytrynowy w niedziele... 01.07.07, 21:16
        nett1980 napisała: Teraz tam leca 3 ostatnie filmy za darmo

        Teraz rozumiem dlaczego zamykają,bankrut;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka