maxxman
02.07.07, 17:55
Hej,
Jak zapewne zauważyliście, na jednym z wątków obok Piotr Anuszczyk,
dziennikarz łódzkiej GW piszący na Forum pod pseudonimem 'Anpio',
zadeklarował przyjrzenie się sytuacji naszego lotniska, także w kontekście
marnej siatki połączeń.
Pomyślałem sobie, że my, Forumowicze którym los naszego lotniska jest bliski,
możemy mu w tym pomóc. Wystarczy, że pomyślimy przez chwilę, na jakie głupie
wymówki natrafi Anpio podczas pracy nad analizą lotniska? W ten sposób
pomożemy mu w odeprzeniu ataków, jakie go niewątpliwie czekają. Mnie
przychodzą do głowy następujące brednie:
Nie ma nowych połączeń bo:
1. nowy wiceprezes od połączeń jest dopiero pół roku,
2. bo nie ma w Polsce odpowiedniej liczby pilotów,
3. bo Boeing nie nadąża z dostawą samolotów,
4. bo rozmowy z liniami lotniczymi nie są łatwe,
5. bo Łódź to młode lotnisko,
6. bo lotnisko w Łodzi ma nieustabilizowaną sytuację rynkową,
7. bo Łódź nie organizuje Euro 2012,
8. bo najpierw nowy terminal a później połączenia,
9. bo były połączenia do Kolonii, Kopenhagi i padły,
10. bo lotnisko jest biedne,
11. bo przeszkadza Stowarzyszenie 'Lotnisko dla Łodzi',
12. bo ludzie ze Stowarzyszenia chcą sami zostać prezesami lotniska,
13. bo pan redaktor się nie zna,
14. bo forumowicze to pseudoeksperci,
15. bo to atak opozycji politycznej,
16. bo nie ma pełnych świateł na 25,
17. bo terminal jest za mały,
18. bo zaczynają się urlopy,
19. bo Łódź jest biedna,
20. bo wokół Łodzi nie ma jeszcze autostrad,
21. bo nie należymy do PPL,
22. bo łodzianie mało jeżdżą,
23. bo lotnisko we Frankfurcie jest zapchane,
24. bo nie ma na lotnisku dużego, prawdziwego parkingu,
25. bo nie należymy do TEN-T.
Mnie wpadło do głowy 25. Jeśli będziecie mieć nowe pomysły, piszcie je tutaj
w tym wątku dodając kolejne numery.
I jeszcze raz: chodzi o to, by pomóc dziennikarzowi w przygotowaniu się do
napisania rzetelnego tekstu o łódzkim lotnisku.
Pozdrawiam wszystkich,
maxxman