Dodaj do ulubionych

Wakacyjne doznania

23.06.03, 23:11
Juz wkrótce kazdy gdzies wyjedzie i byc moze pozna innego ktosia. jaki jest
wasz stosunek do takich znajomosci. Bawice sie w tzw. wakacyjne miłostki. Czy
uwazacie, ze to tylko na lato czy moze podchodzice do tego powaznie. Zachecam
do wspominek i dywagacji
Obserwuj wątek
    • kangi Re: Wakacyjne doznania 24.06.03, 09:46
      W wakacje jest tak jakos luźno. Np. Wyjeżdżam nad morze jakas dyskoteka poznaje
      faceta. Spotykam sie z nim potem pzez kolejny tydzień. Chodzimy na spacery on
      mnie adoruje itp, itd. To jest miłe i bardzo potrzebne . Kobieta moze się
      zrelaksować troche dowartościować. A z resztą w wakcje na wiecej sobie można
      pozwolić.
    • Gość: dexter Re: Wakacyjne doznania IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 24.06.03, 15:49
      Wakacje to faktycznie czas luzu i ucieczki od codziennych trosk i obowiązków.
      Każdy wyjazd sprzyja poznawaniu nowych osób a co za tym idzie nierzadko
      wakacyjnych miłości. Dla mnie ważne jest żeby takie przygody zawsze kończyły
      się happy-endem dla obu stron, choć jak wiemy nie zawsze jest pięknie i
      kolorowo. Sam nie raz byłem już po obu stronach, zarówno po tej gdy wszystko
      jakoś się ułożyło kiedy okazało się że to tylko przelotny romans, jak i po tej
      stronie gdzie po wszystkim bolało nieco dłużej niż myślałem...
      • boczek2001 Będzie dobrze dzieciak... 24.06.03, 16:27
        Gość portalu: dexter napisał(a):

        Dla mnie ważne jest żeby takie przygody zawsze kończyły
        > się happy-endem dla obu stron, choć jak wiemy nie zawsze jest pięknie i
        > kolorowo. Sam nie raz byłem już po obu stronach, zarówno po tej gdy wszystko
        > jakoś się ułożyło kiedy okazało się że to tylko przelotny romans, jak i po
        tej stronie gdzie po wszystkim bolało nieco dłużej niż myślałem...


        Drogi Dexiu... przed Tobą nowe wakacje, czas do zabawy i poznawania nowych
        osób... Nie wolno się długo zadręcząc. Poboli troche i przestanie... w razie
        problemów służę ramieniem i dobrą radą.
        Wniosek z Twojej opowiastki taki, że w wakacje nie wolno sie zakochiwać. Trzeba
        stopniowo badać sytuację...
        • majass Re: Będzie dobrze dzieciak... 24.06.03, 16:47
          boczek2001 napisał:

          > Gość portalu: dexter napisał(a):
          >
          > Dla mnie ważne jest żeby takie przygody zawsze kończyły
          > > się happy-endem dla obu stron, choć jak wiemy nie zawsze jest pięknie i
          > > kolorowo. Sam nie raz byłem już po obu stronach, zarówno po tej gdy wszyst
          > ko
          > > jakoś się ułożyło kiedy okazało się że to tylko przelotny romans, jak i po
          >
          > tej stronie gdzie po wszystkim bolało nieco dłużej niż myślałem...
          >
          >
          > w razie
          > problemów służę ramieniem i dobrą radą.
          > .


          hnm ciekawe. Zastatnawiam sie po czym to wnosisz. Taki jesteś doswiadczony. To
          moze opisz swoje przeżycia
          • Gość: boczek Re: Będzie dobrze dzieciak... IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 25.06.03, 10:03
            majass napisał:


            > hnm ciekawe. Zastatnawiam sie po czym to wnosisz. Taki jesteś doswiadczony.
            >

            ...życie, dziecko, życie...
    • Gość: gosia Re: Wakacyjne doznania IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 26.06.03, 14:07
      Teraz już się nie nastawiam na żadne wakacyjne miłostki, ale kiedyś... Nigdy
      nie podchodziłam do tych historii poważnie, chociaż czasami coś tam w serduszku
      pikało przy rozstaniu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka