Gość: michal.dru
IP: *.toya.net.pl
08.01.08, 23:55
Zakładam wątek, bo ta sprawa nie daje mi spokoju! Mieszkam w Łodzi
od prawie trzech lat, jedyne co się tam zmieniło, to zasłonięcie
jednej walącej się oficyny bez okien reklamą OBi, no i chyba jeszcze
klub Magnes z wielką wulgarną reklamą swej "zawartości". Tak nie
może być, w 2008 musi się coś ruszyć, bo ciężko wymówić mi te
wszystkie slogany typu "Łódź stolicą kultury", jak na to patrzę...
czy ktoś wie jakie są przyczyny tego nieprawdopodobnego stanu
rzeczy? Czy to kwestia braku chętnych, aby coś tam wybudować, czy
marazmu UMŁ, któremu nie chce się przygotować terenów pod
inwestycje, czy może problemy ze strukturą własnościową, lokatorami
któyh nie ma gdzie przenieść? POzdrawiam. Liczę na jakąś dyskusję...