hubar
28.03.08, 21:12
Tylko czy Piotrkowska to własność mieszkańców zamykających się w mini gettach,
czy własność wszystkich mieszkańców?
Nie chcą otwierania podwórek, ale jakoś się muszą dostać do swoich mieszkań.
To jednak będzie niemożliwe, gdy z Pietryny stanie sie normalny deptak!
Przy każdej dyskusji o Piotrkowskiej mieszkańcy tej ulicy zachowują sie tak,
jakby chcieli mieć cisze i spokój niczym na jakiejś działce kilka km od Łodzi.
Tak się nie da! Piotrkowska to centrum miasta, miasta które chce żyć, a nie
dusić się z powodu prywaty mieszkańców ścisłego centrum metropolii.