Dodaj do ulubionych

Wszystko do kosza!

02.04.08, 13:38
Posty do kosza.
Abonament do kosza.
Fabryki do kosza.
Banki do kosza.
Cała Polska do kosza.
A co tam!
By żyło się lepiej!
Tylko... komu?!
Obserwuj wątek
    • iszkariota Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 13:40
      A tak konkretnie?
      • big_news Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 13:49
        Konkretniej chyba nie sposób.
        • w.o.d.z.i.r.e.j Żeby nie było niczego... 02.04.08, 18:13
          I zlikwidować papierosy dla młodzieży i dla ludzi
          i alkohol zlikwidować,
          tak żeby nie było niczego...
          ---
          "W moim poduszkowcu jest pełno węgorzy"
          - Monty Python - Węgierski klient
          • w.o.d.z.i.r.e.j Dla przypomnienia... 02.04.08, 18:17
            Grupa Operacyjna & Kononowicz Full Version
            pl.youtube.com/watch?v=86JeRlCPf2M---
            "W moim poduszkowcu jest pełno węgorzy"
            - Monty Python - Węgierski klient
            • w.o.d.z.i.r.e.j Poprawny link... 02.04.08, 18:23
              pl.youtube.com/watch?v=86JeRlCPf2M

              ---
              "W moim poduszkowcu jest pełno węgorzy"
              - Monty Python - Węgierski klient
      • senor.eugenio Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 14:45

        Znowu zapomniałeś, że big_news zawsze wszystko robi naj. Zawsze. Wstydź się.
        • Gość: nett1980 Re: Wszystko do kosza! IP: *.toya.net.pl 02.04.08, 15:55
          Jest lepszy od Chucka? Bo od Olejnik i tym podobnych Paradowskich i
          Zakowskich to na mur beton!
    • przyslowie Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 13:56
      Ty okropny Bigi, wskakuj pierwszy do kosza!
      Nawet jeśli to będzie kosz wielkiego balona.
      • big_news Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 14:03
        Prawda?!
        Najlepiej niewygodnych wywalić.
        Życie stałoby się prostsze.
        Tylko, czy aby nie pozornie, hm?
    • Gość: lavinka z nielogu Promujesz koszykówkę? :) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 14:03
      • big_news Re: Promujesz koszykówkę? :) nt 02.04.08, 14:06
        Ła!
        Żebym to ja!
        Rzecz w tym, że to nami sobie w najlepsze grają.
        • iszkariota Re: Promujesz koszykówkę? :) nt 02.04.08, 14:18
          Kolego, zaczynasz kolejny wątek, który aż ocieka tesknotą za ręcznym
          sterowaniem, wtrącaniem się do każdej sfery życia i neokomuną zwaną dla
          niepoznaki prawica katolicką.
          Dla dobra państwa, społeczeństwa i gospodarki partie rządzace powinny trzymać
          swoje lepkie łapska jak najdalej. W tym celu należy zlkwidować wszystkie
          państwowe przedsiebiorstwa, fundacje, stowarzyszenia itp. Rola "państwa" winna
          ograniczać się do tworzenia dobrego prawa, zbierania podatków i zarządzaniem
          nimi tak, aby pomogac najbardziej potrzebujacym oraz za ich pomocą stwarzać
          możliwości dalszego, dynamicznego rozwoju gospodarki, choćby poprzez
          inwestowanie w kolej, drogi, lotniska, uzbrajanie terenów, promocje państwa i
          tak dalej. Mozna tu pisać i pisać.
          Przestąń wylewac tu swoje smutki i artykułowac tęsknoty. Twoje państwo sie
          skończyło wraz z Lepperem, Giertychem i bracmi.
          Obywatele tego kraju dostali przez dwa lata taka szkołę, taki przyspieszony kurs
          noebolszewizmu (bez urazy), że nie sądzę, aby to pokolenie zdecydowało sie
          jeszcze na podobny eksperyment.
          A że pozostała jakas grupka uzależnionych od wszechobecnej władzy, która wskaże,
          podsadzi, wytyczy kierunek? no to maja problem...
          • big_news Re: Promujesz koszykówkę? :) nt 02.04.08, 14:36
            Zatrudnili Cię już w GW?
            Bo jeżeli nie, to marnuje się talent.
            Takie teksty walą na tony w tej gazetce od 19 lat.
            Co nie oznacza, iż nie potrzeba tam nowego narybku, choćby i tenże był już w
            leciech.
            A po prawdzie, to nie idzie o to, co tak obszernie opisałeś. A już zwłaszcza o
            rzekomy kapitalizm, który rozwiąże jak za pomocą czarodziejskiej różdżki
            wszelkie kłopoty. Bo tak się akuratnie składa, że powstający właśnie twór o
            nazwie UE (superpaństwo), ma zdecydowanie bliżej do ZSRR niż do USA. Poczynając
            na biurokracji, która jest w tym potworku wprost niemożebnie rozbudowana i końca
            tego procesu nie widać, aż do praktycznego odebrania państwom narodowym ich
            suwerenności. Jeżeli tego nie widzisz, jeżeli nie potrafisz spojrzeć w
            przyszłość, którą się nam gotuje, toś kiep. No chyba, że akurat właśnie takie
            cóś Ci odpowiada, no to rozumiem. Nie Ty pierwszy i nie ostatni, co widać od
            nastu lat.
            Gdy idzie zaś o moją pisaninę, przelewanie na forum tego czy owego, to nie widzę
            absolutnie żadnego powodu, dla którego miałbym z tego zrezygnować, kiedy Ty w
            tym samym czasie sadzisz takie gnioty, że flaki w bebechach się przewracają.
            Inwektywy o moim niby neokomunizmie litościwie przemilczę.
            Bowiem już wielokrotnie Ci wytknąłem, iż jesteś wprost wzorcowym wyznawcą
            minionych porządków. Tyle, żeś się przepoczwarzył wraz z całą kastą byłych
            pezepeerowców na światowców i "demokratów". Wiesz, to jest tak jak z tym
            chłopem, co to wyszedł ze wsi, ale wieś z niego nie wylazła nigdy...
            • iszkariota Re: Promujesz koszykówkę? :) nt 02.04.08, 14:48
              Inwektywy, inwektywy i raz jeszcze inwektywy. O czym możemy porozmawiać, co nie
              kończyłoby sie wyzwiskami i obraźliwymi segestiami z Twojej strony?
              W kwestii pogladów: tylko krowa ich nie zmienia. Świat rozwija sie dynamicznie,
              warto byc w głównym jego nurcie i weryfikować swój ogląd świata. Osoba, która
              nie nadąża cofa się, zamyka, tworzy swój własny, zamknięty świat. Pełno w nim
              leków i uprzedzeń, ale juz o tym pisałem.
              Nie bawią mnie poglądy rodem z Bendera, budza moja odraze.
              Przypomnij sobie slowa JPII, cytowane wczoraj przez premiera i prezydenta.
              Ojciec swiety byl goracym oredownikiem naszej scislej egzystencji w UE i nie sil
              sie na interpretacje, tak bylo i juz.
              • big_news Re: Promujesz koszykówkę? :) nt 02.04.08, 15:09
                Daj se spokój z tym przypisywaniem komuś inwektowania, bo prymat w tym względzie
                z pewnością dzierżysz jak mało kto.
                Radzę wrócić do własnych wypocin, a znajdziesz tam przykładów aż nadto. Niech no
                tylko ktoś nie napisze po Twojej myśli, natychmiast go "odpowiednio"
                potraktujesz i zakwalifikujesz.
                To, że ktoś "ewoluuje", że zmienia poglądy i widzenie świata, to nic złego. Pod
                warunkiem, że nie kryją się za tym niecne intencje i ucieczka przed zdemaskowaniem.
                Bardzo łatwo przychodzi Ci metkowanie kompromitującymi etykietami
                interlokutorów, kiedy to Ty właśnie masz szemraną przeszłość, a nie Twoi
                rozmówcy. Dzisiaj jesteś zaciekłym wrogiem Bendera, z którym 40 lat temu bez
                mrugnięcia okiem byś się zgodził. Dzisiaj jesteś wyznawcą UE, a jeszcze 20 lat
                temu pewnie latałeś z czerwonymi szturmówkami. Nie wycieraj też sobie buziuchny
                Ojcem Świętym (znamy tych koniunkturalnych pobożnisiów), bo Jan Paweł II
                zachęcał do jedności z europejską wspólnotą, ale nie za każdą cenę i nie
                namawiał nikogo do wyzbycia się niezależności. Nim coś spróbujesz zasugerować i
                po swojemu, czyli manipulatorsko, zinterpretować, to miej na względzie całe
                spektrum różnych wypowiedzi i nie wyciągaj na potrzeby chwili tylko tego, co Ci
                akurat najbardziej pasuje.
                I to by było na tyle.
                • yavorius czomp czomp /nt 02.04.08, 15:10

                • iszkariota Re: Promujesz koszykówkę? :) nt 02.04.08, 15:16
                  Daj spokój. Jeśli starasz się o sugestie co do moich komntarzy to prosze o
                  cytaty. Co do historii, które zapewne dobrze pamiętasz to zachowaj ją dla
                  siebie. Ja jej nie pamietam bo nie byłem jej swiadkiem, to z pewnościa dobrze,
                  bo miałbym nawalone w głowie.
                  • big_news Re: Promujesz koszykówkę? :) nt 02.04.08, 15:22
                    Świętoszku.
                    To: _nawalone_w_głowie_, zwalnia mnie od szukania i przytaczania innych
                    przykładów Twojej produkcji. Sam, bez przymuszania, blamujesz się jak na zawołanie.
                    Z wiekiem też się aż tak nie kryguj. Wielokrotnie dałeś do zrozumienia
                    (bezwiednie?), żeś stary rep.
                    Tak kochasiu, wkopujesz się jak się patrzy.
      • marianczyk0 Re: Promujesz koszykówkę? :) nt 02.04.08, 16:16
        ale smieszne ojojojojojojoj
    • cassani Bigi.... 02.04.08, 15:17
      zacząłes pisać wierszem???
      PS. Jakie ku.. fabryki i banki do kosza???
      • yavorius Cicho! 02.04.08, 15:18
        Forum Łódź jest fajne!
      • big_news Re: Bigi.... 02.04.08, 15:23
        Tak.
        Białym.
        PS
        Państwowe.
        Znaczy - kiedyś nasze.
    • yavorius Wszystkich w krzaki, o! 02.04.08, 15:19
      O:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=1811845&a=1811845
    • lea Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 15:28
      ja dzisiaj do koszy wyrzuciłam butelkę po coli (bojkotuje bojkotujących
      koncern), zużytą chusteczkę higieniczną, kartkę sudoku i foliówkę po drożdżówce.
      ale skoro wszystko do kosza, to powyrzucam wszystko :)
      • big_news Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 15:39
        Nie zapomnij wywalić adidasów, które, jak sądzę, chciałabyś zachować ze względu
        na bojkotowanie bojkotujących ten produkt, no, ale, jak wszystko, to wszystko;)
        • lea Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 15:40
          adidasów nie posiadam, ale i tak je wyrzucę. jak wszystko, to wszystko
          • big_news Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 15:41
            Tak trzymaj.
            Byle z prądem.
            • lea Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 15:46
              tylko jest jeden problem. jak już wszystko wyrzucę i siebie wyrzucę tez, to co
              będę wyrzucać?
              • big_news Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 15:49
                To żaden problem.
                Wtedy będzie:
                game over.
                • lea Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 15:51
                  albo padnie pomysł, że trzeba odnaleźć w koszu coś i z kosza wszystko wyrzucić.
                  wtedy nastąpi proces odwrotny
                  • big_news Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 15:56
                    To może być nierealne.
                    Bo w grze jest tak, że po wykorzystaniu ostatniego życia, ze śmietnika nie da
                    rady się już wykaraskać.
                    • lea Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 16:00
                      zawsze ktoś może napisać jakąś łatkę deo tej gry
                      • big_news Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 16:09
                        To już nie to samo.
                        Ciut wtórne, chociażby.
            • Gość: Augustyn Bigi, co Ty piszesz? IP: *.lodz.mm.pl 02.04.08, 15:54
              Boga byś się bał choć trochę!
              Iszkariota ma rację! Pisze mniej więcej to, co mówiła (i robiła!)
              M.Thatcher-ikona konserwatyzmu (konserwatystów).
              Co to ma wspólnego z Gazetą Wyborczą? Wszystko Ci się z Michnikiem kojarzy?
              Brak abonamentu=utrata niepodległości?
              Czasami stary to masz odjazd jak lewacki buntownik A.D. 68', co po spożyciu LSD
              i grzybków dowodził prawdziwości tezy o postępującej faszyzacji amerykańskiej
              administracji, widząc jednocześnie ratunek w syntezie kultu Sziwy i treści
              czerwonej książeczki Mao...
              Czy rydze też zawierają meskalinę?!
              Pozdrawiam.
              • big_news Re: Bigi, co Ty piszesz? 02.04.08, 16:08
                M.Thatcher, przede wszystkim otwarcie nazywała to kuriozum o nazwie UE. Ona nie
                miała nigdy złudzeń co do tego, że to utopia, że to w gruncie rzeczy najgorszy z
                możliwych biurokratyczny twór. Że już o ziszczeniu się niemieckiej DOMINACJI w
                tej części świata, nawet wspominać nie warto.
                Abonamet tv to jest pikuś. Choć dość istotny.
                Nie będę tutaj rozwijał tego tematu, jest on poruszony już gdzie indziej.
                Co do GW. Ja nie mam złudzeń jakie są zamysły jej twórców. Ty masz?
                No to Ci zazdroszczę. Też chciałbym mieć tę wdzięczną naiwność w sobie...
                A używki. Hm. Cóż. Nie napiszę, iż nie próbowałem. Owszem. Zasmakowało się tego
                i owego. Nawet i po to, żeby mieć pełną świadomość tego, z czego się rezygnuje.
                Jednak tu produkuję się bez wspomagaczy. Jak bony dyny! I jeszcze jedno: niech
                Ci nie przyjdzie do głowy, że moje osobiste doświadczenia z tym czy owym,
                pozostawiły w moim mózgu straszliwe spustoszenia. To były mikroskopijne w sumie
                ilości.
                Zdrowia życzę.
                • Gość: nett1980 Kazdy powod jest dobry do....? IP: *.toya.net.pl 02.04.08, 16:34
                  "Kochać nie warto, lubić nie warto,
                  Znaleźć nie warto i zgubić nie warto!
                  Chodzić nie warto i leżeć nie warto,
                  Przysiąc nie warto, uwierzyć nie warto!
                  Pieścić nie warto, pobić nie warto,
                  Stracić nie warto, zarobić nie warto,
                  Sprzedać nie warto, kupić nie warto.
                  Jedno co warto - TO UPIĆ SIĘ WARTO"
                  Dobrze twoj nastroj rozkumilam?
                  • big_news Re: Kazdy powod jest dobry do....? 02.04.08, 16:40
                    Prawie.
                    Tyle, że to prawie stanowi...
                    • Gość: nett1980 Re: Kazdy powod jest dobry do....? IP: *.toya.net.pl 02.04.08, 16:57
                      Jak widze pookladac sie z Marianczykiem zawsze warto:)
                      Kurcze( a moze Kacze?), loza dwoch panow w sile wieku z Muppet
                      Show. Dawac wiecej.
                      • big_news Re: Kazdy powod jest dobry do....? 02.04.08, 17:37
                        To jest dobre, ale na krótką metę.
                        Bobas nic się nie rozwija, jest wręcz wsteczny.
                        Już mi odeszła chętka.
                • michal19755 Nigdy nie wiadomo Bigi 02.04.08, 16:50
                  co tam LSD porobiło w Twojej mózgownicy!
                  A serio: Thatcher się ze Wspólnot nie wypisała? Prawda? No właśnie.
                  Miała na to 11 lat.
                  Problem polega na tym, że ciągle ludzi obrażasz. Iszkariota pisał o prywatyzacji
                  TVP; nie ma w tym pomyśle niczego ekstrawaganckiego, a Ty masz odjazd na miarę
                  posłanki Sobeckiej.
                  Też mnie wnerwia debilizm, który każe ludziom głosować za (albo przeciw)
                  traktatem, którego nie rozumieją (widziałeś Schetynę zapytanego o to, co traktat
                  zmieni?).
                  Też mi bardzo blisko do Brytoli i ich stosunku do U.E.
                  Też mnie wnerwia biurokracja, dopłaty bezpośrednie do żarcia, które mimo tego
                  drożeje itd. I jedna waluta mnie wkurza (szczególnie teraz jak widzę bandycką
                  politykę FED; dolar był właśnie takim monopolem w rozliczeniach międzynarodowych).
                  Ale jak porównujesz U.E. do Imperium Zła to wybacz stary: palma konkretna i
                  Kilimandżaro w jednym.
                  • big_news Re: Nigdy nie wiadomo Bigi 02.04.08, 17:32
                    No i ekstra.
                    Myślimy podobnie, ale nie tak samo.
                    I o to chodzi.
                    Widzisz...
                    Małgośka nie musiała znikąd wychodzić, bo za jej czasów UE to była skrajnie inna
                    UE niż dzisiaj. Co nie?
                    Jak idzie o to, kto kogo zaczął pierwszy itp., to albo nie jesteś obiektywny
                    albo mało uważny. Stawiam na to drugie.
                    Otóż, przyznaję, nie jestem za zniesieniem abonamentu..., bo nie widzi mi się
                    pomysł PO z zasilaniem TVP z budżetu. Wtedy to już bez żadnej żenady rządzący
                    zrobią z tym okienkiem co im się żywnie podoba. A wszystko sprowadzi się do
                    tego, że calutki torcik zeżrą Solorz z Walterem i... (tak tak, mam hopla, jak
                    nic) z Michnikiem (czy raczej Agorą). Wtedy będziesz miał pluralizm w mediach co
                    się zowie! Ja dziękuję, za taką różnorodność. To tak w olbrzymim skrócie.
                    LSD nie próbowałem. Co innego i owszem. Zresztą, jak popatrzeć na przeróżne
                    wiodące aktualnie w Europie prym persony (wiesz, te Joszki, te Bandyty itd.),
                    wspomnieć ich początki, to chyba nic, tylko być dumnym? Tyle, że ja jednak w
                    "ich" czasach jeszcze nie ćmochałem, ani nawet piwa nie spijałem. I to wcale nie
                    dlatego, że u nas tego towaru nie było. Jeżeli więc nawet coś zajarałem, a było
                    to później niż robili to owi "wielcy", to z pewnością nie mam jeszcze tak
                    wyżartych zwojów jak oni. Nie ładnie zatem suponujesz, nie ładnie.
                    Co do mojej palmy i Czomolugmy (a co tam się będziemy rozdrabniać!) na punkcie
                    porównywania Sowietów z UE, no to jak tylko pomyślę, co też ci wspaniali
                    brukselscy mózgowcy nam szykują, to jak nic widzę udoskonalony Związek. Tyle, że
                    Republik Europejskich. I to socjalistycznych, a jeszcze jak! Wiesz, ci
                    gościowie, co to robili w 1968 roku rewolty, to cały czas mają w duszy (a i w
                    sercu też) a to Chegewarów, a to innych ukatuprionych w Meksyku światłych
                    przywódców. Nic na to nie poradzisz, żebyś nie wiem jak zaklinał rzeczywistość.
                    • Gość: Augustyn Re: Nigdy nie wiadomo Bigi IP: *.lodz.mm.pl 02.04.08, 20:08
                      Nie chodzi o to, żeby myśleć tak samo-to jasne. Ale Ty za często uprawiasz
                      sofistykę, taką w UPR-owskim stylu. Wyolbrzymiasz, porównujesz (a raczej
                      zrównujesz) zjawiska podobne (czasami nawet podobieństwo jest pozorne), ze
                      skutków wnioskujesz o przyczynach itd.
                      Chodzi mi więc nie o to, że jesteś złośliwy, żarliwy, uparty (to jest o.k.), ale
                      dosyć niechlujny w dowodzeniu swoich racji. Poza tym obrażasz ludzi, nawet jak
                      piszą rzeczy, które nie są jakoś specjalnie ekstrawaganckie.
                      Co do Pani Thatcher: nie było za jej świetnego panowania Bigi U.E.!
                      Były Wspólnoty (w tym EWG-bardzo porządna instytucja/organizacja).
                      Zgoda: tez bym wolał, żeby na tym poprzestano, ale mówienie o wywalaniu Polski
                      do kosza...
                      Widzisz jak piszesz, że abonament jest cacy, a prywatyzacja TVP jest be, to nie
                      wiem, co w Tobie z prawicowca. Jak piszesz: abonament lepszy od finansowania z
                      budżetu, o-to już inaczej, jest o czym gadać (Katarasińska chce, żeby TV
                      Regionalne przeszły w ręce samorządów, czyli jej kolegów i ja na jej propozycję
                      zareagowałem na tym forum).
                      No i na koniec: naprawdę zestawienie U.E. z ZSRR (jednego z najpotworniejszych i
                      najbardziej zbrodniczych państw w historii) obraża nie tylko moje poczucie
                      zdrowego rozsądku, ale także miliony tych, których czerwoni bandyci mordowali.
                      Hej
                      P.S. Rozumiem, że paliłeś zioło jedynie. No-jeśli to było tylko
                      kilka/kilkanaście razy, to mózgownica nie ucierpiała (najprawdopodobniej).
                      • big_news Re: Nigdy nie wiadomo Bigi 02.04.08, 21:06
                        Wiele dałbym za to, żeby moje pióro było lepsze. Dużo lepsze. Wielokrotnie (żeby
                        nie napisać: zawsze) łapię się na tym, że pewne rzeczy ująłbym zupełnie inaczej.
                        Niestety. Tak się dzieje już po wysłaniu posta na forum. Operuję też
                        nienadzwyczajnie bogatym słownictwem, co także w jakiś sposób wykrzywia
                        przedstawiane tu przeze mnie poglądy. Mam świadomość swoich ułomności. Jednak
                        jestem szczery. Niczego nie udaję. Jak już coś piszę na poważnie, to robię to
                        bez żadnych ściem.
                        Zarzucasz mi niechlujstwo. Ok., rozumiem. Na wytłumaczenie tego mam to co wyżej.
                        Nader często też piszę szybko, bez zgłębienia myśli, bywa, że bezrefleksyjnie.
                        Przyznaję.
                        Wytykasz mi również obrażanie ludzi. I tu muszę się z Tobą zgodzić, jednak
                        obstaję przy tym, że czynię tak w drodze swoistego rewanżu. Owszem, można mi
                        wytknąć grubiaństwo, wręcz chamstwo czasami, lecz jadę w ten sposób tylko wtedy,
                        kiedy ktoś mocno mi nadepnie na odcisk. Wierz lub nie, ale niemal wszystkie moje
                        tutejsze zadry, moje niepoślednie teksty, mają swoje "uzasadnienie". Mało
                        (jeżeli wręcz nikt) może z czystym sumieniem napisać, że to ja go pierwszy
                        spotwarzyłem. Chociaż..., mając na uwadze krótką ludzką pamięć, pewnie znajdzie
                        się kilku wesołków, którzy twierdzić będą coś odwrotnego. A niech tam...
                        Złapałeś mnie z tą UE za p. Thatcher, chociaż to było tylko owo zwykłe...
                        niechlujstwo z mojej strony, gdyż wiem oczywiście, że za jej kadencji tworu o
                        nazwie UE nie było.
                        Co do samej UE. Przecież wiesz doskonale, co się nam szykuje. Wszystkie nitki
                        (praktycznie) trzymają w swoim ręku Niemcy. To oni będę rzeczywistymi panami na
                        naszym kontynencie. Łatwo można zaobserwować ich zdecydowaną wolę porozumienia
                        za każdą cenę z Rosją (ach, te źródła energii oraz kilka innych spraw). Bez
                        trudu można w tej sytuacji przewidzieć, jaką rolę szykują te dwa państwa w
                        przyszłości Polsce. Nie od rzeczy jest zwrócenie uwagi na to, że oba te kraje (a
                        z nimi Francja) chcą zablokować przystąpienie do NATO Ukrainy i Gruzji.
                        Ewentualna obecność tych dwóch nowych członków w pakcie, a co za tym idzie wciąż
                        dominująca rola USA oraz nieformalny sojusz Polski z jedynym mocarstwem, a także
                        z WB i właśnie Gruzji i Ukrainy, mocno (o ile nie w ogóle) pokrzyżowałaby
                        mocarstwowe zakusy RFN. Przecież wiesz, że wraz z Supereuropejskim Państwem,
                        powstałaby jego armia, na którą potrzebne będą ogromne nakłady i frukta z tego
                        wojska przypadną nie Polsce, a Niemcom głównie i chyba nie ma wielkiej potrzeby
                        uzasadnienie tego faktu. Żeby nie było, Francuzi też dostaliby swoje. Jest
                        jeszcze wiele tego rodzaju problemów. Zauważ, że nie poruszam wcale kwestii
                        światopoglądowych, że nie startuję z niekwestionowanym (chyba?) dziedzictwem
                        chrześcijańskim, które w tej Nowej Europie poszło się. A nie jest to wcale błahy
                        temat, a nawet jeden z priorytetowych. Itd., itp., etc.
                        Konkludując:
                        widzę w powstającym Superpaństwie wiele zagrożeń dla Polski.
                        Chyba mam do tego prawo?
                        Inni mogą dostrzegać tylko korzyści.
                        Ja nikomu takiego prawa nie odbieram.
                        Cóż, oby nie wyszło na moje.
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: Augustyn Re: Nigdy nie wiadomo Bigi IP: *.lodz.mm.pl 03.04.08, 11:18
                          Pewno,że masz prawo! Też się boję. Nie wiem ku czemu pomysł p.t. U.E. zmierza.
                          Co do dominacji Niemiec-przesadzasz, ale huraoptymizm tzw. euroentuzjastów i
                          wszystkich zwolenników "pojednań"... Mam odruch wymiotny.
                          Dyskusja jest właściwie niemożliwa. Taki walec ignorancji i powierzchownych
                          mądrości rozjeżdża każdego, kto pyta.
                          Tylko Bigi: agresiwa nie jest sposobem (w każdym razie nie permanentna).
                          P.S. Tak sobie myślałem (nie wiem kogo zapytać): a gdybyśmy utworzyli z Ukrainą
                          konfederację i jakąś mini armię (nie znam się na wojskowości, choć kategorie A
                          mam, ale taki Grom na przykład), to musimy pytać U.E. i NATO? A może w ten
                          sposób byśmy braciom Ukraińcom trochę tylnymi drzwiami pomogli wejść w struktury
                          (tworząc przy okazji własne; Polska bez Ukrainy jest wszak historycznie bez sensu).
                          Ciekawe, czy jakby ktoś zgłosił taki postulat, to też by go wyzwano od wariatów?
                          Spadam z forum na parę tygodni. Trzymaj się i nie daj sprowokować.
                          Hej
                        • nett1980 Re: Nigdy nie wiadomo Bigi 03.04.08, 12:29
                          >łapię się na tym, że pewne rzeczy ująłbym zupełnie inaczej.
                          >Niestety. Tak się dzieje już po wysłaniu posta na forum.

                          Alez Bigu, od jakiegos czasu jest PODGLĄD! U dolu obok WYŚLIJ
              • marianczyk0 Re: Bigi, co Ty piszesz? 02.04.08, 16:42
                hehe otoz powiem ci co: a gowno!

                > Brak abonamentu=utrata niepodległości?

                hehehehe no dobrze zes go podsumowal, bardzo dobrze!!!
                • big_news Re: Bigi, co Ty piszesz? 02.04.08, 16:44
                  Poproś mamusię, niech ci zmieni zmoczoną pieluchę, bobasie.
                  • marianczyk0 Re: Bigi, co Ty piszesz? 02.04.08, 16:44
                    > Poproś mamusię, niech ci zmieni zmoczoną pieluchę, bobasie.

                    niech tobie zmieni, to ty cos bredzisz o trzepaniu
                    • big_news Re: Bigi, co Ty piszesz? 02.04.08, 16:45
                      Aleś się odgryzł!
                      Już dobrze, cacy dzidzia.
                      • marianczyk0 Re: Bigi, co Ty piszesz? 02.04.08, 16:48
                        > Już dobrze, cacy dzidzia.

                        no no szybka ta twoja matka, widze ze juz cie przewinela skoro ja
                        cytujesz
                        • big_news Re: Bigi, co Ty piszesz? 02.04.08, 16:49
                          Ty to się umiesz odgryźć!
                          Duże brawko dla tego bobasa.
                          • marianczyk0 Re: Bigi, co Ty piszesz? 02.04.08, 16:50
                            > Ty to się umiesz odgryźć!
                            > Duże brawko dla tego bobasa.

                            zdecyduj sie w ktorej osobie piszesz bo cie twoj giermek longeta nie
                            zrozumie
                            • big_news Re: Bigi, co Ty piszesz? 02.04.08, 16:53
                              Nie twoja brocha, pimpku.
                              Wyjdziesz z pieluch, to skumasz.
                              Na razie możesz sobie tylko poplumpkać, Jasieczku.
                              • marianczyk0 Re: Bigi, co Ty piszesz? 02.04.08, 16:57
                                > Nie twoja brocha, pimpku.

                                ojejejejejej obraza majestatu!

                                > Wyjdziesz z pieluch, to skumasz.

                                ale tu nie ma nic do kumania, longeta to twoj giermek, proste

                                > Na razie możesz sobie tylko poplumpkać, Jasieczku.

                                heheheh "jasieczku" znowu ci sie riposty skonczyly albo sie napiales
                                za bardzo gladiatorze
                              • marianczyk0 ej bignews 02.04.08, 16:59
                                zapomniales napisac ze zapomnialem napisac o lwach

                                hehehehehehehehehe!!!
    • marianczyk0 Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 16:16
      bla bla bla bla
      a ten znowu z tymi swoimi nudami
      ojojoj jakaz to kontrowersje jeszcze rozpetasz intelektualny
      czempionie!!!
      • big_news Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 16:18
        Te nudy wyciągnęły cię z nory.
        I o to chodziło.
        Takiś mundry, a żeś na to nie wpadł, gamoniu.
        • marianczyk0 Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 16:35
          > Takiś mundry

          heheheheheheheheh i kto to mowi

          siedz cicho radogoszczu
          • big_news Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 16:39
            Radogoszczu...
            Tak. Chyba się nie pozbieram.
            Tracisz formę.
            Zresztą, przecież na dobrą sprawę nigdy jej nie miałeś.
            • marianczyk0 Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 16:41
              > Tak. Chyba się nie pozbieram.

              ojojoj a co mnie to obchodzi

              > Zresztą, przecież na dobrą sprawę nigdy jej nie miałeś.

              to po co piszesz ze jej nie mialem gruby bawole?
              • big_news Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 16:42
                Gruby bawole...
                Dobre.
                Trzepnij jeszcze coś o lwach, co to mnie pożrą.
                Będzie komplecik.
                Tzn. wszystko co masz do powiedzenia.
                • marianczyk0 Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 16:44
                  ej kaczynski, zadalem ci pytanie
                  badz laskaw odpowiedziec
                  • big_news Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 16:45
                    A o lwach będzie?
                    Jak będzie, to się zastanowię, bobasku.
                    • marianczyk0 Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 16:47
                      bedzie jak bede mial ochote gruby staruchu
                      • big_news Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 16:48
                        O!
                        "Rozwijasz się"!




                        Ale o lwach nie zapominaj!
                        Misiu...
                        • marianczyk0 Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 16:49
                          > Ale o lwach nie zapominaj!

                          no no, jeszcze raz to napisz, niezle ci idzie
                          • big_news Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 16:51
                            Pokorny sługa.
                            Prosisz, masz:
                            dawaj te swoje lwy, kajtulku.
                            • marianczyk0 Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 16:52
                              grzeczny piesek z ciebie
                              • big_news Re: Wszystko do kosza! 02.04.08, 16:54
                                Taaa...
                                Jeszcze dzidzia nie rozpoznaje kto zacz.
                                A może już nie taka tycia, tylko zwyczajnie głupiutka?
                                No, zarycz tam, proszę, cacany lewku.
    • yavorius Taaak 02.04.08, 17:25
      Forum Łódź jest fajne. I moderowane!
      • big_news Re: Taaak 02.04.08, 17:35
        Ciachnąłbyś coś?
        To takie milutkie uczucie...
        Chyba.
      • Gość: nett1980 Re: Taaak IP: *.toya.net.pl 02.04.08, 17:58
        A co tu ciachac, ze ludzie chca sie lwami szczuc i od dzidz, i
        bobasow sie "wyzywaja"? Trzeba spojrzec na watek "Tesknie za
        Zydami", debil piszacy z Danii dal taki popis, ze longeta jest
        dziewica Orleanska.
        • yavorius Re: Taaak 03.04.08, 08:29
          Zgadnij, kto tego debila z Danii zgłosił do wykasowania.
          • nett1980 Re: Taaak 03.04.08, 12:11
            Eee, noo, ten tego...Big_news?
            ;>
          • Gość: gosc Re: Taaak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 12:14
            no kto, marianczyk?

            a po co to bylo kasowac, ja teraz nie wiem o co chodzi :(
            • nett1980 Re: Taaak 03.04.08, 12:24
              Radia nie masz w domu, samochodzie? Tym radiem rzadzi taki pazerny
              na pieniadze dziadyga.
    • Gość: puppy Re: Wszystko do kosza! IP: *.toya.net.pl 02.04.08, 21:00
      znowu ty?
      nosz ku.. mać, myslam ze skonczyles sie produkowac na tym jakze beznadziejnym
      forum, gdzie cenzuruja wszystko i zawsze
      • yavorius Re: Wszystko do kosza! 03.04.08, 13:00
        > nosz ku.. mać, myslam

        To źle myslasz.
    • sztamka Re: Wszystko do kosza!/ale segregujesz big?/ 02.04.08, 22:45
      big_news napisał:

      > Posty do kosza.
      > Abonament do kosza.
      > Fabryki do kosza.
      > Banki do kosza.
      > Cała Polska do kosza.
      > A co tam!
      > By żyło się lepiej!
      > Tylko... komu?!

      nam:))
      mamy możliwość wyboru
      nie wszystko wyrzucamy
      zachowujemy dla siebie najlepsze:))
      • trooly Re: Wszystko do kosza!/ale segregujesz big?/ 03.04.08, 14:11
        Czyja to sprawka, że wszystko ciskamy do kosza. Może tak, kosz do
        kosza, by żyło sie lepiej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka