jedyny.resistance 30.05.08, 07:33 Odliczyć każdy dzień strajku od wypłaty. Ta politycznie uległa sfora jeszcze śmie protestować, do łopaty jak sie nie podoba a docenicie co to znaczy praca. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: TeDeK Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: 157.25.9.* 30.05.08, 07:43 PODAWAJCIE kwoty netto tj. po odjęciu podatku dochodowego, bo tylko tyle płacą sędziowie. Moja kwota zarobkow jest ubruttowiona tj. podatek doch, NFZ, ZUS. A ich tylko brutto. Tak więc sedzia ktory ma 4900 zł na ręke ma ok. 4000 zł. A człowiek na etacie juz niestety ok.3381 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
fajny-igusia13 Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy 30.05.08, 07:48 Bardzo merytoryczny post. Gratuluję nierozgarnięcia umysłowego! Kretynie, jak ktoś kto kształcił sie kilkanaście lat ma iść do łopaty? To ma być godziwa pensja za pracę i moralną odpowiedzialność za wyroki. Ty pokopiesz łopatą i przychodzisz spocony do domu. A oni muszą w pracy MYŚLEĆ - to duża różnica Odpowiedz Link Zgłoś
bolek571 Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy 30.05.08, 07:54 masz rację :):):):) wszystkich do łopaty ,a sądzić będą trójki robotniczo -inteligencko-polityczne :):):) najlepiej jak potrafią :):):)a jak niepotrafią to będa karać śmiercią (przynajmniej delikwent nie bedzie się mścił :):) Eh! ludzie! ludzie! a nie prosciej dobrze zoorganizowaćzycie społeczne :) Przestzregać Konstytucyjnych Praw Wszystkich Obywateli i problemy rozwiązywać bez strajków ???? pewnie lepiej ,lecz do tego potrzebne Sądy kierujace się przy wydawaniu wyroków najpierw Konstytucja RP ,a domniemanie Konstytucyjności Ustaw odłożyć ad acta :)przeciez Sędzia ma być niezawisły !!! :) ale cóz pomarzyc dobra rzecz!! Czyli Panowie Prawnicy najpierw dobre prawo ,a potem dobre pensje !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 08:13 co za bełkot panie Bolek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kdkd Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 09:31 Bolku571- chyba w złą stronę kierujesz pretensje; nie prawnicy stanowią prawo, czynią to politycy-posłowie; sędziowie jedynie je stosują i nie zawsze mogą wyeliminować wszystkie idiotyzmy; a trójki sądzące były - za Stalina w Rosji; teraz w ich weszliby z całą pewnością dziennikarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Falkenstein Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: *.chello.pl 30.05.08, 07:59 To 4.600 złotych które podobno zarabia asesor to to jest kwota brutto. W rzeczywistości asesor dostaje na rękę około 3200 zł miesięcznie. W Warszawie połowę tego trzeba wydać na mieszkanie, a resztę pochłaniają dojazdy, koszty utrzymania samochodu i koszty życia. Kupienie czegokolwiek do domu to wiele miesięcy oszczędzania. Czy to ma być "godne" wynagrodzenie sędziego o którym mówi konstytucja? Czy tak powinien zarabiać przedstawiciel trzeciej władzy, równej w założeniu sejmowi i rządowi? Mówi się że podobne zarabiają urzędnicy w ministerstwie, ale zapomina się przy tym że po pierwsze sędzia nie jest urzędnikiem a po drugie "goła" pensja to wszystko co sędzia dostaje, nie ma ani premii okresowych czy uznaniowych, ani dodatków za niepalenie, służbowych mieszkań i resortowej służby zdrowia, ba nie ma nawet służbowych samochodów czy komórek. Nie ma żadnego z tych dodatków do wynagrodzenia, które faktycznie podwyższają dochody podawane dla porównania z dochodami sędziów. Poza tym we wszystkich krajach "nowej" unii wynagrodzenia sędziów najniższego stopnia równe są około lub ponad 3-krotnemu średniemu wynagrodzeniu. W Polsce zarobki sędziów to około 170% średniego wynagrodzenia, a ilość załatwianych spraw jest nieporównywalnie wyższa. Dwa lata temu sędziowie nie dostali ani złotówki podwyżki, a w tym roku tylko 90 zł podwyżki - 2% podwyżki za dwa ostatnie lata - a o ile wzrosły koszty utrzymania? Dzisiaj wynagrodzenie sędziego w odniesieniu do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia jest takie samo jak w 1989 r. To stanowi doskonały komentarz do tego jak naprawdę i rząd i sejm traktują sędziów. Do tego trzeba dodać permanentne niedofinansowanie sądownictwa, brak wszystkiego. W efekcie w wielu sądach są stare komputery, okresowe braki papieru, tonerów do drukarek. Zdezelowane biurka i krzesła, praca w ciasnych, dusznych pokojach. Praca w upale bo nie ma pieniędzy na klimatyzatory. Brak asystentów którzy mieli pomagać sędziom - ministerstwo w ramach "oszczędności" zrezygnowało z zaplanowanego wcześniej zwiększenia liczby etatów. Sekretariaty obsadzanie ludźmi "z łapanki". To jest rzeczywistość polskiego sądownictwa. Mówi się że sytuacja budżetu jest trudna, że trzeba oszczędzać, że nie można spełnić postulatów wszystkich pracowników sfery budżetowej. Ale przecież sądy generują olbrzymie dochody do budżetu, które jednakże wpadają w tę czarną dziurę i nigdy już do sądów nie wracają. A tak przy okazji - posłowie to też sfera budżetowa ale jakoś nigdy nie słyszałem żeby mówiono że nie będzie podwyżki dla posłów, że zostaną obcięte środki na inwestycje czy podróże "służbowe" bo sytuacja budżetu jest trudna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.08, 08:42 > To 4.600 złotych które podobno zarabia asesor to to jest kwota brutto. W > rzeczywistości asesor dostaje na rękę około 3200 zł miesięcznie. W Warszawie > połowę tego trzeba wydać na mieszkanie, a resztę pochłaniają dojazdy, koszty > utrzymania samochodu i koszty życia. Kupienie czegokolwiek do domu to wiele > miesięcy oszczędzania. Czy to ma być "godne" wynagrodzenie Wydatki wszyscy mamy takie same. A z czego je mają pokrywać np. nauczyciele, których pensja jest 3 x niższa? Też pracując MYŚLĄ. Też się permanentnie kształcą. I to to oni tych prawników wykształcili, a teraz bezpłatnie kształcą ich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leghorn Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: *.chello.pl 30.05.08, 08:49 > Wydatki wszyscy mamy takie same. A z czego je mają pokrywać np. > nauczyciele, których pensja jest 3 x niższa? Też pracując MYŚLĄ. Też > się permanentnie kształcą. I to to oni tych prawników wykształcili, > a teraz bezpłatnie kształcą ich dzieci. To tez jest dobre pytanie. Nie chce zaczynać tu dyskusji i licytowania się czyj zawód jest ważniejszy i kto powinien zarabiać więcej. Ale nie można porównywać pracy sędziego i pracy nauczyciela. To nie jest pytanie o to ile powinni zarabiać, nauczyciele, lekarze, pielęgniarki etc. To jest pytanie o to czy godnym jest aby sędzia, wypowiadający się w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej zarabiał mniej niz robotnik budowlany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kain 3600 a nie 4 600 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 09:15 Jeżeli idzie o ścisłość, to kwota brutto wynagrodzenia asesora to 3 600 brutto. Po podatkach zostaje mniej niż 3 000 - czyli asesor po trzyletniej aplikacji sądowej (gdzie nie zarabiał nic, bo robił pozaetatowo jak większść a musiał jeszcze pracować gdzie indziej na 3/5 etatu) zarabia mniej niż referendarz po rocznej, płatnej aplikacji ^^ Do tego dodajmy jeszcze, że i asesor i sędzia ma absolutny zakaz zawierania jakichkolwiek umów o pracę, dzieło, zlecenie - zero możliwości zarobienia chociaż złotówki. Acha no i jescze jedno - nienormowany czas pracy. Czyli jak się pisze uzasadnienie po godzinach to żadne nadgodziny nie wpadają... Tylko w Polsce jesteśmy tak głupi, żeby pakować dziesiątki tysięcy złotych w trzyletnie (!) szkolenie aplikantów sądowych tylko po to, żeby ich albo w ogóle nie zatrudnić albo dać im potem głodową pensję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: *.185.rev.vline.pl 31.05.08, 00:28 jakie sady takie wyposazenie ,poco komputery ,Jak bylam u szefa w Sadzie na kosciuszki to biedaczek tak był zajęty przy laptopie ze nawet na mnie nie spojrzal i nie wiedzial ile osob skrzywdzil Pawel Nowakowski wlasciciel Bankasy na Retkinii ,interwncja nie trafiona absolutnie ludzie pokrzywdzeni nie czuja żadnego wsparcia w tych placowkach ktore się mienią wyznaczaniem sprawiedliwych wyrokow ,ludzie poszkodowani się boją a zlodzieje udaja np. ze są chorzy i sie z nas smieja dla mnie to nie jest moj kraj i moje sądy .Calośc to jest zdziczenie obyczajow , a na oko to wszytko ma sie za Ę i Ą wielka intelygencja bez pokrycia .Mimo wszystko może przyjda jeszcze czasy gdzie w Sądach zasiada ludzie ,których natchnie Temida Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 08:11 U nas normalnie. Właśnie dostałem wokandy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Zarobki sedziów - wstyd IP: *.subscribers.sferia.net 30.05.08, 08:18 Osoba, która wysyła sędziów do łopaty pewnie sama by sie świetnie sprawdziła w roli osoby wydającej wyroki - wszak już osądziła bez problemu całą grupę zawodową :)) To prawda, że w Polsce wiele grup zawodowych jest źle opłacanych, ale sędziowie to: 1. trzecia władza (w porównaniu z sejmem i rządem wynagrodzenie jest śmiesznie niskie) 2. zawód, który zdobywa sie latami (trzeba sie do niego kształcić ponad 20 lat a potem całe życie jeszcze sie dokształcać) 3. nie mozna w żaden sposób (oprócz pracy w charakterze naukowym, ale pod pewnymi warunkami) dorobić do tej pensji - tylko proszę bez komentarzy o łapówkach. Te wszystkie argumenty wskazują na to, że sędzie, szczególnie w dużym mieście nie jest w stanie godnie żyć na poziomie, który odpowiadałby powadze jego urzędu. Dlatego podjęłam decyzję o odejściu z zawodu, chociaż uwielbiam go wykonywać, cóż niestety ideałami nie zapewnię moim dzieciom takiego życia jakie mogę wykonując np. zawód adwokata czy notariusza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: Zarobki sedziów - wstyd IP: 217.96.17.* 30.05.08, 08:22 A Twoje dzieci zapewne również zostaną prawnikami, bo mają ku temu lepsze geny :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Nie wiem kim zostaną moje dzieci IP: *.subscribers.sferia.net 30.05.08, 08:33 Nie rozumiem twojej wypowiedzi, czyżby twoje dzieci miały zostać piekarzami tak jak ty, bo przekazałeś im to w genach? Zaiste smutne przeznaczenie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: Nie wiem kim zostaną moje dzieci IP: 217.96.17.* 30.05.08, 08:37 Nie, po prostu obserwuję (z boku) jak wygląda sytuacja w zawodach prawniczych, gdzie na aplikacjach prym wiodą dzieci prawników, na studiach doktoranckich (tych dziennych), gdzie dostają się głównie dzieci wykładowców i awokatów, sędziów bądź notariuszy. Niech mnie Pani nie zrozumie źle, nie mówię tego z zawiścią. Po prostu stwierdzam fakt, któremu zaprzeczanie jest hipokryzją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leghorn Re: Nie wiem kim zostaną moje dzieci IP: *.chello.pl 30.05.08, 08:42 Konkretnie! W jakim mieście i na jakiej aplikacji. Bo ze mna na roku na ponad 30 osób było troje dzieci prawników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mondo cane Re: Nie wiem kim zostaną moje dzieci IP: *.mofnet.gov.pl 30.05.08, 09:26 Ciekawe czyją jesteś córeczką że dostałaś się na aplikację sędziowska? Pewnie następna z "rodziny o wieloletnich tradycjach prawniczych" hłe hłe hłe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leghorn Re: Nie wiem kim zostaną moje dzieci IP: *.chello.pl 30.05.08, 11:55 Ja ci mogę odpowiedzieć. Jestem synem nauczyciela i krawcowej. A dostałem sie i na aplikacje i później do sądu. W mojej ponad 30-osobowej grupie było tylko troje dzieci sędziów. Pozostali nie mieli w rodzinie nawet jednego prawnika. Ciekawy jestem czy byłbyś dość odważny by to co tu wypisujesz powiedzieć komuś w twarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adwokat sędziowie a adwokaci i inne sprawy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 15:29 Moje dane są niestety nieco inne. W mojej grupie na aplikacji dominowali "genetycznie obciążeni" oraz osoby o tożsamym statusie, np. kochanki. Zgadzam się, że sędziowie powinni zarabiać dużo więcej, niż zarabiają. Nie jest prawidłowa sytuacja, w której sędzia (ale też lekarz czy nauczyciel) zarabia mniej niż półdebil po zawodówce, kładący kafelki. Na jedno tylko się nie zgadzam - porównywanie statusu finansowego sędziów i adwokatów. Kiedy ja zaczynałem prowadzić swoją kancelarię, musiałem w to zainwestować pieniądze i ponieść ryzyko ewentualnej porażki finansowej. Kancelaria to niestety - z ekonomicznego punktu widzenia - biznes jak kazdy inny. Ryzyko gospodarcze ponoszę nadal. Inny jest też mój status społeczny. Długo by opowiadać o lekceważeniu i złośliwościach, z jakimi my adwokaci spotykamy się ze strony sędziów - i jesteśmy wobec nich bezradni. Zachowanie sędziów jest o tyle niezasadne, że wśród adwokatów panuje duży szacunek wobec pracy i wiedzy sędziów (choć szacunek ten bywa niekiedy wystawiany na ciężką próbę - to osobna opowieść). Nie rozumiem więc, dlaczego np. sędzia odmawia mi odroczenia rozprawy, gdy mam w tym samym czasie inną rozprawę. Oczywiście - mogę ustanowić substytuta, ale to może być ze szkodą dla klienta (nie każda sprawa na to pozwala). Za to zaś ja odpowiem, a nie sędzia. Tak więc sędziom zapewne przydałoby się trochę szacunku wobec innych prawników. Wydaje mi się, że czasami wystarczy po prostu mieć trochę rozumu. Nie można więc porównywać tych zawodów. Ujmując rzecz lapidarnie - jeśli ktoś wybrał życie na etacie i bez ryzyka, to nie powinien oczekiwać, że zarobi tyle, co osoba, która podjęła ryzyko i wybrała życie "na swoim". Nie zmienia to faktu, że w pełni solidaryzuję się z tym strajkiem i sędziowskimi postulatami podwyżki wynagrodzeń. Pamiętajmy, że sędzia uosabia majestat Rzeczypospolitej. Kusy jest ten majestat, gdy odziany w ciuchy z "Ptak Plaza" i źle nakarmiony. Należy też wspomnieć i o tym, że marne płacenie sędziom to kuszenie losu. Sędzia ma być niezawisły. Jaka jest jego niezawisłość, gdy z pensją 3.000 złotych sądzi człowieka o ogromnym majątku? Czy tylko ja widzę ryzyko uszczerbku dla sędziowskiej niezawisłości w takiej sytuacji. Chcę podkreślić, że nie znam przypadków sprzedajności sędziów - nie wydaje mi się, żeby miały w ogóle miejsce. Sędziowie często bowiem są ludźmi o wysokiej próbie moralnej, dużo wyższej, niż w innych profesjach. Ale boję się sytuacji, w której zbyt długo będziemy sędziowską etykę testować głodem. Życzę sędziom odwagi i wytrwałości w ich proteście. Jestem przekonany, że ze strony adwokatów i radców prawnych mogą liczyć na pełne zrozumienie i poparcie, bo mają rację. Podwyżki powinny być szybkie i znaczne. A nasze państwo na pewno na to stać - wszak stać nas na Euro2012, prowadzenie wojen, zbrojenia i wspieranie "bidulka", jakim jest Kościół katolicki :))) No i oczywiście na Pana Prezydenta, który tylko w tym roku będzie nas kosztował 166 milionów złotych. To tyle, ile 3.458 sędziów sądów rejonowych rocznie (4.000 uposażenia brutto x 12 miesięcy x 3.458 sędziów = 166 milionów). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: sędziowie a adwokaci i inne sprawy... IP: *.185.rev.vline.pl 31.05.08, 00:43 Nie nazywaj debilami ludzi pracy bo ty chyba nawet kafelkow nie połozyl porządnie bo nie nauczyli cie niczego porzadnie niczego a szczegolnie szacunku dla drugiego czlowieka co jest konieczne przy zajmowaniu stanowisk ktore sluża innemu człowiekowi gadac bzdury każdy może sie nauczyc to sie nazywa retoryka ,ale belkotem nie zagluszysz sumienia i pamiętaj ze wszyscy placimy podatki oprodz tych co nie placą .Troche pokory ,bo niestety tego sie nie mozna nauczyc to trzeba wyniesc z domu i to dobrego domu gdzie stawiano priorytety niekoniecznie materialne .Zegnam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adwokat Re: sędziowie a adwokaci i inne sprawy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 15:36 Nie jesteśmy ta "ty". Pan kłądzie kafelki? To przepraszam, że uraziłem. Nie wiem tylko, czemu zdanie o półdebilach wziął pan do siebie. A może jednak wiem... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leghorn Re: Zarobki sedziów - wstyd IP: *.chello.pl 30.05.08, 08:34 Przyjmij człowieku do wiadomości że tak naprawdę każdy mógł zostać sędzią. Opowieści o "genetycznie uprzywilejowanych" to w większości historyjki rozpuszczane przez tych co się nie nauczyli i źle im poszło na egzaminie. A że dzieci sędziów dostawały lepsze oceny - co w tym dziwnego, po prostu łatwiej im było sie uczyć bo mieli kogo prosić o pomoc, poradę, wytłumaczenie. Tak trudno to zrozumieć? mam wielu znajomych sędziów i przeważająca większość z nich to pierwsze pokolenie prawników. Nie powtarzaj więc kłamstw bo to nie przystoi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: Zarobki sedziów - wstyd IP: 217.96.17.* 30.05.08, 08:41 > (...) A że > dzieci sędziów dostawały lepsze oceny - co w tym dziwnego, po prostu łatwiej im > było sie uczyć bo mieli kogo prosić o pomoc, poradę, wytłumaczenie. Kiedyś słyszałem w TV wypowiedź sędziego, zapytanego o to, dlaczego to dzieci z rodzin prawniczych dostają się na aplikacje, a inni nie. Z rozbrajającą szerością odpowiedział: "bo od najmłodszych lat w domu mają obycie z tematyką prawniczą, są więc lepiej przygotowane do zawodu". Żal miałem nie do wypowiadającego te słowa, ale do marnego dziennikarza, który słysząc coś takiego nie powinien zostawić suchej nitki na człowieku wygadującym takie rzeczy. Ale z drugiej strony nie każdy nadaje się na dziennikarza :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leghorn Re: Zarobki sedziów - wstyd IP: *.chello.pl 30.05.08, 08:43 A konkretnie dlaczego miałby "nie zostawić suchej nitki na człowieku"? Co jest nieprawdziwe w jego wypowiedzi poza tym ze nie zgadza sie z twoją "jedynie słuszną" teza o kumoterstwie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MR Re: Zarobki sedziów - wstyd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 14:03 I miał sporo racji, każdy zawód ma swój specyficzny język, sposób myslenia, pojecia, których zwykły student musi się nauczyć, dla dzieci prawników są naturlanym językiem wyniesionym z domu. Dzieci sędziów czy prawników nie muszą się zastanawiać co znaczy jakieś pojęcie tylko od razu przyswajają wiedzę, podbnie jak moje pewnie nie bedą się musiały uczyć pojęć związanych z informatyką. Odpowiedz Link Zgłoś
ordynat.uchleja Re: Zarobki sedziów - wstyd 30.05.08, 08:31 Czyżby sędziowie, zwłaszcza łódzcy, nie poczuwali się do WSTYDU z innych powodów, niż ich wysokość zarobków ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurpe2008 Re: Zarobki sedziów - wstyd IP: 88.207.186.* 30.05.08, 10:44 Zarobki Sedziow W Lodzi???? To chyba zart. Oni nie potrzebuja oficialnych zarobkow. Wystarczy im to co dostawaja " na lewo". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leghorn Re: Zarobki sedziów - wstyd IP: *.chello.pl 30.05.08, 11:56 Co konkretnie dostają "na lewo" Powiedz konkretnie: kto, ile i za co. I pamiętaj że pomówienie jest karalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Zarobki sedziów - wstyd IP: *.185.rev.vline.pl 31.05.08, 00:32 nie strasz nie strasz bo karalne jest wszysto co wam nie pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiadek przecież strajkują cały rok !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 08:32 A co to za różnica ???, nie znam większej klasy próżniaczej. Ostatnio po 5 latach wezwano mnie ponownie w charakterze świadka w sprawie z którą nie mam żadnego związku bo po 5 latach sąd wyższej instancji dopatrzył się uchybień formalnych - czyli sąd nie zna procedur. Sprawa jest o jakieś parę tysięcy złotych. W między czasie 5 krotnie mnie wzywano ale nigdy nie przesłuchano bo albo nie było jednego adwokata albo drugiego albo zepsuła się więźniarka albo świadek nie przyszedł itp.. itd...a wszystko to za moje podatki. To ni8ech się zwolnią - rynek czeka na tych nierobów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Pretensje do ustawodawcy na ul. Wiejską w Warszawi IP: *.subscribers.sferia.net 30.05.08, 08:36 Takie postępowanie sądu wynika z obowiązującej procedury i nie ma nic wspólnego z nieróbstwem. To ty jesteś próżniak, że ci sie nie chce wykonywać obowiązku bycia świadkiem (tak, tak, jest to obowiązek a nie przywilej) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leghorn Re: przecież strajkują cały rok !!!! IP: *.chello.pl 30.05.08, 08:40 Gość portalu: swiadek napisał(a): > A co to za różnica ???, nie znam większej klasy próżniaczej. Ostatnio po 5 > latach wezwano mnie ponownie w charakterze świadka w sprawie z którą nie mam > żadnego związku bo po 5 latach sąd wyższej instancji dopatrzył się uchybień > formalnych - czyli sąd nie zna procedur. Sprawa jest o jakieś parę tysięcy > złotych. W między czasie 5 krotnie mnie wzywano ale nigdy nie przesłuchano bo > albo nie było jednego adwokata albo drugiego albo zepsuła się więźniarka albo > świadek nie przyszedł itp.. itd...a wszystko to za moje podatki. To ni8ech się > zwolnią - rynek czeka na tych nierobów. Procedury uchwala sejm, a sąd nie ma tu nic do gadania. Poza tym te procedury są miejscami tak niejasne że do końca nie wiadomo jek sie je powinno stosować. W dodatku jest wiele przepisów które sa absurdalne, ale naruszenie ich może skutkować nieważnością postępowania. Stąd te uchylenia do ponownego rozpoznania. A co do tego że nie stawił sie świadek, czy więźniarka nie dojechała to nie jest wina sędziego, więc nie nazywaj go nierobem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: przecież strajkują cały rok !!!! IP: *.so.lublin.pl 30.05.08, 08:53 To,że po raz kolejny musi być Pan przesłuchany, wynika z przepisów i nie zależy zupełnie od dobrej woli czy chęci sedziego. Niestety ten nie ma wpływu na treśc przepisów, które są uchwalane przez Sejm. Mało kto chce zrozumiec, że sąd musi te przepisy stosować, czy są jego zdaniem dobre czy nie... No i jeszcze jedno. Z Pana wypowiedzi wynika, że sprawy nie odbyły sie z przyczyn nie leżących po stronie sądu, ale innych osób, bądź instytucji.Nie ładnie w takim razie obarczac za to winą sędziego, który wyszedl na salę i był gotów do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łodzianin szkoda palców na debili... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 15:45 Państwo sędziowie - dajcie spokój. Szkoda palców na pisanie kretynom pouczeń. Taki debil myśli, że wyrok sędzia sobie wyda w oparciu o własne widzimisię, a nie przesłuchanie świadków. On się na tym nie zna, ale przecież "wie lepiej". Wiadomo, że w polskim bydle najwięcej jest lekarzy i prawników - na prawie i medycynie zna się każdy. Tylko że potem taki debil dostaje odpis pozwu z pouczeniem o terminie wniesienia odpowiedzi i wysyła pismo procesowe 2 tygodnie po terminie, tytułując je "kasacją". Bo to przecież wszystko jedno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: przecież strajkują cały rok !!!! IP: *.185.rev.vline.pl 31.05.08, 00:46 popieram te wypowiedż uwazam ich za bezczeli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeszcze sędzia Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: *.elblag.dialog.net.pl 30.05.08, 09:07 Autorzy poprzednich wpisów łatwo jest krytykować tylko, że: Sędzia nie może: podjąć pracę po ukończeniu studiów wyższych ( co najmniej 24 letnia osoba musi po-zostawiać na utrzymaniu rodziny jeszcze najmniej przez okres 3 lat aplikacji oraz 5 lat asesury); nie zdać bardzo trudnego egzaminu sędziowskiego ( egzamin trwa kilka dni – pisemny i ustny, przed komisją egzaminacyjną powołaną przez Ministra Sprawiedliwości z za-kresu wszystkich gałęzi prawa); pracować pięć dni w tygodniu po osiem godzin, gdyż czas jego pracy określa zakres jego obowiązków ( praca niejednokrotnie po 12 godzin również w soboty niedziele i święta); chorować, gdyż sprawy z jego referatu czekają na jego powrót ( żaden inny sędzia w sprawie karnej nie może kontynuować jego sprawy); podejmować dodatkowego zatrudnienia lub poszukiwać innych form zarobkowania niż wynagrodzenie sędziowskie ( chyba, że społeczeństwo chce, aby w ich istotnych sprawach życiowych orzekali sędziowie wynagradzani przez przeciwników proceso-wych); otrzymywać dodatków do pensji tj. wynagrodzenie za prace w godzinach nadliczbo-wych, zwiększone pensum, premie, nagrody pieniężne, gratyfikacje finansowe, dodat-ki mundurowe itp. prowadzić żadnej działalności politycznej, społecznej lub samorządowej; świadczyć usług prawniczych nawet najbliższym osobom; utrzymywać kontaktów osobistych i jakichkolwiek związków ekonomicznych z innymi osobami, jeśli mogłyby one wzbudzać wątpliwości, co do bezstronnego wykonywania obowiązków, bądź podważać prestiż i zaufanie do urzędu sędziowskiego – również członkowie jego rodziny nie mogą utrzymywać takich kontaktów; korzystać z akcji promocyjnych kierowanych do różnych grup zawodowych np. leka-rzy, prawników przez firmy lub instytucje ( nawet państwowe) w tym również z ulg przy zakupie np. samochodów, telefonów komórkowych, mieszkań itp. podejmować żadnych działań finansowych, które mogą być odebrane jako wykorzy-stanie pozycji sędziego i musi wykazywać nie budzącą wątpliwości rzetelność w swo-ich sprawach finansowych oraz skrupulatność w wypełnianiu wynikających stąd obo-wiązków ( nie może rozliczać zakupu książek i innych pomocy naukowych, sprzętu komputerowego, programów itp. w koszty działalności jak czynią to przedstawiciele innych grup zawodowych – adwokaci, radcowie prawni, notariusze, lekarze itp. jako sędzia sądu rejonowego otrzymywać wynagrodzenie wyższe niż 4800 zł brutto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kielczanin Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 09:32 Część Sędziów jest uczciwych i tym faktycznie należy się podwyżka. Są jednak tacy jak ci co sądzili sanitariuszy w sprawie zabójstwa G. Przemyka. Mój syn został skazany za przejechanie skrzyżowania na zielonym świetle sygnalizatora. "Późnym" zielonym jak stwierdziła wybitnie nieudana zaliczka na sedziego w postaci asesora Marcina O. z Kielc. Został później uniewinniony przez Sąd Okręgowy w Kielcach. Niech się nieroby wezmą do pracy. Za fałszywe wyroki powinni odpowiadać karnie, może wtedy byłoby mniej przypadków gdy jakiś sędzia się powiesi lub utopi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lokals Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: 83.238.100.* 02.06.08, 11:54 Na tym polega idea drugiej instancji... Odpowiedz Link Zgłoś
iudicabo Protest sędziów - dzień bez wokandy 30.05.08, 09:26 Te podwyżki mają być z naszych podatków. Otóż, zgadzam się na nie dla uczciwych sędziów, stosujących literalnie prawo. Stanowczo mówię NIE w przypadku tych, którzy sprzeniewierzają się złożonej przysiędze, którzy dla doraźnych celów (jakich???) z pokrzywdzonego czynią przestępcę. Złodziejowi zasądzają haracz za popełnione przestępstwo. Tacy zapewne "pchają" się po podwyżki w pierwszym szeregu. Najpierw niech orzekają zgodnie z prawem. W przeciwnym razie, krzywdzą już raz pokrzywdzonych w imię niezawisłości - chyba od rozumu i zwykłej przyzwoitości, naruszając prawa człowieka. Tacy, oprócz mojej pogardy, mają mój sprzeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żonasędziegokarneg Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 10:00 też uważam,że III władza w tym kraju zarabia skandalicznie mało i zjadowione,polskonienawistne( w stylu psa ogrodnika:"ja mam źle, więc mój bliźni powinien mieć gorzej") posty sfrustrowanych nauczycielek czy pielęgniarek tego nie zmienią. Żeby chociaż sędziowie nie pisali w tym kraju kilkunastostronnicowych(a czasem kilkudziesięcio-)powieści kryminalnych jak to Zenek z Władkiem po pijaku mordowali Heńka i dlaczego(mało ciekawe...), tudzież Franek z Kaziem wyłudzali VAT od państwa(jeszcze mniej ciekawe)-dla wtajemniczonych:chodzi o uzasadnienie wyroku. Poza tym byłoby miło gdyby sędzowie otrzymywali dodatek choćby za dyżury aresztowe(soboty,niedziele,święta)albo zwrot/ryczałt kosztów książek lub materiałów wykładanych do wykonywania zawodu(np. laptop, papier, tusz do drukarki)podobnie jak moga to robić dziennikarze czy artyści.Ale poraz kolejny okazuje się,że sędzia w tym feudalno- ludowym ustroju jest traktowany jak lokaj na dworze władcy. Odpowiedz Link Zgłoś
ordynat.uchleja Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy 30.05.08, 10:10 " podobnie, jak mogą to czynić dziennikarze i artyści" =================== Niech pani nie żałuje - artyści to podobno biją żony ! Odpowiedz Link Zgłoś
nefnef O! trudna sytuacja finansowa przy 4600 30.05.08, 10:04 O! trudna sytuacja finansowa przy 4600 (bez dodatku stażowego i funkcyjnego – ile z dodatkami?)! To się porobiło… a ja głupi myślałem, że jak ktoś ma 2300 to już jest świetnie. Oj kasjerki w hipermarkecie, oj pracownicy szkół, oj pielęgniarki, oj oj emeryci za 700zł – jak Wy możecie żyć i wyżyć??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: europe2008 Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: 88.207.186.* 30.05.08, 10:39 "Sedzia" w Lodzi, to raczej cos, albo ktos, absolutnie ograniczony i niezdolny do "sadzenia". Wszystko wedlug starego stereotypu "Sprawiedliwosc???.. prosze nie zapomniec... ze Oskarzony jest w Sadzie... w Lodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ordynat.uchleja Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy 30.05.08, 10:55 Eeeee... to pełna kulturwa, jak na łodzkie sędziowskie standardy. Była taka (może nawet jeszcze jest), która w sprawie rodzinnej tak się rozemocjonowała, że waliła do powódki na "ty". Głęboko dotknięta taką formą odnoszenia się "sądu" do strony postępowania powódka poszła na skargę do prezesa i usłyszała : "o co się rozchodzi, sędzia Jola to przecież fajna dziewucha ! Odpowiedz Link Zgłoś
ordynat.uchleja Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy 30.05.08, 12:09 Ponieważ widzę, że w tym wątku lęgną się, niczym jaja rasowych kur, apele o konkrety - uzupełniam mój poprzedni wpis: "sędzia" która dopuściła się wyżej opisanego zachowania to p. Jolanta Ratajczyk z (wówczas) XI wydz. rodzinnego sądu rejonowego w Łodzi mieście. Prezes rozsłwiający walory p. Joli nazywał się Mrowiński. Są świadkowie. Pojękiwania o pomówieniach proszę sobie zatem darować. Odpowiedz Link Zgłoś
inu Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy 30.05.08, 11:04 Ania- gratuluję bardzo wyważonego i stonowanego artykułu. A w dyskusji powyżej widać, że wypowiadają się osoby nie mające z sądownictwem do czynienia i zainteresowani w temacie. Nigdy zgody nie będzie. Z jednej strony- przepraszam za uogólnienie- mamy społeczeństwo, które zasadniczo nie odróżnia sędziego od referendarza, prokuratora, czy adwokata. Wsio rawno- wszyscy pracują w sądzie. To społeczeństwo nie jest w stanie wejść w specyfikę zawodu, charakteru pracy, etc. Dlatego np. sensacje medialne sieją takie spustoszenie w wizerunku wymiaru sprawiedliwości, choć w nim przypadki nieuczciwości- jeśli zerknąć w statystyki- są naprawdę marginesem. Z drugiej strony mamy środowisko sędziów, które po latach niewyobrażalnie trudnej nauki, aplikacji, niepewności zawodowej- wreszcie zdobywa nominację. Setki spraw, niedoinwestowanie sądów, brak etatów, etc. I frustracja, bo koledzy z innych korporacji majątkowo sytuowani są na nieosiągalnym dla nich poziomie. Niestety, muszę stwierdzić (jako obserwujący z boku, znający środowisko, ale nie będący prawnikiem), że sędziowie zapominają zasadniczo o PR. Używają hermetycznego języka, starają się w sposób zrównoważony wyłuszczyć swoje racje. Tyle, że w mediach to wszystko jest bardzo spłaszczane (również przez niewiedzę wielkiej części dziennikarzy). I dlatego ich protesty nie mają społecznego popracia. Odpowiedz Link Zgłoś
ordynat.uchleja Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy 30.05.08, 11:19 Gazeto! Ani ignorancji,ani skarlenia moralnego, ani zwykłego zchamienia sędziów nie da się zamaskować rozkłdając to tałatajstwo na styropianie i polewając bełkotliwym strumieniem komunałów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cokolwiek Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: *.toya.net.pl 30.05.08, 14:48 Ale sie usmialiśmy czytając otwarty list sędziów do MS. w szczególności czytając o zarobkach "przeciętnych pracowników biurowych kancelarii adwokackich". ale po śmiechu przyszła konstatacja i patrzenie na siebie wilkiem ile to zarabia kolega/koleżanka :) muszę sie przyznać że naprawde to nie jest tak różowo nawet dla ponadprzęciętnych pracowników biurowych. A propos aplikacja adwokacka jest płatna a utrzymanie kancelarii też kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: europe2008 Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: 88.207.186.* 30.05.08, 16:06 Dziwne, cale srodowisko ( organow sprawiedliwosci) w Lodzi jest po prostu przazarte korupcja. A te tzw "kancelarie adwokackie" to glowne komorki, ktore zdzieraja i dziela ( tzn korumpuja sedziow, prokuratorow itd) pieniadze niewinnych , ktorym niestety popadlo "wpasc w szpony tego srodowiska". Wiem o czym mowie (pisze) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xero Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: *.struegel.net 30.05.08, 17:52 kolekcjoner_ciekawostek 30.05.08, 10:02 Jeżeli mamy mieć takie "sądy" to niech w ogóle nie pracują. Znalezione na śląskim forum: szczególne i szczere życzenia Autor: wiecie_od_kogo 23.03.08, 17:23 Fałszerzom, krętaczom, przestępcom, oszustom, złodziejom i karierowiczom z prywatnego „sądu” w Tychach oraz ich mocodawcom z prywatnego „sądu” okręgowego. Tym nielicznym, sprzedajnym i zdemoralizowanym z towarzysko, kumotersko, rodzinnej sitwy, którzy wysługując się i wchodząc w d... zapijaczonym, zdegenerowanym i żerującym na ludziach żydom splugawili instytucję, urząd, i sędziowskie insygnia. Dla tych („tu epitet....”), którzy nigdy nie powinni być sędziami, szczególne i szczere życzenia: „Paskudnych Świąt w podłym nastroju oraz „tradycyjnego jajka”-zgniłych, cuchnących zbuków i poświątecznej dożywotniej obstrukcji”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujtommy Prawnicy sa najlepiej uposażoną grupą zawodową w IP: *.toya.net.pl 30.05.08, 19:14 Polsce a jednoczesnie grupą zawodowa ,która za nic nie odpowiada i w swoim zadufaniu i bezczelności chcą jak najwięcej zarabiać nie dając nic w zamian.Środowisko jest bardzo zdemoralizowane i skorumpowane tylko trudno kogoś z nich pociągnąc do odpowiedzialności za ewidentne przestępstwa bo działa system ochrony interesów sitwy. Najwyższy czas przestac ulegac ich żądaniom i szerzej otworzyć zawody prawnicze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik kretynie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 19:33 Wypraszam sobie. My jesteśmy "zdemoralizowani"? To może zajmiesz się budowlańcami, mechanikami samochodowymi, księżmi czy przedstawicielami handlowymi? To są głupoty na poziomie Zera-Ziobry. Odpowiedz Link Zgłoś
madox44 prawniku... 31.05.08, 22:07 Wypraszać sobie możesz do woli , ale korupcja jest faktem. "Przyczynami korupcji w wymiarze sprawiedliwości są: ingerencja władzy wykonawczej i ustawodawczej w działalność wymiaru sprawiedliwości, zbyt niskie wynagrodzenia sędziów oraz przyzwolenie społeczne na zachowania korupcyjne – podała Transparency International Polska, opierając się na ankietach przeprowadzonych w 62 państwach. „Skorumpowany wymiar sprawiedliwości prowadzi do ogromnych, niemalże nieodwracalnych zmian, m.in. tworzy podziały w społeczeństwie, sprzyja pogwałceniu praw człowieka, hamuje rozwój gospodarczy” – to fragment „Globalnego raportu korupcji 2007 r.”" Odpowiedz Link Zgłoś
madox44 TI o korupcji w sądach ( link ) 01.06.08, 09:15 www.transparency.pl/www/?a=36&text=228 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: holmes Awans zawodowy w tym środowisku jest oparty IP: *.toya.net.pl 30.05.08, 19:18 prawie wyłącznie na kumoterstwie i najwyższy czas aby sędziowie czy prokuratorzy nizadowoleni ze swoich wysokich przeciez zarobków odeszli i zrobili miejsce dla innych,ktorzy nie mieli" poparcia pod stołem". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: *.185.rev.vline.pl 31.05.08, 00:13 tego strajku to i tak chyba nikt nie zauwazy bo w Sadach nic oprócz politycznych zagrywek sie nie dzieje .Przecież w Sadach oprocz sekretariatow nic nie dziala ,tylko sekretarki i to niezbyt uprzejme odpowiadaja że sprawy nie ma nie odbedzie sie albo bedzie rozpatrywana od poczatku bo Sędzia zachorowala ,tak jest w przypadku sprawy p.zlodziejowi Pawłowi Nowakowskiemu i po co te Sądy ,kończcie ten strajk i wstydu oszczedzcie czym uzasadnicie wasze niezadowolenie .Poszkodowani ci co nas potraktowaliscie jak pomiot pojdziemy z pikietami pod wasze sady na Kosciuszki , Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lokals Re: Protest sędziów - dzień bez wokandy IP: 83.238.100.* 02.06.08, 11:59 Problemu nie ma: w Warszawie sędziowie odchodzą w błyskawicznym tempie. Średnio 1 w miesiącu w wydziale (zwykle jest ich tam ok. 10) a nowych już nie będzie (vide orzeczenie w sprawie asesorów). Wtedy dopiero będzie fajnie ;-). Odpowiedz Link Zgłoś