Dodaj do ulubionych

Wrocław ma "Szósty zmysł" do promocji. A my nie

22.07.08, 21:08
a może pomyślieć i zmienić PREZYDENTA on wie jak się poruszać i co
oglądać w świecie ,a o swoje miasto traktuje jak skarbonke na
wyjazdy,Łódź stolicą kultury a tak naprawdę ,to jest jej jak na
lekarstwo,Kraków ma różne dni festiwalowe,Wrocław podobnie,i t d,itd
a w Łodzi ?........
Obserwuj wątek
    • Gość: jacdaw Wrocław ma "Szósty zmysł" do promocji. A my nie IP: *.toya.net.pl 22.07.08, 21:30
      A w Lodzi mamy bande skoltunionych aparatczykow zmieniajacych sie
      tylko stolkami po kolejnych wygranych lub przegranych wyborach. Te
      same gemby, te same nazwiska, ktore wzajemnie sobie krzywdy nie zrobia
      bo a nuz w nastepnym rozdaniu ktos inny dostanie klucze do skarbonki.
    • Gość: barnaba Re: Wrocław ma "Szósty zmysł" do promocji. A my n IP: *.lodz.msk.pl 22.07.08, 21:55
      W Łodzi turysta to kłopot i należy go jak najszybciej zniechęcić.

      W tym celu wyburza się kolejne łódzkie zabytki, a te ocalałe przyozdabia
      dekoracjami rodem z PRL-owskiej Cepelii, konserwuje się brud na dworcach oraz
      pielęgnuje luki w zabudowie- wyburzane kamienice od razu zajmuje zbiorowisko
      bud, dziki parking, a w najlepszym razie szkaradny szklany sześcian. Opłata za
      przewóz bagażu w tramwajach i autobusach, idiotyczne godziny otwarcia muzeów
      (czynne z reguły w godzinach pracy) oraz brak jakiejkolwiek informacji
      turystycznej, nawet tak prostej jak zwyczajne drogowskazy dopełnia obrazu nędzy
      i rozpaczy.

      Za to mamy saturatory. I św. Faustynę.
      • Gość: barnaba I przykład: IP: *.lodz.msk.pl 23.07.08, 12:13
        lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/878328.html
        <<<<<<<<<<<<
        Łódzka Palmiarnia jest jedną z atrakcji turystycznych naszego miasta. Turyści
        często sami proszą przewodników, by ich tam zaprowadzić. Nie wszyscy jednak to
        robią, bo twierdzą, że to jedyne miejsce w Łodzi, gdzie przewodnik musi zapłacić
        za bilet wstępu. Takie przepisy wydały władze Łodzi.

        - Dlatego celowo i świadomie bojkotuję Palmiarnię. Na znak protestu - mówi
        Jarosław A. Janowski, przewodnik po Łodzi. - Przecież przyprowadzam grupę, a
        więc pieniądze, bo każdy zapłaci za bilet. Próbowałem już interweniować w tej
        sprawie, bezskutecznie.

        Ostatnio Janowski zrobił jednak wyjątek i na prośbę grupy z Krakowa, której
        pokazywał miejskie atrakcje, poszedł także do Palmiarni. Znów powtórzyła się,
        jak twierdzi, nieprzyjemna sytuacja, bo kazano mu zapłacić za wstęp.
        ::: Reklama :::

        - Zaoferowano mi nawet bilet ulgowy, ale odmówiłem. Grupa za mnie zapłaciła, ale
        było mi naprawdę nieprzyjemnie - tłumaczy przewodnik. - W innych instytucjach
        nie ma takich zwyczajów. Mało tego. W restauracjach McDonald's nawet oferują
        przewodnikom darmowe przekąski, kiedy przyprowadzają grupy. Czy naprawdę jeden
        bilet gratis doprowadzi instytucję do ruiny?

        Rzeczywiście, w muzeach w Łodzi przewodnicy są traktowani jak opiekunowie grup i
        za wstęp nie płacą. Pytaliśmy o to m.in. w Centralnym Muzeum Włókiennictwa i
        Muzeum Kinematografii. Muzeum Historii Miasta Łodzi w niedziele oferuje nawet
        turystom indywidualnym bilety darmowe. Wszystko po to, by rozsławić nasze miasto
        i zachęcać do kolejnych odwiedzin. Dlaczego więc Palmiarnia postępuje inaczej?

        - Znamy sprawę, nie pierwszy raz słyszymy podobne skargi - tłumaczy Celina
        Kozubek z łódzkiej Palmiarni. - Ale utrzymuje nas budżet miasta i wszelkie
        strategiczne decyzje, także finansowe, podejmuje Rada Miejska. Nie do nas należą
        decyzje, kto wchodzi za darmo.
        [...]
        />>>>>>>>>>>>>
    • Gość: gościu Nudne te teksty "Co władze Łodzi zrobią...?" IP: *.toya.net.pl 22.07.08, 21:56
      Kolejny artykuł w którym redaktor GW porównuje rzeczy z innej bajki. Dla
      wierszówki polecam dopisanie 3 części artykułu w której opisywany będzie
      turniej ochotniczych staży pożarnych w małej podłódzkiej miejscowości. Żadnych
      SMS-ów, nie ma toalet, żadnych atrakcji, informacja turystyczna oczywiście
      nieczynna od 1984 roku. I nie zapominajmy o pięknych drogowskazach mieszkańcy
      tej przepięknej miejscowości nawet nie są w stanie wyobrazić.

      W koło te same błędne pytania, zmienia się tylko pretekst. Władze to, władze
      tamto. Zapewne szanowny redaktor zorientował się że wrocławski festiwal
      organizowany jest nie przez władze Wrocławia ale przez niezależne
      stowarzyszenie, a dokładniej ludzi którym się chce i który widzą w tym co
      robią żywotny interes (finansowy, ambicjonalny, zapewniający satysfakcję i
      jakikolwiek inny) Oczywiście miasto i sponsorzy dokładają do tego ale na pewno
      żaden włodarz miasta nie wymyślił tego festiwalu ani żaden urzędnik nie
      opracowywał jego formuły i działań promocyjnych.

      Myślę, że władze naszego Miasta chętnie wyłożą spore pieniądze na tego typu
      inicjatywy. Trzeba im jednak pokazać że można coś z robić z głową i potrafi
      przyciągać ludzi. Tak to niestety działa, że wszystkie władze lubią podłączać
      się pod dobre inicjatywy.

      A wszystkim którzy nie wyleczyli się jeszcze z kompleksu Wrocławia życzę
      powrotu do zdrowia.
    • maciekzy Trzeba wynając ekipe UMŁ zagranicą 22.07.08, 23:04
      Takie władze Łodzi jacy mieszkańcy....tak samo będzie
      po następnych wyborach
      • Gość: ironlord Re: Trzeba wynając ekipe UMŁ zagranicą IP: *.toya.net.pl 23.07.08, 06:32
        Taka durna wypowiedź jaka jej jakość. Zwłaszcza sam temat poraża. Uwielbiam
        takie kwiatki. Może czas aby wziąć korepetycje ?
    • Gość: piter A u nas getto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 00:06
      Rocznice wyzwolenia getta - urasta do najważniejszego wydarzenia w Łodzi i na
      świecie - tak opisuje nam nasz zadufany prezydencik.
      Ale jest brudno, tramwaj jest lokalny, promocja do niczego, ścieżki rowerowe -
      wymuszone, orliki - kto w końcu je realizuje - wiocha zadufana w sobie, wiocha
      rydzykowa - mówię o władzy
    • prawy Wrocław - miasto spotkań 23.07.08, 00:36
      To samo powiedziałem w poniedziałek na antenie.
      Też byłem w weekend we Wrocławiu (nawet spotkałem Pana Redaktora) i jestem pod
      wrażeniem.
      Ogromnym wrażeniem.
      Ja już nie mówię o architekturze, układzie urbanistycznym i budynkach.
      Nie mamy tego tutaj, trudno.
      Przecież nie zburzymy wszystkiego i nie postawimy od nowa.

      Problem tkwi w ludziach.
      Tam się chyba jakoś bardziej chce.
      U nas jakoś tak mam wrażenie, że nie do końca.

      Jako radiowiec obserwuje z pewnego rodzaju podziwem działania wszystkich którzy
      promują nasze starania o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016.
      I powiem szczerze, że jestem pełen podziwu, bo Ci którzy to robią, robią to dobrze.
      Mają niekonwencjonalne pomysły, które zwracają uwagę.
      Ale wracając w niedzielę wieczorem z Wrocławia zastanawiałem się czy aby sami
      nie robimy sobie kuku.
      Bo nie ma nic gorszego niż zawiedzione nadzieje.
      W marketingu i promocji naszego miasta jesteśmy naprawdę dobrzy... ale co z
      tego, skoro ktoś skuszony doskonałą promocją przyjedzie tu i przekona się że to
      promocyjna wydmuszka.
      Że tu nic nie ma i nic się nie dzieje.
      No poza Shaggym, św. Faustyną i gettem.
      I to od wielkiego dzwonu.

      W sobotę w Arsenale we Wrocławiu był Coldcut i Skalpel, teraz będzie Digit All
      Love i Oszibarack.

      A to tylko jeden festiwal ERA NOWE HORYZONTY, który wpisuję się obok WROCŁAW
      2012 w większą całość czyli FESTIWAL WROCŁAW NON STOP.
      • anpio Imprezować TAK, ale NIE w Łodzi? 23.07.08, 08:25
        Tym bardziej dziwi, że w Łodzi tak wielkim problemem jest informacja
        turystyczna otwarta przez cały tydzień. Przynajmniej w sezonie
        letnim, ale najlepiej 365 dni w roku. To przecież drobnostka, która
        nie wymaga budowy nowego biurowca, organizacji nowego festiwalu czy
        inwestowania grubych milionów. Chodzi aż i tylko o człowieka za
        biurkiem, który pomoże turyście poznać to co wartościowego w Łodzi
        już jest.
        Co do zaś samego festiwalu Era Nowe Horyzonty, to nawet jeśli władze
        Wrocławia go nie organizują to samo miejsce przypadkowe nie jest.
        Wiele festiwali "sprawdza się" oferując super przeżycia właśnie
        dlatego, że są w konkretnym mieście. Super pomysł na dobrą zabawę
        łatwiej zrealizować w mieście z dobrym klimatem i dobrze
        zorganizowanym. Mając tego świadomość trudno nie mieć jednak
        pretensji do władz Łodzi. No bo gdzie w można u nas zrobić fajne
        imprezy plenerowe? To, że cała Łódź może bawić się pod sklepem,
        nawet tak atrakcyjnym jak Manufaktura, za dobrze o nas nie
        świadczy... A z drugiej strony sami łodzianie bawić się potrafią, o
        czym świadczą tłumy mieszkańców naszego miasta na imprezach...w
        innych miastach.
      • vazz Re: Wrocław - miasto spotkań 23.07.08, 11:41
        Nie uważasz, że właśnie Wrocław wpędził się w ślepa promocyjną uliczkę stając
        sie "wydmuszką"? Poczytaj wrocławskie forum, tam juz nie jest tak różowo.
        Artykuł zas zaliczam do kategorii "Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma"
        • prawy Re: Wrocław - miasto spotkań 23.07.08, 11:59
          Być może i Wrocław wpędził się w taką jak to nazywasz "ślepą promocyjną uliczkę".
          Ale nawet jeśli tak ich wydmuszka pęknie... to im jeszcze pozostają zabytki.
          A co pozostaje w takiej sytuacji nam ?
          Nic.
          • vazz Re: Wrocław - miasto spotkań 23.07.08, 12:15
            Zabytki? One raczej nie są sztandarowym czynnikiem wyróżniających Wrocław od
            pozostałych miast.
            • ludendorf Re: Wrocław - miasto spotkań 25.07.08, 02:41
              > Zabytki? One raczej nie są sztandarowym czynnikiem wyróżniających Wrocław od
              > pozostałych miast.

              Chyba jednak stanowią. Wrocław pomimo zniszczeń wojennych zachował największą w
              Polsce ilość zabytkowych czynszowych kamienic najprzeróżniejszych stylach ( 8
              tysięcy )to też największy w Polsce zespół zabytkowych budowli Gotyckich, jedna
              z nielicznych w Europie zachowana fosa miejska stale wypełniona wodą, najwięcej
              w Polsce zabytkowych mostów ( z ogólnej liczby ok 117 ) i Hala ludowa zabytek UNESCO

              można o tym przeczytać tutaj : maertge.blogspot.com/
              • vazz Re: Wrocław - miasto spotkań 25.07.08, 13:37
                Zgadzam sie, we Wrocławiu jest masa wspaniałych zabytków, ale akurat nie dzięki
                tym zabytkom Wrocław jest "na fali", Wrocław postrzegany jest jako miasto
                dynamicznie sie rozwijające, a nie jako "zabytkowe".


    • Gość: baba_dosc_stara Wrocław ma "Szósty zmysł" do promocji. A my nie IP: *.lodz.mm.pl 23.07.08, 02:22
      Oj, to prawda, Kropa wypad!! Jak studiowałam 30 lat temu to o nim skandaliczne plotki chodziły !! Musiał się jakoś wybić, bo zawodowo to cieniutki był !!
    • dalton78 Wrocław ma "Szósty zmysł" do promocji. A my nie 23.07.08, 02:56
      problem nie leży w miescie a w ludziach a to juz dla Łodzi przykra
      sprawa. Camerimage nie jest inicjatywą łodzian. To co próbuje sie
      rozwinąć jest albo pomijane albo wręcz gnębione. Takie miasto.
      Promocją naszej Europejskiej Stolicy Kultury 2016 na Opener były ...
      flipery hmmm
    • Gość: Patka Wrocław ma "Szósty zmysł" do promocji. A my nie IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.07.08, 07:53
      Dziękuję za ten artykuł...
    • Gość: M Wrocław ma "Szósty zmysł" do promocji. A my nie IP: *.uml.lodz.pl 23.07.08, 08:00
      Brawo, Panie Grzegorzu!
    • czechy11 Wrocław ma "Szósty zmysł" do promocji. A my nie 23.07.08, 09:09
      Boże ile mozna czytać tych stęków. Ah oh i eh jak to wszędzie jest
      lepiej i w ogóle. Czy łodzianie muszą być wiecznie niezadowoleni
      rozhisteryzowani, lamentujący i płaczacy. Jak ktos ma taką
      mentalność to nigdy niczego dobrego nie zrobi. Panie redaktorze
      niech Pan zostanie na tym rynku we Wrocławiu i nie nudzi jak Pqan
      jest taki nieszczęsliwy w Łodzi. Mi jest tu dobrze nie musze miec
      żadnych wielkich promocji miasta i nie musze stale jęczeć na temat
      tego co jest w innych miastach. Jedźcie sobie robic te kariery w
      innych miastach i harujcie dzień i noc potem bedziecie mogli przez
      12 godzin podziwiać uroki rynków i wspaniałości innych maist. Byle
      juz nie trezba było słuchać tego ciągłego jęku i stęku.
      • brite Re: Wrocław ma "Szósty zmysł" do promocji. A my n 23.07.08, 10:15
        > Czy łodzianie muszą być wiecznie niezadowoleni
        > rozhisteryzowani, lamentujący i płaczacy. Jak ktos ma taką
        > mentalność to nigdy niczego dobrego nie zrobi.

        Jeżeli zaś mentalność nie pozwala na wyjście na zewnątrz i porównanie swojej
        rzeczywistością z inną, to nadal będziemy tkwić w swoim grajdołku, zadowoleni z
        siebie.
        • czechy11 Re: Wrocław ma "Szósty zmysł" do promocji. A my n 23.07.08, 12:07
          Mi tam jak to piszesz w tym grajdołku jest dobrze. Łodzianie mają
          taką mentalność, że nawet jak tu będzie Nowy Jork to będą uważali,
          że wszędzie jest lepiej i żyją w grajdołku.
          • dziad_borowy Re: Wrocław ma "Szósty zmysł" do promocji. A my n 23.07.08, 12:29
            Sa tacy, ktorzy chca, zeby nie tylko bylo dobrze ale bardzo dobrze,
            a nawet wysmienicie. Nie kaz im sie kisic ze soba.
            Dzierżżż!!!
    • Gość: Trzeźwo Wrocław ma "Szósty zmysł" do promocji. A my nie IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.08, 09:09

      Kolejny artykuł w podsobnym stylu - chwała wyborczej za to
      że "krytykuje" ale... w każdym mieście chwali się cudzę, w gdyńskiej
      wyborczej był artykuł o tym że Łódź świetnie promuje się na Openerze
      a Gdynia wcale (świetnie, przy pomocy fliperów właśnie - promocja
      sformatowana do odbiorcy - byłem, widziałem, naprawdę bardzo dobry
      pomysł, tłumy ludzi, najlepsze stoisko promocyjne, bijące na głowę
      inne stoiska na openerze), w Przekroju z zeszłego tygodnia znów pean
      na cześć promocji Łodzi, która jako jedyna realizuje ciekawie i
      konsekwentnie promocję starań o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury
      (polecam, bardzo budujący artykuł, chwalą jako jedyne logo łódzkiego
      projektu oraz łódzkie działania, w tym Kapitana Kulturę), oczywiście
      znów głównym celem artykułu jest dokopać Warszawie, która nic nie
      robi. Takich artykułów są setki, w każdej lokalne gazecie ukazują
      się takie artykuły. Czytałem kilkanaście artykułów chwalących Łódź a
      krytykujących miasto X (Warszawę, Poznań, Wrocław też, więc żadna
      druga liga). Zawsze może być lepiej, ale proponuję jednak odrobinę
      obiektywizmu w ocenie działań. Kroba jest tragedią dla tego miasta,
      ale udaje się zrobić wiele dobrych rzeczy obok a nawet wbrew niemu.
      Ludzie, do roboty.
      • czechy11 Re: Wrocław ma "Szósty zmysł" do promocji. A my n 23.07.08, 09:15
        Otóz to ludzie do roboty i przestańcie wreszcie ciągle patrzeć na
        innych. Róbcie swoje u siebie i nie jęczcie. Zgadzam się wz Toba
        nieraz czytałem w innych maistach jak to w łodzi cos jest sensownie
        zrobione a u nich nie. Tylko tutaj wszyscy widzą same wady. Wszędzie
        lepiej i takie tam sruty pierduty. Mamy festiwale rozwijajmy je. A
        we Wrocławiu wcale nie jest tak słodko jak próbuje nam sie wciskać.
        Dwa dni spędzone na rynku to jescze nie cała wiedza o mieście.
    • Gość: Czesław Pewnie ten DRINK-BAR IP: *.zdnet.com.pl 23.07.08, 10:01
      był powodem zgubienia wejściówek przez Pana Dziennikarza ;)
    • avatary zmień w tytule "szósty zmysł" na 23.07.08, 10:26
      "kompetentnych urzędników" a podpowiedź uzyskasz co zmienić, aby sytuacja
      uległa poprawie.
    • lodz25 Wrocław ma "Szósty zmysł" do promocji. A my nie 23.07.08, 11:24
      hmmm... dobry artykul... jeden z lepszych ktore Pan napisal...
    • Gość: inny Wrocław ma "Szósty zmysł" do promocji. A my nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 17:33
      Jestem mieszkańcem powiatowego miasta i uważam że Wrocław tak
      naprawdę niczym szczególnym się nie wyróżnia spośród dużych miast
      naszego kraju. To prawda że dużo się o nim mówi i to prawie
      wyłącznie dobrze, ale to jest chyba sprawa nacisków na media ze
      strony lokalnych władz. Wystarczyło pewnie kilka telefonów do gazet
      liczacych się na rynku aby pojawiły się tam sponsorowane artykuły w
      których roiło się od achów i echów. W innych miastach też się dzieje
      wiele tylko tak głośno się o tym nie mówi. Przez to sami mieszkańcy
      Wrocławia uwieżyli że u nich jest USA a u reszty kamczatka.To prawda
      że Wrocław promuje się intensywnie, lecz czasami brak mu dyplomacji,
      przykład EXPO cz EIT gdzie zachowania naszej delegacji przy
      ogłaszaniu wyników budziły tylko mój wstyd, bo jak nas widzą tak nas
      piszą. Swoją drogą materiały z którymi tam jechaliśmy były tylko na
      średnim poziomie a czasami wręcz mierne. Brakowało na nich dynamizmu
      zwykłej pompy. I jeszcze jedno Łódź ma też szansę na zmianę, tylko
      trzeba nauczyć mieszkańców odwagi i dumy ze swojego miasta, bo tego
      dokonał Dutkiewicz, czy naprawdę synonimem dynamicznej 600.000
      metropolii są 2 hektary rynku z okalającymi go uliczkami, a naszej
      stolicy ostatnio otwartego Nowego Światu który jest ulicą na miarę
      Bydgoszczy czy Szczecina? Łodzianie nie dajcie się zawstydzać!
      • czechy11 Re: Wrocław ma "Szósty zmysł" do promocji. A my n 24.07.08, 09:16
        Dzięki za ten post. Jest naprawdę mądry i pozbawiony tej polskiej
        histerii, lamentu i niecierpliwości.
      • czechy11 Re: Wrocław ma "Szósty zmysł" do promocji. A my n 24.07.08, 09:20
        I dodam jeszcz, że Poznań nie ma 2-ch chektarów rynku jest
        stosunkowo przeciętnym miastem, nie promuje się nachalnie jak
        Wrocław a mimo to jest lata świetlne od Wrocałwia do przodu. Bo w
        Poznaniu działa szczegół, bo tam wielu ludzi jest ekonomicznie
        niezaleznych mając własne małe (ale własne) firmy z których zyją a
        nie piszą ciagle CV do kolejnych koncernów o wspanaiłaych nazwach i
        równie jak te nazwy smieciowej pracy jak to jest we Wrocałwiu.
      • vazz Otóż to. 24.07.08, 11:14

        Łodzianie dali sobie wmówić, że Łódź to szara, nudna, nieciekawa, mieścina,
        tylko, że jakby na przekór temu, właśnie Łódź jest stałym miejscem odwiedzin
        zagranicznych ekip TV robiących materiał o najciekawszych miastach
        Polski/Europy, dla nich Wrocław, Kraków, Poznan, Warszawa- whatever/ to jedno i
        to samo- rynek, starówka, zabytki (o wiele ładniejsze znajdą w Pradze, Wiedniu,
        Budapeszcie).

        Nie twierdze, że w Łodzi jest cudownie i super, wręcz przeciwnie- jest tu masa
        rzeczy do zrobienia, ale chodzi o to ,że Łódź ma wielki potencjał, którego nie
        mają inne polskie miasta. Bez kompleksów Łodzianie nie każde miasto musi
        szczycić sie pięknym ryneczkiem, starówka, zabytkami, rzeczka i mostami itp itd
        tak samo jak nie każdą kobieta musi być tapirowaną blond lalą po solarium.

        ps. za sukcesem Wrocławia stoi raczej Zdrojewski, a Dutkiewicz poprostu jedzie
        na wózku, który Zdrojewski rozbujał ;)
        • zdanka1 Re: Otóż to. 24.07.08, 12:46
          O tym potencjale słysze od 10 lat. Przez ten czas zdązyłam raz
          wyjechac i wrócić ;/ Plastikowe budy , które żegnały mnie przy
          China Town jak stały, tak stoja 10 lat pózniej. Idąc Gdańską w stone
          Manufaktury mija sie dwa przepiękne palacycki, które jak rozwalaly
          sie 10 lat temu, tak rozwalają sie nadal , aż wreszcie sie rozwalą
          na amen. Na rogu Zielonej i Wólczańskiej stoi coś , w czym
          zagraniczne ekipy TV robiąc materiał o najciekawszych miastach
          Polski/Europy spokojnie mogłyby nakręcić film o Żydach chowających
          sie w piwnicy i ostrzale partyzantów w 1942 ;/
          I wiem , ze w końcu wyjadę stad na amen , bo kwestia nie tkwi w
          potencjale, ale we wszystkim naraz, łacznie z tym, ze wszyscy ludzie
          z pomyslami nacokolwiek z Łodzi uciekają po góra 5 latach.
          • vazz Re: Otóż to. 24.07.08, 13:15
            zdanka1 napisała:

            > O tym potencjale słysze od 10 lat. Przez ten czas zdązyłam raz
            > wyjechac i wrócić ;/ Plastikowe budy , które żegnały mnie przy
            > China Town jak stały, tak stoja 10 lat pózniej.

            Tam chyba jest już projekt na zmianę, co nie ;)?

            Idąc Gdańską w stone
            > Manufaktury
            >mija sie dwa przepiękne palacycki, które jak rozwalaly
            > sie 10 lat temu, tak rozwalają sie nadal , aż wreszcie sie rozwalą
            > na amen.

            Idąc w stronę manufaktury, której nie było 10 lat temu.

            > I wiem , ze w końcu wyjadę stad na amen , bo kwestia nie tkwi w
            > potencjale, ale we wszystkim naraz, łacznie z tym, ze wszyscy >ludzie z
            pomyslami nacokolwiek z Łodzi uciekają po góra 5 latach.


            Jejku, tylko nie jedź do Wrocławia, korki gorsze niż w Łodzi,a jak od rynku
            przejdziesz przez most to sie załamiesz, tam wciąż widać skutki powodzi z 1997r
            ;), jak zobaczysz szklanego kloca obok zabytkowego gmachu uniwersytetu to
            zapłaczesz, a jak wciągniesz mocniej powietrze na dworcu głównym pkp to
            zemdlejesz- jak widzisz wszędzie można być malkontentem ;)
            Prezentujesz typowy łódzki typ narzekacza
            • sothink Re: Otóż to. 26.07.08, 00:15
              na wrocławskim PKP wali tak samo jak na środku piotrkowskiej z lumpeksami, chyba najbiednieszej głównej ulicy z miast w Polsce jaką widziałem. Sienkiewicza w Kielcach to Zachód przy Piotrkowskiej.
              • vazz Re: Otóż to. 28.07.08, 14:18
                Tydzień temu byłem na pkp Wrocław główny- "pachniało" jak zawsze, wczoraj byłem
                na pietrynie- nie śmierdziało ;) to tyle nt.rzetelności twojej wypowiedzi.


            • zdanka1 Brednie 26.07.08, 08:34
              jak widzisz wszędzie można być malkontentem ;)
              > Prezentujesz typowy łódzki typ narzekacza

              Bzdura, bo z natury nie jestem malkontentem i załozę sie, z e
              mogłabym ci w Łodzi pokazać kilka tak pięknych rzeczy , o których
              istnieniu nie masz pojęcia. Ale nie też jestem slepa . I nie chodzi
              o to, ze wybudowali jeden wielki sklep z fontannami, chodzi o
              mentalnosc i ludzi - jak idę Piotrkowska przy jakimś festynie
              to "ryj w ryj" zapite twarze z puszką w ręce i to ulubiony sposób
              spędzania czasu. Nie jestesmy miastem inteligenckim, mimo
              uniwersytetu, nie mamy zabytków światowej klasy , nie inwestujemy w
              kulturę - wiec jako co do cholery ta Łódż sie promuje w ramach
              europejskiej stolicy kultury? Sam pomysł pretendowania do takiego
              miana, przy obenym stanie kultury w miescie wydaje mi się pomysłem
              w 100% campowym.

              Kiedy widziałeś tu dobra, nowoczesną operę ?
              Bo ja chyba 5 lat temyu, jak przyjechała goscinnie z Warszawy;/

              Kiedy jakś wystawę na swiatowym poziomie , zwłaszcza sztuki
              nowoczesnej?

              Jedyne co trzyma poziom to fotografia i sztuki wizualne , ale to juz
              jest kwestia poniekąd przy okazji Camerimage i filmówki - czyli dosc
              zamknieta dla osób spoza środowiska.
    • fu.turysta Wrocław ma. A my nie... 23.07.08, 21:45

      Dolny Śląsk, a tym samym Wrocław ma roczną kampanię
      promocyjną DOLNY ŚLĄSK JEST SUPER, a Łódź nie!

      Właśnie w trakcie warsztatów dla touroperatorów, jakie
      odbywały się na zakończenie tego całego przedsięwzięcia,
      przedstawiciele łódzkich biur podróży z zazdrością pytali
      o podobne kampanie promocyjne regionu łódzkiego
      i to właśnie tam, na terenie regionu dolnośląskiego!

      Były to - oczywiście - pytania retoryczne, bo nikogo z łódzkich
      decydentów tam wcale nie było.
      Ot, taki stały fragment urzędniczej gry.

      Wrocław przecież promują nawet klapy włazów kanalizacyjnych,
      a nasze nie.

      Dziękując autorowi za konsekwentne podejmowanie odwiecznego
      tematu tabu, mam nadzieję, że Gazeta Wyborcza nie poprzestanie
      tylko na tym.

      Przecież nie można wiecznie obchodzić dookoła istniejącego
      problemu bez wskazywania najlepszych metod jego rozwiązania...

    • k_az Wrocław ma wiele do zrobienia. 24.07.08, 13:18
      Ludzie co wy z tym Wrocławiem. Ilu z was tam było w ostatnim czasie?
      Wrocław do dziś nie pozbierał się z pamiętnej powodzi. Przejechać
      przez to miasto to koszmar, dziury największe w Polsce. Mury bez
      tynków wyglądają jak w tydzień po wojnie. Wieczorem jest tu smutno i
      nudno jak w łodzi. Od kilku lat Wrocław wydawał kasę na reklamę
      targów i co i przegrał jak laik. Ponownie targi odbyły się w
      Hiszpanii. Gdyby w łodzi, staży oklapli wyjadacze, dopuścili
      młodych zdolnych przewodników do propagowania tego co jest tu do
      pokazania, to dorównamy najlepszym, bo pokazać naprawdę w tym
      mieście jest co. A i przejechać przez łódź jest o wiele łatwiej niż
      przez zniszczony Wrocław.
      pozdrawiam łodzian.kaz.
      • Gość: tuulo Re: Wrocław ma wiele do zrobienia. IP: *.um.wroc.pl 25.07.08, 12:27
        Ma Pan rację, musimy jeszcze dużo pracować, tak naprawdę wszystkie duże miasta w
        Polsce ostatnio szybko się rozwijają i nie ma co się licytować kto jest lepszy.
        pozdrowienia dla klimatycznej Łodzi z Wrocławia.
      • sothink Re: Wrocław ma wiele do zrobienia. 26.07.08, 00:12
        Jak Wrocław jest zniszczony i ma mury bez tynków to Łodź przeżyła w centrum eksplozję nuklearną, która zmasakrowała całe miasto. Porównianie jest adekwatne:)
        ps. takiej biedy i dziadowstwa jak w Łodzi to próżno szukać w Polsce
        • Gość: emeryt W takim razie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 10:47
          nie znasz Polski i biednego Wrocławia.
        • rosfita Re: Wrocław ma wiele do zrobienia. 28.07.08, 10:24
          Sothink to idiota. Cenzorzy tnijcie.
    • Gość: kocham łódź Wrocław to poniemiecka dziura IP: 203.162.3.* 28.07.08, 12:59
      Miasto zhańbione nazizmem. Nie dorasta Łodzi do pięt!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka