Dodaj do ulubionych

Straż autobusowa w Łodzi

IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.07.08, 20:22
Myślę, ze pierwszym "zajęciem" dla tych patroli powinno być pozbycie sie z
pojazdów żebraków grających (czy raczej rzępolących) na instrumentach
muzycznych, naprzykrzających sie pasażerom swoim zachowaniem. Wydaje się, że
to obecnie największy problem porządkowy w tramwajach. Sam pomysł na +
Obserwuj wątek
    • Gość: Mientek Straż autobusowa w Łodzi IP: 212.191.172.* 25.07.08, 20:30
      Inicjatywę popieram.A przy okazji jestem ciekawy,kiedy w autobusach i tramwajach
      poprawi się stan czystości,bo ten to woła o pomstę do nieba. Brud jest
      wszechobecny,a MPK nic z tego sobie nie robi. Nowe autobusy Mercedes i Solarisy
      wyglądają jakby miały co najmniej 3 lata,brudne szyby,pełno piachu,podarte
      siedzenia.Czy ktoś odpowiada za porządek a naszej komunikacji miejskiej???
    • Gość: Ktosik Od pijącej młodzieży gorsi są IP: *.4web.pl 25.07.08, 20:45
      bezdomni (spróbujcie zimą przejechać środek miasta autobusem bez odruchu
      wymiotnego). Makabra! A co więcej, wiszący w każdym autobusie i tramwaju MPK
      Regulamin informuje, że osoby, które śmierdzą nie mają prawa tam przebywać!!!
      (Rozdział 1 § 10. b. Obowiązki Pasażera 2. # "W pojeździe zabrania się:
      (...)2.5. przebywania osobom, które poprzez swój wygląd lub zachowanie są
      uciążliwe dla podróżnych, w szczególności:
      (...)2.5.2. osobom o brudnym, niechlujnym wyglądzie lub odrażającym zapachu").
      Jak dla mnie ta straż autobusowa powinna zająć się wygonieniem właśnie ich.
    • maciekzy Wszędzie powinien być ich numer tel 25.07.08, 21:09
      Dużymi literami na kazdym przystanku i w każdym autobusie
      powinien byc napisany numer telefonu pod który nalezy
      zadzwonić gdy się widzi pijących, palących, rzygających
      itp. Chodzi o numer telefonu oczywiście który któś odbierze
      i podjedzie szubciutko. Każdy chetnie odejdzie na bok i
      zadzwoni po pomoc.
      • pijacka.lodz Re: Wszędzie powinien być ich numer tel 26.07.08, 16:55
        maciekzy napisał:

        > Dużymi literami na kazdym przystanku i w każdym autobusie
        > powinien byc napisany numer telefonu pod który nalezy
        > zadzwonić gdy się widzi pijących, palących, rzygających
        > itp. Chodzi o numer telefonu oczywiście który któś odbierze
        > i podjedzie szubciutko. Każdy chetnie odejdzie na bok i
        > zadzwoni po pomoc.

        Wystarczy chcieć. pijackalodz.ovh.org/?p=103

        Numery jakieś w Łodzi są, ale jak to działa? Jakieś firmy ochroniarskiej nawet
        chyba widziałem.
        • studi001 Re: Wszędzie powinien być ich numer tel 06.08.08, 14:09
          I co z tego codzienność pokazuje że ta firma bierze kasę za nic....
    • Gość: andrzejx Straż autobusowa w Łodzi IP: *.toya.net.pl 25.07.08, 21:20
      pomysl jak najbardziej dobry, byleby funkcjonowal nie tylko na papierze.
      mysle, ze oprocz problemu picia na przystankach, przydaloby sie tez
      zainteresowaniem tym, co dzieje sie w samych pojazdach - ile to razy wracajac do
      domu z pracy musimy siedziec kolo osob, ktore spokojnie popijaja sobie piwo z
      puszek?
      • Gość: kamyk Re: Straż autobusowa w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.08, 22:45
        Ja popijam z butelki!
      • Gość: K Re: Straż autobusowa w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 08:51
        Jak spokojnie, to co za problem?
        Z dwojga złego wolę spokojnego piwosza niż niespokojnego niepijącego.
    • Gość: mazi Straż autobusowa w Łodzi IP: *.toya.net.pl 26.07.08, 00:53
      tia... jaka "straż", takie efekty...
    • Gość: fkmpk Na pewno będą się pojawiać tylko przy kontroli IP: *.zdnet.com.pl 26.07.08, 09:30
      biletów! W nocy panów strażników się już nie uświadczy. No cóż - to typowy
      sposób na niezadowolonych z usług łódzkiego MPK - których notabene jest coraz
      więcej! Zamiast podczas remontu obniżyć ceny biletów, a po - usprawnić działanie
      - to da się po prostu ochronę "kanarom" żeby przypadkiem nie musieli dyskutować
      z kimś kto zada pytanie - dlaczego w Łodzi cena biletu miesięcznego jest prawie
      o połowę wyższa niż w Warszawie ? Chociaż w stolicy są większe odległości, bilet
      obejmuje przejazdy metrem, autobusami pospiesznymi i kolejką podmiejską!!
      • Gość: . I dobrze. IP: *.gprs.plus.pl 26.07.08, 22:53
        No cóż - to typowy
        > sposób na niezadowolonych z usług łódzkiego MPK

        Nie. To typowy sposób na złodziei. Jak jesteś niezadowolony, to nie musisz
        korzystać z usług tego wstrętnego MPK. Jak korzystasz - to płać za to, z czego
        korzystasz - wtedy żaden kanar nie będzie miał do Ciebie pretensji.

        - których notabene jest coraz
        > więcej!

        Skąd wiesz? Baba na Rynku Bałuckim Ci powiedziała?

        > - to da się po prostu ochronę "kanarom" żeby przypadkiem nie musieli dyskutować
        > z kimś kto zada pytanie - dlaczego w Łodzi cena biletu miesięcznego jest prawie
        > o połowę wyższa niż w Warszawie ?

        A co to kanara obchodzi jaka jest cena? On jest od wyłapywania złodziei i tyle.
        A jak dostanie ochronę przed agresywnymi pasażerami, to też dobrze, o chociaż
        nie będzie się musiał bać, że go pobiją.

        > Chociaż w stolicy są większe odległości, bilet
        > obejmuje przejazdy metrem, autobusami pospiesznymi i kolejką
        > podmiejską!!

        Zwróć sie do rady miasta z pretensjami. A najlepiej zacznij od siebie, bo jak
        połowa ludzi jeździ na gapę to nic dziwnego, ze bilety są droższe niż w
        Warszawie (nota bene w innych dużych miastach w Polsce są droższe niż w Łodzi,
        co łaskawie przemilczałeś)
        • Gość: fkmpk Re: I dobrze. IP: *.zdnet.com.pl 27.07.08, 02:05
          Och, a kolega (koleżanka?) to kanar czy z MPK ? A załóżmy że ja nie jeżdżę MPK
          bo jestem z nich niezadowolony a.. przez te ich remonty tracę jeszcze więcej
          pieniędzy na benzynie i taksówkach? To do kogo mam mieć tedy pretensje ?

          > Skąd wiesz? Baba na Rynku Bałuckim Ci powiedziała?

          A może jesteś po prostu urzędasem wysokiej rangi który nie jeździ tramwajami
          tylko służbowym samochodem i nie wie jak ludzie psioczą?
          Może po prostu szanowny Twój tyłek jest wożony przez szofera w klimatyzowanym
          pojeździe ?

          A może po prostu.. nie myślisz - tudzież myślisz starym systemem
          bo jak

          > połowa ludzi jeździ na gapę to nic dziwnego, ze bilety są droższe niż w
          > Warszawie

          jeśli byłyby niższe ceny to właśnie więcej ludzi by je kupowało i nie
          ryzykowałoby jazdy na gapę!!!
          Pomyśl czasami zanim coś napiszesz!

          A Warszawę podaję jako przykład - za niższą cenę da się zrobić lepiej i więcej!
          • Gość: icke Re: I dobrze. IP: *.pools.arcor-ip.net 27.07.08, 03:49
            aby coby zeby gdyby toby w d...rosly grzyby
            • Gość: ixi Re: I dobrze. IP: *.zdnet.com.pl 27.07.08, 10:32
              > aby coby zeby gdyby toby w d...rosly grzyby

              a Tobie to co? gorzej?
              • Gość: Ruda Re: I dobrze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 12:45
                Dopiero co w warszawskiej prasie były artykuły, że ich komunikacja
                miejska jest źle zorganizowana. Jak przykład dobrych rozwiązan
                pokazano Łódź i Wrocław
                • yavorius chyba sobie żartujesz 07.08.08, 14:48
                  Od Warszawy to akurat Łódź mogłaby się WIEEEELE nauczyć w tym
                  temacie.
          • Gość: gosc hehehe IP: *.pai.net.pl 30.07.08, 20:45
            no tak, bo jesli ktos ma inne zdanie niz jedyne sluszne "je**c MPK"
            to od razu jest urzedasem, kanarem itd.

            dyskutant z ciebie pierwszej wody!
          • Gość: aron Re: I dobrze. IP: 83.238.201.* 12.08.08, 07:33
            w Warszawie jest taniej, bo cały naród buduje stolycy metro
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: I dobrze. IP: *.dialog.net.pl 28.07.08, 11:56
          > Nie. To typowy sposób na złodziei. Jak jesteś niezadowolony, to nie musisz
          > korzystać z usług tego wstrętnego MPK. Jak korzystasz - to płać za to, z czego
          > korzystasz - wtedy żaden kanar nie będzie miał do Ciebie pretensji.

          Zaraz zaraz, tu chyba jest coś nie tak. To MPK służyć ma mieszkańcom, z podatków
          których jest utrzymywane, a nie robić łaskę!
          • Gość: gosc Re: I dobrze. IP: *.pai.net.pl 30.07.08, 20:46
            > To MPK służyć ma mieszkańcom, z podatków
            > których jest utrzymywane

            Cos ci sie "pomerdalo", kaczusiu.

            > a nie robić łaskę!

            Slusznie, ja zycze sobie stewardessy a jak nie, to bede jezdzil na
            gape I CO PAN NAM ZROBI
          • Gość: Krzychu Re: I dobrze. IP: *.toya.net.pl 07.08.08, 14:13
            Go?ć portalu: Kaczus (Tomek) napisał(a):

            > To MPK służyć ma mieszkańcom, z podatków
            > których jest utrzymywane, a nie robić łaskę!

            MPK nie ma czasu na takie pierdoły - oni planujš
            ekspansję:www.epiotrkow.pl/news/MPK-lodz-zainteresowane-
            piotrkowska-komunikacja,908
            Alleluja i do przodu. ;P
    • Gość: ciekawa a gdzie dzisiaj byli... IP: *.retsat1.com.pl 26.07.08, 11:37
      ...podczas porannej awantury ok 4:30 na przystanku autobusowym
      Mickiewicza-Kościuszki... No chyba że rzucanie koszami na śmieci w przechodniów
      i samochody jest w porządku...
      • Gość: stefan Re: a gdzie dzisiaj byli... IP: *.zdnet.com.pl 26.07.08, 16:57
        no co Ty!?? Przecież o takiej godzinie normalny strażnik to śpi! Wyobrażasz
        sobie pracować o 4:30 ???
    • Gość: pasazerka Straż autobusowa w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 12:43
      to moze panowie zajeli by sie kieszonkowcami w tramwajach na Kosciuszki.
      przeciez oni sa doskonale znani z twarzy ludziom ktorzy codziennie tamtedy
      jezdza (nie raz pasazerowie glosno ostrzegaja 'uwaga kieszonkowcy wsiadaja'
      przed przystankiem). wystarczy sie przejechac pare razy (byle nie w mundurze),
      oni kursuja na odcinku Zamenhofa-Prochnika. naprawde nie moge tego pojac, te
      same twarze od kilkunastu lat i nikt ich nie zamknal :(

      ps. dysponuje imieniem i nazwiskiem jednego z nich (ale policji to nie
      interesowalo gdy zglosilam).
      • Gość: oi Re: Straż autobusowa w Łodzi IP: *.toya.net.pl 26.07.08, 14:05
        bo to tak dziala
        albo sa w tramwajach albo na przystankach, jeszcze moga byc na ulicy ...
        wszedzie straznika postawic sie nie da i ja ich wszedzie nie chce. Cale
        szczescie ze jeszcze sa miejsca gdzie spokojnie moge usiasc i wypic piwo (w
        pojazdach MPK nie pijam :) )
        Poza tym wole policje, szczegolnie patrole zmotoryzowane, to sa we wszystkich
        przypadkach na ktore sie natknalem normalni ludzie, natomiast straz miejska ...
        raz faktycznie dalo sie porozmawiac i zamiast dwoch mandatow dostalismy jeden
        ... ale zdazaja sie w strazy niespelnieni policjanci (niedoszli policjanci
        raczej) i to jest makabra, bezmozgie stwory ktore mysla ze sa kojakiem i
        starskim w jednej osobie, jakis czas temu stwierdzilem ze musze ze soba dyktafon
        nosic bo prokuratura byla by zainteresowana nagraniem z ich wypowiedziami.
        • Gość: Zazuzi Re: Straż autobusowa w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 14:40
          Ciekawe pomysły: straż w cywilu - przecież dziesiątki razy już
          pisano, że strażnicy mogą działać tylko w mundurach. Od
          kieszonkowcow jest policja, bo to przestępstwo nie wykroczenie. Ktos
          tam pisze o awanturze: a zadzwoniłeś/zadzwoniłaś na numer 986?
          Pewnie nie, bo lepiej ponarzekać i oczekiwać, że na jednego
          Łodzianina będzie jeden strażnik/policjant do pilnowania. Czasem
          wydaje mi się, że internauci oszaleli: jedno narzekają, że straznicy
          karzą za wykroczenia a inni oburzają się, ze to właśnie robią.
          Zdecydujcie się na któryś wariant, bo część wpisów kwalifikuje się
          jako jakaś niepełnosprawność umysłowa
    • Gość: Marcja Mandatować stare, agresywne babska i dziadów!!! IP: *.4web.pl 26.07.08, 16:39
      którzy nie wiedzą, że najpierw się wysiada, a nie wsiada, bo inaczej człowiek
      już nie da rady wysiąść kiedy fala obleśnych bab z torbami go stratuje!
    • pijacka.lodz Wreszcie. 26.07.08, 16:57
      Ktoś dostrzegł problem. Tylko żeby nie był to jak to bywa słomiany ogień. Póki
      co straż miejska w Łodzi epatuje ilością wlepionych mandatów, ale jak to
      przeanalizować, to liczba tych interwencji jest śmiesznie mała.
    • Gość: lol przy okazji IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.08, 20:49
      przy okazji niech bilety sprawdzają :P
      • Gość: Zazuzi Re: przy okazji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 21:39
        Pewnie nie zdajecie sobie sprawy, ale straznik nie jest
        funkcjonariuszem, tylko zwykłym PRACOWNIKIEM SAMORZĄDOWYM. Jego
        tydzie pracy wynosi 5 dni i 40 godzin tygodniowo. Ilu więc
        strazników może być w tym samym czasie na ulicach miasta łatwo
        policzyć: 50 osób na każdej zmianie na 650 tys. mniasto. Czyli
        ledwie 10 strazników na każdej dzielnicy. Nie oczekujcie, że będą w
        każdej porze i w każdym miejscu. Dla wyjasnienia: policjantów jest w
        Łodzi 7 razy więcej. Widzieliście ich w takiej ilości? Łódzka straż
        miejska ma 30 samochodów a policja trzysta. Widzieliście ich tyle?
        Pozdrawiam i życzę dobrego samopoczucia
        • wichrzyciel Re: przy okazji 11.08.08, 22:33
          Gość portalu: Zazuzi napisał(a):

          > Pewnie nie zdajecie sobie sprawy, ale straznik nie jest
          > funkcjonariuszem, tylko zwykłym PRACOWNIKIEM SAMORZĄDOWYM.

          Ależ zdaję sobie sprawę, że i owszem jest. Zgodnie z art. 23 ustawy o strażach gminnych (po zmianie w 2003 r.) strażnik gminny (miejski) podlega w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych ochronie przewidzianej dla funkcjonariusza publicznego. Natomiast zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dn. 21.09.2005 r. strażnik miejski, podobnie zresztą jak wszyscy pracownicy zatrudnieni przez jednostki samorządu terytorialnego (z wyłączeniem pełniących tylko funkcje usługowe), jest funkcjonariuszem publicznym.


          > Jego tydzie pracy wynosi 5 dni i 40 godzin tygodniowo.

          Nie ma to nic wspólnego z tym, że strażnik jest funkcjonariuszem publicznym.


          > Ilu więc strazników może być w tym samym czasie na ulicach miasta łatwo policzyć: 50 osób na każdej zmianie na 650 tys. mniasto.

          Według GUS na koniec 2007 roku 753 192 mieszkańców ;)


          > Czyli ledwie 10 strazników na każdej dzielnicy.

          Jak rozumiem hipoteza będąca wynikiem uśrednienia? To ile wypada strażnika na jedną ulicę w dzielnicy, ćwierć? ;))


          > Nie oczekujcie, że będą w każdej porze i w każdym miejscu. Dla wyjasnienia: policjantów jest w Łodzi 7 razy więcej. Widzieliście ich w takiej ilości? Łódzka straż miejska ma 30 samochodów a policja trzysta. Widzieliście ich tyle?

          Na Pietrynie jednych i drugich na oko wypada po równo. W innych miejscach Łodzi o Straż Miejską faktycznie trudno. Ale to jest kwestia organizacji pracy każdej z formacji. Szczęścia do komendantów to łódzka SM raczej nie ma niestety.

          A co do wielkości Straży Miejskiej - nie na jednej konferencji poświęconej tzw. policji municypalnej spece od bezpieczeństwa przekonywali, że optymalna liczba strażników miejskich gwarantująca zabezpieczenie prewencyjne i interwencyjne to 1 na 1 tys. mieszkańców. Czyli w Łodzi zamiast 360 powinno być według tej koncepcji mniej więcej 750. Różnica zapewne byłaby dla mieszkańców mocno zauważalna. Dla budżetu miasta pewnie nawet bardziej...


          > Pozdrawiam i życzę dobrego samopoczucia

          Dzięki. Na wakacje jak znalazł ;))
    • Gość: Megami Straż autobusowa w Łodzi IP: *.rainbownet.pl 31.07.08, 21:02
      I pewnie głównie będą ścigać tych, co spróbują sfotografować autobus / tramwaj ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka