Gość: rts
IP: 62.233.147.*
11.01.02, 14:28
Znowu prawicie dyrdymały o dupie Maryni a nikt z licznych tu patriotow
lokalnych nie zauważył wywiadu Lyncha dla dzisiejszej "GW". (dodatek TV)
Wspomina on o Łodzi m.in. w następujący sposób:
"Przyjaźnię się z ekipą Camerimage, dlatego dość dobrze znam Łódź. W styczniu
zamierzam znowu ją odwiedzić. Te fabryki w Łodzi są po prostu przepiękne,
zrobiłem mnóstwo zdjęć, bardzo podobał mi się nastrój tego miasta. Chciałbym
tam mieć studio zarówno ze względu na ludzi, ich fachowość, jak i klimat samego
miejsca". I dalej: "W Łodzi ten nastrój bardzo na mnie podziałał i podsunął mi
mnóstwo pomysłów. Nie wiem, czy pomysł na następny film znajdę w Łodzi, czy w
San Francisco, ale bardzo podoba mi się samo "uczucie" Łodzi".
no to znazazł się wreszcie jeden kumający atmosferyczne klimaty tego miasta,
które to Łódź - w odróżnieniu od innych "piękniejszych" dziur typu Wawa czy
Poznań - posiada.