Dodaj do ulubionych

Lynch o Łodzi

IP: 62.233.147.* 11.01.02, 14:28
Znowu prawicie dyrdymały o dupie Maryni a nikt z licznych tu patriotow
lokalnych nie zauważył wywiadu Lyncha dla dzisiejszej "GW". (dodatek TV)
Wspomina on o Łodzi m.in. w następujący sposób:



"Przyjaźnię się z ekipą Camerimage, dlatego dość dobrze znam Łódź. W styczniu
zamierzam znowu ją odwiedzić. Te fabryki w Łodzi są po prostu przepiękne,
zrobiłem mnóstwo zdjęć, bardzo podobał mi się nastrój tego miasta. Chciałbym
tam mieć studio zarówno ze względu na ludzi, ich fachowość, jak i klimat samego
miejsca". I dalej: "W Łodzi ten nastrój bardzo na mnie podziałał i podsunął mi
mnóstwo pomysłów. Nie wiem, czy pomysł na następny film znajdę w Łodzi, czy w
San Francisco, ale bardzo podoba mi się samo "uczucie" Łodzi".

no to znazazł się wreszcie jeden kumający atmosferyczne klimaty tego miasta,
które to Łódź - w odróżnieniu od innych "piękniejszych" dziur typu Wawa czy
Poznań - posiada.
Obserwuj wątek
    • kropka. Re: Lynch o Łodzi 11.01.02, 14:55
      Niektórzy pracują i gazety, szczególnie telewizyjną, czytają wieczorami w domu.
      Nie marudź. A bardzo fajnie, że zareklamowałeś ten wywiad. Po to właśnie, m.in.
      jest forum i jego dyrdymały :P
      Pozdrawiam
      • Gość: rts Re: Lynch o Łodzi IP: 62.233.147.* 11.01.02, 15:43
        kropka. napisał(a):

        > Niektórzy pracują i gazety, szczególnie telewizyjną, czytają wieczorami w domu.
        > Nie marudź. A bardzo fajnie, że zareklamowałeś ten wywiad. Po to właśnie, m.in.
        >
        > jest forum i jego dyrdymały :P
        > Pozdrawiam

        również pozdrawiam - sorry, jeśli przymarudziłem. Nie chciałem być niemiły a
        już na pewno nie wobec Ciebie :)


        • kropka. Re: Lynch o Łodzi 11.01.02, 16:08
          Ojej, nie przejmuj się tak wszystkim, co gadam :))
          dobrze, że napisałeś o Lynchu, bo telewizyjnej naogół nie czytuję, chyba że
          ktoś coś mi poleci. Nie starcza czasu, więc muszę segregować.
          A po Twoim wątku złapałam gazetę i przeczytałam "od ręki". Nawet zadzwoniłam do
          znajomych i kazałam przeczytać! Niech wiedzą, qrna!!!
          Więc jak masz marudzić z pożytkiem, to marudź do woli!!!
          serdeczności
          • hubar Re: Lynch o Łodzi 11.01.02, 16:13
            To ja już nie jestem Twoi znajomym? Do mnie nie zadzwoniłaś:-(((

            pozdrowy KFŁ
            • kropka. Re: Lynch o Łodzi 11.01.02, 17:21
              sie robi, zazdrośniku :))
              • hubar Re: Lynch o Łodzi 11.01.02, 17:29
                Działa jak expres ! Pisze i dzwoni chyba jednocześnie?!

                pozdrowy
    • Gość: miles Re: Lynch o Łodzi IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 00:52
      W końcu coś budującego o nas, tj. mieście na forum ogólnopolskim. Szkoda tylko -
      to moje odczucie - że jeden artykuł nawet w gazecie telewizyjnej pomógł
      bardziej w odwróceniu postrzegania miasta niż nasze jałowe dyskusje na forum.
      Siła mediów. Oby inni którzy takzę coś znaczą w świecie kultury ( vide nie tak
      jak Wajda ) dostrzegli takzę magię tego miasta.
    • Gość: Mirek Re: Lynch o Łodzi IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 13.01.02, 10:55
      Oczywiscie że czytałem i bardzo się ucieszyłem. I wybieram się na jego nowy
      film, ale niekoniecznie tylko dlatego, że lubi Łódź.
      • geograf Re: Lynch o Łodzi 13.01.02, 19:53
        w Gazecie okre slili nowy film Lynch'a (Mullholland Drive- czy co s w tym
        guscie), że film jest mętny i przecietny, ale może jest inaczej?
        niech ktoś, jak może, napisze swoje wrażenia z filmu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka