Dodaj do ulubionych

Precz z cenzurą-do administratora

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 10:09
Adminie

Protestuję przeciwko cenzurze. Chodzi o wątek, który istniał zaledwie parę
minut o tytule pobratymcy Admina (czy coś w tym stylu - dokładnie nie
pamiętam). Wątek był idiotyczny i żenujący. Nie znaczy to jednak, że ktoś
powinien z góry oceniać co powinni czytać forumowicze i uniemożliwiać im
ustosunkowanie się do treści listu i osoby, która go spłodziła.
Ponadto jeśli do ocenzurowania musiało dojść to tytuł wątka nie powinien
zniknąć z forum lecz jedynie jego treść z wyraźnym zaznaczeniem, że wątek
został ocenzurowany.
Obserwuj wątek
    • gray Re: Precz z cenzurą-do administratora 07.10.03, 10:15
      akurat tą listę można spokojnie wyrzucić do śmieci - i tak by wszyscy na nią
      nabluzgali a poparłby to tylko oszołom z r.m. i może jeszcze jakiś inny kretyn.
      szkoda zawalać miejsce nonsensowną kłótnią w stylu 'a tak!, a nie!, a tak!...'.
      • Gość: Ingo Re: Precz z cenzurą-do administratora IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 10:32
        Masz dużo racji ale ja nie chcę, żeby ktoś decydował za mnie. Poza tym to
        uruchamia lawinę bo jednemu nie podoba się to a drugiemu co innego.
        • gray Re: Precz z cenzurą-do administratora 07.10.03, 10:44
          tak samo adminowi podoba się jedno a nie podoba drugie. tym bardziej, że tytuł
          wątku sugerował jakieś powiązania jego osoby z wymienionymi na liście - nie
          chodzi o to czy to dobrze czy to źle, chodzi o to, że to zapewne nieprawda.
          po drugie - w żadnym regulaminie nie jest napisane, że na forum panuje jakaś
          demokracja, administrator ma prawo robić co mu się podoba, a że jest tak miły i
          kulturalny, że pozwala na prawie każdy wątek i jeszcze czasami coś odpowie
          to tylko uprzejmość z jego strony. gdyby iść tutaj regulaminowo to pewnie
          połowa postów by wylatywała. no może nie połowa ale na pewno dużo.
          • Gość: Zapata Re: Precz z cenzurą-do administratora IP: *.ipt.aol.com 07.10.03, 10:57
            Wlasnie na tym polega demokracja, ze pisma nie sa miejscami do cenzurowania.

            Wyjatki; np. pornografia dziecieca, oszczerstwa, zlosliwe pomowienia etc.

            Jezeli Twoje wpisy uzunie admin wg jego uznania, to bedziesz mial drugie Niemcy, gdzie
            wszelka krytyka musi byc zawoalowana, rozwodniona lub nieistniejaca.

            Zydzi powiedzieli Niemcom: O nas mozecie mowic tylko dobrze albo wcale.

            To samo chca wmowic Polakom, a jak ci sie nie sluchaja, zamykaja im pyski jak Ronowiczowa -
            prokuratorem.

            Terror strukturalny Zydow w Polsce nie rozni sie od terroru w Palestynie.

            Dlatego nalezy podniesc glos.
             
             
            RONOWICZOWA DOJRZALA DO ZSTAPIENIA ZE STOLKA
            i PRZEPROSZENIA NAS

            Niejaka Bozena Ronowicz, prezydentka miasta Zielona Gora, zglosila przed kilku dniami skarge u
            prokuratora z wnioskiem o ukaranie forumowicza z Forum internerowego Gazety Wyborczej w
            dziale regionalnym Zielona Gora, za to, ze ten nazwal ja w swoim wpisie: KRETYNKA.

            Nastapila reakcja ludzi na Forum burzliwa i gremialna, gdyz zgloszenie w prokuraturze - i to w
            sposob ostentacyjny - jest inicjacja cenzury w systemie dotad nazywanym demokratycznym.

            Oto jedna opinia:
            "... i zawsze prokuratura lub sad umarzal [skargi Polakow na oszczerstwa Zydow], chociaz
            gwalcono uczucia religijne wszystkich Polakow, a tutaj dla jednej zydowki prokuratura ruszyla
            juz ze sledztwem, tzn. podjela decyzje matychmiast. Polska jest krajem apartheidu,
            dyskryminacji rasowej, gdzie takiemu oblesnemu zydowi jak Urban wolno napluc na kazdego
            Polaka, wlacznie z Papiezem, natomiast nawet ostrozna krytyka najglupszej zydowki, jak tej
            kretynki z Zielonej Gory, to to juz jest przestepstwem sciganym z urzedu. Polska praktycznie
            funkcjonuje jak wysnione panstwo syjonistow z poczatku ubieglego wieku - Judeopolonia."


            W zielonogorskiej GW w internecie znajduje sie strona z panegirycznym opisem Bozeny
            Ronowicz:

            Tam ona wyglada na fotografii jak kura domowa z dlugopisem w reku.
            Z zalaczonego jej resume widac, ze ma wyksztalcenie wszerz, a nie wglab: nie kontynuowala
            kierunku studiow uniwersyteckich, ale "poszerzala" go roznokierunkowymi kursami dla
            znalezienia sie na rynku pracy poza "wyuczonym zawodem".

            Latwo przychodzilo jej moze cwiczenie sie w rzadzeniu dziecmi szkolnymi i pielegniarkami w
            2-letnich szkolach, ale - jak widac czarno na bialym w zamieszczonym na cala strone resume -
            do polityki w wyksztalceniu nie ma przygotowania.

            Nie zdumiewa wiec, ze wmieszala sie glupio w probe zagluszenia - byc moze bardzo slusznej -
            krytyki napascia i frywolnym uzyciem przemocy wladzy wlasnej i zapewne jej pociotkow w
            miejscowej prokuraturze.

            Ot, jeszcze jedna, ktora "idzie po trupach" i "urzadzila sie" w systemie takim jaki jest:

            www.zielona-gora.pl/UMZG/?id=334928

            Skandaliczny wyskok Ronowiczowej wyglada jednak raczej na to, ze zostal zorganizowany
            przez GW, ze pieski Michnika naciagnely ja na te impreze.

            Byl bowiem juz podobny precedens okolo roku 2000:

            Polskojeczyczny "profesor" Klugeman z Tel-Avivu w Palestynie napisal artykul w "Village Voice"
            w NY, gdzie szkalowal Polakow, ktorzy wpisali w Forum GW inwektywy na swoich ciemiezycieli i
            oczerniaczy, Zydow.

            Bezczelny Zyd uwazal, ze wulgarny jezyk oburzonych zydowskim ludobojstwem, mordami i
            polwiekowa niewola w zydokomunie jego obraza i zwrocil sie ponad ich glowami do redaktora
            GW, czyli innego bezczelnego polskojezycznego Arona Szechtera (uzywajacego pseudonimu
            Adam Michnik) o powsciagniecie forumowiczow.

            Zainteresowanych odsylam do kilku artykulow w GW sharmonizowanych z akcja Klugemana.

            Wskutek tej zorganizowanej kampanii admin Michnika zreorganizowal Forum GW i zatrudnil za
            judaszowe srebrniki podszywajacych sie pod forumowiczow wpisywaczy, sabotujacych
            drazliwe dla Klugemanow watki.

            Z czasem jednak swoboda wypowiedzi wrocila i obecnie Aron Szechter moze znowu probuje
            sztuczek, jako ze zydek zawsze dekowal sie za kims innym, co najmniej wygladajacym na
            goja.

            Ta glupia kura z Zielonej Gory, majaca rozum wielkosci gumki na czubku olowka, nadawala sie
            do takiej dywersji.

            Reakcja czytelnikow GW jednak przeszla oczekiwania i dwa obozy teraz czekaja w napieciu na
            nastepny ruch Ronowiczowej i jej prokuratora.

            W nastepnym tygodniu Stolzman wysyla w sukurs Ronowiczowej swoja zone (ta, co dzwigala
            krzeslo u zadka do stolu podczas obiadu u krolowej na zamku Windsor). Po brudnej robocie
            Ronowiczowa juz szoruje podlogi w magistracie na przyjecie Stolzmanowej. "Fajna ferajna,
            lajno do lajna."



            Zob. tez artykul w zielonogorskiej GW.

          • Gość: Paul precz z preczem;-}! IP: *.lodz.mm.pl 08.10.03, 02:15
            > tak samo adminowi podoba się jedno a nie podoba drugie. tym bardziej, że
            tytuł
            > wątku sugerował jakieś powiązania jego osoby z wymienionymi na liście - nie
            > chodzi o to czy to dobrze czy to źle, chodzi o to, że to zapewne nieprawda.
            Jesli nieprawda to o co chodzi?
            > po drugie - w żadnym regulaminie nie jest napisane, że na forum panuje jakaś
            > demokracja, administrator ma prawo robić co mu się podoba,
            Administrator tego forum nie moze robic "co mu sie podoba". Ten portal, jak i
            jego fora (rozliczne) naleza do GW, a ta do koncernu Agora. Tak wiec szczescie
            i przyszlosc przyslowiowej dupy pana/pani administrator zalezy od jego/jej
            pracodawcow, a nie osobistego uznania. Wedle swego usnania mozesz sobie
            administrowac swoje osobiste forum, na wykupionej domenie, badz kozystac z
            takich servisow jakie oferuje portal GW i to z restrykcjami (chyba ze jest to
            forum zamkniete).

            > a że jest tak miły i kulturalny,
            Mily i kulturalny? Dla kogo? Dla mnie moze to byc chamski prostak ktory
            sumiennie i dokladnie wypelna swe obowiazki, znajacy sie na swym fachu. Smiem
            twierdzic ze dla GW rowniez, byle by nie bluzgal na korytazu i bral shower co
            rano.

            > że pozwala na prawie każdy wątek i jeszcze czasami coś odpowie
            > to tylko uprzejmość z jego strony.
            O ile nie jest to pytanie skierowane bezposrednio do administratora forum
            organizacji typu GW, kazda inna "uprzejmosc" to ingerencja.
            >gdyby iść tutaj regulaminowo to pewnie
            > połowa postów by wylatywała. no może nie połowa ale na pewno dużo.
            I wlasnie tu tkwi zrodlo naszego nieporozumienia. Administrator forum, tak jak
            administrator network'u nie jest od robienia "uprzejmosci". Tak jak
            internautow obowiazuje "netykieta", tak administratora obowiazuje tzw., za
            przeproszeniem "job description". Z tym ze internauta moze sie liczyc z
            usunieciem watku, bac sankcjami prawnymi jesli texty emitowane na forum
            naruszaja prawo. Administrator traci prace z chwila stwierdzenia
            niepawidlowosci w sprawowaniu jego obowiazkow. Wejdz na forum BBC. Tam jest
            cenzura. Natomiast polityka GW od poczatku byla niezwykle liberalna jesli
            chodzi o zamieszczane texty - forum swiat, etc. Zauwazam nastepujaca
            prawidlowosc - im mniej ingerencji, tym lepiej. "Firma" za texty pisane przez
            internautow nie odpowiada i kropka. Pozostaja do usuwania jedynie bezsensowne
            bluzgi i rasistowskie slogany do usowania. Wedle mej oceny polityka
            administratorow forum Lodz jest glupia, a kolko wzajemnej adoracji to dla mnie
            banda idiotow. Mam prawo to napisac, tak samo jak kazdy ma prawo napisac o
            mnie ze jestem popieprzonym chamem. Bedzie to nasze zdanie, nie oszczerstwo.
            Piszac ze jestem skurwysynem mozna by wysnuc wnoisek, ze ktos stara sie
            insynulowac sposob zarobkowania mojej mamy. Teraz pytanie - czy jest to
            prawda, czy ktos mnie w ten sposob szkaluje, czy zwyczajnie uzywa zwyklego
            obelzywego epitetu? Zareaguje tylko wtedy kiedy ktos bedzie staral sie do tego
            udowodnic iz zawodem mojej matki jest prostytucja. Bedzie to zwykla nieprawda,
            latwa do podwazenia i obrazliwa dla mojej matki wypowiedz, a pisze to z calym
            szacunkiem dla pan uprawiajacych najstarszy zawod swiata. Cenie sobie ich
            fachowosc (jak kazdego innego fachowca, np. administratora), ale wiem ze moja
            mama byla by obrazona slyszac takie dictum na jej temat. Dzialal bym w jej
            imieniu, lecz swoim takze, bowiem nie chcial bym i nie jestem synem prostytutki
            i wiem kto jest moim ojcem. Suma sumarum - nie admina interes, ani
            obowiazek "robic miejsce", "sprzatac", "robic milo i przyjemnie".
            Administrator tego forum ma dzialac zgodnie z wytycznymi i polityka swych
            szefow i przedewszystkim dbac o techniczne aspekty servisu ktorym jest portal
            internetowy. Osobiste ambicje moze zaspokajac zakladajac swoje wlasne forum,
            wstepujac do srazy wieziennej, policji, FBI, CIA, etc. Uszanowanie,
            Paul
            • gray Re: precz z preczem;-}! 08.10.03, 19:24
              Gość portalu: Paul napisał(a):

              > Jesli nieprawda to o co chodzi?

              spójrz co napisałeś na temat zawodu swojej mamy i zastanów się jak się ma do
              tego to pytanie. najwidoczniej nie pamiętasz na końcu co pisałeś na początku.
              nic dziwnego jak na taki słowotok.

              > Administrator tego forum nie moze robic "co mu sie podoba". Ten portal, jak
              > i jego fora (rozliczne) naleza do GW, a ta do koncernu Agora. Tak wiec
              > szczescie i przyszlosc przyslowiowej dupy pana/pani administrator zalezy od
              > jego/jej pracodawcow, a nie osobistego uznania.

              jak widać już od kilku lat naczelni GW utrzymuję dupę, jak to ładnie nazwałeś,
              pana administratora na tym samym stanowisku. wydaje mi się, że dzieje się tak
              dlatego, że w GW pracują ludzie potrafiący myśleć a nie pieniacze tacy jak ty,
              którzy wyczytawszy coś w jakimś "job description" będą to wykonywać w pętli
              rekurencyjnej dopóki ktoś im nie powie 'już koniec, możesz iść do domu'. w
              zasadzie tacy ludzie też są potrzebni - fast foody, sprzątanie. do informatyka
              niestety to nie pasuje. mogłeś nie wiedzieć.

              > Mily i kulturalny? Dla kogo? Dla mnie moze to byc chamski prostak ktory
              > sumiennie i dokladnie wypelna swe obowiazki, znajacy sie na swym fachu.

              tak właśnie robi.

              > O ile nie jest to pytanie skierowane bezposrednio do administratora forum
              > organizacji typu GW, kazda inna "uprzejmosc" to ingerencja.

              czyli administrator nie ma prawa brać udziału w dyskusji. interesujące.

              > administrator network'u nie jest od robienia "uprzejmosci".

              tak? w takim razie nigdy nie widziales nieuprzejmego administratora.

              > Zauwazam nastepujaca prawidlowosc - im mniej ingerencji, tym lepiej.

              i właśnie dlatego pan administrator musi patrzeć na to jak idioci koligują go z
              listą różnych osób i nie może reagować właśnie dlatego, że jest administratorem
              i jako administrator ingerować nie może... jakiś ty biedny...

              > "Firma" za texty pisane przez
              > internautow nie odpowiada i kropka. Pozostaja do usuwania jedynie
              > bezsensowne bluzgi i rasistowskie slogany do usowania.

              tak tak, to co napisane "job description" i już nic więcej. po co coś robić
              skoro można leżeć i czekać aż ktoś zacznie bluzgać itp... to się nazywa 'po
              najmniejszej linii oporu'.

              > Wedle mej oceny
              > polityka administratorow forum Lodz jest glupia, a kolko wzajemnej adoracji
              > to dla mnie banda idiotow.

              dla laika wiele rzeczy wydaje się głupie także nie mam ci tego za złe.

              > Piszac ze jestem skurwysynem mozna by wysnuc wnoisek, ze ktos stara sie
              > insynulowac sposob zarobkowania mojej mamy. Teraz pytanie - czy jest to
              > prawda, czy ktos mnie w ten sposob szkaluje, czy zwyczajnie uzywa zwyklego
              > obelzywego epitetu?

              jeżeli nie potrafi tego powiedzieć inaczej to świadczy jedynie o jego
              ograniczeniu umysłowym i leksykalnym. u ciebie się nie dziwię bo nie jesteś
              tutejszy ale nie mógłbyś się najpierw nauczyć bardziej kulturalnych synonimów
              tego słowa?

              ...

              blablabla - strasznie pokrętna filozofia.. może na prawdę czegoś nie wiemy o
              twojej matce, co?

              EOT.
              • Gość: Paul Precz z gray'em!;-} IP: *.lodz.mm.pl 08.10.03, 20:01
                gray napisał:

                > Gość portalu: Paul napisał(a):
                >
                > > Jesli nieprawda to o co chodzi?
                >
                > spójrz co napisałeś na temat zawodu swojej mamy i zastanów się jak się ma do
                > tego to pytanie. najwidoczniej nie pamiętasz na końcu co pisałeś na początku.
                > nic dziwnego jak na taki słowotok.
                Piszac to nawet nie wiedzialem z jakiego "paragrafu" zostalo
                popelnione "przestepstwo". Panie gray, pan wiesz ze mianowicie fachowo
                slowotok zwie sie "sraczka umyslowa"? Tlum. z Lac. Pana to gorszy, pana to
                dziwi, czy pana to denerwuje i tlamsi w panskiej bezsilnosci;-}?
                > > Administrator tego forum nie moze robic "co mu sie podoba". Ten portal, j
                > ak
                > > i jego fora (rozliczne) naleza do GW, a ta do koncernu Agora. Tak wiec
                > > szczescie i przyszlosc przyslowiowej dupy pana/pani administrator zalezy o
                > d
                > > jego/jej pracodawcow, a nie osobistego uznania.
                >
                > jak widać już od kilku lat naczelni GW utrzymuję dupę, jak to ładnie
                nazwałeś,
                > pana administratora na tym samym stanowisku. wydaje mi się, że dzieje się tak
                > dlatego, że w GW pracują ludzie potrafiący myśleć a nie pieniacze tacy jak
                ty,
                > którzy wyczytawszy coś w jakimś "job description" będą to wykonywać w pętli
                > rekurencyjnej dopóki ktoś im nie powie 'już koniec, możesz iść do domu'. w
                > zasadzie tacy ludzie też są potrzebni - fast foody, sprzątanie. do
                informatyka
                > niestety to nie pasuje. mogłeś nie wiedzieć.
                Moglem tego niewiedziec panie gray. Tylko ludzie placacy swe rachunki
                potrzebuja pieniedzy -> musza pracowac;-}. Zarty na bok. Wiec admimistratorzy
                forum GW Lodz dzialaja tak jak dzialaja, bo pracuja dla dobra firmy gdzie mozna
                wykozystujac wlasna inwencje i tworczosc, nie raz poswiecajac swoj prywatny
                czas? A ten Michnik nie wzial akcji Agory. Przeciez to zyla zlota taki "team
                spirit";-}. Panie gray, ja doskonale wiem gdzie zaczyna sie samowolka i nuda,
                a gdzie konczy gorliwe wykonywanie obowiazkow.
                > > Mily i kulturalny? Dla kogo? Dla mnie moze to byc chamski prostak ktory
                > > sumiennie i dokladnie wypelna swe obowiazki, znajacy sie na swym fachu.
                >
                > tak właśnie robi.
                That's fuckin' great;-}!
                > > O ile nie jest to pytanie skierowane bezposrednio do administratora forum
                > > organizacji typu GW, kazda inna "uprzejmosc" to ingerencja.
                >
                > czyli administrator nie ma prawa brać udziału w dyskusji. interesujące.
                Nie. Niech pan sprawdzi w slowniku haslo "dyskusja" i "administracja".
                > > administrator network'u nie jest od robienia "uprzejmosci".
                >
                > tak? w takim razie nigdy nie widziales nieuprzejmego administratora.
                Samych uprzejmych, ale zaden nie wpierdalal sie w moje prywatne sprawy, nawet
                wynikajace przez przypadek z "nadgorliwosci" w wykonywanych obowiazkach;-}.
                Rozumisz Pan Hiszpan;-}?
                > > Zauwazam nastepujaca prawidlowosc - im mniej ingerencji, tym lepiej.
                >
                > i właśnie dlatego pan administrator musi patrzeć na to jak idioci koligują go
                z
                >
                > listą różnych osób i nie może reagować właśnie dlatego, że jest
                >administratorem
                Tak.
                > i jako administrator ingerować nie może... jakiś ty biedny...
                A biedni stana sie bogatymi, a bogaci biednymi";-}
                > > "Firma" za texty pisane przez
                > > internautow nie odpowiada i kropka. Pozostaja do usuwania jedynie
                > > bezsensowne bluzgi i rasistowskie slogany do usowania.
                >
                > tak tak, to co napisane "job description" i już nic więcej. po co coś robić
                > skoro można leżeć i czekać aż ktoś zacznie bluzgać itp... to się nazywa 'po
                > najmniejszej linii oporu'.
                To sie nazywa regulamin i dzialanie zgodnie z procedura. Wyobraz sobie, panie
                gray, takiego policjanta ktory da ci pala po glowie "na wszelki wypadek i zeby
                milo bylo";-}. Nie mylic ze sprzedaza kontrolowana np. narkotykow.
                > > Wedle mej oceny
                > > polityka administratorow forum Lodz jest glupia, a kolko wzajemnej adoracj
                > i
                > > to dla mnie banda idiotow.
                >
                > dla laika wiele rzeczy wydaje się głupie także nie mam ci tego za złe.
                Laik - czlowieknieobeznany w temacie. Istotnie nigdy nie bylem administratorem
                zadnego forum. Wiec jestem laikiem. Ginekolog-facet jest laikiem przy
                porodzie, bo nigdy nie urodzi dziecka. Bezdzietni wychowawcy dzieci gowno
                wiedza o wychowywaniu dzieci, bo ich nie maja, etc.;-}
                > > Piszac ze jestem skurwysynem mozna by wysnuc wnoisek, ze ktos stara sie
                > > insynulowac sposob zarobkowania mojej mamy. Teraz pytanie - czy jest to
                > > prawda, czy ktos mnie w ten sposob szkaluje, czy zwyczajnie uzywa zwyklego
                >
                > > obelzywego epitetu?
                >
                > jeżeli nie potrafi tego powiedzieć inaczej to świadczy jedynie o jego
                > ograniczeniu umysłowym i leksykalnym. u ciebie się nie dziwię bo nie jesteś
                > tutejszy ale nie mógłbyś się najpierw nauczyć bardziej kulturalnych synonimów
                > tego słowa?
                To o niczym nie swiadczy. Pan sie czepiasz doboru slow i mowisz o
                ograniczeniach umyslowych. Pan jestes laik. Smiem watpic w panskie
                umiejetnosci psychiatryczno-linwistyczne;-}.
                > ...
                >
                > blablabla - strasznie pokrętna filozofia.. może na prawdę czegoś nie wiemy o
                > twojej matce, co?
                Dobra i madra kobieta jest panie gray. Dobra i madra kobieta jest, ot co.
                A post ten, w zasadzie jego koniec, niech bedzie na to dowodem. Uszanowanie,
                Paul
    • michael00 Wolność T. w swoim portalu 07.10.03, 10:52
      No cóż, to jest forum GW i mogą sobie cenzurować co chcą. Ja tak to widzę, chociaż nie popieram. Ale to ich prawo. Jak to wygląda ze względów moralnych? Moim zdaniem dają o sobie takie samo świadectwo jak autorzy niektórych wiadomości. Ich wybór.
      • Gość: Zabczynski Re: Wolność? IP: *.ipt.aol.com 07.10.03, 11:08
        michael00
        No wlasnie - ICH PRAWA - w NASZYM KRAJU

        Nie oczekuj, ze oni sie przejmuja jakie "daja o sobie swiadectwo". Przed kim? Historia?
        Nauczanie historii zalezy do zwyciezcy.

        Nie badz indolentny, tylko wez sie za walke. Wolnosc nie jest Twoim uprawnieniem. Na wolnosc
        trzeba sobie zapracowac. Wez za chcachel takiego bezczelnego parobasa wyslugujacego sie
        Michnikom za judaszowe srebrniki, albo Zyda tworzacego dyktature demokracji syjonistycznej
        po pol wieku demokracji ludowej.

        Bierna postawa najwyzej przetrwasz biologicznie jeszcze pol pokolenia. Poniewaz osadnicy
        zydowscy przybeda tu, do UE nad Wisla, za Murzynami, Filipinczykami, Koreanczykami,
        Chinczykami i innymi nedzarzami z Orientu, ktorzy wypchna Ciebie dla osadnikow zydowskich,
        ktorym staniesz sie uslugaczem jak ten tu na forum Lodz, na wzor uslugaczy palestynskich,

        Tfu, tylko splunac!



        • gray Re: Wolność? 07.10.03, 11:14
          jak to możliwe, że jesteś takim kretynem?
    • Gość: Ingo Re: Precz z cenzurą-do administratora IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 11:19
      Chciałem zaprotestować przeciw cenzurze i oczekiwałem, że włączą się głosy
      mądre. Niestety pare wypowiedzi wprowadza mnie w podły nastrój i konstatacje,
      że niestety "Polak przed szkodą i po szkodzie głupi".
      • yarro Re: Precz z cenzurą-do administratora 08.10.03, 19:55
        Nie, nie... tu na forum łódzkim jest inna zasada :)

        "Chłop*) żywemu nie przepuści!"

        Pozdrawiam.

        --

        *) Tu wstaw nick swojego "ulubionego", "najbardziej elokwentnego i
        kompetentnego" oraz "świetnie argumentującego swoje wypowiedzi" internauty
        piszącego na forum... ;]
    • hubar Re: Precz z cenzurą-do administratora 07.10.03, 22:43
      Każdy kto pisze na tym Forum powinien zaznajomic się z Netykietą i Regulaminem
      tu obowiązującym. Tobie też proponuję: Netykietka i
      Regulamin


      Powodzenia i nieco zimnej krwi zanim następny raz napiszesz taki wątek.
      • Gość: Paul Hubar, jak zwykle jestes nieznosnie nudny.n/t IP: *.lodz.mm.pl 08.10.03, 02:20
      • Gość: Ingo Re: Precz z cenzurą-do administratora IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 10:59
        Odsyłam do mojego pierwszego tekstu. Napisałem, że nie lubię cenzury i jestem
        jej przeciwny. Ale jeśli już zaistniała to powinien po niej zostać ślad np.
        tytuł wątku z informacją wiadomość ocenzurowana. Tymczasem wycina się całość
        jakby nigdy nic nie zaistniało. Jest to pewnego rodzaju zafałszowanie.

        Pozdrawiam
        • gray Re: Precz z cenzurą-do administratora 08.10.03, 19:26
          a co komu po pustym poście rozpoczynającym wątek i dodatkowo insynuującym coś w
          kwestii rodziny administratora?
          • Gość: Paul Re: Precz z cenzurą-do administratora IP: *.lodz.mm.pl 08.10.03, 20:10
            > a co komu po pustym poście rozpoczynającym wątek i dodatkowo insynuującym coś
            w
            >
            > kwestii rodziny administratora?
            I widzisz, nigdy sie kurwa nie dowiemy, a ja nieswiadom zbrodni i kary nie wiem
            nawet o co chodzilo. Ignorance is a blitz, Mr. Gray;-}. So they say.
            Uszanowanie,
            Paul
            • gray Re: Precz z cenzurą-do administratora 09.10.03, 09:38
              tak? a ja myślałem że bliss...

              mam prośbę nie odzywaj się już więcej do mnie boś cham i egoista. przynajmniej
              nie będziesz się musiał skarżyć, że cię jakoby molestuję.

              EOT.
              • Gość: Paul Re: Precz z cenzurą-do administratora IP: *.lodz.mm.pl 09.10.03, 14:19
                gray napisał:

                > tak? a ja myślałem że bliss...
                To zes pan zle myslal. Kazdemu sie zdazyc moze;-}.
                > mam prośbę nie odzywaj się już więcej do mnie boś cham i egoista.
                przynajmniej
                > nie będziesz się musiał skarżyć, że cię jakoby molestuję.
                Panie gray, ja poczulem z panem dziwna, obopolna wiez......sam nie wiem jak to
                okteslic;-}. Bede do pana pisywal regularnie, wiedziony instynktem przyjazni,
                intrygi i poblazania. And I'll remain self-possessed. Are my ideas right or
                wrong?:-} Uszanowanie,
                Paul
                • gray Re: Precz z cenzurą-do administratora 09.10.03, 14:39
                  Gość portalu: Paul napisał(a):

                  > gray napisał:
                  >
                  > > tak? a ja myślałem że bliss...
                  > To zes pan zle myslal. Kazdemu sie zdazyc moze;-}.

                  to wytłumacz mnie niedouczonemu co znaczy zwrot 'blitz' w tym co napisałeś.

                  > Panie gray, ja poczulem z panem dziwna, obopolna wiez......sam nie wiem jak
                  > to okteslic;-}.

                  ja też nie ale jest mi bardzo przykro.

                  > Bede do pana pisywal regularnie, wiedziony instynktem przyjazni,
                  > intrygi i poblazania.

                  mam nadzieję, że nie liczysz na to, że cokolwiek z tego zostanie przeczytane.

                  > And I'll remain self-possessed. Are my ideas right or wrong?:-} Uszanowanie,
                  > Paul

                  jeżeli nie umiesz pisac po polsku to nie pisz wcale. to jest polskie forum i
                  tylko polski język jest tu językiem właściwym.
                  • Gość: Paul Re: Precz z cenzurą-do administratora IP: *.lodz.mm.pl 09.10.03, 15:09
                    gray napisał:

                    > Gość portalu: Paul napisał(a):
                    >
                    > > gray napisał:
                    > >
                    > > > tak? a ja myślałem że bliss...
                    > > To zes pan zle myslal. Kazdemu sie zdazyc moze;-}.
                    >
                    > to wytłumacz mnie niedouczonemu co znaczy zwrot 'blitz' w tym co napisałeś.
                    Cos olsniewajacego - gra paradoxu. Tak samo jak pana "szczescie", czy czy dla
                    kogos innego "blogoslawienstwo", z tym ze uzyte w formie "potocznej".
                    Wszystkie formy sa uzywane. Jedna jest najbardziej popularna. Piszac
                    o "olsnieniu", w formie "niewebsterowskiej" (z reszta sa roznice w wydaniach
                    brytyjskich i amerykanskich o czym mialem okazje sie przekonac) stoczylem sie
                    na niziny slangu z kregow militarnych np. "fritz" to popularna nazwa helmu w
                    armii stanow zjednoczonych. Wszystko ma swoje uzasadnienie kulturowe i
                    spoleczne. Tak wiec wybierajac swoja wesje w swoim texcie nieobiektywnie nie
                    popelnilem bledu;-}.
                    > > Panie gray, ja poczulem z panem dziwna, obopolna wiez......sam nie wiem ja
                    > k
                    > > to okteslic;-}.
                    >
                    > ja też nie ale jest mi bardzo przykro.
                    Jest panu przykro, bo nie potrafi pan snalesc slow? Panie gray! Slowa,
                    dialektyka...... " Dialectic logic.........there's only love and hate, you
                    either love somebody or you hate them". Nie wiec panu nie bedzie przykro.
                    Niech pan nie trwoni urokow i sil swej mlodosci na nic nie znaczace drobiazgi.
                    > > Bede do pana pisywal regularnie, wiedziony instynktem przyjazni,
                    > > intrygi i poblazania.
                    >
                    > mam nadzieję, że nie liczysz na to, że cokolwiek z tego zostanie przeczytane.
                    Nie nieggy na nic nie licze. Jestem albo czegos pewien, albo rezygnuje.
                    Assumption is a mother of all fuckups.
                    > > And I'll remain self-possessed. Are my ideas right or wrong?:-} Uszanowa
                    > nie,
                    > > Paul
                    >
                    > jeżeli nie umiesz pisac po polsku to nie pisz wcale. to jest polskie forum i
                    > tylko polski język jest tu językiem właściwym.
                    Bede wiec pisal po polsku, obiecuje panie gray;-}. Uszanowanie,
                    Paul
                    • gray Re: Precz z cenzurą-do administratora 09.10.03, 15:21
                      Gość portalu: Paul napisał(a):

                      [tratatata]

                      > Tak wiec wybierajac swoja wesje w swoim texcie nieobiektywnie nie
                      > popelnilem bledu;-}.

                      ślicznie dziękuję za pouczenie - nie może przecież znać amerykańskiego
                      wojskowego slangu, ktoś kto w amerykańskim wojsku nie był.

                      > > ja też nie ale jest mi bardzo przykro.
                      > Jest panu przykro, bo nie potrafi pan snalesc slow? Panie gray! Slowa,
                      > dialektyka...... " Dialectic logic.........there's only love and hate, you
                      > either love somebody or you hate them".

                      teraz rozumiem skąd w tobie tyle nienawiści. ja jakoś inaczej do tego
                      podchodzę.. być może dlatego, że jestem wieśniakiem z głupiego kraju i nie znam
                      się na trendach panujących w wielkim i mądrym świecie.

                      > > mam nadzieję, że nie liczysz na to, że cokolwiek z tego zostanie przeczyta
                      > > ne.
                      > Nie nieggy na nic nie licze. Jestem albo czegos pewien, albo rezygnuje.

                      chyba wielu rzeczy pewien nie byłeś...

                      > Assumption is a mother of all fuckups.

                      po polsku to porzekadło brzmi jakoś ładniej...

                      > Bede wiec pisal po polsku, obiecuje panie gray;-}. Uszanowanie,

                      byle nie do mnie.

                      EOT.
                      • Gość: Paul Re: Precz z cenzurą-do administratora IP: *.lodz.mm.pl 09.10.03, 23:44
                        gray napisał:

                        > Gość portalu: Paul napisał(a):
                        >
                        > [tratatata]
                        Niezwykle tresciwe, zaprawde;-}.
                        > > Tak wiec wybierajac swoja wesje w swoim texcie nieobiektywnie nie
                        > > popelnilem bledu;-}.
                        >
                        > ślicznie dziękuję za pouczenie - nie może przecież znać amerykańskiego
                        > wojskowego slangu, ktoś kto w amerykańskim wojsku nie był.
                        Alez pan prosil o pomoc z ktora ja pospieszylem. Nie ja zaczalem rozwodzic sie
                        nad niepoprawnosciami lingwistyczno-spolecznymi;-}. Poza tym panski wniosek
                        choc ma pewne logiczne podstawy jest bledny. I nie chodzi tu o mnie. Np.
                        taxowkarz w US mowi ze zjezdza do garazu, ewentualnie do warsztatu, polski ze
                        jedzie do domu;-}. Zapewniam pana ze taxowkarzem nigdy nie bylem.
                        > > > ja też nie ale jest mi bardzo przykro.
                        > > Jest panu przykro, bo nie potrafi pan snalesc slow? Panie gray! Slowa,
                        > > dialektyka...... " Dialectic logic.........there's only love and hate, you
                        > > either love somebody or you hate them".
                        >
                        > teraz rozumiem skąd w tobie tyle nienawiści. ja jakoś inaczej do tego
                        > podchodzę.. być może dlatego, że jestem wieśniakiem z głupiego kraju i nie
                        znam
                        >
                        > się na trendach panujących w wielkim i mądrym świecie.
                        I pan i ja jestesmy zlepkiem wad, zalet, niezaspokojonych ambicji, olsnien,
                        sukcesow, kompleksow, i doswiadczen. Nikt z nas nie jest "gorszy" ani nie
                        jest "lepszy". Roznimy sie jednak zasadniczo. Ale to pan mnie nie cierpisz.
                        Ja natomiast pana przyjmyje jako dopust Bozy, na rowni ze swiecacym sloncem,
                        deszczem, czy wiaterkiem muskajacym lany swierzo skoszonej trawy;-}. Z tym ze
                        wszystko w nadmiarze moze nurzyc, nie cieszyc.
                        > > > mam nadzieję, że nie liczysz na to, że cokolwiek z tego zostanie prze
                        > czyta
                        > > > ne.
                        > > Nie nieggy na nic nie licze. Jestem albo czegos pewien, albo rezygnuje.
                        >
                        > chyba wielu rzeczy pewien nie byłeś...
                        Chodzi o dzialanie panie gray. W dzialaniu staram sie przygotowac na wiekszosc
                        ewentualnosci, by przystapic do niego ze zdrowym poczuciem pewnosci. To
                        pomaga.
                        > > Assumption is a mother of all fuckups.
                        >
                        > po polsku to porzekadło brzmi jakoś ładniej...
                        Zalozenie jest matka...... nie, jakos nie przychodzi mi to do glowy. Pewne
                        rzeczy lepiej brzmia po angielsku. Z reszta to kwestia przyzwyczajenia.
                        > > Bede wiec pisal po polsku, obiecuje panie gray;-}. Uszanowanie,
                        >
                        > byle nie do mnie.
                        Panu wiernosc przyrzekalem i wiernym bede;-}. Uszanowanie,
                        Paul
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka