Dodaj do ulubionych

Czy ktoś się publicznie obruszył?

10.09.08, 00:51
Na wypowiedź urzędującego Premiera, oczywista.
Na jego słowa o kastracji, żeby nie było.
Czy Helsińska Fundacja Praw Człowieka zagrzmiała?
Czy obrońcy praw wszelakich zapałali świętym oburzeniem?
Czy ktoś porównał Premiera do Hitlera?
Czy gdyby coś takiego wygłosił jeden lub drugi Kaczyński albo inny Ziobro, to
ów pomysł także spotkałby się z milczącą aprobatą?
Bo mnie się zdaje, że gdyby któryś z rządzących w ubiegłych dwóch latach
wystrzelił z takim pomysłem, to zostałaby po nim tylko miazga. A tak...
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 08:28
      > Bo mnie się zdaje, że gdyby któryś z rządzących w ubiegłych
      > dwóch latach wystrzelił z takim pomysłem, to zostałaby po nim
      > tylko miazga. A tak...

      Masz rację, zdaje Ci się.

      ps. Już od dziś od 16:15 masz trochę odpoczynku ode mnie :)
      • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 11:09
        Znaczy jesteś za i również Kaczorom biłbyś brawko za taką wypowiedź?
        Hm.
        Czyli będzie się okaleczać ludzi.
        Ach! Prawda! To nie ludzie przecież, tak orzekł Premier...

        PS
        A gdzież to Cię wcina po 16,15 i na jak długo?:)
        • yavorius Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 11:23
          Bigi, tak, to nie są ludzie. To nawet nie są zwierzęta.

          (Pomijam litościwie fakt, że mamusi zaczęło to przeszkadzać dopiero
          po 6 latach.)

          Jadę na wakacje :)
          • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 11:38
            A ja tam sobie myślę, że to MIMO WSZYSTKO są ludzie.
            Bardzo źli, wstrętni, podli, obrzydliwi, mimo wszystko jednak ludzie.
            Wakacji po wakacjach serdecznie gratuluję:)
        • yavorius Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 11:23
          > Znaczy jesteś za i również Kaczorom biłbyś brawko za taką
          > wypowiedź?

          Owszem.
        • przyslowie Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 23:55
          Bigusiu, widzę, że sytuacja obecna poruszyła Cię aż do szpiku kości
          i wszystkich żywych nerwów zębowych. Przeraża Cię sama myśl o
          kastracji. Zwalcz tę słabość. Staw jej czoła. Przecież Ciebie to i
          tak nie będzie dotyczyć.
          Bigi, ja pierwsza biłabym brawko Kaczorom, gdyby zaczęli gadać do
          rzeczy.
    • miejskie_narty Właśnie oburza się Cezary Michalski w TOK FM 10.09.08, 08:56
      umiarkowanie, owszem - ale przecież i tak Cezary Michalski nie jest tym, kogo chciałbyś usłyszeć, jak się oburza.

      A co na to Bronek Wildstein?
      • presse123 Ja się oburzam 10.09.08, 09:14
        To niedopuszczalne.
      • big_news Re: Właśnie oburza się Cezary Michalski w TOK FM 10.09.08, 11:11
        Masz rację, Michalski to nie moja bajka.
        Ale oczekiwałbym głosów rozsądku z różnych stron, więc...
        Bronek jeszcze się do mnie nie odezwał, nie dzwoni, nie pisze, cisza...
    • trooly Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 09:14
      big_news napisał:

      > Na wypowiedź urzędującego Premiera, oczywista.
      > Na jego słowa o kastracji, żeby nie było.
      > Czy Helsińska Fundacja Praw Człowieka zagrzmiała?
      > Czy obrońcy praw wszelakich zapałali świętym oburzeniem?
      > Czy ktoś porównał Premiera do Hitlera?
      > Czy gdyby coś takiego wygłosił jeden lub drugi Kaczyński albo inny
      Ziobro, to
      > ów pomysł także spotkałby się z milczącą aprobatą?
      > Bo mnie się zdaje, że gdyby któryś z rządzących w ubiegłych dwóch
      latach
      > wystrzelił z takim pomysłem, to zostałaby po nim tylko miazga. A
      tak...

      Tiaa ale kto obecnemu utorował drogę, a nawet celowo krzesło
      zwolnił? Popierniczyło się w czaszkach, hę.
      Oj Mesieu, gdybyś jeszcze szanował babcine wąsy, zrozumiał jak ważna
      jest zgoda i wspólna, uczciwa praca dla dobra kraju. Hm, bywa i tak,
      że do koryta dopuszcza się obcą świnię, licząc na zdrowsze
      warchlaczki...
      pl.youtube.com/watch?v=tNjC4ZEApPQ

    • aaa202 A co on powiedział? 10.09.08, 09:26
      • aaa202 A, prawie już wiem, o co chodzi, 10.09.08, 11:09
        co prawda nie wiem, jak brzmiała wypowiedź premiera, ale jeśli
        chodzi o farmakologiczną kastrację, to dla pedofila, gwałciciela
        jest ona wybawieniem, nie karą. Widziałam raz wywiad z gwałcicielem,
        który właśnie wyszedł na wolność. Uświadamiał sobie, że krzywdzi
        ludzi i bał się sam siebie, że nie będzie umiał nad sobą zapanować.
        Chodził po lekarzach i błagał o pomoc w okiełznaniu swoich
        skłonności. Nie było go stać na kosztowną terapię, bo jako
        kryminalista nie mógł sobie znaleźć żadnego zajęcia. Obecny w studiu
        seksuolog zalecił mu wobec tego regularną masturbację, na co ksiądz,
        również gość programu, obruszył się, że nie można grzechem
        zapobiegać grzechowi, że znacznie lepsza będzie modlitwa.
        Bardzo proszę o przyspieszenie prac nad kastracją farmakologiczną.
        • big_news Re: A, prawie już wiem, o co chodzi, 10.09.08, 11:14
          wiadomosci.onet.pl/1822196,11,item.html
          Kogo będziemy leczyć, ludzi czy kreatury nie godne tego miana?
          • aaa202 Dla mnie 'człowiek' to termin neutralny, 10.09.08, 11:42
            nieszczególnie nobilitujący. Ale rozumiem użytą figurę stylistyczną.
            Wyczuwam.
            A człowiek gwałcący swoje dziecko, cudze dziecko, innych ludzi, to
            zwyrodnialec bez dwóch zdań.

            A co do Twojego wątku: poprzedni premier nie powstydziłby się tej
            figury. A co zrobiłyby wtedy media? Nie mam pojęcia. A może by u
            nich zapunktował? A może by go zjechano? A może obecny premier robi
            małpę do elektoratu ugrupowania poprzedniego premiera?
            Pytam retorycznie, bo mało mnie to obchodzi.
            • big_news Re: Dla mnie 'człowiek' to termin neutralny, 10.09.08, 11:50
              W związku z ostatnim zdaniem odnoszenie się do innych pytań jest bez sensu.
              Zastanawia mnie tylko to przekonanie co do tego, iż poprzedni premier miałby się
              czegoś tam nie powstydzić...
              Hm.
              A ja mam pewność, że od byłego premiera nie usłyszano by mimo wszystko aż takiej
              pogardy dla rodzaju ludzkiego.
              • aaa202 Pogarda dla rodzaju ludzkiego, mówisz... 10.09.08, 12:05
                ja choćby nie wiem, jak się natężała, to nie umiem przyjąć na klatę
                tej pogardy. Albowiem w życiu nie zgwałciłam żadnego dziecka.
                Gorzej. Nawet mnie nie podniecają. Ani psy. Czy tam konie. No, może
                konie trochę.

                A co do Twojej pewności, to może znajdzie się tu jakiś hobbysta,
                pasjonat, wielbiciel apoftegmatów byłego premiera, i coś przytoczy
                ku Twojej uciesze.
                • big_news Re: Pogarda dla rodzaju ludzkiego, mówisz... 10.09.08, 12:13
                  Czekam z niecierpliwością na te setne przykłady.
                  Ufam też, że przy okazji potencjalny pasjonat sypnie garścią cytatów z ust
                  apologetów byłego premiera, tych nie pozostawiających złudzeń co do intencji ich
                  autorów.
                  • vladip gdzież ach gdzież te niegdysiejsze śniegi... 10.09.08, 12:23
                    obawiam się że możesz się nie doczekać...
                    nawet tych którzy stali tam gdzie stało zomo, mało w końcu obchodzą dawne
                    wypowiedzi byłego premiera
                    oczywista oczywistość poza tymi kilkoma, które weszły do kanonu
                    • big_news Re: gdzież ach gdzież te niegdysiejsze śniegi... 10.09.08, 12:33
                      Jako czekający na dorżnięcie bydlak, jeden z członków moherowej watahy mimo
                      wszystko ufam, że o ile już ktoś się poświęci i wytknie to i owo tamtemu panu,
                      to nie zapomni również o innych panach.
                      • vladip Re: gdzież ach gdzież te niegdysiejsze śniegi... 10.09.08, 12:49
                        big_news napisał:

                        > Jako czekający na dorżnięcie bydlak, jeden z członków moherowej watahy

                        skoro tak o sobie myślisz, bo przecież nie cytujesz teraz premiera, prawda?
                        a to o nim rozmawiamy, a nie o innych byczych panach*

                        *to tak w nawiązaniu pewnego wątku o prawicy
                      • trooly Re: gdzież ach gdzież te niegdysiejsze śniegi... 10.09.08, 13:58
                        Tyś moherem, no nie pochlebiaj sobie, do nocy jesszcze daleko. Sie
                        porobiło... Bez złośliwości, oczywista.
                      • Gość: s Re: gdzież ach gdzież te niegdysiejsze śniegi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 14:39
                        spier­dalaj pajacu
                  • aaa202 to ja w tym czasie zakręcę loki. 10.09.08, 12:32
                    Zaczynam wierzyć w teorię deenta, czy tam saylena, o Twojej roli na
                    forach.
                    • big_news Re: to ja w tym czasie zakręcę loki. 10.09.08, 12:33
                      No to... "gratuluję".
                      • aaa202 Dziękuję. Faktycznie, cudownie wyglądam w lokach. 10.09.08, 13:00
                  • senor.eugenio Re: Pogarda dla rodzaju ludzkiego, mówisz... 10.09.08, 13:52
                    big_news napisał:

                    > Czekam z niecierpliwością na te setne przykłady.

                    Nasi przeciwnicy to strasznie mali ludzie, marni pod każdym względem –
                    intelektualnym i moralnym.

                    Nie jestem entuzjastą tego, żeby sobie młody człowiek siedział przed komputerem,
                    oglądał filmiki, pornografię, pociągał z butelki z piwem i zagłosował, gdy mu
                    przyjdzie na to ochota.

                    No i nie sposób zapomnieć o bratnim

                    Spieprzaj dziadu
                    • big_news Re: Pogarda dla rodzaju ludzkiego, mówisz... 10.09.08, 14:00
                      Super.
                      A coś z drugiej mańki?
                      • senor.eugenio Re: Pogarda dla rodzaju ludzkiego, mówisz... 10.09.08, 22:58

                        Moje było z drugiej. Z pierwszej zacząłeś wątek.

                        Z drugiej strony interesujące jak to w jednej chwili można wyzywać lekarza od
                        mordercy, i słać go na stryczek, a w drugiej litować się nad gwałcicielem
                        własnego dziecka.
                        • big_news Re: Pogarda dla rodzaju ludzkiego, mówisz... 10.09.08, 23:12
                          Tu jest nieco o tym pokrzywdzonym doktorku:
                          wiadomosci.onet.pl/1822892,11,item.html
                          Co do pierwszej sprawy, to swoją zwykłą metodą kręcisz.
                          Nie pierwszyzna, nie nowina.
                          • senor.eugenio Re: Pogarda dla rodzaju ludzkiego, mówisz... 10.09.08, 23:24
                            big_news napisał:

                            > Tu jest nieco o tym pokrzywdzonym doktorku:
                            > wiadomosci.onet.pl/1822892,11,item.html

                            To i tak pikuś - wcześniej takiemu jednemu prokuratorzynie z trójką na dyplomie
                            przywidziało się, że jest sędzią i to chyba jakobińskim, bo wyrok postanowił
                            wydać zaocznie i bez procesu. No ale nosił wilk razy kilka.

                            Co do pana doktora to poczekajmy na wyrok. W sumie przyjemnie wiedzieć, że w
                            całym szpitalu tylko on brał łapówki a cała reszta była święta.

                            > Co do pierwszej sprawy, to swoją zwykłą metodą kręcisz.
                            > Nie pierwszyzna, nie nowina.

                            A może to ty kręcisz nie tam gdzie trzeba i teraz boisz się o torbę, co? Oj
                            niedobry, niedobry :>
                            • big_news Re: Pogarda dla rodzaju ludzkiego, mówisz... 10.09.08, 23:41
                              Znaczy - Ty możesz "skazywać" bez wyroku gościa z trójczyną, a on nie?
                              Pozdrowienia od Kalego.
                              I, oczywiście, cała sfora łapówkarzy zmówiła się na niepokalanego doktorka,
                              który w kopertach od pacjentów dostawał wyłącznie laurki i listy
                              pochwalno-dziękczynne. A na zabieg nie doczekali się wyłącznie tacy, co nie
                              potrafili pisać...
                              Co do kręcenia. Owszem, przytrafi się i mnie. Ale Ty posiadłeś już takie
                              umiejętności, że spokojnie możesz z nimi obsługiwać wielką karuzelę. Byłbyś
                              bardziej wydajny od sporego silnika.
                              • senor.eugenio Re: Pogarda dla rodzaju ludzkiego, mówisz... 10.09.08, 23:58
                                big_news napisał:

                                > Znaczy - Ty możesz "skazywać" bez wyroku gościa z trójczyną, a on nie?

                                Jeżeli już nawet by tak było to poprawną odpowiedzią jest, że żaden z nas nie
                                może, a nie że skoro niby ja to on jest usprawiedliwiony.
                                A wyrok w sprawie odszczekania chyba już zapadł, czyż nie?

                                > I, oczywiście, cała sfora łapówkarzy zmówiła się na niepokalanego doktorka,
                                > który w kopertach od pacjentów dostawał wyłącznie laurki i listy
                                > pochwalno-dziękczynne.

                                A gdzie ja napisałem, że na pewno nie brał? Moim zdaniem wszyscy równo ciągnęli
                                a skoro znalazł się winny... Tak to już jest, że zwycięzca bierze wszystko :)

                                No ale jakoś tak odbiegliśmy od tych gwałcicieli własnych dzieci - co to się
                                stało, że tak złagodniałeś? Tylko nie wymiguj się, że sprawa osobista czy tam
                                rodzinna ;)
                                • big_news Re: Pogarda dla rodzaju ludzkiego, mówisz... 11.09.08, 00:03
                                  Wiesz co?
                                  Pocałuj mnie w dupę.
                                  Mogę zrozumieć sporo, ale jakoby śmieszne aluzje rodzinne w/g mnie zabawne nie są.
                                  Na tym poziomie to sobie gadaj ze znajomkami.
                                  EOT
                                  • przyslowie Re: Pogarda dla rodzaju ludzkiego, mówisz... 11.09.08, 00:07
                                    Bigi, chyba Kalisz jest bardzo obruszony.
                                    "Ty poczywaj, daj, ać ja pobruszę".
                                    • big_news Re: Pogarda dla rodzaju ludzkiego, mówisz... 11.09.08, 00:09
                                      Pornogrubasami się nie przejmuję.
                                    • przyslowie Re: Pogarda dla rodzaju ludzkiego, mówisz... 11.09.08, 00:13
                                      Nie wiem, dlaczego jest on pornogrubasem? Kto to wymyślił?
                                      • big_news Re: Pogarda dla rodzaju ludzkiego, mówisz... 11.09.08, 00:18
                                        Słynny na cały kraj Łodzianin, niejaki Stefek Niesiołowski. Tym mianem określił
                                        Kalisza i jego (wtedy) pryncypała Kwaśniewskiego. Kwas był preziem, a Rychu
                                        szefem kwasowej kancelarii. Szło o jakąś ustawę, dokładnie nie pomnę jaką, i
                                        Stefan, wówczas wojujący ostro zetchaenowiec, publicznie ich tak określił. Potem
                                        musiał ich przepraszać, doszło do ugody i bodaj od tamtych czasów trwają
                                        zażyłości Stefka z czerwonymi, a przynajmniej z Leszkiem M., co może pozornie
                                        wyglądać na paradoks, ale tak własnie jest.
                                        • przyslowie Re: Pogarda dla rodzaju ludzkiego, mówisz... 11.09.08, 00:22
                                          Dzięki za przypomnienie. Mnie chwilami trudno wszystko spamiętać.
                                          • big_news Re: Pogarda dla rodzaju ludzkiego, mówisz... 11.09.08, 00:29
                                            Drobiazg;)
                                  • senor.eugenio Re: Pogarda dla rodzaju ludzkiego, mówisz... 11.09.08, 00:29
                                    big_news napisał:

                                    > Wiesz co?
                                    > Pocałuj mnie w dupę.

                                    Biggi, ale ja nie mam trzynastu lat...

                                    > Mogę zrozumieć sporo

                                    Śmiałe.

                                    > ale jakoby śmieszne aluzje rodzinne w/g mnie zabawne nie są.

                                    Nie obrażaj się tak bo dorzucę, że prawda w oczy kole :)

                                    > Na tym poziomie to sobie gadaj ze znajomkami.
                                    > EOT

                                    A ty z trzynastkami na czacie. No, przynajmniej dopóki masz torbę :)
    • iszkariota Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 10:14
      Po pierwsze mówił o pedofilii, a przypadek dotyczy kazirodztwa, a po drugie
      poleciał a`la Ziobro.
      Wypowiedź wielce niestosowna, żeby nie powiedzieć; prymitywna, koniunkturalna,
      skierowana do najmniej rozwiniętych. Ogólnie mówiąc pozostał niesmak.
      Więc ja się obruszam, tu, na forum.
      • Gość: nett1980 Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? IP: *.toya.net.pl 10.09.08, 10:28
        Chodzi o polskiego Frizla? Przeciez ten smiec zaczal molestowac
        corke, gdy nie miala jeszcze nawet 15 lat.
        Mnie tam zmierzily populistyczne pohukiwania bylego premiera i
        szukanie poklasku pod stocznia. Klamcie, klamcie, cos z tego zawsze
        zostanie...
        • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 11:16
          Już wszystko na ten temat wiesz, tak przed wyrokiem sądu itd?
          Bo, że Kaczory są be, to oczywista oczywistość, aktualny Premier w żaden
          przecież sposób populista nie jest...
          • trooly Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 11:27
            Niby całkiem rozumny z Ciebie chłop, a mamlesz, jak pokręcony. Fikaj
            teraz od obecnego Premiera, skoro sam przyczyniłeś się, że nim jest.
            Było myśleć, było drapać się PO zakolach? Jak tak dalej, to jeszcze
            sam doświadczysz kastracji, tak jak doświadczyłeś czym jest
            nadmierna swawola i lekceważenie sprawowanej władzy. Strasznie
            lubie, jak sie nadymsz, tyle że czasami warto się odpowietrzyć, hę.
          • nett1980 Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 11:29
            Co wiem? Wlasnie wracam z ogolnopolskiego forum na temat zboka spod
            Siemiatycz. Nie rozumiem, jestes przeciw chemicznej kastracji? A w
            sumie to nie wiem co powiedzial obecny premier, daj jakis link,
            zebym sie mogla pooburzac.
            • yavorius linka 10.09.08, 11:31
              wyborcza.pl/1,76842,5677914,Tusk__kastrowac_pedofilow.html
              • nett1980 Re: linka 10.09.08, 11:36
                Wlasnie zaglebialam sie w forum pod tym artykulem.
                A w sumie czego sie tak Big boi? Chyba nie ma niczego na rzeczy???
                No jak to- on, patriota, dobry Polka, uczciwy obywatel!
                • big_news Re: linka 10.09.08, 11:42
                  Jakoś nie mogę w sobie wzbudzić entuzjazmu do okaleczania ludzi...
                  • nett1980 Re: linka 10.09.08, 11:45
                    Chemiczne rozumiesz? W takim razie antykoncepcja hormonalna jest
                    okaleczaniem plodnosci kobiety.
                    Mi tam nie zal, ze jakis smiec nie bedzie czul popedu seksulanego.
                    Jesli jeszcze sami sie o to prosza, jak napisala Aaa202?
                    • big_news Re: linka 10.09.08, 11:53
                      Rozumiem.
                      Można CHEMICZNIE spowodować, że złodziejowi uschnie ręka.
                      Rozumiesz?
                      A takiemu, co wybił komuś oko, można CHEMICZNIE oko wypalić.
                      Rozumiesz?
                      A mordercę można CHEMICZNIE unicestwić.
                      Rozumiesz?
                      Jak się wprowadzi taki Kodeks, to można będzie śmiało powiedzieć, że przestępcy
                      SAMI TEGO CHCIELI.
                      Rozumiesz?
                      • nett1980 Re: linka 10.09.08, 12:27
                        Zebys ty tyle litosci mial dla przeciwnikow politycznych, co dla
                        sfrustrowanych zboczencow...
                        Bierzesz to za bardzo na klate, robisz jakies logistczne piruety, a
                        w sumie gonisz jakies swoje demony, dwa raz wieksze rogi im
                        przyprawiajac w wyobrazni swej.
                        • big_news Re: linka 10.09.08, 12:37
                          Taaak...
                          Oto stałem się obrońcą swołoczy wszelakiej.
                          Czy nie dostrzegasz, że to min. Ty dokonujesz kuriozalnych fikołków, gdy tylko
                          przyjdzie stanąć w obronie premiera? Nawet wtedy, gdy ten ewidentnie daje ciała?
                          • nett1980 Re: linka 10.09.08, 12:40
                            A co mnie Tusk obchodzi, gdy ty pienisz sie, ze jurnosci zboczency
                            beda pozbawiani? Na to wychodzi i tyle.
                            • big_news Re: linka 10.09.08, 12:42
                              Wychodzi na to, że jesteś za okaleczaniem ludzi.
                              I tyle.
                              • nett1980 Re: linka 10.09.08, 12:44
                                A jak w twoim stadle okaleczacie swoja plodnosc, zeby dzieci bylo
                                tyle ile chcecie?
                                Rozumiem, ze pewnie szklanka wody zamiast...
                                • big_news Re: linka 10.09.08, 12:46
                                  Hm.
                                  Guzik tam rozumiesz, ale pokombinuj sobie dalej.
                                  • nett1980 Re: linka 10.09.08, 12:50
                                    Pytam raz jeszcze, czy tabletki antykoncepcyjne to wg ciebie
                                    chemiczna kastracja plodnosci kobiecej? Wg ciebie "jak nie, jak
                                    tak", przynajmniej w swietle twego antytuskowego watku. Zalozyles
                                    go, zeby tylko troche dokopac PO, a trafiles na ludzi, ktorzy nie
                                    maja wspolczucia dla "jurnosci zboczencow".
                                    • big_news Re: linka 10.09.08, 12:57
                                      Nie, tabletki antykoncepcyjne to nie kastracja.
                                      Sądziłem, że trzydziestoparoletnia kobieta wie o tym.
                                      Wątek założyłem po to, żeby nieświadomi sprawy (a byli tacy, jak się okazało),
                                      dowiedzieli się o pomysłach premiera.
                                      No i nic nie poradzę na to, że są również tacy, którzy z radością podpisują się
                                      pod pomysłami okaleczania ludzi. To nie mój problem.
                                      • nett1980 Co sie bede produktowac, dzieki Aaa: 10.09.08, 13:01
                                        Zasadniczo antykoncepcja hormonalna
                                        Autor: aaa202☺ 10.09.08, 12:56 Dodaj do ulubionych Skasujcie
                                        Odpowiedz cytując Odpowiedz

                                        jest chemiczną kastracją, pozbawieniem płodności na czas działania
                                        leku. Ładniej się to nazywa, bo chce się to sprzedać jako model
                                        życia, jako wyzwolenie, jak największej ilości ludzi, ale jest to ta
                                        sama "chemiczna kastracja".
                                        W przypadku gwałcicieli, ludzi, którzy popełniają przestępstwa
                                        seksualne, farmakologiczne stłumienie ich popędu to sposób
                                        zapobiegania przestępstwu. Tak Ci żal Ci popędu gwałciciela? A nie
                                        żal Ci faktycznych i potencjalnych ich ofiar? W naszym kraju można
                                        przymusić do leczenia alkoholika, kiedy jego choroba powoduje
                                        rozkład życia rodzinnego, demoralizację dzieci, unikanie pracy,
                                        regularne zakłócanie porządku publicznego. Czyli wywołuje o wiele
                                        łagodniejsze reperkusje niż gwałt. Przymusowe jest (było?) także
                                        leczenie kiły, rzeżączki i gruźlicy. Osobę chorą psychicznie, która
                                        zagraża sobie i innym, także się ubezwłasnowolnia i leczy wbrew jej
                                        woli.

                                        To naprawdę nie jest nic bulwersującego, że gwałciciel co pół roku
                                        będzie musiał zgłaszać się na zastrzyk, żeby dzięki niemu nie
                                        niszczyć życia innym ludziom. Ani nic nowego, ani drastycznego, ani
                                        urągającego ich godności. Przeciwnie, pozwalającego im żyć na tyle
                                        normalnie, na ile jest to możliwe w tych warunkach.
            • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 11:41
              Vladipa spytałem, czy w tej sytuacji złodziejom obcinać ręce, bandytom
              odpowiadać pięknym za nadobne, wreszcie przywrócić... karę śmierci?
              To wszystko można także zrobić... chemicznie.
              • yavorius no oczywiście że tak 10.09.08, 11:55
                • big_news Re: no oczywiście że tak 10.09.08, 12:00
                  Widzę, że co raz bliższy urlopik nastawił Cię niezwykle ugodowo.
                  hehehhe
                  • yavorius jakoś nie kojarzę, żebym był ugodowy 10.09.08, 12:36
                    • big_news Re: jakoś nie kojarzę, żebym był ugodowy 10.09.08, 12:38
                      Sorki za brak umieszczenia nawiasu...
          • iszkariota Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:53
            big_news napisał:

            > Już wszystko na ten temat wiesz, tak przed wyrokiem sądu itd?
            > Bo, że Kaczory są be, to oczywista oczywistość, aktualny Premier w żaden
            > przecież sposób populista nie jest...

            A widzisz, nie masz racji. Po pierwsze doniesienia tabloidów mówią, że jego
            córka miała 16 lat gdy zaczął, więc ja się na tym opieram. Nie dopuszczam do
            siebie myśli, że pan premier osobiście zapoznawał się z protokołami przesłuchań,
            które wskazywałyby na coś innego. Kaczory, jak sam wiesz zapoznawały się nie
            będąc premierem, a tylko przewodniczącym jednej z partii działajacych w kraju.
            Po drugie dołoże jeszcze obecnemu premierowi; podobne pomysły realizowane były w
            pierwszej połowie XX wieku. Wówczas to kastrowano i gazowano mniej wartościowe
            jednostki. Jak to sie skończyło i jak jest oceniane - wszyscy wiemy.
            Tusk pojechał w wyjatkowo obrzydliwy sposób po bandzie, haniebne!
    • vladip Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 10:16
      ja tam się nie obruszyłem
      wszak mówił o przestępcach chyba najbardziej obrzydliwych ze wszystkich takich
      którzy wg mnie w ocenie moralnej stoją na równi albo i niżej niż ci co
      popełniają morderstwo z premedytacją.
      PS
      gdyby poprzedni premier mówił tak o pedofilach myślę, że też krzyku by nie było.
      • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 11:18
        To może w takim razie złodziejom obcinać ręce, bandytom odpowiadać pięknym za
        nadobne, wreszcie przywrócić... karę śmierci?
        • vladip Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 11:47
          wiesz.. kodeks hammurabiego już się nieco zdezaktualizował, obcinanie rąk dzia
          jeszcze bodajże w prawie koranicznym, które jest jednak nieco obce dla polaków
          a kara śmierci mimo wszystko nie jest dobrym pomysłem, zresztą w przypadku o
          którym mówimy o takiej karze nie może być mowy.
          a z tego co wiem to "chemiczna kastracja" działa tylko w przypadku przyjmowania
          tych środków regularnie i nie powoduje trwałych skutków

          rolą prawa nie jest zemsta tylko ukaranie sprawcy
          • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 11:59
            Wybacz, ale wypowiadane w emocjach słowa o kastracji, jednoznacznie przywołują
            na myśl zemstę.
            No, chyba, że pan premier gada jak wyuczona papuga wszystko to, co mu napiszą na
            kartce jego pijarowcy, ze Sławku Nowaku na czele, że chodzi w gruncie rzeczy
            jedynie o słupki poparcia, że z tego premiera jest... populista jak się patrzy
            (i słucha). Tylko jak się pamięta np. o chęci pana premiera zgładzenia takiego
            jednego Webba, to trudno jest się połapać, co tak na prawdę panem premierem
            kieruje...
            • vladip Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:09
              słowa wypowiadane w emocji zawsze są ostrzejsze ale potem emocje opadają i można
              przejść do rzeczowej dyskusji
              okreś tylko proszę czy masz ochotę rozmawiać o stanach emocjonalnych premiera
              obecnego w porównaniu ze stanami emocjonalnymi premiera poprzedniego i czy
              cofamy się o jednego czy o kilku
              czy może o tym jakie kary zastosować wobec pedofilów/kazirodców czy innych takich

              przy okazji mam nadzieję że teraz emocje ci już opadły i na spokojnie
              dostrzeżesz różnicę pomiędzy chemicznym usuwaniem ręki czy oka a chemiczną kastracją
              • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:29
                Jeżeli na forum publicznym premier rzuca propozycję chemicznego kastrowania
                ludzi, to dopuszczam możliwość, iż już wkrótce ktoś inny (a może i on sam, któż
                to wie...) podda pod publiczny osąd ofertę umieszczenia w KK rozczłonkowywanie
                przestępców.
                Były premier był na stołku rok z okładem. W tym czasie mówił różne rzeczy,
                jednak nie przypominam sobie, by wyrażał chęć okaleczania ludzi. Jestem też w
                stanie spokojnie sobie wyobrazić, co zrobiły by z nim media, gdyby tylko
                zasygnalizował podobną ochotę.
                Ja tematu nie wywołałem. Zrobił to osobiście pan premier. Trudno, żeby przejść
                nad nim do porządku dziennego, tak jak to się robi w mediach, bo sprawa jest
                nader poważna i bulwersująca. Nie jest chyba dobrze, jeżeli premier dużego
                państwa pod presją skandalicznego wydarzenia sugeruje nader drastyczne kary.
                Zdawało mi się, że w społeczeństwach otwartych tego rodzaju wyroki dawno odeszły
                do lamusa. Być może idę za daleko z supozycjami, ale już mało co potrafi mnie
                zdziwić, więc nie będę zbytnio zaskoczony, jeśli w pewien czas po chemicznym
                przymusowym kastrowaniu, dopuści się obligatoryjne chemiczne usychanie
                złodziejskich rąk. No bo właściwie czemu by nie?
                • nett1980 Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:34
                  > Były premier był na stołku rok z okładem. W tym czasie mówił różne
                  rzeczy,
                  > jednak nie przypominam sobie, by wyrażał chęć okaleczania ludzi.
                  Jestem też w
                  > stanie spokojnie sobie wyobrazić, co zrobiły by z nim media, gdyby
                  tylko
                  > zasygnalizował podobną ochotę.
                  Jesli w tamtym okresie wybuchlaby podobna afera, a jeszcze okazaloby
                  sie, ze facet tez byl miedzy innymi zoofilem, to Jaroslaw grzmialby
                  i kary smierci rzadal(szegolnie jesli ofiara bylby kot). Jak bum
                  cyk, cyk...
                  • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:40
                    Skoro Ty tak mówisz, to MUSI być coś na rzeczy.
                    Jak nie, jak tak, co nie?
                    • nett1980 Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:41
                      Sugerujesz, ze byly premier nie lubi kotow? Jak nie, jak tak? To
                      kazde dziecko wie w Polsce( oczywiscie).
                      • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:44
                        Dla mnie no problem.
                        Możemy sobie zrobić z tego wątku surrealistyczną wymianę-nawalankę.
                        To by nawet pasowało do "pomysłu" premiera.
                        I nawet wyszedłby z tego wszystkiego z twarzą, gdyby spróbował odwrócić tę swoją
                        propozycję w nadrealizm...
                        • nett1980 Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:47
                          Byl premier mial kota, obecny ma syna i corke i pewnie bedzie mial
                          wnuki, kazdy walczy o jak najbardziej bezpieczne otoczenie dla
                          swoich bliskich...
                          • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:51
                            Świetne.
                            Ekstra.
                            A co z innymi premierami? Każdemu zaglądasz w "stan posiadania"? Bo wiesz, nawet
                            tu na forum są tacy, co to tylko... koty mają. Im także wyrzucisz to czy owo?
                            • nett1980 Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:58
                              Posiadcz kota ma tylko czesciowe pojecie o posiadaniu dziecka,
                              rodzic ma tylko czesciowe pojecie o posiadaniu kota. Nad czym tu sie
                              rozwodzic, jedni i drudzy nie chca, zeby slabszym dziala sie krzywda.
                • vladip Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:43
                  właściwie dla ułatwienia dyskusji przydało by się żebyś zobaczył różnicę
                  pomiędzy kastrowaniem chemicznym i mechanicznym (pomijam już różnice pomiędzy
                  kastrowaniem a oślepianiem, obcinaniem rąk i pozbawianiem życia)
                  a potem możemy podyskutować o tych strasznych rzeczach które powiedział premier
                  i tych jeszcze straszniejszych których nie powiedział, ale które zapewne miał na
                  myśli
                  • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:49
                    No tak.
                    Najważniejsza jest forma, a nie treść.
                    Niech tam sobie jeden z drugim łyknie powlekaną pastylkę popijając ją czymś
                    smacznym, byle się nie musiał skrzywić i byle go nie ciągnęło po "zabiegu" w
                    kroku. Ma być ładnie ubrany i z uśmiechem na twarzy.
                    Tak...
                    A chój tam z tym, że skutek podobny do obcięcia jaj...
                    • vladip Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:54
                      treść jest taka że jak taki delikwent przestanie sobie te tabletki łykać to może
                      się znowu na łowy wybrać i następnej ofiary sobie poszukać.
                      albo bardziej optymistycznie odbyć karę a potem założyć rodzinę i mieć własne dzieci
                      a jaja nieco trudniej przyszyć...
                    • nett1980 Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:55
                      Czlowieku, sa tez tacy, ktorzy mogliby w ciemnej uliczce zrobic
                      krzwde twoim chlopaczkom, czaisz? Tu nie tylko chodzi o kobiety,
                      dziewczynki, koty...
                      Ach po jakie ty argumenty nie siegniesz, zeby tylko PO pograzyc, tu
                      sie zapedziles sam w kozi rog...
                      • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 13:02
                        Wiesz co?
                        Powinno się w takim razie prewencyjnie każdemu chłopu coś zapodać.
                        No bo każden, przywołując kwestię górala, przyrząd do gwałtu posiada...
                        I jeszcze jedno:
                        a co z babami, wśród których również są molestujące i hołdujące przemocy
                        fizyczno-płciowej? Co z nimi, pani obrończyni PO za wszelką cenę?
                        • nett1980 Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 13:05
                          Ty chyba nic nie czaisz, obnizony bedzie u kolesi, PRZESTEPCOW,
                          poped seksulany, czaisz?
                          Oj ktos ma chyba jakas traume z wojska, zwiazana z bromem dodawanym
                          do zupy ?
                          • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 13:10
                            Powtarzam zatem:
                            złodziejom podawać coś, co uniemożliwi im wciąganie łapska po cudze.
                            Co do drugiego zdania, hm, nie skomentuję. Poznałem Cię już na tyle, że wiem, iż
                            potrafisz posunąć się do różnych poronionych insynuacji.
                            • nett1980 Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 13:13
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=84464027&a=84480210
                              Zlodzieje nie maja takiej substancji. Ladnie ominales zgrabne i
                              logiczne argumetny Aaa202.
                • aaa202 Zasadniczo antykoncepcja hormonalna 10.09.08, 12:56
                  jest chemiczną kastracją, pozbawieniem płodności na czas działania
                  leku. Ładniej się to nazywa, bo chce się to sprzedać jako model
                  życia, jako wyzwolenie, jak największej ilości ludzi, ale jest to ta
                  sama "chemiczna kastracja".
                  W przypadku gwałcicieli, ludzi, którzy popełniają przestępstwa
                  seksualne, farmakologiczne stłumienie ich popędu to sposób
                  zapobiegania przestępstwu. Tak Ci żal Ci popędu gwałciciela? A nie
                  żal Ci faktycznych i potencjalnych ich ofiar? W naszym kraju można
                  przymusić do leczenia alkoholika, kiedy jego choroba powoduje
                  rozkład życia rodzinnego, demoralizację dzieci, unikanie pracy,
                  regularne zakłócanie porządku publicznego. Czyli wywołuje o wiele
                  łagodniejsze reperkusje niż gwałt. Przymusowe jest (było?) także
                  leczenie kiły, rzeżączki i gruźlicy. Osobę chorą psychicznie, która
                  zagraża sobie i innym, także się ubezwłasnowolnia i leczy wbrew jej
                  woli.

                  To naprawdę nie jest nic bulwersującego, że gwałciciel co pół roku
                  będzie musiał zgłaszać się na zastrzyk, żeby dzięki niemu nie
                  niszczyć życia innym ludziom. Ani nic nowego, ani drastycznego, ani
                  urągającego ich godności. Przeciwnie, pozwalającego im żyć na tyle
                  normalnie, na ile jest to możliwe w tych warunkach.
              • nett1980 Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:30
                Emocje maja mu opasc???
                Ehehe w watku o pozbawieniu naturalnych popedow meskich? No wlasnie
                czy naturalnych, tu jest pies pogrzebany!
                • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:41
                  A ja widzę, że to Ciebie ponosi.
                  No i co teraz?
                  • nett1980 Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:43
                    No nic, to po tobie zostanie fama, ze wspolczujesz i
                    rozumiesz "jurnych inaczej", na zlosc premierowi(oczywiscie).
                    • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:53
                      Ktoś tę famę będzie niósł?
                      To niech ów ktoś poniesie także wieść, że Ty nadstawisz własną pierś za premiera
                      w dosłownie każdej sytuacji. Nawet jak ten się zblamuje...
                      • yavorius Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 12:56
                        > To niech ów ktoś poniesie także wieść, że Ty nadstawisz własną
                        > pierś za premiera w dosłownie każdej sytuacji. Nawet jak ten się
                        > zblamuje...

                        No, no ;-)
                      • nett1980 Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 13:02
                        Jakby ci hmm mm to powiedziec ktos widzi krzeslo, a ktos potrzaskane
                        drzewo...
                        Ty wszedzie polityke, a ja to, ze jakims dzieciom nie stanie sie
                        krzwda.
                        • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 13:05
                          hehehehehe
                          POlityczny premier nie wypowiada się politycznie...
                          Czy nie widzisz w tym miejscu, że popadasz w śmieszność?
    • iszkariota Big_news ma rację! 10.09.08, 13:00
      Przyznaję że w tej sprawie big_news ma rację i zgadzam się z nim w całej
      rozciągłości. Rzadki to przypadek, ale wierze, że będzie ich wiecej.
      Właśnie na taką reakcję, jaka nastapiła liczył Tusk, na wyzwolenie najniższych
      instynktów, na pełne zachwytu wycie przy fizycznym okaleczaniu innych ludzi.
      Uzasadnienie napisałem w innych wątkach. Nie będę się powtarzał
      • nett1980 Re: Big_news ma rację! 10.09.08, 13:10
        Taaak za PO beda staly gilotynki na rynkach i ku uciesze gawiedzi
        robily ciach ciach; f i z y c z n i e, doszczetnie, a ja bede w
        tlumie stala i wyla. Taaak, taka niepoprawna politycznie jestem:)
        • iszkariota Re: Big_news ma rację! 10.09.08, 13:15
          Niestety, chcemy by postrzegano nas jako kraj cywilizowany zapomnijmy o kodeksie
          Hammurabiego. Przestańmy reagować pełnym aplauzu wrzaskiem na pomysły kastracji,
          obcinania rak, czy wymierzania kar śmierci.
          • nett1980 Re: Big_news ma rację! 10.09.08, 13:31
            Przeciez nikt nie mowi o niczym innym niz o chemicznym wplywaniu na
            ludzki poped. Babcia mojej kolezanki urodzila wiele lat temu syna,
            urodzil sie z powaznym uszkodzeniem mozgu. Chodzi, zyje, ba uzywa
            zycia. Nie ma co robic ze swoim popedem, wiec upija sie i
            uczestniczy w orgiach z miejscowymi menelami. Tylko, ze jego pelne
            kalu i krwi porcieta musi prac prawie 80 letnia matka, nieraz
            prosila lekarzy o zlitowanie sie nad nia i synem. Nie, nie chodzi
            tylko o te pranie, chodzi o szukanie go, wyciaganie z nor pijackich
            itp. atrakcje na starosc jej i jego, po tez ma juz ok. 60 lat.
    • dziad_borowy Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 14:00
      big_news 10.09.08, 11:42 Odpowiedz Jakoś nie mogę w sobie wzbudzić
      entuzjazmu do okaleczania ludzi...

      big_news 10.09.08, 11:53 Odpowiedz Rozumiem.
      Można CHEMICZNIE spowodować, że złodziejowi uschnie ręka.
      Rozumiesz?
      A takiemu, co wybił komuś oko, można CHEMICZNIE oko wypalić.
      Rozumiesz?
      A mordercę można CHEMICZNIE unicestwić.
      Rozumiesz?
      Jak się wprowadzi taki Kodeks, to można będzie śmiało powiedzieć, że
      przestępcy SAMI TEGO CHCIELI.
      Rozumiesz?

      Coz za wspanialy przyklad hipokryzji!!! Ojej, krzywda sie dzieje,
      bic w dzwony!!! A wszystko to przez Donka, no nie mogl tego jarek
      powiedziec? A jeszcze przed chwila nasz prawy Polak mowil:
      "W Polsce nie ma kary śmierci. Nad czym ubolewam.
      I, niestety, raczej mowy nie ma o jej przywróceniu.
      Czego niezmiernie żałuję. Chcę zaznaczyć, że miałem taki okres w
      życiu, kiedy to byłem zwolennikiem łagodnego traktowania przestępców
      oraz zatwardziałym wrogiem rozwiązań ostatecznych. Przeszło mi.
      Wyrosłem z tego. Im dłużej człowiek patrzy na otaczający go świat,
      tym bardziej rozumie pewne konieczności. "

      Koniec cytatu. Zrodlo dla niewiernych:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=69926051&a=69939261
      Donkowa chemiczna kastracja bydla jest zla, a totalne usmiercenie
      (tez bydla) juz okej. Coz za zenada!!!
      Dzierżżż!!!!
      • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 14:03
        Zaraz zaraz!
        Chcesz powiedzieć, że Tusk jest równie wstrętny i nienawistny co Kaczyński?!
        No to skąd taka niechęć w stosunku do Kaczora, a tyle empatii dla Donalda, hę?
        • nett1980 Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 14:11
          Aaa czy dla ciebie oslabienie popedu daje sie porownac ze strata
          zycia, coz za priorytet, hehhe pogratulowac malzonce.
          Sluchaj jest taki kawal, ze facetom Bog dal za malo krwi, bo ta albo
          w mozgu, ale w rownie waznym organie...
          Spojrz na to tak, ze jesli bedzie jej po kastracji chemiczne wiecej
          w tym pierwszym, to moze nie bedzie to takie zle dla ludzkosci?
        • dziad_borowy Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 14:14
          Po pierwsze to mowie tu o Twoim zaklamaniu.
          Po drugie, uprzedzajac Twoje zapytanie co do tematu, to popieram i
          kare smierci i kastracje, z tym , ze rozumiem i probuje akceptowac
          fakt, ze ta pierwsza jest nierealna i nie zamierzam strzepic jezyka
          po proznicy.
          A po trzecie nigdzie nie widze swojego glosu, ze chec zaostrzenia
          kar dla najgorszych przestepstw jest wstretne i nienawistne z
          czyjejkolwiek strony.
          Dzierżżż!!!
          • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 15:01
            Odwracanie kota.
            Zacząłem wątek stwierdzeniem, że Kaczora zlinczowano by za tego rodzaju pomysł.
            To jest fakt. Tylko na tym forum zostałby hitlero-mengelem w jednym. Nie
            twierdzę, że akurat Ty byłbyś głównym grzmiącym, ale już paru innych, co to
            teraz są za, staliby na zupełnie innych pozycjach. W tym sobie szukaj hipokryzji.
            • vladip oczywiście 10.09.08, 15:10
              big_news napisał:

              > Odwracanie kota.
              > Zacząłem wątek stwierdzeniem, że Kaczora zlinczowano by za tego rodzaju pomysł.
              > To jest fakt.

              faktem jest, że tak stwierdziłeś.

              to, że kaczyński został by "zlinczowany" faktem nie jest, jest przypuszczeniem,
              być może nawet słusznym ale jednak tylko przypuszczeniem

              przy okazji jesteś w stanie podać podobną wypowiedź byłego premiera, która by w
              jakiś sposób pasowała do sytuacji a była zupełnie inaczej odebrana?
              • big_news Re: oczywiście 10.09.08, 15:29
                Wiesz.
                Nawet niezupełnie uważny obserwator sceny politycznej oraz odbiorca jej
                komentatorów, przez ostatnie trzy lata spotkał się z tego rodzaju przykładami
                setki razy. Oczywiście, możemy się zabawić w przytaczanie przykładów, tylko po
                co? Jesteś aż tak zaimpregnowany, dokucza Ci w dużym stopniu niepamięć? Nie sądzę...
                • vladip Re: oczywiście 10.09.08, 15:35
                  ja po prostu nie jestem takim miłośnikiem wypowiedzi byłych i obecnych premierów
                  żeby pamiętać coś więcej poza kilkoma najbardziej spektakularnymi wypowiedziami,
                  poza tym uczę się od Ciebie, a Ty często prosisz o przykłady, nawet w tym wątku
                  w jednym czy 2 miejscach.
                  • big_news Re: oczywiście 10.09.08, 15:52
                    Skoro nie zaprzątasz sobie pamięci wypowiedziami vipów na dłużej, to chyba mija
                    się z celem przytaczanie ich słów sprzed kilku dni, tym bardziej miesięcy, że o
                    latach w tej sytuacji nie co w ogóle mówić;)
                    • vladip Re: oczywiście 10.09.08, 16:02
                      dlaczego..
                      przecież właśnie dla tego sobie nimi nie zaprzątam głowy, że są osoby którym
                      sprawia to przyjemność, lub zajmują się tym zawodowo i liczę na to, że zawsze
                      wesprą mnie pomocnym linkiem
                      tak jak w tym wypadku liczyłem na Ciebie.
                      zwłaszcza, że jak twierdzisz przykładów jest na tyle dużo że podesłanie jednego
                      czy 2 linków nie powinno stanowić najmniejszego problemu
                      • big_news Re: oczywiście 10.09.08, 16:14
                        No nie.
                        Poddaję się.
                        Niech będzie, że nie mogę temu zadaniu sprostać.



                        Na prawdę mam za mało czasu na grzebanie się w zaszłościach...
                        • dziad_borowy Re: oczywiście 10.09.08, 16:24
                          Nie chcialbym byc maciwoda ale wyglada na to, ze Twoj czas jest
                          poswiecony wylacznie grzebaniu w zaszlosciach.
                          Strzelaj tymi przykladami, smialo, przeciez nie ma zadnego problemu
                          z odnalezieniem calej masy wypowiedzi potwierdzajacych Twoje teorie.
                          Bo przeciez calej masy, nie?
                          Dzierżżż!!!!
                          • big_news Re: oczywiście 10.09.08, 16:29
                            Przeceniasz moją dowolność dysponowania czasem.
                            Że już o zgryźliwości Twego posta nie wspomnę.
            • dziad_borowy Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 15:12
              Nie ma powodow do odwracania kota, bo to nie mnie przylapano na
              zaklamaniu.
              Co mnie obchodzi, ze zaczales watek jakims tam stwierdzeniem? Wazne,
              ze chwile pozniej pojechales tak:
              "big_news 10.09.08, 11:42 Odpowiedz Jakoś nie mogę w sobie wzbudzić
              entuzjazmu do okaleczania ludzi...

              big_news 10.09.08, 11:53 Odpowiedz Rozumiem.
              Można CHEMICZNIE spowodować, że złodziejowi uschnie ręka.
              Rozumiesz?
              A takiemu, co wybił komuś oko, można CHEMICZNIE oko wypalić.
              Rozumiesz?
              A mordercę można CHEMICZNIE unicestwić.
              Rozumiesz?
              Jak się wprowadzi taki Kodeks, to można będzie śmiało powiedzieć, że
              przestępcy SAMI TEGO CHCIELI.
              Rozumiesz?"

              A to juz bylo falszywe.
              A poza tym uwierz, ze to ze Ty sobie cos tam stwierdzisz nie
              powoduje, ze staje sie to od razu faktem. Troche skromnosci, az
              takie zapatrzenie w siebie jest dosc obrzydliwe.
              Dzierżżż!!!!
              • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 15:22
                Przypuszczenia w ogóle mogą być fałszywe? Czy tylko mogą się co najwyżej nie
                ziścić? Tobie mogą się one w tej chwili wydawać karkołomnymi, ale wykluczyć ich
                nie możesz, bo niby na jakiej podstawie? Masz pewność, że nie znajdzie się w
                niedalekiej przyszłości jakiś szczególny pomysłodawca?
                Być może i nie jestem wzorcowo cnotliwy, być może jawię się tutaj niczym
                bezczelny pyszałek. Być może. Ale to nie oznacza, iż nie mogę snuć domysłów, na
                które (tak się dziwnie składa) obojętne czego będą tyczyły, natychmiast znajdzie
                się odpór, którego autorzy po wielokroć popadają w paranoję.
            • nett1980 Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 15:31
              > ale już paru innych, co to
              > teraz są za, staliby na zupełnie innych pozycjach.
              I ty mnie o insynuacje oskarzasz?
              Taaak, ja bym stala i grzmiala, ze jestem za tym, zeby zboczency
              chodzili po ulicach i polowali na dzieci i innych ludzi, bo w
              wiezieniu nie wypada trzymac, a na swietosc jaj zamachnac sie nie
              wolono!
              Zauwaz, ze tylko jedna osoba, ktora akurat byla po twojej stronie,
              wyjatkowo dzis, byc moze grzmialaby...
              • big_news Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 15:50
                Dobra.
                Wyłożę to jak... dziecku.
                Donek mówi (obojętne co) - jest super.
                Kaczor stęka (no bo przecież nie mówi, co nie? cokolwiek) - huzia na Józia.
                Nie jest tak?
                Aha.
                Od oskarżeń to jest Ćwiąkalski, a nie ja. Swoją drogą ciekawe co on ma do
                powiedzenia na temat zaostrzeń KK. Jakoś tak mi się zdaje, że on podobnie jak
                jeszcze do przedwczoraj jego pryncypał, hołduje zasadzie obniżenia kar. Zgodnie
                z tym słynnym duchem, co to go Tuskowa Unia W. lansowała, że nie wysokość kary,
                a jej nieuchronność jest najważniejsza. Takie, wiesz, złapanie gwałciciela i
                posadzenie go na pół roku. Niech nie siedzi długo, byle by w ogóle został
                zapudłowany...
              • iszkariota Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 16:46
                nett1980 napisała:

                > Zauwaz, ze tylko jedna osoba, ktora akurat byla po twojej stronie,
                > wyjatkowo dzis, byc moze grzmialaby...

                Zauważę tylko, że premier Tusk oświadczył, że pedofil NIE JEST CZŁOWIEKIEM.
                Poruszając się zgodnie z ta logiką homoseksualista może nie być człowiekiem,
                upośledzony umysłowo może nim nie być. Żyd też może NIE BYĆ CZŁOWIEKIEM, tak
                samo Romowie. A słowianie mogą być PÓŁCZŁOWIEKIEM.
                Wszystko zależy od interpretacji. Zanmy to doskonale z historii.
                Pedofil JEST CZŁOWIEKIEM, i jest przestępcą, który podlega osądzeniu w sposób
                cywilizowany. Jeśli ktoś sugeruje kastrację, to dlaczego tylko rodzaj kalectwa,
                dlaczego nie od razu zagazowanie? przecież pedofil nie jest człowiekiem!
                Obojętne mi jest, czy big_news założył wątek koniunkturanie czy teź kierował się
                szlachetnymi pobudkami. Twierdzę, że odebranie człowieczeństwa grupie
                przestępczej pachnie mi narodowym socjalizmem.
                Oczywiście daleki jestem od twierdzenia, że premier jest zwolennikiem takich
                rozwiąząń, ot po prostu palnął głupotę pod prymitywną publiczkę, a teraz
                Ćwiąkalski próbuje coś z tym zrobić.
                • Gość: Przeciwny Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 17:38
                  Zabawa słowami, a ustawa i tak wejdzie za miesiąc.
                • nett1980 Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 21:40
                  Widze, ze jestes wrazliwym czlowiekiem, lubiacym dmuchac na zimne.
                  Odpowiedzmy sobie na pytanie czy po tym, co ludzkosc zaprezentowala
                  na przestrzeni chociazby tylko XX wieku, slowo czlowiek moze
                  brzemiec dumnie?
                  Kiedys czytalam wstrzasajacy artykul o pedofilach, "TO" jest
                  silniejsze od nich, wielu blagalo o farmakologie, ktora troche im
                  przyhamuje zle sklonnosci. Stad mam takie a nie inne spojrzenie. W
                  paru artykulach byla wzmianka, ze kazirodca spod Siemiatycz zaczal
                  bardzo wczesnie molestowac swoja corke, a zmuszac do wspolzycia jak
                  miala okolo 14 lat, wiec pedofilem tez jest. Oczywiscie jeszcze nie
                  bylo wyroku, testow DNA dzieci, jeszcze duzo sie moze zmienic.
                  • iszkariota Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 22:42
                    Nie chodzi o dmuchanie na zimne, a o dzwonek ostrzegawczy, gdy w wypowiedziach
                    poważnych polityków, decydujących o prawodawstwie pojawiają się nutki
                    totalitarne. Oceniam wypowiedz premiera za wielce niefortunną. Prywatnie, jako
                    Donald, może mieć takie zdanie, ale pełniąc funkcję PREMIERA państwa nie może
                    podobnych treści wypowiadać, bo na szczęście narodowy socjalizm jest uznany za
                    zbrodniczy, więc i jego wypowiedzi mogą być uznane za niezgodne z prawem.
                    Co się tyczy samych pedofili, to jest całe spektrum oddziaływania na nich. Nie
                    trzeba ich kastrować, czy gazować, bo naród tego akurat będzie chciał usłyszeć.
                    Fakt, wielu z nich, świadomi swojej CHOROBY, sami chcą aby został im
                    zlikwidowany popęd, ale to ich decyzja i ich organizm. Propozycja przymusowego
                    leczenia inwazyjnego każe zastanawiać się na człowieczeństwem osoby
                    wypowiadającej takie zdanie.
        • Gość: makura Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 14:52
          Nie, on zasygnalizowal ze kaczynski jest bardziej nienawistny. Ty
          masz chlopie kur­wa problem ze zrozumieniem co sie do ciebie
          mowi. No chyba, ze dla ciebie kastracja chemiczna i kara smierci to
          to samo i bym sie nie zdziwila, bo debil z ciebie jakich malo.
        • Gość: ugh Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? IP: 193.142.243.* 10.09.08, 14:55
          big_news napisał:

          > Zaraz zaraz!
          > Chcesz powiedzieć, że Tusk jest równie wstrętny i nienawistny co Kaczyński?!
          > No to skąd taka niechęć w stosunku do Kaczora, a tyle empatii dla Donalda, hę?


          co za baran
    • Gość: jakowlew można sobie tylko wyobrazić, coby się działo IP: *.bypasshack.com 10.09.08, 14:33
      gdyby coś takiego palnął Kaczyński. w GW i TVNie, pewnie zrobiono by z niego drugiego Mengele, a na forum, wyzwiska w stylu "faszysta", nie byłby rzadkością. ludzka hipokryzja nie zna granic.
      • Gość: as Re: można sobie tylko wyobrazić, coby się działo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 14:49
        przestan posuwac dzieci glupku
        • Gość: as Re: można sobie tylko wyobrazić, coby się działo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 15:03
          mnie ktoś mózg wykastrował i nie płaczę
          • Gość: as Re: można sobie tylko wyobrazić, coby się działo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 15:05
            tak, rzeczywiscie bardzo wiarygodnie ci to wyszlo
      • big_news Re: można sobie tylko wyobrazić, coby się działo 10.09.08, 14:57
        Widzisz.
        Stwierdziłeś fakt, a już jakiś szczególny wyznawca miłości zrobił z Ciebie pedofila.
        Oni tak mają, szkoda gadać.
        • Gość: makura Re: można sobie tylko wyobrazić, coby się działo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 15:03
          > Stwierdziłeś fakt

          Fakt? Fakt to jest cos co mialo miejsce, a nie "co by bylo gdyby",
          osle patentowany.

          Nie obruszales sie jak twoj kochas Kaczynski publicznie wyrazil zal,
          ze nie ma u nas kary smierci. To jest dopiero hipokryzja.
          • big_news Re: można sobie tylko wyobrazić, coby się działo 10.09.08, 15:25
            Jak najdzie mnie chętka kopać się z koniem, to wybiorę się do najbliższej
            stadniny, wielce kulturalna makutro.
            • Gość: makura Re: można sobie tylko wyobrazić, coby się działo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 15:59
              Spodziewalam sie, ze na wiecej cie nie stac.
              • big_news Re: można sobie tylko wyobrazić, coby się działo 10.09.08, 16:15
                A czego więcej mogą oczekiwać konie?
                • Gość: makura Re: można sobie tylko wyobrazić, coby się działo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 16:31
                  Ambitne, bardzo, teraz napisz jeszcze ze dostosowales poziom do
                  rozmowcy
                  • big_news Re: można sobie tylko wyobrazić, coby się działo 10.09.08, 16:36
                    A niby czego oczekiwałaś, makutro?
                    Na dzień dobry rzuciłaś inwektywę, powinienem nadstawić drugi policzek?
                    Wiesz co?
                    Spylaj.
    • longeta Re: Czy ktoś się publicznie obruszył? 10.09.08, 18:53
      Wreszcie cudak powiedział coś z sensem PO roku rządzenia heheheh
    • cassani tak sieroto losu 11.09.08, 08:17
      na przykład dzisiejsza GW na pierwszej stronie. W końcu Ci łyso czy
      teraz dasz następny wykład pt "Ja mam rację"?
      • cassani a czy ktoś się obruszył na to: 11.09.08, 08:37
        wiadomosci.onet.pl/1822577,69,wiceminister_nakazal_zwolnic_z_wiezienia_kozy,item.html
        • longeta Re: a czy ktoś się obruszył na to: 11.09.08, 09:17
          Mieeeetek rozumiem że to cię POruszyło?

          wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,J-Pitera-Myslalam-ze-WTC-jest-wyrezyserowane,wid,10346863,wiadomosc.html?ticaid=16969
          jak Julkę która ścigała Dorsza
        • big_news Re: a czy ktoś się obruszył na to: 11.09.08, 11:03
          O, tak!
          To wiadomości godne Twojej uwagi.
      • big_news Re: tak sieroto losu 11.09.08, 11:02
        Przykro mi, chociaż właściwie to nic a nic, bo, ponieważ nie czytam GW, to nie
        wiem o co Ci chodzi i absolutnie nie jest mi łyso.
        • cassani Re: tak sieroto losu 11.09.08, 13:56
          to satysfakcjonująca odpowiedź z której wynika że napisałeś wątek
          nie mając zielonego pojęcia co się naprawdę dzieje w sprawie. Jak
          zwykle zresztą.
          • big_news Re: tak sieroto losu 11.09.08, 14:41
            No dobra.
            Luknąłem na jedynkę gazety.pl. Dojrzałem tam przedruk z Polityki, zresztą
            artykułu, który ów tygodnik zamieścił u siebie w czerwcu. O to Ci chodzi?
            Jeżeli tak, to może wytłumaczysz mi niby dlaczego mój wątek jest nieakuratny?
            Dzięki z góry, twórco zawsze i wyłącznie postów merytorycznych, rzetelnych oraz
            bijących poszanowaniem innych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka