Gość: anna
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
10 lat temu
Witam,
niedawno poznałam fajnego faceta. Spotkailśmy się parę razy. Trochę nas łączy. No i tak od słowa do słowa zaproponował wspólny wyjazd na kilka dni. Po koleżeńsku, ze spaniem w osobnych pokojach. Propozycja jest interesująca, mielibyśmy okazję się lepiej poznać. Chciałabym żeby wyniknęło coś więcej.
Jest jednak rzecz, która mnie nieco uwiera. Mianowicie on ma dość dużo wolnego czasu i niedługo po tym ewentualnym wyjeździe jedzie z jakąś inną koleżanką, mają już wszystko porezerwowane.
Chętnie bym z nim pojechała, jednak nie bardzo mi pasuje rola kolejnej koleżanki na wyjazdy. A jeśli coś mi by z nim wyszło, to tym bardziej nie chciałabym by w kolejnym miesiącu jechał z jakąś inną dziewczyną.
Już jedną znajomość z tego powodu się zakończyła. Facet tez jechał z koleżanką pod namiot, przestałam się z nim kontaktować, a on też, i nasza znajomość się urwała.
Jak wybrnąć? Z gracją i tak, by nie stracić znajomości?