21 lat temu
Moj pierwszy samodzielny wyjazd przezylam majac 16 lat. Wyjechalam z dwoma
kolezankami i 6 kolegami pod namioty kilkadziestat kilometrow pod Warszawe.
Moje zdzwienie bylo baardzo duze gdy uslyszalam TAK od moim rodzicow,
szczegolnie od tatusia :) Poczulam wielka radosc, ale najwazniejsze, ze mi
ufaja. Bawilam sie naprawde swietnie, mimo ze bylo to lato powodzi - wiec
namiot praktycznie stal w wodzie :)) - jednak najwaziejsze bylo to ze
jestesmy tam razem, i nikomu do glowy nie przyszlo wracac wczesniej, nawet
zostalismy pare dni dluzej :)Ten wyjazd zaliczam do jednych z najlepszych i
uwazam ze rodzice zrobili bardzo dobrze puszczajac mnie, a ja poczulam sie
troszke bardziej dorosla :) Wiadomo, ze rozne rzeczy sie dzialy - alkohol i
papieroski - ale to mozna robic w klatce obok tak naprawde. Wiec czy dziecko
dobrze wykorzysta ta spora dawke zaufania rodzicow zalezy tylko od niego.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka