Dodaj do ulubionych

ni z tąd, ni z owąd- dziurki na bawełnianych bluzk

17 lat temu
Witam. Od pewnego czasu gnebi mnie problem natury dosc prozaicznej- n-ta
bluzka "dostala" malych dziurek, jakby ktos zlosliwie naderwal material gruba
igla. Sa to ubrania jednego sortu- bawelniane bluzki i t-shirty-
notorycznie...ani to zszyc, ani nic... naszywki nie wchodza w gre w niektorych
przypadkach- jesli to bardziej "elegancki" trykot. Juz mnie ten dziurawy
problem gryzie od dawna...nie wiem czy zwalac na kiepski material czy tez
proces prania. Zahaczanie o zamek bluzy ewentualnie o wisiorki czy tez
naszyjnik wykluczylam.Do prania uzywam detergentu w plynie w ilosci zalecanej
przez producenta (nie przedawkowuje), piore max w 40C. Wirowanie- zdarzalo sie
1000 obrotow, zazwyczaj 400-700. Moze ktos z was mial podobne doswiadczenie i
wyeliminowal problem? Naprawde miarka sie przebrala po zauwazeniu dziurek w
dopiero 2 razy zalozonej bluzce (trzecia z kolei).Moze powinnam je prac w
specjalnych woreczkach? Albo w programie dla prania delikatnego?Pranie reczne
srednio wchodzi w gre- nie sa to pojedyncze sztuki. A moze zwyczajnie material
jest do d... brzydko mowiac? Dla orientacji- sa to bluzki kupione w Zarze ,
Mango czy tez T- shirty z Pumy.Doslownie po pierwszym praniu!!(takie za cene
rzedu 30-70 zl)Co najdziwniejsze, zwykla "dziadowska" bawelna z podkoszulek
jakos znosi gorsze traktowanie... A tak na marginesie - podlega to reklamacji
w sklepie,jako wadliwy towar z wadami ukrytymi?
Bede wdzieczna za sugestie, ewentualmie podanie przyczyn tego zjawiska. Mam
juz dosyc kupowania rzeczy ktore za kilka, kilkanaście dni nadaja sie jedynie
do chodzenia po domu z powodu widocznych dziurek, z racji rozmiarow nie do
zaszycia.
Obserwuj wątek
    • Gość: zoja Re: ni stąd, ni z owąd- dziurki na bawełnianych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17 lat temu
      sprawdź czy na tych bluzkach nie pisze: made in china,
      wtedy odpowiedź jakby jednoznaczna,
      osobiscie nie spotkałam się z tym problemem oprócz jednej piżamy
      bawełnianej z Aldika
    • maggi9 Re: ni z tąd, ni z owąd- dziurki na bawełnianych 17 lat temu
      A może to mole?
      Ja miałam taki problem z bluzkami z wiskozy(taki splot przypominający
      bawełnę)ale dopiero po długim użytkowaniu.
      Nie wiem jak bluzki z pumy i mango ale zarowe bywają bardzo kiepskiej jakości i
      już w sklepie są zaciągnięte albo dziurawe.
    • naprawdetrzezwy Co to jest "tąd"? 17 lat temu

      • Gość: gość Re: Co to jest "tąd"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
        to samo co 'owąd' zapewne.
        • Gość: gość Re: Co to jest "tąd"? IP: 194.33.77.* 13 lat temu
          forma tędy owędy? :)
          no ale napiszmy, napiszmy, że sie pisze: "ni stąd ni z owąd". to trudne jest...
          • pieskuba Re: Co to jest "tąd"? 13 lat temu
            A nawet jeszcze prościej :"Ni stąd, ni zowąd". I dopiero tak jest poprawnie :)
    • Gość: pola Re: ni z tąd, ni z owąd- dziurki na bawełnianych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
      ja bym obstawiała mole.zrob gruntowny przegląd szafy, łóżek itp
      • mayacheshier to nie mole, one nie zra bawelny 17 lat temu
        Mole nie zra bawelny, z tego co mi wiadomo larwy moli odzywiaja sie bialkiem
        zawartym w moherkach , welnianych sweterkach, skórach i innych tego typu
        "pysznosciach". Bawelna jest pochodzenia roślinnego (celuloza)i mole by jej nie
        strawily :). Poza tym najpierw by sie rzucily na moje welniane sweterki. Hmm
        dzieki za sugestie. Do rozpaczy doprowadza mnie takie "wyrzucanie" pieniedzy na
        bluzke ktora bedzie 2 razy ubrana :). Do tego stopnia ze juz podejrzliwie
        patrze sie na ciuchy z nieco wyzszej polki (np. Marco Polo albo Penny Black )-
        po prostu zastanawiam sie czy nie stanie sie to samo (a wiadomo cena 2x wyzsza )
        jesli to np wina detergentu :D.
        • Gość: ola Re: to nie mole, one nie zra bawelny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
          mnie mole zjadly fajna bawelniana bluzke tshirt, oszczedzajac
          welniane swetry. Wlecialy zza okna 2 szt! i po wybiciu sprawa umarla
          • mayacheshier hmmm...jakies mutanty? 17 lat temu
            Az mi sie wierzyc nie chce, moze to cos podobnego do mola bylo? Trzeba sie
            bedzie tym glebiej zainteresować.
            • nitulina Re: hmmm...jakies mutanty? 17 lat temu
              Miałam identyczny problem i długo prowadziłam domowe śledztwo,
              okazało się że to pralka, choć nowa i dobrej firmy to bęben był w
              jednym miejscu delikatnie uszkodzony… panowie przyjechali i wyminili
              Sprawdź także czy nic nie zostało w pralce, nawet najmniejszy
              odprysk od guzika może gdzieś tkwić.
        • Gość: K Re: to nie mole, one nie zra bawelny IP: *.play-internet.pl 11 lat temu
          Rybik cukrowy który żyje w łazience zżera bawełne
    • znana.jako.ggigus zla jakosc bawelny 17 lat temu
      nic nie poradzisz, moze przyjma jako zwrot.
      Ja mialam przed paroma laty swietna koszulke i po prau praniach to samo.
      Nie mialam kwitka, ale i tak poszlam do sklepu sie wyzalic i przyznali, ze
      klientki sie skarzyly.
      Ale koszulki slicznej bylo mi szkoda.
      • smutas13 Re: zla jakosc bawelny 17 lat temu
        Podejrzewałabym pralkę lub mole.
        (mnie, nigdy nic takiego nie przydarzyło się - nawet w piżamach)
        • znana.jako.ggigus ale nie mam moli, 17 lat temu
          a koszulke zaczelam prac potem w specjalnym woreczku, zreszta na bawelne mole
          nie leca, to bylo lato, moli nie mialam.A pralka jeszcze mi nic nie zniszczyla,
          wiec jej nie podejrzewam.
          Widac bylo z ukladu dziurek, tylko plecy je mialy i jeden rekaw, ze to kwestia
          jakosci bawelny.
          niestety, i jeszcze pan z zakladu naprawy odziezy (:)) potwierdzil moja teze.
    • mayacheshier ja tez moli nie mam -a w szafie srodki na mole :) 17 lat temu
      Ponatdo wyfdaje mi sie ze jesli juz to mole nie zra bawelny tylko jakies
      resztki- np jedzenia ktore na niej sa (białko), jesli juz, a nie ma m w zwyczaju
      wsadzaniu brudnych ciuchów do szafy :).Po dogłębnym przemyśleniu- albo pralka
      albo rzeczywiscie jakość materiału pozostawia do życzenia i to wiele. To sie
      tylko tak wydaje ale jak sie "uzyska" 3 dziurawe bluzki kupione dajmy na to za
      35 zł n(na wyprzedaży)albo za 60 zł to sprawa przestaje sie opłacać- lepiej
      kupić coś porzadniejszego i jedną lub dwie sztuki. Tylko pytanie czy tym
      droższym tes sie to nie przytrafi. I pozostaje kwestia zwrotu do sklepu. Czy
      przyjmą uprana bluzkę po 1 do 3, czasem 4 tygodni? :)))) Z dziurami wynikajacymi
      z wad materiału? Według mnie powinii,wszak to tzw wada ukryta... ale mogą sie
      zastawiać argumentem o nieodpowiednim praniu odzieży- tylko jak do jasnej
      anielki bawełnę można traktować nieodpowiednim praniem? Wszak to wytrzymuje
      gotowanie.
      • znana.jako.ggigus w moim przypadku 17 lat temu
        to byla dosc droga koszulka z serii L.O:G.G. H&M, a że często kupuję rzeczy tej
        serii i mam je lata w świetnym stanie, wieęc może producentom się podwinęła noga
        po prostu?
        A żeby to trafiło na jakąś zwyczajną koszulkę, ale nie, ta była naprawdę ładna.
        Dziury postępowały w tak dramatycznym tempie, że się po paru praniach nie
        nadwała nawet do sprzątania.
        rozpadała się tak po prostu.
      • Gość: ania Re: ja tez moli nie mam -a w szafie srodki na mol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
        mayacheshier napisała:
        > Ponatdo wyfdaje mi sie ze jesli juz to mole nie zra bawelny tylko
        > jakies resztki- np jedzenia ktore na niej sa (białko)

        Tak, wydaje ci się. Nie przesądzam, że w twoim przypadku to wina moli. Jednak
        chcę sprostować, że "nowoczesne" mole jedzą nie tylko kożuchy! Nie gardzą już
        wieloma innymi tkaninami, syntetykami nawet. Kiedyś usłyszałam o molach w
        wykładzinie dywanowej (sztucznej) co mnie niezmiernie zdziwiło...a po pewnym
        czasie sama tego doświadczyłam :/ Tak więc, jeśli chodzi o mole, trzeba uważać
        na wszystko!
        • mayacheshier hmm 17 lat temu
          przeszukala szafe p
          • mayacheshier hmm cd 17 lat temu
            oj cos mi sie kliknelo nie tak... i wyslalo 1 slowo z bledem ortograficznym na
            dodatek, kontynuujac ...otoz przeszukalam szafe przejrzalam wszystko, moli na
            szczescie brak.Uff, jesli tak
            sie przystosowaly to trzeb asie pilnowac, wietrzyc szafy i sprawdzac co
            jakisczas kazdy zakamarek . Pozostaje sie zbuntowac, trzymac kwity i leciec do
            sklepuz reklamacjami nawet jak mina te 2 tyg.W koncu to wada materialu i wydane
            pieniadzory.
            • Gość: Dominiczkowa Re: hmm cd IP: *.customers.d1-online.com 17 lat temu
              Jeżeli byłby to mole, to nie zostawiłby po sobie tylko dziurek,
              tylko całe "ścieżki" widoczne pod światło. Oglądnij którąś bluykę w
              ten sposób i będziesz wiedziała. Poza tym mole zostawiają po sobie
              taką delikatną "pajenczynkę" i oczywiście jaja, bardzo drobniutkie
              kuleczki, wielkości ziarnka piasku, zwykle pomarańczowej barwy, ale
              to też może się zmieniać w zalezności od "diety".
              W temacie moli powiem Wam jeszcze przy okazji, że nie tylko szafy,
              szafki w kuchni (m.in. ziarno, mąka, groch, orzechy wszelakie,
              musli, nawet słodycze!) i dywany (w tym, jak ktoś już zauważył i
              sztuczne wykładziny) są ich siedliskiem. Również w książkach
              (grzbiety łączone klejami roślinnymi i paskiem materiału przede
              wszystkim), tapety (a właściwie wolne przestrzenie pod nimi) oraz
              kasetony na suficie są również swietnym miejscem dla nich.
              Nie wiem z czego to wynika. Mutują się czy jak, ale w odziedziczonym
              mieszkaniu nie miałam ani jednego mola w szafach, a mam zawsze
              mnóstwo wełny, jako, że bez przerwy coś dziergam, i właściwie nic
              nie ucierpiało, a po mieszkaniu latały wielkie, upasione mole, po
              wykryciu ich kryjówek konieczna była likwidacja okładzin wszelakich,
              dywanów, tapet, kasetonów. Czyli podrostu remont w trybie
              natychmiastowym...

              Wracając do tematu bluzek, to może faktycznie pralka. Bo ja mam
              ciuchy różnej jakości, od najlepszych marek, po zwykłe "szmatki" i
              nie miałam nigdy takiego problemu. Praktycznie wszystko piorę w
              pralce, czasem suszę w suszarce, nie "cuduję" ;)
              Podobne dziurki zdażyły mi się dosłownie kilka razy, gdy przez
              nieuwagę potraktowałam coś delikatnego odplamiaczem. Jako, że
              kupujesz ciuch różnych firm, to nie chce mi się wieżyć, że wszystkie
              mają tak samo słabą bawełnę...
    • Gość: mandziola Re: ni z tąd, ni z owąd- dziurki na bawełnianych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu
      A nie masz przypadkiem dziecięcych bodziaków do prania?? Miałam to samo i
      okazało się, że trzeba zapinać bodziaki do prania i problem znika.
    • turzyca Re: ni z tąd, ni z owąd- dziurki na bawełnianych 17 lat temu
      Jesli nagle i w wielu ciuchach, a dziurki nie maja jakiegos regularniejszego
      charakteru (typu w jednej linii czy we wszystkich bluzkach na wysokosci pepka)
      to obstawialabym pralke. Ja to samo zaobserwowalam podczas wizyt u rodzicow,
      wiec odpadaly mole i jakos ubran. Faktycznie w bebnie byl zadziorek.
      • mayacheshier zadziorek 17 lat temu
        Pojecia nie mam jak szukac zadziorka w bebnie..no ale sprobuje go wymacac
        :).Spiochow dzieciecych ani innych rzeczy z zatrzaskami nie posiadam.
    • Gość: Duch Re: ni z tąd, ni z owąd- dziurki na bawełnianych IP: 80.48.178.* 17 lat temu
      Ja mam to samo. Kurde i sprawa jest zagadkowa, ponieważ moja mama
      delikatne tkaniny pierze jeszcze ręcznie(kwestia wychowania, czy
      cuś:D), więc bęben pralki to nie jest... Dziurki nam w okolicach
      brzucha i na rękawkach.. I nie kupuje jakiegoś dziadostwa w reala za
      10zł/sztuka, tylko porządniejszych marek. A teraz najciekawsze, dzisiaj
      zaobserwowałem, że na nowej bluzce, (nie pranej jeszcze), która kilka
      dni leżała w szafce pojawiła się taka dziurka. No jak ja się wkur...,
      znaczy zdenerwowałem... WTF?!
      • guinda Re: ni z tąd, ni z owąd- dziurki na bawełnianych 17 lat temu
        Ja odkrylam skad sie biora dziurki w okolicach brzucha w moich i
        meza bluzkach- to przez paski! Jak mielismy paski z metalowa
        sprzaczka, a na niej byl taki metalowy tunel ( nie wiem jak to
        wytlumaczyc :), ktory wlasnie haczyl material- niestety, za pozno
        sie zorietowalam i kilka swietnych i markowych ciuchow poszlo do
        smieci, albo na szmaty :( Ale faktycznie ja tez czasem odkrywam-
        zwlaszcza na ciuchach meza- dziurki niewiadomego pochodzenia w
        innych miejscach, np. na plecach).
        • Gość: morwi ni z tąd, ni z owąd- dziurki na bawełnianych IP: *.dynamic.chello.pl 13 lat temu
          szukałam właśnie odpowiedzi na to samo pytanie : robią mi sie i mojemu mężowi dziurki na wysokości pasa w prawie każdej bluzce typu t-shirt z różnych firm ale nie są to mole ani metalowe paski , w moim przypadku nic nie może być powodem powstawania takich dziurek a jednak się robią , nie nosze pasków a ostatnio przedziurawione bluzki nie były jeszcze nawet prane !!!
          co to jest ???
          • Gość: asia Re: dziurki na bawełnianych koszulkach IP: *.adsl.inetia.pl 13 lat temu
            ja mam jeszcze jeden pomysł, w sumie to dzisiaj zdejmując pranie na niego wpadłam - suszarka. Doszłam do wniosku, że te dziurki mogą się robić od mało delikatnego zdejmowania suchego prania - brzegi drucików z suszarki są u mnie dość ostre, wcześniej na to nie zwracałam uwagi, ale może to właśnie to? Jak zdejmuję to często po prostu łapię za jeden koniec i ściągam, może właśnie wtedy koszulka się zahacza? a mój mąż ma inną teorię - na brzuchu materiał jest słabszy, bardziej zużyty, zahaczamy tam zegarkiem, paskiem, pierścionkiem i robi się dziurka...
            • Gość: JZDM Re: dziurki na bawełnianych koszulkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
              Ja miałam to samo i juz wiem co to moj pasek ma ostrą klamerkę i robił właśnie takie małe dziurki :(
              • Gość: morwi Re: dziurki na bawełnianych koszulkach IP: *.dynamic.chello.pl 13 lat temu
                chyba znalazłąm przyczyne : noszenie torebki na ukos na długim pasku , pasek torebki obciera na wysokości pasa i wtedy robią się te dziurki , bo w moim przypadku zrobiły się dziurki na jeszcze nie upranych rzeczach :( mam nadzieje że rozwiązałam te zagadke
                • Gość: zochna Re: dziurki na bawełnianych koszulkach IP: *.ip.netia.com.pl 13 lat temu
                  Ja za winowajcę uznałam stanik, który odpinał się podczas prania. Od teraz wkładam go do specjalnej siatki i po problemie.
                  • Gość: Anu Re: dziurki na bawełnianych koszulkach IP: *.dynamic.chello.pl 13 lat temu
                    Szukalam odpowiedzi na to pytanie , po przeczytaniu mysle ze "wystajacy" brzuch + dlugi pasek torebki zalozony na ukos jest powodem powstawania tech dziurek , ale tez niskiej jakosci material z ktorego jest uszyta bluzka :(((( sprawdzalam to dlugo na sobie it aka jest moja teoria po przeczytaniu tego posta
    • Gość: K stanik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12 lat temu
      U mnie w pralce dziurki robiły "diamenciki" przy stanikach. Takie małe ozdóbki a ile szkody... Trzeba zwracać uwagę na wszystko...
      • londynwarszawaparyz bluzki z dziurkami 12 lat temu
        to wina ...spodni i zamkow, suwakow. przytrzaskujesz bluzke wcinasz suwak, nie zauwazasz nawet przy wyjsciu z toalety i to jest ta przyczyna. Sama sie glowilam, glowilam z poltora roku i doszlam. Paskow nie nosze, torebek z dziurkami, jakis dziwnych satnikow- natomiast jeansy na dupie nosza wszyscy i to jest powod no 1 :)
        • paula_m24 Re: bluzki z dziurkami 10 lat temu
          U mnie t o samo z dziurkami tylko jeansy tego nie robią ponieważ najwięcej ich mam w pizamach, a jak je noszę nie zakładam jeansow;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka