Dlaczego :-) ?

20.08.09, 22:37
Cały czas mnie interesuje kilka podstawowych spraw dotyczących mleka
modyfikowanego.

Dlaczego nie moze stac po przygotowaniu tej mieszanki? Czy to mleko szybciej
fermentuje niż zwykłe?

Dlaczego dziecko karmione mlekiem modyfikowanym rozszerzanie diety rozpoczyna
wcześniej?
    • rilla_ma_rilla Re: Dlaczego :-) ? 21.08.09, 14:13
      W przygotowanym mleku mogą rozwinąć się bakterie.
      "Butelkowcom" zaleca się wcześniejsze rozszerzenie diety, żeby szybciej (w
      granicach rozsądku rzecz jasna, czyli po 4. miesiącu, kiedy układ pokarmowy jest
      dojrzalszy) wyeliminować posiłki ze sztucznego mleka.
    • barbara.gierowska Re: Dlaczego :-) ? 24.08.09, 14:45
      Witam,
      1. W mieszance namnazaja sie bakterie ( w warunkach domowych nie jest mozliwe
      przygotowanie jej na jałowo)
      2. Schematy sa porownywalne :
      forum.gazeta.pl/forum/w,632,82857539,82857539,FAQ.html
      WHO zaleca ( ale nie nakazuje) karmienie wyłacznie piersia do 6 mies zycia
      miedzy innymi z uwagi na prewencje alergii)
      • pam_71 Re: Dlaczego :-) ? 25.08.09, 15:34
        Ja tak nieśmiało do tej "prewencji" alergii ;-)
        Mam dwoje dzieci. Oboje karmione butelką (NAN). Jedno jest alergikiem(wziewna -
        roztocza kurzu głównie), a drugie nie. Obciążone genetycznie są(ja mam AZS) ...
        Z kolei córa koleżanki(na piersi ponad rok!!!) jest uczulona na mleko krowie ...
        Ja osobiście bardziej jestem za uwarunkowaniami genetycznymi i niekorzystnym
        wpływem zanieczyszczeń środowiska. Argument, że karmienie piersią zapobiega
        alergii jest (jak dla mnie) trochę "naciągany".
        Jaka jest Pani opinia ?
        • matylda07_2007 Re: Dlaczego :-) ? 25.08.09, 19:52
          Hehe... Pani Doktor zapewne odpowie Ci politycznie poprawnie i zgodnie z zaleceniami ;)
          • pam_71 Re: Dlaczego :-) ? 25.08.09, 20:02
            Moje dzieciaki już stare konie, bo w szkole ...a i alergia opanowana
            (do astmy daleko na szczęście, choć w rodzinie się zdarzała ... ).
            A pytam z ciekawości ;-)
            Pozdr
            Pam
          • pam_71 Re: Dlaczego :-) ? 26.08.09, 08:45
            Matyldo ;-) Czytałam Twój blog ;-) Super i bardzo żałuję, ze nie było Go te
            10lat temu. Uniknęłabym wielu stresów i poczucia porażki. Bo ja też jestem ta
            "matka" ;-)
            Pozdr
            Pam
            • veeronka Re: Dlaczego :-) ? 26.08.09, 14:54
              To nie jest blog Matyldy, a innej butelkowej mamy, ale ponieważ jest
              rzeczywiście bardzo dobry i pomocny wiele mam umieszcza linki do niego w swoich
              stopkach :)
            • matylda07_2007 Re: Dlaczego :-) ? 30.08.09, 19:37
              Bardzo żałuję, że to nie ja prowadzę tego bloga. Ja go tylko linkuję :) Monika, która również w temacie się wypowiada, jest twórcą tego cudeńka :)
        • mad_die Re: Dlaczego :-) ? 25.08.09, 22:43
          Argument, że karmienie piersią zapobiega
          > alergii jest (jak dla mnie) trochę "naciągany".
          Nie zapobiega, tylko pomaga lepiej tę alergię przechodzić. Układ pokarmowy nie
          jest tak obciążony, chroniony jest przed alergenami. I im dłużej się alergika
          karmi piersią, tym lepiej. Więc ponad rok karmienia to jest nic i nie
          wiem, skąd te wykrzykniki (i po co?).
          • pam_71 Re: Dlaczego :-) ? 26.08.09, 08:42
            Mad_die, ale
            WHO zaleca ( ale nie nakazuje) karmienie wyłacznie piersia do 6 mies zycia
            miedzy innymi z uwagi na prewencje alergii)

            A dla mnie prewencja = zapobieganie ;-)
            Ty piszesz o postępowaniu w przypadku zdiagnozowanej alergii pokarmowej ;-) A co
            w przypadku alergii wziewnej, na dodatek ujawniającej się w wieku przedszkolnym
            ? Jakieś dowody(badania) potwierdzające tezę, że gdyby dziecko było karmione
            piersią to nie miałoby problemów z alergią ...
        • barbara.gierowska Re: Dlaczego :-) ? 26.08.09, 20:57
          Hm,
          Mysle,ze mozna zaryzykowac stwierdzenie,ze etiologia alergii jest
          wieloczynnikowa :)
          Tzn wpływaja uwarunkowania genetyczne,srodowiskowe,dieta etc.
        • malgos_30 Re: Dlaczego :-) ? 28.08.09, 22:48
          ...a ja mam na swoim przykładzie potwierdzenie tego, że karmienie piersią
          zapobiega rozwojowi alergii...
          Mój brat był karmiony piersią 6 tyg. i jest alergikiem (kurz, roztocza i inne).
          Ja byłam karmiona piersią niecałe 1,5 roku i alergii nie ma.
          Takimi przykładami można się długo przerzucać, ale to niczego nie dowodzi. Chyba
          lepiej zaufać WHO w tym temacie, niż podawanym przez nas pojedynczym przykładom.
          A na mleko krowie bardzo łatwo uczulić dziecko karmione piersią. Wystarczy, że
          mama pije mleko UTH, które ma wielokrotnie większe właściwości uczulające, niż
          takie nie utrwalone metodą UTH.
          • w_isienka Re: Dlaczego :-) ? 29.08.09, 22:28
            Eee tam, mój tata był bardzo długo karmiony piersią (legendy po rodzinie krążą
            jak to długo trwało :) ) - a jest największym alergikiem spośród całej rodziny -
            zawsze pierwszy przywlókł infekcje do chałupy :-P
            Swego czasu też zgłębiałam temat alergii i wpływu hydrolizatów na prewencje
            alergii i znalazłam linka do badań niemieckich, które informują iż hydrolizaty
            zapobiegają rozwojowi alergii w takim samym stopniu jak mleko matki. Rożnica
            dotyczy jedynie przeciwciał odpornościowych.
            Jeśli matka karmiąca nie wyeliminuje alergenu ze swojego jadłospisu to ryzyko
            astmy wprost proporcjonalnie wzrasta.
            • w_isienka Re: Dlaczego :-) ? 29.08.09, 22:33
              a tu podaję linka do ciekawego artykułu na temat hydrolizatów i wyników badań
              klinicznych gdzie piszą o tym co omówiłam powyżej: - vide: rodział "WYNIKI"
              http://www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=16026&_tc=EA808DA0B1794C5C8566B9CB128F395E
              • w_isienka Re: Dlaczego :-) ? 29.08.09, 22:49

                a tu jeszcze link do tych badań niemieckich, do których kiedyś dotarłam:
                www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=15054
          • mil_ba Re: Dlaczego :-) ? 30.08.09, 09:07
            Ja byłam karmiona piersią jakieś 2 miesiące i w ogóle nie mam alergii. Ale to
            było 30 lat temu i świat był "zdrowszy"...
          • pam_71 Re: Dlaczego :-) ? 31.08.09, 10:01
            Kontrprzykład to moje dzieci. Oboje na sztucznym(mieszane do max 3mc) - jedno
            alergię ma(kurz, roztocza i inne), a drugie nie ;-) Przypadek ...hihi, bo
            powinni Oboje
    • monika.korcz-zawadzka Re: Dlaczego :-) ? 30.08.09, 18:37
      Jeden z większych światowych autorytetów z dziedziny karmienia
      piersią, dr Michael Kramer, uważa, że w świetle dotychczasowych
      badań (pewnie nikt nie zna ich lepiej), nie ma wystarczających
      dowodów na to, że karmienie piersią zmniejsza ryzyko alergii i
      astmy.
      To właśnie dr Kramer doradzał WHO (i wielu innym organizacjom) w
      zakresie wytycznych odnośnie karmienia. A wytyczne są takie, a nie
      inne, bo wiadomo, że powinno być promowane to co naturalne (tego
      oczekuje się od lekarzy) i że jeśli k.p. miałoby pomóc w zmiejszeniu
      alergii nawet 1% dzieci, to warto je zalecać.
      Problem jest bardzo skomplikowany, nie jest wcale trudno natrafić na
      badania pokazujące, że dzieci alergiczne długo karmione piersią,
      wróciły do zdrowia dopiero po odstawieniu od piersi, czyli karmienie
      nie tylko im nie służyło, a wręcz zaostrzało objawy alergii (jedno z
      takich - polskich - badań zacytowałam na moim blogu).

      Problem w tym, że te informacje o działaniu mleka matki podawane są
      w taki sposób, że ludzie są przekonani, że k.p. to 100%-owa ochrona
      przed alergią. A tymczasem jest tak, jak pisze Pani Dr - wiele
      czynników ma znaczenie, dieta to tylko jeden z nich, no i niestety
      geny często są czynnikiem decydującym.

      Zresztą, specjaliści prognozują, że kilkadziesiąt lat wszyscy ludzie
      będą alergikami, bo co by nie robić - ilość alergii systematycznie
      rośnie w rejonach uprzemysłowionych na całym świecie. Pozostaje
      czekać na wynalezienie skutecznego lekarstwa.
      • maniulka_25 Re: Dlaczego :-) ? 01.09.09, 00:28
        Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :-)
        Nie jestem wybitnym naukowcem ale śmiem twierdzic iż to że jemy
        śmieciowe jedzenia ma głóny wpływ na nasze zdrowie. Kiedyś napisałam
        ciekawą pracę "zaliczeniową" na temat konserwantów. Niestety po
        wejściu do EU jedzenie w Polsce jest bardziej "chrzczone". A w
        marketach serwują nam syf.
        Pamiętam dokładnie scenę gdy mama wysyłała mnie po zakupy, miałam
        wtedy 11 lat. Dostałam kartkę : włoszczyzna, szynka, jogurt,
        śmietana, jabłka. Nie było problemu w warzywniaku za rokiem były
        smaczne warzywa, szynki w mięsnym wisiały na hakach ciasno
        zasznurowane :-), a Mackowy jogurt i kefir były pyszne i nie było
        tam dziwnych składników. Mleko przywoził pan z wózkiem - codziennie
        świeże. Fajne to były czasy gdy nie było marketów! A teraz co mamy ?
        Odświeżane wędlinki, mleko które może stac parę lat, pseudo soki,
        produkty seropodobne, wędliny naszprycowane chęmią że aż
        przeźroczyste !!!

        Z Julką karmienie nie szło, dokarmiałam od początku aż w końcu
        odrzuciła cyca ! Bardzo to przeżyłam, wsparcie znalazłam na forum.
        Hannę chciałam karmic od urodzenia butelką żeby uniknąc ewentualnego
        rozczarowania i kolek. A w 3 dobie po urodzeniu Hani, przystawiłam
        ją jednak do piersi. Kryzys był a i owszem ! Ale każda mama musi
        przetrwac te pierwsze 3 miesiące niezależnie czym karmi :-) Któregoś
        dnia napisłam do Pani dr co robic, mam dosyc, chce pospac choc
        trochę... Co dac herbatkę czy modyfikowane ? Bo moje dziecko spało w
        dzień a w nocy jadło do zwymiotowania !!! Odpowiedź była : nic nie
        dawac, obserwowac przyrosty i przetrwac :-) Zaczęłam wybudzac
        Hanutkę w dzień, a po wieczornej kąpieli Viburcol i 2 cyce.
        Hania miała jeden atak kolki. A ja żyję :-)
        Cieszę się że mi się udało, karmię już prawie 8 miesięcy a starszej
        córce - Julce podaję moje mleko w kubku. Myślę że mój organizm, moje
        mleko jest TYM CO JEM. Jeśli mama racjonalnie się odżywia, dba o
        zróżnicowaną dietę, unika alergenów, dymu tytoniowego - to może dac
        szansę dziecku żeby tej alergii nie miało.

        Mleko matki jest jak najbardziej odpowiednie dla noworodka i żadna
        reklama mnie nie przekona że jest inaczej... Bo gdyby było inaczej,
        to buszmeni by wyginęli - bo akurat tam nie ma butelek :-)
        Nowoczesne mieszanki są bliskie mleku matki i nie są dla dziecka
        żadną krzywdą. Osobiście uważam że wybór należy do mamy. Ja
        nauczyłam się na swoich błędach i cieszę się że mogę karmic moje
        dzieci. Ale nie jestem jakąś fanatyczką ani nie uważam że każda mama
        musi karmic piersią. Bo nie każdej to karmienie "leży".

        Wracając do alergii i chorób. Obie z siostrą byłysmy wychowane na
        butelce. Siostra ma piękne białe, proste zęby - a ja mam krzywe zęby
        każdy skierowany w inną stronę. Niedługo usunę 4 ósemkę i zafunduję
        sobie maszynke ;-) Ja nigdy nie jadłam czipsów, lodów, hamburgerów,
        żelek i innych - z wyboru, bo jakoś nie lubiłam. Czasem skuszę się
        raz w roku na lody z zielonej budki, miętowe albo czekoladowe.
        Siostra za to uwielbiała jako dziecko fast foody i przepłaciła to
        chorobą.
        A za to moja babcia która pali już 70 lat (ma 87) ma się dobrze i
        nie zamierza zmianiac przywyczajeń, żywi się kawą, cienką zupą z
        chlebem i papieroskami.... Bo każdy organizm jest inny !

        Nie podoba mie się gadanina iż mleko mamy wcale nie jest dobre, ani
        też przeginanie w drugą stronę że mieszanka to trucizna. Wszystko
        zależy od diety i matki (również w ciąży) i dziecka.
        Ostatnio byłam z rodziną nad jeziorem. Babcia rozrabiała w szklance
        8 letniemu wnukowi mleko sojowe numer 2. Tłumaczyła znajomej że musi
        wnuk takie pic bo ma alergię. A na drugie śniadanie wcinał
        kolorowego Bakusia i czipsy ! To dopiero jest przegięcie....
        • monika.korcz-zawadzka Re: Dlaczego :-) ? 01.09.09, 20:28
          Zgadzam się całkowcie, że to, co je matka na wpływ na jakość jej
          mleka. To niezwykle ważne, ale niestety nie wystarczy, żeby uniknąć
          alergii. Przykładowo - jeśli oboje rodzice są alergikami, to
          prawdopodobieństwo alergii u dziecka wynosi aż 70% i nie mamy na to
          wpływu; jasne, że powinniśmy czynić różne starania, unikać
          alergenów, żyć zdrowo, ale dobrej jakości, niealergiczne pożywienie
          genów nie zmieni.
Pełna wersja