Dodaj do ulubionych

Uwaga na szpital na Polnej!!

IP: 213.156.103.* 11.03.04, 19:41
Uwaga na szpital na polnej!!! przestrzegam wszystkich (zwłaszcza kobiety)
przed korzytaniem z usług tego szpitala zwłaszcza onkologii, chirurgi,
lekarze traktuja cie jak przypadej a nie czlowiek, popelnili bledy lekarskie
do ktorych nawet sie nie przyznali "udajac ze wszystko jest ok" przestrzegam
przed lekarzem ginekologiem Spaczyną!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: ilka Re: Uwaga na szpital na Polnej!! IP: *.promax.media.pl 21.05.04, 15:39
      prosze mo opowiedziec cos wiecej na temat p dr spaczynskiego
    • Gość: Gabrielka Re: Uwaga na szpital na Polnej!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 10:27
      "Spaczyna" to bardzo "fajny lekarz". Profesor zresztą. Umie postawić diagnozę:
      np rak stopnia 0 - cokolwiek to znaczy. Nawet umie zaproponować prywatne
      wycięcie macicy za ponad 1000 (cena sprzed 2 lat to jest) bo jak się nie
      zgodzisz to zaproponuje Ci jakiegoś uczącego się młodego lekarza. ZDROWEJ
      macicu - dodam tak na marginesie.
      Zreszta podobnego pokroju jest profesorka Warenik z odziału ginegologiczno-
      endokrynologicznego. Ona z macicą co prawda nic do czynienia mieć nie może, ale
      jajniki chętnie wycina za podobną opłatą co Spaczyński z chirurgi.
      Eh... Ci profesorzy z Polnej...
      Ale znam kilku dobrych lekarzy z Polnej, wiec tylko co do tych dwóch powyżej
      mam jakieś uwagi.
      • Gość: joas Re: Uwaga na szpital na Polnej!! IP: *.icpnet.pl 07.06.04, 10:23
        do gabrielki:
        czy znasz z polnej dr. violette meisner??
        jeskli tak to czekam na opinie.....
        a inni lekarze z polnej godni polecenia..?
        • Gość: Gabrielka Re: Uwaga na szpital na Polnej!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 13:33
          Byłam kiedyś u niej (z 10 lat temu). Niestety nie mam pojęcia jaka jest.
          Poleciła mi ją jej teściowa - mój lekarz rodzinny.
          Jej mąż jest z tego co pamiętam chirurgiem.
          Gabrielka
          • Gość: joas Re: Uwaga na szpital na Polnej!! IP: *.icpnet.pl 10.06.04, 16:25
            szkoda....ze bylas tak dawno temu.....chialam sie dowiedzice czy jest po prostu
            dobra i fachowa!?
            pozdr.
            • Gość: eee Re: Uwaga na szpital na Polnej!! IP: *.icpnet.pl 04.08.04, 14:04
              Hej, tak późno dopisuję te słowa, bo dopiero teraz tu trafiłam. I pomyślałam,
              że wtrącę swoje 3 grosze, bo akurat byłam jakis czas temu u Wioletty Meisner.
              Przyjmuje w Klinice Grunwaldzkiej prywatnie, wizyta 60 zł. Ale nie polcam.
              Widać, że chętnie zapisywałaby różne modne pigułki antykoncepcyjne, nawet mi,
              która byłam chora na zakrzepicę popigułkową. Jak się nie zgodziłam na pigułki,
              to zaproponowała mi Cerazette. Wzięłam receptę na 1 opakowanie, bo byłam
              przkonana, że to mi nie zaszkodzi. A potem inny ginekolog powiedział mi, że jak
              przeszłam zakrzepicę, to nie powinnam też łykać Cerazette, bo one tez są
              szkodliwe i wpływają fatalnie na żyły. Więc podejrzewam pania Meisner o jakies
              konszachty z firmami farmaceutycznymi. Może one jest po prosty jakimś
              przedstawicielem handlowym tego Cerazette i spiralki Mirena (bo taką spiralkę
              mi tez chciała założyć za 1000 zł - a ja mam 22 lata i nigdy nie rodziłam
              jeszcze... ). Więc radzę dobrze przemyśleć wizytę u tej pani. Na moje oko to
              nie lekarz, a przedstawiciel handlowy firm farmaceutycznych. Ja już do niej nie
              chodzę i nigdy w zyciu nie pójdę.
              • Gość: zielona Re: Uwaga na szpital na Polnej!! IP: *.icpnet.pl 08.10.04, 11:20
                Ciekawych rzeczy się można dowiedzieć.Mam nadzieję że nigdy nie trafię na POLNĄ!
      • giza Re: Uwaga na szpital na Polnej!! 20.09.04, 11:42
        > Zreszta podobnego pokroju jest profesorka Warenik z odziału ginegologiczno-
        > endokrynologicznego. Ona z macicą co prawda nic do czynienia mieć nie może,
        ale
        >
        > jajniki chętnie wycina za podobną opłatą co Spaczyński z chirurgi.

        Co masz na mysli mówiąc, ze prof. Warenik (specjalności: endokrynologia
        ginekologiczna, ginekologia i położnictwo) nie może mieć nic wspólnego z
        macicą??? I że "chętnie wycina jajniki"??
        Masz jakieś konkretne przykłady?

    • Gość: PM Re: Uwaga na szpital na Polnej!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 09:00
      wlasnie, wszyscy tak opowiadaja jaka "ta Polna" jest super, kazda kobieta chce
      tam rodzic, a poki co to z opowiadan kolezanek wiem, ze jedyne co tam jest
      dobre to aparatura do ewentualnej reanimacji noworodkow. A rodzace kobiety
      traktowane sa przedmiotowo, taka chamska masowka, rzut na tasme. OKROPIENSTWO!
      Dla przyszlych mam: podobno superatmosfera porodowa jest w szpitlau Raszei.
      Podchodza bardzo serdecznie i indywidualnie do rodzacej kobiety, mozna podczas
      porodu chodzic, siedziec w wodzeie itp. a na Polnej klada i tyle. Ja w
      niedalekiej przyszlosci tez zamierzam byc mama i tak jak do tej pory tez
      myslalam o Polnej, tak teraz jestem od tego pomyslu daleka. Pozdrawiam Was;) PM
    • smarkula katulski 24.08.04, 15:26
      A znacie doktora Katulskiego??? Ten to dopiero wymyśla rózne choróbska na które
      w rzeczywistości się nie choruje...
      • Gość: Mama trójki Re: katulski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 00:25
        Katulski Prywatnie(prowadzenie ciąży) OK
    • Gość: Mama trójki Re: Uwaga na szpital na Polnej!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 00:45
      Mimo złego traktowania polecam porody na Polnej
      ale tylko w asyście męża, może wszystkiego dopilnować.
      Jeśli zapłacisz lekarzowi i położnej jest OK (tak słyszałam)
      Rodziłam w tym szpitalu 3 lata temu. Jest to najbezpieczniejszy szpital dla
      dziecka, ale Matkę traktują jak opakowanie.
      Szpital Raszeji znam z lat 88 i 92 wychodząc stamtąd z córką
      Obiecałam sobie że tam nigdy nie wrócę.
      MAMI

    • bozwariuje na Polnej uratowali moje maleństwo 08.10.04, 12:45
      Na Polną trafiłam w 24 tygodniu ciąży, z bolami i skurczami. Lekarka, ktoram
      mnie prowadzila (prywatnie)nie miała nic wspolnego z tym szpitalem. Chosdzilam
      do niej co 2 tygodnie, za kazdym razem mialam robione usg, poniewaz ciaza byla
      zagrozona.

      Ale dopiero na Polnej lekarze zobaczyli, ze moja coreczka ma wade pluca, czego
      moja lekarka, pani M. Włoszkiewicz nie zauwazyla, a bylam u niej na kontroli 2
      dni wczesniej.

      Na Polnej lezalam az do porodu, do 34 tygodnia, tyle udalko sie utrzymac ciaze.

      Wszystkie pielęgniarki na porodówce ( bo tam trafilam na poczatku) byly b.
      mile. Chociaz przelezalam tam caly tydzien i mialam dosc.

      Potem trafilam na oddzial 1 gin. -pol. Tam spedzilam 2 miesiace mojej ciazy.
      Ciezkie miesiace, ale i tak dobrze je wspominam, i jestem wdziecznma wszystkim,
      i p. oddzialowej D. Lepeszy i wszystkim p. pielegniarkom. Docentowi Drewsowi i
      wszystkim lekarzom E. Brzezińskiej, Ratajczakowi, Pulaczowi i tym, ktorych nie
      pamietam nazwisk ale nie zapomne tego ze byli i wspierali.I trzem lekarzom
      praktykantom, ktorzy asystowali przy mojej cesarce tez.
      Wiec nie piszcie zle o Polnej, nikomu za nic tam nie placilam, nie dawalam
      zadnych prezentow, a bylam otoczona opieka.

      Fakten jest ze po porodzie trafilam na oddzial 3 , ktorego nie polecam, a to
      przede wszzystki za sprawa tamtejszej oddzialowej, starszej pani, ktorej sie
      chyba pomylily stanowiska. Wydaje jej sie ze jest straznikiem wieziennym ,
      niczym z Alkatraz.
      Ale generalnie i tak polecam Polną a jak szukacie dobrych ginekologow, to
      nazwiska niektorych szukajcie w tekscie


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka