Gość: EVA
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.09.04, 21:22
Nierozumniem ludzi ktorzy twierdza iz prywatna uczelnia jest 2 gatunku, skad
taki wniosek?jestem absolwentka szkoly wyzszej psychologi spolecznej w
warszawie i absolutnie nie czuje sie gorsza od studentów
panstwowych...pozatym niech ktos weźmie pod uwage fakt, iż wybor kierunkow i
systemu nauczania w tym miescie jest naprawde nie wielki np psychologia tylko
wieczorowo!!!, czy ktoś zastanowil sie nad ludzmi ktorzy nie maja bogatych
rodzicow i sami musza placic za swoją edukacje? skad maja wźiać
kasę?,...musza isc do pracy...a zeby isc do pracy trzeba byc dyspozycvyjnym
(wiec system dzienny i wieczorowy odpada) i miec porzadne wyksztalcenie itd
wiec kolko sie zamyka...