25.06.04, 20:19
Muszę tu dokończy naszą dyskusję, bo tam tak zabagniłeś wątek, że aż strach.
Arnold, ja nie znam niemieckiego i inni też !!!! To jak mam sobie to niby
tłumaczyć ? Po słówku ze słownikiem ? Cholera, Ty zawsze myślisz w jedną
stronę!
Obserwuj wątek
    • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 20:22
      Chwila tymu rzech to wyklarowol.

    • rico-chorzow Re: Arnold7 25.06.04, 20:48
      carrramba napisała:

      > Muszę tu dokończy naszą dyskusję, bo tam tak zabagniłeś wątek, że aż strach.
      > Arnold, ja nie znam niemieckiego i inni też !!!! To jak mam sobie to niby
      > tłumaczyć ? Po słówku ze słownikiem ? Cholera, Ty zawsze myślisz w jedną
      > stronę!


      Panie Carramba!Pan chce rozmawiać ze Slązakami,więc znaczy to ,że my Slązacy
      musimy pisać/rozmawiać po polsku,więc w drugą stronę.Wy Polacy nie musicie się
      dopasować?,nawet przeszkadza Wam śląski,sądzę Wy Polacy musicie się
      przynajmniej spróbować dopasować i pokazać rożek dobrej woli przy sprawach
      śląskich.

      Rico.
      • carrramba Re: Arnold7 25.06.04, 21:04
        rico-chorzow napisał:

        > carrramba napisała:
        >
        > > Muszę tu dokończy naszą dyskusję, bo tam tak zabagniłeś wątek, że aż strac
        > h.
        > > Arnold, ja nie znam niemieckiego i inni też !!!! To jak mam sobie to niby
        > > tłumaczyć ? Po słówku ze słownikiem ? Cholera, Ty zawsze myślisz w jedną
        > > stronę!
        >
        >
        > Panie Carramba!Pan chce rozmawiać ze Slązakami,więc znaczy to ,że my Slązacy
        > musimy pisać/rozmawiać po polsku,więc w drugą stronę.Wy Polacy nie musicie
        się
        > dopasować?,nawet przeszkadza Wam śląski,sądzę Wy Polacy musicie się
        > przynajmniej spróbować dopasować i pokazać rożek dobrej woli przy sprawach
        > śląskich.
        >
        > Rico.
        Rico, po pierwsze nie widziałem, żebyś wyciągnął do mnie rękę. A moja,tak sobie
        wyciągnieta do Ciebie zastgła w bezruchu............
        Po drugie, ja rozumiem posty po Sląsku, natomiast po Niemiecku, może 2o słów.
        Skąd mam wiedzieć, co ktoś do mnie pisze ? No proszę wytłumacz mi :)
        I skończ te złośliwości, bo potrafisz być badzo sympatyczny, jak chcesz,
        oczywiście :)
      • Gość: builder Re: Arnold7 IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 25.06.04, 21:58
        sir Rico from Chorzow czy piszesz i czytasz po niemiecku?
        • rico-chorzow Re: Arnold7 26.06.04, 01:34
          Gość portalu: builder napisał(a):

          > sir Rico from Chorzow czy piszesz i czytasz po niemiecku?


          Tak,potrafię czytać i pisać po niemiecku,z wielkimi trudnościami po czesku,ten
          niestety nie wychodzi mi dobrze,mam trudności.

          Rico.
    • somepoint210 Re: Arnold7 25.06.04, 21:21
      To moze rosyjski?:)))
      Przeciez to taki "neutralny" jezyk na forum slaskim:)

      • koczisss Re: Arnold7 25.06.04, 21:23
        Szto ty skazał? Pa ruski budiem gawarit???
        • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 21:26
          koczisss napisał:

          > Szto ty skazał? Pa ruski budiem gawarit???

          "Co rzes kozol, po rusku bydymy godac"

          Dobrzech to zrozumiou?



          • koczisss Re: Arnold7 25.06.04, 21:28
            Charaszo paniał malczik:)
            • carrramba Re: Arnold7 25.06.04, 21:30
              koczisss napisał:

              > Charaszo paniał malczik:)
              Ja po rusku mogę śpiewać :)A może bluzgi po rusku ?
            • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 21:31
              koczisss napisał:

              > Charaszo paniał malczik:)

              W koncu rzech sie uczyl we szuli polskigo, tyj gwary jynzyka ruskigo:))


      • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 21:24
        Slaski, polski i niemiecki, aha, jeszcze czeski. Jak ktos czego nie rozumi,
        niych sie spyto abo ignoruje.
        Sam sie ludzie umieli dogodac 800 lot, a teroski niykierzy majom problym?
        • carrramba Re: Arnold7 25.06.04, 21:27
          arnold7 napisał:

          > Slaski, polski i niemiecki, aha, jeszcze czeski. Jak ktos czego nie rozumi,
          > niych sie spyto abo ignoruje.
          > Sam sie ludzie umieli dogodac 800 lot, a teroski niykierzy majom problym?
          To ja proponuję jeszcze hiszpański i włoski !!!
          Jaki czeski ? Arnold znasz czeski ?
          • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 21:30
            carrramba napisała:

            > arnold7 napisał:
            >
            > > Slaski, polski i niemiecki, aha, jeszcze czeski. Jak ktos czego nie rozumi
            > ,
            > > niych sie spyto abo ignoruje.
            > > Sam sie ludzie umieli dogodac 800 lot, a teroski niykierzy majom problym?
            > To ja proponuję jeszcze hiszpański i włoski !!!
            > Jaki czeski ? Arnold znasz czeski ?

            Niy, ala znom slonsko geszichta. Geszichta se ne vrati,
            ala sam durs jes plac do slonskigo, czeskigo, polskigo i niymieckigo.

            • somepoint210 Re: Arnold7 25.06.04, 21:32
              I jako "international" angielski, to tak jak ktos chce uzyc "miesa":)))
            • carrramba Re: Arnold7 25.06.04, 21:34
              arnold7 napisał:

              > carrramba napisała:
              >
              > > arnold7 napisał:
              > >
              > > > Slaski, polski i niemiecki, aha, jeszcze czeski. Jak ktos czego nie r
              > ozumi
              > > ,
              > > > niych sie spyto abo ignoruje.
              > > > Sam sie ludzie umieli dogodac 800 lot, a teroski niykierzy majom prob
              > lym?
              > > To ja proponuję jeszcze hiszpański i włoski !!!
              > > Jaki czeski ? Arnold znasz czeski ?
              >
              > Niy, ala znom slonsko geszichta. Geszichta se ne vrati,
              > ala sam durs jes plac do slonskigo, czeskigo, polskigo i niymieckigo.
              >
              Co to jest "geszichta". Ty specjalnie tak piszesz, żeby nie rozumieć o co
              chodzi !!! I jeszce "sam durs jes plac" ! O matko Arnold, nie ma ustaleń, więc
              sobie zaraz Cię "dokopię".
              • somepoint210 Re: Arnold7 25.06.04, 21:35
                A czego sie w szkole uczyles geszichty czy historii?:)
                • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 21:39
                  somepoint210 napisał:

                  > A czego sie w szkole uczyles geszichty czy historii?:)

                  W szkole cyganstwa, w doma geszichty.



                  • somepoint210 Re: Arnold7 25.06.04, 21:41
                    :)))
                    Choc, kto chcial umial "czytac" historie.
                    • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 21:43
                      somepoint210 napisał:

                      > :)))
                      > Choc, kto chcial umial "czytac" historie.

                      Sam mosz recht:))
                  • carrramba Re: Arnold7 25.06.04, 21:44
                    arnold7 napisał:

                    > somepoint210 napisał:
                    >
                    > > A czego sie w szkole uczyles geszichty czy historii?:)
                    >
                    > W szkole cyganstwa, w doma geszichty.
                    >
                    >
                    No!!! Wreszcie rozumiem ale to trudne. Arnold da korki i jakoś to będzie:)
                    Zgoda na angielskie bluzgi jest czy nie ?
              • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 21:38
                carrramba napisała:

                > arnold7 napisał:
                >
                > > carrramba napisała:
                > >
                > > > arnold7 napisał:
                > > >
                > > > > Slaski, polski i niemiecki, aha, jeszcze czeski. Jak ktos czego
                > nie r
                > > ozumi
                > > > ,
                > > > > niych sie spyto abo ignoruje.
                > > > > Sam sie ludzie umieli dogodac 800 lot, a teroski niykierzy majom
                > prob
                > > lym?
                > > > To ja proponuję jeszcze hiszpański i włoski !!!
                > > > Jaki czeski ? Arnold znasz czeski ?
                > >
                > > Niy, ala znom slonsko geszichta. Geszichta se ne vrati,
                > > ala sam durs jes plac do slonskigo, czeskigo, polskigo i niymieckigo.
                > >
                > Co to jest "geszichta". Ty specjalnie tak piszesz, żeby nie rozumieć o co
                > chodzi !!! I jeszce "sam durs jes plac" ! O matko Arnold, nie ma ustaleń,
                więc
                >
                > sobie zaraz Cię "dokopię".

                Geszichta swiyntyj Hedwig na tyn przikuad.

                A ponoc rozumisz sloonski?
        • Gość: builder Re: Arnold7 IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 25.06.04, 22:10
          arnold7
          Data: 25.06.2004 21:24 + dodaj do ulubionych wątków

          + odpowiedz na list

          --------------------------------------------------------------------------------
          Slaski, polski i niemiecki, aha, jeszcze czeski. Jak ktos czego nie rozumi,
          niych sie spyto abo ignoruje.
          Sam sie ludzie umieli dogodac 800 lot, a teroski niykierzy majom problym?


          ja arnold7 tylko zapomniales, ze wtedy jeszcze nie bylo forum na internecie)),
          kaz`dy z nas jest sie w stanie dogadac z Chin`czykiem)(),
    • Gość: korn Re: Arnold7 IP: *.chello.pl 25.06.04, 21:40
      Zaraz. To polskie forum. Po polsku wiec powinnismy pisac, ewentualnie gwara jak
      ktos woli. Ale niemiecki?
      Co by powiedzieli niemieccy forumowicze, gdyby nagle pewna grupa ludzi zaczela
      tam pisac po polsku, kierujac swe slowa do pozostalych? Nie sadze by wzbudzilo
      to entuzjazm.
      Sprzeczajmy sie, roznijmy w pogladach na pewne sprawy, ale ustalmy jedna prosta
      rzecz: to forum pl i pisanie tutaj po niemiecku moze byc uznawane za objaw
      arogancji.
      • Gość: korn Re: Arnold7 IP: *.chello.pl 25.06.04, 21:41
        No, chyba, ze byloby to jakies forum jezykowe, ale tak przeciez w tym wypadku
        nie jest...
        • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 21:44
          Gość portalu: korn napisał(a):

          > No, chyba, ze byloby to jakies forum jezykowe, ale tak przeciez w tym wypadku
          > nie jest...

          To jes sloonske forum, nojblizsze polske jes we Sosnofcu.

          • Gość: korn Re: Arnold7 IP: *.chello.pl 25.06.04, 21:47
            Widzisz, Arnold, mimo apeli niektorych forumowiczow, nie umiesz osiagnac tego
            poziomu, o ktory prosza. Co ma Sosnowiec do rzeczy?
            • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 21:53
              Gość portalu: korn napisał(a):

              > Widzisz, Arnold, mimo apeli niektorych forumowiczow, nie umiesz osiagnac tego
              > poziomu, o ktory prosza. Co ma Sosnowiec do rzeczy?

              To, ze jest w Polsce. Niedaleko.
              • Gość: korn Re: Arnold7 IP: *.chello.pl 25.06.04, 21:58
                A Slask nie est w Polszcze? Czy jest sens w ogole z Toba dyskutowac? Wytknij mi
                glupote albo chamstwo w tym watku.
                Czemu w prawie kazddym watku szermujesz albo jednym albo drugim? Inaczej nie
                umiesz?

                • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 22:01
                  Gość portalu: korn napisał(a):

                  > A Slask nie est w Polszcze? Czy jest sens w ogole z Toba dyskutowac? Wytknij
                  mi
                  >
                  > glupote albo chamstwo w tym watku.
                  > Czemu w prawie kazddym watku szermujesz albo jednym albo drugim? Inaczej nie
                  > umiesz?
                  >

                  Masz szczescie, ze szanuje przyjete ostatnio kanony.

      • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 21:42
        Gość portalu: korn napisał(a):

        > Zaraz. To polskie forum. Po polsku wiec powinnismy pisac, ewentualnie gwara
        jak
        >
        > ktos woli. Ale niemiecki?
        > Co by powiedzieli niemieccy forumowicze, gdyby nagle pewna grupa ludzi
        zaczela
        > tam pisac po polsku, kierujac swe slowa do pozostalych? Nie sadze by
        wzbudzilo
        > to entuzjazm.
        > Sprzeczajmy sie, roznijmy w pogladach na pewne sprawy, ale ustalmy jedna
        prosta
        >
        > rzecz: to forum pl i pisanie tutaj po niemiecku moze byc uznawane za objaw
        > arogancji.

        W duchu Eichendorffa to sie nie miesci. Nawet w pale sie to nie miesci.
        Jestesmy na Slasku panowie, a tu jezyk niemiecki jest do dzis uzywany.


        • Gość: korn Re: Arnold7 IP: *.chello.pl 25.06.04, 21:45
          Arnold, tutaj wszyscy rozumieja po polsku, natomiast nie wszyscy po niemiecku.
          Moze to bedzie dla Ciebie jakis argument.
          Pisanie na forum pl po niemiecku (zwlaszcza na miejskim forum Katowice) jest
          pewna manifestacja. Nie oszukujmy sie, ze jest inaczej. I jest to manifestacja
          wykazujaca pewna zla wole. Moze sie myle?
          • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 21:52
            Gość portalu: korn napisał(a):

            > Arnold, tutaj wszyscy rozumieja po polsku, natomiast nie wszyscy po
            niemiecku.
            > Moze to bedzie dla Ciebie jakis argument.
            > Pisanie na forum pl po niemiecku (zwlaszcza na miejskim forum Katowice) jest
            > pewna manifestacja. Nie oszukujmy sie, ze jest inaczej. I jest to
            manifestacja
            > wykazujaca pewna zla wole. Moze sie myle?

            To idz i skuj ta manifestacja zlyj woli ze niyzniszczonych jeszcze nagrobkow,
            dynkmali i budynkow. Spol niymieckojynzyczno literatura, a tysz rozwal dynkmal
            Eichendorfa we Nisie.
            To jes slonske forum, jak sam niy chcecie slonskij abo niymieckij godki to ni
            ma uo czym godac. Dlo mje i niy ino to jes Kattowitz, jo jes u sia i niy musza
            sie przejmowac gorolskimi fobiami. I nikomu niy zabraniom gorolskij godki.

        • koczisss Re: Arnold7 25.06.04, 21:46
          W Polsze my zywiom i nada gawarit pa polski!!! Paniali???
          • carrramba Re: Arnold7 25.06.04, 21:49
            koczisss napisał:

            > W Polsze my zywiom i nada gawarit pa polski!!! Paniali???
            Ja moge Ci przysłowie po rusku powiedzieć: na bezsołowlju i żopa sołwiej, hahaha
            Przetłumacz !:0
            • wiesmin Re: Arnold7 25.06.04, 23:32
              carrramba napisała:

              > koczisss napisał:
              >
              > > W Polsze my zywiom i nada gawarit pa polski!!! Paniali???
              > Ja moge Ci przysłowie po rusku powiedzieć: na bezsołowlju i żopa sołwiej,
              hahah
              > a
              > Przetłumacz !:0

              w żopu 100 w paszczu 50
              • carrramba Re: Arnold7 25.06.04, 23:34
                wiesmin napisała:

                > carrramba napisała:
                >
                > > koczisss napisał:
                > >
                > > > W Polsze my zywiom i nada gawarit pa polski!!! Paniali???
                > > Ja moge Ci przysłowie po rusku powiedzieć: na bezsołowlju i żopa sołwiej,
                > hahah
                > > a
                > > Przetłumacz !:0
                >
                > w żopu 100 w paszczu 50
                Na bezrybiu i rak ryba :)
    • Gość: korn Re: Arnold7 IP: *.chello.pl 25.06.04, 21:49
      Przepraszam, ze to powiem, ale w tym watku Arnold ponownie udowadnia, ze na
      kulturalnej dyskusji mu nie zalezy. Wyrazilem swoje zdanie, ale on wciaz z tymi
      swoimi sosnowieckimi obsesjami wyjezdza.
      Mysle, ze inicjatywa wprowadzenia tutaj jakichs zasad nie wypali.

      • carrramba Re: Arnold7 25.06.04, 21:52
        Gość portalu: korn napisał(a):

        > Przepraszam, ze to powiem, ale w tym watku Arnold ponownie udowadnia, ze na
        > kulturalnej dyskusji mu nie zalezy. Wyrazilem swoje zdanie, ale on wciaz z
        tymi
        >
        > swoimi sosnowieckimi obsesjami wyjezdza.
        > Mysle, ze inicjatywa wprowadzenia tutaj jakichs zasad nie wypali.
        >
        Korn, masz rację że Arnold ciągle chce przeforsować swoje, ten typ tak ma.
        Ale zobaczymy, może się uda coś osiągnąć ?
        Fajnie by było:)
        • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 21:55
          carrramba napisała:

          > Gość portalu: korn napisał(a):
          >
          > > Przepraszam, ze to powiem, ale w tym watku Arnold ponownie udowadnia, ze n
          > a
          > > kulturalnej dyskusji mu nie zalezy. Wyrazilem swoje zdanie, ale on wciaz z
          >
          > tymi
          > >
          > > swoimi sosnowieckimi obsesjami wyjezdza.
          > > Mysle, ze inicjatywa wprowadzenia tutaj jakichs zasad nie wypali.
          > >
          > Korn, masz rację że Arnold ciągle chce przeforsować swoje, ten typ tak ma.
          > Ale zobaczymy, może się uda coś osiągnąć ?
          > Fajnie by było:)

          Forsuje swoje i mam argumenty, czy kogos personalnie to obraza?
          Jednak mialem wczoraj racje, piszac o kolku wzajemnej adoracji i niewygodnych
          tematach.

          • Gość: korn Re: Arnold7 IP: *.chello.pl 25.06.04, 22:07
            Arnold, mylisz pojecia. Nie ma mowy o Towarzystwie Wzajemnej Adoracji, tylko o
            prostych zasadach savoire vivre'u, ktore niektorzy forumowicze staraja sie
            tutaj wprowadzic.
            Chodzi o normalna dyskusje, bez niepotrzebnych zlosliwosci, chamstwa,
            prostactwa. Mozemy sie roznic w pogladach, mozemy sie nawet tak po ludzku
            mylic, powiedziec cos bez sensu, albo nie posiadajac na dany temat zbyt
            poglebionej wiedzy. Ale sztuka jest w takiej sytuacji umiec grzecznie
            odpowiedziec, uprzejmie wyprowadzic z bledu, okazywac rozmowcy elementarny
            szacunek. I tutaj nie ma znaczenia jakiej jestes narodowosci czy jakie masz
            poglady polityczne, wazna jest tzw. kultura osobista.
            Czy to jest dla Ciebie zrozumiale, Arnold?
            A jezeli chodzi o gware, to niektorzy lubia tak pisac i niech to robia, bo w
            koncu kazdy Polak ich zrozumie (nawet jezeli nie kazde slowo, to na pewno
            kontekst). Z niemieckim jest zupelnie inaczej i dobrze o tym wiesz.
            Kiedys na Slasku niemiecki byl jezykiem urzedowym, ale to sie skonczylo. I Ty,
            Arnold, rzeczywistosci nie zmienisz. Mozesz marzyc, roztaczac jakies wizje
            wokol siebie, ale to, ze Slask lezy w Polszcze jest zwyklym, oczywistym faktem.
            Mowienie, ze Polska jest obok, w Sosnowcu, a tu jej nie ma, najlepiej o Tobie
            nie swiadczy, oraz przeczy Twoim deklaracjom, ze gotow jestes do prowadzenia
            tutaj powaznych dysput.

            • carrramba Re: Arnold7 25.06.04, 22:09
              Gość portalu: korn napisał(a):

              > Arnold, mylisz pojecia. Nie ma mowy o Towarzystwie Wzajemnej Adoracji, tylko
              o
              > prostych zasadach savoire vivre'u, ktore niektorzy forumowicze staraja sie
              > tutaj wprowadzic.
              > Chodzi o normalna dyskusje, bez niepotrzebnych zlosliwosci, chamstwa,
              > prostactwa. Mozemy sie roznic w pogladach, mozemy sie nawet tak po ludzku
              > mylic, powiedziec cos bez sensu, albo nie posiadajac na dany temat zbyt
              > poglebionej wiedzy. Ale sztuka jest w takiej sytuacji umiec grzecznie
              > odpowiedziec, uprzejmie wyprowadzic z bledu, okazywac rozmowcy elementarny
              > szacunek. I tutaj nie ma znaczenia jakiej jestes narodowosci czy jakie masz
              > poglady polityczne, wazna jest tzw. kultura osobista.
              > Czy to jest dla Ciebie zrozumiale, Arnold?
              > A jezeli chodzi o gware, to niektorzy lubia tak pisac i niech to robia, bo w
              > koncu kazdy Polak ich zrozumie (nawet jezeli nie kazde slowo, to na pewno
              > kontekst). Z niemieckim jest zupelnie inaczej i dobrze o tym wiesz.
              > Kiedys na Slasku niemiecki byl jezykiem urzedowym, ale to sie skonczylo. I
              Ty,
              > Arnold, rzeczywistosci nie zmienisz. Mozesz marzyc, roztaczac jakies wizje
              > wokol siebie, ale to, ze Slask lezy w Polszcze jest zwyklym, oczywistym
              faktem.
              > Mowienie, ze Polska jest obok, w Sosnowcu, a tu jej nie ma, najlepiej o Tobie
              > nie swiadczy, oraz przeczy Twoim deklaracjom, ze gotow jestes do prowadzenia
              > tutaj powaznych dysput.
              >
              Zgadzam się z Kornem. Arnold sam mąci, pisząc to co pisze. Zaraz wyjdzie na to,
              że po Polsku mamy nie pisać. Co ? Arnold?
              • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 22:13
                carrramba napisała:

                > Gość portalu: korn napisał(a):
                >
                > > Arnold, mylisz pojecia. Nie ma mowy o Towarzystwie Wzajemnej Adoracji, tyl
                > ko
                > o
                > > prostych zasadach savoire vivre'u, ktore niektorzy forumowicze staraja sie
                >
                > > tutaj wprowadzic.
                > > Chodzi o normalna dyskusje, bez niepotrzebnych zlosliwosci, chamstwa,
                > > prostactwa. Mozemy sie roznic w pogladach, mozemy sie nawet tak po ludzku
                > > mylic, powiedziec cos bez sensu, albo nie posiadajac na dany temat zbyt
                > > poglebionej wiedzy. Ale sztuka jest w takiej sytuacji umiec grzecznie
                > > odpowiedziec, uprzejmie wyprowadzic z bledu, okazywac rozmowcy elementarny
                >
                > > szacunek. I tutaj nie ma znaczenia jakiej jestes narodowosci czy jakie mas
                > z
                > > poglady polityczne, wazna jest tzw. kultura osobista.
                > > Czy to jest dla Ciebie zrozumiale, Arnold?
                > > A jezeli chodzi o gware, to niektorzy lubia tak pisac i niech to robia, bo
                > w
                > > koncu kazdy Polak ich zrozumie (nawet jezeli nie kazde slowo, to na pewno
                > > kontekst). Z niemieckim jest zupelnie inaczej i dobrze o tym wiesz.
                > > Kiedys na Slasku niemiecki byl jezykiem urzedowym, ale to sie skonczylo. I
                >
                > Ty,
                > > Arnold, rzeczywistosci nie zmienisz. Mozesz marzyc, roztaczac jakies wizje
                >
                > > wokol siebie, ale to, ze Slask lezy w Polszcze jest zwyklym, oczywistym
                > faktem.
                > > Mowienie, ze Polska jest obok, w Sosnowcu, a tu jej nie ma, najlepiej o To
                > bie
                > > nie swiadczy, oraz przeczy Twoim deklaracjom, ze gotow jestes do prowadzen
                > ia
                > > tutaj powaznych dysput.
                > >
                > Zgadzam się z Kornem. Arnold sam mąci, pisząc to co pisze. Zaraz wyjdzie na
                to,
                >
                > że po Polsku mamy nie pisać. Co ? Arnold?

                Skoro niy po niymiecku, to czamu po polsku?

                Mocie dziwne pojyncie uo dyskusji, czy sie ino mi tak zdaje?
                Pamiyntejcie, poszuo uo uzywanie niymieckigo na sloonskim forum.

                • koczisss Re: Arnold7 25.06.04, 22:19
                  Arnold, czy Ty nie możesz pojąć, że to jest forum na którym rozmawiają głównie Polacy, a jak ty byś powiedział haziaje i gorole i Ślązacy, jest to po prostu forum Polskie i język niemiecki jest tu niepożądany?? Czy to jest zbyt trudne do zrozumienia przez Twój umysł??
          • wiesmin Re: Arnold7 25.06.04, 23:37
            arnold7 napisał:

            >
            > Forsuje swoje i mam argumenty, czy kogos personalnie to obraza?
            >
            Tak mnie to obraża!!!
            nie po to mój dziad w powstaniach ze szwabami walczył żeby mi teraz jakieś
            sprzedajne szmaty po szwabsku na polskim forum szwargotały!
            • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 23:51
              wiesmin napisała:

              > arnold7 napisał:
              >
              > >
              > > Forsuje swoje i mam argumenty, czy kogos personalnie to obraza?
              > >
              > Tak mnie to obraża!!!
              > nie po to mój dziad w powstaniach ze szwabami walczył żeby mi teraz jakieś
              > sprzedajne szmaty po szwabsku na polskim forum szwargotały!
              >
              >

              Debil? Eli prowokator?



      • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 21:59
        "Przepraszam, ze to powiem, ale w tym watku Arnold ponownie udowadnia, ze na
        kulturalnej dyskusji mu nie zalezy"

        Wedlug korna inne zdanie na dany temat (tu o jezyku niemieckim na forum
        Katowice) to dowod na to, ze majacemu inne zdanie (na temat uzywania jezyka
        niemieckiego) nie zalezy na kulturalnej dyskusji.

        I co ty na to Carramba?
        • carrramba Re: Arnold7 25.06.04, 22:04
          arnold7 napisał:

          > "Przepraszam, ze to powiem, ale w tym watku Arnold ponownie udowadnia, ze na
          > kulturalnej dyskusji mu nie zalezy"
          >
          > Wedlug korna inne zdanie na dany temat (tu o jezyku niemieckim na forum
          > Katowice) to dowod na to, ze majacemu inne zdanie (na temat uzywania jezyka
          > niemieckiego) nie zalezy na kulturalnej dyskusji.
          >
          > I co ty na to Carramba?
          Arnold, móiliśmy o tym ,że sporo osób nie zna niemieckiego. Ja np ani w ząb. No
          i co z tego, że mi Sigi napisze post jak ja g.....z tego zrozumiem ? I wtedy ma
          się zastanawić : op....czy pochwalił, tak ? Jak Ty to widzisz ? Będziesz
          tłumaczył ?
          • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 22:10
            carrramba napisała:

            > arnold7 napisał:
            >
            > > "Przepraszam, ze to powiem, ale w tym watku Arnold ponownie udowadnia, ze
            > na
            > > kulturalnej dyskusji mu nie zalezy"
            > >
            > > Wedlug korna inne zdanie na dany temat (tu o jezyku niemieckim na forum
            > > Katowice) to dowod na to, ze majacemu inne zdanie (na temat uzywania jezyk
            > a
            > > niemieckiego) nie zalezy na kulturalnej dyskusji.
            > >
            > > I co ty na to Carramba?
            > Arnold, móiliśmy o tym ,że sporo osób nie zna niemieckiego. Ja np ani w ząb.
            No
            >
            > i co z tego, że mi Sigi napisze post jak ja g.....z tego zrozumiem ? I wtedy
            ma
            >
            > się zastanawić : op....czy pochwalił, tak ? Jak Ty to widzisz ? Będziesz
            > tłumaczył ?

            Jusz rzech na tyn tymat pisol. Jak kierys chce, coby go rozumieli tysz
            niykumate, to do sie rady i znojdzie tuplikera.


            • carrramba Re: Arnold7 25.06.04, 22:17
              arnold7 napisał:

              > carrramba napisała:
              >
              > > arnold7 napisał:
              > >
              > > > "Przepraszam, ze to powiem, ale w tym watku Arnold ponownie udowadnia
              > , ze
              > > na
              > > > kulturalnej dyskusji mu nie zalezy"
              > > >
              > > > Wedlug korna inne zdanie na dany temat (tu o jezyku niemieckim na for
              > um
              > > > Katowice) to dowod na to, ze majacemu inne zdanie (na temat uzywania
              > jezyk
              > > a
              > > > niemieckiego) nie zalezy na kulturalnej dyskusji.
              > > >
              > > > I co ty na to Carramba?
              > > Arnold, móiliśmy o tym ,że sporo osób nie zna niemieckiego. Ja np ani w zą
              > b.
              > No
              > >
              > > i co z tego, że mi Sigi napisze post jak ja g.....z tego zrozumiem ? I wte
              > dy
              > ma
              > >
              > > się zastanawić : op....czy pochwalił, tak ? Jak Ty to widzisz ? Będziesz
              > > tłumaczył ?
              >
              > Jusz rzech na tyn tymat pisol. Jak kierys chce, coby go rozumieli tysz
              > niykumate, to do sie rady i znojdzie tuplikera.
              >
              >
              Ciekawe, że inni jak piszą np. do mnie , to piszą tak ,że mogę ich zrozumieć.
              Ty piszesz zawsze tak, że choć jeden wyraz wsadzisz taki, że nie wiadomo o co
              chodzi /chyba, że to z kontekstu zdania wynika/. Tak jak teraz!!! Co to
              jest "tupliker"? Czy to "tłumacz" ?
              A niech Cię Arnold. Jakoś Twój dobry Kolega potrafi się ze mną dogadać aTy po
              prostu nie chcesz !
        • Gość: korn Re: Arnold7 IP: *.chello.pl 25.06.04, 22:14
          Arnold, sorry, ale znowu nie zrozumiales. Gdy wspominalem o tym, ze Ci nie
          zalezy na kulturalnej dyskusji mialem konkretnie na mysli to Twoje ciagle
          pogardliwe gadanie o gorolach i Sosnowcu. W "projekcie" kanonu :))) byla o tym
          mowa.
          • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 22:16
            Gość portalu: korn napisał(a):

            > Arnold, sorry, ale znowu nie zrozumiales. Gdy wspominalem o tym, ze Ci nie
            > zalezy na kulturalnej dyskusji mialem konkretnie na mysli to Twoje ciagle
            > pogardliwe gadanie o gorolach i Sosnowcu. W "projekcie" kanonu :))) byla o
            tym
            > mowa.

            Daj link - z pogardliwym tekstem mojej produkcji o Gorolach zza Brynicy.
            • Gość: korn Re: Arnold7 IP: *.chello.pl 25.06.04, 22:19
              Nie badz obludny.
    • Gość: builder Re: Arnold7 IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 25.06.04, 22:23
      Arnold, czy ty znasz jenzyk niemiecki?
      • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 22:28
        Gość portalu: builder napisał(a):

        > Arnold, czy ty znasz jenzyk niemiecki?

        Ja, aber nicht gut. Wenn habe ich der Problem, gehe ich zu mein Vater mit.

        • Gość: b Re: Arnold7 IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 25.06.04, 22:34
          arnold7
          Data: 25.06.2004 22:28 + dodaj do ulubionych wątków

          + odpowiedz na list

          --------------------------------------------------------------------------------
          Gość portalu: builder napisał(a):

          > Arnold, czy ty znasz jenzyk niemiecki?

          Ja, aber nicht gut. Wenn habe ich der Problem, gehe ich zu mein Vater mit.

          to jak cie poprosze bys` opisal po swojemu w j.niemieckim kro`ciutko sytuacje
          S`loonzako`w na G.S`loonsku mo`glbys` to dla mnie zrobic`?
          • arnold7 Re: Arnold7 25.06.04, 22:36
            Gość portalu: b napisał(a):

            > arnold7
            > Data: 25.06.2004 22:28 + dodaj do ulubionych wątków
            >
            > + odpowiedz na list
            >
            > ------------------------------------------------------------------------------
            -
            > -
            > Gość portalu: builder napisał(a):
            >
            > > Arnold, czy ty znasz jenzyk niemiecki?
            >
            > Ja, aber nicht gut. Wenn habe ich der Problem, gehe ich zu mein Vater mit.
            >
            > to jak cie poprosze bys` opisal po swojemu w j.niemieckim kro`ciutko sytuacje
            > S`loonzako`w na G.S`loonsku mo`glbys` to dla mnie zrobic`?

            A zrozumiou rzes corzech naszkryflou? Fater jes na urlopie, a jo miol polski i
            ruski we szkole.

    • somepoint210 To jak z tymi "ustaleniami" jezykowymi:) 25.06.04, 23:54
      Bo wyszedlem po pizze i dalej nic nie wiem:)
      • carrramba Re: To jak z tymi "ustaleniami" jezykowymi:) 25.06.04, 23:59
        somepoint210 napisał:

        > Bo wyszedlem po pizze i dalej nic nie wiem:)
        To się nie szlajaj:) Ja zjadłem paszteciki /mniam mniam/ smażone na patelni.
        A tu widzisz jakie ustalenia ! Jak masz uwagi, to pisz do koczisssa, fogga,
        aborygena.
        pozdr.
        • Gość: Aborygyn Re: To jak z tymi "ustaleniami" jezykowymi:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 00:04

          Wedle Mje, kej My sómy na Szlónzku i rzodyn przeciwko szlónzki Godce nic niy mo,
          to morzno dobrze by bóuo to uszanować po korzdy inkszy strónie i sprawić, coby
          Uóna mógua być przidajno we Naszyh tu zwadah i uosprowkah?
          • carrramba Re: To jak z tymi "ustaleniami" jezykowymi:) 26.06.04, 00:06
            Gość portalu: Aborygyn napisał(a):

            >
            > Wedle Mje, kej My sómy na Szlónzku i rzodyn przeciwko szlónzki Godce nic niy
            mo
            > ,
            > to morzno dobrze by bóuo to uszanować po korzdy inkszy strónie i sprawić,
            coby
            > Uóna mógua być przidajno we Naszyh tu zwadah i uosprowkah?
            Ależ oczywiście, masz rację. Tu chodzi o niemiecki. Ja np nic nie rozumiem po
            Niemiecku. I proszę o tłumaczenie. Nie, wchodzi taki na forum i pisze cholera
            wie co.
            • somepoint210 Re: To jak z tymi "ustaleniami" jezykowymi:) 26.06.04, 00:16
              Nie unos sie, nie ma potrzeby.
              Zdaje sie, ze zgubiliscie meritium. Arnold ma racje, kto chce zrozumiec, ten
              sie wysili. Zreszta niewazny jezyk postu, wazniejsza jest tresc.

              • carrramba Re: To jak z tymi "ustaleniami" jezykowymi:) 26.06.04, 00:17
                somepoint210 napisał:

                > Nie unos sie, nie ma potrzeby.
                > Zdaje sie, ze zgubiliscie meritium. Arnold ma racje, kto chce zrozumiec, ten
                > sie wysili. Zreszta niewazny jezyk postu, wazniejsza jest tresc.
                >
                Jak się zrozumie :)
                • somepoint210 Re: To jak z tymi "ustaleniami" jezykowymi:) 26.06.04, 00:21
                  Zakladam, ze znasz angielski. Na necie jest mnostwo stron, gdzie za darmo
                  przetlumaczysz z niemieckiego na angielski. W mgnieniu oka, nie stracisz wiec
                  nic z merytorycznej dyskusji.
                  • arnold7 Re: To jak z tymi "ustaleniami" jezykowymi:) 26.06.04, 00:34
                    somepoint210 napisał:

                    > Zakladam, ze znasz angielski. Na necie jest mnostwo stron, gdzie za darmo
                    > przetlumaczysz z niemieckiego na angielski. W mgnieniu oka, nie stracisz wiec
                    > nic z merytorycznej dyskusji.

                    Jo jusz 5 godzin wom tlumacza - ni mac zlego we szkryflaniu po niymiecku!
                    Jak autor mo jakis przekaz to abo uon przetuplikuje abo inksi!
                    Abo to padnie jak wontki arcykra...
                    • Gość: jaborygyn Re: To jak z tymi "ustaleniami" jezykowymi:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 00:39

                      Jo na inkszym placu zguosióu`eh, coby jak by bóuo trza, naszykować pora
                      dolmeczrów do tuplikowanio na szlónzki.

                      Jo to moga robić ze polskigo.
                      • Gość: olo Re: To jak z tymi "ustaleniami" jezykowymi:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 08:35
                        Drodzy koledzy. Przeczytałem wszystkie powyższe posty i doszedłem do wniosku,
                        że większość z was nie rozumie słowa "FORUM". Forum, to miejsce wymiany myśli i
                        słów. Tu akurat ma formę wirtualną, ale spróbujcie się przenieść, choć na
                        chwlę, myślami na Forum Romanum albo na pierwszy lepszy, rzymski, placyk.
                        Popatrzcie na te grupki ludzi wymieniające poglądy. Istna wieża Babel. Czy
                        można mieć pretensję, że rozmawiają po niemiecku, angielsku, hebrajsku czy po
                        polsku. Czy potraficie sobie wyobrazić Włocha, który zwraca dyskutantom uwagę
                        mówiąc - tu są Włochy i należy mówić po włosku. Drodzy koledzy, jeżeli znający
                        język niemiecki rozmawiają ze sobą na forum po niemiecku, to mogę mieć jedynie
                        żal do siebie, że nie znam tego języka i nie mogę włączyć się do dyskusji.
                        Jeżeli natomiast, na mój post po polsku ktoś polskojęzyczny odpowiada po
                        niemiecku, to to jest cham, niegodzien rozmowy ze mną. Obawiam się, że język
                        niemiecki drażni niektórych z Was i z innego powodu. Kryje się za tym brak
                        zaufania co do treści postów, czy aby nas się nie obraża w jego treści -
                        prawda? Pan Wokulski też podejrzewał o to panią Izabelę i znalazł na to sposób -
                        nauczył się angielskiego. Ja mam inny. Ufam, że ludzie są dobrzy i nie mają
                        powodu by w swoich postach, pisanych po niemiecku, mnie obrażać.
                        PS. Arnold, nie chce mi się szukać tych linków, ale zdarzało Ci się używać
                        złych słów o mieszkańcach "zza rzyki", z resztą jak i mnie o ślązakach. Ta
                        droga do niczego nie prowadzi. Ufam, że kiedyś ujdzie z ciebie luft.
                        • arnold7 Re: To jak z tymi "ustaleniami" jezykowymi:) 26.06.04, 12:06
                          Gość portalu: olo napisał(a):

                          > Drodzy koledzy. Przeczytałem wszystkie powyższe posty i doszedłem do wniosku,
                          > że większość z was nie rozumie słowa "FORUM". Forum, to miejsce wymiany myśli
                          i
                          >
                          > słów. Tu akurat ma formę wirtualną, ale spróbujcie się przenieść, choć na
                          > chwlę, myślami na Forum Romanum albo na pierwszy lepszy, rzymski, placyk.
                          > Popatrzcie na te grupki ludzi wymieniające poglądy. Istna wieża Babel. Czy
                          > można mieć pretensję, że rozmawiają po niemiecku, angielsku, hebrajsku czy po
                          > polsku. Czy potraficie sobie wyobrazić Włocha, który zwraca dyskutantom uwagę
                          > mówiąc - tu są Włochy i należy mówić po włosku. Drodzy koledzy, jeżeli
                          znający
                          > język niemiecki rozmawiają ze sobą na forum po niemiecku, to mogę mieć
                          jedynie
                          > żal do siebie, że nie znam tego języka i nie mogę włączyć się do dyskusji.
                          > Jeżeli natomiast, na mój post po polsku ktoś polskojęzyczny odpowiada po
                          > niemiecku, to to jest cham, niegodzien rozmowy ze mną.

                          I sam mosz recht.

                          Obawiam się, że język
                          > niemiecki drażni niektórych z Was i z innego powodu. Kryje się za tym brak
                          > zaufania co do treści postów, czy aby nas się nie obraża w jego treści -
                          > prawda? Pan Wokulski też podejrzewał o to panią Izabelę i znalazł na to
                          sposób
                          > -
                          > nauczył się angielskiego. Ja mam inny. Ufam, że ludzie są dobrzy i nie mają
                          > powodu by w swoich postach, pisanych po niemiecku, mnie obrażać.
                          > PS. Arnold, nie chce mi się szukać tych linków, ale zdarzało Ci się używać
                          > złych słów o mieszkańcach "zza rzyki", z resztą jak i mnie o ślązakach. Ta
                          > droga do niczego nie prowadzi. Ufam, że kiedyś ujdzie z ciebie luft.

                          Jo czekom na korna i jego linki.
                          • Gość: szkolorz Re: To jak z tymi "ustaleniami" jezykowymi:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 13:41

                            Jednak tukej idzie sie cegosik nowego dowjedzieć!

                            Irze na FORUN ROMANUM godali po polsku. :-)
                            • Gość: olo Re: To jak z tymi "ustaleniami" jezykowymi:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 15:43
                              Gość portalu: szkolorz napisał(a):

                              <<albo na pierwszy lepszy, rzymski, placyk.
                              Popatrzcie na te grupki ludzi wymieniające poglądy. Istna wieża Babel. Czy
                              można mieć pretensję, że rozmawiają po niemiecku, angielsku, hebrajsku >>

                              Nieopatrznie nie dopisałem przed rzymski "dzisiejszy" i już jest motyw do
                              wyśmiania, a nie zainteresowania się treścią. No cóż, jak się chce psa uderzyć,
                              to kij się zawsze znajdzie.
    • Gość: penn state Re: Arnold7 IP: *.scr.east.verizon.net 11.10.04, 18:04
      carrramba napisała:

      > Cholera, Ty zawsze myślisz w jedną stronę!

      :-))))))))Celne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka