Zgwałcone i wypędzone

14.06.13, 16:33
Cierpienie sprawcy

Prologiem wysiedleń Niemców z Polski było wywołanie wojny przez hitlerowskie Niemcy i masowe wywózki oraz okrucieństwa wobec Polaków. Jednak epilogiem - brutalna przemoc wobec wszystkich Niemców w momencie ich przegranej.

- Kategoria „cierpienia sprawcy” jest dla znacznej części, a może nawet większości współczesnych Polaków nie do przyjęcia. Jedynie niewielka ich część, lepiej wykształcona i bywała w świecie, odczuwa potrzebę rozpatrywania i niuansowania tej kwestii – komentuje prof. Cezary Król, dyrektor Instytutu Studiów Politycznych PAN.

Uznanie cierpienia Niemców uderza w stereotyp Polaka – ofiary, któremu za doznane cierpienia należy się zadośćuczynienie. „Rozważając przeszłość, chcemy z tych rozważań wycisnąć moralny zysk” – pisał prof. Jan Błoński w tekście z 1987 r. „Biedni Polacy patrzą na getto”. Dyskusje przywołujące losy Niemców w okresie końca II wojny i tuż po jej zakończeniu stają się pretekstem do wyliczania krzywd doznanych przez Polaków od Niemców i manifestowania przekonania, że skoro Niemcy wyrządzili narodowi polskiemu krzywdy – co niezaprzeczalne, zatem dyskusja nad tym, co stało się z nimi po wojnie jest nieuprawniona. – To osobliwe: naród de nomine katolicki nie odczuwa potrzeby ludzkiej empatii, gdy ma ona dotyczyć „obcych” – podsumowuje prof. Król.

W polskich historiach rodzinnych stereotyp Niemiec-prześladowca - Polak-ofiara jest mocno zakorzeniony. - W Polsce występuje silna podatność na tradycyjne stereotypy i przekazy rodzinne. Kilkadziesiąt lat takiej a nie innej polityki historycznej zrobiło swoje – dodaje prof. Król.

„Wypędzone” zmuszają do postawienia pytania o polską tożsamość budowaną na wypieraniu z pamięci faktów trudnych do zaakceptowania i podważających narodowe mity. Ale także o historię ziem, które po wojnie nazywano „Odzyskanymi” i obecność w tej historii przemocy, jaka spotkała dotychczasowych jej mieszkańców.


...czy to wszystko co wyżej napisałem jest prawdą,jakie jest wasze zdanie ?
    • erka-4 post scriptume 14.06.13, 16:51
      List historyków nt. Dnia Pamięci o Ofiarach Wypędzeń

      Historycy z Polski, Niemiec, Czech, Izraela i innych krajów zaprotestowali przeciwko planom ustanowienia w Niemczech dnia 5 sierpnia Dniem Pamięci o Ofiarach Wypędzeń.

      Tekst listu :

      Link
      • Gość: Egon Re: post scriptume IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.06.13, 17:36
        Te nowo "gwiazdko" wszechpolskiego "inteleku" mosz pieronowo "rula" z tym newsem z 2011
        Protestowali dzielnie i bohatersko,ich prawo, ale darymnie:
        wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/428013,w-bawarii-bedzie-dzien-pamieci-o-wypedzonych.html
        • Gość: frelka z Opola Re: post scriptume IP: 80.50.134.* 14.06.13, 17:57
          Prywatna ziomków sprawa.
          Zawsze sądziłam,że dzisiejsi Niemcy patrzą na co prawo pozwala.
          No, ale wiadomo ziomki stoją ponad prawem,kiedyś już byli tacy w Niemczech i nie wyszło to Niemcom na zdrowie.
          Zresztą nie ważne w jakim dniu ziomki piwo pić będą i jeść kiełbasę ,ważne jakie mają ku temu prawo.
          A prawo stanowione jest centralnie,prywatnie mogą pić i jeść dnia wrześniowego,mnie nic do tego.
          • Gość: Egon Re: post scriptume IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.06.13, 19:21
            ano dobrze prawisz,nic ci do tego
            • paplok Egon przyjechou nazod z bezuchu 14.06.13, 19:31
              Gość portalu: Egon napisał(a):

              > ano dobrze prawisz,nic ci do tego

              Egon bou na bezuchu u swojej familii. Uon taki dumny z tyj familii jak dumny ze jes dupny schlysier. Nabrou chop sily bo zacznou znowu busc jak typowy buhaj.

              Oun taki dumny, ze sie nowet na You Tube chwolil.

              www.youtube.com/watch?v=bKN7JNLETpI
              • cirano Re:Cierpienia podczas okupacji 15.06.13, 08:59
                ...Polaków owszem były, tylko, wyglondało często to ciut inaczej niz podają szpece - polityki.
                Kiedy Polak za jakieś przewinienie dostał od Niemca w dziub, nazywało się, że "go skatowano i połamano wszystkie żebra" wielkiemu patriocie i walczącemu bohaterowi...
                • Gość: frelka z Opola Re:Cierpienia podczas okupacji IP: 80.50.134.* 15.06.13, 13:23
                  Zamknij dziób i nie fanzol durnot,bom jakem baba tak ci w ten dziób szlezierski strzelę,że popamiętasz do śmierci.

                  Widać takie czytasz wojenne gazety i jeśli ci to pasuje i cię kręci to nie tylko w dziób winieneś oberwać,ale winnam ci wybić wszystkie zęby i to byłoby niewiele dla ciebie.

                  Czytej,czytej i się zachwycaj tymi faszystami niemieckimi,którzy wymierzali karę stosowną:

                  Dr Mieczysław Grabowski, pełniący we wrześniu funkcję kierownika szpitala miejskiego na Raciborskiej, zeznał przed Komisją Badania Zbrodni Hitlerowskich: "Stwierdziłem, że w kostnicy znajdowało się około 15-20 zwłok umundurowanych harcerzy i harcerek. Mogło być około ośmiu dziewcząt. Zauważyłem charakterystyczny postrzał u wszystkich, w głowę u nasady czoła. Następnie przywieziono około 30 zwłok (a mogło być więcej) powstańców śląskich w mundurach. (...) Zwłoki harcerzy zostały wywiezione, jak mi mówiono, na cmentarz w Ligocie i złożone we wspólnej mogile. Tak samo wywieziono zwłoki powstańców, które miano pochować na tym samym cmentarzu".
                  Doktor zeznał również, że wśród przywożonych codziennie do kostnicy byli harcerze i harcerki w wieku od 11 do 14 lat. Paweł Szyszka opisał komisji, że tylko jednego dnia w kostnicy na Francuskiej widział 108 ciał zabitych powstańców i harcerzy. Janina Koczy zeznała, że pod koniec pierwszej dekady września 1939 r. widziała na panewnickim cmentarzu, jak z wozów zrzucono do dwóch dołów około 200 ciał.
                  Będący na pogrzebie znajomego Rafał Wieczorek zeznał, że stał się świadkiem wrzucenia do wspólnej mogiły na cmentarzu panewnickim około 80 zwłok. Kiedy dwa miesiące później mieszkańcy usypali tam mogiłę i zapalili świeczki, Niemcy wyrównali teren i poprowadzili tamtędy aleję.


                  Do 21 września ukrywała się w kanałach grupa byłych powstańców śląskich broniących w dniu 4 września Domu Powstańca Śląskiego. O ich ujęciu donosił w artykule Die Katakomben von Kattowitz „Oberschlesischer Wanderer” z 22 września: „W podziemiach znaleziono tu tych podludzi. Byli tam mężczyźni i kobiety, którzy co noc opuszczali swe kryjówki i wybierali się na wyprawy partyzanckie. Na miejscu znaleziono masę broni i amunicji. Zarówno meżczyźni-bandyci jak i kobiety zostali zaprowadzeni na miejsce, gdzie wymierzono im sprawiedliwą karę.”

                  ...no pewnie,że to podludzie byli skoro w podziemiach mieszkali.
                  Ciekawe co to za kara była,może ją twój dziadek wymierzał,nie opowiadał ci czasem ?
                  • cirano Re:Cierpienia podczas okupacji 15.06.13, 13:49
                    Widzisz babo durno, jo niy pisza, że take przipadki były nagminne, ale były.
                    I potym te "wiele ciyrpisty", jusz za komuny, z minom zgwałconego niywiniontka i nojczystszego, od zole do szajtla komucha, ustawiali sie po rynta ze ZBOWID-u...i jak jeszcze napisali że fater to powstaniec - dostawali. Rynta i mundur polskigo wojoka z gwiazdkami...
                    Dobrze, że jusz jich niy ma
                    • Gość: frelka z Opola Re:Cierpienia podczas okupacji IP: 80.50.134.* 15.06.13, 16:04

                      cirano napisał: Dobrze, że jusz jich niy ma - tego nie jestem tak bardzo pewna,słyszałam,że kilku jeszcze żyje nawet tam u was w niemieckim raju.
                      Uważaj bo mogą ci zrobić krzywdę.

                  • Gość: Rechtor Re:Cierpienia podczas okupacji IP: 93.154.189.* 15.06.13, 22:35
                    Tych harcerzy musiyle zabić gorole, bo niymce jak szkryfloł cirano bouli ludźmi honoru. Takie esesmany, gestapowcy i niywinny wermacht to bouli anioły we ludzkich skorach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja