Dodaj do ulubionych

Do Jasia-Hansa - Cd. polskich obozów koncentracyjn

02.02.18, 13:04
W Polsce, jak do tej pory, udokumentowano istnienie około 520 miejsc, w których komuniści zamykali i katowali swoich rzeczywistych i domniemanych przeciwników. Zapewne nie wszystkie przetrwały do naszych czasów. Wiele z nich było wprost odziedziczone po III Rzeszy, tak jak katownie na zamku w Lublinie, gdzie nowa komunistyczna władza wypruwała flaki nie gorzej od gestapowców. Polska po II WŚ NIE BYŁA SUWERENNYM PAŃSTWEM, chociaż zaciskanie komunistycznej pętli trwało w czasie. Do 1947 roku trwał opór zbrojny. Właściwie można powiedzieć, że ostatni opór w stylu żołnierzy wyklętych miał miejsce w 1956 roku w Poznaniu, bo tam Polacy wyszli na ulice z bronią w ręku - za co zapłacili wysoką cenę.
Otóż wszędzie bez zastrzeżeń używa się nazw "miejsce komunistycznej kaźni" lub "komunistyczny obóz". a jedynie w stosunku do obozów na Śląsku z dziwnych powodów pewne osobniki chcą używać nazwy "polski obóz koncentracyjny"?
Z całą pewnością Hitler był zafascynowany stalinowskimi Gułagami, bo przecież Niemcy ze Stalinem do 1941 roku żyli w głębokiej i słodkiej symbiozie. Jak na ironię wielu Niemców po 1945 roku miało okazję przebywać osobiście w tychże Gułagach. Wróciło niewielu chociaż tam nie było komór gazowych i cyklonu B. Ciekaw jestem jakiej nazwy używają niemieccy historycy - Gułag, czyli obóz pracy, czy też Sowiecki Obóz Koncentracyjny?
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: kuuuuutkie pytanie 02.02.18, 13:22
      firiduri2 ; Czy te" komuniści " nie byli czasami Polakami i czy grozi mi za to pytanie 3 lata paki?
      • firiduri2 Re: kuuuuutkie pytanie 02.02.18, 17:09
        Pamponiak, pamiętaj, że prawdziwy komunista był przede wszystkim internacjonalistą, a jego przybraną ojczyzną był Związek Radziecki. Komuniści śpiewali, że "skończy się ich krwawy trud, jak (ich) związek bratni ogarnie ludzki ród".
        • petronella.kozlowska Obozy 02.02.18, 20:18
          Ciekaw jestem jakiej nazwy używają niemieccy historycy - Gułag, czyli obóz pracy, czy też Sowiecki Obóz Koncentracyjny?

          Sowiecki Obóz Koncentracyjny jest w Niemczech zabronione.

          Obóz koncentracyjne były tylko u nazistów i w Polsce.

          W ZSRR były tylko więzienia - gułagi.
          • petronella.kozlowska Re: Obozy 02.02.18, 20:22
            przedwczoraj w Bundestagu przemawiał poseł Petr Bystron (Czech) z AfD, który wyraźnie mówił o kłamstwach komunistów

            Lenin, Stalin, Ulbricht, Honecker

            Lewica i Zieloni byli oburzeni tzn. 20% Bundestagu

        • szwampuch58 Re: czyli jak to... 05.02.18, 21:34
          ....PiS powtarza Polakom że „wszystko co złe, przyszło z zewnątrz” a my niewinne jak te lilije???
          oko.press/new-york-times-ustawa-o-ipn-srodek-usmierzajacy-polski-bol-istnienia-pis-powtarza-polakom-ze-zle-przyszlo-zewnatrz/
          • petronella.kozlowska szwampuch 06.02.18, 10:00
            NYT powinien się zająć sytuacją w gettach w metropoliach w USA, gdzie ludzie żyją np. w halach fabrycznych lub w porzuconych budynkach w katastrofalnych warunkach, sytuacją w rezerwatach dla Indian oraz niesprawiedliwym systemie podatkowym i ubezpieczeniowym.

            min. 1:15

            www.youtube.com/watch?v=2PiXDTK_CBY
            • szwampuch58 Re: Departament Stanu USA... 06.02.18, 21:44
              ....petronello kozlowska tez opierniczyc by sie przydalo:
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,22991465,stany-zjednoczone-reaguja-na-decyzje-dudy-jestesmy-rozczarowani.html#Z_MT
              • hans-jurgen szwampuch58 07.02.18, 06:16
                Przestan trollowac IDIOTO !!!
                • szwampuch58 Re: hmmm,bo co Opa??? 07.02.18, 22:04
                  Prosilbym o dwie rzeczy Opa
                  1:zapoznac sie z terminem"trollowanie" dokladnie bo widze dziadek ze to cie przerasta
                  2:o niewyzywanie na publicznym forum uzytkownikow powszechnie obrazliwymi epitetami uzytkownikow tego forum
                  PS:ach ja...przeprosiny mile widziane Opa
                  • hans-jurgen Re: hmmm,bo co Opa??? 08.02.18, 07:49
                    @ szwampuch58

                    Napominalem Cie juz wiele razy abys nie wypowiadal sie o rzeczach o ktorych nie masz pojecia.

                    za wikip.
                    " Als Troll wird bezeichnet, wer absichtlich Gespräche innerhalb einer Online-Community stört. "

                    de.wikipedia.org/wiki/Troll_(Netzkultur)
                    Poniewaz zapewne jezyka niemieckiego nie znasz wiec podaje w jezyku polskim.
                    Rowniez za wikip.
                    " Z czasem tego typu zachowania przestały być akceptowane, a osoby nadmiernie stosujące tego typu działania zaczęto piętnować, zarówno poprzez określanie ich mianem trolli, zakłócających merytoryczny przebieg dyskusji, "

                    pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie
                    Tak wiec Twoje wstawki w tym temanie sa niczym innym jak perfidnym
                    TROLLOWANIEM !!!

                    Ciekawe od kiedy powiedzenie komus prawdy jest jego obrazaniem???
                    Poza tym udowodnilem powyzej, ze nazywajac Cie IDIOTA mam racje,
                    szczegolnie jesli sie przesledzi Twoja " dzialalnosc " na tym forum.
                    • szwampuch58 Re: hmmm,bo co Opa??? 08.02.18, 14:54
                      Tja Opa,miales szanse golebiu:
                      demotywatory.pl/uploads/201402/1392968617_3nekcy_600.jpg
                      • hans-jurgen Re: hmmm,bo co Opa??? 08.02.18, 15:17
                        szwampuch58 napisał:


                        > demotywatory.pl/uploads/201402/1392968617_3nekcy_600.jpg

                        ---------------------------------------------------------
                        Choc uwazam Twoj przypadek za beznadziejny, jednak jako ze mam dobre serce
                        przesylam Ci rade strego Pana Zagloby:

                        www.youtube.com/watch?v=N1BKO2ISHkY
                        • petronella.kozlowska szwampuch durniu 08.02.18, 20:30
                          szwampuch ty idioto
                          na forum nic nie piszesz czyli trollujesz
                          • szwampuch58 Re: Uuuuu, drugi golob.. 08.02.18, 21:10
                            ... siadl na szachownicy i sra ile wlezie
                            • petronella.kozlowska Re: Uuuuu, drugi golob.. 10.02.18, 10:35
                              Zajmij się Schulzami i innymi bałwanami
    • hans-jurgen Re: Do Jasia-Hansa - Cd. polskich obozów koncentr 03.02.18, 07:02
      firiduri2 napisała:

      > Otóż wszędzie bez zastrzeżeń używa się nazw "miejsce komunistycznej kaźni" lub
      > "komunistyczny obóz". a jedynie w stosunku do obozów na Śląsku z dziwnych powod
      > ów pewne osobniki chcą używać nazwy "polski obóz koncentracyjny"?
      -----------------------------------------------------------
      Samo okreslenie " obóz koncentracyjny " jest nie prawidlowe, np.: oboz oswiencimski
      po przejeciu w 1945 przez Rosjan byl w zasadzie obozem jeniecki w ktorym
      umieszczano zolnierzy Wehrmachtu i po czesci cywilnych czlonkow NSDAP z terenu G. Slaska.
      ( np.: soltys, wójt itp ). Byly takze " obozy pracy " gdzie umieszczano Slazakow, ktorych
      w 1945 roku uwazano za Niemcow.
      W obozie oswiencimskim, gdzie od lutego do konca sierpnia 1945 roku, przebywal moj
      ojciec, komendantura nalezala do Rosjan, natomiast straznicy czy tzw. " blokowi " lub kapo,
      byli w wiekszosci Polacy ale byli takze Slazacy.
      Co do innych obozow sie nie wypowiadam bo brak mi na ich temat wiadomosci.
      • petronella.kozlowska Re: Do Jasia-Hansa - Cd. polskich obozów koncentr 03.02.18, 21:23
        dzięki za te informacje.
        Pytam z ciekawości, jeżeli chcesz to odpowiedz, jeżeli nie to jest ok.

        Czy twój ojciec był jeszcze później represjonowany?
        • hans-jurgen Re: Do Jasia-Hansa - Cd. polskich obozów koncentr 03.02.18, 23:15
          " Czy twój ojciec był jeszcze później represjonowany? "
          ------------------------------------------------
          W pierwszych latach po wojnie Slazacy ( a ogolnie mowiac autochtoni ) nie byli przez
          naplywowych Polakow kochani, wladze administracyjne tez sie nami nie przejmowaly.
          Nie byly to latwe stosunki ale jak ktos nie mial " za duzy pysk " to sie jego tez nikt
          nie czepial, co nie znaczy ze i z naszego osiedla kilkunastu mezczyzn wywieziono na
          roboty do Rosji, wracali przewaznie ( jesli przezyli ) srednio po 5 latach zsylki.
          Nasz sasiad wrocil po czterech latach z zaawansowana gruzlica i niedlugo potem
          zmarl. Tak to na ogol wygladalo, ze sie zdarzaly wynaturzenia tego nie mozna zaprzeczyc
          ale NIE byly one regula a jedynie wyjatkami.
          Dla scislosci musze tu powiedziec, ze sa to moje subiektywne odczucia kilkuletniego
          chlopca, ktory jeszcze na poczatku lat 50-siatych nie znal jezyka polskiego bo w domu
          i na osiedlu rozmawialismy po niemiecku. ( mysle ze to tez w jakis sposob obrazuje
          zycie z tamtych lat, nawet na szkolnym podworku dzieci rozmawialy jedne po polsku
          inne po niemiecku )
          Wracajac do mojego ojca, to nie jest mi znane aby byl w jakis sposob represjonowany
          pomimo ze cala wojne byl zolnierzem Wehrmachtu, osobiscie mysle, ze traktowano
          go normalnie bo byl potrzebnym fachowcem przy uruchamianiu kopalni na ktorej
          pracowal juz przed wojna. Druga istotna jego cecha bylo to, ze byl apolityczny,
          nigdy nie nalezal do zadnej partii ani przed jak i po wojnie.
          • petronella.kozlowska Hans-Jurgen 04.02.18, 08:41
            Dzięki za odpowiedź.

            W prasie było i jest nadal trochę artykułów na ten temat, ale nie można generalnie stwierdzić, że Niemcy byli po 1945 roku represjonowani.

            Ojciec mojego byłego sąsiada był górnikem ale w Wałbrzychu i z tego co wiem, rodziny nie wypuszczano do 1948 roku do Niemiec, ponieważ fachowiec był potrzebny, a „nowi” nie mieli o górnictwie zielonego pojęcia.

            Z twojego komentarza wynika, że dużo zależało chyba od miejscowych władz, a raczej od miejscowego UB, bo ten urząd decydował o wszystkim. O tym świadczy też, że dzieci mogły swobodnie rozmawiać po niemiecku, podczas gdy parę kilometrów dalej wlepiano rodzinom ogromne kary pieniężne, bo dzieci rozmawiały np. po śląsku, ale bawiąc się używały niemieckich przyśpiewek znanych im z przedszkola lub ze szkoły.

            Kiedyś czytałam artykuł o Kaszubach, którzy stali się w 1939 ponownie Niemcami i wcielano ich do Wehrmachtu, polskojęzyczni lądowali po 1945 w więzieniu, a Niemcy stopniowo wyjeżdżali do Niemiec.


            I na koniec uwaga: twój ojciec nie był apolityczny, bo miał swoje zdania na temat NSDAP czy potem PZPR, ale nie wygłaszał ich publicznie - nie ma dorosłych apolitycznych, bo każdy nieraz coś powie jak np. głupi Kaczor, prawdziwa Europejka Thun, walnięta Merkel, Schulz byłby najlepszym kanclerzem itd. Takie wypowiedzi są polityczne, bo zawierają ocenę polityka.


            • hans-jurgen Re: Hans-Jurgen 04.02.18, 10:54

              " Z twojego komentarza wynika, że dużo zależało chyba od miejscowych władz,
              a raczej od miejscowego UB, bo ten urząd decydował o wszystkim. "
              ----------------------------------------
              Dokladnie tak bylo, nalezaloby tu dodac jeszcze jeden faktor, mianowicie sasiedzkie
              porachunki, zdarzalo sie, ze sasiad kapowal sasiada bo mial na niego zlosc.
              ##################################

              " twój ojciec nie był apolityczny, bo miał swoje zdania na temat NSDAP
              czy potem PZPR, ale nie wygłaszał ich publicznie "
              ------------------------------------------------------------------
              Byc moze okreslenie " apolityczny " zastosowalem nieprawidlowo, moze jego
              powiedzenie " to nie byla moja wojna ", a na pozniejsza komunistyczna agitacje
              towarzyszy partyjnych Jerzego Zietka odpowiadal, ze jest wierzacym katolikiem.
              Mysle, ze te dwa stwierdzenia wyrazaja w dyplomatyczny sposob jego stosunek
              zarowno do nazistowskiej ideologii jaki i do komunistycznej.
              • hans-jurgen Re: Hans-Jurgen 04.02.18, 11:55

                Uzupelnienie do moich poprzednich wpisow:

                " Weryfikacja narodowościowa nie była prostym przedsięwzięciem. Ludność rodzima uznana przez władze za ludność polską żyła przez wieki w państwie niemieckim. Sam ten fakt sprzyjał asymilacji i powodował mniej lub bardziej świadome przyjmowanie od Niemców wzorców życia i gospodarowania. Stąd też nie było łatwo w jednoznaczny i niebudzący wątpliwości sposób wskazać, kto jest Niemcem, a kto Polakiem, tym bardziej że większość ludności rodzimej sama uważała siebie za Niemców i czuła się związana z niemiecką kulturą. Ludzie ci, choć często wyróżniali się innymi niż ich niemieccy sąsiedzi cechami i wartościami (język, obyczaj, wiara, piśmiennictwo, brzmienie nazwiska), opowiadali się w przewadze za przynależnością do narodu niemieckiego. Nie miało to jednak większego znaczenia w prowadzonej weryfikacji, w wyniku której obywatelstwo polskie nadano ponad 1 mln autochtonów, posiadającym do 1945 roku niemieckie obywatelstwo (najwięcej na Górnym Śląsku, Warmii i Mazurach). "

                www.transodra-online.net/pl/node/1411
                p.s.

                " opowiadali się w przewadze za przynależnością do narodu niemieckiego. Nie miało to jednak większego znaczenia w prowadzonej weryfikacji, "

                Powyzsza polityka nowych polskich wladz prowadzona wobec tubylczej ludnosci G. Slaska
                naturalnie prowadzila do niezadowoleni, wprawdzie w szerokim zakresie " cichego niezadowolenia " ale obecnego do dzis np.: u niektorych bywalcow forum GGG.
                • petronella.kozlowska Hans-Jurgen 05.02.18, 08:48
                  Aspekt sąsiedzkich porachunków jest chyba bardzo ważny ale też i praktycznie nieuchwytny, bo dzisiaj trudno jest udowodnić kto na kogo donosił.
                  Garstka Niemców w Wałbrzychu jest nieporównywalna do Śląska gdzie byli Niemcy, Polacy, Ślązacy i mieszańcy, do tego dochodzi przeszłość z powstaniami (donosy zaczęły się w 1939).

                  Fragement (1) zacytowany przez ciebie jest niejasny, nawet gdy się go przeczyta trzeci raz. Zasymilowani Polacy stali się byli Niemcami, więc prowadzili życie jako Niemcy, z drugiego zdania dopiero wynika że chodzi o ludność w regionach przygrnaicznych, mieszanych narodowościowo. W drugim fragmencie (2) jest mowa o większości niemieckiej, ale gdzie i na jakim terytorium?
                  Potem podaje autor przykład Ziemi Lubuskiej, ale przecież wiadomo, że przed 1939 granica językowa przebiegała około 40 km od Zielonej Góry. Fragment (3) potwierdza nawet moje wywody.

                  P.S. Forum GGG można traktować tylko jako rozrywkę na nie najwyższym poziomie.


                  (1) „Weryfikacja narodowościowa nie była prostym przedsięwzięciem. Ludność rodzima uznana przez władze za ludność polską żyła przez wieki w państwie niemieckim. Sam ten fakt sprzyjał asymilacji i powodował mniej lub bardziej świadome przyjmowanie od Niemców wzorców życia i gospodarowania.
                  (2) Stąd też nie było łatwo w jednoznaczny i niebudzący wątpliwości sposób wskazać, kto jest Niemcem, a kto Polakiem, tym bardziej że większość ludności rodzimej sama uważała siebie za Niemców i czuła się związana z niemiecką kulturą”.

                  (3) Na Ziemi Lubuskiej do końca 1950 roku za obywateli polskich uznano 14.569 osób, które wcześniej posiadały obywatelstwo niemieckie, w tym najwięcej w powiatach Sulechów (3249 osób), Żagań (1342), Zielona Góra (1113), Sulęcin (957), Kożuchów (955) i Świebodzin (784). W powiecie gubińskim obywatelstwo polskie nadano 487 autochtonom.
                  W połowie 1946 roku w powiecie gubińskim mieszkało zaledwie 600 Niemców. Na wyjazd 38 niemieckich rodzin (120 osób) nie zgadzały się władze Gubina, bowiem ich członkowie byli specjalistami zatrudnionymi przy uruchamianiu fabryk w mieście i okolicy. Ponadto 150 Niemców zatrudniały wojskowe władze radzieckie w podległych sobie urzędach, przedsiębiorstwach i gospodarstwach rolnych w Gubinie i powiecie. Jednak i wszyscy oni w następnych latach wyjechali do stref okupacyjnych w Niemczech. Według oceny polskich władz w 1952 roku w powiecie gubińskim mieszkało zaledwie 24 Niemców.

                  www.auslandsdienst.pl/2c0da343-41a0-4869-b9b0-a8f88c89b45d.file
                  upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/4d/Preussen-FdG.jpg
                  upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/4c/Preussen-GrKF.jpg


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka