hans-jurgen
04.06.18, 06:22
Podczas gdy setki tysiecy muslimow nielegalnie wkroczylo na teren Unii Europejskiej
nikogo w Brukseli glowa nie zabolala, ale gdy biedna krowa miala powrocic do ojczystej
obory, unijny aparat zareagowal z cala surowoscia obowiazujacego prawa.
" Sprawa krowy Penki stała się głośna w mijającym tygodniu po reportażu bułgarskiej telewizji publicznej. Opowiadał on o krowie z granicznej wioski Kopiłowci na zachodzie kraju, która zabłądziła i znalazła się na terytorium Serbii. Po kilku dniach serbscy wieśniacy przywieźli ją z powrotem na granicę i została przekazana właścicielowi.
Głos zabrały bułgarskie władze sanitarne, które zarządziły, że na mocy regulacji unijnych zwierzę, które opuściło granicę UE i znalazło się ponownie na niej bez odpowiedniej kontroli sanitarnej i dokumentów, powinno być uśmiercone. "
niezalezna.pl/226862-krowa-penka-i-unijne-regulacje------------------------------------------------------------------------
Glupia krowa, mogla przeciez po ponownym wkroczeniu na teren Unii poprosic
o " azyl ", nie byloby problemu bo zostalaby skierowana do osrodka
dla uchodzcow i bylaby alimentowana na koszt spoleczenstwa do konca swojego zycia.