Dodaj do ulubionych

Przedwojenne mapy

13.10.04, 10:01
www.obluze.internetdsl.pl/
Obserwuj wątek
    • arcykr Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:05
      Najciekawsze jest to:
      www.obluze.internetdsl.pl/romer/13.jpg
      • bartoszcze Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:09
        Fascynujące.
        Oczywiście dostrzegasz uproszczenia, polegające m.in. na tym, że zaznaczono
        wyłącznie narodowości przeważające na danym terenie, oraz kompletny brak
        istnienia Żydów..
        • slezan Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:13
          Przede wszystkim nie dostrzega się obecności przeważającej na sporych obszarach
          ludności bez przynależności narodowej, czyli indyferentnej narodowo.
        • arcykr Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:47
          bartoszcze napisał(a):

          > Fascynujące.
          > Oczywiście dostrzegasz uproszczenia,
          Na kazdej mapie musza byc uproszczenia.

          polegające m.in. na tym, że zaznaczono
          > wyłącznie narodowości przeważające na danym terenie,
          Tak jest tez na wspolczesnych mapach PPWK im. E. Romera i pewnie wielu innych
          wydawnictw.

          oraz kompletny brak istnienia Żydów..
          Moze w tym atlasie byla odrebna mapa?
          • bartoszcze Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 11:42
            > > uproszczenia polegające m.in. na tym, że zaznaczono
            > > wyłącznie narodowości przeważające na danym terenie,
            > Tak jest tez na wspolczesnych mapach PPWK im. E. Romera i pewnie wielu innych
            > wydawnictw.
            Czyli nie miałbyś zastrzeżeń do podobnej mapy, która w 1921 roku miasto
            Katowice "przyznawałaby" ludności niemieckiej?

            > oraz kompletny brak istnienia Żydów..
            > Moze w tym atlasie byla odrebna mapa?
            Weź, nie żartuj..
            • arcykr Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 12:10
              bartoszcze napisał(a):

              > Czyli nie miałbyś zastrzeżeń do podobnej mapy, która w 1921 roku miasto
              > Katowice "przyznawałaby" ludności niemieckiej?
              Zalezy od jej skali i przeznaczenia.
              • bartoszcze Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 12:34
                A jakie jest przeznaczenie mapy Romera?
                • arcykr Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 12:44
                  Edukacyjno - popularyzatorskie. Pewnie korzystano w niej w szkolach.
                  • bartoszcze Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 12:46
                    Zatem przyjmując "kontrmapę" wg tych samych założeń?
                    Gwoli przypomnienia - w mieście Katowice w roku 1921 Polacy stanowili 13%.
                    • Gość: andy Re: Przedwojenne mapy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 13:03
                      Gdyby wg takich założeń (w mieście Katowice w roku 1921 Polacy stanowili 13%)
                      postąpiła Rada Ambasadorów, Hitler rządał by korytarza nie tylko do Gdańska,
                      ale i do Katowic, Pszczyny i Kęt.
                      • Gość: Deutscher Re: Przedwojenne mapy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 13:05
                        > Gdyby wg takich założeń (w mieście Katowice w roku 1921 Polacy stanowili 13%)
                        > postąpiła Rada Ambasadorów, Hitler rządał by korytarza nie tylko do Gdańska,
                        > ale i do Katowic, Pszczyny i Kęt.

                        to nie sa zalozenia tylko fakty.
                        a teraz poczytaj o polskiej polityce w katowicach w latach 1921-1933. moze cos
                        zrozumiesz.
                      • Gość: andy Re: Przedwojenne mapy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 13:05
                        Oczywiście żądać!
                        • Gość: Deutscher przypadek? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 13:11
                          czy to zbieg okolicznosci, ze wiekszosc osob piszacych tutaj o polskiej racji
                          stanu robi te same bledy ortograficzne?
                          • Gość: andy Re: przypadek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 14:09
                            morze pisza na niemieckiej klawiaturze?
                            co do map i tresci watku masz jakies poglady?
                            • Gość: Deutscher Re: przypadek? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 14:15
                              > co do map i tresci watku masz jakies poglady?

                              czytac nie potrafisz?.....
                            • Gość: Deutscher ps IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 14:16
                              morze pisza na niemieckiej klawiaturze?

                              co to ma wspolnego z bledami ortograficznymi?
      • slezan Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:09
        Fakt, ciekawe. Wiele mówi o Romerze.
        • grba Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:13
          i te nazwy miejscowe "wymyslone w 1945"...
          • slezan Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:16
            Dopisując sie pod moim postem świadomiebądź nie sugerujesz, że to ja wygłsiłem
            pogląd, który jest obiektem twej kpiny. Nie jest to zachowanie eleganckie.
            Swoją drogą mapa może dowodzić, że nazwa Nysa została wymyślona po 1945 roku.
            Takich nazw znalazłoby się więcj (np. Kluczbork).
            • grba Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:18
              slezan napisał:

              > Dopisując sie pod moim postem świadomiebądź nie sugerujesz, że to ja
              wygłsiłem
              > pogląd, który jest obiektem twej kpiny. Nie jest to zachowanie eleganckie.
              > Swoją drogą mapa może dowodzić, że nazwa Nysa została wymyślona po 1945 roku.
              > Takich nazw znalazłoby się więcj (np. Kluczbork).


              Uważaj z tym Kluczborkiem, bo znowu...
              • slezan Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:19
                Przed wojną na polskich mapach pojawiała się nazwa Krzyżborek. Pierwotna nazwa
                miasta to germański Kreuzburg.
                • hierowski Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:35
                  Dodajmy że nazwa pochodzi od zakonników więc tak naprawdę nazwa pochodzi od
                  Kreuzherren. W akcie lokacyjnym wymieniono też takie pobliskie wsie:
                  Kujakowice, Łowkowice, Kuniów, Chocianowice.

                  Swoją drogą Kluczbork zalicza sie do nielicznych miast na Śląsku, którego nazwa
                  jest obcego tzn. niemieckiego pochodzenia. W przypadku Pana slezana takie
                  przykłady to oczywiście norma.

                  • bartoszcze Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:37
                    Chociaz niektórzy twierdzą, że nazwa pochodzi od istniejącej przed założeniem
                    miasta osady targowej Cruceburch.
                    • grba Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:41
                      Ciekawe jakiej nazwy używała potocznie ludność tubylcza.
                    • Gość: andy Re: Przedwojenne mapy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 11:21
                      Kto to, ci niektórzy?
                      • bartoszcze Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 11:26
                        Obsługa wyszukiwarki nie jest skomplikowana:)
                        www.wiw.pl/geografia/miasta/termin.asp?et=m_00266
                        www.kluczbork.pl/kluczbork/historia/historia0.php
                        • Gość: andy Re: Przedwojenne mapy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 11:38
                          Dziękuję!
                          Polska potrzebuje rzetelnej edukacji regionalnej!
                          Obsługa forum gazety również nie jest skomplikowana:)
                          Propnuję dyskutantom zajrzeć na:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=16533172&a=16650016
                          www.bractwo.pless.pl/index.php?load=show_mapa&id_mapy=10
                          Co wy na to? Właśnie nad tym pracuję.
                          • arcykr Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 12:13
                            Gość portalu: andy napisał(a):

                            > www.bractwo.pless.pl/index.php?load=show_mapa&id_mapy=10
                            > Co wy na to? Właśnie nad tym pracuję.
                            A dlaczego na tej stronie jest uzyty "hebrajski" kroj czcionki? Czy to jakas
                            prowokacja?
                            • Gość: andy Re: Przedwojenne mapy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:52
                              To "polski" hebrajski, z ŻŚĘĄĆ
                              • arcykr Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 13:54
                                Przeciez widze.
                  • hierowski Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:39
                    Łowkowice to oczywiście starogermańskie Lowkowitz :)
                    • laband Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:42
                      tak przi okazi - co to za zielony punkt miyndzy Guogowym a Wrocuawiym, wiy kery?
                      • bartoszcze Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:44
                        Chyba flek:))
                        Bo nie podejrzewam jakiejś kolonii litewsko-łotewskiej..
                        • laband Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:45
                          sugerujesz ize autor bou flyjtuchym?
                          • bartoszcze Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:49
                            Lepszego pomysłu nie mam.
                            • laband Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:50
                              problym polego na tym ize jo Tysz, he,he!
                          • hierowski Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:51
                            Bardzo ciekawa mapa i dzięki za przytoczenie. Jeżeli chodzi o Śląsk to skłąd
                            narodowościowy odpowiada danym jakie wynikają z pruskich spisów ludności.
                            Zwróćcie też uwagę na to, że Romer podaje dość daleki zasięg na zachód
                            Białorusinów i Ukraińców/Greko - Katolików, poza tym podaje też informacje o
                            Niemcach w okolicach Torunia o czym wcześniej nie słyszałem. Moim zdaniem to
                            dość uwiarygadniające tę mapkę.
                            • slezan Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:52
                              A twierdzenie polskich socjologów, że 30% mieszkańców wsi w RP w 1939 roku nie
                              miała żadnej świadomości narodowej tez uwiarygadnia tę mapkę?
                              • hierowski Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 11:24
                                Czy brak świadomosci narodowej prowadzi do stwierdzenia, że dana grupa ludnosci
                                żadnej narodowości nie posiada? Widocznie Romer tak nie uważał.
                                • slezan Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 11:26
                                  No właśnie. Nie uważał. A wielu współczesnych naukowców tak uważa. Pewnie nawet
                                  większość.
                                  • hierowski Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 15:01
                                    Wielu też pewnie uważa inaczej. Naukowców.
                            • laband Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:53
                              Co Ty niy powiysz, jo myslou ize we pruskich spisach bouo cosik o godce a niy
                              narodowosci.
                          • arcykr Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 12:16
                            laband napisał:

                            > sugerujesz ize autor bou flyjtuchym?
                            Moze posiadacz tego egzemplarza?
                        • grba Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:46
                          bartoszcze napisał(a):

                          > Chyba flek:))
                          > Bo nie podejrzewam jakiejś kolonii litewsko-łotewskiej..
                          >


                          O plama, o plama,
                          Co za pech!
                  • slezan Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:46
                    Widzę, że koledze trudno powstrzymać się od wycieczek osobistych. Może lepiej
                    jednak doczytać o co chodzi zanim się palnie głupstwo? Zwracam poza tym uwagę,
                    że kategoria "obcy" jest bardzo względna.
                    • grba Dzisiaj w TV 13.10.04, 10:51
                      ogladałem program, w którym piekarz z Raciborza tłumaczył, że "kołocz" to taki
                      niemiecki placek.
                    • hierowski Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:54
                      Dla mnie np. obca jest obłuda.
                      • laband Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:56
                        ja, to widac zaro!
                      • hierowski Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:56
                        Dobrze, a co tak wiele to mówi o Romerze ?
                        • slezan Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 11:03
                          Ano to, że był wyznawcą deterministycznych koncepcji narodu, że nie uznawał
                          samookreślenia zainteresowanych, że ideologizował kwestie językowe, czyli
                          ogólnie, że był nieodrodnym synem swej antywolnościowej epoki.
                          • hierowski Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 11:31
                            Czy samookreślenie miejscowych w postaci sformułowania: "Ja panie jestem
                            tutejszy", a czasem "Ja panie jestem Książęcy" i następnie nie ujęcie tego na
                            mapie oznacza, że nie uznawał samookreślenia miejscowych ?
                            • slezan Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 11:39
                              A co innego oznacza? Jeżeli wmawia im narodowość, której nie posiadali, to nie
                              jest to uzurpacja?
                      • bartoszcze Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 10:57
                        "którego nazwa jest obcego tzn. niemieckiego pochodzenia"
                        "Dla mnie np. obca jest obłuda."
                        Zakładam, że nie prowadzi to sugestii że niemiecki=obłudny (co zresztą byłoby
                        błędnym sylogizmem)?
                        • hierowski Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 11:09

                          Nie, to nie prowadzi do takiej sugestii Panie bartoszcze :)
                          • bartoszcze Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 11:13
                            To się cieszę bo mocno bym się zmartwił, gdyby miało, panie Hierowski:)
                            • hierowski Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 11:27
                              Gdybym jednak popadł w stany, które powodowałyby u mnie takie przekonania, to
                              może mi pan z czystym sumieniem powiedzieć au revoir i dać bana :)
                              • bartoszcze Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 11:37
                                Nie byłoby to rozczarowanie administratorskie, ale czysto ludzkie :)
                  • slezan Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 11:01
                    Nazw germańskiego pochodzenia na Ślasku nie brakowało. Wymieniam takie, które
                    pojawiły się w źródłach jako pierwsze, tj. przed słowiańskimi:
                    Baurwitz, Hayn (Polkenhayn), Carlsruhe, Nuwenkirghen (wcześniej Nova ecclesia),
                    Wartenberg, Vestenberg, Frankenstein, Nuburg, Freyenwalde, Fridberge,
                    Hurthlanth, Fridlanth, Goltberch (wcześniej Aureus Mons), Bergwerk aufm
                    Gottesberge, Griphenstein, Grunenberg, Halbau, Hernstat, Cunczindorf, Hyrzberc,
                    Vrideberch, Furstental, ...
                    Chyba starczy.
                    • bartoszcze Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 11:07
                      A czy te nazwy słowiańskie, które pojawiały się później, funkcjonowały
                      równolegle z niemieckimi (tzn. przed 1945r)?
                      • slezan Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 11:10
                        Niektóre pojawiły się niewiele później, inne dopiero po 1945 roku. Czasami
                        nazwa po 1945 luźno nawiązuje do dawnej słowiańskiej, a czasem (to w wprzypadku
                        niektórych wsi) jest tłumaczeniem nazwy niemieckiej nadanej w 1936.
                    • hierowski Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 12:11
                      Nie napisałem, że ich nie było wiec po co ta wyliczanka? Jeśli już jednak Pan
                      zaczął to może należałoby być konsekwentnym i podać nazwy słowiańskie, które
                      wystąpiły wcześniej niż germańskie? Porównamy ilość. A cóż to takiego
                      Griphenstein? Tak przy okazji, Wartenberg było wzmiankowane w 1276 jako
                      Syczowe. Nazwa Wartenberg pojawiła się później. Jeśli chodzi o Freyenwalde to
                      podejrzewam, że RAŚ ma duże ambicje terytorialne ale o aż takie to was nie
                      podejrzewałem :))))) - no chyba że chodzi o ten w Jesenikach :) A o
                      germańskości nazwy Cunczindorf (czyli Kończyc) to już raczej pomilczę :)

                      • slezan Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 12:26
                        hierowski napisał:

                        > Nie napisałem, że ich nie było wiec po co ta wyliczanka? Jeśli już jednak Pan
                        > zaczął to może należałoby być konsekwentnym i podać nazwy słowiańskie, które
                        > wystąpiły wcześniej niż germańskie? Porównamy ilość.

                        Co to moa wspólnego z konskewencją. Dowodzę, że Twoja teza o nielicznym
                        występowaniu nazw germańskich jest błędna.

                        A cóż to takiego
                        > Griphenstein?

                        Gryfów Śląski

                        > Tak przy okazji, Wartenberg było wzmiankowane w 1276 jako
                        > Syczowe. Nazwa Wartenberg pojawiła się później.

                        Wartenberg to nie Syców, ale Otyń. Syców to Gross-Wartenberg.

                        > Jeśli chodzi o Freyenwalde to
                        > podejrzewam, że RAŚ ma duże ambicje terytorialne ale o aż takie to was nie
                        > podejrzewałem :))))) - no chyba że chodzi o ten w Jesenikach :)
                        >

                        Freiwaldau (Gozdnica) jakby nie było w czasach pruskich była w granicach
                        administracyjnych Śląska.

                        A o
                        > germańskości nazwy Cunczindorf (czyli Kończyc) to już raczej pomilczę :)
                        >

                        I słusznie, bo do germańskości końcówki -dorf nie może być wątpliwości.
                        Tajemniczy Cuncze vel Kunze też pewnie był germańskiego pochodzenia.
                        • slaski_mohort Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 13:56
                          W porównaniu ze słowiańskimi, nazwy germańskie są nieliczne. Właściwie
                          wszystkie wielkie miasta Śląska mają słowiański rodowód.
                          • slezan Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 14:14
                            Jeżeli za wielkie miasto uznać jedynie Wrocław to fakt. Podane zestawienie
                            dowodzi, że nazwy germańskie wcale nieliczne nie są. Można jeszcze wiele dodać
                            (np. Waldenberc).
                            • hierowski Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 15:03
                              Świdnica, Głogów, Legnica, Opole, Racibórz, ...
                        • hierowski Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 14:24
                          Nie jest błędna, ponieważ w porównaniu z ilością nazw pochodzenia
                          słowiańskiego, nazwy germańskie są nieliczne.

                          Za Griphenstein dziękuję.

                          Gross Wartenberg występowało później, Wartenberg wcześniej.
                          Freyenwalde było (jest) położone bodajże na Pomorzu (lub Brandenburgii -
                          dokładnie nie pamiętam).
                          Nie jest błędna, ponieważ w porównaniu z ilością nazw pochodzenia
                          słowiańskiego, nazwy germańskie są nieliczne.

                          Za Griphenstein dziękuję.

                          Gross Wartenberg występowało później, Wartenberg wcześniej.
                          Freyenwalde było (jest) położone bodajże na Pomorzu (lub Brandenburgii -
                          dokładnie nie pamiętam).

                          Aha a Freyenwalde to nie Freiwaldau.

                          Czy Cuncze był pochodzenia germańskiego ? Oooooooooo !!!!! temat rzeka !

                          Z wyrazami sympatii,
                          h.
                          • slezan Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 14:29
                            Wartenberg (Otyń) i Gross Wartenberg (Syców) to dwie różne miejscowości.
                            Freyenwalde to pierwotna forma nazwy Freiwaldau, obecnej Gozdnicy.
                            A czy nazwy germańskie są nieliczne to rzecz względna.
                            • hierowski Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 14:54


                              Syców w źródłach występuje jako Wartenberg, tak jak Gozdnica pewnie jako
                              Freyenwalde.
                              W porównaniu z pierwotnymi słowiańskimi, germańskie nazwy jak najbardziej są
                              nieliczne.
                              • slezan Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 15:32
                                hierowski napisał:

                                >
                                >
                                > Syców w źródłach występuje jako Wartenberg, tak jak Gozdnica pewnie jako
                                > Freyenwalde.

                                Ale nie jest to pierwotna nazwa, a w przypadku Otynia tak.

                                > W porównaniu z pierwotnymi słowiańskimi, germańskie nazwy jak najbardziej są
                                > nieliczne.


                                Rzecz względna. Od ilu procent zaczynają się "nieliczne"?
                                • slaski_mohort Re: Przedwojenne mapy 13.10.04, 16:23
                                  Nic nie rozumiesz slezan - przecież to był przykład że znowu przeinaczasz i
                                  podajesz przykłady wyssane z palca !!! Podałeś Wartenberg i on w źródłach się
                                  pojawiał jako odpowiednik Sycowa bo stosowano nazwę Wartenberg a nie tam Gross-
                                  Wartenberg, Ober - itd. Nie jestes konsekwentny bo hierowski twoim zdaniem nie
                                  moze uzywac starej nazwy Wartenberg a ty możesz gdy piszesz Freyenwalde!!!!

                                  Nieliczne to te których jest mniej niż tych licznych !
      • Gość: Deutscher Ludnosc rolnicza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 11:25
        tak przypuszczalem, ze znajdzie sie ktorys z wszechplactwa, ktory zacznie nam
        tutaj prezentowac propagande romera i spolki. to byla tylko kwestia czasu.
        mysle, ze autor wie, ze romer juz podczas konferencji w wersalu chcial przesuwac
        polska granice zachodnia...

        ale nie o tym chcialem napisac. Zobaczcie sobie na mapce
        www.obluze.internetdsl.pl/romer/13.jpg czesc o ludnosci rolniczej.

        wtedy zdacie sobie sprawe, dlaczego podczas plebiscytu nie chodzilo o tereny z
        ludnoscia polska a tylko i jedynie o przemysl. i dlaczego po przegranym
        plebiscycie doszlo do 3. powstania.

        moze takze zrozumiecie, ze Polska nie miala wtedy wyjscia i musiala zaczac od
        autonomii wschodniego gornego slaska, ktora nalezalo pozniej ewolucyjnie
        ograniczac. Byla to jedyna mozliwosc wchloniecia tak nowoczesnego obszaru z
        zachowaniem (nie tak do konca sie udalo :)jego produkcji przemyslowej, tak
        bardzo potrzebnej temu rolniczemu panstwu.
        • Gość: Alois Autonomia Śląska IP: *.wiwi.hu / *.wiwi.hu-berlin.de 13.10.04, 12:10
          Ciekawe spostrzeżenie. Tez uważam, ze autonomia Śląska w latach międzywojennych
          nie była podarunkiem Polski dla Śląska. Była tylko i wyłącznie konieczna
          strategia Polski mającą na celu szybkie i efektywne włączenie Śląska w
          struktury polityczne i gospodarcze Państwa Polskiego. Jej późniejsze
          ograniczanie nie było dziełem przypadku. Było jedynie konsekwencją tej
          strategii politycznej.

          Co sądzą inni na ten temat?
          • Gość: Deutscher Re: Autonomia Śląska IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 12:18
            w mniejszym zakresie i bez przejmowania calych struktur podobne zjawisko
            wystepowalo po 2 WS na ziemiach zachodnich. Polacy starali sie zatrzymac na tych
            terenach niemieckich fachowcow, bez ktorych niemozliwe byloby uruchomienie i
            eksploatacja przejetego przemyslu. dopiero w latach 50tych (a nawet 60-tych)
            pozwolono (wzglednie nakazano) wiekszosci tych ludzi na opuszczenie Polski.

            jak tam pogoda w B?
          • hierowski Re: Autonomia Śląska 13.10.04, 12:21
            Panie Alois. Zasada o pozostawianiu mniejscowych praw na terenie nowo objętym
            pojawia się już u Machiavellego. Nie był to przypadek czy prezent tylko
            kalkulacja polityczna, wynikająca też w dużym stopniu ze słabości zniszczonej
            przez dwie wojny Rzeczpospolitej. Była to bardzo rozsądna decyzja w tamtym
            czasie.

            Zresztą autonomia prawna poszczególnych regionów istniała na terenie II RP
            bardzo długo, nawet w niektórych dziedzinach do 1939 roku.
            • Gość: Alois Re: Autonomia Śląska IP: *.wiwi.hu / *.wiwi.hu-berlin.de 13.10.04, 12:28
              Nie napisałem, że była prezentem. Pisałem właśnie o wymienionej przez
              ciebie „kalkulacji politycznej”. Czy nie jesteś jednak zdania, że opisana
              autonomia Śląska była na przestrzeni lat sukcesywnie ograniczana? Stopień jej
              ograniczania był wprost proporcjonalny do stopnia przejmowania struktur przez
              polski management.
              I że jej ograniczanie nie było procesem przypadkowym, a jedynie wynikiem tej
              właśnie kalkulacji politycznej?
              • hierowski Re: Autonomia Śląska 13.10.04, 12:41
                Bardzo możliwe że była ograniczana ale szczegółów nie znam. RP nie miała być w
                założeniu państwem federacyjnym ale dziwić sie temu nie można. Po rozbiorach
                różnice pomiędzy różnymi terenami były MONSTRUALNE, dlatego też, dążenie do
                uzyskania jednorości była dla ówczesnych polityków czymś oczywistym. Przez
                wiele lat był to jeden z największych problemów Polski. Nie chodzi tutaj też o
                sprawy czysto techniczne ale i różnice mentalne w poszczególnych częściach
                społeczeństwa polskiego. To że udało sie jakoś pozszywać te trzy części to
                jednak kosztowało wiele pracy. Gdyby w założeniu przyjęto że ma zostać tak jak
                było to przy pierwszej okazji i kryzysie mogłoby się rozlecieć całe państwo.
                Oczywiście wielu różnic nie zlikwidowano ale wątpię żeby w dalszym czasie tego
                nie próbowano zmienić. Pomijam tutaj wątek federacyjny wynikajacy z koncepcji
                Piłsudskiego, dlatego że miał trochę inny kontekst.
                • bartoszcze Re: Autonomia Śląska 13.10.04, 12:45
                  Przy czym o ile jeszcze na pozostałych obszarach istniała różnorodność
                  faktyczna (co najmniej 3 systemy prawne), to na Śląsku jednak mieliśmy prawnie
                  zagwarantowaną autonomię. I to jest różnica.
                  • slaski_mohort Re: Autonomia Śląska 13.10.04, 16:05
                    Jakby tak porównać stan faktyczny to każda część byłych zaborów na terenie
                    Polski miała jakąś autonomię. I to też było zagwarantowane prawnie.
                    • bartoszcze Re: Autonomia Śląska 13.10.04, 16:40
                      Która inna część miała prawo tworzenia własnego sejmu i *stanowienia* własnego
                      prawa?
                      • arnold7 Smieszna mapa 13.10.04, 17:18
                        Gdzie Slazacy? Chyba nikt inteligentny dzis juz nie uwierzy w to, ze Gorole z
                        rdzennie polskich terenow to tacy sami pod wzgledem etnicznym ludzie, jak
                        autochtoniczni mieszkancy Gornego Slaska poslugujacy sie slowianskim jezykiem
                        podobnym do czeskiego i polskiego.
                        Niektore niemieckie mapy z tamtego okresu pod wzgledem szowinistycznego
                        zaklamania niczym nie ustepuja tej.
                        • hierowski Re: Smieszna mapa 13.10.04, 17:41
                          A ja w to wierzę że my Ślązacy niczym pod względem etnicznym nie różnimy się od
                          np. Wielkopolan. Od was Niemców oczywiscie się różnimy ale Wy nawet nie
                          jesteście słowianami, boroki :)
                          • arnold7 Re: Smieszna mapa 13.10.04, 17:57
                            hierowski napisał:

                            > A ja w to wierzę że my Ślązacy niczym pod względem etnicznym nie różnimy się
                            od
                            >
                            > np. Wielkopolan. Od was Niemców oczywiscie się różnimy ale Wy nawet nie
                            > jesteście słowianami, boroki :)

                            Nastympny, kjery we niypolskim Slonzoku zaros widzi Niymca...
                            Smieszny kapusiu, a na czym niby polega slowianskosc? Bo jak na byciu Polakiem,
                            to nie jestem slowianinem, jak na braku germanskich przodkow, to tez nie jestem
                            slowianinem, jak na programowej germanofobii, to rowniez nie, a niezaleznie od
                            tego zawsze pozostane Slazakiem.


                            Jedno jest pewne - Eichendorff byl Slazakiem, ktory pieknie prawil do ucha po
                            naszymu Slazaczkom podczas wymiany plynow, a taki Mickiewicz byl tylko
                            obcokrajowcem nie majacym ze Slaskiem nic wspolnego.
        • arcykr Re: Ludnosc rolnicza 13.10.04, 12:22
          Gość portalu: Deutscher napisał(a):

          > tak przypuszczalem, ze znajdzie sie ktorys z wszechplactwa, ktory zacznie nam
          > tutaj prezentowac propagande romera i spolki.
          Wcale mi nie chodzilo o zadna propagande. Zobaczylem na grupie sykusyjnej
          pl.misc.kolej
          linki do tych map i postanowilem pokazac je na forum.

          > mysle, ze autor wie, ze romer juz podczas konferencji w wersalu chcial
          przesuwac polska granice zachodnia...
          Teraz juz wiem.
          >
          > ale nie o tym chcialem napisac. Zobaczcie sobie na mapce
          > www.obluze.internetdsl.pl/romer/13.jpg czesc o ludnosci rolniczej.>
          > wtedy zdacie sobie sprawe, dlaczego podczas plebiscytu nie chodzilo o tereny z
          > ludnoscia polska a tylko i jedynie o przemysl.
          Blad logiczny.
          • Gość: Deutscher Re: Ludnosc rolnicza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 12:31
            > > ale nie o tym chcialem napisac. Zobaczcie sobie na mapce
            > > www.obluze.internetdsl.pl/romer/13.jpg czesc o ludnosci rolniczej.>
            > > wtedy zdacie sobie sprawe, dlaczego podczas plebiscytu nie chodzilo o ter
            > > eny z ludnoscia polska a tylko i jedynie o przemysl.

            arcykr napisał:
            > Blad logiczny.

            nie rozumie. dlaczego blad logiczny? moze mi to wytlumaczysz?
            • arcykr Re: Ludnosc rolnicza 13.10.04, 12:47
              Gość portalu: Deutscher napisał(a):

              > nie rozumie. dlaczego blad logiczny? moze mi to wytlumaczysz?
              Dlatego, ze z zaistnienia skutku nie wynika istnienie jednej z mozliwych
              przyczyn.
              • Gość: Deutscher Re: Ludnosc rolnicza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 12:52
                > Dlatego, ze z zaistnienia skutku nie wynika istnienie jednej z mozliwych
                > przyczyn.

                tak wiec nie "blad logiczny" a jedynie "mozliwy blad interpretacji"?

                ale zajmijmy sie faktami, ktore nie pozostawiaja miejsca na spekulacje. w tym
                przypadku sprawa jest jednoznaczna. fakty sa nastepujace:
                - Polska przegrywa plebiscyt.
                - dochodzi do sprzecznego z prawem tzw. "3-ciego powstania slaskiego"
                - Polska otrzymuje nie te tereny, gdzie wiekszosc glosowala za Polska ale te,
                gdzie znajduje sie przemysl (z przewazajaca wiekszoscia niemiecka)

                poza tym te fakty bardzo dobrze koresponduja z zalozeniami polityki Romera.
                • arcykr Re: Ludnosc rolnicza 13.10.04, 13:03
                  Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                  > > Dlatego, ze z zaistnienia skutku nie wynika istnienie jednej z mozliwych
                  > > przyczyn.>
                  > tak wiec nie "blad logiczny" a jedynie "mozliwy blad interpretacji"?
                  Skoro jedna z mozliwosci przedstawiles jako jedyna teze, to jest to nielogiczne.
                  >
                  > ale zajmijmy sie faktami, ktore nie pozostawiaja miejsca na spekulacje. w tym
                  > przypadku sprawa jest jednoznaczna. fakty sa nastepujace:
                  > - Polska przegrywa plebiscyt.
                  Bo Niemcy oszukiwali.

                  > - dochodzi do sprzecznego z prawem tzw. "3-ciego powstania slaskiego"
                  Patrz wyzej.

                  > - Polska otrzymuje nie te tereny, gdzie wiekszosc glosowala za Polska ale te,
                  > gdzie znajduje sie przemysl
                  Wedlug ciebie przemysl "znajdowal sie" np. w powiecie pszczynskim a w Bytomiu,
                  Zabrzu i Gliwicach - nie?

                  > poza tym te fakty bardzo dobrze koresponduja z zalozeniami polityki Romera.
                  To on byl politykiem?
                  www.pgi.gov.pl/muzeum_geologiczne/poczet/Eugeniusz_Romer/eugeniusz_romer.html
                  • Gość: Deutscher Re: Ludnosc rolnicza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 13:09
                    arcykr napisał:

                    > Bo Niemcy oszukiwali.
                    a w jaki sposob i gdzie? to bardzo interesujace co piszesz i takie dla was
                    typowe. wszyscy chca dla was zle.

                    > Patrz wyzej.
                    patrz powyzej

                    > Wedlug ciebie przemysl "znajdowal sie" np. w powiecie pszczynskim a w Bytomiu,
                    > Zabrzu i Gliwicach - nie?
                    nie rozumie.

                    > To on byl politykiem?
                    tak. geopolitykiem.
                    a paderewski byl muzykiem?

                    • arcykr Re: Ludnosc rolnicza 13.10.04, 13:59
                      Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                      > arcykr napisał:>
                      > > Bo Niemcy oszukiwali.
                      > a w jaki sposob i gdzie?
                      A co z przywozeniem na Slask ty, ktorzy tu nie mieszkali.

                      to bardzo interesujace co piszesz i takie dla was
                      > typowe. wszyscy chca dla was zle.
                      Znajdz kawalek mojego tekstu sugerujacy, ze Amerykanie chca dla Polski zle.
                      >
                      > > Wedlug ciebie przemysl "znajdowal sie" np. w powiecie pszczynskim a w Byt
                      > omiu,
                      > > Zabrzu i Gliwicach - nie?
                      > nie rozumie.
                      Gdubu przy wyznaczaniu granicy chodzilo o przyznanie Polsce jak najwiekszej
                      ilosci przemyslu, to by przyznano Bytom, Zabrze i Gliwice.
                      >
                      > > To on byl politykiem?
                      > tak. geopolitykiem.
                      Zdefiniuj to pojecie.

                      > a paderewski byl muzykiem?
                      Analogia nie jest dowodem.
                      • Gość: Deutscher Re: Ludnosc rolnicza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 14:14
                        > A co z przywozeniem na Slask ty, ktorzy tu nie mieszkali.
                        czy wiesz na czyje zadanie?

                        > Znajdz kawalek mojego tekstu sugerujacy, ze Amerykanie chca dla Polski zle.
                        na to pytanie sam sobie musisz odpowiedziec. ja czytam tylko od czasu do czasu
                        "polish jokes".

                        > Gdubu przy wyznaczaniu granicy chodzilo o przyznanie Polsce jak najwiekszej
                        > ilosci przemyslu, to by przyznano Bytom, Zabrze i Gliwice.
                        moze inni tobie odpowiedza. mnie szkoda czasu. dodam tylko, ze polska zajela 75%
                        przemyslu slaska z wiekszoscia niemiecka.


                        > > > To on byl politykiem?
                        > > tak. geopolitykiem.
                        > Zdefiniuj to pojecie.
                        >
                        > > a paderewski byl muzykiem?
                        > Analogia nie jest dowodem.

                        ;-)))
                        Zainteresuj sie troche jego dzialalnoscia, jezeli cytujesz jego mapy. Poza tym
                        Polska wyslala cala rzesze geografow, biologow, botanikow etc. na konferencje w
                        wersalu, by zalmowac sie wplywem 1. wojny swiatowej na wegetacje roslin, an
                        predkosc i kierunek wody w rzekach i przede wszystkim na produkcje miodu ;-)))))))
                        • arcykr Re: Ludnosc rolnicza 13.10.04, 14:28
                          Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                          > > A co z przywozeniem na Slask ty, ktorzy tu nie mieszkali.
                          > czy wiesz na czyje zadanie?
                          Na czyje?
                          >
                          ja czytam tylko od czasu do czasu "polish jokes".
                          To inna sprawa.
                          >
                          dodam tylko, ze polska zajela 75 % przemyslu slaska z wiekszoscia niemiecka.
                          Ale nie 100 %.
                          >
                          > > > > To on byl politykiem?
                          > > > tak. geopolitykiem.
                          > > Zdefiniuj to pojecie.
                          > >
                          > Zainteresuj sie troche jego dzialalnoscia, jezeli cytujesz jego mapy.
                          Dlaczego?

                          Poza tym
                          > Polska wyslala cala rzesze geografow, biologow, botanikow etc.
                          wyslala romera?
                          • Gość: Deutscher Re: Ludnosc rolnicza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 14:37
                            tak sie zastanawiam, po co cytujesz tutaj te mapy. bo sa kolorowe?

                            arcykr napisał:

                            > Gość portalu: Deutscher napisał(a):
                            >
                            > > > A co z przywozeniem na Slask ty, ktorzy tu nie mieszkali.
                            > > czy wiesz na czyje zadanie?
                            > Na czyje?
                            > >
                            > ja czytam tylko od czasu do czasu "polish jokes".
                            > To inna sprawa.
                            > >
                            > dodam tylko, ze polska zajela 75 % przemyslu slaska z wiekszoscia niemiecka.
                            > Ale nie 100 %.
                            > >
                            > > > > > To on byl politykiem?
                            > > > > tak. geopolitykiem.
                            > > > Zdefiniuj to pojecie.
                            > > >
                            > > Zainteresuj sie troche jego dzialalnoscia, jezeli cytujesz jego mapy.
                            > Dlaczego?
                            >
                            > Poza tym
                            > > Polska wyslala cala rzesze geografow, biologow, botanikow etc.
                            > wyslala romera?
                            • arcykr Re: Ludnosc rolnicza 13.10.04, 14:44
                              Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                              > tak sie zastanawiam, po co cytujesz tutaj te mapy. bo sa kolorowe?
                              Bo sa ciekawe. Mnie zainteresowalo np. natezenie na poszczegolnych liniach
                              kolejowych.
                              • Gość: Deutscher natezenie na liniach kolejowych IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 14:48
                                arcykr napisał:
                                > Gość portalu: Deutscher napisał(a):
                                >> > tak sie zastanawiam, po co cytujesz tutaj te mapy. bo sa kolorowe?
                                > Bo sa ciekawe. Mnie zainteresowalo np. natezenie na poszczegolnych liniach
                                > kolejowych.

                                no i co nam to natezenie mowi?

                                poza tym jestes malym klamczuszkiem :) i sam sobie przeczysz:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=16647334&a=16647518
                                • Gość: Deutscher Re: natezenie na liniach kolejowych IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 14:50
                                  > poza tym jestes malym klamczuszkiem :) i sam sobie przeczysz:
                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=16647334&a=16647518

                                  no i oczywiscie twoje poglebienie tego watku.
                                  • arcykr Re: natezenie na liniach kolejowych 13.10.04, 15:03
                                    Poglebiac w kierunku problemow etnicznych zaczeli inni forumowicze.
                                • Gość: Deutscher aaaaaa... teraz zrozumialem! :) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 14:56
                                  chcesz na powiedziec, ze stwierdziles, ze najwieksze natezenie ruchu istnialo na
                                  liniech kolejowych miedzy: Posen, Kattowitz, Bromberg, Thorn i Danzig.

                                  hmmm... ale dlaczegoi wlasciwie... masz jakies wyjasnienie tego fenomenu?


                                  PS.
                                  ciekawy jest takze wzrost tego natezenia po 1945. Szczegolnie na liniach:
                                  Gleiwitz, Breslau, Stettin i Königsberg. Widzialem to w jakims atlasie. Hmmmm.
                                  To ci dopiero zadadka... Wiedziales o tym? moze masz tutaj tez jakas odpowiedz?
                                  • arcykr Re: aaaaaa... teraz zrozumialem! :) 13.10.04, 15:01
                                    Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                                    > hmmm... ale dlaczegoi wlasciwie... masz jakies wyjasnienie tego fenomenu?
                                    Takie, ze zaborca rosyjski bardziej zapuscil gospodarczo ziemie polskie niz
                                    zaborca pruski.
                                    >
                                    > PS.
                                    > ciekawy jest takze wzrost tego natezenia po 1945. Szczegolnie na liniach:
                                    > Gleiwitz, Breslau, Stettin i Königsberg.
                                    To nie sa linie.

                                    Widzialem to w jakims atlasie. Hmmmm.
                                    > To ci dopiero zadadka... Wiedziales o tym? moze masz tutaj tez jakas
                                    odpowiedz?
                                    Pokoj bardziej sprzyja aktywnosci gospodarczej niz wojna.
                                    • Gość: Deutscher "zapuszczenie" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 15:10
                                      arcykr napisał:

                                      > Gość portalu: Deutscher napisał(a):
                                      >
                                      > > hmmm... ale dlaczegoi wlasciwie... masz jakies wyjasnienie tego fenomenu?
                                      > Takie, ze zaborca rosyjski bardziej zapuscil gospodarczo ziemie polskie niz
                                      > zaborca pruski.


                                      mowisz "zapuscil"? hmmm... ciekawy dobor slow. czy zamierzony?
                                      jak sie tym natezeniem bardziej zainteresujesz, to szybko dojdziesz do wniosku,
                                      ze po 1921 (wzglednie po 1945) nowych linii nie przybylo. A wlasciwie nawet
                                      wiele ubylo! Czyzby ten zaborca je tak bardzo "zapuscil", ze, ze tak powiem, tak
                                      sie "zapuscily", ze byly wszedzie?


                                      > >
                                      > > PS.
                                      > > ciekawy jest takze wzrost tego natezenia po 1945. Szczegolnie na liniach:
                                      > > Gleiwitz, Breslau, Stettin i Königsberg.
                                      > To nie sa linie.

                                      dlaczego nie?


                                      >
                                      > Widzialem to w jakims atlasie. Hmmmm.
                                      > > To ci dopiero zadadka... Wiedziales o tym? moze masz tutaj tez jakas
                                      > odpowiedz?
                                      > Pokoj bardziej sprzyja aktywnosci gospodarczej niz wojna.

                                      czyzby polska byla od wiekow w stanie wojny? ;-)
                                      tylko z kim? moze mi powiesz?
                                      • arcykr Re: "zapuszczenie" 13.10.04, 15:37
                                        Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                                        > mowisz "zapuscil"? hmmm... ciekawy dobor slow. czy zamierzony?
                                        Oczywiscie. Wedlug ciebie w panstwei pruskim tak samo dbany o rozwoj np.
                                        Wielkopolski jak np. Brandenburgii?

                                        > jak sie tym natezeniem bardziej zainteresujesz, to szybko dojdziesz do
                                        wniosku, ze po 1921 (wzglednie po 1945) nowych linii nie przybylo.
                                        A co z Magistrala Weglowa, CMK, Magistala Nadodrzanska?

                                        A wlasciwie nawet
                                        > wiele ubylo!
                                        To tendencja swiatowa.

                                        Czyzby ten zaborca je tak bardzo "zapuscil", ze, ze tak powiem, ta
                                        > k
                                        > sie "zapuscily", ze byly wszedzie?
                                        Bylo ich nawet za duzo
                                        >
                                        > > >
                                        > > > PS.
                                        > > > ciekawy jest takze wzrost tego natezenia po 1945. Szczegolnie na li
                                        > niach:
                                        > > > Gleiwitz, Breslau, Stettin i Königsberg.
                                        > > To nie sa linie.
                                        >
                                        > dlaczego nie?
                                        Bo to miasta. Zeby podac linie, trzeba podac poczatk i koniec, np. Katowice -
                                        Krakow.

                                        > czyzby polska byla od wiekow w stanie wojny? ;-)
                                        Tak (nie liczac czasow zaborow).
                                        • Gość: Deutscher Re: "zapuszczenie" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 15:43
                                          arcykr napisał:

                                          > Gość portalu: Deutscher napisał(a):
                                          >
                                          > > mowisz "zapuscil"? hmmm... ciekawy dobor slow. czy zamierzony?
                                          > Oczywiscie. Wedlug ciebie w panstwei pruskim tak samo dbany o rozwoj np.
                                          > Wielkopolski jak np. Brandenburgii?

                                          tak! tak uwazam. masz inne dane?


                                          > > jak sie tym natezeniem bardziej zainteresujesz, to szybko dojdziesz do
                                          > wniosku, ze po 1921 (wzglednie po 1945) nowych linii nie przybylo.
                                          > A co z Magistrala Weglowa, CMK, Magistala Nadodrzanska?

                                          uhmmm. jasne!!! ile metrow polozyli?

                                          > A wlasciwie nawet
                                          > > wiele ubylo!
                                          > To tendencja swiatowa.

                                          w Niemczech jej jakos nie widac.


                                          > Czyzby ten zaborca je tak bardzo "zapuscil", ze, ze tak powiem, ta
                                          > > k
                                          > > sie "zapuscily", ze byly wszedzie?
                                          > Bylo ich nawet za duzo

                                          tp pieknie je "zapuscili" ;-)

                                          > > > >
                                          > > > > PS.
                                          > > > > ciekawy jest takze wzrost tego natezenia po 1945. Szczegolnie
                                          > na li
                                          > > niach:
                                          > > > > Gleiwitz, Breslau, Stettin i Königsberg.
                                          > > > To nie sa linie.
                                          > >
                                          > > dlaczego nie?

                                          > Bo to miasta. Zeby podac linie, trzeba podac poczatk i koniec, np. Katowice -
                                          > Krakow.

                                          przeciez podalem. nawet ta najdluzsza ;-)

                                          > > czyzby polska byla od wiekow w stanie wojny? ;-)
                                          > Tak (nie liczac czasow zaborow).

                                          wojne potrafia Polacy najlepiej prowadzic z samym soba.


                                          • arcykr Re: "zapuszczenie" 13.10.04, 16:01
                                            Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                                            > tak! tak uwazam.
                                            Na jakiej podstawie?
                                            >
                                            > > > jak sie tym natezeniem bardziej zainteresujesz, to szybko dojdziesz
                                            > do
                                            > > wniosku, ze po 1921 (wzglednie po 1945) nowych linii nie przybylo.
                                            > > A co z Magistrala Weglowa, CMK, Magistala Nadodrzanska?
                                            >
                                            > uhmmm. jasne!!! ile metrow polozyli?
                                            Po kilkaset w przypadku kazdej z nich.
                                            >
                                            > > A wlasciwie nawet
                                            > > > wiele ubylo!
                                            > > To tendencja swiatowa.
                                            > w Niemczech jej jakos nie widac.
                                            Wierzyc ci, czy nie wierzyc?
                                            >
                                            > tp pieknie je "zapuscili" ;-)
                                            Przeinwestowanie jest tez szkodliwe.
                                            > > > > >
                                            > przeciez podalem. nawet ta najdluzsza ;-)
                                            Ktora linie podales?
                                            >
                                            > wojne potrafia Polacy najlepiej prowadzic z samym soba.
                                            W Polsce nie wylo wojen wewnatrz polskich. W Niemczech byly wewnatrzniemieckie.
                                            • Gość: Deutscher Re: "zapuszczenie" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 16:09
                                              pod pojeciem "wojny ze samym soba" mialem na mysli cos innego :-)
                                              • arcykr Re: "zapuszczenie" 13.10.04, 16:16
                                                Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                                                > pod pojeciem "wojny ze samym soba" mialem na mysli cos innego :-)
                                                A jak uzyjesz slowa kot a ktos ci odpisze w sposob dla ciebie niewygodny, to
                                                tez napiszesz, ze uzywajac slowa kot miales na mysli cos innego?
                                                • Gość: Deutscher Re: "zapuszczenie" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 16:17
                                                  zly przyklad. Twoja pani w szkole powiedzialaby: "siadaj, pala!"
                                                  • arcykr Re: "zapuszczenie" 13.10.04, 17:21
                                                    Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                                                    > zly przyklad.
                                                    A co w nim nieodpowiedniego?
                                  • bartoszcze Re: aaaaaa... teraz zrozumialem! :) 13.10.04, 15:12
                                    > ciekawy jest takze wzrost tego natezenia po 1945. Szczegolnie na liniach:
                                    > Gleiwitz, Breslau, Stettin i Königsberg.
                                    Zwłaszcza do Koenigsberg.
                                    ROTFL :)
                                    • Gość: Deutscher Re: aaaaaa... teraz zrozumialem! :) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 15:14
                                      > Zwłaszcza do Koenigsberg.
                                      > ROTFL :)

                                      hmmm. moze masz racje. mialem przed oczami siec linii kolejowych. czyzby tam po
                                      1945 juz nic nie jezdzilo?
                                      • bartoszcze Re: aaaaaa... teraz zrozumialem! :) 13.10.04, 15:20
                                        Może i jeździło, ale ruch transgraniczny (nawet do bratniego Związku
                                        Radzieckiego) siłą rzeczy nie mógł być tak duży jak wewnątrzkrajowy.
                                • arcykr Re: natezenie na liniach kolejowych 13.10.04, 14:58
                                  Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                                  > no i co nam to natezenie mowi?
                                  W zachodniej polsce natezenie ruchu bylo wieksze niz we wschodniej.
                                  >
                                  > poza tym jestes malym klamczuszkiem :) i sam sobie przeczysz:
                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=16647334&a=16647518
                                  A czego dotyczy mapa w prawym dolnym rogu tego pliku?
                                  • Gość: Deutscher Re: natezenie na liniach kolejowych IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 15:00
                                    za pozno! ;-) juz to wyjasnilem w ponizszym watku.

                                    poza tym, jak widziales podjalem ten arcyciekawy temat o natezeniu ruchu
                                    kolejowego. moze podyskutujemy?
                              • Gość: Deutscher kolejki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 15:04
                                no i jak? dyskutujemy o tym natezeniu?
                                temat bardzo mnie fascynuje. juz od dziecka bawie sie kolejkami. mam ich pelno
                                na moich 20 metrach kwadratowych ;-)
                                • arcykr Re: kolejki 13.10.04, 15:40
                                  Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                                  > no i jak? dyskutujemy o tym natezeniu?
                                  > temat bardzo mnie fascynuje. juz od dziecka bawie sie kolejkami.
                                  A jesli chodzi o prawdziwe pociagi, to jakimi juz jechales?
                                  • Gość: Deutscher Re: kolejki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 15:45
                                    tylko z takimi, ktore maja displeje w oparciach siedzen.
                                    • arcykr Re: kolejki 13.10.04, 16:02
                                      Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                                      > tylko z takimi, ktore maja displeje w oparciach siedzen.
                                      Takim to ja tez jechalem. A co wyczytales na tym displeju?
                                      • Gość: Deutscher Re: kolejki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 16:10
                                        ???!
                                        • arcykr Re: kolejki 13.10.04, 16:14
                                          Innymi slowy: co bylo na nim napisane? Chwilowa wartosc predkosci?
                                          • Gość: Deutscher Re: kolejki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 16:18
                                            ja mowilem o systemie telewizji pokladowej.
                      • Gość: Deutscher "geopolityczna służba polska" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 14:23
                        „Wtedy to – wspominał uczony – zaświtała mi pierwsza myśl o podstawach
                        przyrodzonych Polski historycznej, wtedy zaprzągłem się do geopolitycznej służby
                        polskiej, której pozostałem już wierny przez całe moje życie”. Odtąd myśl
                        twórcza Eugeniusza Romera, od wczesnej młodości blisko związanego z ruchem
                        niepodległościowym, pracowała nad naukowym wytyczeniem miejsca Polski w Europie
                        z geograficznego punktu widzenia. Z takich założeń wychodząc, uczony ten
                        przeprowadził polemikę z Wacławem Nałkowskim, nazywając jego poglądy „myślą
                        zbudowaną na rozpaczy”.

                        Dla Romera położenie geograficzne miało znaczenie zasadnicze. Punktem jego
                        rozważań była teza, że Polska przedstawiała całość geograficzną i, że „pojęcie
                        Polski jest silniejsze od chwilowego zbiegu faktów historycznych i przeobrażeń
                        politycznych”. Polska, zdaniem uczonego, znalazła się na pomoście pomiędzy dwoma
                        morzami – Bałtykiem i Morzem Czarnym. Stąd już młoda Polska piastowska kierowała
                        swoją ekspansję zarówno w stronę Morza Bałtyckiego poprzez doliny Odry, Warty i
                        Noteci, jak i ku południowemu wschodowi, ku Rusi i Morzu Czarnemu.

                        Polskę fizjograficzną Eugeniusz Romer nazwał pomostem pomiędzy dwoma morzami, a
                        jej indywidualność polityczną upatrywał w jednoczących ją znakomitych, jak
                        pisał, a zarazem naturalnych węzłach komunikacyjnych. Co ważne, temu samemu
                        czynnikowi – naturalnej komunikacji – któremu Eugeniusz Romer przypisywał rolę
                        wiążącą, zwolennicy przejściowości przypisywali dla odmiany rolę rozkładową.
                        • arcykr Re: "geopolityczna służba polska" 13.10.04, 14:36
                          I w czym problem?
                  • Gość: Deutscher Re: Ludnosc rolnicza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 13:29
                    Slask utracil ok 75% przemyslu na rzecz Polski po 3. powstaniu Slaskim.

                    • arcykr Re: Ludnosc rolnicza 13.10.04, 14:12
                      Wedlug ciebie Katowice albo Chorzow przestaly byc na Slasku?
                      • Gość: Deutscher Re: Ludnosc rolnicza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 14:17
                        jezeli byly juz wczesniej na Slasku, to po co wam byl ten caly cyrk z tzw.
                        powstaniami slaskimi?
                        • arcykr Re: Ludnosc rolnicza 13.10.04, 14:29
                          Zeby byly w Polsce.
                          • aqua Re: Ludnosc rolnicza 13.10.04, 15:03
                            Dojczer stale zadaje banalne pytania i z powagą oczekuje niebanalnych
                            odpowiedzi, jak mu się nie nudzi?
                            • Gość: DerEdmund banalne... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 15:12
                              to sa tylko wasze odpowiedzi.
                              • arcykr Re: banalne... 13.10.04, 15:39
                                Za to pytania dojczera sa czasami glupie.
                • grba Re: Ludnosc rolnicza 13.10.04, 13:06
                  Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                  > > Dlatego, ze z zaistnienia skutku nie wynika istnienie jednej z mozliwych
                  > > przyczyn.
                  >
                  > tak wiec nie "blad logiczny" a jedynie "mozliwy blad interpretacji"?
                  >
                  > ale zajmijmy sie faktami, ktore nie pozostawiaja miejsca na spekulacje. w tym
                  > przypadku sprawa jest jednoznaczna. fakty sa nastepujace:
                  > - Polska przegrywa plebiscyt.
                  > - dochodzi do sprzecznego z prawem tzw. "3-ciego powstania slaskiego"
                  > - Polska otrzymuje nie te tereny, gdzie wiekszosc glosowala za Polska ale te,
                  > gdzie znajduje sie przemysl (z przewazajaca wiekszoscia niemiecka)
                  >
                  > poza tym te fakty bardzo dobrze koresponduja z zalozeniami polityki Romera.


                  Legalizm Niemiec w stosunku do Polski ma bardzo długie tradycje, bo wywodzi się
                  bezpośrednio ze starej pruskiej szkoły Fryderyka II Wielkiego. Czy ów król "w
                  Prusiech" legalnie fałszował monetę Rzeczpospolitej, porywał rekruta a w końcu
                  sięgnął po ziemię Rzplitej?
                  Twoja perora to typowo pruskie gadanie.
        • Gość: andy Re: Ludnosc rolnicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:47
          I tu masz częściowo rację. Po powstaniach, decyzjami Rady Ambasadorów, Polsce
          przypadł razem z częścią Górnego Ślaska ogromny potencjał przemysłowy, który
          umożliwił odbudowę państwa polskiego. Można o tym przeczytać w wydanym przez
          BGZG raporcie z seji naukowej "80 lat Górnego ślkąska w Polsce oraz numerach
          miesięcznika "Śląsk" sprzed dwóch lat. Była również o tym mowa na konferencjach
          popularno-naukowych dla nauczycieli m.in.w Chorzowie, Katowicach i Rudzie
          Śląskiej. Szkoda , że niewiele wie o tych społeczeństwo polskie!
        • Gość: Deutscher Pytanie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 13:31
          czytalem kiedys, ze chyba w 1922 duzo glosow otrzymywaly niemiecke partie na
          wschodnim gornym Slasku. czy ma ktos moze jakies zrodla na ten temat?

          z gory dziekuje.
    • Gość: Deutscher polskie rzeki? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 11:44
      dlaczego na zobrazowaniu:
      www.obluze.internetdsl.pl/romer/14.jpg
      wymieniona zostala Odra? moze ma ktos jakies wytlumaczenie?
      • bartoszcze Re: polskie rzeki? 13.10.04, 11:48
        Wsyarczy tylko trochę pomysleć..
        Ewentualnie jeszcze parę razy sie przyjrzeć..
        • Gość: Deutscher Re: polskie rzeki? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 12:00
          masz racje. po dluzszym przyjzeniu sie, sprawa jest jasniejsza.

          ale tak w sumie niezle to sobie wykombinowal:)
          "Odra nie ułatwiała ekspansji zachodniej, a „była raczej wielką obronną linią
          państwa, które przyroda parła ku wschodowi”."
          www.historycy.pl/Strony/Artykuly/2002%2004/Romer.html
          "
          Gdyby w początkach XIX w. ktoś opublikował mapę II Rzeczypospolitej jako cel
          walki Polaków – niechybnie uznany by został za zdrajcę i sprzedawczyka. Jeszcze
          sto lat później Eugeniusz Romer przedstawiał geograficzne uzasadnienia przyszłej
          Wielkiej Polski wskazując, że „są jednak ziemie Polski i znakomicie spojone
          naturalnymi drogami dolin rzek, przepływających Polskę. Rzeki owe płyną do obu
          polskich mórz. Odra, Wisła, Niemen i Dźwina – do Bałtyku, Dniestr i Dniepr – do
          Morza Czarnego. Działy wód między tymi rzekami nie tylko są bardzo płaskie, ale
          w dodatku rzeki główne wysyłają naprzeciw siebie największe dopływy, wiążąc się
          nawzajem tym sposobem, a wskazując naturalną drogę najkrótszą i najlepszą,
          czynią międzymorski pomost Polski doskonałym obszarem komunikacyjnym. Odra jest
          trzykrotnie spojona z Wisłą; Noteć wiąże bowiem Odrę z Wisłą dolną, Ner z Bzurą,
          więc z Wisłą średnią, wreszcie Warta górna i Odra górna z Wisłą górną. Prócz
          silnego spojenia z Odrą łączy się Wisła z Niemnem za pośrednictwem Narwi i
          Biebrzy; Bug łączy Wisłę z Prypecią więc z Dnieprem a San z Dniestrem. Prócz
          tego łączy się Niemen za pośrednictwem Niewiaży z dolną Dźwiną, a Dniepr za
          pośrednictwem Berezyny z Dźwiną górną, a za pośrednictwem Prypeci nie tylko z
          Wisłą, ale też i z Niemnem”.

          Ten typ argumentacji ma wszakże jedną wadę – uzasadnia ona równie dobrze obszar
          Wielkiej Polski pomiędzy Odrą a Dźwiną i Dnieprem, jak i obszar Wielkich Niemiec
          od Renu po Dźwinę i Dniepr.
          "
          www.konstytucje.ho.pl/pub/t017.htm

      • grba Re: polskie rzeki? 13.10.04, 15:05
        Gość portalu: Deutscher napisał(a):

        > dlaczego na zobrazowaniu:
        > www.obluze.internetdsl.pl/romer/14.jpg
        > wymieniona zostala Odra? moze ma ktos jakies wytlumaczenie?


        Dowiedz się co oznaczają terminy zlewisko i dorzecze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka