petronella.kozlowska
22.10.23, 12:48
Rzuciła wszystko, zamieszkała w Bawarii. "Nigdy nie jest za późno na to, by zacząć od nowa"
— Ostatecznie przyjechałam tutaj rok temu w sierpniu i muszę powiedzieć, że dosłownie wszystko zostawiliśmy w Polsce. Nie przywieźliśmy do Niemiec nic oprócz ubrań i jakichś drobnych rzeczy. Praktycznie "dorabiamy się od początku", bo ja nie chciałam dzieciom zabierać tego wszystkiego, w czym dorastały w rodzinnym domu. Więc wyjechaliśmy "goli", a na 50. urodziny dostałam od córek komplet zastawy stołowej... — opowiada Kasia, która postawiła wszystko na jedną kartę i wyprowadziła się z Polski.
Wiadomo było, że skoro nie znam języka, nie pójdę od razu do świetnej pracy — uśmiecha się Kasia. — Ale dorabiam w miarę swoich możliwości i miesięcznie dostaję do ręki 520 euro. Za dwie godziny pracy dziennie zarabiam miesięcznie tyle, ile zarabiałam w Polsce, pracując na cały etat.
kobieta.onet.pl/wiadomosci/kasia-na-50-lat-rzucila-wszystko-i-wyjechala-do-niemieckiej-bawarii/2r3yt8d