Dodaj do ulubionych

Antysemityzm a slezan... ;-)

08.07.05, 09:03
...czołowy forumowy "merytoryczny" ślązakowiec slezan jest "wybitnym" znawcą
i "krytykiem" polskich wad i przywar narodowych...Jako
wielbiciel "europejskich standardów" (a czasami także I Rzeszy niemieckiej ;)
z uporem maniaka demaskuje polskie "mity" narodowe, "zbrodnie" z przeszłości,
rzekomą polską germanofobię i...nasilający się PONOĆ w RP - hehehe -
antysemityzm...Oczywiście wszystko co złe, to polskie a cacy niemieckie - cóż
za specyficzna wizja wielokulturowości naszego Śląska ;-) Ale ad
rem...Polecam dwa artykuły z Wprostu:
1. Jak wygląda antysemityzm na Zachodzie, antypolonizm, manipulacje
tamtejszej prasy w tym względzie:
www.wprost.pl/ar/?O=78246&C=57
2. Jak relacje polsko-izraelskie i Polaków zwalczanie antysemityzmu (w pewnym
aspekcie) widzi Żyd Sz.Weiss:
www.wprost.pl/ar/?O=78248&C=57
Nie liczę, że skończy się na tym forum oczernianie MOJEGO KRAJU - widać
bowiem, że jest to potrzebne pewnemu środowisku jak TLEN...Dowartościowują
się w ten sposób chłopaki ;-D))))) POZDRO!
Obserwuj wątek
    • piast1025 Re: Antysemityzm a RAŚ... 08.07.05, 09:08
      Fragment artykułu K.Kawalca o pismach autonomisty ;-) B.Nieszporka:

      "Zgodnie z sugestią Nieszporka, do wojny pchać miały Roosevelta względy
      polityki wewnętrznej, związane ze spadkiem jego popularności na
      skutek "galopującego kryzysu gospodarczego", a także poduszczeń "pewnych kół
      politycznych". W dalszej części wywodu autor wyjaśnia, o kogo chodzi. Zawinili
      Żydzi. "Od momentu nocy kryształowej - pisze Nieszporek - (...) na Roosevelta
      był dodatkowo wywierany nacisk ze strony kręgów żydowskich, które żądały
      prowadzenia polityki dalszego zaostrzania stosunków z Niemcami. Ten nacisk
      wywodził się szczególnie od żydowskich członków amerykańskiej administracji
      rzędowej, w tym od Morgenthaua, tak że śledzący wydarzenia mieli wrażenie, że
      każdy amerykański Żyd dąży do wojny" .


      eichendorff o Żydach:
      "Cały czas myślałem,że oni za odejście od praw boskich,zostali ukarani
      kilkutysiącletnim czyśćcem,ale Ty twierdzisz,że nie...Sam już nie wiem"
      • slezan Re: Antysemityzm a RAŚ... 08.07.05, 14:21
        A co w tym dziwnego, ze amerykanscy Zydzi nalezeli do partii prowojennej? To ma
        byc to oczernianie Zydow? Nie zartuj sobie.
        • piast1025 Re: Antysemityzm a RAŚ... 08.07.05, 14:26
          "Od momentu nocy kryształowej - pisze Nieszporek - (...) na Roosevelta
          był dodatkowo wywierany nacisk ze strony kręgów żydowskich, które żądały
          prowadzenia polityki dalszego zaostrzania stosunków z Niemcami. Ten nacisk
          wywodził się szczególnie od żydowskich członków amerykańskiej administracji
          rzędowej, w tym od Morgenthaua, tak że śledzący wydarzenia mieli wrażenie, że
          każdy amerykański Żyd dąży do wojny".

          W sumie zgrabne tłumaczenie fobii nazistów i - niemal - wyjaśnienie genezy II
          wojny światowej! ;-)
          • Gość: Pit Re: Antysemityzm a RAŚ... IP: 150.254.85.* 08.07.05, 14:29
            piast1025 napisał:

            > "Od momentu nocy kryształowej - pisze Nieszporek - (...) na Roosevelta
            > był dodatkowo wywierany nacisk ze strony kręgów żydowskich, które żądały
            > prowadzenia polityki dalszego zaostrzania stosunków z Niemcami. Ten nacisk
            > wywodził się szczególnie od żydowskich członków amerykańskiej administracji
            > rzędowej, w tym od Morgenthaua, tak że śledzący wydarzenia mieli wrażenie, że
            > każdy amerykański Żyd dąży do wojny".
            >
            > W sumie zgrabne tłumaczenie fobii nazistów i - niemal - wyjaśnienie genezy II
            > wojny światowej! ;-)

            A to Nieszporek, habilitacje z historii pewnie robi, ale niech uwaza,bo doktor
            Ratajczak nie za takie wyniki badan wylecial z UO.
          • slezan Re: Antysemityzm a RAŚ... 08.07.05, 14:36
            Tlumaczenie fobii nazistow? Masz problemy z odczytaniem zwiazkow przyczynowo-
            skutkowych, czy nie wiesz co to byla Noc Krysztalowa? To chyba oczywiste, ze
            amerykanscy Zydzi domagali sie zostrzenia polityki wobec Niemiec po tym
            wydarzeniu, a po wybuchu wojny optowali za przylaczeniem sie do niej stanow
            Zjednoczonych? Ponownie pytam - gdzie w tym fragmencie oczernianie?
          • Gość: Pit Antysemityzm-hanba czy nadzieja? IP: 150.254.85.* 08.07.05, 14:54
            piast1025 napisał:

            > "Od momentu nocy kryształowej - pisze Nieszporek - (...) na Roosevelta
            > był dodatkowo wywierany nacisk ze strony kręgów żydowskich, które żądały
            > prowadzenia polityki dalszego zaostrzania stosunków z Niemcami. Ten nacisk
            > wywodził się szczególnie od żydowskich członków amerykańskiej administracji
            > rzędowej, w tym od Morgenthaua, tak że śledzący wydarzenia mieli wrażenie, że
            > każdy amerykański Żyd dąży do wojny".
            >
            > W sumie zgrabne tłumaczenie fobii nazistów i - niemal - wyjaśnienie genezy II
            > wojny światowej! ;-)

            Tak wlasnie zatytuowana pozycje Przemyslawa Dymskiego powinien uwzglednic w
            swojej publicystyce pan Nieszporek.
    • Gość: George Hedgehog Czy Emanuel Ringelblum oczernial Polakow? IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 09:51
      > Nie liczę, że skończy się na tym forum oczernianie MOJEGO KRAJU
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=23753473&a=23838817
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=23753473&a=24638731
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=23753473&a=24791341
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=23753473&a=25393481
      • slezan Re: Czy Emanuel Ringelblum oczernial Polakow? 08.07.05, 10:19
        Piast jest bardzo zatroskany sytuacja w Niemczech. Podejrzewam, ze w glebi
        duszy identyfikuje sie wlasnie z tym panstwem. Polska gardzi i dlatego nie
        widzi potrzeby analizowania problemow, z ktorymi boryka sie polskie
        spoleczenstwo. Swoje wiedze czerpie z pewnego ambitnego tygodnika, ktorego
        redaktor jest najwiekszym postpezetpeerowskim antykomunista w Polsce:-).
        • Gość: George Hedgehog Re: Czy Emanuel Ringelblum oczernial Polakow? IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 10:37
          slezan napisał:

          > Piast jest bardzo zatroskany sytuacja w Niemczech. Podejrzewam, ze w glebi
          > duszy identyfikuje sie wlasnie z tym panstwem. Polska gardzi i dlatego nie
          > widzi potrzeby analizowania problemow, z ktorymi boryka sie polskie
          > spoleczenstwo. Swoje wiedze czerpie z pewnego ambitnego tygodnika, ktorego
          > redaktor jest najwiekszym postpezetpeerowskim antykomunista w Polsce:-).
          Zauwaz Slezan, ze w polskich podrecznikach (z tego co pamietam) pisze sie o tym ze Polacy ratowali Zydow, zabijali szmalcownikow ale nie pisze sie o drugiej stronie medalu, czyli o zachowaniach o ktorych wspomina Ringelblum.
          Tak przy okazji, Slezan: wiesz ile bylo wyrokow na szmalcownikow w czasie okupacji?
          • bolek5 Wyluzuj George ;) 08.07.05, 10:49
            Witam!

            Jak w temacie ;) Przypominasz wydarzenia sprzed ponad pół wieku. Jeżeli Ty masz
            prawo przez ich pryzmat oceniać współczesnych Polaków, to ja mam prawo
            współczesnym Niemcom przypisywać Holocaust. Przecież to głupota.
            • Gość: George Hedgehog Re: Wyluzuj George ;) IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 10:53
              > Jak w temacie ;) Przypominasz wydarzenia sprzed ponad pół wieku.
              Ktore nie sa obecne w swiadomosci wspolczesnych Polakow.
              > Jeżeli Ty masz
              > prawo przez ich pryzmat oceniać współczesnych Polaków,
              Czy ja gdzies oceniam?
              Nie mozna cytowac materialow nieznanych forumowiczom?
          • piast1025 Re: Czy B.Nieszporek oczernial Żydów? 08.07.05, 10:59
            Czemu na ten temat ślązakowcy się tak chętnie nie wypowiadają... ;-D
            • piast1025 Re: Czy B.Nieszporek oczernial Żydów? 08.07.05, 11:16
              Jak coś jest nie wygodne to milczymy, panowie ślązakowcy, tak?
              Zróbcie "porządek" najpierw - co chyba jest proste - w swoich nielicznych
              przecież szeregach. Potem się dobrze zastanówcie i ewentualnie, jak będziecie
              mieli czelność, zajmujcie się tzw. "polskim" antysemityzmem... ;-) Bliżej wam
              przecież do BRD - macie w tym względzie (antysemityzmu w Niemczech)duże pole do
              popisu... ;-)
              • silesia7 Re: Czy B.Nieszporek oczernial Żydów? 08.07.05, 13:21
                Nie wiem czy wiesz piascie, ale kazdy post w ktorym pogardliwie nazywa sie nas "slazakowcami" bojkotujemy :))))).
                Bierzemy po prostu przyklad z Mlodziezy Weszpolskiej i Ligi Patologicznych Rodzin.
          • slezan Re: Czy Emanuel Ringelblum oczernial Polakow? 08.07.05, 14:07
            To sie zmienia. W podobnej dyskusji na forum Opole zacytowano fragment jednego
            z nowych podrecznikow, dotyczacy wlasnie tej drugiej strony. Tak wiec obraz
            wydrzen przestaje byc jednowymiarowy.
        • piast1025 Re: Czy Emanuel Ringelblum oczernial Polakow? 08.07.05, 11:04
          J.Gorzelik był związany z antykomunistyczną i patriotyczną, polską (sic!) Ligą
          Republikańską - jakoś ostatnio - hehehe - też zmienił NIECO poglądy...Poza tym
          slezan! Nie dokonuj "projekcji" swoich lęków i filogermańskich fascynacji na
          innych, bo to Cię tylko ośmiesza...Bądź mężczyzną (???) i nie wstydź się swoich
          poglądów - nikt Ci przecież niczego złego nie chce zrobić ;-D Masz prawo
          nie "lubić" Polski i Polaków - tylko przyznaj to otwarcie, a nie strój się w
          pseudointelektualne piórka... ;-D
          • slezan Re: Czy Emanuel Ringelblum oczernial Polakow? 08.07.05, 14:14
            Obawiam sie, ze z naszej dwojki to nie ja doczekalem sie opinii osoby
            wypierajacej sie swoich fobii. Do Niemcow mam stosunek pozytywny, co wynika z
            faktu, ze mam pozytywny stosunek do ludzi. Natomiast do panstw, instytucji
            panstwowych, zjawisk spolecznych itp. mam stposunek zroznicowany. I co chyba
            naturalne (choc wydaje sie, ze dla Ciebie niezrozumiale) interesuja mnie przede
            wszystkim instytucje panstwa, ktorego jestem obywatelem i problemy
            spoleczenstwa, w ktorym funkcjonuje. Twoja postawe cechuje jakis dziwny
            eskapizm. Uciekasz od swojej codziennosci w lekture "Wprost".
            • piast1025 Re: slezanie!!! 08.07.05, 14:23
              Ah, slezan-dziwi mnie tylko, że Ty, który oficjalnie na forum "antypolskim" ;-)
              stwierdziłeś, że ślązakowcy nie mają obowiązku bycia lojalnym wobec Polskiego
              Państwa - tak bardzo przejmujesz się jego problemami... ;-)
              Dziękuję Ci również za MERYTORYCZNE odniesienie się do artykułów WPROST ;-) i
              rzeczową argumentacją przeciw zawartej w nich treści autorstwa p.Grzybowskiej i
              p.Weissa. ;-)
              Poza tym, jako "światły" Europejczyk, powinieneś problemy Polskiego Państwa i
              jego szpołeczeństwa rozpatrywać w szerszym, europejskim właśnie kontekście - co
              byłoby bardziej sensowne i uczciwsze... ;-D pozdro!
              • slezan Re: slezanie!!! 08.07.05, 14:39
                Znowu problemy ze zrozumieniem kilku zdan. Gdzie jest sprzecznosc miedzy
                stwierdzeniem, ze Slazacy nie musza poczuwac sie do lojalnosci wobec panstwa, a
                zainteresowaniem stanem tego panstwa? Rozumiem, ze antykomunisci w PRL tez
                ogolnie nie powinni sie niczym przejmowac.
      • piast1025 Re: Czy Emanuel Ringelblum oczernial Polakow? 08.07.05, 10:57
        Bolek Ci dobrze odpowiedział George! Slezan tropi przede wszystkim
        współczesne "fobie" Polaków! Nie wyciagaj więc spraw z przeszłości (które jak
        casus Jedwabnego są słusznie nagłaśniane i za które Polacy przepraszają)...Nie
        zapominaj przy tym, że to Polacy są najliczniejszą grupą "sprawiedliwych wśród
        narodów świata"...Poczytaj inne artykuły Sz.Weissa na temat pojednania polsko-
        izraelskiego i narastania "barbarzyńskiego" antysemityzmu na zachodzie
        Europy...Wiem, dla slezana to mało atrakcyjny temat...A dla Ciebie?! ;-D
        • Gość: George Hedgehog Re: Czy Emanuel Ringelblum oczernial Polakow? IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 11:04
          >Nie wyciagaj więc spraw z przeszłości
          A dlaczego nie? Troche edukacji historycznej przyda sie kazdemu.
          > (które jak
          > casus Jedwabnego są słusznie nagłaśniane i za które Polacy przepraszają)..
          Raczej sa przemilczane. Ataki na tych, co oglosili prawde o Jedwabnem tez o czyms swiadcza.
          • piast1025 Re: Czy Emanuel Ringelblum oczernial Polakow? 08.07.05, 11:07
            Skoro uważasz, że casus Jedwabnego został w Polsce przemilczany, to naprawdę
            nie mamy o czym rozmawiać...Nawet Żydzi mają odmienne od Ciebie zdanie... ;-)
            • Gość: George Hedgehog Re: Czy Emanuel Ringelblum oczernial Polakow? IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 11:10
              > Skoro uważasz, że casus Jedwabnego został w Polsce przemilczany,
              Kiepsko u was z zrozumieniem tekstu, tow.Piast. Pisalem o "innych sprawach" ktore sa przemilczane, a nie o Jedwabnem.
              • piast1025 Re: Czy Emanuel Ringelblum oczernial Polakow? 08.07.05, 11:13
                Na tym forum raczej również przemilczany jest ;-) przez ślązakowców olbrzymi
                dorobek "sprawiedliwych wśród narodów świata" Polaków w ratowaniu Żydów
                (choćby "Żegota") - na Zachodzie było pod tym względem o wiele gorzej, ale to
                Polaków z uporem maniaka się "czepiają"... pozdro!
                • Gość: George Hedgehog Re: Czy Emanuel Ringelblum oczernial Polakow? IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 11:22
                  > Na tym forum raczej również przemilczany jest ;-) przez ślązakowców olbrzymi
                  > dorobek "sprawiedliwych wśród narodów świata"
                  ""Melduje, ze wszystkie oswiadczenia Rzadu i czlonkow Rady Narodowej dotyczace Zydow w Polsce wywoluja w kraju jak najgorsze
                  wrazenie i znakomicie ulatwiaja propagande nieprzychylna rzadowi lub wroga.[...]Prosze przyjac jako fakt zupelnie realny, ze
                  przygniatajaca wiekszosc kraju jest nastawiona antysemicko. Nawet socjalisci nie sa tu wyjatkiem."
                  gen. Grot-Rowecki

                  "Ginacych Zydow oddzielaly od Polakow nie tylko mury gett czy druty obozow ale takze chlodna obojetnosc a czasem lepiej lub gorzej
                  skrywane zadowolenie. W obliczu Zaglady wspolczucie nie zdolalo bowiem wziac gory nad dawnymi resentymentami. Potwierdzaja to
                  niektore oficjalne dokumenty Polskiego Panstwa Podziemnego.
                  [...] Prawda jest, ze ocena calosci polskiej pomocy dla ginacych Zydow, skonfrontowana zwlaszcza z rozmiarem potrzeb, moze wywolac przygnebiajace wrazenie."
                  Profesor Tomasz Gasowski.
                • Gość: George Hedgehog Poglady Jedrzeja Giertycha IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 11:27
                  Gdzie tu na forum byl link do artykulu o pogladach Jedrzeja Giertycha:
                  www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=5677
                  "Jędrzej Giertych był ojcem Macieja, europosła z Ligi Polskich Rodzin, i dziadkiem Romana, przewodniczącego LPR i posła na Sejm RP. Na prawicy Jędrzej Giertych jest osobistością wybitną, autorytetem, twórcą narodowych idei. We Wrocławiu odwiedzić można Instytut Pamięci Jędrzeja Giertycha. Także kościelni dygnitarze, np. ks. Waldemar Chrostowski, a nawet gnieźnieński metropolita arcybiskup Henryk Muszyński, chętnie powołują się na tego wyjątkowego myśliciela prawicy. Tymczasem Jędrzej Giertych przebijał swym myślicielstwem samego Hitlera. Tylko fizyka wszystko spieprzyła: t = s/v (czas równa się droga podzielona przez prędkość). Jędrzeja uprzedził Adolf. A mogła długowieczna sława światowa przypaść w udziale rodowi Giertychów...

                  Giertych:

                  Faszyzm i hitleryzm, oba te wielkie ruchy wcześniej od nas osiągnęły w swoich krajach zwycięstwo, zdystansowały nas również rozmachem swej akcji organizacyjnej i talentem w obmyśleniu nowych metod politycznej walki. Ale pomimo tego bynajmniej nie pod każdym względem są nam w stanie imponować. Pod względem doktryny są bezsprzecznie płytkie – nieskończenie płytsze od nas. A w dziedzinie działalności praktycznej, bynajmniej nie mamy się tak znów bardzo czego wstydzić: nasza działalność praktyczna (antyżydowska) jest nie mała*.

                  Nie jesteśmy faszystami. Jesteśmy narodowcami – ruchem, który znacznie dalej, niż faszyzm, posunął się na drodze ku nowej epoce.

                  Faszyzm, hitleryzm i inne ruchy narodowe zagraniczne obserwujemy bardzo pilnie, bo uważamy, że wiele możemy się od nich nauczyć. Staramy się wyciągnąć naukę z ich doświadczeń, skorzystać z ich szczęśliwych pomysłów.

                  Jeżeli dla Niemiec sprawa żydowska jest kwestią zdrowia narodu, to dla Polski jest ona kwestią bytu.

                  Hitler:

                  Sposób, w jaki miałem poznać Żydów, nie był dla mnie miły. Nauczyłem się rozumieć metody Żydów. Z szarego obywatela stałem się fanatycznym
                  antysemitą**.

                  Żydowsko-demokratyczna Rzesza jest przekleństwem dla narodu niemieckiego.

                  Jeżeli Żyd ze swym marksistowskim credo podbije narody świata, jego panowanie będzie końcem ludzkości.

                  Ten rozwój wydarzeń miał przekształcić świat w jeden wielki dom handlowy będący pod kontrolą Żydów.

                  Żydostwo za pomocą marksistowskiej i demokratycznej prasy rozprzestrzeniało na cały świat kłamstwa o niemieckim militaryzmie.

                  Giertych:

                  Żydzi, masoneria i komunizm – to jest trójjedyny obóz naszych przeciwników głównych.

                  Żydzi są wrogiem, wyciągającym rękę po naszą ziemię i mającym niemałe szanse potemu, by ziemię tę w końcu nam wydrzeć i zdobyć dla siebie.

                  Tak więc w hitleryzmie widzimy sojusznika w walce z masonerią i z Żydami i w walce o zwycięstwo ideałów narodowych w Europie.

                  Tych, którzy – służąc czynnikom obcym i wrogim (np. międzynarodówkom marksowskim, masonerii, żydostwu) albo propagując idee międzynarodowe, lub w ogóle antynarodowe – będą działać na szkodę narodu i narodowej idei – będziemy zmuszeni zwalczać. I to w sposób konsekwentny i stanowczy. Jest to tak oczywiste i zrozumiałe, że nie trzeba tego nawet bliżej uzasadniać.

                  Nasze stronnictwo to jest przede wszystkim organizacja społeczeństwa i społecznych wysiłków, tj. walka z destrukcyjnymi prądami ideologicznymi, politycznymi i moralnymi, organizowanie walki społeczeństwa z Żydami.

                  Urządziliśmy sobie życie w sposób trudniejszy, znajdując podstawę egzystencji w walce z Żydami.

                  Hitler:

                  Ostatecznym i stałym celem marksizmu było zniszczenie wszystkich nie żydowskich narodowych państw.

                  Żyd nie był nomadem. Był pasożytem na ciele innych narodów. Żydzi niszczą elementarne zasady całej ludzkiej kultury.

                  Faszystowskie Włochy wypowiedziały walkę trzem głównym siłom żydostwa. W końcu zrozumiały, że Żydzi zagrażają światu.

                  Żydostwo finansowe życzy sobie nie tylko trwałego niemieckiego gospodarczego poniżenia, ale także naszego całkowitego politycznego ujarzmienia. Dlatego Żyd jest wielkim agitatorem opowiadającym się za zniszczeniem Niemiec. Trend myślenia żydostwa jest jasny.

                  Giertych:

                  Elementarny instynkt samozachowawczy nakazuje Żydom prowadzić wobec Polski politykę, zmierzającą do systematycznego niszczenia, dezorganizowania, zabijania jej narodu – gospodarza.

                  Kto jest naszym głównym przeciwnikiem? Naszym głównym przeciwnikiem są Żydzi. Żydzi są naszym głównym wrogiem i oni są ukrytą sprężyną wszystkich zwróconych przeciwko nam działań, wszystkich, montowanych przeciw nam sił, piętrzących się na naszej drodze i wyrastającej, jako szczelny mur, dookoła nas, zapór i przeszkód.

                  My chcemy dojść do władzy tak jak Mussolini we Włoszech, albo jak Hitler w Niemczech – to znaczy na stałe. Nasza akcja musi więc być choćby powolna – ale za to gruntowna i skuteczna.

                  Hitler:

                  Naszym celem musi się stać zniszczenie obecnej, żydowskiej koncepcji państwa.

                  Teraz nadszedł odpowiedni moment do zaatakowania całej tej zdradzieckiej organizacji żydowskiej, trucicieli narodu.

                  Z Żydami nie ma żadnych porozumień – jest po prostu „to albo to”.

                  Giertych:

                  Oczywiście nie sposób tu omawiać szczegóły techniczne planu usunięcia Żydów. Nie możemy wszystkich naszych zamierzeń z góry ujawniać, bo ułatwilibyśmy przez to Żydom zorganizowanie skutecznego przeciwdziałania.

                  Zadanie żydom ostatecznego ciosu jest koniecznym i nie dającym się ominąć warunkiem powstania rządu narodowego.

                  Nie byle jaki to pojedynek – na śmierć i życie z narodem żydowskim.

                  Sprawa żydowska jest w Polsce sprawą o rozmiarach potwornych.

                  Hitler:

                  Rzymski kościół daje przykład, dzięki któremu można się dużo nauczyć. Cała ta praca ma podwójne znaczenie. Czysto moralne i idealistyczne. Wiele można się nauczyć od kościoła rzymskokatolickiego.

                  Giertych:

                  Pragniemy, by całe życie polskie oparło się na podstawach światopoglądu katolickiego i etyki katolickiej. Pragniemy, by Kościół Katolicki miał w życiu polskiem należne mu w katolickim kraju stanowisko. Naszą doktrynę polityczną i naszą działalność polityczną dopasowujemy i zawsze dopasowywać będziemy do wymagań i nakazów religii katolickiej.

                  * Jędrzej Giertych, „O wyjście z kryzysu”, Warszawa 1938 (II wyd. Pierwsze wydanie zostało skonfiskowane przez sąd w maju 1936 r.).
                  ** Adolf Hitler, „Mein Kampf” („Moja walka”), Monachium 1928."
                  • bolek5 Re: Poglady Jedrzeja Giertycha 08.07.05, 11:50
                    Witam!

                    George, musisz się zdecydować o czym rozmawiamy. Jeżeli o przeszłości, to
                    chętnie się z Tobą zgodzę. I co z tego ma wynikać? Jeżeli o teraźniejszości, to
                    odwaliłeś kawał dobrej lecz nikomu niepotrzebnej roboty, bo wszystkie te
                    świadectwa sprzed lat nie mówią niczego o dniu teraźniejszym. No chyba, że
                    chciałeś wszystkim pokazać, jak bardzo na korzyść zmienili się Polacy ;)
                    I nie jest również prawdą, że szmalcownictwo oraz pogromy od Jedwabnego do
                    Kielc nie są obecne w polskiej świadomości. Polacy nie przeżywają swych win
                    tak, jak Niemcy nie dlatego, że mamy paskudniejszy charakter, ale dlatego, że
                    winy naszych przodków to zupełnie inna jakość.
                    • Gość: George Hedgehog Re: Poglady Jedrzeja Giertycha IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 12:00
                      > Jeżeli o przeszłości, to
                      > chętnie się z Tobą zgodzę. I co z tego ma wynikać?
                      Edukacji historycznej nigdy za wiele. Szczegolnie dotyczacych zdarzen, ktore sa przemilczane.

                      • Gość: George Hedgehog errata IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 12:01
                        > Szczegolnie dotyczacych zdarzen
                        dotyczacej
                  • Gość: Pit Re: Poglady Jedrzeja Giertycha IP: 150.254.85.* 08.07.05, 14:17
                    george, to sa wzglednie nowe rzeczy. Kochany ja mam w domu "Kartki z wiezienia"
                    Eligiusza Niewiadomskiego wydane Poznan 1923 (oryginal!!!), tam sa teksty Adolf
                    i Jedzrej niech sie schowaja. Jest tam takze jego zdjecie, prawdziwy Aryjczyk
                    jak z atlasu Alfreda Rosenberga.
                • Gość: George Hedgehog Pytanie do Piasta IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 11:35
                  "Giertych:
                  Oczywiście nie sposób tu omawiać szczegóły techniczne planu usunięcia Żydów. Nie możemy wszystkich naszych zamierzeń z góry
                  ujawniać, bo ułatwilibyśmy przez to Żydom zorganizowanie skutecznego przeciwdziałania."
                  Ty, jako narodowiec, mozesz mi objasnic, co Giertych mial konkretnie na mysli?
                  • Gość: Pit Re: Pytanie do Piasta IP: 150.254.85.* 08.07.05, 11:40
                    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

                    > "Giertych:
                    > Oczywiście nie sposób tu omawiać szczegóły techniczne planu usunięcia Żydów.
                    Ni
                    > e możemy wszystkich naszych zamierzeń z góry
                    > ujawniać, bo ułatwilibyśmy przez to Żydom zorganizowanie skutecznego
                    przeciwdzi
                    > ałania."
                    > Ty, jako narodowiec, mozesz mi objasnic, co Giertych mial konkretnie na mysli?

                    Witaj, moge sie wtracic George? Wydaje mi sie jednak ze chyba Jedrzej nie mial
                    na mysli "ostatecznego rozwiazania".
                    • Gość: George Hedgehog Re: Pytanie do Piasta IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 11:46
                      Witaj Pit, milo Cie widziec, wszystkie twoje uwagi czytam z zainteresowaniem :).
                      • Gość: Pit Re: Pytanie do Piasta IP: 150.254.85.* 08.07.05, 11:50
                        Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

                        > Witaj Pit, milo Cie widziec, wszystkie twoje uwagi czytam z
                        zainteresowaniem :)
                        > .

                        Milo mi to slyszec, ja takze zawsze czytam twoje teksty. Nie pytam co w Anglii
                        bo wszycy wiedza co sie tam stalo. Bardzo sie ciesze ze nic Ci sie nie stalo.
                  • piast1025 Re: Pytanie do Piasta 08.07.05, 12:32
                    Nie, nie mogę! Po pierwsze: jestem patriotą i konserwatystą. Po drugie: cenię i
                    szanuję R.Dmowskiego, za jego wkład w odzyskanie niepodległości mojego narodu,
                    ale mam zastrzeżenia do jego powojennej działalności! Po trzecie: nie jestem
                    znawcą, ani w związku z tym - wielbicielem twórczości któregokolwiek z
                    Giertychów, więc nie czuję się kompetentny ;-) pozdro!
                    Może ty z kolei wyjaśnisz mi, co Nieszporek maiał na myśli? ;-)
                    • Gość: George Hedgehog Re: Pytanie do Piasta IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 12:34
                      > ale mam zastrzeżenia do jego powojennej działalności!
                      Jakie konkretnie zastrzezenia?
                      > co Nieszporek maiał na myśli? ;-)
                      Kto to jest Nieszporek?
                      • piast1025 Re: Pytanie do Piasta 08.07.05, 12:37
                        B.Nieszporek to domorosły "histeryk" (podobnie jak D.Jerczyński) z RAŚ:

                        Fragment artykułu K.Kawalca o pismach autonomisty ;-) B.Nieszporka:

                        "Zgodnie z sugestią Nieszporka, do wojny pchać miały Roosevelta względy
                        polityki wewnętrznej, związane ze spadkiem jego popularności na
                        skutek "galopującego kryzysu gospodarczego", a także poduszczeń "pewnych kół
                        politycznych". W dalszej części wywodu autor wyjaśnia, o kogo chodzi. Zawinili
                        Żydzi. "Od momentu nocy kryształowej - pisze Nieszporek - (...) na Roosevelta
                        był dodatkowo wywierany nacisk ze strony kręgów żydowskich, które żądały
                        prowadzenia polityki dalszego zaostrzania stosunków z Niemcami. Ten nacisk
                        wywodził się szczególnie od żydowskich członków amerykańskiej administracji
                        rzędowej, w tym od Morgenthaua, tak że śledzący wydarzenia mieli wrażenie, że
                        każdy amerykański Żyd dąży do wojny" .
                        • Gość: George Hedgehog Re: Pytanie do Piasta IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 12:40
                          > B.Nieszporek to domorosły "histeryk" (podobnie jak D.Jerczyński) z RAŚ:
                          Mysle, ze Jedrzej Giertych pisal ciekawsze rzeczy.
                          • piast1025 Re: Pytanie do Piasta 08.07.05, 12:42
                            Jeśli tak Cię interesują ich pisma, no cóż - każdy ma jakieś hobby! Życzę miłej
                            lektury! ;-)
                            • Gość: George Hedgehog Re: Pytanie do Piasta IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 12:45
                              > Jeśli tak Cię interesują ich pisma,
                              Bez przesady, chodzilo mi o to , ze JG pisal osobliwsze rzeczy niz ten Nieszporek.
                              Ps. Nieszporka chyba bardzo lubisz, bo ciagle go cytujesz.
                              • piast1025 Re: Pytanie do Piasta 08.07.05, 12:56
                                Ale jakoś z RAŚ nikt nie ma ochoty komentować jego wypocin! ;-)
                                • Gość: George Hedgehog Re: Pytanie do Piasta IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 13:00
                                  > Ale jakoś z RAŚ nikt nie ma ochoty komentować jego wypocin! ;-)
                                  Za to ja chetnie przeczytalbym twoj komentarz nt. archiwum Ringelbluma.
                                  • piast1025 Re: Pytanie do Piasta 08.07.05, 13:03
                                    W każdym narodzie zdarzają się szumowiny i bohaterowie - liczy się jednak skala
                                    zjawiska! Polacy na tle Europy Zachodniej wypadają całkiem dobrze! Ilość
                                    dzrzewek w Izraelu i obecne wypowiedzi Żydów na temat pomocy polskiej i
                                    obecnego pojednania też są bardzo ważne! Poczytaj, co Żydzi piszą o takiej np.
                                    Francji... ;-) pozdro!
                                    • Gość: George Hedgehog Re: Pytanie do Piasta IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 13:08
                                      > W każdym narodzie zdarzają się szumowiny i bohaterowie -
                                      A jakie byly proporcje pomiedzy nimi?
                                      Ty chetnie piszesz o zachowaniu Niemcow wobec Zydow, natomiast unikasz dyskusji o negatywnych (delikatnie mowiac) zachowaniach Polakow wobec Zydow.
                                      • Gość: anonim Re: Pytanie do Wilyma/Georga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 13:20
                                        Skoro w Polsce panował taki straszny antysemityzm to dlaczego przez stulecia żydzi drzwiami i okanami walili do tej antysemickiej Polski z tolerancyjnego zachodu? Możesz mi Wilym alias George odpowiedzieć na to pytanie?
                                        • Gość: George Hedgehog Re: Pytanie do Wilyma/Georga IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 13:51
                                          >>Pytanie do Wilyma
                                          ???
                                          > Skoro w Polsce panował taki straszny antysemityzm to dlaczego przez stulecia
                                          > żydzi drzwiami i okanami walili do tej antysemickiej Polski z tolerancyjnego
                                          > zachodu?
                                          Widac w Polsce byl mniejszy antysemityzm, co nie oznacza, ze go nie bylo:
                                          "Dobre przyjecie, z ktorym Zydzi zetkneli sie w Polsce, wcale nie oznaczalo, ze ich zycie toczylo sie bez konfliktow. Narastaly sprzecznosci pomiedzy zydowskim a chrzescijanskim mieszczanstwem. Choc dotyczyly glownie spraw materialnych, obie strony motywowaly swoje czyny i postawy, odwolujac sie do teologii i etyki. Mieszczanie poslugiwali sie argumentami o wyzszosci moralnej chrzescijanstwa, kontakty z niewiernymi traktowano wiec jak grzech. Ci, ktorzy odrzucili Zbawiciela, musieli byc z gruntu zli, a zrodlo zla tkwilo w Talmudzie, dziele napisanym ze specjalnie antychrzescijanska intencja.[...] Z czasem i polskim Zydom zaczeto zarzucac swietokradcze postepki (zwlaszcza w XVI w.), jakby nie dosc ciezka ich wina bylo sprowadzenie kataklizmow na poboznych chrzescijan. W 'Kronice Oliwskiej' zanotowano, ze przyczyna zarazy w 1349 r. bylo zatruwanie przez Zydow studzien. Tumulty antyzydowskie wybuchaly najczesciej w nastepstwie pozarow, ktore trawily drewniana zabudowe miast i miasteczek.[...]
                                          Ferwor antyturecki zawsze sprzyjal wrogom Zydow. W 1463 r. dziwna krucjata legata papieskiego Fregena wyczerpala swoj zapal na zlupieniu Zydow kazimierskiech, od tego samego zaczeli swoja wyprawe na Multany krzyzowcy Jana Olbrachta w 1499 r."
                                          dr Andrzej Zbikowski, "Zydzi"
                                          • Gość: ciekawy Skad wiesz,ze Wilym to George? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 13:54
                    • Gość: Pit Re: Pytanie do Piasta IP: 150.254.85.* 08.07.05, 12:44
                      piast1025 napisał:

                      > Nie, nie mogę! Po pierwsze: jestem patriotą i konserwatystą. Po drugie: cenię
                      i
                      >
                      > szanuję R.Dmowskiego, za jego wkład w odzyskanie niepodległości mojego
                      narodu,
                      > ale mam zastrzeżenia do jego powojennej działalności! Po trzecie: nie jestem
                      > znawcą, ani w związku z tym - wielbicielem twórczości któregokolwiek z
                      > Giertychów, więc nie czuję się kompetentny ;-) pozdro!
                      > Może ty z kolei wyjaśnisz mi, co Nieszporek maiał na myśli? ;-)



                      Witaj Piascie!! Jezeli juz mowimy o tworczosci Giertychow to mozna mowic tylko
                      o Jedrzeju. Mozna sie z nim zgadzac lub nie. Bardzo cenie jego ksiazke
                      pt : "Hiszpania bohaterska" choc przyznaje ze wiekszosc jego ksiazek i
                      publikacji mowiac delikatnie jest "kontrowersyjna". Ale jesli chodzi o jego
                      rodzinnych nastepcow to w tym wypadku to jest tylko "tworczosc".
                      Pozdr !!!
                      • piast1025 Re: Pytanie do Piasta 08.07.05, 12:50
                        Pozdro Pit! Pogrobowcy i epigoni R.Dmowskiego nigdy mnie nie interesowali!
                        Kiedyś wypowiedział on wielce dla nich niewygodną (choć dziś już niepoprawną
                        politycznie)tezę: "Nie bądźcie talmudystami, nie trzymajcie się tego co
                        napisane!". Niektórzy z tych, co ogłaszają się jego następcami dawne pisma
                        traktują jak wyrocznie, żyją przeszłością i nie mają koncepcji na przyszłość!
                        Co za upadek myśli... ;-)
                        • Gość: Pit Re: Pytanie do Piasta IP: 150.254.85.* 08.07.05, 12:53
                          piast1025 napisał:

                          > Pozdro Pit! Pogrobowcy i epigoni R.Dmowskiego nigdy mnie nie interesowali!
                          > Kiedyś wypowiedział on wielce dla nich niewygodną (choć dziś już niepoprawną
                          > politycznie)tezę: "Nie bądźcie talmudystami, nie trzymajcie się tego co
                          > napisane!". Niektórzy z tych, co ogłaszają się jego następcami dawne pisma
                          > traktują jak wyrocznie, żyją przeszłością i nie mają koncepcji na przyszłość!
                          > Co za upadek myśli... ;-)

                          Bardzo trafna uwaga, oni zyja latami trzydziestymi, maja spetryfikowane
                          czerepy, szczegolnie Roman G. Piszesz co za upadek mysli, ale czy w tym wypadku
                          moze cos upasc? A tak na marginesie ja takze darze wielkim szacunkiem Romana
                          Dmowskiego.
                • Gość: George Hedgehog Polska partyzantka a Zydzi IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 11:53
                  "Oddzielnym zagadnieniem sa mordy na Zydach, popelnione przez polskie oddzialy partyzanckie.Przewaza opinia, ze czesto dopuszczaly sie takich czynow jedynie Narodowe Sily Zbrojne, AK i BCh zachowywaly sie bardziej powsciagliwie, choc nie bylo mowy o zadnej wspolpracy. Do dzis potwierdzono na terytorium prawie calego Generalnego Gubernatorstwa ponad 120 masowych morderstw, ktore mozna z cala pewnoscia przypisac polskiemu podziemiu.Jedno z nich zostalo popelnione w czasie Powstania Warszawskiego: na Woli w ruinach browaru Haberbuscha bojowka powstancza ograbila i zamordowala kilkanascie osob."
                  dr Andrzej Zbikowski "Zydzi"
                  • Gość: Pit Re: Polska partyzantka a Zydzi IP: 150.254.85.* 08.07.05, 12:04
                    Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

                    > "Oddzielnym zagadnieniem sa mordy na Zydach, popelnione przez polskie
                    oddzialy
                    > partyzanckie.Przewaza opinia, ze czesto dopuszczaly sie takich czynow jedynie
                    N
                    > arodowe Sily Zbrojne, AK i BCh zachowywaly sie bardziej powsciagliwie, choc
                    nie
                    > bylo mowy o zadnej wspolpracy. Do dzis potwierdzono na terytorium prawie caleg
                    > o Generalnego Gubernatorstwa ponad 120 masowych morderstw, ktore mozna z cala
                    p
                    > ewnoscia przypisac polskiemu podziemiu.Jedno z nich zostalo popelnione w
                    czasie
                    > Powstania Warszawskiego: na Woli w ruinach browaru Haberbuscha bojowka powstan
                    > cza ograbila i zamordowala kilkanascie osob."
                    > dr Andrzej Zbikowski "Zydzi"

                    George, abys mnie zle nie zrozumial. Potepiam te wszystkie akty mordow na
                    ludnosci zydowskiej, zreszta kazdej innej takze. Jednakze w wielu wypadkach
                    sprawy nie sa tak jednoznaczne. Zapomniales dodac (lub nie wiesz) o roli AL i
                    pozniejszego generala LWP Grzegorza Korczynskiego i jego zbrodniach na Zydach,
                    ktore przypisywano pozniej NSZ. Nastepna sprawa to likwidacja zbrojnych
                    oddzialow zydowskich, ktore czesto prowadzily dzialalnosc rabunkowo-
                    terrorystyczna. Wiele tych oddzialow bylo forpoczta drugiego okupanta i z tego
                    powodu bylo zwalczane przez NSZ. AK i Bch w wiekszosci wypadkow staraly sie
                    unikac takich walk, choc nie przecze ze takie napewno byly, szczegolnie na
                    kresach polnocnowschodnich.
                    • Gość: George Hedgehog Re: Polska partyzantka a Zydzi IP: *.zetnet.co.uk / *.zetnet.co.uk 08.07.05, 12:09
                      > George, abys mnie zle nie zrozumial.
                      Zawsze z przyjemnoscia z Toba dyskutuje :))).
                      > Jednakze w wielu wypadkach
                      > sprawy nie sa tak jednoznaczne
                      "Do oddzialow lesnych i konspiracji przyjmowano Zydow niechetnie, co wynikalo glownie z wzgledow praktycznych. Takie tez wzgledy narzucily koniecznosc traktowania zbieglych z transportu Zydow, uciekajacych sie niekiedy z braku pomocy do rabunku, na rowni z innymi bandytami(rozkaz Komendanta Glownego AK z wrzesnia 1943 "O bandytyzmie")."
                      Prof.Tomasz Gasowski
                      • Gość: Pit Re: Polska partyzantka a Zydzi IP: 150.254.85.* 08.07.05, 12:12
                        I to jest prawda George, szczegolnie na terenach pod byla sowiecka okupacja.
          • Gość: aaa Oglosili prawde? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 11:33
            Przeciez sprawa Jedwabnego byla znana od dawna.Sprawcow tego mordu zaraz po
            wojnie skazano .
    • tow.stalin Re: Antysemityzm a slezan... ;-) 08.07.05, 10:43
      piast1025 napisał:

      > ...czołowy forumowy "merytoryczny" ślązakowiec slezan jest "wybitnym" znawcą
      > i "krytykiem" polskich wad i przywar narodowych...Jako
      > wielbiciel "europejskich standardów" (a czasami także I Rzeszy niemieckiej ;)
      > z uporem maniaka demaskuje polskie "mity" narodowe, "zbrodnie" z przeszłości,
      > rzekomą polską germanofobię i...nasilający się PONOĆ w RP - hehehe -
      > antysemityzm...Oczywiście wszystko co złe, to polskie a cacy niemieckie - cóż
      > za specyficzna wizja wielokulturowości naszego Śląska ;-) Ale ad
      > rem...Polecam dwa artykuły z Wprostu:
      > 1. Jak wygląda antysemityzm na Zachodzie, antypolonizm, manipulacje
      > tamtejszej prasy w tym względzie:
      > www.wprost.pl/ar/?O=78246&C=57
      > 2. Jak relacje polsko-izraelskie i Polaków zwalczanie antysemityzmu (w pewnym
      > aspekcie) widzi Żyd Sz.Weiss:
      > www.wprost.pl/ar/?O=78248&C=57
      > Nie liczę, że skończy się na tym forum oczernianie MOJEGO KRAJU - widać
      > bowiem, że jest to potrzebne pewnemu środowisku jak TLEN...Dowartościowują
      > się w ten sposób chłopaki ;-D))))) POZDRO!
      >
      >

      ostatnio na topie jest germanofobia stosowana :) nie wspominając już o tym, że
      slezan jest niezrównanym tropicielem aktualnych członków (w mojej osobie :))
      zdelegalizowanej 28.08.1991 Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego :) to
      jest dopiero "historyk", że zacytuję:
      "> > Towarzyszu. Nie naleze do zadnej partii, ale sadze, ze Wasza patia zajela
      > juz
      > w
      > >
      > > tej kwestiioficjalne stanowisko.
      > >
      > ciekawe do jakiej partii ja należe? jak pan tak dobrze zorietowany to może
      mnie
      >
      > pan oświeci?

      KPZR?"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=26135451&a=26183578
      • Gość: aaa Re: Antysemityzm a slezan... ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 11:40
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34319,193248.html
        • Gość: aaa Re: Antysemityzm a slezan... ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 11:44
          www.wprost.pl/ar/?O=74801
          • piast1025 Re: Antysemityzm a slezan... ;-) 08.07.05, 12:33
            Nie cytuj Wprostu - bo dla ślązakowców to podejrzany tygodnik ;-)))
      • slezan Re: Antysemityzm a slezan... ;-) 08.07.05, 14:22
        Nieladnie tak wypierac sie swojej przynaleznosci. Partia moze zdelegalizowana,
        ale jej duch jest wiecznie zywy, towarzyszu. Nie traccie wiary!
        • tow.stalin Re: Antysemityzm a slezan... ;-) 08.07.05, 14:25
          slezan napisał:

          > Nieladnie tak wypierac sie swojej przynaleznosci. Partia moze
          zdelegalizowana,
          > ale jej duch jest wiecznie zywy, towarzyszu. Nie traccie wiary!

          nie wstydźcie się swej znajomości "historii", pośród miejscowych
          superszlesierów i tak jesteście najlepsi :)
          • slezan Re: Antysemityzm a slezan... ;-) 08.07.05, 14:41
            A jaktam znajomosc histori swojego miasta, towarzyszu. Uzpelniliscie juz braki?
            Bo wiecie, po takiej wpadce trudno Wam bedzie odzyskc wiarygodnosc, a to moze
            przeszkadzac w skutecznej agitacji.
            • tow.stalin Re: Antysemityzm a slezan... ;-) 08.07.05, 15:10
              slezan napisał:

              > A jaktam znajomosc histori swojego miasta, towarzyszu. Uzpelniliscie juz
              braki?
              >
              > Bo wiecie, po takiej wpadce trudno Wam bedzie odzyskc wiarygodnosc, a to moze
              > przeszkadzac w skutecznej agitacji.

              1. zupełnie już ci się pomieszało: te pytania zadał "antyzagłębiak"
              nie "slezan".
              2. a coś dawno nie czytałem "tow.hitlera", dajcie mu cynk, żeby się odezwał.
              • slezan Re: Antysemityzm a slezan... ;-) 08.07.05, 15:12
                tow.stalin napisała:

                > slezan napisał:
                >
                > > A jaktam znajomosc histori swojego miasta, towarzyszu. Uzpelniliscie juz
                > braki?
                > >
                > > Bo wiecie, po takiej wpadce trudno Wam bedzie odzyskc wiarygodnosc, a to
                > moze
                > > przeszkadzac w skutecznej agitacji.
                >
                > 1. zupełnie już ci się pomieszało: te pytania zadał "antyzagłębiak"
                > nie "slezan".

                Zimny pot chyba zalal Wam oczy, towarzyszu. Gdzie ja pisze, kto zadal pyatnie?
                Wazne komu je zadano i kto nie udzielil odpowiedzi.

                > 2. a coś dawno nie czytałem "tow.hitlera", dajcie mu cynk, żeby się odezwał.

                To Wasz przyjaciel i ideowy sprzymierzeniec.
                • tow.stalin Re: Antysemityzm a slezan... ;-) 08.07.05, 15:39
                  slezan napisał:

                  > tow.stalin napisała:
                  >
                  > > slezan napisał:
                  > >
                  > > > A jaktam znajomosc histori swojego miasta, towarzyszu. Uzpelnilisci
                  > e juz
                  > > braki?
                  > > >
                  > > > Bo wiecie, po takiej wpadce trudno Wam bedzie odzyskc wiarygodnosc,
                  > a to
                  > > moze
                  > > > przeszkadzac w skutecznej agitacji.
                  > >
                  > > 1. zupełnie już ci się pomieszało: te pytania zadał "antyzagłębiak"
                  > > nie "slezan".
                  >
                  > Zimny pot chyba zalal Wam oczy, towarzyszu. Gdzie ja pisze, kto zadal
                  pyatnie?
                  > Wazne komu je zadano i kto nie udzielil odpowiedzi.

                  hahhaa... a gdzie ja pisze, że te pytania zadały RÓŻNE osoby?

                  >
                  > > 2. a coś dawno nie czytałem "tow.hitlera", dajcie mu cynk, żeby się odezw
                  > ał.
                  >
                  > To Wasz przyjaciel i ideowy sprzymierzeniec.

                  a wy jesteście jego najlepszym kumplem. i to od urodzenia :)
                  • slezan Re: Antysemityzm a slezan... ;-) 08.07.05, 15:56
                    tow.stalin napisała:

                    > slezan napisał:
                    >
                    > > > 1. zupełnie już ci się pomieszało: te pytania zadał "antyzagłębiak"
                    >
                    > > > nie "slezan".
                    > >
                    > > Zimny pot chyba zalal Wam oczy, towarzyszu. Gdzie ja pisze, kto zadal
                    > pyatnie?
                    > > Wazne komu je zadano i kto nie udzielil odpowiedzi.
                    >
                    > hahhaa... a gdzie ja pisze, że te pytania zadały RÓŻNE osoby?

                    Jako detektyw jestescie, towarzyszu, rownie malo przekonujacy jak jako socjolog.

                    > > > 2. a coś dawno nie czytałem "tow.hitlera", dajcie mu cynk, żeby się
                    > odezw
                    > > ał.
                    > >
                    > > To Wasz przyjaciel i ideowy sprzymierzeniec.
                    >
                    > a wy jesteście jego najlepszym kumplem. i to od urodzenia :)

                    Aqua dobieral mi juz tu przyjaciol, teraz Ty odkrywasz przede mna takie
                    rewelacje. To zarazliwe?
                    • tow.stalin Re: Antysemityzm a slezan... ;-) 11.07.05, 23:00
                      slezan napisał:

                      > tow.stalin napisała:
                      >
                      > > slezan napisał:
                      > >
                      > > > > 1. zupełnie już ci się pomieszało: te pytania zadał "antyzagł
                      > ębiak"
                      > >
                      > > > > nie "slezan".
                      > > >
                      > > > Zimny pot chyba zalal Wam oczy, towarzyszu. Gdzie ja pisze, kto zad
                      > al
                      > > pyatnie?
                      > > > Wazne komu je zadano i kto nie udzielil odpowiedzi.
                      > >
                      > > hahhaa... a gdzie ja pisze, że te pytania zadały RÓŻNE osoby?
                      >
                      > Jako detektyw jestescie, towarzyszu, rownie malo przekonujacy jak jako
                      socjolog
                      > .
                      chwala Bogu, jestem statystykiem nie socjlogiem :).

                      >
                      > > > > 2. a coś dawno nie czytałem "tow.hitlera", dajcie mu cynk, że
                      > by się
                      > > odezw
                      > > > ał.
                      > > >
                      > > > To Wasz przyjaciel i ideowy sprzymierzeniec.
                      > >
                      > > a wy jesteście jego najlepszym kumplem. i to od urodzenia :)
                      >
                      > Aqua dobieral mi juz tu przyjaciol, teraz Ty odkrywasz przede mna takie
                      > rewelacje. To zarazliwe?

                      co jest zaraźliwe? ja się od ciebie niczym jeszcze nie zaraziłem...
    • Gość: anonim Re: Antysemityzm a slezan... ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 12:27
      Dlaczego Slezan tak troska sie o Polskę a nie o Śląsk. Czyżby na Śląsku nie było antysemityzmu? Co się stało ze śląskimi Żydami.
    • Gość: anonim Re: Antysemityzm a slezan... ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 12:31
      Oczywiście, że sprawa Jedwabnego została sztucznie rozdmuchana. Przeciez sprawcy tej zbrodni zostali osądzeni juz w latach 40-tych. Tematem tabu jest natomiast dalej sprawa masowego mordu dokonanego przez żydowskich partyzantów na Polakach z miejscowości Koniuchy na Wileńszczyźnie albo sprawa rzezi wołyńskiej, którą kłamliwie przedstawia sie jako konflikt polsko-ukraiński. Równie dobrze mozna by napisac, że w trakcie II WŚ mielismy do czynienia nie z holocaustem a z konfliktem niemiecko-żydowskim a jako przykład żydowskiego zbrodniarza mozna by przdstawić choćby Salomona Morela. To sie nazywa relatywizacja historii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka