Dodaj do ulubionych

Ferdyrurke

22.11.11, 13:50
Co oskarżony ma w tej sprawie do powiedzenia, zapytał Wysoki Sędzia
kierując pytanie do oskarżonego.
Oskarżony O`Rurke wzruszył ramionami. Widownia też wzruszyła ramionami bo też by
chciała mieć coś do powiedzenia ale nie miała
To może wezwać światka zapytał Wysokiego Sędziego woźny sądowy
Tak wezwać świadka.
Woźny sądowy wyszedł by po chwili wejść z przyprowadzoną panią Fonią
Zgłaszam sprzeciw, zerwał się obrońca znając damskie upodobania Wysokiego Sędziego.
Oddalam sprzeciw powiedział Wysoki Sędzia analizując obcisłe smakowitości pani Foni.
Oskarżyciel zadał kilka pytań świadkowi pani Funi, poczym rozpoczął długi wywód na temat chamstwa
które to chamstwo nie licujące z wielką inteligencją pani Foni
Obrońca mając udzielony głos powiedział do oskarżyciela: drogi kolego, pański wywód
na temat chamstwa i inteligencji, to są kosmiczne pierdoły, którymi się pan niby elokwentnie zabawia.
Wysoki Sędzia zdaje się był nie zauważyć słowa pierdoły, bo zajęty był molestowaniem
wzrokiem pani Funi, co zdaje się też pod paragraf podlega.





Obserwuj wątek
    • mala200333 Re: Ferdyrurke 22.11.11, 14:44
      To jakas zakamuflowana aluzja do polskiego Sejmu?
      • hardy1 Re: Ferdyrurke 22.11.11, 18:21
        Możliwe że Ulisses się domyśli wink
        • seledynx Re: Ferdyrurke 22.11.11, 23:07
          Mistrzu co mistrz sądzi o roli przypadku w twórczości literackiej?
          Tu mistrz kończył trzeci rozdział czwartej już swojej książki o mieszaniu herbaty.
          Widzisz, powiedział mistrz, kiedyś w czasie pisania co właśnie o mieszaniu herbaty do herbaty
          która na stole wpadła mucha. To było inspirujące i na kilka rozdziałów powiedział mistrz.

          seledyn
          • ulisses-achaj Re: Ferdyrurke 22.11.11, 23:12
            "Ksiądz Małyjanio stanął na palcach, zakołysał się, opadł na pięty i ruszył. Po kilku drobnych kroczkach rozbiegu wybił się w powietrze i zawirował. Sutanna rozkloszowała się jak w derwiszowskim tańcu, z uniesionych rąk Małegojania sypały się skry.

            Zrudziałe buty księdza pewnie wylądowały na łące, w kałuży syczały odrzucone sztuczne ognie. Wyprostował się i zaczął odmawianie:

            Zielona choinka
            Strochata babinka
            Boża krówka nówka
            Iskierka parówka
            Raz, dwa, trzy!...

            – Wesoło coś księdzu – mruknął profesor Zjadłjad, odrywając się od obserwowania pratchawców. Jego przyrządy pomiarowe spłoszone księżowskim występem rozbiegły się i pochowały wśród trawy.

            – A wesoło, wesoło. Dziś jest dobry dzień – odparł Małyjanio. – Wisi w powietrzu, wisi, że się narodzą cisi – zanucił.

            – A-haha, dobhhhy, też coś – Zjadłjad dławił się suchym śmieszkiem.

            Ksiądz Małyjanio sięgnął pod połę sutanny, wyciągnął skądeś flaszkę i skropił śmieszek profesora.

            – Hosanna – mruknął.

            Wbrew pozorom był mrukiem".

            smile
            • seledynx Re: Ferdyrurke 24.11.11, 12:08
              Herakles przekopał wał i przepuścił rzekę przez stajnie Augiaszowe
              Spowodowało to ogólne zatrucie dolnego odcinka rzeki.
              Wprawdzie nie ma wzmianki czy Zeus ukarał Heraklesa za nielegalne
              przekopanie wała i przy tym zatrucie cętkowanych piskorzy.
              Tantal już wcześniej przywiązał się na drzewie w obronie przekopania wała,
              które to przekopanie spowoduje zamarcie piskorzy cętkowanych.
              Herakles dał Tantalowi kilka oboli, niby na dalszą działalność środowiskową,
              a Tantalowi głównie o to chodziło.
              Tantal mógłby już zejść z drzewa ale nie zszedł bo mu cierpieć sprawiało przyjemność.
              W wyniku przepuszczenia rzeki przez Augiaszowe stajnie cętkowane piskorze zdechły
              i ze skoagulowanej piany zrodziła się pono Absurduta.

              Gazdy podhalańskie mitów nie czytały i wała nie przekopiają, ale wiedzą, że jak jest powódź
              to dobrze przepuścić wodę przez szambo i gnojowicę.

              • seledynx Re: Ferdyrurke 27.11.11, 09:48

                Gala zawodowa.

                Enndrrrriiuu wrzeszczała hala
                Enndrrriiuu wrzeszczała hala
                Jest Endriu, Endriu lekko machając rękawicami i lekko podskakując
                idzie w kierunku ringu.
                Enndrrrriiuu wyje hala
                Endriu wszedł między linami i usiadł w narożniku
                Enndrrriiuu wyje hala
                Gong, pierwsze sekundy
                Endriu nie był przygotowany na taki cios
                Endriu przeleciał pod linami
                Ennnnn-------------

                • k.karen Re: Ferdyrurke 27.11.11, 10:28
                  Przeczytałam i....czy "to" naprawdę nazywa się
                  Konfrontacja Sztuk Walki "Zemsta"? shock
                  • sza.aliczek Re: Ferdyrurke 27.11.11, 13:22
                    Kiszencjo : ) Lubię te Twoje teksty : )))
                    • seledynx Re: Ferdyrurke 27.11.11, 15:24
                      Dedykacja:
                      Wszystkim, którzy przeczytali te tu moje testy,
                      niezależnie od stosunkowania się do nich: dziękuję
                      Kichonor&Seledyn

                      Ps. Dualizm: Kichonor&Seledyn, bierze się z wzajemnego podpierana
                      rozchwianej osobowości jw.
                      • seledynx Re: Ferdyrurke 27.11.11, 18:40
                        W Radomiu stał pociąg
                        I wielki ze stali
                        To my go k…
                        Do szyn przyspawali

                        Choć wiatr co piździł
                        Po dworcu w Kielcach
                        To myśmy tu kuli
                        Przyszłość na wiecach

                        Nie poszły na darmo
                        Nasze trudy znoje
                        Wodzem jest Kaczyński
                        Jarek imię twoje

                        Już Alik ci umarł
                        Tobie lecą lata
                        Wodzu! ciebie też na Wawel
                        Zawiezie armata

                        Wodzu my ci wierni
                        Wielkie twoje żniwo
                        To dzięki nam jesteś
                        Wodzu daj na piwo
                        • k.karen Re: Ferdyrurke 27.11.11, 18:57
                          Jacek i Zbysiu śpiewają tak:

                          Już Alik ci umarł
                          Tobie lecą lata
                          Wodzu! ciebie też na Wawel
                          ...wystrzeli armata
                          • hardy1 Re: Ferdyrurke 27.11.11, 19:57
                            Armata to wielka
                            niby Car/a Puszka.
                            Podobnie jak ona,
                            to zwykła wydmuszka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka