Dodaj do ulubionych

trudne pojecia

IP: *.h.pppool.de 28.11.05, 19:22
jako milosnik tego forum bede bardzo wdzieczny za za objasnienie mi znaczenia
nastepujacych pojec:
1.gorol
2.szlezjer
3.hanys
4.hachar (moze blad w pisowni)
5.polactwo
6.wasserpolak
7.wehrwolf
8.familiok
9.dojczer
na razie tyle.
Czekam i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • settembrini Re: trudne pojecia 28.11.05, 19:50
      sprobuje podjac sie tego zadania, choc pewnie jezykoznawcy beda mieli co po
      mnie prostowac ;)
      1. nie autochton
      2. slaski niemiec
      3. to wiadomo, przeciwienstwo pkt. 1
      4. tu mam problem :) wiesniak, psuja i okolice znaczeniowe (przynajmniej wg.
      mnie
      5. odpowiednik pkt. 1 tyle ze w optyce szlezjerskiej

      reszta niech sie zajma lepsi ode mnie :)
      • black.ok Re: trudne pojecia 28.11.05, 20:16
        ad1 wszyscy Polacy zamieszkujący Śląsk są autochtonami, więc i ten punkt jest
        dla ciebie za trudny:)

        pozdro.
        • settembrini Re: trudne pojecia 28.11.05, 20:22
          mieli mnie poprawiac ci, ktorzy LEPIEJ wiedza co znaczy dane pojecie. co do
          autochtona polecam
          swo.pwn.pl/haslo.php?id=2326
          poza tym nie doszukuje sie w twojej erracie chocby jednego slowa na temat.
          • black.ok Re: trudne pojecia 28.11.05, 20:42
            to od którego pokolenia panie sttembrini????.
            • arnold7 Re: trudne pojecia 28.11.05, 20:44
              Element naplywowy dobrze sobie zdaje sprawe od ktorego.

            • settembrini Re: trudne pojecia 28.11.05, 20:44
              nie wiem od ktorego. w sensie technicznym wystarczy sie tu urodzic by byc
              autochtonem. tak to bym widzial :)
              • black.ok Re: trudne pojecia 28.11.05, 20:46
                ok, ja też tak to widzę, więc po co te nerwy;-)
                • settembrini Re: trudne pojecia 28.11.05, 21:12
                  nerwy? by mnie zdenerwowac musialbys sie bardziej postarac :)
              • slezan Re: trudne pojecia 28.11.05, 21:25
                Oj, chyba nie. Pojęcie autochtona straciłoby rację bytu. Można być Ślązkiem z
                urodzenia, ale autochtonem raczej nie. A liczba pokoleń zależy od kontekstu.
                Mówiąc o autochtonicznej ludności Australii, mówiłbyś o Aborygenach. Siłą
                rzeczy biali pozostają allochtonami. W sytuacji, w której nie ma rzucających
                się w oczy cech, różniących autochtonów i allochtonów, rozgraniczenie to traci
                na ostrości i staje się mniej przydatne. Może być jednak przedmiotem
                manipulacji, kiedy ktoś głosi bądź, że autochtoni są zacofani a allochtoni
                przynieśli im cywilizację i w związku z tym powinni mieć określone przywileje,
                bądź, że to autochtoni, z racji zasiedzenia, mają większe prawa od allochtonów.
                • arnold7 Polakowskie scierwo 28.11.05, 21:41
                  Jest rowniez takie pojecie. Jest kilku osobnikow, ktorych retoryka jest
                  ograniczona prymitywnym slowotokiem zawierajacym glownie pojecia folksdojcz,
                  nazista, hitlerowiec, spadkobierca III Rzeszy itp, natomiast forumowa
                  dzialalnosc ogranicza sie do kapowania ma forum o forum i straszeniu
                  prokuratorem:)

                  Bardziej skutecznie niektorym z nich wychodzi kasowanie dojczeuro, w imie
                  znanej maksymy Wespazjana, ale z o wiele bardziej smierdzacym w swietle ich
                  polakowskiego scierwoujadania zabarwieniem [a powinno byc zapachem:)] :)))))

        • arnold7 Re: trudne pojecia 28.11.05, 20:42
          black.ok napisał:

          > ad1 wszyscy Polacy zamieszkujący Śląsk są autochtonami, więc i ten punkt jest
          > dla ciebie za trudny:)
          >
          > pozdro.

          To pan zadziwil swoja wiedza niejednego socjologa.

          • black.ok Re: trudne pojecia 28.11.05, 20:42
            Ale przecież nie ciebie, panie Arnoldzie7:)
        • settembrini Re: trudne pojecia 28.11.05, 20:45
          a tak z przymruzeniem oka piszac, to pojechales ostro po bandzie w tym poscie :)
          • black.ok Re: trudne pojecia 28.11.05, 20:54
            Hmm, dlaczego? Sam użyłeś słowa autochton, a ono brzmi dosyć archaicznie w
            zjednoczonej Europie. Oczywiście jest to moje subiektywne zdanie.
            • settembrini Re: trudne pojecia 28.11.05, 21:06
              autochton brzmi archaicznie w zjednoczonej europie? cos takiego?:))
              na jakiej podstawie tak twierdzisz? tego slowa nie odnajdziesz w slowniku
              archaizmow polskich. poza tym zjednoczona europa nie stawia sobie za cel
              stworzenia jednolitej narodowosci europejskiej, wiec kryterium rdzennego
              pochodzenia bedzie nadal aktualne.
              • black.ok Re: trudne pojecia 28.11.05, 21:34
                Powiedzmy sobie szczerze, nie rozumiem, co ma narodowość europejska, ba, w
                ogóle narodowość do słowa autochton i jego znaczenia. Nic takiego nie
                powiedziałem.:))) Razi mnie natomiast zbitka słów: rdzenne pochodzenie,
                składająca się na znaczenie słowa: autochton.

                ps. czy ty zawsze korzystasz ze słowników jak używasz jakiegoś słowa? Nie znam
                słownika archaizmów polskich, widocznie nie potrzebowałem:)
                • settembrini Re: trudne pojecia 28.11.05, 21:44
                  pojecie narodowosc i autochton maja wiele wspolnego jak na moje czucie. ale
                  tutaj raczej mamy pole do popisu dla socjologow. a do slownikow wszelakich
                  siegam bardzo czesto, nie wynika to bynajmniej z hobby ale z musu.
                  • arnold7 Re: trudne pojecia 28.11.05, 21:50
                    Ale w sumie czy bycie Gorolem (Polakiem) jest zle? Przykladowo moja zona jest
                    bardzo dumna ze swojej polskosci i nawet w niewiadomo jak slaskim towarzystwie
                    zawsze akcentuje "a ja jestem Gorolica"! I z calego serca popiera przy tym
                    nasze slaskie idee. Ona nie musi udowadniac swojej polskosci, jak niektorzy
                    polakowcy, ona po prostu ta piekna polskosc (rzecz naprawde zanikajaca) w sobie
                    ma.



                    • arnold7 Wulzhaus 28.11.05, 21:55
                      Pojecie naprawde uzywane co najmniej przed wojna, dzwonilem przed chwila do
                      ujka Helmuta i potwierdzil.


                      • Gość: milik1954 Re: Wulzhaus IP: *.chello.pl 28.11.05, 22:00
                        ciekaw jestem,wiela ujek mo lot...w slonskich cajtungach, kiere żech czytoł,
                        stojało szlafhauz
                        • arnold7 Re: Wulzhaus 28.11.05, 22:03
                          76
                          A jo uod bajtla pamiyntom wulzhaus, wulce, na wulcu.

                          • Gość: milik1954 Re: Wulzhaus IP: *.chello.pl 28.11.05, 22:07
                            toście byli bajtlem za sanacji? skiż tego tak Piłsudskiego nie kochocie!
                            • arnold7 Re: Wulzhaus 28.11.05, 22:54
                              Mocie pojyncie, to docyniom, dziadu:)
                              • Gość: milik1954 Re: Wulzhaus IP: *.chello.pl 29.11.05, 00:29
                                a mom , mom, ino czemu mnie dziadem nazywocie, jakżeście za sanacji bajtlem
                                byli!
                  • Gość: milik1954 Re: trudne pojecia IP: *.chello.pl 28.11.05, 21:53
                    słowo autochton było raczej używane w znaczeniu podobnym do aborygen, w
                    odniesieniu do ludów zamieszkujacych tereny kolonizowane. po wojnie zaczęto go
                    uzywać w odniesieniu do tych mieszkańców byłych terenów Rzeszy, których nie
                    uznano za niemców i pozwolono im zostac. często trudno było ich uznac za
                    Polaków, bo nie znali języka polskiego, ale określenie to sugerowało, że
                    rdzenna ludnośc Śląska nie jest związana z niemieckością. osobiscie uważam to
                    okreslenie za przestarzałe i niewarte uzywania przez kogokolwiek
                    • arnold7 Re: trudne pojecia 28.11.05, 21:59
                      Pojecie autochton spelnia swoja role, nie mozna go zatem uznawac za archaiczne.
                      Podobnie jak element naplywowy zdobywa nawet popularnosc:)
                      • Gość: milik1954 Re: trudne pojecia IP: *.chello.pl 28.11.05, 22:02
                        jeśli chodzi o Polaków, dużo bardziej aktualne jest okreslenie element
                        odpływowy, a jeśli ktoś chce być autochtonem, jak negry w Togo za kajzera
                        Wilusia, to mu wolno
            • wilhelm4 Re: trudne pojecia 29.11.05, 06:41
              > użyłeś słowa autochton, a ono brzmi dosyć archaicznie

              ---> UE: "Europa malych ojczyzn"
        • slezan Re: trudne pojecia 28.11.05, 21:20
          Hehehehe. Bardzo oryginalna myśl:-).
    • Gość: dlugi Re: trudne pojecia IP: *.h.pppool.de 28.11.05, 20:46
      wezcie sie do roboty(zur Arbeit),kochani(meine sehr geehrte Damen und Herren) i
      wyjasniajcie mi.
      Zamiast tego zaczeliscie jakies przepychanki.
      A ja czekam na odpowiedz jak w temacie.
      • settembrini Re: trudne pojecia 28.11.05, 20:48
        wehrwolf, to moze jakies bojowki paramilitarne? :))
        • milik1954 Re: trudne pojecia 28.11.05, 20:58
          nie jakieś, tylko oddziały tworzone przez hitlerowców na opuszczanych przez
          nich ziemiach Rzeszy w 1945, rodzaj hitlerowskich partyzantów. znaczenia
          militarnego nie miały, przerodziły sie w pospolite bandy napadające m in na
          polskich osadników.
          • arnold7 Re: trudne pojecia 28.11.05, 21:02
            milik1954 napisał:

            > nie jakieś, tylko oddziały tworzone przez hitlerowców na opuszczanych przez
            > nich ziemiach Rzeszy w 1945, rodzaj hitlerowskich partyzantów. znaczenia
            > militarnego nie miały, przerodziły sie w pospolite bandy napadające m in na
            > polskich osadników.

            Czasami bronily Slazakow przed polskimi bandytami.
            To samo zrodlo, gdyby ktos mial watpliwosci.
            • milik1954 Re: trudne pojecia 28.11.05, 21:09
              być może broniły przed sowieckimi dezerterami, ale jeśli ktoś cierpi na manię
              prześladowczą na tle Polaków, może na tle teorii Freuda można to jakos
              wytłumaczyc - otóż Freud duża wage przywiązuje do kompleksów wynikajacych z
              zazdrości o penisa...
              • arnold7 Re: trudne pojecia 28.11.05, 21:11
                Polecam "Historie Slaska" wroclawskich historykow (Polakow) - tam jest co nieco
                o polskich bandytach i ich wyczynach na "przywroconym do macierzy" Slasku.

                • milik1954 Re: trudne pojecia 28.11.05, 21:20
                  i przed tymi bandytami bezbronnych ślązaków broniły szlachetne Janosiki z
                  werwolfu.
        • Gość: dlugi Re: Wehrwolf IP: *.h.pppool.de 28.11.05, 21:03
          to dosc celny strzal.Z mojej wiedzy wynika,ze byly to (a raczej mialy byc)
          bojowki podziemne powstale na bazie SS i majace na celu zwalczanie aliantow po
          upadku Rzeszy.
          Rosjanie bardzo bali sie tej organizacji i prowadzili nawet sledztwa w tej
          sprawie, ale bardzo szybko tego zaprzestali, jako ze Niemcy nigdy nie byli
          narodem stworzonym do walki partyzanckiej.
          W Berlinie, po ustanowieniu rosyjskiego komisarza, Niemcy masowo zaczeli sie
          zglaszac do miejscowej komendatury chcac uczestniczyc i pomoc nowym wladzom.
          Trzeba przyznac, ze Niemcy maja respekt wobec wladzy, obojetnie jaka by ona nie
          byla.Stad i Wehrwolf nie przyjal sie.
          Na podstawie:Antony Beevor -"Berlin upadek 1945"
          A propo - taki nich ma jeden tu z piszacych.Czy to przypadek?
          • arnold7 Re: Wehrwolf 28.11.05, 21:07
            I wsrod Slazakow sa przyglupy, jak wspomniany Wehrwolf.


          • Gość: eurofanatik Re: Wehrwolf IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.11.05, 17:22
            Gość portalu: dlugi napisał(a):

            > to dosc celny strzal.Z mojej wiedzy wynika,ze byly to (a raczej mialy byc)
            > bojowki podziemne powstale na bazie SS i majace na celu zwalczanie aliantow po
            > upadku Rzeszy.

            Dokladnie. Nie musialy one dzialac jedynie na Ziemiach Odzyskanych. Watek
            "wehrwolfa" jest silnie obecny w filmie "Europa" Larsa von Triera. Polecam.
      • arnold7 Re: trudne pojecia 28.11.05, 20:51
        Gorol z duzej litery to po prostu Polak, nie dotyczy spolonizowanych Slazakow
        uwazajacych sie za Polakow, z malej czasami stosowane w znaczeniu pejoratywnym.
        Schlesier to to samo co Slazak, Slonzok, Slezan, Silesian itd.

        Na razie tyle.

        • arnold7 Re: trudne pojecia 28.11.05, 20:57
          Polakowiec to (z reguly) spolonizowany Slazak z zapalem neofity tepiacy
          wszystko co niepolskie w slaskosci, czyli praktycznie prawie calkowicie tepiacy
          slaskosc. Przyklady - senator Korfanty i jego kumpel Spyra pracujacy w
          administracji panstwowej. Wielu Goroli posluguje sie polakowska retoryka:)


          • black.ok Re: trudne pojecia 28.11.05, 21:01
            Dodam, że tylko slazakowcy posługują się słowem polakowcy.

            Bo mają mały zasób słów na określenie swoich emocji.
          • milik1954 Re: trudne pojecia 28.11.05, 21:02
            psy szczekają , karawana idzie dalej...
        • settembrini Re: trudne pojecia 28.11.05, 21:00
          wobec tego wnioskuje, ze okreslenie schlesier nie ma zadnych konotacji o
          dominujacym wplywie niemieckosci. wnioskujac dalej, slaskosc to jednolita
          mieszanka kultur i to wydaje mi sie twierdzeniem prawdziwym. wobec tego
          pytanie, bo w tym momencie ja musze uzupelnic wiedze :) czy ktos uwazajacy sie
          subiektywnie za slazaka, a nie poczuwajacy zadnych zwiazkow z niemieckoscia,
          jest slazakiem obiektywnie?
          • arnold7 Re: trudne pojecia 28.11.05, 21:04
            settembrini napisał:

            > wobec tego wnioskuje, ze okreslenie schlesier nie ma zadnych konotacji o
            > dominujacym wplywie niemieckosci. wnioskujac dalej, slaskosc to jednolita
            > mieszanka kultur i to wydaje mi sie twierdzeniem prawdziwym. wobec tego
            > pytanie, bo w tym momencie ja musze uzupelnic wiedze :) czy ktos uwazajacy
            sie
            > subiektywnie za slazaka, a nie poczuwajacy zadnych zwiazkow z niemieckoscia,
            > jest slazakiem obiektywnie?
            >
            Dosc rzadki przypadek, nowe czasy, ale jesli toleruje niemieckosc w slaskosci
            to nie ma sprawy.

    • milik1954 Re: trudne pojecia 28.11.05, 20:56
      odnośnie pojęcia chachary, odsyłam do dzieła ks. Emila Szramka , wybitnego nie
      tylko kapłana, ale znawcy sztuki i socjologa , zamordowanego w obozie
      hitlerowskim "O problemie tzw chacharów na Górnym Śląsku". tłumaczy tam przez
      to pojęcie grupę o słabo wykrystalizowanej świadomosci narodowej,
      koniunkturalistów, przyznających sie do tej narodowości, która w danym momencie
      bierze górę.
    • arnold7 Re: trudne pojecia 28.11.05, 21:00
      Familiok? A kaj rzes slyszou take suowo?


      • Gość: dlugi Re: familiok IP: *.h.pppool.de 28.11.05, 21:06
        w potocznych "pyskowkach" np. na tym forum:)
        • arnold7 Re: familiok 28.11.05, 21:09
          Wciep sam link ze "familiok".


          • arnold7 Polactwo 28.11.05, 21:13
            Termin wprowadzony do obiegu przez Polaka.

            Nie mozna mylic przedstawicieli polactwa z reprezentami polakowstwa.
            • Gość: dlugi Re: Polactwo IP: *.h.pppool.de 28.11.05, 21:15
              a jaka jest roznica miedzy jednymi a drugimi?
              • settembrini Re: Polactwo 28.11.05, 21:16
                dlugi, bo zaraz dostaniesz nr konta za te korepetycje ;))))
                • Gość: dlugi Re: Polactwo IP: *.h.pppool.de 28.11.05, 21:34
                  dzieki za ostrzezenie:))
                  Dlaczego pytam o te wydawalo by sie proste sprawy?
                  Otoz dawno temu zauwazylem,ze choc kilka osob mowi o tym samym, to ma co innego
                  na mysli.
                  Podobal mi sie pewien glowny ksiegowy wielkiej elektrowni, ktory podczas
                  negocjacji kontraktu bral paragraf po paragrafie i pytal konsultantow co nalezy
                  pod poszczegolnymi zapisami rozumiec.I wtedy okazywalo sie, ze kazdy niemal
                  rozumie niektore z zapisow inaczej.
                  I tu jest podobnie.
                  • settembrini Re: Polactwo 28.11.05, 21:41
                    to wynika z tego, ze kazde slowo ma wiele wykladni. kazda, nawet dosyc
                    precyzyjna wypowiedz, moze byc interpretowana slownikowo, celowosciowo etc etc.
                    stad pewnie te rozbieznosci. a umowy to juz w ogole bajka, dlatego nawet
                    najprostsze zajmuja kilkanascie stron maszynopisu.
                  • arnold7 Re: Polactwo 28.11.05, 21:45
                    Gość portalu: dlugi napisał(a):

                    > dzieki za ostrzezenie:))
                    > Dlaczego pytam o te wydawalo by sie proste sprawy?
                    > Otoz dawno temu zauwazylem,ze choc kilka osob mowi o tym samym, to ma co
                    innego
                    > na mysli.
                    > Podobal mi sie pewien glowny ksiegowy wielkiej elektrowni, ktory podczas
                    > negocjacji kontraktu bral paragraf po paragrafie i pytal konsultantow co
                    nalezy
                    > pod poszczegolnymi zapisami rozumiec.I wtedy okazywalo sie, ze kazdy niemal
                    > rozumie niektore z zapisow inaczej.
                    > I tu jest podobnie.

                    Jest tez kwestia podstawowa, po prostu Polacy ze Slazakami (alfabetycznie!)
                    nie maja prawa dogadywac sie latwiej, niz przykladowo Niemcy z Francuzami, z
                    przyczyn obiektywnych.


        • milik1954 Re: familiok 28.11.05, 21:12
          jest słowo familok, od Familienhaus, czyli kilkurodzinny dom robotniczy, z
          reguły przeznaczony dla goroli napływających na Śląsk do pracy. ślązacy
          mieszkali w warunkach bardziej komfortowych
          • arnold7 Re: familiok 28.11.05, 21:14
            Na dziyn dobry to Gorol miyszkou na wulcu.

            • milik1954 Re: familiok 28.11.05, 21:18
              przed wojna te domy dla nieżonatych nosiły nazwę szlafhauzów.szanowny pan mówi
              juz o czasach PRL
    • Gość: OBERSCHLESIER Re: trudne pojecia IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.05, 05:17
      schlesier
      wasserpole
      wehrwolf
      mehrfamilienhaus - familok
      deutscher

      objasnienia znajdzesz w slowniku polsko - niemieckim

      a w reszcie, wikipedia i google, z pewnoscia ci pomoga.

      gruss
    • wilhelm4 Re: trudne pojecia 29.11.05, 06:38
      nastepne:

      hadziaj
      podciep
      wigyjts
      pampon
      miglanc
      polok
      szaberman
      bajerant
      icek
      pulton
      rus
      pultok
      iwan
      • Gość: OBERSCHLESIER Re: trudne pojecia - ale ino do gorloli, trudne. IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.05, 22:28
        www.isibrno.cz/~malczyk/slownik.htm
    • Gość: eurofanatik Re: trudne pojecia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.11.05, 17:17
      Z tego co wiem to jest tak:

      > 1.gorol

      Osoba pochodzaca z innej czesci kraju a mieszkajaca na Slasku.

      > 2.szlezjer

      Slazak ktory wyjechal do Niemiec z przyczyn ekonomicznych.

      > 3.hanys

      Osoba wywodzaca sie ze Slaska i tu mieszkajaca.

      > 4.hachar (moze blad w pisowni)

      Nie mam pojecia.

      > 5.polactwo

      Pogardliwe okreslenie Polski i Polakow. Zazwyczaj uzywane przez ludzi z
      glebokimi kompleksami polskosci.

      > 6.wasserpolak

      Okreslenie uzywane wzgledem Slazakow przez Niemcow w okresie kiedy Slask byl
      czescia Niemiec.

      > 7.wehrwolf

      "Wilkolak" po niemiecku. Zaraz po wojnie stosowalo sie je do ukrywajacych sie
      hitlerowcow.

      > 8.familiok

      Zbiorowa mieszkaniowka charakteryzujaca budownictwo na Gornym Slasku na
      przelomie wiekow.

      > 9.dojczer

      Osoba ktora wywodzi sie ze Slaska ale po wyjechaniu do Niemiec utozsamia sie z
      krajem swojego pobytu.
      • arnold7 Re: trudne pojecia 29.11.05, 17:28
        Gość portalu: eurofanatik napisał(a):

        > Z tego co wiem to jest tak:
        >
        > > 1.gorol
        >
        > Osoba pochodzaca z innej czesci kraju a mieszkajaca na Slasku.

        To w takim Sosnowcu nie mieszkaja Gorole? Reszty nie ma sensu komentowac, panu
        sie wydaje, ze pan wie, a powinno sie panu wydawac zupelnie cos innego.

        • Gość: eurofanatik Re: trudne pojecia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.11.05, 17:45
          10. arnold7

          Ksywa osobnika ktory na forach zwiazanych z Gornym Slaskiem prezentuje persone
          charakteryzujaca sie neurotycznym i emocjonalnym podejsciem do faktow.
          • arnold7 Re: trudne pojecia 29.11.05, 17:51
            Czy pan nadal twierdzi, ze w Sosnowcu nie mieszkaja Gorole?
            • xs550 Re: trudne pojecia 29.11.05, 18:10
              Dla mnie w Sosnowcu mieszkaja sosnowiczanie. Nigdy nie slyszalem aby ktorys z
              nich nazwal sie "gorolem" a jestem opinii, ze kazda osoba ma prawo do okreslenia
              swojej wlasnej tozsamosci. A wiec bede obstawal przy tym, ze mieszkaja tam
              sosnowiczanie.
              • arnold7 Re: trudne pojecia 29.11.05, 18:16
                Stosujac taka logike musimy przyjac, ze we Wloszech nie mieszkaja Wlosi.
      • Gość: dlugi Re: trudne pojecia IP: *.h.pppool.de 29.11.05, 22:31
        bardzo dziekuje za ten komentarz.Jest on mi bliski sercu i moim wczesniejszym
        podejrzeniom.Co do Hachara; ktos wczesniej wyjasnil, ze chodzi tu o
        koniunkturalnego Slazaka, ktory raz jest Niemcem a raz Polakiem - zalezy skad
        wiatr powieje.
        • wilhelm4 Re: trudne pojecia 30.11.05, 00:34
          > h.pppool.de

          Buaahahahaaaaaaahrgh!
    • builder Re: trudne pojecia 30.11.05, 02:25
      Gość portalu: dlugi napisał(a):

      > jako milosnik tego forum bede bardzo wdzieczny za za objasnienie mi znaczenia
      > nastepujacych pojec:
      > 1.gorol

      to taki spoza S`loonska

      > 2.szlezjer

      tou jakos` nowo fonetyka=tylko polsko,
      a uni tysz som sy S`loonska

      > 3.hanys

      tou uokres`lynie dlo ludzi pochodzoncych ze Go`rnos`loonska i Dolnos`loonska=
      (do kounca granic Opola),
      nigdiy niy slyszolych coby kierys` uokres`lul Wroclawiaka jako Hanysa,



      > 4.hachar (moze blad w pisowni)

      tuo pou Go`rnos`loonsku taki, kiery robi sam durs` rozruby i niy liczi siy sy
      nikiem,

      > 5.polactwo

      jou mys`la, zy ci to tacy kiery niy majum nic wspoolnygo sy S`loonskiem ino
      durs` chcum cus` sachahcmycic` na sfoja strona (tou je ino mojy spostrzyz`enie)
      =koz`dy mo sfoje,


      > 6.wasserpolak

      tou taki kiery idzia na uklady jak mu uodpowiado,
      np; jak je dobre byc` fy pszimierzu z Niemcami to un zrobi wszistko, a jak sy
      Polokami to som wyrechtuje kaj je lypiej,


      > 7.wehrwolf

      tou boly odzialy sy ramienia "SS" do specjalnych dzialan`=(zlikfidowac`
      szyibko, tajniy, bys rozglosu, iy profesjonalniy=cicho),


      > 8.familiok

      tou potoczno nazwa domu, kaj mieszkalo pora rodzin,
      familok mo ino jydno wejs`cie-dou klatki tzw. schodowyj,
      normalniy co drugie pintro mo haziel,
      sy klatki chodowyj som drzwi wejs`ciowe do kfatyr=pokojo`f,


      > 9.dojczer

      tuo taki kiery uwielbio bardziej Niemco`w jak S`loonzoko`w,


      > na razie tyle.
      > Czekam i pozdrawiam


      tou sy moij strony,



      the builder,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka