Dodaj do ulubionych

Śląscy Niemcy i PZPR

IP: *.kosa.net.pl 06.12.05, 20:55
Johann Kroll,ojciec Henryka Krolla,należał do PZPR. Partyjnych Niemców było z
pewnością,na Śląsku, więcej. Jeśli znacie nazwiska Niemców-właścicieli
czerwonych legitymacji PZPR,to dzielcie się tą wiedzą w tym wątku.
Skąd taki pomysł? Od dłuższego czasu Niemcy,z tego forum,stawiają niemal
znak równości między Polakami i komunistami.Wygłaszają brednie na tematy
historyczne,a robią to z pozycji tych czystych,co to z komuną i w ogóle z
żadnym złem nie mieli nic wspólnego. Dlatego należy w końcu obalić
mit,głoszący,że komunistami na Śląsku mogli być tylko tzw. gorole.
Obserwuj wątek
    • Gość: eurofanatik Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.12.05, 21:04
      Skad Wy ludzie bierzecie to, ze na tym forum sa jacys Niemcy? Na tym forum nie
      ma nawet nikogo kto by potrafil sklecic dwa poprawnie napisane zdania po
      niemiecku...
    • oberschlesier88 <a href="http://pl.efactory.pl/Manfred_Gorywoda" target="_blank"&# 06.12.05, 21:39
      pl.efactory.pl/Manfred_Gorywoda
      Hijer hast du ajnen!!! Es gibt besztymmt mer dafon!!! Dojczszlezjer, PZPR und
      Karl Marx das past cuzammyn!!!


      Glueck Auf!!!
      Oberschlesier88
    • tow.stalin Re: Śląscy Niemcy i PZPR 07.12.05, 08:34
      Gość portalu: meloman napisał(a):

      > Johann Kroll,ojciec Henryka Krolla,należał do PZPR. Partyjnych Niemców było z
      > pewnością,na Śląsku, więcej. Jeśli znacie nazwiska Niemców-właścicieli
      > czerwonych legitymacji PZPR,to dzielcie się tą wiedzą w tym wątku.
      > Skąd taki pomysł? Od dłuższego czasu Niemcy,z tego forum,stawiają niemal
      > znak równości między Polakami i komunistami.Wygłaszają brednie na tematy
      > historyczne,a robią to z pozycji tych czystych,co to z komuną i w ogóle z
      > żadnym złem nie mieli nic wspólnego. Dlatego należy w końcu obalić
      > mit,głoszący,że komunistami na Śląsku mogli być tylko tzw. gorole.


      nie no, czyżby johann kroll był azjatą z zagłebia? kurde, szelsiery padną
      trupem jak się o tym dowiedzą :)
      • Gość: Volker Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.05, 15:23
        Otóż Być może Pan Johann Kroll, należał do PZPR – nie wiem, nie zaglądałem mu
        do portfela, aby zobaczyć czy posiadał czerwoną książeczkę. Niewątpliwie wielu
        Niemców, będących wtedy obywatelami polski i tylko polski legitymowało się ową
        książeczką. Warto jednak zaznaczyć, że ówcześni członkowie PZPR nie byli
        Niemcami (formalnie). A nawet jeśli posiadali w czasach PRL –u
        Staatsangehörigkeitsausweises, ( w co nie wieżę) to nigdy by się do tego nie
        przyznali, z przyczyn oczywistych. Zresztą Pan H. Kroll oraz jego ojciec (o
        ile mi wiadomo – jeśli to nie prawda proszę mnie poprawić) nosili w tych czas
        inne nazwisko – dlaczego?, bo między innymi Pan H. miałby nieprzyjemną młodość.
        Tak więc, jakie w tych czasach było nastawienie śląskich Niemców na PZPR,
        trudno powiedzieć – Czy ze strachu, czy z przymusu, czy też z chęci trochę
        lepszego życia wstępowali w szeregi tej partii?. Czym tłumaczyć ich
        przynależność do PZPR– nie wiem. Jedno jest jednak pewne nie było ich wielu.
        Przykładem są odpowiedzi na Pański post Panie meloman.
        Napisał Pan „Od dłuższego czasu Niemcy,z tego forum,stawiają niemal znak
        równości między Polakami i komunistami.Wygłaszają brednie na tematy
        historyczne,a robią to z pozycji tych czystych,co to z komuną i w ogóle z
        żadnym złem nie mieli nic wspólnego. Dlatego należy w końcu obalić
        mit,głoszący,że komunistami na Śląsku mogli być tylko tzw. Gorole”.
        Otóż znak równości (o którym Pan pisze) między Polakami i komunistami jest jak
        najbardziej trafny – przecież PZPR to Polska Zjednoczona Partia Robotnicza, a
        nie Niemiecka. To po pierwsze. Po drugie, brednie historyczne, które rzekomo
        wygłaszają tutejsi Niemcy, to w większości nowe fakty historyczne, kiedyś
        zatajane przez władze ludową, dziś ogólnie dostępne w Internecie, nowo
        opracowanych artykułach historycznych itd. Zawsze poparte dowodami. Tak więc
        jeśli ma Pan na myśli jakieś konkretne "brednie" to proszę się ze mną podzielić
        tymi informacjami. Jeśli zna Pan również jakiegoś śląskiego Niemca – członka
        PZPR, który przyczynił się do czyjejś śmierci, wsadził kogoś do więzienia,
        sprzedał kogoś w czasach Polski Ludowej, to proszę napisać o tym
        człowieku.Chętnie przeczytam.
        Co do Pana eurofanatik. Rozumiem, że poprzez swoją ogromną znajomość języka
        niemieckiego, wywnioskował Pan, iż na tym forum nie ma Niemców?. Chylę czoła.
        Pan rozumiem, nie jest Polakiem ?. Bo w Pańskich dwóch zdaniach można się
        dopatrzyć błędów. Nie tyle gramatycznych co lingwistycznych, a i błąd
        materialny się Panu wkradł. Co do poprawnej polszczyzny. Dwa zdania
        sformułowane w sposób, w który Pan zaprezentował dają wiele do myślenia o ich
        autorze. Proszę więc, przed przystąpieniem do pisania zastanowić się nad
        treścią, bo może Panu ktoś zarzucić np. bezpaństwowość. Bo co to za Polak nie
        umiejący pisać w swoim języku?.
        • sss9 Re: Śląscy Niemcy i PZPR 07.12.05, 16:10
          błędy - to takie ludzkie...
          Volker napisał(a):
          "Co do poprawnej polszczyzny."

          ciekawe zdanie, ale czy jest ono wystarczającym powodem do zastanawiania się nad
          narodowością jego autora ? :)
          • Gość: Wasz Marjanek Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.05, 18:04
            Znowu nastepny przyklad charakterystycznego dla forum sposobu prowadzenia
            dyskusji na konkretny temat.
            Teoretycznie stosowana w Polsce wykladnie definicji "DEMOKRACJA" , dopuszcza do
            dyskusji na forum zarowno debili jak i intelektualistow. Ze debili jest wiecej -
            widocznie odzwierciedla to ogolny przekroj spoleczenstwa polskiego.
            A wracajac do tematu.
            Jak slusznie zauwazyl Volker - w PRL-u wszyscy mianowani byli z urzedu Polakami.
            Tak wiec Niemcow de jure nie bylo. A tym samym do czteroliterowej organizacji
            uzurpujacej sobie rzadzenie tym krajem, nalezeli tylko Polacy. Jakimi
            przeslankami kierowali sie Kroll czy Gorywoda - decydujac sie na wstapienie do
            tegosz Vereinu - trzebaby ich sie zapytac. Ale jesli sie nie myle, w tejze
            organizacji byla miliony obecnie na wskros katolickich i demokratycznych
            Polakow. A wiec, prosze bez przesady. Przyslowie muwi - jesli jestes w
            szklarni, nierzucaj kamieniami. A wiec Polacy - nie zrobcie sobie za duzo dziur
            w szybach tej waszej nadwislanskiej szklarni - bo na zewnatrz zimno - i moga
            wam zmarznac du.. !
            Pyrsk !
            Wasz Marjanek
            • gipsdeka NIEMIECKI (SZLYZJERSKI) DEBILIZM 08.12.05, 17:27
              Gość portalu: Wasz Marjanek napisał(a):
              > Teoretycznie stosowana w Polsce wykladnie definicji "DEMOKRACJA" , dopuszcza
              do
              > dyskusji na forum zarowno debili jak i intelektualistow. Ze debili jest
              wiecej
              > -widocznie odzwierciedla to ogolny przekroj spoleczenstwa
              polskiego.
              Poziom tego forum skutecznie obniża banda niemieckich nacjonalistycznych
              debili.Takich jak: willi2,mein_schlesien,alojs,wehrwolf i Ty.

          • Gość: Volker Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.05, 18:06
            Szanowny/na Pan/i sss9 (trudno określić płeć po czymś takim- sss9).
            Jeśli chodzi o moją poprawność pisowni polskiej, to muszę Panu/i oznajmić, że
            jak na Niemca, który od urodzenia wychowywał się i uczył w swoim kraju, znam
            Wasz język wystarczająco dobrze.” Co do poprawnej Polszczyzny”, którą Pan/i
            raczył/a przytoczyć. Ja nie obnoszę się swoją niemieckością na tym forum pisząc
            w swoim języku. Piszę po polsku, gdyż mam szacunek do wszystkich użytkowników
            tego forum. Niestety, niektóre posty, które są tu pisane bywają dla mnie
            niezrozumiałe. A dlaczego?. Bo większość wypowiedzi (po polsku nie po Śląsku)
            na tym forum, jest pozbawionym sensu bełkotem. Nie można wszystkim piszącym tu
            Niemcom zarzucać, że nie umieją napisać dwóch zdań po niemiecku, gdyż ta
            przesłanka, wyrażona przez Pana eurofanatik jest przesłanką fałszywą. Jeśli
            zarzuca się komuś nieuctwo, analfabetyzm, lub brak przynależności państwowej to
            należy się zastanowić nad swoją wiedzą na ten temat. Pan eurofanatik tego nie
            zrobił, a do tego sam nie zabłysnął jako lingwista.
            I jeszcze jedno – oczywiście tak na marginesie. Volker to niemieckie imię
            męskie. Imię te nosiło wielu znanych ludzi jak np. Volker Schlöendorff. Tak
            więc pisząc „Volker napisał(a)” - Pan/ Pani także nie specjalnie orientuje się
            w tym o czym i do kogo pisze.
            • sss9 Re: Śląscy Niemcy i PZPR 07.12.05, 20:00
              Gość portalu: Volker napisał(a):

              > Szanowny/na Pan/i sss9 (trudno określić płeć po czymś takim- sss9).

              być może po to właśnie są nicki. :)

              > I jeszcze jedno – oczywiście tak na marginesie. Volker to niemieckie imię
              >
              > męskie. Imię te nosiło wielu znanych ludzi jak np. Volker Schlöendorff. Tak
              > więc pisząc „Volker napisał(a)” - Pan/ Pani także nie specjalnie or
              > ientuje się
              > w tym o czym i do kogo pisze.

              czyżby ? :)))
              jako zalogowany użytkownik, mam do dyspozycji taką formę napisania posta jak
              "odpowiedz cytując" i jej właśnie użyłem.
              gdyby Volker zdecydował(a) się na zalogowanie, odkrył(a)by tę zaletę i nie
              ośmieszał(a) się imputując mi niezorientowanie w kwestii jej/jego płci.
              pozdrawiam i życzę tego, czego tam Volker ma niedosyt. ;)
        • tow.stalin Re: Śląscy Niemcy i PZPR 07.12.05, 19:41
          Gość portalu: Volker napisał(a):

          > Otóż Być może Pan Johann Kroll, należał do PZPR – nie wiem, nie zaglądałe
          > m mu
          > do portfela, aby zobaczyć czy posiadał czerwoną książeczkę. Niewątpliwie
          wielu
          > Niemców, będących wtedy obywatelami polski i tylko polski legitymowało się
          ową
          > książeczką. Warto jednak zaznaczyć, że ówcześni członkowie PZPR nie byli
          > Niemcami (formalnie). A nawet jeśli posiadali w czasach PRL –u
          > Staatsangehörigkeitsausweises, ( w co nie wieżę) to nigdy by się do tego nie
          > przyznali, z przyczyn oczywistych. Zresztą Pan H. Kroll oraz jego ojciec (o
          > ile mi wiadomo – jeśli to nie prawda proszę mnie poprawić) nosili w tych
          > czas
          > inne nazwisko – dlaczego?, bo między innymi Pan H. miałby nieprzyjemną m
          > łodość.
          > Tak więc, jakie w tych czasach było nastawienie śląskich Niemców na PZPR,
          > trudno powiedzieć – Czy ze strachu, czy z przymusu, czy też z chęci troch
          > ę
          > lepszego życia wstępowali w szeregi tej partii?. Czym tłumaczyć ich
          > przynależność do PZPR– nie wiem. Jedno jest jednak pewne nie było ich wie
          > lu.

          skoro nie było ich wielu, to ja pytam: ILU ICH BYŁO, skoro twierdzisz, że nie
          było ich wielu? oczywiście podaj źródło takich informacji, przy
          czym "widzimisie" albo "dziadek mi mówił" to nie jest wiarygodne źródło.

          > Przykładem są odpowiedzi na Pański post Panie meloman.
          > Napisał Pan „Od dłuższego czasu Niemcy,z tego forum,stawiają niemal znak
          > równości między Polakami i komunistami.Wygłaszają brednie na tematy
          > historyczne,a robią to z pozycji tych czystych,co to z komuną i w ogóle z
          > żadnym złem nie mieli nic wspólnego. Dlatego należy w końcu obalić
          > mit,głoszący,że komunistami na Śląsku mogli być tylko tzw. Gorole”.

          > Otóż znak równości (o którym Pan pisze) między Polakami i komunistami jest
          jak
          > najbardziej trafny – przecież PZPR to Polska Zjednoczona Partia Robotnicz
          > a, a
          > nie Niemiecka.

          kurde, co za brednia... w takim razie wszyscy niemcy=naziści skoro istniała
          nsdap, prawda? więcej takich prawd popartych dowodami, a ziemia znowu będzie
          płaska... cholera, że też ziemia nosi takich ludzi...

          To po pierwsze. Po drugie, brednie historyczne, które rzekomo
          > wygłaszają tutejsi Niemcy, to w większości nowe fakty historyczne, kiedyś
          > zatajane przez władze ludową, dziś ogólnie dostępne w Internecie, nowo
          > opracowanych artykułach historycznych itd. Zawsze poparte dowodami.

          no takimi, że skoro była pzpr to wszyscuy polacy to komuniści, to
          takie "dowody" możecie sobie w dupe wsadzić :)


          Tak więc
          > jeśli ma Pan na myśli jakieś konkretne "brednie" to proszę się ze mną
          podzielić
          >
          > tymi informacjami.

          sam podałes konkretą brednie :)

          Jeśli zna Pan również jakiegoś śląskiego Niemca – czło
          > nka
          > PZPR, który przyczynił się do czyjejś śmierci, wsadził kogoś do więzienia,
          > sprzedał kogoś w czasach Polski Ludowej, to proszę napisać o tym
          > człowieku.Chętnie przeczytam.

          a co niemcy się tym nie chwalą? no patrz...

          > Co do Pana eurofanatik. Rozumiem, że poprzez swoją ogromną znajomość języka
          > niemieckiego, wywnioskował Pan, iż na tym forum nie ma Niemców?. Chylę czoła.

          nie no, tu są sami superniemcy, niemieccy do ostatniej kropli krwi, szkoda
          tylko, że niemcy z reichu mają ich za polaków :)

          > Pan rozumiem, nie jest Polakiem ?. Bo w Pańskich dwóch zdaniach można się
          > dopatrzyć błędów. Nie tyle gramatycznych co lingwistycznych, a i błąd
          materialny się Panu wkradł. Co do poprawnej polszczyzny. Dwa zdania
          > sformułowane w sposób, w który Pan zaprezentował dają wiele do myślenia o ich
          > autorze. Proszę więc, przed przystąpieniem do pisania zastanowić się nad
          > treścią, bo może Panu ktoś zarzucić np. bezpaństwowość. Bo co to za Polak nie
          > umiejący pisać w swoim języku?.

          aaa, "wieżysz" w to co piszesz?
    • Gość: dlugi Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.h.pppool.de 07.12.05, 21:06
      Toz to zadna tajemnica, ze najwieksze poparcie mial chocby Gierek na Slasku.
      Pamietacie ten wiec w Katowicach w koncu lat 60-tych przed obaleniem Gomulki.Te
      okrzyki: Gierek, Gierek, Edward......
      Dzis tez mniejszosc niemiecka glosuje zawsze tak jak rzad chce.
      A wiecie dlaczego?
      Pewno nie, bo przypuszczam ze 3/4 tu piszacych ma ponizej 30 lat.
      Dlatego, bo Niemcy, cenia kazda wladze i jej nie podskakuja.No bo jak to tak, sa
      jacys przywodcy rzadzacy oficjalnie, no to sluchamy ich.
      • xs550 Re: Śląscy Niemcy i PZPR 07.12.05, 21:21
        Gość portalu: dlugi napisał(a):

        > Dlatego, bo Niemcy, cenia kazda wladze i jej nie podskakuja.No bo jak to tak, s
        > a
        > jacys przywodcy rzadzacy oficjalnie, no to sluchamy ich.

        Czyli jak w Rosji. :) Polakow cenie wlasnie za to, ze potrafia myslec za
        siebie. Pod tym wzgledem jestesmy podobni do Anglikow. Oni tez cenia wolnosc
        bardziej niz poddanstwo.
        • slezan Re: Śląscy Niemcy i PZPR 08.12.05, 00:48
          xs550 napisał:

          > Gość portalu: dlugi napisał(a):
          >
          > Czyli jak w Rosji. :) Polakow cenie wlasnie za to, ze potrafia myslec za
          > siebie. Pod tym wzgledem jestesmy podobni do Anglikow. Oni tez cenia wolnosc
          > bardziej niz poddanstwo

          To pewnie dlatego poddaństwo w Polsce tak głęboko wrosło w ustrój społeczny i
          trwało tak długo.
          • Gość: eurofanatik Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.12.05, 05:57
            Myslalem, ze mowimy tu o Polakach jako o grupie a nie o Tobie samym. :)
            • Gość: eurofanatik gadal dziad do obrazu... ;) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.12.05, 06:14
              A tak na powaznie to pewnie przez to "poddanstwo" Polakow mielismy tyle
              powstan... ;)
              • slezan Re: gadal dziad do obrazu... ;) 08.12.05, 16:45
                Hmmm, a myślałem,, że nieco lepiej znasz historie swej ojczyzny.
                • xs550 Re: gadal dziad do obrazu... ;) 08.12.05, 22:55
                  Ty ja pewnie znasz duzo lepiej ode mnie bo dluzej w niej mieszkasz. Ja
                  spedzilem wiekszosc zycia w zupelnie innym kraju. Niemniej ciekawy jestem ktory
                  kraj w Europie mial wiecej powstan od nas... Opowiedz!
                  • slezan Re: gadal dziad do obrazu... ;) 08.12.05, 22:59
                    A co poddaństwo ma wspólnego z powstaniami?
                    • xs550 Re: gadal dziad do obrazu... ;) 08.12.05, 23:10
                      slezan napisał:

                      > A co poddaństwo ma wspólnego z powstaniami?

                      Zawsze myslalem, ze bunt jest jakas antyteza poddanstwa... Ale czekam na
                      blyskotliwa riposte ktora diametralnie zrewiduje moje przekonania!
                      • slezan Re: gadal dziad do obrazu... ;) 08.12.05, 23:14
                        PODDAŃSTWO (hist. 1)
                        w ustroju feudalnym zależność osobista chłopów od właściciela ziemi, czemu
                        towarzyszyło przypisanie do ziemi (zakaz opuszczania gospodarstwa),
                        uzależnienie prawne (pan sprawował władzę sądowniczą) i ekonomiczne
                        (pańszczyzna lub czynsz); p. rozwinęło się w okresie późnego cesarstwa rzym.,
                        kiedy państwo odstępowało właścicielom latyfundiów swe uprawnienia w stosunku
                        do uprawiających ziemie kolonów (formalnie wolnych rolników); rozszerzyło się w
                        ciągu wczesnego średniowiecza i objęło w różnych formach prawie wszystkich
                        wolnych chłopów; od końca XI w. formy p. w Europie ulegają złagodzeniu na
                        skutek rozwoju gospodarki towarowej, a proces ten przyspieszają liczne
                        powstania w XIV-XV w.; ponowne zaostrzenie p. nastąpiło we wsch. i środk.
                        Europie (m.in. w Polsce), co było rezultatem rozwoju folwarku pańszczyźnianego;
                        w krajach zwycięskich rewolucji burżuazyjnych (Anglia i Holandia) bez
                        oficjalnych dekretów prawnych p. zanikło w XVI i XVII w.; oświecenie i
                        przemiany gospodarcze XVIII w. uświadomiły nieopłacalność gospodarki folwarczno-
                        pańszczyźnianej; prądy oświecenia były na tyle silne, że pod ich wpływem ces.
                        Józef II zniósł 1781 p. osobiste w krajach habsburskich; we Francji p.
                        zniesiono 1789, w państwach niem. w okresie wojen napoleońskich (np. Prusy
                        1807, Hesja 1811); również w Księstwie W-wskim p. zniesiono 1807; w cesarstwie
                        ros. ukaz uwłaszczeniowy ogłoszono 1861; akty prawne znoszące p. nie
                        likwidowały skutków ekonomicznych p. i nie rozwiązywały problemu własności
                        gospodarstw chłopskich; podobne uzależnienie od właścicieli ziemi istniało na
                        innych kontynentach (np. w Chinach i Indiach).

                        • Gość: eurofanatik Re: gadal dziad do obrazu... ;) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.12.05, 05:43
                          Nie mowilem o takim poddanstwie. Z Twojego tekstu wynika, ze w Polsce
                          poddanstwo zniesiono w 1807 roku.
                          • slezan Re: gadal dziad do obrazu... ;) 09.12.05, 08:54
                            Nie w Polsce tylko w Księstwie Warszawskim i w sumie nie zniesiono, bo akt
                            prawny nie doczekał się realizacji. Dla większej części Polski zniesienie
                            poddaństwa nastąpiło ponad pół wieku później. Co ważne do tego czasu poddaństwo
                            realnie egzystowało (były kraje, gdzie zanikało stopniowo w wyniku przemian
                            cywilizacyjnych).
                            A powstania? Żadnez nich nie wiązało się z dążeniem do osobistej wolności i nie
                            było przejawem indywidualizmu. Polski etos był kolektywistyczny.
          • Gość: dlugi Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.05, 11:33
            Czytałem własnie Panie "slezan" dwie książki o czasach drugiej wojny światowej
            w kontekście Niemiec.
            Jedna autorstwa gen.Pattona a druga brytyjskiego autora o walkach w 1945 roku i
            upadku Berlina.
            Obydwaj autorzy nie mogli sie wręcz nadziwić,że natychmiast po przejściu wojsk
            alianckich, Niemcy masowo zgłaszali się do tymczasowych władz wojskowych -
            okupacyjnych oferując pomoc i swoje usługi.Natychmiast zapominali o swoich
            poprzednich, jakże cenionych burmistrzach,itp., których rozkazy tak ochoczo
            wykonywali.
            W przypadku gorliwców z Berlina skończyło się na masowych gwałtach żon tych
            gorliwców ze strony oficerów radzieckich.
            Na pewno jest to b.smutne i wcale się z tego nie cieszę, ale jak Pan widzi i
            wie (tylko pewnie nie chce) jest w narodzie niemieckim zakodowane ślepe
            posłuszeństwo wobec każdej władzy.
            A jakiś młodzik czy idiota, chce nam tu udowodnić o jakichś rzekomych
            przwiązaniach Polaków do PZPR.
            • Gość: Bombel H. Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.12.05, 11:45
              A co ma piernik do wiatraka?
              • Gość: dlugi Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.05, 12:16
                No to ma,że wielu Slązaków, także tu piszących, chce uchodzić za Niemców i nie
                może się ich nachwalić a przyganiają nam z jakimś PZPR-em.
            • Gość: milik1954 Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.chello.pl 08.12.05, 11:48
              jakich gwałtach? same im do wyra właziły! kiedy moja babcia rozmawiała na ten
              temat ze znajomą Niemką, usłyszała: kobieta należy do zwycięzcy, tak to juz jest
            • slezan Re: Śląscy Niemcy i PZPR 08.12.05, 23:12
              Hehehe. Te stereotypy przypominają mi rewelacje Adolfa i ferajny na temat
              Zydów. Naprawdę macie tyle wspólnego?:-)
              • Gość: dlugi Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.05, 08:39
                jaki autor, taka odpowiedz.He,he,he:)))
                • slezan Re: Śląscy Niemcy i PZPR 09.12.05, 08:55
                  No właśnie. Z ust mi to wyjąłeś.
    • willi2 Re: Śląscy Niemcy i PZPR 08.12.05, 00:06
      Gdzies przeczytalem ,ze rasa slowianska ma tendencje do komunizmu.
      A to ,ze jezeli postawimy znak rownosci miedzy slowianami a azjatami to
      tylko powyzsza regulke udowadnia.
      • Gość: Pit Śląscy Niemcy i PZPR IP: 150.254.85.* 08.12.05, 06:40
        willi2 napisał:

        > Gdzies przeczytalem ,ze rasa slowianska ma tendencje do komunizmu.
        > A to ,ze jezeli postawimy znak rownosci miedzy slowianami a azjatami to
        > tylko powyzsza regulke udowadnia.

        Najsilniejsza komuna oprocz WKPB byla w KPD. Po przegranej walce o wladze z
        NSDAP wielu jej szeregowych dzialaczy zasililo NSDAP. Postawmy znak rownosci
        miedzy mnimcami i azjatami. Zawsze sie z nimi dogadywali, pewnikiem maja
        wspolne geny. Co udowadnia jak najbardziej teze o wyjatkowej podatnosci mnimcow
        na wszelakie totalitaryzmy.
      • Gość: dlugi Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.05, 09:34
        Widzisz, willus, cos zes tam uslyszal,potem przekreciles i na tym bazuje
        twoja "wiedza".
        Nieuctwo wyplywa ci uszami.Ale nie znikaj nam z tego forum.Jak to milo
        wiedziec, ze taka kana..a jak ty siedzi w Niemczech i nie zatruwa slaskiego
        powietrza.
        • Gość: ziutek88 Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.12.05, 09:40
          tak,tak panie dlugi-nziolku.
          Polska to bardzo trudny jezyk, piszesz bez skludu i ladu.
          • Gość: milik1954 Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.chello.pl 08.12.05, 09:49
            tak, tak, Polska to bardzo trudny język...
            • Gość: Volker Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.paged.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.05, 10:11
              Do Pana/i sss9.
              Jako nie zalogowany użytkownik tego forum - czyli gość (mam do tego prawo)
              używam swego imienia, aby odpowiadający na moje posty, forumowicze wiedzieli do
              kogo piszą. Wybierając nick, starałbym się również określić w nim swoją płeć.
              Pana/i nick źle mi się kojarzy, (ss) może dlatego tak ostro zareagowałem na
              Pańską wypowiedź, no i nie ukrywam wolałbym wiedzieć kto do mnie pisze Pan czy
              Pani.

              Do tow. Stalin
              Czy Pan rozumie słowo pisane ?. Napisał Pan „skoro nie było ich wielu, to ja
              pytam: ILU ICH BYŁO, skoro twierdzisz, że nie było ich wielu? oczywiście podaj
              źródło takich informacji, przy czym "widzimisie" albo "dziadek mi mówił" to nie
              jest wiarygodne źródło”
              Towarzyszu Stalin - Skoro w poście zatytułowanym Śląscy Niemcy i PZPR Pan
              meloman zaproponował aby forumowicze dzielili się informacjami na temat
              Śląskich Niemców (posiadaczy czerwonych książeczek ), a jak dotąd żadne
              nazwisko oprócz Pana Kroll nie padło, mogę wnioskować Iż nie było ich wielu.
              Jeszcze raz powtarzam – przykładem są odpowiedzi na post Pana melomana. Jeśli
              jest inaczej proszę przytoczyć kilka nazwisk. Chętnie podyskutuję.

              Dalsza część Pańskiego postu to już tekst niezrównoważonego człowieka. Czy ktoś
              na tym forum napisał wszyscy Polacy =komuniści?. Ci Polacy, którzy należeli do
              PZPR byli komunistami i było ich ogromna ilość, większa niż członków NSDAP,
              czyli nazistów. Naziści w przeciwieństwie do komunistów nie wszystkich chcieli
              widzieć w swoich szeregach. Komuniści wręcz nakazywali przynależność do swojej
              partii. Nie znaczy to jednak, że wszyscy Polacy= komuniści, a wszyscy Niemcy =
              naziści.

              Kolejna Pana wypowiedź - „no takimi, że skoro była pzpr to wszyscuy polacy to
              komuniści, to takie "dowody" możecie sobie w dupe wsadzić :)
              Pisząc o nowych faktach historycznych miałem na myśli: Katyń, Kozielsk,
              Starobielsk, Ostaszkowo, Miednoje kończąc na Wujku. Fakty, które teraz polskich
              komunistów drażnią. Przykro mi, że i tego Pan nie zrozumiał.
              Dalszej części Pańskich wypowiedzi nie będę komentował, bo to tekst podwórkowy,
              nie zasługujący na komentarz. Kompromituje się Pan takimi wypowiedziami. Ale
              cóż można oczekiwać od człowieka przybierającego taki nick ?. Można tylko
              współczuć.
              • somepoint210 Re: Śląscy Niemcy i PZPR 08.12.05, 10:27
                Gość portalu: Volker napisał(a):

                >Ci Polacy, którzy należeli do
                > PZPR byli komunistami i było ich ogromna ilość, większa niż członków NSDAP,
                > czyli nazistów. Naziści w przeciwieństwie do komunistów nie wszystkich
                >chcieli widzieć w swoich szeregach. Komuniści wręcz nakazywali przynależność
                >do swojej partii.

                Wiedza zbytnio nie grzeszysz, kolejne pieprzenie bez sensu. Dla Twojej
                wiadomosci, liczba czlonkow NSDAP osiagnela w 1945 roku liczbe ponad 8 mln,
                a czlonkow PZPR w szczytowym okresie roku 1980-tego bylo 3.1 mln. Zanim cos
                nabazgrolisz znowu, odrob zadanie domowe. Jak ja lubie tego typu
                stwierdzenia; "było ich ogromna ilość, większa niż":)))
                www.hnb.rtk.net.pl/ThirdReich/nsdap/index.php?id=5
                polskaludowa.com/dokumenty/pzpr/legitymacja_PZPR.htm
                • Gość: Volker Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.paged.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.05, 10:52
                  Może i wiedzą nie grzeszę, a pieprzysz ty. Jeśli coś przeczytasz na jakiejś
                  gó..anej stronie internetowej to jeszcze staraj się ten tekst zrozumieć. Czy
                  wyczytałeś ciemniaku również jaką powierzchnię w czasach 1939 – 1945 miała
                  Rzesza niemiecka i ilu było jej obywateli. Czy porównałeś te dane z danymi
                  takimi jak powierzchnia Polski Ludowej i ilością jej mieszkańców po 1945.
                  Członków NSDAP w 1945 było twoim zdaniem 8 ml, a ilu było obywateli?. Członków
                  PZPR było 3.1 ml. A ilu było obywateli?.
                  • somepoint210 Re: Śląscy Niemcy i PZPR 08.12.05, 11:05
                    Gość portalu: Volker napisał(a):

                    > Może i wiedzą nie grzeszę, a pieprzysz ty. Jeśli coś przeczytasz na jakiejś
                    > gó..anej stronie internetowej to jeszcze staraj się ten tekst zrozumieć. Czy
                    > wyczytałeś ciemniaku również jaką powierzchnię w czasach 1939 – 1945 miał
                    > a
                    > Rzesza niemiecka i ilu było jej obywateli. Czy porównałeś te dane z danymi
                    > takimi jak powierzchnia Polski Ludowej i ilością jej mieszkańców po 1945.
                    > Członków NSDAP w 1945 było twoim zdaniem 8 ml, a ilu było obywateli?.
                    Członków
                    > PZPR było 3.1 ml. A ilu było obywateli?.

                    To sa oficjalne dane, ktore znajdziesz na kazdej stronie internetowej, nie
                    odpowiadaja?:) Gdy nie pasuje do Twojego bezsensownego stwierdzenia o wiekszej
                    liczbie Polakow w PZPR od Niemcow w NSDAP zdecydowales sie pobawic w ratio:) No
                    to dawaj procenty, zobaczymy co tym razem wymodzisz?:)
                  • tow.stalin Re: Śląscy Niemcy i PZPR 08.12.05, 11:13
                    Gość portalu: Volker napisał(a):

                    > Może i wiedzą nie grzeszę, a pieprzysz ty. Jeśli coś przeczytasz na jakiejś
                    > gó..anej stronie internetowej to jeszcze staraj się ten tekst zrozumieć. Czy
                    > wyczytałeś ciemniaku również jaką powierzchnię w czasach 1939 – 1945 miał
                    > a
                    > Rzesza niemiecka i ilu było jej obywateli. Czy porównałeś te dane z danymi
                    > takimi jak powierzchnia Polski Ludowej i ilością jej mieszkańców po 1945.
                    > Członków NSDAP w 1945 było twoim zdaniem 8 ml, a ilu było obywateli?.
                    Członków
                    > PZPR było 3.1 ml. A ilu było obywateli?.

                    a co ma kurde powierzchnia kraju z tym wspólnego? co ty chłopie chcesz
                    wyliczać? ilość nazistów na kilometr kwadratowy? opanuj sie chłopie...
                    • henry.morgenthau_jr.jr Re: Śląscy Niemcy i PZPR 08.12.05, 11:22
                      tow.stalin napisała

                      > a co ma kurde powierzchnia kraju z tym wspólnego? co ty chłopie chcesz
                      > wyliczać? ilość nazistów na kilometr kwadratowy? opanuj sie chłopie...


                      Kontynuując "logikę" Volker'a można by teraz dla przykładu stwierdzić, że
                      jeździ np. Volkswagenen ... można by ...


                      Bye !
                      Against fascism !
                      HENRY MORGENTHAU jr. jr.


                      Po czyścu kolej na wybielanie ... tak myślą dojczszlezjery.
                      • tow.stalin Re: Śląscy Niemcy i PZPR 08.12.05, 11:27
                        henry.morgenthau_jr.jr napisał:

                        > tow.stalin napisała
                        >
                        > > a co ma kurde powierzchnia kraju z tym wspólnego? co ty chłopie chcesz
                        > > wyliczać? ilość nazistów na kilometr kwadratowy? opanuj sie chłopie...
                        >
                        >
                        > Kontynuując "logikę" Volker'a można by teraz dla przykładu stwierdzić, że
                        > jeździ np. Volkswagenen ... można by ...
                        >
                        >
                        > Bye !
                        > Against fascism !
                        > HENRY MORGENTHAU jr. jr.
                        >
                        >
                        > Po czyścu kolej na wybielanie ... tak myślą dojczszlezjery.


                        po prostu to woła o pomstę do nieba...
                    • Gość: Volker Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 15:03
                      Ty i tak towarzyszu nie zrozumiesz. Tobie zrobiono już dawno pranie mózgu, jak
                      babciom od ojca Rydzyka.
                      • tow.stalin Re: Śląscy Niemcy i PZPR 08.12.05, 22:20

                        Gość portalu: Volker napisał(a):

                        > Ty i tak towarzyszu nie zrozumiesz. Tobie zrobiono już dawno pranie mózgu,
                        jak
                        > babciom od ojca Rydzyka.

                        bredni nigdy nie rozumiałem.
                  • wiksadyba1 Re: Śląscy Niemcy i PZPR 09.12.05, 16:31
                    Gość portalu: Volker napisał(a):

                    > Może i wiedzą nie grzeszę, a pieprzysz ty. Jeśli coś przeczytasz na jakiejś
                    > gó..anej stronie internetowej to jeszcze staraj się ten tekst zrozumieć. Czy
                    > wyczytałeś ciemniaku również jaką powierzchnię w czasach 1939 – 1945 miał
                    > a
                    > Rzesza niemiecka i ilu było jej obywateli. Czy porównałeś te dane z danymi
                    > takimi jak powierzchnia Polski Ludowej i ilością jej mieszkańców po 1945.
                    > Członków NSDAP w 1945 było twoim zdaniem 8 ml, a ilu było obywateli?.
                    Członków
                    > PZPR było 3.1 ml. A ilu było obywateli?.

                    Jedno pytanie takie na marginesie- co ma do tego wszystkiego powierzchnia:))) W
                    Libii aparatyczków Kadafiego też jest mało - w przeliczeniu na powierzchnię:)
              • sss9 Re: Śląscy Niemcy i PZPR 08.12.05, 10:39
                Gość portalu: Volker napisał(a):

                > Do Pana/i sss9.
                > Jako nie zalogowany użytkownik tego forum - czyli gość (mam do tego prawo)
                > używam swego imienia, aby odpowiadający na moje posty, forumowicze wiedzieli do
                >
                > kogo piszą. Wybierając nick, starałbym się również określić w nim swoją płeć.
                > Pana/i nick źle mi się kojarzy, (ss) może dlatego tak ostro zareagowałem na
                > Pańską wypowiedź, no i nie ukrywam wolałbym wiedzieć kto do mnie pisze Pan czy
                > Pani.

                pańskie skojarzenia odnośnie mojego nicka są psychiatrycznie uleczalnym
                problemem pańskim i podobnym panu sformatowanych Niemców, mieniących się
                Ślązakami. jak dotąd tego typu skojarzenia wyrażali pod moim adresem wyłącznie
                oni. gdybym chciał mieć nick kojarzący się z SS wybrałbym właśnie taki - ss.
                ciekawe, kiedy słyszysz Volkerze syk węża stajesz na baczność z podniesioną
                prawicą ?
          • Gość: dlugi Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.05, 11:24
            A teraz, usiądz wygodnie przed ekranem swojego kompa i przeczytaj uważnie co i
            jak napisałeś.
            Obawiam się, że sam nie zrozumiesz tego.
            • sss9 Re: Śląscy Niemcy i PZPR 08.12.05, 12:03
              wszystko gra długi. chodzi ci zapewne o węża i podniesioną prawicę ?
              tak to już jest, że ci którym mój nick kojarzy się z SS i widzą w tym okazję do
              przycinków, sami są wiernymi apologetami tej organizacji.
              • Gość: dlugi Re: Śląscy Niemcy i PZPR IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.05, 12:13
                Po co odpowiadsz na coś, co nie jest skierowane do Ciebie?
    • grba Oportunizm 08.12.05, 10:54
      Mój kolega, który o sobie mawia że jest ”pomorskim krzyżakiem” ma bardzo
      ciekawe spostrzeżenia na ten temat. Kiedy wreszcie, po wielu trudach, znojach,
      nie szczędząc kosztów udało mu się wyemigrować z Polski („szesnaście razy
      składaliśmy papiery”) do Niemiec, pojechał na zjazd „swojego Landsmannschaftu”.
      Wchodzi na salę, a tam za mównicą stoi człowiek, który kulawą niemczyzną
      opowiada o tym jak dręczyła go komuna, Polacy i ile się wycierpiał. Kolega
      dałby wiarę tym słowom, ale, niestety, bardzo dobrze znał tego człowieka. Był
      to wieloletni członek PZPR, TPPR, ORMO, i cholera wie czego jeszcze, który
      osobiście wręczył mojemu koledze naganę i potrącił premię. Za co? Bo kolega nie
      poszedł na pochód pierwszomajowy i dał zły przykład „uczniom na nauce” z
      przyzakładowej szkoły.
      • Gość: milik1954 Re: Oportunizm IP: *.chello.pl 08.12.05, 11:04
        świeta prawda1 a ilu na Sląsku było różnych sekretarzy, którzy zgarniali, co
        sie dało, ścigali Polaków , Ślązaków, Niemców, a w sposobnej chwili spieprzali
        do rajchu.dobry pułk wojska można by z nich wystawić
        • Gość: ziutek88 Re: Oportunizm IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.12.05, 11:50
          a tobie to co, kontaktow braklo?
          • Gość: milik1954 Re: Oportunizm IP: *.chello.pl 08.12.05, 11:58
            do kontaktu to wsadź sobie palec, albo coś innego-jeśli posiadasz!
            • Gość: ziutek88 Re: Oportunizm IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.12.05, 12:09
              a jednak zazdrosc, wiedzialem, he,he,he
              • Gość: Volker Re: Oportunizm IP: *.paged.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.05, 12:47
                Bardzo ciekawa dyskusja. Najbardziej podobał mi się wątek z Volkswagenem.
                Ich gratuliere. Przekonaliście mnie. Teraz już wiem, że polak jest
                nieskazitelny, dobry, nie odpowiada za żadne zbrodnie, a komunizm w Polsce
                zawdzięczać można tylko Niemcom. O ile w ogóle był owy komunizm w waszym
                pięknym kraju ?. Ja już nie wiem. Wiem za to, że wszystkiemu są winni Niemcy,
                którzy uwielbiają się komuś podporządkowywać. Jak nie Hitlerowi to Stalinowi a
                i o Gomułce nie można zapomnieć. Dzięki Wam, wiem również, ilu było komunistów
                w Waszym kraju, i że wszyscy byli Niemcami. Jestem tylko Ciekaw skąd autor
                przedstawionej mi strony Int. Wziął te dane – z IPNu ?. Ciekawe czy posiada
                również informacje ilu polskich komuchów sprzedało swoich braci?.
                • Gość: ziutek88 Re: Oportunizm IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.12.05, 12:56
                  Polak sie nie sprzedaje, amen
                  • Gość: Volker Re: Oportunizm IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 15:15
                    Ziutek88 napisał

                    „Polak się nie sprzedaje”. To prawda, od wieków mamy tego przykład
        • Gość: Volker Re: Oportunizm IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 15:10
          A kim Byli ci sekretarze ???
          • Gość: milik1954 Re: Oportunizm IP: *.chello.pl 08.12.05, 15:14
            w Polsce podawali sie za Polaków, w Niemczech za Niemców. wiadomo, chacharstwo
            • Gość: Volker Re: Oportunizm IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 15:41
              Przydałyby się jakieś nazwiska, bo tak gdybać to ja też mogę, że wszyscy polscy
              sekretarze uciekli do Rosj.
              • Gość: milik1954 Re: Oportunizm IP: *.chello.pl 08.12.05, 15:43
                Heinz Powolny
                • Gość: Volker Re: Oportunizm IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 15:49
                  To jakaś znacząca postać ?. Jedyny Heinz, którego znam to ten od ketchupu. A
                  Powolny to on chyba nie jest.
                  • Gość: milik1954 Re: Oportunizm IP: *.chello.pl 08.12.05, 15:52
                    ten od keczupu sie nie liczy, bo on jest z ameryki. a Heinz to piekne
                    starogermańskie imię, prawie jak Volker
                    • Gość: Volker Re: Oportunizm IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 15:58
                      O dziękuję za komplement. Ale to nazwisko - Powolny - to mi nie wygląda na
                      czysto germanskie.
                      • Gość: Volker Re: Oportunizm IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 16:03
                        A tak na marginesie. Mówimy o I sekretarzach ?. Bo ja znam tylko siedmiu:
                        Bieruta, Ochabe, Gomułkę, Gierka, Kanie, Jaruzelskiego i Rakowskiego
                        • Gość: milik1954 Re: Oportunizm IP: *.chello.pl 08.12.05, 16:06
                          nie, mówimy o sekretarzach miejskich i zakładowych, ten Powolny to był
                          sekretarz na jednej kopalni w Zabrzu
                          • Gość: Volker Re: Oportunizm IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 16:12
                            A to sory. teraz już wszystko jasne.Tylko wiesz, nie myl Volksdeutschy z
                            Reichsdeutscherami
                            • Gość: milik1954 Re: Oportunizm IP: *.chello.pl 08.12.05, 16:16
                              no cóż, to juz problem samych Niemców, jak ich rozróżniać, dla mnie jako
                              Polaka, jak któś twierdzi,że jest Niemcem, to pewnie nim jest
                              • Gość: Volker Re: Oportunizm IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 16:26
                                No takim zdaniem możesz się wielu osobom na tym forum narazić. Tu większość
                                uważa, że ci wszyscy, którzy się tu przyznają do swojej niemieckości to tacy
                                Niemcy jak z koziej du..py trąbka.
                      • Gość: milik1954 Re: Oportunizm IP: *.chello.pl 08.12.05, 16:04
                        bo też nie był on 100% niemcem. zapisał sie do PZPR, udając,że jest polskim
                        Ślązakiem, dopiero w BRD ujawnił swoje niemieckie korzenie
                    • Gość: milik1954 Re: Oportunizm IP: *.chello.pl 08.12.05, 15:59
                      ps Guderian np , nie mów, że go nie znasz! ale ten z kolei był bardzo szybki,
                      bo dowodził blitzkriegiem
                      • Gość: Volker Re: Oportunizm IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 16:08
                        To prawda był szybki. No cóż myślałem, że rozmawiamy o sekretarzach z czasów
                        PZPR, którzy pojechali do Rajchu.
                        • Gość: milik1954 Re: Oportunizm IP: *.chello.pl 08.12.05, 16:10
                          no, jechali np na wczasy do Jugosławii, tam przyjeżdżali po nich krewni z BRD ,
                          wsiadali do auta i smyk. właśnie o nich rozmawiamy
                          • Gość: Volker Re: Oportunizm IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 16:16
                            Okej czaje.To byli zwykli sprzedajni Volksdeutsche lub Polacy, którzy poprosili
                            o azyl polityczny w BRD jak im się grunt zaczął palić pod nogami.
                            • Gość: Volker Re: Oportunizm IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 16:30
                              A dla ścisłości:Volksdeudsch to Polak, który w czasie okupacji hitlerowskiej
                              została wpisany (dobrowolnie, a w pewnych wypadkach przymusowo) na listę osób
                              pochodzenia niemieckiego, mających znaczne przywileje w stosunku do ludności
                              polskiej i cieszących się zaufaniem władz okupacyjnych.
                              • Gość: milik1954 Re: Oportunizm IP: *.chello.pl 08.12.05, 16:59
                                Polaków tam nie wpisywano, musiały to byc osoby pochodzenia niemieckiego,
                                zasłużone dla niemieckosci (grupa i i II), to dotyczyło jedynie ziem , które
                                przed II wojna należały do Polski.Heinz Powolny mieszkał w Zabrzu, a zatem
                                przed wojna był obywatelem Rzeszy
                                • Gość: Volker Re: Oportunizm IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 18:50
                                  Oficjalnie we wszystkich słownikach, encyklopediach polskich znajduje się
                                  błędne pojęcie Volksdeutscha, gdyż jest to temat nie wygodny dla rządu
                                  polskiego. Oczywiście jest to zrozumiałe, bo który kraj przyznawałby się do
                                  zdrajców. Jak poszukasz dobrze np. w Internecie napotkasz na pewno na
                                  określenie – Volksdeutsch zdrajca narodu. Zasłużenie dla niemieckości, o
                                  którym piszesz mniej więcej wyglądało w ten sposób. Podpisujesz albo kula w
                                  łeb. Faktem jest oczywiście, że istniały grupy od 1 do 4, ale większość z tych
                                  ludzi nie miało nigdy żadnych korzeni niemieckich. Podam Ci na przykładzie
                                  powiat Lubliniecki – To typowy powiat w którym, ogromna ilość ludzi z polsko
                                  brzmiącymi nazwiskami ma dokument potwierdzający niemieckie obywatelstwo. Są to
                                  potomkowie Volksdeutschów , których nierzadko zmuszano do podpisania
                                  Volkslisty. Teraz ci potomkowie dumnie kroczą po Lublinieckim rynku i udają że
                                  są Niemcami.
                                  Jeśli chodzi zaś o Heinza Powolnego to samo nazwisko sugerowałoby Niemcom
                                  sprawdzenie jego pochodzenia. To, że się urodził w Zabrzu o niczym nie
                                  świadczy, gdyż mieszkali tam Niemcy i Polacy. Aby udowodnić w tamtych czasach,
                                  że się było Reichsdeutschem musiałby mieć tak zwany Arier Nachweis – Dowód
                                  Aryjski, w którym znajdowało się drzewo genealogiczne z przynajmniej pięcioma
                                  generacjami wstecz. To że mieszkał na terenie Rzeszy nie świadczy o tym, że był
                                  Niemcem, gdyż do dziś każde państwo ma nie swoich obywateli – Niemcy: Turków,
                                  czechów, Polaków itd., Polacy :Ruskich, Kazachów itp.. Gdyby tak było, że
                                  wszyscy mieszkańcy ówczesnej Rzeszy byli jej obywatelami to dziś wszyscy ich
                                  potomkowie mogliby się starać o obywatelstwo niemieckie – oczywiście Ci po
                                  mieczu.
                                  • Gość: milik1954 Re: Oportunizm IP: *.chello.pl 08.12.05, 19:18
                                    no to w końcu kim byli volksdeutsche-albo zdrajcami. albo ludźmi zmuszonymi pod
                                    karą śmierci do przyjecia Volkslisty? cos się tu nie zgadza
                                    • Gość: Volker Re: Oportunizm IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 20:23
                                      Według prawa kazdego państwa, ktoś kto tak postępuje jest zdrajcą, nawet jeśli
                                      został do tego zmuszony w taki sposób jak opisałem. Wtedy wszyscy gineli jak i
                                      po jednej stronie taki i po drugiej. W tamtych czasach Volksdeutsch był uważany
                                      przez władze polskie tylko i wyłącznie jako zdrajca. Dlatego do dziś jest to
                                      niemiły temat dla polaków i polskiego państwa. Przykład - Archiwum Państwowe w
                                      Katowicach odmawia wydania kopii niemieckich list narodowych (Volkslist)
                                      ubiegającym się o obywatelstwo niemieckie po swoich przodkach.Archiwa Państwowe
                                      mają po prostu cichy zakaz udostepniania tych dokumentów, choć duża część z
                                      nich się zachowała.Jest to cichy zakaz rządu polskiego (cichy bo bezprawny, ale
                                      kto sprawdzi co znajduje sie w Archiwum)
                                      • black.ok Re: Oportunizm 08.12.05, 20:44
                                        volker, a twoi tych dokumentów nie zachowali w stodole pod sianem? Jak bieda to
                                        na kolanach do Polski, do urzędów, po listy, zaświadczenia, że opa był kanalią.
      • Gość: sporo racji Re: Oportunizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.05, 16:11
        grba napisał:

        > ..., pojechał na zjazd „swojego Landsmannschaftu”.

        Jak już, to: "swojej Landsmannschaft" (die Mannschaft).

        > Wchodzi na salę, a tam za mównicą stoi człowiek, który kulawą niemczyzną
        > opowiada o tym jak dręczyła go komuna, Polacy i ile się wycierpiał. Kolega
        > dałby wiarę tym słowom, ale, niestety, bardzo dobrze znał tego człowieka. Był
        > to wieloletni członek PZPR, TPPR, ORMO, i cholera wie czego jeszcze, który
        > osobiście wręczył mojemu koledze naganę i potrącił premię. Za co? Bo kolega
        nie poszedł na pochód pierwszomajowy i dał zły przykład

        - Takie przypadki podłości miały i mają niestety miejsce. Ciekawe, co na to
        PZPR, TPPR i ORMO?
    • Gość: antytotalitarysta DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: *.kosa.net.pl 08.12.05, 13:14
      Było państwo NRD.W tym państwie zatrzęsienie komunistów. Może miłośnik
      porównywania obszarów,liczb ludności,procentów,niejaki Volker zechce omówić
      przypadek DDR i jego skomunizowanego społeczeństwa? To nie był przypadek,że
      Solidarność powstała tu,a nie tam.
      • Gość: Volker Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 15:43
        Było państwo: ZSRR i jego republiki . W tym państwie i jego republikach było
        zatrzęsienie komunistów. Może miłośnik wielkiej komunistycznej rodziny niejaki
        antytotalitarysta zechce omówić przypadek tych państw i ich skomunizowanego
        społeczeństwa ?. To nie był przypadek, że runął mur Berliński.
        Jak Pan widzi wszystko można przerobić, nawet głupie pisanie na jeszcze
        głupsze. W taki sam sposób przerobili Panu mózg. Jak chce Pan pisać na inny
        temat to proszę rozpocząć nowy wątek.
        • Gość: bravo Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.05, 16:01
          volker, to nie był przypadek!
          • Gość: Volker Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 16:43
            Tak tylko co nie był przypadkiem ?. to, że runął mur Berliński ?, czy to,że
            Solidarność powstała tu, a nie tam?. Boże wybacz.
        • Gość: antytotalitarysta Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: *.kosa.net.pl 08.12.05, 16:48
          Na chamskie,prymitywne i kretyńskie posty nie należy odpowiadać. Ale nie mogę
          się powstrzymać...
          Faktem jest,że w XX w. społeczeństwo niemieckie dwukrotnie zostało poddane
          próbom totalitarnym.Z obu tych prób Niemcy wyszli całkowicie skompromitowani.
          Najpierw wybrali sobie Adolfa Hitlera,pod przywódctwem którego wywołali
          światową wojnę.Wojna ta pochłonęła kilkadziesiąt milionów ofiar.Potem,w
          sowieckiej strefie okupacyjnej,stworzyli wzorcowe państwo komunistyczne.
          I w III Rzeszy,i w NRD zaledwie garstki Niemców przeciwstawiały się reżimom.
          W Polsce było inaczej.I to należy wiedzieć! A nie popisywać się swoją
          ignorancją i najzwyklejszą głupotą.
          • Gość: Volker Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 17:56
            Głupi to ty jesteś człowieku, że wierzysz w brednie o których piszesz. Wiesz
            dlaczego Polacy obalili jako pierwsi komunę ?. Bo by pozdychali z głodu. Tak im
            Iwan przyciągał paska, że już dziurek w nim brakło. Gdy NRD-owiec opychał się
            batonami, to Polak mógł się co najwyżej posmarować octem na komary, bo tylko to
            mógł kupić w sklepie. Zawsze mieliście wielkie mniemanie o sobie, a od dawien
            dawna najmocniej kopano Was w du...pe. Po I wojnie św. mieliście takie
            uzbrojenie, że Turcy na osiołkach by Was pokonali. Ale ambicje jak zawsze
            wielkie. Gdy Hitler zapukał do Waszych domów, (znowu przez ambicje)
            pozwoliliście rozpier..........olić sobie cały kraj, zniszczyć wszystko,
            zrównać z ziemią, że kamień na kamieniu nie został. Gdzie inne kraje jak choćby
            Czechy wolały się poddać, aby ocalić np. Pragę – Teraz się z was śmieją. W
            trakcie wojny biegaliście na przylepek walcząc u boku aliantów, a oni i tak was
            sprzedali. Po wojnie przyszła ukochana Armia Czerwona z towarzyszem Stalinem i
            cyckali z Was ile było można, a Wy zauroczeni Iwanami poszliście się rozprawiać
            z braćmi Czechami, jak Ci chcieli wyzwolić się z pod jarzma komuny –do dziś Wam
            to pamiętają. Wreszcie po obaleniu komuny, gdy zaczęło się wszystko normować
            usilnie chcieliście wrócić do starego dobrego PRL –u wybierając hołotę z
            czerwonymi książeczkami(SLD), aby Was dalej okradała.
            I tak na koniec kto w tym wszystkim się skompromitował ?. Niemcy?. Państwo
            przegrane, a zarazem jedno z najbogatszych na świecie, z gospodarka i poziomem
            życia takim, że tylko pozazdrościć ?.. Czy Polacy?. Wygrani i zostawieni jak
            zawsze, jak mało znaczące coś, co leży w środku Europy i nie za bardzo wiadomo
            co z tym zrobić.
            • somepoint210 Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU 08.12.05, 18:23
              Rozczarowany wlasna "wiedza"?:) Bo plujesz jadem nienawisci przez zlote zeby,
              jeszcze jeden "yntelygentny" inaczej. Z tych zachwytow nad Niemcami raka
              prostaty dostaniesz, opanuj sie:)
              • Gość: Pit Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: 150.254.85.* 08.12.05, 18:28
                somepoint210 napisał:

                > Rozczarowany wlasna "wiedza"?:) Bo plujesz jadem nienawisci przez zlote zeby,
                > jeszcze jeden "yntelygentny" inaczej. Z tych zachwytow nad Niemcami raka
                > prostaty dostaniesz, opanuj sie:)

                To kupi se cewniczek Somepointcie, ale koniecznie made in Germany, bo inne z
                samej definicjie, ze nie som mnimiecki sa do d...py.
                • Gość: Volker Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 18:57
                  A do Pit –y mi ten cewniczek?
              • Gość: Volker Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 18:54
                Co ty mi tu z jakimś jadem, rakiem prostaty?. Co ty nienormalny jesteś ?.
                Boże jeszcze jeden kretyn z LPR lub Radia Maryja.
                • sss9 Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU 08.12.05, 20:09
                  Gość portalu: Volker napisał(a):

                  > Co ty mi tu z jakimś jadem, rakiem prostaty?. Co ty nienormalny jesteś ?.
                  > Boże jeszcze jeden kretyn z LPR lub Radia Maryja.

                  wiem, że ten nagłówek poddający w wątpliwość twoją płeć jest dla ciebie irytujący.
                  Volker, a kaj się podziała twoja KEiK ?
                  twoje słownictwo uległo drastycznej dewastacji jakościowej, spieniłeś się -
                  napij się wody. nie, dobrze przeczytałeś - wody, nie wódy. tej masz już chyba dosyć.
                  • Gość: van deer Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.12.05, 20:13
                    A jak szybko sie z Czestochowy do Warszawy teleportowal:)
                    • sss9 Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU 08.12.05, 20:19
                      czarodziej o małym rozumku ? ;)
                      • Gość: Volker Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 20:48
                        Ano teleportował. Za chwile będę w Poznaniu. Śledź dalej moje poczynania.
                  • Gość: Volker Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 20:43
                    Twój nick mnie wcale nie irytuje. Myślałem, że już sobie to wytłumaczyliśmy.
                    Jeśli chodzi o wodę to dzięki już się napiłem. Wódeczki niestety nie piję bo
                    nie lubię. Zresztą to wasz ulubiony napój.
                    • black.ok Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU 08.12.05, 20:55
                      volker, mimce więcej piją, sprawdź statystyki i odszczekaj, to co napisałeś.
                      • Gość: Volker Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 21:18
                        Tak ale mięty
            • henry.morgenthau_jr.jr Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU 08.12.05, 20:22
              Gość portalu: Volker napisał(a):

              > Głupi to ty jesteś człowieku, że wierzysz w brednie o których piszesz. Wiesz
              > dlaczego Polacy obalili jako pierwsi komunę ?. Bo by pozdychali z głodu. Tak
              im
              >
              > Iwan przyciągał paska, że już dziurek w nim brakło.


              Człowieczku ile to masz latek na karku 16, 17, 18 a może 19 ?


              > Gdy NRD-owiec opychał się batonami, to Polak mógł się co najwyżej posmarować
              > octem na komary, bo tylko to mógł kupić w sklepie. Zawsze mieliście wielkie
              > mniemanie o sobie, a od dawien dawna najmocniej kopano Was w du...pe.


              > Po I wojnie św. mieliście takie uzbrojenie, że Turcy na osiołkach by Was
              > pokonali.


              No widzisz człowieczku gdybyś troszkę pogrzebał to wiedziałbyś, że wraz z
              Błękitną Armią generała Hallera z Francji przybyły wtedy do Polski na wskroś
              nowoczesne czołgi typu Renault FT M1917 ... w bardzo imponującej liczbie :)
              Przejawiasz swą postawą upór "naszego" forumowego uosiołka z Pławniowic :)
              O "polskim płacie" na początku lat 30-tych ubiegłego wieku słyszałeś ? Jeżeli
              nie, to dopowiem tobie człowieczku, że na tych archaicznych "11" a nawet i "7"
              (rotfl) mieszkańcy tego kraju niejednego "rycerza niebios" z czarnym krzyżem na
              ziemię ściągnęli.

              Jak widzisz człowieczku ... wszystko to znajdowało się na stanie tego tak przez
              ciebie znienawidzonego kraju ... właśnie krótko po I wojnie światowej ... jak
              sam piszesz :)

              A to, ze przetrwało to do II wojny światowej ... to już zupełnie inna
              historia ...

              ... której nam pewnie nie oszczędzisz i zaraz napiszesz ... jak to rycerski
              Wehrmacht już 10-go dnia wojny defilady zwycięstwa w Warszawie i Lwowie
              przyjmował ... no nie ... człowieczku ?

              Ale ambicje jak zawsze
              > wielkie. Gdy Hitler zapukał do Waszych domów, (znowu przez ambicje)
              > pozwoliliście rozpier..........olić sobie cały kraj, zniszczyć wszystko,
              > zrównać z ziemią, że kamień na kamieniu nie został. Gdzie inne kraje jak
              choćby
              >
              > Czechy wolały się poddać, aby ocalić np. Pragę – Teraz się z was śmieją.
              > W
              > trakcie wojny biegaliście na przylepek walcząc u boku aliantów, a oni i tak
              was
              >
              > sprzedali. Po wojnie przyszła ukochana Armia Czerwona z towarzyszem Stalinem i
              >
              > cyckali z Was ile było można, a Wy zauroczeni Iwanami poszliście się
              rozprawiać
              >
              > z braćmi Czechami, jak Ci chcieli wyzwolić się z pod jarzma komuny –do dz
              > iś Wam
              > to pamiętają. Wreszcie po obaleniu komuny, gdy zaczęło się wszystko normować
              > usilnie chcieliście wrócić do starego dobrego PRL –u wybierając hołotę z
              > czerwonymi książeczkami(SLD), aby Was dalej okradała.
              > I tak na koniec kto w tym wszystkim się skompromitował ?. Niemcy?. Państwo
              > przegrane, a zarazem jedno z najbogatszych na świecie, z gospodarka i
              poziomem
              > życia takim, że tylko pozazdrościć ?.. Czy Polacy?. Wygrani i zostawieni jak
              > zawsze, jak mało znaczące coś, co leży w środku Europy i nie za bardzo
              wiadomo
              > co z tym zrobić.



              A reszta twojego wpisu ... no cóż Goebbels ... po prostu ... Goebbels ... ale
              gdybym teraz napisał, że mógłbyś być jego uczniem ... nieeee ... lepiej
              nieeee ... zostań taki maluczki jaki jesteś ... nie moim zadaniem
              dowartościowywanie takiego ... człowieczka


              Bye !
              Against fascism !
              HENRY MORGENTHAU jr. jr.



              Czyściec za nami ... teraz kolej na wybielanie ... to strategia dojczszlezjerów
              • black.ok Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU 08.12.05, 20:40
                IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl
                IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
                IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl

                Ten gość volker, jest pewno specjalistą od kolebki prusactwa w Wielkopolsce. I
                przemieszcza się po Polsce na miotle.

                Popatrzcie z jakim wy z takim jełopem dyskutujecie.
                • Gość: Volker Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 20:54
                  Poczekaj chwilunie zaraz z Bagdadu do Ciebie napisze.
                  I naucz się pisać, a nie bazgrol. „Popatrzcie z jakim wy z takim jełopem
                  dyskutujecie” Tragedia
              • Gość: Fesia Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: *.necik.pl / *.necik.pl 08.12.05, 20:45
                Przyuczony i przyzwyczajony do lojalności ślązaki niemieckie przyjęły do
                wiadomości fakt istnienia komuny Ale całe rzesze tych ludzi dało się skusić
                PZPR.strępowali do partii z głupoty, przekonania albo dlatego że chcieli być
                dyrektorem albo paszport dostać. I stwierdzenie że polak= PZPR jest całkowicie
                nie prawdziwe. ąle trzeba sobie powiedzieć ze ci separatyści niemieccy którzy
                na tym forum się rozpisują gdyby państwo niemieckie miało niższy poziom
                gospodarczy od polskiego-nigdy by sie do niego nie przyznali
                • Gość: milik1954 Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: *.chello.pl 08.12.05, 20:55
                  na tym właśnie polega syndrom chachara- spryt i instynkt przetrwania każe mu
                  opowiadać sie po tej stronie , która w danym momencie jest górą.kiedy po wojnie
                  prowadzono weryfikację, podawali sie za Polaków, żeby byc po zwycięskiej
                  stronie i uniknąc deportacji. kiedy po kilkunastu latach BRD odbudowała sie
                  gospodarczo, zaczęli nagle czuc sie Niemcami, żeby z tego cudu gospodarczego
                  skorzystać.
                • Gość: Volker Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 21:28
                  Wiedziała co powiedziała .
                  Amen
                  • wiksadyba1 Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU 09.12.05, 16:35
                    W trzydzieści sześć minut z Częstochowy do Warszawy. Gratulacje!
              • Gość: Volker Re: DDR - KOMUNIZM PO NIEMIECKU IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.05, 21:20
                henry.morgenthau_jr.jr – napisał:
                „Człowieczku ile to masz latek na karku 16, 17, 18 a może 19 ?”
                Jak ja miałem te lata, o których piszesz, to ty jeszcze siusiakiem po piasku
                pisałeś.(na głupie pytanie głupia odpowiedź).

                Dalej:
                „ No widzisz człowieczku gdybyś troszkę pogrzebał to wiedziałbyś, że wraz z
                Błękitną Armią generała Hallera z Francji przybyły wtedy do Polski na wskroś
                nowoczesne czołgi typu Renault FT M1917 ... w bardzo imponującej liczbie :)
                Przejawiasz swą postawą upór "naszego" forumowego uosiołka z Pławniowic :)
                O "polskim płacie" na początku lat 30-tych ubiegłego wieku słyszałeś ? Jeżeli
                nie, to dopowiem tobie człowieczku, że na tych archaicznych "11" a nawet i "7"
                (rotfl) mieszkańcy tego kraju niejednego "rycerza niebios" z czarnym krzyżem na
                ziemię ściągnęli.Jak widzisz człowieczku ... wszystko to znajdowało się na
                stanie tego tak przez ciebie znienawidzonego kraju ... właśnie krótko po I
                wojnie światowej ... jak
                sam piszesz :)”

                Boże co to za pierdoły. Jak mieliście takie wspaniałe maszyny na stanie to co
                się Wam przytrafiło na samym początku II wojny św. Zabrakło paliwa ?. Trzeba
                było na tych dwupłatowcach ściągać na ziemie rycerzy niebios i rozjeżdżać ich
                podarowanymi Renault.

                Dalej:
                „reszta twojego wpisu ... no cóż Goebbels ... po prostu ... Goebbels ... ale
                gdybym teraz napisał, że mógłbyś być jego uczniem ... nieeee ... lepiej
                nieeee ... zostań taki maluczki jaki jesteś ... nie moim zadaniem
                dowartościowywanie takiego ... człowieczka”

                Nie Goebbels tylko prawda. Cała prawda, która tak mocno Was boli. Umiecie tylko
                Niemcom wytykać to co najgorsze, a sami do swoich win, lenistwa i sprzedajności
                nie umiecie się przyznać.
                • henry.morgenthau_jr.jr A jednak Goebbels ... no powiedzmy... Goebbelsik 08.12.05, 21:43
                  Gość portalu: Volker napisał(a):

                  > Jak ja miałem te lata, o których piszesz, to ty jeszcze siusiakiem po piasku
                  > pisałeś.(na głupie pytanie głupia odpowiedź).


                  OK ... to wiesz co człowieczku ... ? ... idź się dalej bawić ... tym siusiakiem


                  > Boże co to za pierdoły. Jak mieliście takie wspaniałe maszyny na stanie to co
                  > się Wam przytrafiło na samym początku II wojny św. Zabrakło paliwa ?. Trzeba
                  > było na tych dwupłatowcach ściągać na ziemie rycerzy niebios i rozjeżdżać ich
                  > podarowanymi Renault.


                  Oj człowieczku ... marny manipulant z ciebie ... przecież wystarczy przeczytać
                  mój post no nie ? ... przecież stoi tam jak "byk", że to inna historia ... no
                  nie ? A z końcem I wojny światowej ... to ty zacząłeś człowieczku a nie ja ...


                  > Nie Goebbels tylko prawda. Cała prawda, która tak mocno Was boli. Umiecie
                  tylko
                  >
                  > Niemcom wytykać to co najgorsze, a sami do swoich win, lenistwa i
                  sprzedajności
                  >
                  > nie umiecie się przyznać.


                  No nie tylko Goebbels ... także siusiakowy żłobek ... czego ... człowieczku ...
                  jesteś najlepszym przykładem. A po za tym jak w tytule..


                  Bye !
                  Against fascism !
                  HENRY MORGENTHAU jr. jr.
                  • Gość: Volker Re: A jednak Goebbels ... no powiedzmy... Goebbel IP: *.paged.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.05, 12:11
                    henry.morgenthau_jr.jr – napisał:
                    „OK ... to wiesz co człowieczku ... ? ... idź się dalej bawić ... tym
                    siusiakiem.”

                    Radziłbym nie tylko czytać, ale i starać się zrozumieć tekst pisany.

                    Dalej:
                    „Oj człowieczku ... marny manipulant z ciebie ... przecież wystarczy przeczytać
                    mój post no nie ? ... przecież stoi tam jak "byk", że to inna historia ... no
                    nie ? A z końcem I wojny światowej ... to ty zacząłeś człowieczku a nie ja ...

                    Otóż marnym manipulant jesteś ty. Jak można pisać jakieś głupoty o podarkach od
                    Hallera, albo o jakichś dwupłatowcach.

                    Dalej:
                    „A z końcem I wojny światowej ... to ty zacząłeś człowieczku a nie ja”

                    Czy w moim poście jest napisane - zaraz po I wojnie św ?. Nie człowieczku. A
                    wiesz czemu? Bo pisząc po I wojnie miałem na myśli cały okres, aż do 1939 roku.
                    Ale ty jesteś nie myślący. Zapomniałem.

                    Dalsze pierdoły:

                    „No nie tylko Goebbels ... także siusiakowy żłobek ... czego ...
                    człowieczku ...
                    jesteś najlepszym przykładem. A po za tym jak w tytule

                    Tego nawet nie da się skomentować. Ty albo piszesz od Matysiaków z Lublińca,
                    albo od dłuższego czasu coś uciska ci mózg. Zbadaj głowę bo to nie wygląda
                    najlepiej. I zmień nick na bardziej polski bo co to za patriota co to
                    przechrzcił się z Henryka na Henrego.
                    • henry.morgenthau_jr.jr Widzisz ... ludziku ... 09.12.05, 19:50
                      Gość portalu: Volker napisał(a):

                      > Radziłbym nie tylko czytać, ale i starać się zrozumieć tekst pisany.


                      Ty radzisz ... ? ... Ty myślisz ... ? ... [rotfl] właśnie kawa wylądowała na
                      monitorze ....


                      > Otóż marnym manipulant jesteś ty. Jak można pisać jakieś głupoty o podarkach
                      > od Hallera, albo o jakichś dwupłatowcach.


                      Widzisz ludziku ... nawet nie wiesz kto to Haller ... podarki ... to też
                      ciekawe ... od Hallera mówisz ... ? ... pewnie za halerze ... no nie ?
                      A dwupłaty ... ludziku to po pierwszej wojnie były bardzo nowoczesne ...



                      > Czy w moim poście jest napisane - zaraz po I wojnie św ?. Nie człowieczku. A
                      > wiesz czemu? Bo pisząc po I wojnie miałem na myśli cały okres, aż do 1939
                      > roku. Ale ty jesteś nie myślący. Zapomniałem.


                      No ... tak walnęliśmy głupa ... to teraz kotka ogonem odwracamy ... no nie ...
                      ludziku ? Widzisz ... ludziku ... twój odnośnik do Turków na osiołkach mógł ...
                      dotyczyć tylko okresu "zaraz" po pierwszej wojnie światowej ... kiedy to
                      notabene właśnie owi Turcy na osiołkach pogonili ze swojego kraju Anglików,
                      Francuzów, Rosjan i Greków ...
                      A dwadzieścia lat w owym czasie pod względem rozwoju techniki ... to
                      strasznie dużo ... więc nie rżnij Greka ludziku ... tylko idź się pobawić
                      siusiakiem ...
                      Następnym razem odrób lekcje i odnoś się bardziej precyzyjnie ... dwadzieścia
                      lat to jednak dużo ... [rotfl] ... inaczej staniesz sie workiem treningowym ...


                      > Tego nawet nie da się skomentować. Ty albo piszesz od Matysiaków z Lublińca,
                      > albo od dłuższego czasu coś uciska ci mózg. Zbadaj głowę bo to nie wygląda
                      > najlepiej.


                      OK ... to ja zrobię to za ciebie ludziku ... właśnie awansowałeś do
                      ekskluzywnego klubu ludzików ... są tam już silesius, leon de grell i walter
                      bertin ... pogadajcie sobie ...


                      > I zmień nick na bardziej polski bo co to za patriota co to
                      > przechrzcił się z Henryka na Henrego.


                      Dlaczego ... ? Mnie on odpowiada ... jak ci nie pasuje to nie czytaj ...
                      siusiak czeka ... już pewnie.



                      Bye !
                      Against fascism !
                      HENRY MORGENTHAU jr. jr.
                      • Gość: Volker Re: Widzisz ... ludziku ... IP: *.paged.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.05, 08:24
                        Wiesz. Nie chce mi się z tobą dyskutować. Ty jesteś po prostu człowiekiem
                        myślącym inaczej. Szkoda mojego cennego czasu na dyskutowanie z kimś tak
                        prymitywnym
                • wiksadyba1 Re: do Volkera, ew. Bartoszcze i Settembriniego 09.12.05, 16:37
                  Jak to możliwe (mam nadzieję, że nie naruszam niczyjej prywatności), że 8 minut
                  wcześniej Pan Volker był w Warszawie:)?
                  • wiksadyba1 Re: do Volkera, ew. Bartoszcze i Settembriniego 09.12.05, 16:38
                    przepraszam, 8 minut później...
                    • sss9 Re: do Volkera, ew. Bartoszcze i Settembriniego 09.12.05, 16:49
                      a jakie to ma znaczenie... Volker jest globtrotuarem, względnie globtrotuarką
                      (taki poziom) i lubi się szybko przemieszczać. wirtualnie.
                    • somepoint210 Re: do Volkera, ew. Bartoszcze i Settembriniego 09.12.05, 16:53
                      Zapewne pracuje w Tepsie i moze sobie wirtualnie podrozowac:)
                      • Gość: Volker Re: do Volkera, ew. Bartoszcze i Settembriniego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.05, 16:58
                        Podróżować to ja ci lubię. Oj lubię. Zaraz będę w twoim mieście.
                        • somepoint210 Re: do Volkera, ew. Bartoszcze i Settembriniego 09.12.05, 17:02
                          Gość portalu: Volker napisał(a):

                          > Podróżować to ja ci lubię. Oj lubię. Zaraz będę w twoim mieście.

                          Dawaj, zobaczymy, czy Tepsa ma lacze w Penn:)
                          • Gość: Volker Re: do Volkera, ew. Bartoszcze i Settembriniego IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.05, 17:13
                            Co tam Tepsa. znam inne sposoby
                            • somepoint210 Re: do Volkera, ew. Bartoszcze i Settembriniego 09.12.05, 17:17
                              To Ty jestes gosc, pelna geba, panie:)
                              • Gość: Volker Re: do Volkera, ew. Bartoszcze i Settembriniego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.05, 17:21
                                No też tak myślę. Pozdrowić jakąś mieścinkę od Ciebie ?
                                • somepoint210 Re: do Volkera, ew. Bartoszcze i Settembriniego 09.12.05, 17:58
                                  Gość portalu: Volker napisał(a):

                                  > myślę.

                                  Rzadko:)))




                  • Gość: milik1954 Re: do Volkera, ew. Bartoszcze i Settembriniego IP: *.chello.pl 09.12.05, 16:57
                    Volker jest po prostu dużo szybszy od Heinza (Guderiana)-Blitzkrieg to jego
                    specjalność!
                    • Gość: Volker Re: do Volkera, ew. Bartoszcze i Settembriniego IP: *.paged.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.05, 08:25
                      Pochlebiasz mi.
                      • Gość: trist Volker to program komputerowy IP: *.kosa.net.pl 10.12.05, 22:11
                        To oczywiste,że nie ma sensu z nim polemizować.Dodajmy,że program ten jest
                        bardzo złej jakości.
                        • Gość: Volker Re: Volker to program komputerowy IP: *.paged.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.05, 09:12
                          Co ty ku.........a wiesz o programach i programowaniu ?. Może, chcesz się ze
                          mną zmierzyś. Jak tak, to wybierz język:.
                          ABC
                          Smalltalk
                          Tcl
                          teco
                          tpu
                          Unlambda
                          Whitespace
                          VarAq
                          AIML
                          Ada
                          Algol
                          ASN.1
                          AS
                          Asembler
                          Awk
                          BASIC
                          Amos
                          GFA Basic
                          GW-Basic
                          QBasic
                          QuickBasic
                          FreeBasic
                          True BASIC
                          Turbo Basic
                          Visual Basic
                          VBA
                          VBScript
                          bc
                          BCPL
                          BeFunge
                          BETA
                          BLISS
                          Brainfuck
                          C
                          C
                          • Gość: antinazi Re: Volker to program komputerowy IP: *.kosa.net.pl 11.12.05, 14:19
                            Mam nadzieję,że nie wszyscy Niemcy to takie chamy i głupole,jak ten tu brunatny
                            Volkerek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka