Dodaj do ulubionych

Znakomite półrocze stref ekonomicznych

06.08.06, 17:20
biznes.onet.pl/1,1350862,prasa.html

"Ponad 3,2 mld zł nakładów i 11,7 tys. etatów. Jest dobrze i będzie dobrze -
tak można podsumować półrocze w specjalnych strefach.

W pierwszym półroczu inwestorzy wydali w strefach ponad 3,2 mld zł. Liderem
jest Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Tu firmy przez sześć miesięcy
wydały niemal 1 mld zł, czyli prawie tyle, ile przez cały ubiegły rok. We
wszystkich strefach powstało 11 750 miejsc pracy, najwięcej (1,8-1,9 tys.) w
Legnickiej, Wałbrzyskiej i Łódzkiej SSE (ta ostatnia dysponuje tylko danymi na
koniec marca, więc całe półrocze może być dużo, dużo lepsze)"

(...)

"Projekty dużej wagi

Osiem firm z grupy LG wyda łącznie ponad 700 mln EUR i stworzy 11 tys. miejsc
pracy. Na dużą inwestycję czeka też Wałbrzyska SSE. Koncern Toyota
poinformował w tym tygodniu, że zainwestuje 145 mln EUR w fabrykę w Wałbrzychu
i zwiększy liczbę pracowników do 2260.

- Pierwsze półrocze było naprawdę udane pod względem inwestycji zagranicznych,
w których jednym z najważniejszych narzędzi są strefy ekonomiczne. Jesteśmy w
kluczowym momencie, doskonałym na przyciąganie inwestycji produkcyjnych, bo za
jakiś czas koszty pracy mogą nie być tak korzystne dla Polski jak dziś.
Trzymam kciuki, by drugie półrocze było równie dobre - mówi Adam Żołnowski,
odwołany kilka dni temu wiceprezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji
Zagranicznych, który podpisywał umowy z takimi inwestorami, jak Sharp (projekt
za 600 mln zł tworzący 5 tys. miejsc pracy) i Bridgestone (200 mln EUR, 759
miejsc pracy)"

To pewnie tez niejakiego Placidusa tzw. "zapasc gospodarcza" Polski :))
Obserwuj wątek
    • soso3 Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 06.08.06, 20:54
      SSE faktycznie daja miejsca pracy i generują zyski. Coraz częściej jednak
      zauważa się, że to po prostu zwykłe montownie, które w dodatku bardzo łatwo
      rozebrać i przenieść w inne miejsce (ekonomiści twierdzą, że w perspektywie 20
      lat nasze SSE przeniosą się do Rumunii, Bułgarii i na Ukrainę).
      Trzeba by zacząć mysleć, jak zatrzymać kapitał u nas. Ważne abyśmy zamienili
      montownie na biura projektowe (najlepiej, żebysmy mieli u siebie jedno i
      drugie) - taki wariant sprawdził się np. w Irlandii.
      Pozdrawiam,
      S
      • somepoint210 Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 07.08.06, 00:18
        Witaj,

        Taka tendenjce mozna zauwazyc juz od jakiegos czasu, od ich mobilnosci zaleza
        zyski, nacisk akcjonariuszy jest jednym z powodow. Nie jestem pewien, czy tak
        szybko przeniosa sie do Rumunii czy Bulgarii, akurat w tych dwoch krajach koszty
        produkcji sa porownywalne z Polska. Co innego Ukraina, ale bariera w postaci
        granicy UE jest na razie nie do przeskoczenia. Do tego dochodzi offshoring,
        eksperci z UNCTAD (polecam statystyki z www.unctad.org) twierdza, ze jestesmy
        (globalnie) w punkcie przelomowym migracji firm i korporacji, innymi slowy
        przyciagnieci obecnie i w nastepnych powiedzmy 5 latach do Polski i do stref
        specjalnych inwestorzy najprawdopodobniej zostana na dluzej. Nie zapominajmy
        jaki jest glowny cel ustanawiania SSE (wyeliminowanie bezrobocia strukturalnego)
        i jaka jest glowna zacheta dla przedsiebiorcow decydujacych sie na inwestycje w
        strefie (podatki). Zwolnienie z podatku dochodowego na 10 lat i 1/2 platnosci
        potem az do likwidacji strefy plus zwolnienie z podatku od nieruchomosci. Nie
        wspominam juz o dofinansowaniach z UE. Teraz nalezaloby dotrzec do danych (np; w
        katowickiej strefie specjalnej) ilu przedsiebiorcow postanowilo przeniesc
        inwestycje do innych krajow, w koncu SSE dzialaja od 1994 roku, bylby jakis
        punkt wyjsciowy. Przyklad z Irlandia wysmienity, tez bym sobie tego zyczyl.

        Pozdrawiam.
        • soso3 Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 07.08.06, 09:14
          Witaj back :-)

          Ruminia i Bułgaria to bardzo prawdopodobny kierunek w ramach UE. Ale upierał
          się nie będę;-) Prognozy są własnie takie, że SSE będa migrować, tym bardziej,
          że w starej unii nigdzie czegoś takiego nie ma, a nasze ciągle pracuja bo
          wytargowalismy je na chyba jeszcze jakieś 20 lat.
          Faktycznie ciekawe byłoby przejrzenie czegoś w rodzaju statystyki migracji firm
          ze sterf. W tej chwili chyba niewiele z nich zdecydowało się na opuszczenie
          Polski, ale dokładnych danych chyba jeszcze na razie nikt nie publikował.
          Z "biurem projektowym" mówiłem jak najbardziej serio i uważam, że model
          irlandzki jest do zrealizowania-trzeba tylko chcieć. W tej chwili mamy tego
          początki - w końcu KSSE jest udziałowcem gliwickiego Technoparku, a strefa
          świdnicka rozwija tzw. "klaster lotniczy" na Podkarpaciu.
          To są bardzo ważne rzeczy, bo statystycznie możemy mieć dochody bardzo wysokie,
          ale ciągle jako wyrobnicy. Ważne są patenty, wynalazczośc i myśl, a w tej
          dziedzinie Polska niestety znajduje się w ogonie Europy.

          Pozdrawiam,
          S
          • soso3 Cos na temat 08.08.06, 10:14
            Z dzisiejszego "Pulsu Biznesu":

            www.pulsbiznesu.pl/content.aspx?sid=7355&guid=3E803FCA-E13E-4A3C-A752-74EBD0DDB62B
            • bravor Re: Cos na temat 08.08.06, 10:57
              mógłbyś streścić to i dać dwa zdania oceny. dawanie tylko linków jest wbrew
              regulaminowi.
              • schlesier.de tekst za dlugi? 09.08.06, 21:05
      • tow.stalin Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 16.08.06, 14:28
        soso3 napisał:

        > SSE faktycznie daja miejsca pracy i generują zyski. Coraz częściej jednak
        > zauważa się, że to po prostu zwykłe montownie, które w dodatku bardzo łatwo
        > rozebrać i przenieść w inne miejsce (ekonomiści twierdzą, że w perspektywie
        20
        > lat nasze SSE przeniosą się do Rumunii, Bułgarii i na Ukrainę).
        > Trzeba by zacząć mysleć, jak zatrzymać kapitał u nas. Ważne abyśmy zamienili
        > montownie na biura projektowe (najlepiej, żebysmy mieli u siebie jedno i
        > drugie) - taki wariant sprawdził się np. w Irlandii.
        > Pozdrawiam,
        > S

        nie jest tak strasznie - tak jak nie wszystkie zaklady produkcyjne wyniosą się
        z niemiec do polski, tak samo z pewnością nie wszystkie zakłady przeniosą się z
        polski na ukraine.

        problemem jest brak odpowiednich fachowców.

        choć to może mało zauważalne z naszej perspektywy, ale ekspansja chin na rynku
        taniej siły roboczej w zakresie produkcji oraz indii na rynku tanich usług,
        powoli zaczyna hamować. calkiem to dziwne (pamięteajmy - to są dwa
        najludniejsze kraje świata) zaczyna tam brakować fachowców :) dla mnie szok,
        indie, które wypuszczają rocznie kilkadziesiat tysięcy absolwentów informatyki
        coraz częściej wypuszczają dość ubogi model absolwenta, przykładowo bez
        znajomości angielskiego. zachodni kapitał roni teraz krokodyle łzy, że sie
        skończył raj praktycznie darmowej siły roboczej, a hindusom zachciało sie
        podwyżek i zmieniają robote z dnia na dzień, jesli znajdą lepszą ofertę.

        problem chin to w dalszym ciągu ogromna rzesza ludzi bez żadnych kwalifikacji,
        a w obecnych czasach coraz częściej trzeba się wykazać niebagatelną wiedzą,
        nawet jesli myjesz tylko szyby.


        okazuje się że w chinach i indiach, "wydobyto" już niemal wszystkich fachowców
        i nie ma kto obsługiwać nowych fabryk, pisać nowego softu do komórek. brakuje
        wykwalifikowanych rąk do pracy.

        reasumując. w polsce nie ma tylu fachowców, żeby obsłużyć jednoście polską i
        niemiecką gospodarke. podobna sytuacja jest np. w przypadku polski i ukrainy:
        ukraina (podobnie jak polska, niemcy czy chiny) dysponuje przecież
        ograniczonymi zasobami fachowców i fizycznie nie da się przenieść całej
        polskiej gospodarki na ukraine. dlatego nie mamy się co aż tak bardzo bać
        konkurencji tańszej siły roboczej ze wschodu.

        p.s. jest ciekawa zależność między zarobkami w polsce, niemczech i ukrainie:
        niemcy/polska mniej więcej równa sie polska/ukraina, czyli koło 4-6.
    • bartoszcze Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 08.08.06, 10:44
      Och, Placidus, mój ulubiony śląski geniusz, ten ekspert od moralności
      czeczeńskich pojedynków powietrznych nad "Wilhelmem Gustloffem" oraz od ustrojów
      pochodnofederalnych..
      • sss9 Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 08.08.06, 10:45
        bartoszcze napisał:

        > Och, Placidus, mój ulubiony śląski geniusz, ten ekspert od moralności
        > czeczeńskich pojedynków powietrznych nad "Wilhelmem Gustloffem" oraz od ustrojó
        > w
        > pochodnofederalnych..
        >

        piłeś - nie pisz. ;)
        • bartoszcze Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 08.08.06, 10:58
          sss9 napisał:

          > bartoszcze napisał:
          >
          > > Och, Placidus, mój ulubiony śląski geniusz, ten ekspert od moralności
          > > czeczeńskich pojedynków powietrznych nad "Wilhelmem Gustloffem" oraz od u
          > strojó
          > > w
          > > pochodnofederalnych..
          > >
          >
          > piłeś - nie pisz. ;)

          Placidus to takie rzeczy chyba na trzeźwo:))
          abo przychodzi na forum ino jak se polskiego mita uobali:D
          • soso3 Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 08.08.06, 11:27
            Panowie, skupcie się na temacie, pliiiiz.
            Streszczę:

            Spośród SSE działających na terenie Polski, najlepsze wyniki osiagają strefy na
            Śląsku. To buduje.
            Z drugiej strony istnieje zagrożenie, że firmy zaczną za jakiś czas uciekać ze
            stref i wyniki moga być gorsze. Notująca obecnie złe wyniki strefa krakowska
            może w przyszłości dawać niezłe zyski, bo nastawia się nie tylko na produkcję,
            ale i na myśl.
            W sumie to takie nawiązanie do mysli, które wymieniłem z somepointem. Wychodzi
            na to, że dobrze mieć strefy, ale trzeba jednocześnie inwestować w naukę.

            A na marginesie powiem tylko tyle, że cieszę się, kiedy poważny magazyn
            gospodarczy pisze o Śląsku nie w kontekscie strajków, kopalń itd. ale dobrych
            wyników ekonomicznych.

            Pozdrawiam,
            S
            • settembrini Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 08.08.06, 11:43
              ja jestem przeciwny samej idei sse. ustawa jest dyskryminujaca i wprowadza
              nierowne zasady dzialania na rynku dla duzych przedsiebiorstw. biorac pod uwage
              ulgi i zwolnienia, z jakich korzystaja silni "inwestorzy" (co moim zdaniem jest
              nieadekwatnym okresleniem dla tych podmiotow) i koszty jakie ponosza mali i
              sredni przedsiebiorcy z tytulu tychze, jedynym wnioskiem jest to, ze 1994 roku
              znowu wybrano droge na skroty i zamiast przyciagac inwestorow takimi atutami jak
              przewidywalnosc, rowne warunki konkurencji, sprawna administracja i sady, niskie
              koszty sily roboczej, stworzono jakies kuriozum.
              • soso3 Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 09.08.06, 09:34
                Strefy ekonomiczne to faktycznie troche ewenement w skali europejskiej - w
                zasadzie inkubuje się wielkich przedsiębiorców i stwarza cieplarniane warunki
                tym, którzy nie powinni zbytnio narzekać na obciążaenia z racji swego
                potencjału. Z drugiej jednak strony nie da się ukryć, że strefy stworzyły
                miejsca pracy ...
                Moim zdaniem SSE znikną za parę lat (może nawet prędzej niż przewiduja to
                dyrektywy unijne) - teraz trzeba rozwijać centra technologiczne, żebysmy za
                parę lat mogli nie tylko produkować, ale przede wszystkim projektować.
            • somepoint210 Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 09.08.06, 16:20
              Witaj,

              Jednym z powodow dla ktorych strefa krakowska moze notowac nizsze wyniki sa
              nieco gorsze ulgi (procentowe) dla inwestorow w porownaniu do innych SSE + jak
              piszesz nie tylko nastawienie na produkcje.

              A tak w ogole jezeli mowimy o inwestycjach, na stronach IPAWorld (Global trade &
              investments news) znajdziesz krotkie najnowsze informacje z dziedziny inwestycji
              na swiecie. Wiele z nich lokuje sie w SSE (ang. SEZ-Special Economics Zone). By
              poczytac wiecej musisz placic, ale mozesz sprobowac "free trial". I tak news-y
              dotyczace Polski z ostatniego tygodnia;

              - 8 Aug 2006: Japan's Sumitomo Chemical Co plans to build a plant in northern
              Poland to manufacture materials for liquid crystal displays and other IT-related
              materials.

              - 8 Aug 2006: Texas-based computer giant Dell is to undertake an investment in
              Lodz, Poland in order to lower operating costs and gain access to rapidly
              developing emerging markets. The new facility would reportedly create 3,000 jobs.

              - 8 Aug 2006: Florida-based CellAntenna Corporation, a provider of cellular
              communication solutions, has established a branch of its business in Poland.

              - 4 Aug 2006: Sweden-based meat processing group Swedish Meats has announced the
              opening of a two million euros plant in Swinoujscie, north-western Poland, by
              the end of August 2006. The plant will be involved in slicing and packaging
              Swedish bacon.

              - 3 Aug 2006: Essel Propack Ltd, a group company of India-based Essel group, has
              announced that it is setting up manufacturing operations in Poland.

              - 31 Jul 2006: Icon Clinical PLC, an Irish provider of outsourced development
              services to the pharmaceutical industry, has announced the opening of two new
              offices in Warsaw and Vilnius.

              I na koniec informacja nieco humorystyczna o saudyjskiej inwestycji:)

              - 4 Aug 2006: Saudi polymer producer Sabic has announced that it will go ahead
              with the construction of a polyethylene plant at Gelsenkirchen, Germany, at a
              cost of around 200 million euros.

              Dzien wczesniej;

              - 3 Aug 2006: Sabic Europe, a division of Saudi Arabia-based Sabic, is to
              further expand its polymer supply network in Central and Eastern Europe by
              opening a logistics hub in Poland.

              I kilka dni pozniej;

              - 8 Aug 2006: Saudi-based polymer producer Sabic is to create a logistics centre
              in Kutno, Poland.

              Wychodzi wiec na to, ze bedziemy doradzac Niemcom logistycznie oraz jak
              zarzadzac przedsiebiorstwem. Uczen przerosl mistrza:)))

              Pozdrawiam.
              • soso3 Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 09.08.06, 16:58
                Dobre :-)
                Odnosnie uwag dotyczących kondycji strefy krakowskiej - zgadzam się z Tobą. Tym
                bardziej cieszy mnie, że KSSE zaczyna tez mysleć o aktywności badawczo-
                rozwojowej, a nie tylko produkcyjnej.
                Szczerze mówiąc jestem ciekaw co z naszych stref zostanie za 15-20 lat. I które
                ośrodki w roku 2020 będą lokomotywami rozwoju gospodarczego w kraju - pamietam,
                że na początku lat 90 wypisywano peany na rzecz Poznania itd. A teraz okazuje
                się, że liderem w Polsce jest Wrocław, nieźle radzi sobie Łódź, Śląsk ... a z
                Poznania w sensie makro po prostu uszła para...
                Pozdrawiam,
                S
                • somepoint210 Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 09.08.06, 17:45
                  Na dzien dzisiejszy zalety SSE nie podlegaja dyskusji. Zgadzam sie, ze ich
                  przyszlosc zalezy od inwestycji tzw. high-tech FDI, inwestycji
                  infrastrukturalnych i szeroko rozumianego dzialu inwestycji logistycznych.
                  Bysmy grali pierwsze skrzypce na rynku Europy srodkowo-wschodniej musimy sciagac
                  nowe technologie do SSE, a nie koncentrowac sie na sektorze i zaletach taniej
                  sily roboczej, choc to akurat zrozumiale (zmniejszenie bezrobocia jestwaznym
                  czynnikiem).

                  Na jednym z uniwersytetow w Mediolanie przprowadzono w zeszlym roku badania
                  stref specjalnych w Polsce, Czechach i na Wegrzech pod katem atrakcyjnosci
                  przyciagania high-tech FDI. Badanie nie przynioslo jednoznacznej odpowiedzi
                  nawet jezeli wezmiemy pod uwage globalna konkurencje, umowy miedzynarodowe
                  i czlonkostwo w UE, sfera fiskalna jak sie okazuje to nie wszystko. Dodano
                  jednak, ze SSE moga stac sie w najblizszej przyszlosci obszarami znacznej
                  penetracji prowadzonej przez technologicznych gigantow, co mozna juz zauwazyc
                  obecnie.

                  Pozdrawiam.
    • placidus Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 09.08.06, 21:24
      Jestem pewny somepoint 210 , że pojęcię o stanie ekonomicznym kraju jest Ci
      zupełnie obce.Zapewne fakt , że budżet od kilkunastiu lat jest niedomknięty w
      relacji zysków i wydatków państwa w obszarze nie milionów ale miliardów
      złotych . Pan natomiast podniecasz się kilkoma prostymi zakładami typu
      montownie . Może należało by oczekiwać od Polski powstanie zakładów
      produkujących w pełnej obsłudze produkcyjno-usługowej. Ponad to zauważam , że
      zatrudnienie typu 300 osób w Oplu gliwickim i tego typu fabrykach nie stanowi
      panaceum na 20 % bezrobocie. Oczywiście można cieszyć się spadkiem bezrobocia z
      25 % spowodowane wyjazdem najlepszej kadry i młodych wykształconych ambitnych
      obywateli. Tyle tylko , że z tej tragedi potrafią się ciceszyć jedynie kretyni
      z rządu
      Zawsze mogę podsumowac stan gospodarki tego kraju poziomem jego dróg i poziomem
      zaplecze profilaktyki zdrowotnej. Nie będę nawet próbował kopac leżącego.
      Natomiast Somepoint 210 nie próbój wmawiać na tym forum ,że zapaści nie ma .
      Można mówić o trędzie wzrostowym z zapaści ale nie o rozwoju.
      Tego typu bzdury pisz na stronach z końcówką gov. . Tam będziesz mógł pogadać z
      większą grupa ludzi specjalizujących się w samooszukiwaniu się.
      • sss9 Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 09.08.06, 21:25
        piłeś - nie pisz.
      • black.ok Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 09.08.06, 21:30
        Co ten nacjonalista niemiecki robi w tym wątku, zajął by się strefami
        specjalnymi w Niemczech. Może zatrudniałyby więcej szlyzjerów ze szkół
        specjalnych.
        • placidus Do SSS9 i Blacka 09.08.06, 21:34
          No kochany to trochę faktów
          Koleś somepiont cieszy się , że powstanie ponad 5 tyś mijsc pracy . No cacy w
          porównaniu z 2,8 mln bezrobotnych to naprawdę wynik . Sam nie pij
          Co do ciebie balck to jesteś dla mnie facetem , który ma dużą karierę w polskim
          rządzie. Po prostu brakuje jeszcze tam kolejnego idioty.
          • black.ok Re: Do SSS9 i Blacka 09.08.06, 21:39
            Idiotów szukaj u siebie, szlyzjerstwo jeszcze będzie chciało w Polsce pracować,
            ale papirów nie będzie.

            buuuaaaahahahaha
            • placidus Re: Do SSS9 i Blacka 09.08.06, 21:41
              No taaaaaak, a świstak zawija to w te sreberka
              • soso3 Specjalne Strefy Ekonomiczne 10.08.06, 08:37
                Proponuje skoncentrowac się na temacie...
                Bluzgi mozna sobie powysyłać mailem, albo na gg.

                Do meritum:
                Specjalne Strefy Ekonomiczne to ewenement na skale europejską, dotyczący
                jedynie krajów akcesyjnych (Polski, Czech i chyba jeszcze Słowacji).
                Podtrzymuję co powiedziałem wcześniej - i tu zgadzam się z placidusem - same
                montownie moga przynieśc dochód, ale nie wypracują czegoś, co można nazwac
                wartością dodaną w gospodarce. Wystarczy zamknąc montownię, a niewykluczone, że
                odpływ wykfalifikowanej kadry technicznej czy pracowników fizycznych stanie się
                jeszcze bardziej widoczny niż teraz.
                Z drugiej strony dobrze, że strefy zarabiają i tworzą miejsca pracy (może i
                mało, ale zawsze coś!)
                Zauważcie, że w tekscie pojawiają się informacje o tworzeniu klastrów oraz
                centrów technologicznych. To dobry kierunek - w ten sposób rozwijają się
                nowoczesne gospodarki w Europie i Ameryce Północnej.
                Pozdrawiam,
                S
                • somepoint210 Re: Specjalne Strefy Ekonomiczne 10.08.06, 15:35
                  soso3 napisał:

                  > Do meritum:
                  > Specjalne Strefy Ekonomiczne to ewenement na skale europejską, dotyczący
                  > jedynie krajów akcesyjnych (Polski, Czech i chyba jeszcze Słowacji).

                  Witaj,

                  Czy dobrze widze i czytam?? SSE to ewenement na skale europejska dotyczacy tylko
                  Polski, Czech i Slowacji? Ejze, cos nie tak:)
                  SSE (ang. SEZ) to czesc tzw. "World Free Trade Zones" i rozsiane sa po calym
                  globie. Najbardziej znane to te w Chinach i Indiach (doskonale wyniki
                  makroekonomiczne), w Indiach istnieje 13 SSE i maja powstawac nastepne.
                  www.sezindia.nic.in/wheresetup_enterprise.asp

                  Na "Free Trade Zones" skladaja sie min. SSE (SEZ), tzw. wolne porty morskie,
                  lotniska (free duty trade), magazyny (warehouses). Dla przykladu we Francji
                  odmiana SSE jest specjalna strefa inwestycyjna (Zones d'Investissement
                  Privilégié) znajdujaca sie w regionie Nord-Pas-de-Calais. W Kanadzie SSE to
                  Sydport Industrial Park mieszczacy sie w Cape Breton w Nowej Szkocji. Wegry to
                  Szekesfehervar, gdzie funkconuja i czerpia korzysci z niskich podatkow i bez
                  oplat celnych Phillips i IBM. Zapraszam na te strone;
                  kishtpc.com/Freetrade%20ZONES.htm

                  Pozdr.
                  • placidus Re: Specjalne Strefy Ekonomiczne 10.08.06, 15:46
                    Some point 210 odnieś się do całej wypowiedzi kolegi. Może powiesz coś o stylu
                    rozwoju przemysłowego tych stref tylko skup się na Polsce. Boję się , że te
                    zakłady przemysłowe z wysoką technologią i pełnym serwisem podania produktu nie
                    zmieszczą się w tych strefach. Dla jasności - fajnie , że sa te zakłady.
                    Niestety tak jak szybko powstały tak szybko można je zwinąć i przenieść. Co do
                    zapaści somepoint , to dzisiaj w radio 3 podano , że do 2010 roku wyjedzie z
                    Polski 61 tyś pielęgniarek. Będzie to stanowiło łącznie z tymi które wyjechały
                    50% stanu pierwotnego personelu kraju. Zauważę złośliwie , że zapewne wyjazdy
                    te podyktował bum gospodarczy Polski. Przykre to ale kraj ten o ile się dźwiga
                    z zapaści to bardzo powoli. Dobrze , że to robi - tylko nie można to nazwać
                    rozwojem gospodarczym.Na to przyjdzie ( oby ) czas. Nie ulegaj kolego
                    propagandzie ( i to prymitywnej ) obecnego rządu
                    • bartoszcze Re: Specjalne Strefy Ekonomiczne 11.08.06, 01:27
                      Wygląda na to, że zdaniem niejakiego Placidusa kluczowym wskaźnikiem rozwoju
                      gospodarczego jest liczba zatrudnionych w danym państwie pielęgniarek.
                      Ale powiem szczerze - u Placidusa mnie chyba już nic nie zdziwi, co nie znaczy,
                      że nie rozbawi setnie. Zwłaszcza zabawne jest jego przekonanie, że jest złośliwy:)
                  • soso3 Re: Specjalne Strefy Ekonomiczne 11.08.06, 08:36
                    Some,

                    Dziekuję za linki. Szczególnie ten z lista państw jest ciekawy.
                    Odnosnie specjalnych stref ekonomicznych podtrzymuję co napisałem - ulgi dotycz
                    ace funkcjonowania sse dotyczą jedynie krajów akcesyjnych UE (mówię o UE, nie
                    chcę nawiązywac do Indii, Chin itd.). Free Trade Zone i Duty Free Zone to nie
                    to samo co SSE, chocby z tego względu, że prawo unijne uznaje funkcjonowanie
                    stref za niezgodne z przepisami w zakresie pomocy publicznej.

                    W czasie negocjacji akcesyjnych zrobiono wyjątek w przypadku Polski (i chyba
                    jeszcze Czech, Słowacji i Węgier), gdzie uznano, że funkcjonowanie SSE na jej
                    terytorium przez bodajże najbliższych 20 lat nie będzie sprzeczne z dyrektywami
                    unijnymi w zakresie równości w obrocie gospodarczym oraz pomocy publicznej.

                    Przyznam się natomiast, że trochę mnie wcięło gdy przeczytałem o "
                    uprzywilejowanej strefie inwestycyjnej" we francuskim Nordzie. No ale jak
                    wiadomo Francuzi zawsze potrafili kombinować. Dotychczas byłem przekonany, że
                    to co funkcjonuje we Francji to nie tyle odpowiednik stref cio raczej parków
                    technologicznych, parków przemysłowych i centrów innowacyjnych.

                    Podtrzym uje również tezę, że na strefach w ich obecnych kształcie nie da się
                    budowac nowoczesnej gospodarki. Przyszłośc to centra innowacji i transferu
                    technologii.

                    Pozdrawiam,

                    S
                    • somepoint210 Re: Specjalne Strefy Ekonomiczne 12.08.06, 15:12
                      Witaj Soso,

                      Pelna zgoda. W sumie nie roznimy sie co do stwierdzenia, ze SSE dzialaja na
                      zasadzie wyjatku po akcesji do UE. Troche inaczej natomiast widzimy ich
                      przyszlosc. IMHO: w nadchodzacych latach nastapi specjalizacja stref, co mozna
                      zaobserwowac juz teraz, a po okresie dwoch dekad zamienia sie w strefy wolnego
                      handlu na wzor tej wegierskiej czy kanadyjskiej z niskimi podatkami i bez oplat
                      celnych. Zreszta ten proces zacznie sie prawdopodobnie wczesniej, no i
                      pozostanie ich tylko kilka, moze 4 czy 5. Dwa kolejne linki, pierwszy w zasadzie
                      powiela informacje z tytulowego postu z kilkoma nowymi elementami (statystyka
                      poszczegolnych stref), a drugi jest podsumowaniem artykulu z "Pulsu Biznesu"
                      wlasnie o dokonujacej sie specjalizacji stref.

                      biznes.interia.pl/news?inf=777499
                      biznes.interia.pl/news?inf=778484

                      Pozdrawiam, milego weekendu.
      • somepoint210 Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 10.08.06, 16:19
        placidus napisał:

        > Jestem pewny somepoint 210 , że pojęcię o stanie ekonomicznym kraju jest Ci
        > zupełnie obce.Zapewne fakt , że budżet od kilkunastiu lat jest niedomknięty w
        > relacji zysków i wydatków państwa w obszarze nie milionów ale miliardów
        > złotych .

        He, he.
        Stany Zjednoczone od lat nie moga zapiac budzetu a ich deficyt siega 500-600 mld
        dolarow. Niemcy w roku 2004 przekroczyly dopuszczalny w UE deficyt na poziomie
        3% i zrobily sobie 81,2 mld euro, czyli 3,6%, a Francja rabnela sobie w tym
        samym roku deficyt na poziomie 59,7 mld euro. Laczny deficyt budzetowy tylko
        tych dwoch panstw stanowil w wymienionym roku 52,2% calego deficytu budzetowego
        unijnej 25-ki:)

        Zgodnie wiec z logika twojego argumentu, a raczej "argumentu", nie wspominajac
        o "logice" w Niemczech i we Francji jest gleboka zapasc gospodarcza. Stany
        Zjednoczone natomiast sa w tym wypadku na dnie tej "zapasci" i nigdy juz sie nie
        odbija:)

        Deficyt budzetu panstwa i finansow publicznych nie jest szkodliwy, jezeli
        utrzymywany jest w rozsadnych granicach. W Polsce, by utrzymac wysokie tempo
        rozwoju i gdzie dokonanie glebokich zmian strukturalnych jest koniecznoscia,
        deficyt na poziomie 3-4% moze byc uzasadniony i konieczny.

        Zdecydowana wiekszosc panstw wykorzystuje deficyt budzetowy, jako najtansze
        zrodlo finansowania rozwoju infrastruktury spoleczno-gospodarczej a deficyt
        nie jest wyznacznikiem twojej "zapasci gospodarczej":))
        • soso3 platformy technologiczne/klastry 14.08.06, 09:42
          Zgadzam się, że strefy będa ewoluowały w kierunku coraz to większej
          specjalizacji świadczonych usług. Byłoby dobrze, gdyby wzorem innych krajów
          przekstzałcały się w strefy wolnego handlu, stanowiące być może składnik czegoś
          co w gospodarkach innowacyjnych nazywa się klastrami, a w Polsce często okresla
          się mianem platform technologicznych.
          Klastry w Europie stały się motorem napędu gospodarek opartych na wiedzy,
          przede wszystkim na szceblu regionalnym. W przypadku Górnego Śląska mozna by
          pokusić się o wizję klastra usług medycznych, motoryzacyjnego i chemicznego.
          Coś się dzieje z węglem (alternatywne źródła energii) i turystyką.
          Wypada być optymistą - choc jak mówię, chciałbym zobaczyć jak to wszystko
          rozwinie się w perspektywie najbliższych 20 lat.
          Pozdrawiam,
          S
        • placidus somepoint 14.08.06, 14:34
          Po przeczytaniu twego postu stwierdzam , że Lepper przy tobie to geniusz.
          "
          > He, he.
          > Stany Zjednoczone od lat nie moga zapiac budzetu a ich deficyt siega 500-600
          ml
          > d
          > dolarow. Niemcy w roku 2004 przekroczyly dopuszczalny w UE deficyt na poziomie
          > 3% i zrobily sobie 81,2 mld euro, czyli 3,6%, a Francja rabnela sobie w tym
          > samym roku deficyt na poziomie 59,7 mld euro. Laczny deficyt budzetowy tylko
          > tych dwoch panstw stanowil w wymienionym roku 52,2% calego deficytu
          budzetowego
          > unijnej 25-ki:)
          "
          Przypomnę Ci , ze zadłużenie innych krajów świata wobec USA umkneło Ci
          zupełnie. Zupełnie też umkneło Ci zadłużenie Polski wobec niektórych krajów UE
          Cóż należało by też wspmniec o polityce fiskalnej kraju i rozliczaniu złotego
          wobec euro i dolara. Oczywiście to takie skromne mało istotne uwagi dotyczące
          kondycji Polski , USA , Niemiec itd. Zastanawiam się dlaczego bierzesz udział w
          dyskusji używając argumentów ( delikatnie mówiąc) nie trafionych . Oczywiście
          miło jest stwierdzić , że jakiś budżet też sie nie domyka - pytanie tylko na
          jakim poziomie rozwoju danego kraju i kto kreuje światowy rynek handlu.
          Oczywiście to równiez detal.Co do stworu zwanego unią to pamiętaj , że
          najważniejsze są deficyty danych krajów gdyż nikt nie będzie płacił za
          zadłużenie " kolegi".

          Stany
          > Zjednoczone natomiast sa w tym wypadku na dnie tej "zapasci" i nigdy juz sie
          ni
          > e
          > odbija:)
          No tego to ja nie napisałem ale skoro to twoje wiadomości to tylko pogratulować

          Co do danych które stanowią o zcofaniu i zapaści gospodarczej to podaję Ci
          pewne informacje
          1 Spadek usług medycznych państwa do poziomu z przed II wojny światowej np.
          niepełne świadczenia medyczne w wielu obszarach dla obywateli płacących składki
          ubezpieczeniowe. Stan techniczny tego obszaru też pamięta czas z przed II w
          światowej
          2 Totalna katastrofa logistyczna - drogowa i kolejowa. Nie ma dróg szybkiego
          ruchu w tym kraju. Jest postępująca nadal restrukturyzacja PKP polegająca na
          zlikwidowaniu setek km dróg kolejowych . Tabor kolejowy jest szczątkowy . To są
          dane KTÓRE ZAWSZE SĄ WZYNACZNIKIEM POSTĘPU I ROZWOJU GOSPODARCZEGO DANEGO
          KRAJU.
          3. Brak floty morskiej umożliwiającej alternatywny ruch handlowy - mógłby byc w
          pkt 2 ale ze względu na prestiż i znaczenie posiadania takiej floty podaję go w
          osobno. Zlikwidowane firmy armatorów dalekomorskich ( prawie wszyscy ) . Porty
          nasze służą za warsztaty naprawcze dla innych bander ( może niech to robią niż
          nic ) .Budowę statków przejmują Chińczycy
          4 Brak dużych państwowych dobrze dziłających firm ( z pełną obsługą
          produkyjną , sprzedażową , serwisową ) w tym kraju.
          5 Wyjazd ponad 2 mln ludz z państwa przekładających się b. dużym zagrożeniem
          zapaści ropzwojowej kraju we wszystkich branżach . Istniej tu możliwość
          załamania ciągłości ubezpieczeń społecznych i emerytalnych dla przyszłych
          pokoleń
          6 Zlikwidowany przemysł lekki , dogorywający przemysł ciężki , leżące odłogiem
          steki tysięcy hektarów ziem uprawnych po byłtych PGR ach , dopełniają obraz
          stanu kaju

          Nie chec mi sie dalej pisać. Chyba wystarczy aby obraz niedomykającego się
          budżetu tego kraju ( przy wyprzedanym majątku narodowym )miał inny wymiar niż
          niedomykający się budżet USA ,Neimiec itd.

          Myślę ,że Bartoszcze który nie odróżnia nadrzędności moralności społecznej od
          prawa przez nie ustanowionego , Ci pomoże wytłumaczyć , że rozwija się Polska
          dynamicznie - jak ciągle uparcie twierdzisz. Powtarzam jest ciężka sytuacja
          gospodarcza z przesłankami na lepsze jutro ale nie dynamiczny rowój kraju.
          • grba placidus 14.08.06, 15:03
            1. W zeszłym miesiącu z ubezpieczenia byłem na badaniu rezonansem
            magnetycznym, na które skierowanie otrzymałem od lekarza specjalisty.
            2. Nasza flota uciekła pod tanią banderę i na zachodnie szlaki. Mój kuzyn
            marynarz pływa tam między portami. Zapomnijcie o romantyce morskiej. Rejs 3
            tygodnie, powrót do domu samolotem.
            3. PKP świetne rezultaty osiąga PKP Cargo. Dla pasażerów nic optymistycznego...
            4. Emigracja przysyła do Polski pieniądze. Miesięcznie ok. 1,5 mld euro.
            5. Przemysł lekki ma w całej Europie nie lekko, firmy niemieckie większość
            swojej produkcji lokują za granica swojego kraju.

            • placidus grba 14.08.06, 21:31
              No tak a świstak .... itd
              ad 1 proponuję ci pójść z ubezpieczenia na leczenie stomatologiczne , leczenie
              urologiczne , leczenie okulistyczne itd. grba - powodzenia

              ad 2 Flota uciekła pod inną banderę - świetny tekst. Zapewne uciekła nie tylko
              pod inną banderę. Uciekły tez obroty i zyski portów . Oj widzę , że fachowiec
              jesteś.

              ad 3 No PKP to imponująca firma - tyle nowoczesnych dworców , tyle taboru
              kolejowego a te linie kolejowe - ciągle, kładą nowe.

              ad 4 Emigracja przesyła pieniądze ? Gościu a kto płaci za nich podatki ,a gdzie
              oni tworzą nowe społeczeństwo i wydają pieniądze? A co z wykształconymi młodymi
              ludźmi którzy wyjechali - oni są nie do zastąpienie w naszym społeczeństwie.

              ad 5 Przemysł ma nie lekko .Rozwiń temat . Może poruszysz tez przemysł ciężki ,
              chemiczny , komputerowy - w Polsce to wszytko kwitnie , że och.
              Grba nie pisz juz - bo kompromitacja pełna. Polska to tygrys Europy - już się
              zgadzam - wiem . To ci pisałem to nieprawda.Czekam tylko na nowe ministerstwo
              podboju kosmosu.
              • grba plac 14.08.06, 22:12
                Nie mam zwyczaju idealizować. O tym, że kiedy wejdziemy do UE, ludzie ruszą na
                Zachód byłem już dawno przekonany. W Londynie znajdziesz Węgrów, Czechów,
                Słowaków, Polaków... i bardzo dobrze, bo sam też mieszkałem zagranicą i wiem,
                że to bardzo dobrze robi.
                Za darmo w Polsce to juz tylko promem w Świnoujściu popłyniesz. Ludzie dobrze o
                tym wiedzą. Kto nie jest gapa bierze się do pracy tam gdzie można zarobić. W
                życiu nie ma simsalabim, hokus pokus.

                Teksty, że nastąpił "spadek usług medycznych państwa do poziomu z przed II
                wojny światowej" bawią mnie.
                • placidus Re: plac 15.08.06, 21:31
                  Zaskoczę Cię - ja mam tą świadomość. Nie akceptuję natomiast robienia z "
                  dobrego półrocza s. s. ekonomicznych " wytrycha do bumu gospodarczego. To jest
                  kropla , potrzebna , ale jednak kropla w morzu marazmu tego kraju.
                  Co do poziomu leczenia -
                  Przed II wojną światową ludzie w Polsce musieli jeździć do lekarza internisty
                  po 15 - 30 km ( teraz też - Białystok i okolice ) . Przed II w. ś. nie było
                  ogólnospołecznych badań wasermana , ( teraz też ) , leczenie stomatologiczne
                  było niepełne i drogie dla społeczństwa ( teraz też)ubezpieczenia społeczne w
                  tym zakresie - medycznym , były w powijakach ( teraz też ). Mógłbym tak ciągnąć
                  bo znam problem tego środowiska , Może grba teraz nie będziesz się tak śmiać i
                  przestanie cię to bawić.
          • bartoszcze Re: somepoint 15.08.06, 00:07
            placidus napisał:


            >
            > Myślę ,że Bartoszcze który nie odróżnia nadrzędności moralności społecznej od
            > prawa przez nie ustanowionego

            Placidus nieodmiennie zabawny do łez:)
            na początek poprosimy o wyjaśnienie co miał na myśli, przy zdaniu zawierającym
            tyle trudnych słów to zaczekamy na odpowiedź z miesiąc:))
            dla ułatwienia poprosimy o wyjaśnienie, cóż ma oznaczać "nie" w powyższej
            sentencji, nadmieniając, że ze słów przez Placidusa użytych gramatycznie pasuje
            jedynie "prawo", co oznacza musiałoby, że prawo samo się stanowi:D
            Placidus od miesięcy szuka też pracowicie odpowiedzi na pytanie: "co to jest
            moralność społeczna?"
            no to powodzenia:)
            • placidus bartoszcze 15.08.06, 21:20
              Bartoszcze masz rację miało byc " nią " Ot wszystko - pomyłka. Co do reszty to
              ty mnie bawisz. Nie mogę utrzymac się ze śmiechu - prawnik nie wie , że prawo
              jest stanowione przez moralne zasady spłeczne - reguły przyzwoleń i zakazów
              społecznych . Oczywiście mogłes się domyślić kontekstu wypowiedzi ale może to
              ponad twoje możliwości - iskrzenia synaps. No cóż - podaj kancelarię w której
              wyrzucasz śmieci o ile Ci pozwolą.
              • bartoszcze :)) 16.08.06, 13:50
                I znowu Placidus dostarczył nam uciechy.
                Zdaniem Placidusa prawo stanowi moralność, ciekawe tylko, jak moralność ogłasza
                to prawo w dziennikach ustaw?:D
                No i czekamy, Placidus, na wyjaśnienie tej zagadki: co to jest moralność
                społeczna i czym się różni od zwyczajnej moralności?
                Poza tym nawet jak pominąć pomyłkę gramatyczną, to nadal zdanie Placidusa jest
                bez sensu, ale Placidus niestety nie jest w stanie dostrzec braku elementarnej
                logiki swoich wypowiedzi.

                PS. O mały włos byłbym przegapił kolejny kwiatek: "moralne zasady społeczne":)
                PS2. Czy umyślik Placidus już znalazł odpowiedź na zamierzchłe pytanie jeszcze
                z wątku "Gustloffa" - o to jakie zachowania uważamy za moralne?
                • placidus do bartoszcze - geniusza myśli filozoficznych 18.08.06, 14:35
                  Tak - potwierdzam , prawo stanowione było i jest o moralne zasady społeczne.
                  Spieszę Ci wyjaśnić bo aż płaczę z smiechu .
                  W średniowieczu (i nie tylko ) zasady sprawiedliwości i prawa wypływały ze
                  struktury społecznej , znaczenia poszczególnych warstw społecznych ( wydaje mi
                  się , że do dzisiaj tak jest a nazywa się to lobbyzmem poszczególnych grup
                  przemysłowych na rządy).Tak więc dla przykładu podaję , że w Anglii w 1215
                  r,papież zakazał stosowania prób ognia i wody. Co to było ,to gościu dociekaj
                  sam. Ważne jest , że wcześniej było przyzwolenie społeczne na ich stosowanie
                  później nie. Następny przykład jest bardziej jednoznaczny . Przytaczam w nim
                  również historię Anglii ( jako klolebki prawa i parlamentaryzmu ). Cytuję "
                  drobne przewinienia karano...w takzwanych stoks ( rodzaj klatki z dybami ) ,
                  co pozwalało wydawać winnych na pośmiewisko" No co kolego bartoszcze łapie pan
                  zasadę prawa stanowionego przez moralność społeczną? Łapiesz swego rodzaju
                  zbiór zakazów i nakazów ogólnie akceptowanych przez społeczństwo ? Chyba
                  dzisiają nikogo prawo nie wystawia na pośmiewisko ? Prawo ewoluowało i nadal to
                  robi - dlaczego ? Bo zbiór zasad moralnych akceptowanych bądź nie, przez
                  społeczeństwa jest różny. Saudowie akceptują karanie złodzieji obcinaniem ręki
                  ( zgoda społeczna , tradycja społeczna ) .W europie chyba jest inaczej ?
                  Bartoszcze - mam jeszcze poszukać jakiegoś dziennika ustaw ? Myślisz aż boli
                  jednowymiarowo . Człowiek wszystkie swoje działania opierał i opiera o zasady
                  moralne .
                  Co do elementarnej logiki lub jej braku to zostawiam to bez komentarza. I tak
                  za dużo Ci napisłałem - jeszcze wszystkiego nie zrozumiesz.
                  PS - sprawa Gustlowa oparta jest o ww sposób odbierania prawa. Nad nim zasze
                  jest moralność - budowana przez społeczeństwo - bo ktoś to musi robić -
                  geniuszu.
                  • bartoszcze miszcz zdetronizowany:))) 30.08.06, 01:35
                    placidus napisał:

                    > Tak - potwierdzam , prawo stanowione było i jest o moralne zasady społeczne.

                    Zaczynamy zbliżać się do sedna sprawy - oto wreszcie wychodzi, co Placidus
                    chciał napisać. Tylko borok na razie nie rozumie znaczenia lub sposobu używania
                    słowa "odróżniać", nie licząc innych poważnych trudności w budowaniu zdania:)
                    Pytanie o pojęcie moralnych zasad społeczych pozostało bez odpowiedzi:))

                    > Spieszę Ci wyjaśnić bo aż płaczę z smiechu .
                    > W średniowieczu (i nie tylko ) zasady sprawiedliwości i prawa wypływały ze
                    > struktury społecznej , znaczenia poszczególnych warstw społecznych ( wydaje mi
                    > się , że do dzisiaj tak jest a nazywa się to lobbyzmem poszczególnych grup
                    > przemysłowych na rządy).Tak więc dla przykładu podaję , że w Anglii w 1215
                    > r,papież zakazał stosowania prób ognia i wody. Co to było ,to gościu dociekaj
                    > sam. Ważne jest , że wcześniej było przyzwolenie społeczne na ich stosowanie
                    > później nie.

                    ROTFL
                    to znaczy papież określał, na co jest przyzwolenie społeczne?
                    przezornie Placidus nie napisał, o co chodzi jego zdaniem w próbach ognia i
                    wody, bo mielibyśmy fascynujący przyczynek do teorii prawa - co jest prawem w
                    rozumieniu Placidusa; w każdym razie niewiele brakuje do zaliczenia do prawa
                    przepisu na sernik, bo w końcu a/ jest to przepis, 2/ zawiera nakazy
                    postępowania ze składnikami ciasta:))

                    Następny przykład jest bardziej jednoznaczny . Przytaczam w nim
                    > również historię Anglii ( jako klolebki prawa i parlamentaryzmu ). Cytuję "
                    > drobne przewinienia karano...w takzwanych stoks ( rodzaj klatki z dybami ) ,
                    >
                    > co pozwalało wydawać winnych na pośmiewisko" No co kolego bartoszcze łapie pan
                    > zasadę prawa stanowionego przez moralność społeczną? Łapiesz swego rodzaju
                    > zbiór zakazów i nakazów ogólnie akceptowanych przez społeczństwo ?

                    I znowu Placidus błysnął:))) oczywiście co najmniej rok mu zajmie (jeżeli w
                    ogóle zakończy się sukcesem) spostrzeżenie, że w tym co napisał, nie ma nic o
                    zależności pomiędzy stosowaną sankcją, a jakąkolwiek jej akceptacją społeczną.
                    Gdyby Placidus miał pojęcie o historii prawa, to wiedziałby, dlaczego taka
                    zalezność nie występowała:)))

                    > Chyba dzisiają nikogo prawo nie wystawia na pośmiewisko ?

                    Laik:) wystawia, tylko w inny sposób.

                    > Prawo ewoluowało i nadal to robi - dlaczego ? Bo zbiór zasad moralnych
                    > akceptowanych bądź nie, przez społeczeństwa jest różny.

                    Jak zwykle brak związku między pytaniem a odpowiedzią:)))

                    > Saudowie akceptują karanie złodzieji obcinaniem ręki
                    > ( zgoda społeczna , tradycja społeczna ) .

                    Poczytaj lepiej o źródłach prawa w państwie saudyjskim:)

                    > Bartoszcze - mam jeszcze poszukać jakiegoś dziennika ustaw ?

                    Czas najwyższy:)))

                    > Co do elementarnej logiki lub jej braku to zostawiam to bez komentarza.

                    Istotnie, elementarna logika Placidusa przerasta:)

                    > PS - sprawa Gustlowa oparta jest o ww sposób odbierania prawa. Nad nim zasze
                    > jest moralność - budowana przez społeczeństwo - bo ktoś to musi robić -
                    > geniuszu.

                    Cóż za radosny bełkot:)) czas najwyższy na powrót do lekcji języka polskiego. W
                    końcu rok szkolny się zaczyna:D:D
                    na marginesie to Placidus już dawno zapomniał, o co chodziło w dyskusji o
                    Gustlowie, bo gdyby spróbował przyłożyć tezy wyjściowej tamtej dyskusji to, co
                    tu próbuje wypisywać, to powinien rakiem się z tej tezy wycofać.
                    • placidus Re: miszcz zdetronizowany:))) 30.08.06, 09:22
                      Bartoszcze myślałem , że jesteś inteligentny - podkreslam myslałem. Teraz
                      jestem pewien , że nic ale to nic nie zrozumiałeś z teksu, który napisałem.Nie
                      będę dwa razy pisał oczywistych prawd. Według mnie prawo opare jest o zasady
                      moralne . Są one wyznaczane w ścisłej korelacji z zachowaniami i tradycjami
                      społecznymi -,morlanością spoleczną . Skoro to negujesz to już twoja sprawa

                      "to znaczy papież określał, na co jest przyzwolenie społeczne?" Tak była to
                      osoba zawieszona w próżni. Sama decydowała o tym ilu ludzi ukarać a ilu
                      zabić.Sorry za sarkazm . Papież to przedstawiciel najwyższej warstwy duchownych
                      Kościoła rzymskiego . Co więcej przez nich jest wybierany. Tak więc
                      reprezentuje on określone poglądy , ma zwolenników i przeciwników. Reprezentuje
                      określony światopogląd. Sądziłem , że skrót " papież " będzie wystarczający.
                      Gościu przeczytaj początek mojego ostatniego postu. Napisałem w nim ,że zmiany
                      prawa były wymuszana mniej lub bardziej przez określone warstwy sopłeczne, ale
                      w oparciu o ramy moralne



                      "I znowu Placidus błysnął:))) oczywiście co najmniej rok mu zajmie (jeżeli w
                      > ogóle zakończy się sukcesem) spostrzeżenie, że w tym co napisał, nie ma nic o
                      > zależności pomiędzy stosowaną sankcją, a jakąkolwiek jej akceptacją
                      społeczną."
                      Wybacz ale ten cytat wyjaśnia mi zagadkę , że prawnicy twego pokroju istnieją
                      również - cóż każdy może zostać papugą . Dziwi mnie tylko , że nie rozumieją
                      czytanego tekstu.Wedługo Bartoszcze nie ma związku pomiędzy przestępstwem ,
                      sposobem i rodzajem wykonania wyroku. Wyśmiewasz mój wniosek - to z tego
                      wynika , że dzisiaj też za przestępstwa drobne należaloby dawać przestępców w
                      dyby , celem wystawiania na pośmiewisko.Czemu tak nie jest ? Zmieniła sie
                      wrażliwość społeczna - patrz moralna. Dzisiaj jest to hańbiącym łamaniem
                      godności człowieka - patrz moralność i akceptowalność społeczna.
                      Sumując twoją wypowiedź trudno oczekiwać ciekawej polemiki z człowiekiem ,
                      który nie odróżnia moralności społeczeństwa islamskiego i europejskiego. Co
                      więcej każe mi czytać o źródlach prawa w państwie Saudów. Każde prawo ale to
                      każde oparte jest o tradycje spłeczne i moralne - kolego Bartoszcze.Co tu jest
                      do rozumienia ?
                      Ja twoją wypowiedź nie nazwę radosnym bełkotem. Nie będę też śmiał się z czasu
                      jaki Ci zajmuje odpowiedź na moje posty ( a trochę to trwa ). Uważam , że
                      należy mieć klasę , nie szkołę.
                      • Gość: t Re: miszcz zdetronizowany:))) IP: 212.160.154.* 30.08.06, 11:29
                        Nie jestem znawcą prawa, ale w/g. mnie na zdrowy chłopski rozum główne zasady
                        prawne, którymi rzadzi się cywilizacja łacińska zostały w okresie średniowiecza
                        narzucone europejczykom przez co światlejszych ludzi, przeważnie związanych z
                        kościołem katolickim jako adaptacja prawa rzymskiego, (pewnie dlatego mówimy o
                        cywilizacji łacińskiej). Przedtem jak powszechnie wiadomo indoeuropejcycy
                        rządzili sie swoimi prawami jak np. prawem zemsty rodowej.
                        Więc to nie jest tak, że mądrość ludowa, ludowa moralność tworzy dobre prawo.
                        Tak niestety się dzieje teraz: jeżeli 90% ludzi w internetowej sondzie wypowie
                        sie, że skrobanki są ok, to znaczy, że są ok. i trzeba ustanowic takie prawo.
                        • placidus Re: miszcz zdetronizowany:))) 30.08.06, 15:19
                          Historycznie i technicznie wszystko się zgadza . Jest tylko jedno ale - na
                          całym świecie prawo ewolułowało .Forma wymierzania kary zmieniała się - bo
                          ludzie je tworzący poprzez wieki też zminiali się pod wpływem etosu moralnego ,
                          elementu socjologiczego . Ponad to logiczne jest , że moralność jest siłą
                          nadrzędą , można powiedzieć " pierwotną" , która to prawo kształtuje od
                          pradziejów.
                          Czy tak jest?- Sakramentalne stwierdzenie - ktoś kiedyś w odległych szarościach
                          historii stwierdził ,że zabicie drugiego człowieka jest złe i musi podlegac
                          karze. Wynikało to z moralnych sił opartych O RELIGIĘ. TA ZRESZTĄ JEST Z
                          NATURY MORALNĄ SKARBNICĄ postępowania .Więc już z tej podstawowej korelacji
                          wynika ,że prawo zawsze było podporządkowane moralności. W obecnych czasach -
                          moralność różnych społeczeństw determinuje różne sposby wymierzania kary za te
                          same przestępstwa. Nadal jednak to moralność determinuje prawo
                          Ot wszystko - można się z tym niezgadzać. Każdy ma swój światopogląd. Ja tylko
                          w odróżnieniu od bartoszcze nie wyśmiewam pogladów innych .
                          • bartoszcze Re: miszcz zdetronizowany:))) 30.08.06, 18:17
                            placidus napisał:


                            > Czy tak jest?- Sakramentalne stwierdzenie - ktoś kiedyś w odległych szarościach
                            >
                            > historii stwierdził ,że zabicie drugiego człowieka jest złe i musi podlegac
                            > karze.

                            A ja kiedyś pytałem, czy wg Placidusa moralność dopuszcza zabicie człowieka:
                            a/ nigdy,
                            b/ w obronie własnej,
                            c/ z zemsty,
                            d/ prewencyjnie.
                            Placidus poszedł się dowiedzieć i do dzisiaj szuka:))

                            > Ot wszystko - można się z tym niezgadzać. Każdy ma swój światopogląd. Ja tylko
                            > w odróżnieniu od bartoszcze nie wyśmiewam pogladów innych .

                            Najwyższy czas dostrzec, że wyśmiewam napuszony prymitywizm wygłaszania poglądów
                            przez Placidusa:)
                      • bartoszcze Re: miszcz zdetronizowany:))) 30.08.06, 11:44
                        placidus napisał:

                        > Bartoszcze myślałem , że jesteś inteligentny - podkreslam myslałem.

                        Placidusowi się wydawało że myślał. To, co piszesz, dowodzi braku myślenia.

                        Teraz
                        > jestem pewien , że nic ale to nic nie zrozumiałeś z teksu, który
                        napisałem.Nie
                        > będę dwa razy pisał oczywistych prawd. Według mnie prawo opare jest o zasady
                        > moralne . Są one wyznaczane w ścisłej korelacji z zachowaniami i tradycjami
                        > społecznymi -,morlanością spoleczną .

                        To teraz Placidus powinien przeczytać to, co wcześniej napisał. Skoro nie
                        potrafi posługiwać się językiem, to ja Placidusa tego uczył nie będę. POlecam
                        m.in. słowniki w celu ustalenia znaczenia i sposobu stosowania
                        słowa "ustanawiać". Itd, itd.

                        > Skoro to negujesz to już twoja sprawa

                        Placidus ma zwidy. Nie, przepraszam - po prostu nie rozumie tego, co ludzie do
                        niego piszą.


                        > "to znaczy papież określał, na co jest przyzwolenie społeczne?" Tak była to
                        > osoba zawieszona w próżni. Sama decydowała o tym ilu ludzi ukarać a ilu
                        > zabić.Sorry za sarkazm . Papież to przedstawiciel najwyższej warstwy
                        duchownych
                        > Kościoła rzymskiego . Co więcej przez nich jest wybierany. Tak więc
                        > reprezentuje on określone poglądy , ma zwolenników i przeciwników.
                        Reprezentuje
                        > określony światopogląd. Sądziłem , że skrót " papież " będzie wystarczający.

                        Skrót. To słowo wyjaśnia wszystko:) A to, że na skutek skrótow Placidus
                        bełkocze, to oczywiście drobiazg. Ja nawet nie mam siły prostować głupot, które
                        Placidus wypisuje.

                        >
                        > "I znowu Placidus błysnął:))) oczywiście co najmniej rok mu zajmie (jeżeli w
                        > > ogóle zakończy się sukcesem) spostrzeżenie, że w tym co napisał, nie ma n
                        > ic o
                        > > zależności pomiędzy stosowaną sankcją, a jakąkolwiek jej akceptacją
                        > społeczną."
                        > Wybacz ale ten cytat wyjaśnia mi zagadkę , że prawnicy twego pokroju istnieją
                        > również - cóż każdy może zostać papugą . Dziwi mnie tylko , że nie
                        rozumieją
                        >
                        > czytanego tekstu.Wedługo Bartoszcze nie ma związku pomiędzy przestępstwem ,
                        > sposobem i rodzajem wykonania wyroku.

                        Ha!Ha!Ha!
                        Gdyby Placidusa można było było posądzić o inteligencję, to powiedziałby że ma
                        problem z narkotykami - skoro z mojego, zresztą zacytowanego powyżej, zdania,
                        wyczytał to, co napisał.


                        Wyśmiewasz mój wniosek - to z tego
                        > wynika , że dzisiaj też za przestępstwa drobne należaloby dawać przestępców
                        w
                        > dyby , celem wystawiania na pośmiewisko.Czemu tak nie jest ? Zmieniła sie
                        > wrażliwość społeczna - patrz moralna. Dzisiaj jest to hańbiącym łamaniem
                        > godności człowieka - patrz moralność i akceptowalność społeczna.

                        Współczesną wersją dybów jest np. ogłaszanie w prasie nazwisk pijanych
                        kierowców. To tak tytułem małej, darmowej lekcji prawa dla Placidusa.
                        Natomiast Placidus oczywiście nie był w stanie zrozumieć (czy mnie to dziwi?),
                        że w swoim poprzednim poście nie napisał nic, co byłoby choćby cieniem
                        argumentu na rzecz poparcia postawionej tezy. Lekcji poprawnego wnioskowania na
                        już nie będzie.

                        > Sumując twoją wypowiedź trudno oczekiwać ciekawej polemiki

                        Zeby oczekiwać ciekawj polemiki, należy najpierw coś mądrego napisać. Co tu
                        jest do rozumienia?

                        > Ja twoją wypowiedź nie nazwę radosnym bełkotem.

                        Przynajmniej tyle umiesz już dobrze ocenić:)

                        > Nie będę też śmiał się z czasu
                        > jaki Ci zajmuje odpowiedź na moje posty ( a trochę to trwa ).

                        Zwłaszcza jak wyjeżdżam na urlop:D

                        > Uważam , że
                        > należy mieć klasę , nie szkołę.

                        To wyjaśnia problemy z edukacją. Niech Placidus nie oczekuje, że od
                        nieukończenia szkoły nabierze jakiejkolwiek klasy..
                        • placidus Re: miszcz zdetronizowany:))) 30.08.06, 15:01
                          Bartoscze baaardzo proszę miej siłę wytłumaczyć ten mój bełkot. Jeżeli czemuś
                          lub komuś negujesz - to posługuj się argumentami. Mam nadzieję ,że miałeś
                          logikę na swoich studiach ( choc wątpię po wypowiedziach ). Jesteś bufonem -
                          nie stosuję pustosłowia - lub to udowodnij. Staram się argumentować w
                          odróżnieniu od Ciebie.Oczywiście czekam na argumenty w polemice. Trochę
                          ryzykuję - bartoszcze nie zrozumiał pewnych przenośni . W haśle "trzeba miec
                          klasę nie szkołę" nie negowałem mojego wykształcenia. Raczej zauważałem , że
                          jako prawnik nie masz klasy. Stosujesz grubiański styl wypowiedzi. Ot
                          co .Jeżeli uważasz , że nie potrafię pisać to oto cytat twojego postu

                          m.in. słowniki w celu ustalenia znaczenia i sposobu stosowania
                          > słowa "ustanawiać". Itd, itd.
                          Kolego nie używamy dwa razy skrótu pod rząd. "ITD" raz użyte wystarczy .
                          Powala mnie argument , że w gazetach podaje się informacje o pijanych
                          kierowcach .No bartoszcze to jak wytłumaczysz fakt , że nie stosuje się
                          publiczej hłosty , palenia na stosie ,łamania kołem itd. Nie stosuje się tego
                          typu wymierzania kary ponieważ prawo uległo zmianie- społeczeństwa nie
                          zagadzają się w Europie na tego typu praktyki. Ciekawe dlaczego ? Przecież karę
                          złodzieje czy inni przestępcy otrzymywali słusznie. Teraz też otrzymują kary.
                          Tylko dlaczego nie stosuje się ich np publicznie- bo moralnośc i wrazliwość
                          społeczna uległa zmianie.
                          Bartoszcze wspólczuję twoim kolegom w pracy - oni napewno zrozumiliby ( mam
                          nadzieję ) hasło " trzeba mieć klasę nie szkołę"
                          • bartoszcze Re: miszcz zdetronizowany:))) 30.08.06, 18:13
                            placidus napisał:

                            > Bartoscze baaardzo proszę miej siłę wytłumaczyć ten mój bełkot.

                            Nie przyjmowałem funkcji Twojego rzecznika prasowego:)

                            > Jeżeli czemuś lub komuś negujesz - to posługuj się argumentami.

                            Posługuję się. Jednoznacznie wykazuję błędy w Twoich wypowiedziach, jak również
                            brak argumentów.

                            Mam nadzieję ,że miałeś
                            > logikę na swoich studiach ( choc wątpię po wypowiedziach ). Jesteś bufonem -
                            > nie stosuję pustosłowia - lub to udowodnij. Staram się argumentować w
                            > odróżnieniu od Ciebie.

                            Jedynie się starasz.

                            Oczywiście czekam na argumenty w polemice. Trochę
                            > ryzykuję - bartoszcze nie zrozumiał pewnych przenośni . W haśle "trzeba miec
                            > klasę nie szkołę" nie negowałem mojego wykształcenia. Raczej zauważałem , że
                            > jako prawnik nie masz klasy. Stosujesz grubiański styl wypowiedzi.

                            Nie zaprzeczę, że grzeczny nie jestem:) aczkolwiek nie masz pojęcia o moim stylu
                            jako prawnika. Jakich to ładnych epitetów używałeś wcześniej w tym poście?

                            >
                            > m.in. słowniki w celu ustalenia znaczenia i sposobu stosowania
                            > > słowa "ustanawiać". Itd, itd.
                            > Kolego nie używamy dwa razy skrótu pod rząd. "ITD" raz użyte wystarczy.

                            Świadomy zabieg retoryczny. Dobitnie pokazuje rozmiary Twoich braków (jedno itd
                            to mało..).

                            > Powala mnie argument , że w gazetach podaje się informacje o pijanych
                            > kierowcach .No bartoszcze to jak wytłumaczysz fakt , że nie stosuje się
                            > publiczej hłosty , palenia na stosie ,łamania kołem itd. Nie stosuje się tego
                            > typu wymierzania kary ponieważ prawo uległo zmianie- społeczeństwa nie
                            > zagadzają się w Europie na tego typu praktyki. Ciekawe dlaczego ? Przecież karę
                            >
                            > złodzieje czy inni przestępcy otrzymywali słusznie. Teraz też otrzymują kary.
                            > Tylko dlaczego nie stosuje się ich np publicznie- bo moralnośc i wrazliwość
                            > społeczna uległa zmianie.

                            Niezmiernie frapująca w tym fragmencie jest relacja zdania pierwszego do
                            ostatniego. Na przestrzeni siedmiu zdań Placidus się pogubił i popadł w
                            sprzeczność:)))
                            Pomijam drobiazg, że Placidus nie zrozumiał, że passus o podawaniu do publicznej
                            wiadomości danych skazanych kierowców (zresztą nie tylko kierowców taka
                            możliwość dotyczy) był informacją podaną w celu edukacyjnym, a nie argumentem w
                            dyskusji. Chociaż to zaznaczyłem:)

                            > Bartoszcze wspólczuję twoim kolegom w pracy - oni napewno zrozumiliby ( mam
                            > nadzieję ) hasło " trzeba mieć klasę nie szkołę"

                            Moi koledzy się śmieją razem ze mną z Twoich wypocin:)) przy czym faktycznie
                            wykazują współczucie. Tobie. Zwłaszcza jak w kancelarii zbierze się dla Ciebie
                            sporo śmieci do wyrzucenia:D
                            • Gość: Franzin czas chyba na fajkę pokoju IP: 213.227.103.* 30.08.06, 19:41
                              Panowie miejcie litośc i zakończcie ten idiotyczny festiwal obrzucania się g...
                              • placidus Re: czas chyba na fajkę pokoju 02.09.06, 14:24
                                Właśnie stwierdzam ,że nie będę już więcej odpisywał na głupie wypowiedzi
                                Bartoszcze. Odkąd facet nie potrafi używać argumentów w swoich wypocianach -
                                nie dziwi mnie fakt stanu prawnego tego państwa.
                                Masz rację Franzin zagalopowałem się w dyskusji z człowiekiem , który tuszuje
                                głupotę bufonadą.
                                • bartoszcze Re: czas chyba na fajkę pokoju 04.09.06, 16:48
                                  no comments..
    • greg_slask Re: Znakomite półrocze stref ekonomicznych 30.08.06, 09:22
      >To pewnie tez (...) tzw. "zapasc gospodarcza" Polski

      Dobra sytuacja specjalnych stref ekonomicznych nie jest na pewno wyrazem
      zapaści gospodarczej Polski ale też NA PEWNO nie świadczy o polskiej gospodarce
      dobrze. Dlaczego ? Ano dlatego, że jak sama nazwa wskazuje to są
      strefy "specjalne" czyli rządzące się trochę odmiennymi prawami niż cała
      gospodarka (np. dodatkowe ulgi podatkowe). Inaczej mówiąc - nie każdy
      przedsiębiorca może działać w takiej strefie. Nie uważam, żeby tworzenie jakiś
      specjalnych obszarów prowadzenia działalności gospodarczej na specjalnych
      zasadach było tym o co chodzi w gospodarce. Co innego, gdyby cała Polska stała
      się "specjalną strefą ekonomiczną".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka