Dodaj do ulubionych

Wasserpollacken.

05.11.06, 10:16
Gdy czyta się różne opowieści, wspomnienia Ślązaków, nawet tych czujących się
Niemcami, którzy osiedlili się w Niemczech, często można spotkać się z ich
żalem ,pretensjami do "prawdziwych Niemców" o to, że źle ich traktują, patrzą
na nich podejrzliwie, nie uważają ich za Niemców (za ,których tak bardzo
chcieliby uchodzić) tylko za jakichś wasserpollacken.
Zastanawiam się czy nie tu właśnie tkwi przyczyna ich kompleksów, chorobliwej
antypolskości, fascynacji wszystkim co niemieckie z nazizmem włącznie - oni po
prostu chcą udowodnić, że też są "prawdziwymi Niemcami".
Cały ich dramat polega na tym, że im bardziej starają się udowodnić, że oni
też są ci "prawdziwi" tym bardziej udowadniają coś przeciwnego, bo przecież
"prawdziwy Niemiec" nie musi nic udowadniać, a skoro oni muszą to znaczy, że
"prawdziwi" nie są - są tylko wasserpollaken, czyli kimś z kim nie chce mieć
do czynienia ani Polak, ani Niemiec.
Obserwuj wątek
    • Gość: gorol [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 10:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Wasz Marjanek Re: do gorola -Hanysy to bydlo!!! IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.06, 11:19
        Pokazujesz prawdziwe oblicze polskiego "yntelektualisty"
        Pyrsk!
        Wasz Marjanek
        • ballest To o was pisza w USA 05.11.06, 11:50
          "Greenpoint ma wiele problemów, ale
          większość sprowadza się do wielkiego zagęszczenia Polaków gnieżdżących się w
          szeregowych domkach. Kpiny z Polaków jako głupich to zapewne mało wymyślna forma
          uprzedzenia niepoprawnego politycznie, ale wyjątkowo słuszna"

          Za to im do tylku wlazicie
        • Gość: gorol Hanysy to scierwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 12:03
          .. hanyskich sku..synow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Hans von Kluge Re: Hanysy to scierwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.06, 14:18
            Zapraszam na oddzial szpitala neurolopsychiatrycznego w Lublinitz vel Loben.
            Zimny prysznic, 0,5 m gumy przez rzyc i glupi jasio dorzylnie gratis.

            Oberarzt
            Hans Günter von Kluge
            • Gość: gorol Gupi hanys:-))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 14:59
              Dorzylnie:-))))))))))))))

              W rzyue to walom slonskie synki we Kattowitz:-)))))))))))))
              • Gość: do Hansa Re: Gupi hanys:-))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 23:27
                Ty sobie coć udowadniasz poprzez używanie niemieckich nazw miast znajdujących
                się w Polsce? Jakiś kompleks? Szkoda, że ci się jeszcze ta Częstochowa po
                niemiecku nie wyświetla, bo to by już dopełniło obrazu sytuacji.
                • caesar_pl Re: Gupi hanys:-))))))))))) 06.11.06, 08:33
                  Nowe loty na Slask.Na przystankach autobusowych u nas.
                  img22.imagevenue.com/img.php?image=98105_Flug_Breslau_122_555lo.jpg
                  Zauwazcie ze Niemcy napisali zamiast Roma - Rom.Wiecie czemu?Bo Niemcy by mysleli ze to lot do Cyganow gdyz Roma znaczy Cyganie.Kolega z pracy,Volker jak zobaczyl tanioche do Breslau to powiedzial- szkoda,ze bylem bylem juz w Bawarii ,teraz bym polecial ..on jest lichy z geografi..
                • Gość: Hans von Kluge Re: Gupi hanys:-))))))))))) IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.06, 12:08
                  Zebys wiedzial szkoda hhehhhehhe. A tak na marginesie - idz doic krowy a nie
                  pchaj sie do kompa z zafajdanymi od guwien lapami.
    • alojs Re: Wasserpollacken. 05.11.06, 10:22
      tbb1 napisał:

      > Gdy czyta się różne opowieści, wspomnienia Ślązaków, nawet tych czujących się
      > Niemcami, którzy osiedlili się w Niemczech, często można spotkać się z ich
      > żalem ,pretensjami do "prawdziwych Niemców" o to, że źle ich traktują, patrzą
      > na nich podejrzliwie, nie uważają ich za Niemców (za ,których tak bardzo
      > chcieliby uchodzić) tylko za jakichś wasserpollacken.
      > Zastanawiam się czy nie tu właśnie tkwi przyczyna ich kompleksów, chorobliwej
      > antypolskości, fascynacji wszystkim co niemieckie z nazizmem włącznie - oni po
      > prostu chcą udowodnić, że też są "prawdziwymi Niemcami".
      > Cały ich dramat polega na tym, że im bardziej starają się udowodnić, że oni
      > też są ci "prawdziwi" tym bardziej udowadniają coś przeciwnego, bo przecież
      > "prawdziwy Niemiec" nie musi nic udowadniać, a skoro oni muszą to znaczy, że
      > "prawdziwi" nie są - są tylko wasserpollaken, czyli kimś z kim nie chce mieć
      > do czynienia ani Polak, ani Niemiec.
      HE HE JA KARGUL Wasserpolacken pisze sie mit jedno L gamoniu paschol ty do
      rodinu na kresy!! BUHAHA!!
      • tbb1 Re: Wasserpollacken. 05.11.06, 10:25
        Dobrze sobie przyswoiłeś to słowo, sąsiedzi cię tak nazywają?
    • Gość: Wasz Marjanek Re: Wasserpollacken. IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.06, 10:36
      Z Twoja teza niebardzo sie zgadzam.
      Mieszkam w Niemczech juz od bardzo dlugiego czasu, i musze powiedziec, ze to o
      czym piszesz jest mi obcde.
      Oczywiscie, chcac uniknac tego, o czym piszesz (czy jest Ci to znane z
      autopcsji, czy ze slyszenia - nie wiem), nalezy sie w to spoleczenstwo
      zintegrowac. Jednym z podstawowych elementow jest opanowanie jezyka. A czy
      slaski akzent pozostanie czy nie - nie gra to tutaj zadnej roli. Moze ktos
      zapyta Cie 2wovom kommen Sie" albo "was für ein lLandsmann sind Sie" - ale to
      nie jest powodem, by twierdzic, ze ludzie tutaj urodzeni cie dyskryminuja.
      A ze wiadomo, iz Slazacy naleza (jeszcze), do pracowitych ludzi, sa oni do
      dzisiaj chetnie zatrudniani. W zaleznosci od wyksztalcenia, na roznych
      poziomach hierarchi zawodowej.
      Ja przed 25 laty przyjmujac sie do firmy (w ktorej jestem zatrudniony do
      dzisiaj)objalem stanowisko kierownicze o duzej odpowiedzialnosci. I choc z
      dokumentow mozna bylo odczytac, iz jestem Slazakiem, nikt mi tego nie mial za
      zle.
      A wiec, bez przesady. Proponuje, umien zrodlo Twych informacji, bo to, ktore
      masz, wydaje mi sie nieobiektywne.
      Pyrsk!
      Wasz Marjanek
    • rico-chorzow Re: Wasserpollacken. 05.11.06, 11:11

    • Gość: Jan Re: Wasserpollacken. IP: *.versanet.de 05.11.06, 12:15
      Niemiec w wieku przedszkolnym juz bawi sie z malym Turkiem,Kurdem,Murzynkiem..
      Potem chodzi do szkoly z Turkiem,Kurdem,Murzynkiem...
      Potem pracuje z Turkiem,Kurdem,Murzynkiem...
      No chyba nikt nie mysli,ze Niemiec po takich przezyciach zle patrzy na Slazaka...
      • Gość: t Re: Wasserpollacken. IP: *.orange.pl 05.11.06, 12:48
        Niemiec w wieku przedszkolnym juz bawi sie z malym Turkiem,Kurdem,Murzynkiem..
        Potem chodzi do szkoly z Turkiem,Kurdem,Murzynkiem...
        Potem pracuje z Turkiem,Kurdem,Murzynkiem...
        No chyba nikt nie mysli,ze Niemiec po takich przezyciach zle patrzy na Slazaka...

        ... potem Niemca z pracy wywalają, sfrustrowany Niemiec zapisuje się do
        organizacji neonazistowskiej i podpala dom w ,którym mieszka sobie Turek, Kurd i
        Murzynek ...
        • Gość: Jan Re: Wasserpollacken. IP: *.versanet.de 05.11.06, 12:57
          Tu cie mam.Wlasnie glownie ci sa w Nazzi co Murzynka jeszcze w zyciu z bliska nie widzieli - DDRowcy czyli Niemcy o rozumie Polakow..ha,ha...
          • Gość: t Re: Wasserpollacken. IP: *.orange.pl 05.11.06, 13:11
            Podczas mojego ostatniego pobytu w Monachium (miasto trochę odległe od dawnego
            DDR) nocowałem w hotelu obok dworca, nad ranem obudził mnie wrzask, potęgowany
            przez echo z przejścia podziemnego - "SIEG HEIL", to kibole jechali na mecz
            wyjazdowy.
            Na dworcu sprzedawca udawał, że nie rozumie o co mi chodzi i nie chciał sprzedać
            mi kanapki. To był mój pierwszy i ostatni pobyt w Niemczech.
            • Gość: George Hedgehog Re: Wasserpollacken. IP: *.informatik.RWTH-Aachen.DE 05.11.06, 13:54
              Gość portalu: t napisał(a):

              > Podczas mojego ostatniego pobytu w Monachium (miasto trochę odległe od dawnego
              > DDR) nocowałem w hotelu obok dworca, nad ranem obudził mnie wrzask, potęgowany
              > przez echo z przejścia podziemnego - "SIEG HEIL", to kibole jechali na mecz
              > wyjazdowy.
              > Na dworcu sprzedawca udawał, że nie rozumie o co mi chodzi i nie chciał sprzeda
              > ć
              > mi kanapki. To był mój pierwszy i ostatni pobyt w Niemczech.
              Nie dziwie sie, ze sprzedawca cie nie zrozumial. O poziomie twojego niemieckiego
              swiadczy to, jak piszesz slowa "Wehrmacht" i "Führer"
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=46866510&a=47060498
              • Gość: t Re: Wasserpollacken. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 14:07
                O kanapkę prosiłem go po angielsku, ale nie sposób było nie zrozumieć, bo
                kanapka była za oszkloną ladą, a ja mu ją pokazałem palcem, położyłem też na
                ladzie odliczone pieniądze przeznaczone na nią.
                Mam nadzieję, że sam sobie ją zeżarł i się przy tym udławił :-).
                Rzeczywiście mój niemiecki nie jest najwyższych lotów, ale "sieg heil" i "hail
                hitler" rozumiem.
                • herman28 Re: Wasserpollacken. 05.11.06, 14:29
                  Tak hail hhhehhehhehhe. Jesli twoj angielski jest tak dobry jak niemiecki to
                  staraj sie nie wytykac nosa poza polski syf.
      • Gość: Hans von Kluge Re: Wasserpollacken. IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.06, 14:24
        Polak od malego bawi sie z polakiem i w taki oto sposob uczy sie
        zlodziejskiego, pijackiego i krabrnego fachu.
      • Gość: Wasz Marjanek Re: do Jana - Wasserpollacken. IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.06, 15:24
        Hallo Jan,
        da Du vom „de“ sendest, w erde ich Dich in „Deiner“ Sprache – d.h. auf Deutsch –
        anschreiben. Ich hoffe, dass Du mich verstehst.
        Soweit gebe ich Dir recht, dass die Kinder bei uns vom Klein auf den Umgang mit
        Ausländern lernen. Und das mittlerweile die Entwicklung der Ausländerfrage in
        Deutschland für viele ein Problem darstellt.
        Ich persönlich sehe das auch mit gemischten Gefühlen. Meiner Meinung nach, der
        Zug ist schon abgefahren und wir damit rechnen müssen, dass in 2-3 Generationen
        das Bild Deutschlands anders wird.
        Zum Glück bin ich in dem Alter, dass ich das noch nicht erleben werde.
        Und als Rentner (noch muss ich ein Paar Jährchen arbeiten) - wenn eines Tages
        mir das Ganze auf den Keks geht, kann ich immer aus Deutschland woanders gehen.
        Ein Domizil in Namibia, was wir vor Jahren gekauft haben und bisher da nur
        Urlaub verbringen, wird vielleicht die Alternative für
        islamischen „Deutschlandstan“. Wer weiß?
        Also, nur positiv in die Zukunft gucken!

        Und vor mir aus können die Polen vor Eifersucht platzen – mir ist das Wurscht !
        PS: A Polacken schreibt man mit einem "l".
        Pyrsk!
        Wasz Marjanek
        • caesar_pl Re: do Jana - Wasserpollacken. 05.11.06, 18:49
          Bzdury.Bedzie Aussländer pysk bardziej wydzieral,wybory wygra NPD.Nawet Zieloni wtedy sie zmienia.Jak dlugo dupa pelna to sie wygodnie krytykuje ale jak przyjdzie bieda to ci sami o kawalek miesa sie zabijaja...
    • oppelner_os Nie czytasz uwaznie? 05.11.06, 13:51
      Podaj link na taka wypowiedz Slazaka tbb. Do tej pory nic takiego nie czytalem.
      Gorole (Aklisch, braid) caly czas narzekaja na Niemcy ale mnie to wcale nie dziwi.
      Dziwi mnie tylko to, ze siedza w Niemczech. Skoro ich tam przesladuja, to
      powinni wrocic do swojej ojczyzny Polski, zamiast narzekac z flaszka
      "Doppelkorna" pod Aldikiem:))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka