Dodaj do ulubionych

Franz Waxmann Śląski kompozytor

19.11.06, 18:11
W Chorzowie ( obecnie ) jest festiwal filmów do ktorych muzykę napisał ten
wybitny kompozytor. Facet urodził się na Górnym Śląsku. Jego muzyka jest w
tylu filamch zwanych kanonami kinomatografii , że aż dech zapiera. Dziwne ,
że o tym człowieku tak niewiele wiedzą ludzie na Śląsku i w Polsce .
Przytoczę tylko kilka filmów gdzie jego muzyka uczyniła go nieśmiertylnym
1 Bulwar zachodzącego słońca
2 Narzeczona Frankensteina
3 Błekitny Anioł ( współudział w obszarze jakości muzycznej )
www.filmweb.pl/Franz+Waxman+filmografia,Person,id=13100
Panie i Panowie posłuchajcie i popatrzcie - naprawdę warto
Obserwuj wątek
    • Gość: neo czy Żyd może być Ślązakiem? IP: *.centrum.brewet.pl 19.11.06, 18:22
      Jeśli tak, to i Polak może być Ślązakiem, prawda?
      • placidus Re: czy Żyd może być Ślązakiem? 19.11.06, 18:43
        Nioooooooo niechhhhhhhhh pomyślę - chyba nie na temat i nie oglądałeś tych
        filmów.
        PS Z twojego toku "myślenia " wynika , że i Hiszpan może być Polakiem.
        Jest takie rozwiązanie - zmiana obywatelstwa.To już jednak inna historia.
    • cirano Re: Franz Waxmann Śląski kompozytor 20.11.06, 11:59
      Ślonski Żyd sławnym kompozytorym. Niy wiym co dziwnego w tym, że nic uoniym niy
      wiymy. A fto mioł nom uo niym opowiadać, Poloki?
    • amoremio Re: Franz Waxmann Śląski kompozytor 21.11.06, 00:47
      K´rulewsko Huta wjy, zno, pamiynto :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=324&w=51942079&v=2&s=0
    • amoremio Re: Franz Waxmann Śląski kompozytor 21.11.06, 00:50
      FRANZ WAXMAN 1906-1967
      Franz Waxman
      (1906 - 1967)

      Komponist

      Geboren am 24.12.1906 in Königshütte ( Oberschlesien), Deutschland als Franz
      Wachsmann, gestorben 24.02.1967 in Los ANgeles/ Calif./USA

      Waxman war einer der ganz großen Filmkomponisten. Seine Werke wurde im Laufe
      der Jahre immer reifer und konnten auch ohne die Filme bestehen. Er verstand
      es ausgezeichnet prächtige Klangbilder zu malen.

      Geboren wurde er als jüngster von 7 Geschwistern . Im Alter von drei Jahren
      verbrannte er sich mit einem Topf heißen Wassers die Augen und mußte so eine
      starke Brille tragen. Im Alter von 12 Jahren bekam er Klavierunterricht. Sein
      Vater, ein erfolgreicher Industriekaufmann, ermunterte seinen Sohn nicht zur
      Musik. Er bewegte ihn vielmehr dazu, eine Lehre als Bankangestellter zu
      beginnen. Ein halbes Jahr später brach er die Lehre ab, um an der
      Musikakademie in Dresden Musik zu studieren. Später wechselte er nach Berlin
      und studierte dort am Konservatorium komponieren und dirigieren.

      Waxman verdiente sein Geld als Pianist in einer Musikkapelle. Später spielte
      er in der populären Jazzgruppe „Weintraub Syncopaters“. Dort lernte er den
      bekannten Komponisten Friedrich Hollaender kennen. Dieser förderte Waxman und
      veranlaßte, daß er bei der Ufa als Orchestrator und Dirigent eingestellt
      wurde.

      Für seinen ersten Film DER BLAUE ENGEL (1930) war er überwiegend als
      Arrangeur tätig. Seine erste vollständige Partitur schrieb er für Fritz
      Lang’s LILLIOM (1933). Nach der Machtübernahme von Hitler wurde Waxman 1934
      in Berlin von Nazies zusammengeschlagen, da er jüdischer Abstammung war. Er
      konnte noch auswandern, und kam wie so viele Künstler nach Paris. Dort
      komponierte er für Marlene Dietrich unter dem Pseudonym Jose d’Alba ALLEIN IN
      EINER GROSSEN STADT. 1935 emigrierte er in die USA.

      Als seine erste Filmarbeit in Hollywood schrieb er den Soundtrack für James
      Whale’s THE BRIDE OF FRANKENSTEIN. Er lieferte ein Meisterwerk ab, die Musik
      gilt als eine der besten in einem Horrorfilm. Sie wurde in den nächsten 10
      Jahren immer wieder in B-Filmen oder auch in Serien wie FLASH GORDON in einer
      neu arrangierten Form wiederverwendet. Durch diesen Erfolg bekam er die
      Stelle als Leiter der Musikabteilung bei Universal angeboten. Er nahm an,
      obwohl er bevorzugt komponieren wollte und weniger verwalten.

      Ein Jahr später wechselte er zu MGM, wo er sieben Jahre bleiben sollte. 1940
      bekam er den Auftrag zu Hitchcocks REBECCA. Diese Musik war auch sehr
      erfolgreich und wurde für den Orcar nominiert. Dadurch wurde er endgültig
      auch in der Öffentlichkeit bekannt.

      Bei der Musik zu DR. JEKYLL UND MR. HYDE (1941) gelang es Waxman sehr gut,
      die psychologischen Aspekte und die gespaltene Persönlichkeit
      herauszuarbeiten. Die Musik zu THE YOUNG AT HEART wurde gleich zweimal für
      den Oscar nominiert. Mit Hitchcock war er noch dreimal tätig. 1941 in dem
      oscarnominierten SUSPICION, 1947 in PARADINE CHASE und 1954 in einem der
      besten Hitchcocks THE REAR WINDOW. Die Musik zu dem in einem Zimmer mit Blick
      auf den Hinterhof spielenden Film „Fenster zum Hof“ war recht ungewöhnlich.
      Sie enthielt viele Geräucheffekte wie Autos, Hupen etc. Hitchcock war
      allerdings damit nicht zufrieden, wie er später Francois Truffaut erklärte.

      Für SUNSET BOULEVARD erhielt Waxman 1950 seinen ersten Oscar. Um die
      Verrücktheit der Hauptdarstellerin auszudrücken, benutzte er eine sehr
      schrille Orchestration. 1951 bekam er den zweiten Oscar für A PLACE IN THE
      SUN. Für diese Musik gab sich Waxman besonders viel Mühe und benötigte mit 3
      Monaten Arbeitszeit fast doppelt so lange, wie bei seinen anderen Filmen. So
      wählte er unter über 100 Saxophonisten einen aus, der seiner Vorstellung
      entsprach.

      An dieser Stelle wären noch viele herausragende Kompositionen zu erwähnen,
      selbst für B-Filme , die heute fast vergessen sind, schrieb er herausragende
      Musiken. Waxman war auch Gründer und Leiter des LA Music Festivals. Neben den
      Filmmusiken schrieb er auch zahlreiche Konzertmusiken. Im Alter von 60 Jahren
      starb er am 24. Februar 1967 an Krebs.


      http//www.filmmusikkomponisten.de/komponisten/u-z/WAXMAN.HTM
    • amoremio Re: Franz Waxmann Śląski kompozytor 21.11.06, 01:47
      Chorzowski zdobywca Oscarów

      Jacek Madeja2006-11-17, ostatnia aktualizacja 2006-11-17 13:44

      Królewska Huta, rok 1909. W mieszkaniu przy Bismarckstrasse 63, gdzie mieszkają
      Wachsmannowie, od rana wielkie poruszenie. Pod nieuwagę rodziców trzyletni
      Franz, czy to z ciekawości, czy chęci zabawy, wspina się na piec, gdzie stoi
      garnek z gotującą się wodą. Chłopiec wylewa sobie wrzątek na oczy. Wzrok udaje
      się uratować, ale od tego momentu aż do końca życia jego twarz będą skrywać
      grube szkła okularów


      Reklama zakładu skupu artykułów metalowych, którą prowadził Otto Wachsmann

      Fot. GRZEGORZ CELEJEWSKI / AG
      John Waxman, syn Franza, z córką w ChorzowieByć może właśnie wtedy, chcąc
      zrekompensować stratę, natura obdarza malca absolutnym słuchem. Kiedy ponad 40
      lat później będzie już jednym z najwybitniejszych kompozytorów muzyki filmowej
      na świecie, rozchwytywanym przez czołowych reżyserów hollywoodzkiej "fabryki
      snów", nigdy nie zapomni, że jego droga do słowy rozpoczęła się na Śląsku.
      Zawsze będzie podkreślał, że pochodzi z Królewskiej Huty.

      Śląskie ślady Wachsmannów

      Chorzowskie tropy Wachsmannów po latach skutecznie zatarł czas. Od kilku lat
      bada je dr Marek Kosma Cieśliński, kierownik chorzowskiego kina Panorama i
      prezes stowarzyszenia "Filmowy Chorzów". W poszukiwaniu śląskich korzeni
      kompozytora Cieśliński przekopał stare miejskie archiwa i kroniki. Tam odnalazł
      adres Wachsmannów: Bismarckstrasse 63. To pod tym adresem 24 grudnia 1906 roku
      urodził Franz Wachsmann.

      W anonsach prasowych Cieśliński wyszperał reklamy zakładu skupu artykułów
      metalowych, który prowadził Otto Wachsmann, ojciec kompozytora. Znajdował się
      tuż obok, pod nr. 61. - To kamienice przy dzisiejszej ul. 11 Listopada 45 i 47.
      Wciąż stoją w tym samym miejscu. Jednak gdzie było mieszkanie, a gdzie zakład,
      dziś już nie sposób ustalić - mówi Cieśliński.

      Rodzina Wachsmannów na Śląsk przewędrowała w latach 30. XIX wieku. Ojciec
      kompozytora, Otto, urodził się w Siemianowicach, matka, Rozalia, w Pyskowicach.
      Do Królewskiej Huty przeprowadzili się w 1904 roku. Dziś śladów po Wachsmannach
      można szukać w budynku dawnej Ludowej Szkoły Żydowskiej nr 6, obecnie siedzibie
      chorzowskiego sanepidu. Tutaj najprawdopodobniej uczy się piątka starszego
      rodzeństwa małego Franza. Tuż obok, w miejscu, gdzie obecnie znajduje się dom
      handlowy Hutnik, stała zburzona w 1939 roku przez nazistów synagoga. Można
      przypuszczać, że Wachsmannowie przychodzą tutaj na co tygodniowe nabożeństwa.

      Królewską Hutę opuszczają w 1911 roku, kiedy Franz ma pięć lat. Przenoszą się
      do Tworoga, gdzie ojciec kompozytora prowadzi gospodarstwo rolne. Stamtąd po
      kilku latach wyjeżdżają do Opola. Tam Otto Wachsmann znów powraca do metalowego
      biznesu.

      Cieśliński: - To byli bardzo mobilni i przedsiębiorczy ludzie. Potrafili
      przenosić się z miejsca na miejsce, żeby zarobić na chleb.

      Muzyka pieniędzy nie daje

      Franz od najmłodszych lat uczy się gry na fortepianie. Marzy, by zostać
      muzykiem. Ojciec chłopca twardo stąpa po ziemi i uważa, że z muzyki nie da się
      wyżyć. Sadza więc syna w okienku jednego z opolskich banków, ale Franz na
      stanowisku kasjera wytrzymuje tylko dwa i pół roku. W wieku 17 lat decyduje się
      wyjechać na studia muzyczne do Drezna. Widząc jego determinację, ojciec nie
      protestuje. - To był rodzaj umowy. Miał spróbować w banku, gdyby nie był
      szczęśliwy, mógł jechać do Drezna - wspomina dziś John Waxman, syn kompozytora.

      Z Drezna Wachsmann przenosi się do Berlina, gdzie uczy się kompozycji i
      dyrygentury w tutejszym konserwatorium. W wolnych chwilach poświęca czas
      lżejszej muzyce. Żeby opłacić studia, koncertuje razem z Weintraub Syncopators,
      jednym z najbardziej znanych zespołów jazzowych w latach 20. Właśnie wtedy
      poznaje Ericha Pommera, szefa wytwórni filmowej UFA. Ten daje mu pierwsze
      poważne zlecenie - chce, by Wachsmann opracował muzykę i dyrygował orkiestrą w
      czasie nagrań do filmu "Błękitny Anioł" z debiutującą wtedy Marleną Dietrich w
      głównej roli. Młody kompozytor z zadania wywiązuje się znakomicie.

      Wkrótce pojawiają się nowe zlecenia. Jednak po dojściu Hitlera do władzy
      Wachsmann nie ma czego szukać w Niemczech. Jest Żydem, a na dodatek twórcą
      sztuki określanej przez nazistów mianem zwyrodniałej. Kiedy w 1933 roku zostaje
      pobity przez nazistowskie bojówki, ucieka do Paryża.

      Na podbój nieznanego świata

      W Paryżu poznaje Billy'ego Wildera. Mieszkają w tym samym hotelu. Łączy ich
      wiele - są równolatkami, uciekinierami, obaj pracują w branży filmowej. Szybko
      stają się przyjaciółmi. Później razem wyjadą do Hollywood.

      John Waxman: - Wilder był zawsze obecny w najważniejszych momentach życia ojca.
      Był jego najbliższym powiernikiem. Rodzice opowiadali, że swoje imię
      zawdzięczam właśnie jemu. Kiedy się urodziłem, w 1940 roku, ojciec od razu
      zadzwonił do Billy'ego, chwaląc się, że ma syna Thomasa.

      - To złe imię - zawyrokował Wilder.

      - To może Wilhelm? - dopytywał Wachsmann.

      - Coś ty, to się teraz w Ameryce źle kojarzy.

      - No to jak?

      - Po prostu John - powiedział Wilder. I tak już zostało.

      Mimo że Paryż jest tylko przystankiem w drodze do USA, Wachsmann nie marnuje
      tutaj czasu. We francuskiej stolicy nawiązuje współpracę z legendą niemieckiego
      kina Fritzem Langiem. Razem z Jeanem Lenoirem pisze muzykę do jego
      filmu "Lilom".


      W 1934 roku do Stanów Zjednoczonych ściąga go Pommer. Zleca mu napisanie muzyki
      do filmu Joego Maya "Music in the Air". W czołówce filmu kompozytor po raz
      pierwszy używa przybranego nazwiska. Od tej pory staje się Franzem Waxmanem.

      Rok później staje przed pierwszym poważnym wyzwaniem - ma napisać muzykę do
      wielkiej produkcji Jamesa Whale'a "Narzeczona Frankensteina", o której później
      jeden z krytyków napisze, że "stała się kopalnią dla serii westernów i filmów
      klasy B".

      Waxman szybko staje się jednym z najbardziej rozchwytywanych kompozytorów w
      Hollywood. Współpracuje z największymi hollywoodzkimi wytwórniami, m.in. z:
      Universalem, MGM, Warner Bros, 20th Century Fox czy Columbią. Najlepsi
      reżyserzy dobijają się do jego drzwi, chcąc, by pisał dla nich muzykę. Wśród
      nich są Hitchcock ("Rebeka", "Podejrzenie", "Okno na podwórze"), Victor Fleming
      ("Dr. Jekyll i Mr. Hyde") czy Raoul Walsch ("Cel Birma").

      O mały włos Waxman zostałby kompozytorem do filmowego przeboju wszech
      czasów "Przeminęło z wiatrem". Producent, obawiając się, że główny kompozytor
      Max Steiner nie zdąży ze zleceniem na czas, zobowiązał Waxmana do napisania
      tzw. security score (muzyki na wszelki wypadek). Steiner terminu dotrzymał, ale
      i tak w ścieżce dźwiękowej filmu wykorzystano fragment skomponowany przez
      Waxmana.

      Waxman jest jednym z najbardziej pracowitych muzyków w Hollywood. Pisze muzykę
      do ponad 150 filmów. Jest również kompozytorem muzyki klasycznej, dyrygentem i
      impresariem. Na czym polegał sukces genialnego kompozytora? - Był po prostu
      niezwykle pracowity. Zawsze powtarzał, że komponowanie to zawód jak każdy inny.
      Nie siedział i nie czekał, aż muza usiądzie mu na ramieniu, tylko brał się do
      roboty. Nawet kiedy oglądaliśmy telewizję, potrafił wyskoczyć na chwilę w
      czasie przerwy na reklamę i dopisać kilka nut - wspomina John Waxman.

      W swoim dorobku Waxman ma dwa Oscary (za muzykę do "Bulwaru zachodzącego
      słońca" i "Miejsca pod słońcem") i aż 12 nominacji. Przez krótki czas - jako
      jedyny Górnoślązak - jest nawet członkiem hollywoodzkiej Akademii Filmowej,
      którą opuszcza na znak protestu w 1954 roku.

      Prof. Andrzej Gwóźdź, filmoznawca z Uniwersytetu Śląskiego: - Waxman to
      absolutna czołówka światowa. Gdyby porównywać go do sław aktorskich, śmiało
      można o nim powiedzieć, że jest Marilyn Monroe muzyki filmowej. Z dwoma
      nagrodami Akademii Filmowej i 12 nominacjami sprawił, że Chorzów jest w
      czołówce oscarowych miast na świecie.

      Po wojnie Waxman wielokrotnie przyjeżdżał do Europy. Koncerto
      • amoremio Re: Franz Waxmann Śląski kompozytor 21.11.06, 01:50
        Po wojnie Waxman wielokrotnie przyjeżdżał do Europy. Koncertował m.in. w
        Czechosłowacji i Związku Radzieckim. Do Chorzowa jednak nigdy nie powrócił.
        Zmarł w 1967 roku w Los Angeles.


        miasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,3741491.html
    • amoremio Re: Franz Waxmann Śląski kompozytor 21.11.06, 01:59
      Chorzów uhonorował zdobywcę Oskarów

      jm2006-11-16, ostatnia aktualizacja 2006-11-16 21:06

      Tablica pamiątkowa upamiętniła postać wybitnego kompozytora muzyki filmowej
      Franza Waxmana, który sto lat temu urodził się w Królewskiej Hucie.

      Fot. Grzegorz Celejewski / AG
      Odsłonięcie tablicy na kinie Panorama w ChorzowieTablica ma kształt taśmy
      filmowej, na której uwiecznione jest popiersie kompozytora. Została wmurowana
      we frontową ścianę kina Panorama. W ten sposób po raz pierwszy uczczono pamięć
      muzyka w jego rodzinnym mieście.

      W czwartek uroczystego odsłonięcia tablicy dokonali syn i wnuczka kompozytora,
      John i Alice Waxman, którzy na chorzowskie uroczystości przyjechali z USA. -
      Nie przypuszczałem, że kiedyś będę miał okazję odwiedzić rodzinne miasto ojca.
      To dla mnie ogromne przeżycie - nie krył wzruszenia John Waxman.

      Franz Waxman jest uznawany za jednego z siedmiu najwybitniejszych kompozytorów
      muzyki filmowej w Hollywood. Napisał muzykę do takich filmów, jak: "Narzeczona
      Frankensteina", "Okno na podwórze" czy "Bulwar zachodzącego słońca". Zdobył dwa
      Oskary i 12 nominacji. Chorzowskie uroczystości zapoczątkowały światowe obchody
      urodzin kompozytora, które będą kontynuowane w Berlinie, Tel-Awiwie i Los
      Angeles.


      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35063,3740527.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka