Rochus Misch

15.01.07, 16:48
Wydawnictwo Bauer wydało w Polsce książkę Rochusa Mischa, Byłem z Hitlerem do
końca 1940-1945, świadectwo spisał Nicolas Bourcier, Warszawa 2006.

Na naszym forum była już komentowana
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=53684585&a=54088963
Postaram się wyłowić, co ciekawsze cytaty.
    • Gość: van deer Re: Rochus Misch IP: *.icm.edu.pl 15.01.07, 16:57
      Dla ciranow i eichenaow to tylko wydawnictwo Amber, i to koniecznie spiskowo!
      • grba Rochus Misch i edukacja 15.01.07, 16:59
        Dziadek Rochusa Mischa „powtarzał bez przerwy”: „na naukę będziesz miał czas
        później”.
        „Pewnego dnia przyszedł do nas dyrektor szkoły i oświadczył, że koniecznie
        powinienem kontynuować naukę, że za wszelką cenę należy mnie zapisać mnie do
        liceum, które znajduje się w sąsiednim Oppeln (Opolu).
        Dziadek uparcie bronił swego zdania, podnosząc nawet głos. Twierdził, że skoro
        dostawałem bardzo dobre oceny z rysunku, to jest rzeczą logiczną, że powinienem
        zostać malarzem. Poparła go moja kuzynka, która też była obecna przy rozmowie.”
        • grba Rochus Misch i SS 15.01.07, 17:22
          „Gdy skończyłem dwadzieścia lat, zostałem wezwany do odbycia służby wojskowej.
          Centrum rekrutacji znajdowało się w Effenbergu. Stawiłem się tam razem z kolegą
          z pracy, Hermannem, chłopakiem w moim wieku, kreślarzem z zawodu. W jednym z
          korytarzy budynku natknęliśmy się na ludzi w mundurach, którzy, siedząc za
          stołem, namawiali do wstępowania w szeregi Verfüngstruppe, armii rezerwowej,
          składającej się z trzech pułków, która oficjalnie nie była zaliczana do
          jednostek Wehrmachtu. Żołnierze ci wyjaśnili nam, że zaciągnięcie się do tego
          oddziału oznacza czteroletnią, a więc o dwa lata dłuższą służbę niż w armii
          regularnej, ale po jej zakończeniu możliwe jest bezpośrednie przeniesienie do
          korpusu funkcjonariuszy państwowych i otrzymanie stanowiska w administracji
          publicznej.
          Widzę jeszcze Hermanna, który kalkuluje na głos: do dwóch lat normalnej służby
          woskowej trzeba dodać sześć miesięcy w służbie pracy, Reichsarbeiterdienst i
          sześć miesięcy przerwy miedzy nimi. Tak więc z jednej strony trzy lata służby i
          nic potem, a drugiej strony cztery lata spędzone w nowych jednostkach
          wojskowych i pewność otrzymania dobrej pracy. Hermann się nie wahał,
          powtarzając w kółko, że zostanie kiedyś policjantem i będzie przemierzał Niemcy
          po autostradach na pięknym motorze BMW.
          Ja też złożyłem podpis na dole strony zawierającej wszystkie moje dane, nie
          zdając sobie tak dokładnie sprawy z tego, w co wchodzę.”
          • Gość: polski-niemiec Re: Rochus Misch i SS IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.07, 17:31
            Wspomnienia ostatniego żyjącego świadka wydarzeń w bunkrze HitleraRochus Misch
            był w straży przybocznej Adolfa Hitlera. Pięć lat, od 1940 do 1945 roku,
            spędził w pobliżu nazistowskiego dyktatora. Od apartamentów prywatnych w
            berlińskiej Kancelarii Rzeszy i alpejskiej willi w Berchtesgaden, po kwatery
            główne w Prusach Wschodnich i na Ukrainie, Rochus Misch towarzyszył Führerowi
            do samego końca Trzeciej Rzeszy. Był świadkiem małych i wielkich chwil wielu
            nazistowskich przywódców i ich żon, nie wyłączając Ewy Braun. Był ostatnim
            niemieckim żołnierzem, który opuścił bunkier po samobójstwie Hitlera. Dziewięć
            lat spędził w rosyjskiej niewoli. Po powrocie zamieszkał w Berlinie. Dzisiaj
            żyje samotnie, bo jego córka nie chce się z nim widywać. Dopiero po
            sześćdziesięciu latach zdecydował się opowiedzieć szczegółowo o swoim życiu w
            przedwojennych, niespokojnych Niemczech i o swoim dniu codziennym u boku tego,
            który był głównym inspiratorem największego we współczesnych czasach upadku
            cywilizacji i najbardziej morderczego konfliktu w historii. 89-letni Rochus
            Misch nie ma dziś żadnych wyrzutów sumienia: Nie mogę się uskarżać - mówi. - To
            były dla mnie dobre czasy. Owszem, rządził Hitler. Ale nie oceniam, czy był
            dobry, czy zły. Ja po prostu mu służyłem. "Człowiek do wszystkiego? u boku
            Hitlera jest jednak cennym źródłem informacji. To jedyny żyjący świadek
            ostatnich dni Adolfa Hitlera... Świadectwo spisał Nicolas Bourcier, który jest
            dziennikarzem "Le Monde".
            • grba Rochus Misch o przyszłym teściu, członku USPD: 15.01.07, 17:36
              „Z ojcem Gerdy bardzo dobrze się rozumiałem. Nigdy nie dyskutowaliśmy o
              Hitlerze ani o reżimie narodowosocjalistycznym. Z pewnością wiedział o swych
              towarzyszach partyjnych wysłanych do obozów koncentracyjnych lub emigrujących,
              ale nigdy tego tematu nie poruszaliśmy. Czy on tego nie chciał? Czy bał się
              czegoś? Trudno mi na te pytanie odpowiedzieć. Wiem tylko, że mój przyszły teść
              uprzedzał, jeszcze przed objęciem władzy przez Hitlera, że ci którzy wrzucili
              do urn kartki z nazwiskami nazistów, w istocie głosowali za wojną!”
    • caesar_pl Re: Rochus Misch 15.01.07, 17:41
      Jako jedyny w bunkrze Hitlera mial bron przy sobie.Do dzis nie umie dobrze po niemiecku.Mowi jak typowy Slazak.Ciekawe,ze za ta jego mowe go z bunkra nie wywalili.Ale chyba mysleli,ze tak sie mowi na Slasku.W koncu Hitler mowil po austryjacku mtez brzmi komicznie..
      • grba Rochus Misch i spostrzegawczość 15.01.07, 17:46
        „Nic nie wiedziałem o >>kryształowej nocy<<”.
        • aklisch Re: Rochus Misch i spostrzegawczość 15.01.07, 17:52
          grba napisał:

          > „Nic nie wiedziałem o >>kryształowej nocy<<”.


          Noc kryształowa

          pl.wikipedia.org/wiki/Noc_kryszta%C5%82owa
          • caesar_pl Re: Rochus Misch i spostrzegawczość 15.01.07, 20:10
            W Telewizji tego wtedy nie pokazali..
            • rochus_misch Re: Rochus Misch i spostrzegawczość 15.01.07, 20:18
              Co wy pieronske bajtle wiycie uo prawdziwym zyciu?

    • pit-zeolit Re: Rochus Misch 15.01.07, 19:07
      grba napisał:

      > Wydawnictwo Bauer wydało w Polsce książkę Rochusa Mischa, Byłem z Hitlerem do
      > końca 1940-1945, świadectwo spisał Nicolas Bourcier, Warszawa 2006.
      >
      > Na naszym forum była już komentowana
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=53684585&a=54088963
      > Postaram się wyłowić, co ciekawsze cytaty.


      Każdy normalny człowiek by był do końca z tym wielkim niemieckim geniuszem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja